Co Warszawianie jedzą w pracy?

IP: 195.94.207.* 30.06.03, 12:46
Ja wiem, że to może nie do końca podchodzi pod temat "warszawa", ale jest
przecież ściśle związane z życiem każdego pracującego mieszkańca naszej
stolicy. Jestem szalenie ciekawy jak
zaspokajacie głod w pracy. Ja, na przykład, jem świeże owoce i warzywa, a
także jajko na twardo (czasami) i zabieram dwie kanapki. Czasami, gdy rano
nie zdążą mi przygotować drugiego śniadania wychodzę zjeść na miasto. Wtedy
najczęściej wybieram specjały kuchni dalekowschodniej. Głównie ze względu na
cenę, ale nie tylko. Polecam szczególnie wołowinę na ostro i kurczak w pięciu
smakach. Głównie ze względu na cenę, ale nie tylko. Dobra jest także
wieprzowina na ostro i po pekińsku. Głównie ze względu na cenę, ale nie
tylko. Czasami chodzę również na danie orientalne, czyli wschodnie. Z tych
najbardziej lubię Kebab z serem na średnioostro. Ewentualnie wybieram
falafela. Głównie ze względu na cenę, ale nie tylko. Kilkakrotnie fundowałem
sobie coś z menu amerykańskiego. Chodzi mi tu głownie o Frytki z keczupem
plus hot-dog. Bardzo dobra jest też zapiekanka za ok. 4 zł. Głównie ze
względu na cenę, ale nie tylko. Niedawno odkryłem przepyszne kurczaki
przyrządzane wedle starej receptury ze stanu Kentucky. Są dobre, ale dość
drogie. Głównie ze względu na cenę, ale nie tylko. Ponieważ osobiście uważam
się za dość dobrego znawcę od smaków świata nie mogłem też ominąć kuchni
rosyjskiej. Z tej najbardziej lubię pierogi ruskie. Głównie ze względu na
cenę, ale nie tylko. I to chyba już wszystko. Wiem, że opisane przeze mnie
przygody kulinarne mogą się wydać wielu z was drogie, ale zapewniam, że przy
odrobinie dyscypliny finansowej i niewydawaniu pięniedzy na inne rzeczy,
każdy jest w stanie zakosztować frykasów z różnych części globu. One nie są
aż tak drogie. Głównie ze względu na cenę, ale nie tylko.

Oczekuję na wymianę zdań!
    • d.z Re: Co Warszawianie jedzą w pracy? 30.06.03, 12:50
      A czegoś Ty Normals się najadł, że takie ładne warszawskie wątki
      zakładasz??? :))))
    • Gość: anin Re: Co Warszawianie jedzą w pracy? IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 30.06.03, 12:53
      ja jem kanapki przygotowane przez drugą połówkę.
      • niech Re: Co Warszawianie jedzą w pracy? 30.06.03, 12:55
        Normals lze, on je pastylki.
    • aniela Re: Co Warszawianie jedzą w pracy? 30.06.03, 13:00
      nic nie jem. ze wzgledu na cene ale nei tylko.
      • ariels Re: Co Warszawianie jedzą w pracy? 30.06.03, 16:06
        Za dobrych czasów, kiedy pracowałam w A. miałam okazję jadać w pracowej
        stołówce śniadania, obiady, kolacje. Ceny były przystępne, kucharz znakomity,
        więc jedzenie pyszne, no i przede wszystkim jadłam regularnie.
        A teraz, pracując w urzędzie najczęściej jadam suchą bułkę, popijając kefirem i
        zagryzając pomidorem. Głównie ze względu na cenę... :)
        Zapachu jajek na twardo nie znoszę.
        • gacus2 Re: Co Warszawianie jedzą w pracy? 30.06.03, 16:10
          Kanapki, czasem cos sobie ugotuje np wode na herbate:-P
    • buggi Re: Normals 30.06.03, 16:31
      ja Tobie juz na restauracjach pisalam i choc powtarzac (sie) nie lubie,
      wyjatek zrobic musze. Dla Ciebie tylko.

      Zlituj sie Normals, kuchnia orientalna to nie wschodnia,a ruskie pierogi nie
      sa ruskie, a wszystko to, ze wzgledu na cene.
      • niech Re: Normals 30.06.03, 17:03
        A warszawianie pisze sie tak wlasnie. Jak zapomnisz jak, pomysl o wielkosci
        swojego mozdzku.
        PS. A ja wole warszawiacy.
        • buggi Re: Normals 30.06.03, 22:32
          niech napisała:

          > A warszawianie pisze sie tak wlasnie. Jak zapomnisz jak, pomysl o wielkosci
          > swojego mozdzku.
          > PS. A ja wole warszawiacy.


          mala korekta Niechu: Warszawiacy
    • Gość: 0rdzyk Re: Co Warszawianie jedzą w pracy? IP: 80.72.34.* 30.06.03, 22:50
      gorący boczuś pieczony w bułeczce z chrzanikiem+ogóreczek małosolny 3:4 zł
    • puma_ Normals... 01.07.03, 17:07
      Gość portalu: Normals napisał(a):

      > Czasami, gdy rano
      > nie zdążą mi przygotować drugiego śniadania ...

      Mozesz zaspokoić moją ciekawość, kto ci robi drugie śniadanie?

      A jak u ciebie z wagą? Prowadząc tak intensywne życie kulinarne i przesiadując
      osiem godzin dziennie na forum zapewne posiadasz sporą nadwagę. Proponuję ci w
      ramach powrotu do wagi prawidłowej, dietę normalsową tzn. dziennie dwie
      szklanki wody plus jajo na twardo.
      Głównie ze względu na cenę, ale nie tylko.















































      • aniela Re: Normals... 01.07.03, 17:16
        aha mnie tez nurtuje pytanie o wagę autorow rubryk "bylem w..". zjadają
        kilkanascie dan za jedną wizytą (czego dowodem jest opis szczegolowy), ale
        uczty nie koncza oplatkiem mietowym, wiec wstają od stolu w jednym kawalku. ale
        szczuply bikont i wysportowany nowak byliby niewiarygodni. niewiarygodni jak
        normals.
    • Gość: fredzio Re: Co Warszawianie jedzą w pracy? IP: *.acn.pl 01.07.03, 17:45
      Gość portalu: Normals napisał(a):

      > Ja wiem, że to może nie do końca podchodzi pod temat "warszawa", ale jest
      > przecież ściśle związane z życiem każdego pracującego mieszkańca naszej
      > stolicy. Jestem szalenie ciekawy jak
      > zaspokajacie głod w pracy. Ja, na przykład, jem świeże owoce i warzywa, a
      > także jajko na twardo (czasami) i zabieram dwie kanapki. Czasami, gdy rano
      > nie zdążą mi przygotować drugiego śniadania wychodzę zjeść na miasto. Wtedy
      > najczęściej wybieram specjały kuchni dalekowschodniej. Głównie ze względu na
      > cenę, ale nie tylko. Polecam szczególnie wołowinę na ostro i kurczak w pięciu
      > smakach. Głównie ze względu na cenę, ale nie tylko. Dobra jest także
      > wieprzowina na ostro i po pekińsku. Głównie ze względu na cenę, ale nie
      > tylko. Czasami chodzę również na danie orientalne, czyli wschodnie. Z tych
      > najbardziej lubię Kebab z serem na średnioostro. Ewentualnie wybieram
      > falafela. Głównie ze względu na cenę, ale nie tylko. Kilkakrotnie fundowałem
      > sobie coś z menu amerykańskiego. Chodzi mi tu głownie o Frytki z keczupem
      > plus hot-dog. Bardzo dobra jest też zapiekanka za ok. 4 zł. Głównie ze
      > względu na cenę, ale nie tylko. Niedawno odkryłem przepyszne kurczaki
      > przyrządzane wedle starej receptury ze stanu Kentucky. Są dobre, ale dość
      > drogie. Głównie ze względu na cenę, ale nie tylko. Ponieważ osobiście uważam
      > się za dość dobrego znawcę od smaków świata nie mogłem też ominąć kuchni
      > rosyjskiej. Z tej najbardziej lubię pierogi ruskie. Głównie ze względu na
      > cenę, ale nie tylko. I to chyba już wszystko. Wiem, że opisane przeze mnie
      > przygody kulinarne mogą się wydać wielu z was drogie, ale zapewniam, że przy
      > odrobinie dyscypliny finansowej i niewydawaniu pięniedzy na inne rzeczy,
      > każdy jest w stanie zakosztować frykasów z różnych części globu. One nie są
      > aż tak drogie. Głównie ze względu na cenę, ale nie tylko.
      >
      > Oczekuję na wymianę zdań!


      Jedzą to co przywiozą w niedzielę ze swej rodzinnej wsi,czyli co matula
      i ociec dadzą.I tak do piątku,kiedy pojadą po następny prowiant. SMACZNEGO !!!!
    • atob Normals wstydz sie ... 06.07.03, 20:51
      Ty "elita Warszawy" Ty "Warszawska ferajna " Ty "Ludzie z miasta" ....TY
      piszesz Warszawianie ?????? ;););) ....
    • Gość: Normals Do admina!!!!!!!!!!! IP: 195.94.207.* 07.07.03, 15:28
      W tytule jest wyraźnie napisane: "w pracy", a nie po
      godzinach!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
Inne wątki na temat:
Pełna wersja