sebpl
14.08.07, 18:54
Są wakacje. Różni goliardowie zatrzymują się na ulicach Starówki
wyjmują gitary, flety, harmoszki by raczyć dźwiękami mieszkańców
swymi wątpliwymi umiejętnościami muzycznymi. Jest to uciązliwe i
zakłóca spokój ludzi, którzy chcą odpocząć w swoim mieszkaniu.
Robią to bezprawnie (sic!). Miasto stołeczne Warszawa wydało tylko
dwa (!) zezwolenia dla muzykantów; są to: Kapela z Chmielnej i
kataryniarz. Oni mogą grać. Zapłacili. Robią to zgodnie z prawem i
nie są uciązliwi dla mieszkańców. (Kapela może grać tylko 3 godziny
pod oknami, kataryniarz dłużej, bo nie gra bezpośriednio pod
oknami).Żadna z tych ekip nie moze używać wzmiacniacza, ani
przekraczać dopuszczalnej granicy hałasu.
Straż Miejska bardzo szybko reaguje na zgłoszenia mieszkańców
Starego Miasta dotyczących łamiania prawa. Polecam telefon
interwencyjny 986.
P.S. W latach 60. u wejścia na ulicę św. Jana wisiał
transparent: "Mieszkańcy Starego miasta proszą o ciszę". Uszanujmy
tą prośbę.