Gość: Animek IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.08.07, 21:40 W tym tekście autor popełnił błąd w nazwisku. Proszę jeszcze raz sprawdzić!!! Bo jutro będzie sprostowanko!!!! Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
Gość: Neron Miasto ostrzega pieszych IP: *.acn.waw.pl 30.08.07, 22:32 To nie pieszy należy dyscyplinować, lecz postawić parę patroli policji przy przejściach dla pieszych i surowo karać za przejechanie na czerwonym świetle. Przy moim domu jest przejście na który przy czerwonym świetle dla kierowców przejeżdżają bez żadnych skrupułów. Odpowiedz Link Zgłoś
krwe Re: Miasto ostrzega pieszych 30.08.07, 23:05 jak zwykle, się wezmą za pieszych a nie za tych kierowców,którzy codziennie chcą mnie przejechać,na przejściu dla pieszych, na moim zielonym! Inna sprawa,ze w Europie jak nic nie jedzie to się przechodzi,proste. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ritzy zaban. Wszedzie w Europie mozna przejsc przez jezdnie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.08.07, 00:35 jesli jest to bezpieczne. W Polsce leniwa policja czyha na piechurkow na czerwonym, nawet jesli pusta ulica. Za to kierowcow smigajacych po pasach nie lapia. Odpowiedz Link Zgłoś
krwe Re: Wszedzie w Europie mozna przejsc przez jezdni 31.08.07, 09:57 W Europie też jest tak,ze gdy pieszy dochodzi do przejścia dla pieszych,takiego bez świateł, to samochody się zatrzymują.U nas możesz podejść stać i jeśli nie wymusisz, to nie przejdziesz bo żaden cię "nie widzi".Ale to pewnie wynika też z tego,ze u nas na małych uliczkach nie jeżdzi się 50/h tak jak to znaki pokazują ,tylko znacznie szybciej. Odpowiedz Link Zgłoś
arkadia28 Miasto ostrzega pieszych 31.08.07, 05:30 Trzeba edukowaćź nietylko pieszych! A co z kierowcami, którzy tak bardzo się śpieszą, że przejeżdżają na czerwonych światłach trąbiąc i wygrażając przechodzącym na zielonym? Zielone strzałki zobowiązują do zatrzymania się samochodu, a dopiero po upewnieniu się, że nie ma pieszych przejechania! Ale tego kierowcy nie respektują! A policja stoi i bezczynnie się patrzy... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Gag Re: Miasto ostrzega pieszych na ul. Gagarina IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.08.07, 06:56 Szczególnie uważałbym na ul. Gagarina. Wielokrotnie widziałem kierowców przejeżdżających tam na czerwonych światłach w miejscu przejścia dla pieszych. To bardzo niebezpieczne miejsce - kierowcy myślą, że ul. Gagarina to autostrada. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: anka Re: Miasto ostrzega pieszych IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.08.07, 09:41 Mój chłopak ma na takich próbujących przejeżdżać pieszych jeden bardzo dobry sposób. Prawie codziennie, jak idzie do pracy (okolice Domaniewskiej), to zdarza mu się taka mało fajna sytuacja, a wtedy nie idzie dalej (po tym, jak samochód z piskiem opon po raz kolejny zatrzymuje się przy jego kolanach), tylko z całej siły pięściami wali w maskę samochodu. I żaden winny nie ma odwagi pyska otworzyć, bo wie, że jak otworzy, to policja blisko jest. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: pieszy kierowca akcje medialne? ktos ma wolne bilboard'y? IP: *.k.omnitec.pl 31.08.07, 09:49 bo innego wytlumaczenia, poza brakiem koncepcji, dla takiej akcji nie widze. kierowcy ignoruja przepisy. dlaczego nie mieliby ignorowac bilboardow? to nie brak swiadomosci a poczucie bezkarnosci jest przyczyna traktowania drogi w taki sposob jak robi sie to w warszawie. dlatego wszelkie pieniadze wydawane na podwyzszenie swiadomosci w formie akcji promocyjnej poza transferem publicznych srodkow do sektora reklamowego raczej nie przyniosa innych efektow. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Wojtek S. Miasto ostrzega pieszych IP: *.sds.uw.edu.pl 31.08.07, 10:27 Akcja promocyjna to jedno, a prawdziwe działania to drugie. Przestalibyście wreszcie likwidowac przejścia dla pieszych i tworzyć z prawdziwego zdarzenia uspokojnie ruchu (tempo30), a będzie lepiej. Na razie trucie z billboardów możecie sobie do lamusa włożyć. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Maciej Autostrady w sercu miasta IP: 217.153.178.* 31.08.07, 10:35 Gdy mój znajomy z Wiednia przyjechał do Warszawy zdziwiło go jak szerokie są ulice w naszym mieście. Nie bardzo wiedziałem o co mu chodzi i tłumaczyłem, że przecież jest tu naprawdę mnóstwo samochodów i szerokie ulice są konieczne. Odpowiedział mi, że przecież miasto jest dla ludzi a nie dla samochodów. To jak Warszawa różni się pod tym względem od innych stolic zrozumiałem dopiero po wizycie w Paryżu. Tam ulice w śródmieściu są bardzo wązkie a większość jeżdżących po nich pojazdów to malutkie smarty i skutery. Żadna kampania medialna bez rozwiązań strukturalnych nie poprawi bezpieczeństwa. Skutek przyniesie dopiero zlikwidowanie autostrad w środku miasta. Inna sprawa, że nie da się tego skutecznie przeprowadzić bez gęstej siecie metra jaką mają inne stolice. Odpowiedz Link Zgłoś