Bezdomne psy mają szansę na nowy dom

    • Gość: Luka nr 565 Dla zainteresowanych: Zostań wolontariuszem Azylu IP: *.acn.waw.pl 14.09.07, 16:12
      Dla zainteresowanych
      którzy chcieliby pracować z psami
      w Azylu pod Psim Aniołem.

      Bezgraniczna miłość blisko 200 psów gwarantowana!

      Link: www.psianiol.org.pl/azyl/praca.htm


    • Gość: k Fundacyjka by chciała tak: wy nam dajcie grunty i IP: *.chello.pl 14.09.07, 16:47
      kase a my ją ładnie za was wydamy :)
      • Gość: anka Re: Fundacyjka by chciała tak: wy nam dajcie grun IP: *.centertel.pl 14.09.07, 22:18
        ty biedny zakompleksiony debilu !!! szkoda slow
        • Gość: k ojejku, strasznie mie się przykro zrobiło, chyba IP: *.chello.pl 14.09.07, 22:43
          pójde się leczyć, jestem chory i samotny a wy tacy szcześliwi ze
          swoimi pieskami w łóżkach - pewni juz mizanko odchodzi w najlepsze.
    • Gość: ktoś A ja potrzebuje na wieksze akwarium dla rybek.... IP: *.chello.pl 14.09.07, 17:50
      .
    • Gość: Żabaniektoinny Polecam: Wpływ psa na zdrowie - wyniki badań IP: *.acn.waw.pl 14.09.07, 19:28
      Cytat ze strony miesiecznika Moda na zdrowie:

      "Dobry wpływ zwierząt na ludzi potwierdzają badania naukowe.
      Podkreśla się w nich przede wszystkim korzyści z przebywania z psem.
      Sama jego obecność działa kojąco. Zauważono na przykład, że osoby
      zwracające się do psa zmieniają mimikę i tonację głosu, mówią
      spokojniej, radośniej. Rozluźniają mięśnie. Przebywanie z psem ma
      kojący wpływ na serce, układ krążenia, obniża ciśnienie krwi. Skoro
      psy mają tak niesamowite zdolności, to czemu nie spróbować ich
      wykorzystać w leczeniu?"

      Dla niedowiarków link: www.modanazdrowie.pl/
      • Gość: k super...szczególnie dobre dla zdrowia jest kilka IP: *.chello.pl 14.09.07, 19:47
        godzin dziennie słuchania wycia i szczekania psa sąsiada oraz
        wdeptywanie w gówna.
    • Gość: obserwator Pani Szopiczka tylko na forach.. IP: *.acn.waw.pl 14.09.07, 19:36
      Pani o niku SZOPICZKA to nie wiem kiedy znajduje czas na tą pomoc zwierzętom,
      widzę dyskusje tej pani już na 3 lub 4 forum, a jej posty można liczyć w setkach
      niemal co parę minut. Już sobie wyobrażam na czym polega praca w tym Azylu.
      • Gość: k bardzi ciekawa uwaga....ja również to zauważyłem.. IP: *.chello.pl 14.09.07, 19:44
        może ona chodzi do azylu tylko żeby w internecie za darmo sobie po
        klikać.....
      • szopiczka Re: Pani Szopiczka tylko na forach.. 14.09.07, 23:36
        przyjedz i sprawdz...a jak ci przeszkadza to nie czytaj...albo raczej poczytaj
        wraz z datami
    • Gość: Zgrany8 Azyl jak Orkiestra Jurka Owsiaka IP: *.acn.waw.pl 14.09.07, 21:34
      Kilkanaście lat temu, jak ruszala Orkiestra Świątecznej Pomocy Jerzy
      Owsiak był sam. Zarzucano mu publicznie i w rozmowach prywatnych, że
      jest koniunkturalista, który wymyślił sobie idee, żeby na nich
      zarabiać. Państwo nie dawało kasy, bo nie było dużej widowni.
      Dziś Ci wszyscy dawni pyskacze siedzą cicho, bo nie wypada
      publicznie mówić, że nie popierają Orkiestry. Firmy biją sie o to,
      kto pomoże Orkiestrze, żeby się pokazać na filnale.

      Kiedyś też tak będzie z organizacjami ekologicznymi i tymi, które
      opiekują się zwierzętami. I wtedy nie będziecie mieli odwagi rzucać
      obelg, bo ludzie w Polsce Was wyśmieją.

      Czekam na to z niecierpliwością.
      • Gość: :/ Re: Azyl jak Orkiestra Jurka Owsiaka IP: *.acn.waw.pl 19.09.07, 20:15
        Mała różnica, Orkiestra Owsiaka od początku byłą legalna i zgodna z prawem, Azyl
        od początku nie był i nadal nie jest.
    • Gość: k Szopiczka czemu nic nie piszesz? ci frajerzy są do IP: *.chello.pl 14.09.07, 22:44
      niczego...
      • szopiczka Re: Szopiczka czemu nic nie piszesz? ci frajerzy 14.09.07, 23:37
        jakze mi przykro ze cie zaniedbalam widzisz azyl dal mi kase to pojechalam sobie
        na zakupy
    • Gość: k Znowu mnie jamnik obszczekał - miał szczeście IP: *.chello.pl 14.09.07, 23:03
      psiarka akurat szła z moją znajomą z bloku ale zapamiętam go sobie i
      następnym razem kopnę mocniej niż zwykle....
      • Gość: puma Re: Znowu mnie jamnik obszczekał - miał szczeście IP: *.gprsbal.plusgsm.pl 15.09.07, 07:50
        hmm wiesz nie uwazam zebys robil cokolwiek z tego co tu piszesz... nie masz na
        to czasu zwyczajnie bo z tego co widac co chwile piszesz na forum i widac bardzo
        przejales sie sytuacja azylu bo to juz trzeci watek (przynajmniej na tylu
        widzialam ) gdzie piszesz w bardzo małym odstepie czasowym. mam nadzieje ze
        jeszcze zasnasz milosci w swoim zyciu. poczytaj troche info z linkow zabyniektoinny
      • Gość: puma Re: Znowu mnie jamnik obszczekał - miał szczeście IP: *.gprsbal.plusgsm.pl 15.09.07, 07:51
        poza tym uroczy jestes :) bac sie szczekajacego jamnika :)
        • Gość: k Jamniik dostanie kopa aż mu kość pęknie IP: *.chello.pl 15.09.07, 08:20
          strasznie się go boje, mam agresje na tle lękowym, wiec chyba nie
          moja wina?
    • Gość: k Pani Żaba czy ma pani jeszcze jakiś mądry cytat? IP: *.chello.pl 14.09.07, 23:05
      do jakiego specjalisty wg. pani powinienem się udać? czy mam szansę
      na wyzdrowienie?
      • Gość: Żabaniektoinny Re: Pani Żaba czy ma pani jeszcze jakiś mądry cyt IP: *.acn.waw.pl 14.09.07, 23:18
        Krzysku tak? A może Krzychu?
        chętnie bym z Tobą pogadała online, ale po przeczytaniu Twoich
        wpisów widzę nikłe szanse na porozumienie. Jeżeli jesteś w stanie
        wyjść poza swoją pozę to proszę bardzo, ale jeżeli nie, to sorry.
        • Gość: k ale ja klikam tylko z interesującymi ludzmi IP: *.chello.pl 14.09.07, 23:21
          a twoje posty są nudne, nudą wieje a to jest jeszcze gorsze jak
          szczekanie psów
    • Gość: k A znajomy opowiadał że specjalnie psa przejechał IP: *.chello.pl 15.09.07, 14:53
      świetne!!! pies go wkurzał szczekaniem i jak nie pomógł gaz to
      przejechał go maluchem.
    • Gość: Ania O rany to cudnie że im się grunt jakiś spodobał IP: *.chello.pl 15.09.07, 17:12
      teraz niech miasto daje kase - to nic że czesto w kraju dzieci
      chodzą głodne do szkoły - przecież pieski są wazniejsze od bachorów.
    • Gość: Irena Chciałabym założyć fundacje dla ofiar pogryzień IP: *.chello.pl 15.09.07, 18:08
      przez psy które puszczanie są beztrosko przez właścicieli
      ponieważ "muszą się wybiegać". Proszę o deklaracje pomocy
      finansowej. Kto pierwszy?
      • Gość: puma Re: Chciałabym założyć fundacje dla ofiar pogryzi IP: *.gprsbal.plusgsm.pl 15.09.07, 22:32
        zakladaj... mysle ze ludzie którzy puszczaja beztrosko psy nie sa normalni... w
        koncu moze sie krzywda psu stac...
        a jak ktos debil i podchodzi do obcego psa, albo wchodzi na czyjas posesje bez
        "wlasciciela" to czemu sie dziwic ze pies atakuje??
        albo tacy madrzy ludzie z autoagresja cierpieniem na samotnosc itd znecaja sie
        nad psami jak pan k to tez bym sie nie zdziwila gdyby kiedys w koncu jakis pies
        mu sie postawil. chyba ze on tylko "kopie" jamniki rowne sobie hehe
      • Gość: pozarzadowiec 1. Zaloz najpierw fundacje IP: 157.25.119.* 17.09.07, 10:27
        Jezeli masz konkretny problem, który chcesz rozwiązać i masz
        wystarczajaco duzo czasu i energii, by się tej sprawie poświęcić to
        zrób tak, jak zrobil Azyl, czyli zaloz fundacje - tzn. podmiot
        posiadajacy status prawny, z ktorym zechca powaznie rozmawiac
        urzedy, sponsorzy i media.
        Uwaga: z osobami fizycznymi ani urzędy, ani sponsorzy ani media
        rozmawiać nie chcą. A jak będziesz fundacją, to urzędy i sponsorzy
        będą mogli Cię audytować, wzywać do okazania raportów i dowodów
        zakupu różnych rzeczy na dany cel.

        Jak zalozyc fundacje: szukaj szczegolowych informacji w poradniku na
        stronie www.ngo.pl (wiele fundacji z niego korzysta).
      • Gość: pozarzadowiec 2. Ustal co chcesz dokladnie zrobic IP: 157.25.119.* 17.09.07, 10:32
        Rejestrujac fundacje będziesz musiała napisać w statucie, co
        dokładnie chcesz i jak chcesz to robić tzn.: organizować akcje
        informujące o problemie, pomagać bezpośrednio osobom pogryzionym
        przez psy, lobbować w sejmie za jakąś ustawą. Musisz też napisać kto
        będzie fundacją zarządzał, kto może być jej założycielem itd.

        Tu się liczą konkrety i każdy błąd zostanie wytknięty tzn. urzędnicy
        zwrócą ci dokument z informacją, że musisz usunąć wady.

        Jak przygotować statut fundacji, wejdź na stronę www.ngo.pl
      • Gość: pozarzadowiec 3. Znajdz wspolpracownikow IP: 157.25.119.* 17.09.07, 10:45
        Sama nic nie zrobisz. Znajdz ludzi, którzy podzielają Twoje
        przekonania i chcą z Tobą współpracować. Nie będzie łatwo, bo ludzie
        ci będą pracowali na zasadzie wolotariatu. Ty zresztą też tak
        będziesz pracowała dopoki organizacja nie zacznie realizowac duzych
        programow (czasami wolontariat trwa wiele lat).

        Jak znajdziesz się w gronie pozarządowców to podobnie jak większość
        z nas, będziesz pracowała na dwa etaty: jeden od 8 do 16 będzie
        płatny (po prostu Twoja zwykła praca), a drugi od 17-22 będzie
        bezpłatny (Twoja praca dla organizacji). Nie zapominaj o weekendach -
        teraz coraz wiecej z nich będziesz spędzać na organizowaniu akcji i
        pracy na rzecz organizacji.

        W zamian dostaniesz cos czego nie maja inni. Ogromna satysfakcje i
        przekonanie, ze jestes osoba, która robi bezinteresownie coś dobrego
        dla innych.

        Chcesz znalezc wolontariuszy, którzy razem z Toba będą pracowali,
        szukaj na stronie www.wolontariat.org.pl
      • Gość: pozarzdowiec 4. Szukaj sponsorow wsrod znajomych IP: 157.25.119.* 17.09.07, 11:02
        Gwarantuje, że na początku nikt się Twoją organizacją nie
        zainteresuje i nie da Ci pieniędzy nawet na mały projekt. Najlepiej
        na początku prosić o pomoc rodzinę i znajomych. W sektorze
        pozarządowym wykorzystuje sie wszystkie możliwe kontakty, to działa
        na zasadzie: ojciec Twojego kolegi prowadzi sklep z artykułami dla
        dzieci, a Ty pracujesz w organizacji, która im pomaga, to prosisz go
        o jakieś zabawki czy inne artykuły, które dasz dzieciom w nagrodę za
        udział w konkursie zatytułowanym na przykład "Jak się zachowywać gdy
        widzisz groźnego psa?".

        Nawet Ci nie powiem, ile będziesz musiała ścieżek wydeptać, żeby
        zgromadzić kilkaset złotych na taki projekt edukacyjny. Nie chcę Cię
        po prostu zniechęcać.
      • Gość: pozarzadowiec 5. Nie licz na dużych sponsorów i pomoc IP: 157.25.119.* 17.09.07, 11:14
        Nie licz na dużych sponsorów komercyjnych i pomoc wielu życzliwych
        ludzi. Organizacja musi mieć naprawdę ogromny, wieloletni dorobek,
        żeby duze firmy się nią w ogóle zainteresowały i zwyklu Polacy
        chcieli jej pomagać finansowo. Akcje takie jak "Pajacyk", w których
        dzieci dożywia cała Polska są naprawdę wyjątkowe. W Polsce to cud,
        że takie akcje w ogóle są.

        Z reguły organizacje prowadzą działalność na mniejszą skalę tzn.
        skalę miasta, wsi gminy lub nawet osiedla. Ale to i tak dużo.

        A przecież można by tak, jak znana mi większość Polaków - usiąść do
        obiadu przed telewizorem i wypłakując łezkę nad głodnymi dziećmi z
        Bieszczad nic a nic nie robić, żeby im pomóc. Niestety tzw.
        większość dobrych Polaków - nic nie robi tylko narzeka i co gorsza,
        jak robi coś ktoś inny, to woła "nie dawajcie bezrobotnym - dajcie
        chorym" albo "nie dawajcie psom - dajcie dzieciom".
        Ale to już taki nasz Polski zwyczaj - źle komuś życzyć, zazdrościć,
        czuć zawiść i gadać zamiast zakasać rękawy i wziąć się do roboty.
        A zasada powinna być taka: chcesz pomóc dzieciom - to RÓB TO. Nie
        krytykuj innych, bo nie masz takiego prawa.

        Cieszę, się że Ty postanowiłaś działać zamiast jak zdecydowana
        większość - narzekać.

        3mam kciuki za Twoja fundację.
      • Gość: pozarzadowiec 6. Informuj innych o tym co robisz IP: 157.25.119.* 17.09.07, 11:22
        Zapomnialabym. Jak już będziesz działała oficjalnie jako fundacja na
        rzecz osób pogryzionych przez psy, informuj opinię publiczna i inne
        organizacje o tym, co robisz. Załóż najlepiej stronę internetową -
        to najlepsza forma informowania ludzi o Twojej misji i działalności.
        Twoja strona moze wisieć na bezpłatnym serwerze dla organizacji
        pozarzadowych. Skontaktuj się z redakcją www.ngo.pl - pomogą Ci.
      • Gość: pozarzadowiec 7. wspolpracuj z Azylem i innymi organizacjami IP: 157.25.119.* 17.09.07, 11:37
        Ponieważ Twoje cele są zbieżne z tym, co robią fundacje działające
        na rzecz zwierząt (one też chcą, by ludzie byli odpowiedzialni i
        pilnowali swoich zwierząt oraz je właściwie wychowywali),
        organizacje te powinny wiedzieć o tym, co robisz.

        Jeżeli tylko zaprosisz do współpracy Azyl pod Psim Aniołem lub inne
        organizacje zajmujące się charytatywnie zwierzętami, chętnie
        zaangażują się w Twoje akcje - wyślą informacje na swoje listy
        dystrybucyjne, zawieszą na stronie Twój baner, będą obecne na Twojej
        akcji.

        Wiekszość z pozarządowców tak robi - popieramy inne organizacje i
        ich akcje, bo w końcu wszyscy działamy w jednym celu: żeby poprawić
        życie ludzi, pomagać im się rozwijać i uczyć ich właściwych postaw.

        W przypadku Azylu pod Psim Aniołem, przy okazji którego powstała ta
        cała wielowątkowa i mniej lub bardziej merytoryczna dyskusja, także
        chodzi o zmiany postaw ludzi.
        Ucząc ludzi jak należy postępować z psami czy kotami, uczy ich się
        także właściwego stosunku do ludzi. Ucząc wrażliwości na krzywdę
        zwierząt (a ta bywa niewyobrażalna) uczy ich się także wrażliwości
        na innych ludzi.

        Co ciekawe, działa taka niepisana zasada, że jak ktoś pomaga
        zwierzętom, jest duża szansa, że będzie pomagał innym ludziom (to
        działa także w drugą stronę - ci, którzy pomagają ludziom, będą
        wrażliwi na los zwierząt).

        Jak ktoś nie pomaga ani jednym ani drugim, to pewnie nikt go nie
        obchodzi poza nim samym, jego zołądkiem i portfelem. I jak za jego
        drzwiami będzie się działa krzywda dziecku, to pewnie nie pomoże, bo
        mu się nie będzie chciało wstać z łóżka.

        Od lat próbujemy tych ludzi "uwrażliwiać" i strasznie mnie to boli,
        ale zmiany społeczne nie następują szybko, więc efekty są na razie
        mniejsze niż byśmy chcieli. Musisz być na to przygotowana...
        Rozczarowanie czyha za rogiem.
    • Gość: Halina Nie no to są jakieś żarty...na co to potrzebne??? IP: *.chello.pl 15.09.07, 20:15
      niech psiarze przestaną rozmanażać pieski na potęgę to nie będzie
      problemu...co to w ogóle są za ludzie??? piesek się znudzi to
      wykopie na ulice i kupi szczeniaczka a chorym psem niech się miasto
      zajmuje....z tymi psiarzami same kłopoty są, zasrywają miasto, wycie
      i ujadanie w blokach i do tego wywalają psa na ulicę zamist iść do
      weterynarza i humanitarnie uśpić przyjaciela.
      • Gość: puma Re: Nie no to są jakieś żarty...na co to potrzebn IP: *.gprsbal.plusgsm.pl 15.09.07, 22:34
        napisz prosze kogo uwazasz za "psiarza"...
        wiesz sa matki które oddaja dzieci do domow dziecka albo wrzucaja je do
        beczek... i sa ludzie, którzy kochaja psy, albo traktuja je jak zabawki dla
        dzieci czy dla samych siebie i ajk sie nudza to trafiaja na ulice...
      • Gość: pozarzadowiec Pieski rozmnazaja ludzie, ktorzy zarabiaja IP: 157.25.119.* 17.09.07, 11:48
        Halino, musisz wiedziec, ze psy i koty sa w Polsce rozmnażane na
        potęgę, ale nie przez starszych panów i miłe panie, którzy
        wyprowadzają swoje psy na spacery, ale przez nielegalne hodowle
        zwierząt.

        Nielegalne hodowle są prowadzone przez ludzi, których nie mozna
        nazwać mianem "psiarzy" lub miłośników zwierząt. Ludzie ci nie znają
        się na zwierzętach, nie kochają ich ani nie szanują, po prostu
        produkują psy i koty, które potem sprzedają.

        Takie zwierzęta można kupić choćby na Stadionie X-lecia, na targu w
        Falenicy lub w Warszawie na Olimpii - sprzedawcy trzymają je w
        kartonach lub na rękach. Warunki hodowli są straszne, proceder jest
        skandaliczny, ale w Polsce nie ma prawa regulującego ten proceder,
        dlatego hodowcy są bezkarni.

        Azyl nie tylko zajmuje się skutkami ich działalności, ale stara się
        im zapobiegać lobbując za właściwym prawem (wytaczał sprawy
        sprzedawcom z targu Falenicy).
        Co więcej, Azyl pod Psim Aniołem redukuje liczbę psów sterylizując
        suki i psy tak, żeby nie miały więcej potomstwa.
        I znowu mamy plus dla Azylu...
        • Gość: k mylisz się zobacz na aukcje internetowe IP: *.chello.pl 17.09.07, 15:04
          wilu psiarzy rozmnaża psy z nudów - oddają po złówtówce a jak nikt
          nie weźmie to wywala na ulece - same kłopoty miasto ma z tym
          psiarskim ludkiem. Nie ma ani jednego plusu- z wyj. psów dla
          niewodomych albo policyjnych. tałatajstwo sra, ujada i nierzadko
          próbuje gryźć bez powodu.
          • Gość: szopiczka Re: mylisz się zobacz na aukcje internetowe IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.09.07, 19:50
            to ty sie mylisz aukcje za zlotowke sa przewaznie wystawiane przez ludzi
            wspolpracujacych ze schroniskami i sa to tylko ogloszenia...zobacz ile masz
            aukcju pies po rodowodowych rodziacach za 200zl...
    • szopiczka Re: Pumciu ty już daj spokój tym matkom i dziecio 15.09.07, 23:11
      jak na razie to ty tu wszystkich obrazasz...doroslych dzieci psy koty swinie i
      wiele innych podmiotow,wiec zacznij od siebie
      • Gość: k a twój narzeczony i twoje psy jedzą świnki !!!! IP: *.chello.pl 15.09.07, 23:22
        a w czym świnki są gorsze od psów?
        • szopiczka Re: a twój narzeczony i twoje psy jedzą świnki !! 15.09.07, 23:35
          dla mnie w niczym ale tak jak juz pisalam nie narzucam nikomu swojego
          wyboru...ty tez jesz swini wiec dlaczego potepaisz za to innych?nie wydaje ci
          sie to obludne?
          • Gość: k Szopiczka, to wytłumacz mi dlaczego chcesz żeby IP: *.chello.pl 16.09.07, 00:37
            miasta utrzymywały niechciane psy do naturalnej śmierci, leczyły je
            i utrzymywały a świnnki niewinne idą na rzeź i miasta nie
            protestują. W czym psy są lepsze od świnek.
            • szopiczka Re: Szopiczka, to wytłumacz mi dlaczego chcesz że 16.09.07, 10:09
              juz ci tlumacze...kazdy kraj jak obecnie wiaodmo ma inna kulture u nas nie je
              sie psow kotow i dajmy na to malp a gdzies dalej nie je sie krow i swin co u nas
              dla wielu polakow jest na porzadku dziennym...

              zwroc uwage jakie jest oburzenie gdy tv podaje ze robilo sie z psow smalec a
              jaka jest reakcja gdy transport drobiu czy trzody podczas podrozy po prostu
              umiera...tu chodzi o sama mentalnosc..dla mnie kazde zwierzse powinno byc pod
              ochrona miasta...psy poniewaz to miasto dopuscilo sie takiego stanu rzeczy a
              "zwierzeta rzezne" jesli juz maja byc zabijane to w humanitarnych warunkach bo
              do tej pory takich nie maja(o czym niby zapewniaja wszyscy wokol) i to sa tylko
              przyklady bo moge naprawde sie dlugo rozpisac na ten temat,wiem tylko ze nic
              sobie z tego nie zrobisz i zaraz walniesz kolejny post "szopiczka nie klam" czy
              "szopiczka idz z madrosciami gdzies tam"
              szkoda ze nie da sie z toba tak po ludzku podyskutowac
              • Gość: k Dlaczego twierdzisz że psów sie w PL nie jje? IP: *.chello.pl 16.09.07, 11:21
                przecież skoro wyrabiają smalec to znaczy że klienci są. Na pewno
                jest to zjawisko bardziej powszechne niż sugeruej tych kilka "afer".
                Ja też bym chętnie zjadł, bigos z psa jest podobno dobry. A wracając
                do świnek to one też przeżywają rzeź - oglądałem reportaż gdzie
                pytali kierowce cieżarówki który woził swinei do rzeźni i mówił że
                świnki inaczej się zachowują podczas takich transportów. Sorry ale
                dla mnie ładna świnka jest dużo bardzie sympatyczna niż brudny pies
                który podbiega do mnie wieczorem i zaczyna na mnie szczekać a za nim
                podąża stara krowa która nie potafi nawet powiedzić przepraszam
                tylko patrzy w innym kierunku.
                • szopiczka Re: Dlaczego twierdzisz że psów sie w PL nie jje? 16.09.07, 11:54
                  nie mowie ze sie nie je bo jak wiemy bary chinskie czy inne podobne mamy tylko
                  ze po pierwsze jest to zjawisko duzo mniejsze niz jedzenie swinek a po drugie
                  duzo bardziej oburza niz tu sie powtorze jedzenie swinek...co do samego smalcu z
                  psa jasne ze zdarzaja sie kretyni ktorzy dla wlasnego widzi mi sie dokonaja
                  takiego mordu ale na szczescie nie zdarza sie zbyt czesto...wracajac do swinek
                  skoro sa dla ciebie ladne itd to dlaczego je jesz?

                  zwroc uwage ze ty chyba ardziej nie lubisz ludzi niz psow...bo naprawde to nie
                  wina psa ze wlasciciel nauczyl goa raczej nie oduczyl ze do ludzi sie z jezorem
                  nie leci...
                  • Gość: k A dlaczego niby zjedzenie psa ma oburzać kogoś? IP: *.chello.pl 16.09.07, 12:31
                    po pierwsze niech każdy pilnuje swoich spraw i swojego psa. co to
                    kogo obchodzi że ktoś choduje psy dla jedzenia. Naprawdę pilnujmy
                    swoich spraw. Właściciel ma prawo zjeść swojego psa tak samo jak
                    swoją krowę czy świnie. Tyle. Ja się psów nie czepiam i nie chcem
                    żeby one mnie się czepiały - wbrew twoim insytnuacjom nie podbiegam
                    do nich, nie drażnię, nie zaczepiam - to one zaczepiają mnie. Każdy
                    ma prawo żeby nie być straszonym - jest na to odpowiedni paragraf i
                    kary są wysokie - nie wolno nikogo straszyć a wyskok ogromnego psa w
                    kierunku przechodnia straszeniem jest. Dlaczego nie zgłaszam tego na
                    Policję? bo z moimi sąsiadami poradze sobie bez sądów a chodzenie po
                    sądach jest upierdliwe. Co się odwlece to nie uciece. Ja tu całe
                    życie mieszkał nie bedę a jak się wyprowadzę to rachuneczki
                    wyrównamy.
                    • Gość: szopiczka Re: A dlaczego niby zjedzenie psa ma oburzać kogo IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.09.07, 12:58
                      bo tak juz jest w polsce zjedzenie konia czy psa oburza w turcji oburza
                      zjedzenie swinki...mnie akurat oburza to ze czepiasz sie kogos za jedzenie
                      swinek gdy sam ja jesz...albo to ze piszesz teraz cyt:niech kazdy pilnuje swoich
                      spraw" no wiec dlaczego oczerniasz ludzi ktorzy walcza o zycie zwierzat?przeciez
                      to cie nie dotyczy...

                      ja nic nie insynuuje sam pisales ze robisz ludziom na zlosc i draznisz ich
                      zwierzaki,ja naprawde sobie nie wymyslam tego co pisze powtarzam za toba to co
                      sam psiales w poprzednicj watkach o azylu...rozumiem ze nie lubisz gdy obcy pies
                      do ciebie podchodzi ja takze tego nie lubie bo wychodze z zalozenia ze nie
                      kazdemu moze sie to podobac dlatego moje psy w miejscach publicznych chodza na
                      smyczy a nawet jesli na niej nie sa(jakies laki itd) to nie podbiegaja z
                      wywalonym jezorem i nie skacza do twarzy...dlatego tak mnie irytuja twoje posty
                      bo czepiasz sie nie tego co powinienes(nie tego konca smyczy)pies mimo ze szybko
                      sie uczy sam nie wie czy dobrze robi po to jest czlowiek(niby istota rozumna)
                      aby psa wychowac,dryga sprawa jak czlwoeik niewychowany ma sobie dobrze wychowac
                      psa...osobiscie jestem za tym aby psiaki mieli nieliczni tylko ci ktorych
                      naprawde na to stac i nie mowie tu tylko o sferze materialnej...inna sprawa ze
                      naprawde jestemy glupim narodem i bezdomnosc zwierzat sie chyba u nas nigdy nie
                      skonczy...
                      • Gość: k Szopiczka ładnie piszesz ale rzeczywistość jest IP: *.chello.pl 16.09.07, 13:10
                        inna - stara krowa lubi stary zgred idący z kundlem który napina się
                        robibi wielkie goowno na chodniku, kundel podbiega do obcego
                        człowieka - próbuje go polizać, skacze na spodnie od garnituru a
                        zgred nawet się nie oberzejrzy a gdy mu zwrócić uwagę to się
                        dziwi "no i co się stało"? To jest czyste molestowanie - ciekawy
                        jestem czy chciałabyś być molestowana przez kolegów w pracy jeśli
                        sobie tego nei życzysz - oni też mogą powiedzieć kobiecie "no i co
                        się stało - przecież to tylko taka zabawa jest".
                        • szopiczka Re: Szopiczka ładnie piszesz ale rzeczywistość je 16.09.07, 14:08
                          chyba nie czytasz tego co pisze i pisalam...juz wspominalam ze tak jak i ty nie
                          lubie "molestowania" przez cudze psy...tylko ze miedzy nami jest zasadnicza
                          roznica ja rozgraniczam to ze owe molestowanie nie jest spowodowane psem lecz
                          jego wlascicielem bo to on nie nauczyl psa jak ma sie zachowac...no i idac dalej
                          dlaczego w rzeczywistosci nie potrafisz porozmowiac ostrzej tak jak tu na
                          forum?bo z twoich wypowiedzi wnioskuje ze wlasnie nie potrafisz skoro co chwile
                          masz problemy z wlascicielami niewychowanych psow...bo zaznaczam jeszcze raz ze
                          to nie wina zwierzaka a jego pana...tylko nie pisz prosze ze wszyscy wlasciciele
                          zwierzat sa tacy sami...
                          • Gość: k Hehe, zobacz jak ucieka.... IP: *.chello.pl 17.09.07, 08:39
                            taki tekstu usłyszałem wczoraj jak wymijajłem dwie panie z kundlem
                            który się rzucał w moją stronę. Tak macie racje, w mieście potrzeba
                            jeszcze więcej agresywnych psów i ich łajna.
                            • szopiczka Re: Hehe, zobacz jak ucieka.... 17.09.07, 09:01
                              widzisz sam ze z toba sie po prostu nie da rozmawiac....
                              • gattara Re: Hehe, zobacz jak ucieka.... 17.09.07, 11:42
                                Szopiczko, naprawde nie rozumiem, ze nie szkoda Ci czasu na dyskusje
                                z frustratem. Posty podpisane przez takowego po prostu sie omija.
                                Czy naprawde uwazasz, ze zmienisz jego chora mentalnosc? Sama
                                przeczytalam dwa na poczatku i starczy. Pozdrawiam i trzymam kciuki
                                za nowy azyl.
                                • Gość: k Noweg azylu nie bedzie - żadna gmina ani mieszkańc IP: *.chello.pl 17.09.07, 14:43
                                  nie pozwola na robienie syfu, a poza Wawaą chłopi rozniosą was w pył
                                  bo też nie chća chorób i gówien u siebie bo to obniży cenech ich
                                  działek.
                                • Gość: szopiczka Re: Hehe, zobacz jak ucieka.... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.09.07, 19:55
                                  wiesz zawsze jest nadzieja...inna sprawa ze troche rozrywki i mi sie przyda po
                                  calym dniu pracy

                                  pozdrawiam i zapraszam do azylu
    • Gość: pozarzadowiec Zazdrościcie innym aktywności IP: 157.25.119.* 17.09.07, 12:21
      W Polsce pokutuje opinia, że jak ktoś komuś pomaga, to musi mieć w
      tym jakiś interes. O tym świadczy wiele żenujących komentarzy na tym
      forum. Naprawdę biedni są wszyscy ci ludzie, którzy mierza swoja
      maleńką miarą innych.

      Ludzie kochani! My, mówię tu o pozarządowcach, pomagamy wszystkim:
      dzieciom, pieskom, koniom, ludziom starszym, chorym psychicznie,
      inwalidom, uchodzcom, bezrobontym i wielu innym, bo POMAGANIE nas
      uskrzydla i daje nam poczucie, że nasze życie ma sens większy niz
      tylko jedzenie i inne życiowe czynności, których przez grzeczność tu
      nie wymienię.

      Czasami myślę, że te Wasze zgryźliwe komentarze to wynik zazdrości.
      Sami też chcielibyście coś dla innych zrobić, ale się boicie lub
      jesteście zbyt leniwi, by podniesc sie z lozka.
      Poza tym nic nie robiac nie narazacie sie na wlasne, czasami
      skandaliczne komentarze...
      • Gość: puma Re: Zazdrościcie innym aktywności IP: *.gprspla.plusgsm.pl 18.09.07, 10:05
        popieram :)
        • Gość: k aktywność w robieniu kupy na chodniki IP: *.chello.pl 18.09.07, 10:09
          tylko sfrustrowani i zakompleksieni ludzie trzymaja psy bo na
          inną "miłośc" ich nie stać
          • Gość: puma Re: aktywność w robieniu kupy na chodniki IP: *.gprspla.plusgsm.pl 18.09.07, 10:27
            hmm widze ze lubisz powtarzac po ludziach... ciekawe czy cos co piszesz jest
            "twoje"...
            a tak zeby odeprzec tą teze...
            tak sie sklada ze mi milosci ludzkiej jak i zwierzecej nie brakuje. spedzilam
            super wakacje z moim facetem i psem nad morzem...
    • Gość: Heniek Dlaczego nie mogą sprzedać działki w Falenicy? IP: *.chello.pl 17.09.07, 15:00
      deweloperowi pod bloki? z tegmi mieli by na kilka hektarów poza
      Warszawą....czegoś tu nie rozumiem - to by rozwiazało problem, ale
      oni by chcieli wszystko za darmo...i domagają się stanowczo.
      • Gość: szopiczka Re: Dlaczego nie mogą sprzedać działki w Falenicy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.09.07, 19:53
        zadzown i sie zapytaj dlaczego...gdyby to bylo takie proste juz dawno ziemia
        bylaby wystawiona na sprzedaz...oczywiscie nie zadzwonis zi nie zapytasz bo
        wolisz siac ferment na forum bo tak przynajmniej masz ciekawsze zycie...pogratulowac
    • Gość: Ania Świat schodzi na psy...dawajmy na agresywne psy IP: *.chello.pl 17.09.07, 15:47
      bo nalezy im się życie do naturalnej śmierci a dzieci niech dalej
      chodzą głodne do szkoły....skąd sie w Polsce wzieło to psie
      wariactwo, psy są lepiej traktowane niż ludzie. Szok.
      • Gość: szopiczka Re: Świat schodzi na psy...dawajmy na agresywne p IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.09.07, 19:54
        to przyjmij na obiad chociaz jedno takie dziecko bo tak chrzanic to i ja
        moge...najpierw cos zrob w kierunku aby dzieci mialy lepiej zasrany leniwcze
      • Gość: puma Re: Świat schodzi na psy...dawajmy na agresywne p IP: *.gprspla.plusgsm.pl 18.09.07, 10:10
        wiesz rozmowa jest o azylu... azyl traktuje psy bardzo dobrze bo sa dla "nas"
        ważne. skad wiesz jak my traktujemy ludzi? wlasnie... nie wiesz wiec o co co
        biega? zapraszam do azylu.
        dzieci które glodne chodza do szkoly? mysle ze to wina rodzicow a nie panstwa...
        poza tym z tego co sie orientuje to chyba w kazdej szkole po napisaniu jakis tam
        oswiadczen i przyniesieniu odpowiednich papierków dziecko moze miec bezplatne
        obiady w szkole. ale to juz trzeba sie postarac o te papierki...
      • Gość: Pozarzadowiec Aniu, a Ty na pewno pomagasz dzieciom? IP: 157.25.119.* 18.09.07, 13:09
        Aniu, jeżeli tak boli Cię problem głodnych dzieci, to zrób coś z
        tym. Zorganizuje jakąś akcję, zaopiekuj się biednymi dziećmi. Założę
        się, że nic takiego nie robisz, bo ani nie masz na imię Ania ani
        nic, co piszesz Cię nie obchodzi. Tak po prostu, Panie K. Dla
        zabicia nudy, podszywamy się pod innych. I to o tak pięknym imieniu:
        Ania. Żadna Ania by takich bzdur, jak ty Dziadku K nie pisała. Bo
        jest na to za mądra.
        • Gość: k cieciu zacznijcie od sprzątania kup po swoich psac IP: *.chello.pl 18.09.07, 13:10
          .
          • Gość: pozarzadowiec Nie obrazaj ludzi IP: 157.25.119.* 18.09.07, 13:20
            Dziadku K, uzywajacy niku Ania i wielu innych.
            Nie obrazaj ludzi, dzieki ktorym twoje beznadziejne zycie ma jeszcze
            jakis sens. przynajmniej sobie poklikasz, bo co ci innego zostalo,
            biedaku?
    • Gość: Romek Sfrustrowane, zakompleksione stare baby i zgredy IP: *.chello.pl 17.09.07, 16:17
      albo nastolatki bez chłopakó chądzą z tymi zasrańcami i zasrywają
      nam chodniki, ochybdztwo. Tylko na taką "miłość" ich stać.
      • Gość: puma Re: Sfrustrowane, zakompleksione stare baby i zgr IP: *.gprspla.plusgsm.pl 18.09.07, 10:15
        1. rozni ludzie maja psy. wiekszosc nie powinna ich miec...
        2. jesli ktos jest samotny i ma sobie piesa poswieca mu wiecej czasu niz jakies
        babeczki z bloku ktore stoja w klatce a pies wychodzi na chodik
        3. ty swoja samotnosc i zakompleksienie leczysz wyrzywajac sie na forum
    • Gość: Alek Fundacje chyba są po to żeby prywatni pomagali IP: *.chello.pl 17.09.07, 19:00
      a oni mają pretensje do miasta....każdy tylko wyciąga łape po
      państwowe.....
    • Gość: k Pies ważniejszy od człowieka....smutne IP: *.chello.pl 17.09.07, 22:51
      niestety 90% psiarzy tak uważa. Smutne.
      • Gość: szopiczka Re: Pies ważniejszy od człowieka....smutne IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.09.07, 23:00
        wytlumacz mi tylko co ci tak w tym przeszkadza?osobiscie wole zwierzeta niz
        ludzi a ty jestes tego dobrym przykladem dlaczego tak walsnie wole...nikt ci nie
        kaze placic na psy itd skoro cie boli ze ktos przeznacza na nie kase to ty
        przeznacz swoja na dzieci i bezdomnych ktorych tak bardzo bronisz ze swojego
        lozka...na wstepie mozesz zaczac od mlodego chlopaka ktory stoi pod ikea na
        warszawskim targowku i prosi o cos cieplego do jedzenia idz i kup mu obiad
        pozniej pisz dalej swoje glupoty...a smutne jest wlasnie to ze tyle ludzi
        mogloby sie podzielic tym czego ma za duzo ale wola wyrzucic niz pokazac ze stac
        ich na "gest" bo z tym takze trzeba sie urodzic
      • Gość: puma Re: Pies ważniejszy od człowieka....smutne IP: *.gprspla.plusgsm.pl 18.09.07, 10:18
        wiesz jesli zobacze "bezdomnego" brudnego i proszacego o kase a nastepnego dnia
        go zobacze z browarem, winem wodka...
        a jesli zobacze psa który siedzi w smietniku, wychudzony, zabiedzony..
        pomoge psu
      • Gość: pozarzadowiec Badania przeczą twojemu twierdzeniu IP: 157.25.119.* 18.09.07, 13:18
        Dziadku K, Otóż badania przeczą twemu śmiesznemu twierdzeniu.
        Zgłoś się do CBOS i przejrzyj badanie OMNIBUS za 2006.
        Psiarze i inni ludzie, którzy cokolwiek robią w życiu pożytecznego
        zdecydowanie chętniej innym pomagają. Jest duże prawdopodobieństwo,
        że Tobie też pomagają, bo jak dla mnie to Ty na pewno jesteś
        beneficjentem albo opieki społecznej albo innego ośrodka pomocy. W
        każdym razie do takiej się kwalifikujesz z tymi swoimi nazistowskimi
        haslami. Ale, coż ty też człowiek. Więc pewnie niejeden psiarz bez
        zasatanowienia by ci pomógł. Głupi, to głupi. Ale jednak człowiek.
    • Gość: Ania Kochani psiarze fundują nam same problemy IP: *.chello.pl 18.09.07, 09:27
      bo przeciez te wyrzucone pieski to ich są - pewnie sobie szczeniaki
      wzieli a starszego wyrzucają z domu. To jest najbardziej chamska
      grupa w mieście, o czym w ogóle z nimi rozmawiać jak oni twierdzą że
      piesi są lepsze od ludzi. Zasrane chodniki ujadanie w blokach
      zaczepki psów na ulicach i agresja co drugiego psa - to nam fundują
      kochani miłośnicy zwierząt.
      • Gość: puma Re: Kochani psiarze fundują nam same problemy IP: *.gprspla.plusgsm.pl 18.09.07, 10:22
        mylisz sie. to "wam" ludziom "cywilizowanym" ktorzy chcieli by siedziec w 4
        scianach zero zieleni i innych stworzen bo czlowiek jest najwazniejszy
        przeszkadzaja ludzie którzy nigdy w zyciu nie powinni miec psa. ten tzw psiarz
        potrafi wychowac swojego psa, aby nie przeszkadzał innym i nie byl agresywny...
        • Gość: k jak dla ciebie reprezentantem "stworzeń" są psy IP: *.chello.pl 18.09.07, 11:16
          to bardzo współczuję - idz do lasu albo włacz kanał tv przyrodniczy
          to zobaczysz prawdziwe zwierzęta. Pies tak samo jak szczur to
          szkodniki w przyrodzie.
          • Gość: puma Re: jak dla ciebie reprezentantem "stworzeń" są p IP: *.gprspla.plusgsm.pl 18.09.07, 11:45
            ja tobie rowniez wspolczuje ze uwazasz czlowieka?
            skoro to szkodniki to czemu istnieje dogoterapia, psy ratownicy, przewodnicy, w
            policji sa itd... hmm zastanawiajace szkodniki ktore pomagaja ludziom. ,mysle ze
            psy maja wiecej pomocy ludziom na swoim koncie niz ty
            • Gość: pozarzadowiec Prawdziwa historia K - czesc V (obsesja) IP: 157.25.119.* 18.09.07, 14:21
              Niezdrowa fascynacja Krzycha psami sprawiła, że z jednej strony
              całym swoim zranionym serduszkiem ich nienawidził, ale z drugiej -
              nie mógł przestać o nich cały czas myśleć. Wycinał wycinki na ich
              temat z gazet. W przebraniu, incognito odwiedzal sklepy z artykulami
              dla zwierzat, by zobaczyc, co nowego na psim rynku. Poznal wroga jak
              nikt inny. Jego przebieglosc stala sie ogromna. Zaczal udawac
              milosnika psow, by porozmawiac z sasiadkami o ich pupilach. Wszystko
              po to, by zrozumiec wroga i moc rozkoszowac sie swoimi fantazjami,
              ktore z wiekiem przybraly rowniez charakter mocno erotyczny...

              cdn.
              • Gość: Ania przyjacielu uspokuj się szkoda słów na tego debila IP: *.chello.pl 18.09.07, 14:23
                to biedny człowiek, samotny, może kaleki, sfrustrowany i
                zakompleksiony, mi też go żal.
        • Gość: Ania psiarze właśnie niszczą zieleń na osiedlach.... IP: *.chello.pl 18.09.07, 11:19
          ich psy obsrywają i szczaja na każdy kawałek trawy
          • Gość: puma Re: psiarze właśnie niszczą zieleń na osiedlach.. IP: *.gprspla.plusgsm.pl 18.09.07, 11:47
            a jak nazwiesz to ze kolejny debilny deweloper wlasnie piekna ląke przeksztalcil
            w budowe kolejnego osiedla. niedlugo w warszawie bedzie tyle blokow ze ludzie
            beda sobie w okna zagladac... i jak w paryzu psy beda wyprowadzane na chodnik bo
            nie ma czegos takiego jak trawnik
            • Gość: k dziecko jeśli teren prywatny to moze sobe zrobić IP: *.chello.pl 18.09.07, 12:15
              bloki - co ty byś chciała żeby ktoś dawała swoje prywatne tereny na
              wyprowadzanei cudzych psów????? super śmieszne. A jeśli w paryżu jak
              twierdziesz psy nie mają się gdzie załatwiać to powinny to robić w
              mieszkaniach właścicieli - puknij się w głowe - miasto ma
              pielegnować trawniki żeby pier...psiarze z Europy Wschodniej mieli
              gdzie wyprowadzać swoje kundele? śmieszne.
              • Gość: szopiczka Re: dziecko jeśli teren prywatny to moze sobe zro IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.09.07, 20:46
                widzisz teren prywatny i jest azyl,wiec pomysl zanim cos napiszesz bo dajesz
                tylko dowod na swoja niewiedze
      • Gość: pozarzadowiec Wszystko co piszesz to nieprawda IP: 157.25.119.* 18.09.07, 13:24
        Dziadku K lub Aniu lub Heniu lub inny biedny człowieku, który się
        ukrywasz pod tymi imionami. Ciekawe, dlaczego musisz miec ich tak
        wiele. Wstydzisz sie tego, co piszesz, co?
        Wszystkie wyssane z palca bzdury i obeli pod adresem innych ludzi
        swiadcza o tym, ze umierasz z nudow i szukasz kogos, kto zwroci na
        ciebie uwage. Ciekawe, ze akurat zwracasz sie do "psiarzy", ktorych
        tak nienawidzisz. Badz konsekwentny, znajdz sobie inne forum do
        wyżołądkowania i zalewaj innych swoją żółcią.
        • Gość: k zamiast pisać w necie sprzątnij gówna po psach IP: *.chello.pl 18.09.07, 13:34
          .
    • Gość: Alicja Psiarze kiedy w zaczniecie sprzątać kupy po swoich IP: *.chello.pl 18.09.07, 11:01
      "przyjacielach"? Macie tyle "wyższych" uczuć, tacy wspaniali
      jesteście a po przyjacielu nie potraficie sprzątną gówienka co
      zrobił na chodnik.
      • Gość: puma Re: Psiarze kiedy w zaczniecie sprzątać kupy po s IP: *.gprspla.plusgsm.pl 18.09.07, 11:49
        wiecej spotykam gowien gdzie obok lezy papierek co swiadczy o odchodach
        czlowieka... niz gowien na chodnikach. gdzie to czlowieczenstwo które korzysta z
        kibli zamiats z chodników??!
        • Gość: k to że jeden cham rzucił papierek to znaczy że IP: *.chello.pl 18.09.07, 12:01
          drugi cham może nie sprzątnąć po psie?
        • Gość: pozarzadowiec Heniek, K, Ania, Romek to jedna osoba! IP: 157.25.119.* 18.09.07, 13:36
          Uwaga:
          Heniek, K, Ania, Romek to jedna osoba!
          Czlowiek maly, zakompleksiony, samotny i szukajacy atencji. Przez
          zupelny przypadek znalazl ja tutaj i kąpie się w niej, obraża,
          prowokuje i osiąga to, czego chciał - my mu w swojej naiwności
          odpisujemy.
          Proponuje z tym skonczyc. Niech pisze te swoje głupoty sam do
          siebie, sam siebie komentuje, pochlebia sobie itd. Jak zobaczy, że
          mamy go w głębokim poważaniu, poszuka miłości gdzie indziej.
          Bo on bardzo chciałby, żeby go ktoś kochał. Tak jak te znienawidzone
          przez niego pieski. I stąd cała ta złość.
    • Gość: Heniek Psy to obsrane chodniki i trawniki przed blokiem IP: *.chello.pl 18.09.07, 12:06
      ujadanie i wycie w blokach, agresywne obsczekiwanie na ulicach - to
      wszystko nam fundują "miłośnicy zwierząt", ludzie z uczuciami
      wyższymi, empatią itp.
    • Gość: Irena CZy ktoś widział kiedyś psiarza sprzątającego kupę IP: *.chello.pl 18.09.07, 13:40
      po swoim "przyjacielu"? Ja nie widziałam...po co w ogóle piszą takie
      artykuły? żeby jeszcze więcej tego syfu było na osiedlach?
    • Gość: pozarzadowiec Prawdziwa historia K - czesc I (dziecinstwo) IP: 157.25.119.* 18.09.07, 13:42
      Prawdziwa historia K zaczela się jakieś 55 lat temu.
      Tata wojskowy był człowiekiem surowym, z zasadami. Lubił polowania.
      Tak bardzo kochał swego gończego polskiego, że nie pozwalał małemu
      Krzysiowi zbliżać się do psa - jego faworyta.
      Chłopiec rósł w domu, gdzie psu okazywano więcej uczucia niz
      dziecku. Od kiedy pamięta Krzysia fascynowały psy, ale się ich bał,
      co zrozumiałe zważywszy na jego traumatyczne dzieciństwo.
      To dzieciństwo sprawiło także, że Krzyś nie nauczył się kochać, choć
      miłość była tym, czego najbardziej w życiu mu brakowało.

      cdn.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja