Gość: antonina
IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl
14.07.03, 10:52
Witam,
jestem zszokowana totalnym chamstwem i brakiem kultury które w Warszawie
widoczne są na każdym kroku.
jestem w zaawansowanej ciąży, BARDZO widocznej. Właśnie wróciłam z poczty.
odstałam godzinę w kolejce, mimo kartki "Kobiety w widocznej ciąży
obsługiwane są poza kolejnością". Przede mną - zdrowi panowie w wieku 30-40,
żwawe paniusie w wieku koło 40. Jedyną osobą, która zaoferowała ustąpienie
miejsca była pani z może 3-miesięcznym niemowlakiem na ręku - która też swoje
musiała odstać.
Byłam w supermarkecie. kasa "dla inwalidów i kobiet w ciąży" obstawiona przez
zdrowe, dobrze odżywione paniusie i małżeństwa. Pół godziny stania. Na apel
kasjerki żeby ktoś nas przepuścił, kolejka odwraca się, twarze zacięte jak za
komuny. "A co to za porządki?" "nam też się śpieszy!".
Jadę autobusem. Wszystkie miejsca siedzące zajęte. Wypindrzone nastolatki
rozmawiają przez komórki. Dobrze zbudowani kolesie słuchają walkmana. kiedy
miejsce się zwolni, wsiada gruba pani koło 40-stki i pędzi ile sił żeby
usiąść.
A gdzie się podziała kultura osobista??? Mnie uczono od dziecka, że osobom
starszym, ciężarnym kobietom, matkom z małymi dziećmi ustępuje się miejsca,
przepuszcza w kolejce, i to z uśmiechem. Po prostu w normalnej sytuacji nie
umiem siedzieć i bezczelnie się gapić na osobę która musi stać a jest starsza
albo ciężarna.
Zakładam, że tych ludzi również w domu tego uczono - a może nie?
Apeluję o odrobinę wyobraźni. proszę sobie wyobrazić jak ciężko jest stać w
zatłoczonym autobusie/na poczcie/w sklepie mając z przodu dodatkowy bagaż w
postaci ogromnego brzucha, spuchnięte nogi i siatki w obu rękach. jak musi
być ciężko osobie starszej. Jak musi się męczyć ta matka z rozbrykanym
dwulatkiem na ręku, która też, mimo karteczek i ogłoszeń, musi "swoje odstać".
Pozdrawiam wszystkich kulturalnych, niekulturalnym serdecznie życzę żeby w
wieku podeszłym też nikt im miejsca nie ustąpił.