APEL O ODROBINĘ KULTURY OSOBISTEJ

IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 14.07.03, 10:52
Witam,
jestem zszokowana totalnym chamstwem i brakiem kultury które w Warszawie
widoczne są na każdym kroku.

jestem w zaawansowanej ciąży, BARDZO widocznej. Właśnie wróciłam z poczty.
odstałam godzinę w kolejce, mimo kartki "Kobiety w widocznej ciąży
obsługiwane są poza kolejnością". Przede mną - zdrowi panowie w wieku 30-40,
żwawe paniusie w wieku koło 40. Jedyną osobą, która zaoferowała ustąpienie
miejsca była pani z może 3-miesięcznym niemowlakiem na ręku - która też swoje
musiała odstać.

Byłam w supermarkecie. kasa "dla inwalidów i kobiet w ciąży" obstawiona przez
zdrowe, dobrze odżywione paniusie i małżeństwa. Pół godziny stania. Na apel
kasjerki żeby ktoś nas przepuścił, kolejka odwraca się, twarze zacięte jak za
komuny. "A co to za porządki?" "nam też się śpieszy!".

Jadę autobusem. Wszystkie miejsca siedzące zajęte. Wypindrzone nastolatki
rozmawiają przez komórki. Dobrze zbudowani kolesie słuchają walkmana. kiedy
miejsce się zwolni, wsiada gruba pani koło 40-stki i pędzi ile sił żeby
usiąść.

A gdzie się podziała kultura osobista??? Mnie uczono od dziecka, że osobom
starszym, ciężarnym kobietom, matkom z małymi dziećmi ustępuje się miejsca,
przepuszcza w kolejce, i to z uśmiechem. Po prostu w normalnej sytuacji nie
umiem siedzieć i bezczelnie się gapić na osobę która musi stać a jest starsza
albo ciężarna.
Zakładam, że tych ludzi również w domu tego uczono - a może nie?
Apeluję o odrobinę wyobraźni. proszę sobie wyobrazić jak ciężko jest stać w
zatłoczonym autobusie/na poczcie/w sklepie mając z przodu dodatkowy bagaż w
postaci ogromnego brzucha, spuchnięte nogi i siatki w obu rękach. jak musi
być ciężko osobie starszej. Jak musi się męczyć ta matka z rozbrykanym
dwulatkiem na ręku, która też, mimo karteczek i ogłoszeń, musi "swoje odstać".

Pozdrawiam wszystkich kulturalnych, niekulturalnym serdecznie życzę żeby w
wieku podeszłym też nikt im miejsca nie ustąpił.

    • niech Re: APEL O ODROBINĘ KULTURY OSOBISTEJ 14.07.03, 10:57
      Moze nie dozyja?
    • Gość: Jebać baby w ciąży [...] IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 14.07.03, 11:00
      Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
      • sloggi Re: APEL O ODROBINĘ KULTURY OSOBISTEJ 14.07.03, 11:02
        Przeczytaj co napisałeś. Twoją Mamusię chyba czesto w ten bęben kopano - tylko
        tak można wytłumaczyć Twój debilizm synu.
        • Gość: Jebać baby w ciąży [...] IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 14.07.03, 11:16
          Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
          • sloggi Re: APEL O ODROBINĘ KULTURY OSOBISTEJ 14.07.03, 11:19
            Nie pytam Cię gdzie bywasz.
            Rozumiem, że życzysz mi nagrody Nobla.
            Czy matkę swoich dzieci zamierzasz kopać w bęben?
            A może ktoś kopnął Cię w głowkę i poo obrzęku mózgu myśli masz jakby nieskładne?
            • Gość: Jebać baby w ciąży [...] IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 14.07.03, 11:21
              Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
    • Gość: fazzzi Re: APEL O ODROBINĘ KULTURY OSOBISTEJ IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.07.03, 12:57
      kultury osobistej ?!?
      wystarczy przeczytać ten temat coby zrozumieć jak deficytowa to dzisiaj
      rzecz !!!
      • Gość: Peppers Niestety IP: *.acn.pl 15.07.03, 14:04
        Niestety to prawda ale kultury dzisiaj brak. Teraz jednak napisze cos co moze
        sie wielu nie spodobac ale jest (przynajmniej po czesci) prawdziew. Otoz, tak
        naprawde kazdy moze powiedziec, ze jest np. inwalida, weteranem itp i nalezy go
        obsluzyc poza kolejnoscia. I kazdy kto takiego nie przepusci w kolejce ipt
        bedzie potem osadzany o chamstwo. A sprawy do zalatwienia ma kazdy. Owszem ktos
        powinien ustapic tej pani miejsca, przepuscic ja w kolejce. Niestety jednak
        nikt tego nie zrobil ale tez nikt tej pani nie zwyzywal, nie obrazil wiec chyba
        nie jest jeszcze z nami tak zle. I jescze jedno (tez bardzo kontrowersyjne,
        mozecie sie ze mna nie zgodzic), mowicie sie ze ze kultury powinno sie uczyc i
        wymagac od najblizszych. To ja sie pytam dlaczego kobieta w ciazy stala na
        poczcie i w sklepie. Przeciez ona powinna lezec w domu i relaksowac sie,
        odpoczywac. Sprawy na poczcie i zakupy powinien zalatwic ktos z jej rodziny.
        Dlaczego tego nie zrobil? Pytanie pozostawiam otwarte.

        Pozdrawiam!
    • Gość: mola Re: APEL O ODROBINĘ KULTURY OSOBISTEJ IP: 193.59.173.* 15.07.03, 14:25
      Trzymaj się mimo wszystko, bo niestety jeszcze wiele tego doświadczysz. Mnie
      też przeraża wszechogarniające chamstwo, ale chyba już zwątpiłam. Wydaje mi się
      czasem, że "za moich czasów" było trochę lepiej - a jednak nie: ciążę i
      wczesnodziecięcy okres zaliczałam w połowie lat 80-tych, w samym dołku kryzysu
      i do dziś ciarki mi chodzą po grzbiecie, gdy przypomne sobie, czego musiałam
      sie nasłuchać... I to niezaleznie od tego, w której kolejce się ustawiłam -
      jeśli w tzw uprzywilejowanej : "Narobią sobie dzieci, a normalni ludzi nic nie
      moga kupic", jeżeli w "zwykłej": "Co tu miejsce zajmuje, ma przeciez ten
      przywilej na bachory". Sytuacja permanentnego niedoboru wyzwalała w ludziach
      takie pokłady agresji, ze z powodu kawałka żółtego sera potrafili obluzgać od
      stóp do głów. Więc pociesz się: przynajmniej ten element naszego folkloru
      został Ci oszczędzony. Pewnie to marne pocieszenie. Pozdr.
      PS dla zbyt młodych, by to pamiętać: kolejki były w 3 rodzajach: 1) całkowicie
      uprzywilejowana (inwalidzi wojenni i wojskowi), 2) uprzywilejowana (pozostali
      inwalidzi, kobiety w ciąży, osoby z małymi dziećmi, 3) normalna.
    • asztet Chamstwo rządzi w Polsce 15.07.03, 14:35
      NIestety, takie apele na niewiele się zdadzą. Sytuacja wcale się nie poprawi -
      wręcz przeciwnie: dorastają kolejne pokolenia, które nie były chowane w
      porządnych domach, gdzie uczono by je podstaw dobrego wychowania.
      Dzisiaj "kultura" masowa lansuje inne wzorce I efekt - największą :"gwiazdą"
      telewizyjnej audycji dla początkujących piosenkareczek staje się facet, który z
      własnego chamstwa uczynił dobrze prosperujący biznes. A ludzie to kupują.
      Do sejmu - kogo żeśmy wybrali? Nie dość, że przez lata nie udało wyplenić tzw.
      polskiego cwaniactwa, które jest tak naprawdę zawoalowanym chamstwem - to
      jeszcze na zasadzei "im głupiej tym lepiej" wszelkie mass-media promują różne
      odmiany chamstwa i idiotyzmu.

      I nie dziw się, że w autobusie, na poczcie, w kolejkach królują wypindrzone
      gówniary i wyżelowane gnoje, które w nosie mają innych. Takim jesteśmy
      społeczeństwem, takie hodujemy nowe pokolenia i na starość wszyscy tego
      pożałujemy, bo nam małpy wlezą na głowy.
      • Gość: ździcha Re: Chamstwo rządzi w Polsce IP: *.internetdsl.tpnet.pl 15.07.03, 15:09
        Nie podoba mi się to, co piszesz. Jeśli nie prowokujesz, to zastanawia mnie ile
        możesz mieć lat???? Zawsze ustępuję miejsca: ciężarnym, staruszkom, inwalidom i
        kombatantom, wsio rawno. A wiesz jak rzadko słyszę w zamian "dziękuję"?
        Przeczytaj swojego posta i zastanów się, czy to nie działa aby w obie strony.
        P.S. Nie żeluję włosów, uwielbiam zaś rozmawiać w autobusie przez komórkę ;)
        • Gość: Arcio Re: Chamstwo rządzi w Polsce IP: 195.136.95.* 16.07.03, 13:31
          Gość portalu: ździcha napisał(a):

          > Nie podoba mi się to, co piszesz. Jeśli nie prowokujesz, to zastanawia mnie
          ile
          >
          > możesz mieć lat???? Zawsze ustępuję miejsca: ciężarnym, staruszkom, inwalidom
          i
          >
          > kombatantom, wsio rawno. A wiesz jak rzadko słyszę w zamian "dziękuję"?
          > Przeczytaj swojego posta i zastanów się, czy to nie działa aby w obie strony.
          > P.S. Nie żeluję włosów, uwielbiam zaś rozmawiać w autobusie przez komórkę ;)


          Niestety, mnie sie tez to nie podoba ale taka jest prawda. Zobacz, "najlepszy"
          serial w TV "kiepscy" czyli prostactwo, chamstwo i brak pomyslunku.
          Generalnie myślenie BOLI i wymaga wysiłku. To nie jest teraz modne.
          SMUTNE ale PRAWDZIWE. A jakie jest lekarstwo? Jestem Taki jak Ty, ustępuję
          miejsca nie tylko w autobusie, mówię przepraszam i dziękuję itd i nadal będę to
          robił - jest mi z tym dobrze!!!
          Pozdrawiam
          • Gość: ździcha Re: Chamstwo rządzi w Polsce IP: *.internetdsl.tpnet.pl 16.07.03, 17:14
            Masz rację, ja też czuję się z tym całkiem nieźle, ale myślę, że zgorzknieję na
            starośc ;)))) i nie będę dziękowała dobrze wychowanej młodzieży za ustępowanie
            mi miejsca
            z szacuneczkiem
            Ź.
            • Gość: Arcio Re: Chamstwo rządzi w Polsce IP: 195.136.95.* 17.07.03, 14:59
              Gość portalu: ździcha napisał(a):

              > Masz rację, ja też czuję się z tym całkiem nieźle, ale myślę, że zgorzknieję
              na
              >
              > starośc ;)))) i nie będę dziękowała dobrze wychowanej młodzieży za
              ustępowanie
              > mi miejsca
              > z szacuneczkiem
              > Ź.

              Taaa, coś w tym jest (zgorzknieniem)
        • elojka Re: Chamstwo rządzi w Polsce 16.07.03, 14:11
          kiedyś wracałam z uczelni do domu autobusem... ludzi nie było za dużo - kilka
          osób stało... baaardzo źle się czułam i wydawało mi się, że za chwilę
          zemdleję... poprosiłam jakąś kobietę (ok. 30 lat) żeby ustąpiła mi miejsca...
          zanim wstała i zabrała swoje torby podleciała jakaś starsza pani z tekstem,
          że 'ona nie będzie stała podczas gdy jakaś gówniara będzie siedziała'... za
          słabo się czułam nawet żeby szlag mnie trafił... na szczęście za chwilę jakaś
          dziewczyna ustąpiła mnie miejsca i mogłam w spokoju dojechać do domu... gdybym
          się lepiej czuła na pewno bym ją zjechała...

          najlepsze są babcie, które urządzają wyścigi do wolnych miejsc w tramwajach...
          • asztet Re: Chamstwo rządzi w Polsce 18.07.03, 22:21
            elojka napisała:

            > kiedyś wracałam z uczelni do domu autobusem... ludzi nie było za dużo - kilka
            > osób stało... baaardzo źle się czułam i wydawało mi się, że za chwilę
            > zemdleję... poprosiłam jakąś kobietę (ok. 30 lat) żeby ustąpiła mi miejsca...
            > zanim wstała i zabrała swoje torby podleciała jakaś starsza pani z tekstem,
            > że 'ona nie będzie stała podczas gdy jakaś gówniara będzie siedziała'... za
            > słabo się czułam nawet żeby szlag mnie trafił... na szczęście za chwilę jakaś
            > dziewczyna ustąpiła mnie miejsca i mogłam w spokoju dojechać do domu...
            gdybym
            > się lepiej czuła na pewno bym ją zjechała...

            Sytuacja oczywista - wystarczyło wyjaśnić i usiąść - normalni ludzie
            zrozumieją, a może znajdzie się i dżentelmen, który zrzędliwą babę dopieści
            wolnym miejscem

            > najlepsze są babcie, które urządzają wyścigi do wolnych miejsc w tramwajach...

            Ja obserwuję o wiele częściej wyścigi blondynek o różnych kolorach włosów w
            przedziale 15-25 lat, zmęczonych życiem już o 9 rano. I nie ma tzw.
            przysłowiowego bata, żeby taka ustąpiła - nawet jak nad nią stoi inwalida
            wojenny bez trzech nóg i czterech rąk.
            Zresztą czemu się dziwisz tym "wyścigom" w kontekście treści tej dyskusji?
        • asztet Re: Chamstwo rządzi w Polsce 18.07.03, 22:16
          Pani Ździcho! Przeczytałem swojego posta, Pani posta, pomyślałem - i się
          zadumałem. Kiedyś także byłem optymistą, patrzyłem na te sprawy inaczej.

          Niestety, coraz bardziej razi mnie to, co nas otacza.

          Na szczęście jeszcze nie jestem na tym smutnym etapie, kiedy będę się cieszyć
          cały dzień od rana do wieczora, że np. ktoś mnie przepuści w korku albo zobaczę
          młodego człowieka, który z uśmiechem ustępuje miejsca starszej osobie.
          Najgorsze to dożyć czasów, kiedy normalne będzie się wydawało czymś
          niecodziennym. Ja się cieszę, że jeszcze mnie razi chamstwo i jeszcze nie
          jestem w stanie cieszyć się i wyróżniać normalności.

          Ale, jak już napisałem, nie jestem już wielkim optymistą - tak więc
          podejrzewam, że niedługo będę pisał do gazet widząc przypadek, że kobieta w
          ciąży nie musi stać w autobusie pełnym młodych silnych byków (i krowocielaków).
    • Gość: Behemot Warszawa, ale nie tylko to miasto w tym kraju to.. IP: *.int.warszawa.sint.pl 15.07.03, 16:12
      dziwne miejsce. Zawsze sobie to tlumacze w ten sposob, ze jest to specyficzne
      myslenie takich no..hmm... takich co pod kolderka trzymaja raczki w
      nieodpowiednim miejscu :) - "Jesli sam sobie dobrze nie zrobie, to nikt mi
      dobrze nie zrobi" i tak wlasnie trzeba myslec wchodzac do autobusu, stojac w
      kolejce do kasy - "Jesli samam sobie dobrze nie zrobisz, to nikt Ci w tym nie
      pomoze", wiec na chama z awantura trzeba sie pchac i glosno domagac sie czego
      sie chce.
    • kaaax Re: APEL O ODROBINĘ KULTURY OSOBISTEJ 15.07.03, 20:29
      To jest niestety powszechne zachowanie. Jednak kiedy byłam w ciąży
      wykorzystywałam swoje prawa do granic możliwości. W autobusie podchodziłam do
      najgłośniej zachowujących się nastolatków i mówiłam im że mają mi ustąpić
      miejsce. Na ogół byli bardzo zdziwieni, że ja ich nie proszę tylko życzę sobie
      żeby mi ustąpili i bez słowa odchodzili. W sklepie, aptece, na poczcie robiłam
      podobnie. Starałam się przy tym nie awanturować tylko kulturalnie zwrócić
      uwagę, że mnie się to jednak należy. Większąść moich ciężarnych koleżanek po
      prostu wstydzą się "walczyć" o swoje prawa. A bycie w zaawansowanej ciąży jest
      naprawdę wyczerpujące.
      • Gość: Tygrys01 Re: APEL O ODROBINĘ KULTURY OSOBISTEJ IP: *.chello.pl 15.07.03, 23:18
        kaaax napisała:

        > To jest niestety powszechne zachowanie. Jednak kiedy byłam w ciąży
        > wykorzystywałam swoje prawa do granic możliwości. W autobusie podchodziłam do
        > najgłośniej zachowujących się nastolatków i mówiłam im że mają mi ustąpić
        > miejsce. Na ogół byli bardzo zdziwieni, że ja ich nie proszę tylko życzę
        sobie
        > żeby mi ustąpili i bez słowa odchodzili. W sklepie, aptece, na poczcie
        robiłam
        > podobnie. Starałam się przy tym nie awanturować tylko kulturalnie zwrócić
        > uwagę, że mnie się to jednak należy. Większąść moich ciężarnych koleżanek po
        > prostu wstydzą się "walczyć" o swoje prawa. A bycie w zaawansowanej ciąży
        jest
        > naprawdę wyczerpujące.
    • Gość: Jenny Re: APEL O ODROBINĘ KULTURY OSOBISTEJ IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 15.07.03, 23:08
      Pomimo, że ustąpienie miejsca osobie starszej, ciężarnej, matce z dzieckiem
      jest przejawem kultury osoby, która podnosi tyłek z siedzenia bo tak została
      wychowana - to baaardzo rzadko w.w. osoby zamruczą pod nosem coś na
      kształt "dziękuję".
      Może są przepisy, kultura, ale to powinno obowiązywać obie strony. Ja wstaję
      żeby ustąpić miejsca, osoba, która siada powinna podziękować. Jeśli tego nie
      robi "bo jej się przecież należy" to sorry ale do kulturalnych nie należy.
      Niestety do tego gatunku najczęściej należą hoże starsze paniusie uważające że
      skoro potrafią biegać po tramwaju rozpychając się łokciami to miejsce siedzące
      należy się im w nagrodę za wygrany bieg sprinterski. Faktycznie schorowana
      staruszka niestety zostanie znokautowana.
      Inny temat to matki z dziećmi. Ustępuję miejsca MATCE Z DZIECKIEM i krew mnie
      zalewa jeśli matka sadza tylko dziecko a sama stoi nad potomkiem. Dzidzia
      wychowana w taki sposób po osiągnięciu wieku stosownego do zabierania głosu, po
      wejściu do dowolnego środka komunikacji od razu drze się, że chce usiąść i
      wypatruje frajera, który ustąpi mu miejsca. Kolejnym etapem jest opis mocno
      podrośniętego pacholęcia, które wypindrzone lub wyżelowane siedzi, a nad
      nim "wisi" staruszka. A dzidzia ma to gdzieś bo tak została wychowana.
      • tygrys01 Re: APEL O ODROBINĘ KULTURY OSOBISTEJ 15.07.03, 23:25
        Gość portalu: Jenny napisał(a):

        > Ustępuję miejsca MATCE Z DZIECKIEM i krew mnie
        > zalewa jeśli matka sadza tylko dziecko a sama stoi nad potomkiem.
        .............. ===
        Temat wielokrotnie wałkowany na tym forum. Zanim osądzisz matkę która odda
        pierwszeństwo dziecku, musisz sama (sam) dziecko odchować, albo przynajmniej na
        spoko porozmawiaj o tym bez osądzania. Tutaj tylko hasłowo przypomnę że chodzi
        nie tylko o wygodę ale o względy bezpieczeństwa dla dziecka co jest
        pierwszoplanowe i prawem zagwarantowane.
        • Gość: Jenny Re: APEL O ODROBINĘ KULTURY OSOBISTEJ IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 15.07.03, 23:44
          Nie zgadzam się z tym, że chodzi w tym o bezpieczeństwo dziecka. Ustępując
          miejsca matce z dzieckiem oczekuję że dziecko będzie bezpieczniejsze siedząc na
          kolanach matki niż samo na krześle (tramwaj może gwałtownie hamować a wtedy
          dzieciak uderza głową w poręcz i jest tragedia!).
          Nie czytam wątków regularnie, nie wiem że to temat powracający. Poza tym skąd
          wiesz że nie mam dziecka?
          • tygrys01 Re: APEL O ODROBINĘ KULTURY OSOBISTEJ 16.07.03, 09:00
            Gość portalu: Jenny napisał(a):
            Poza tym skąd wiesz że nie mam dziecka?
            ==========
            Gdybyś miała dziecko i wychowala je w Warszawie nie mając samochodu i zmuszona
            byś była jeżdzić autobusami to miałabyś inne zdanie na ten temat. Inne zdanie
            jest rzeczywistych rodziców mających doświadczenie w tytm zakresie a inne
            teoretykow wychowania. Ja musiałem regularnie wozić swoje dwie panny przez
            kilka lat autobusem i moje wypowieedzi wynikają z doświadczenia, stąd potrafię
            odróżnić teoretyków od praktykow. A tak naprawdę to chodzi o miejsce dla
            dziecka, a matka naprawdę może chcieć postać niż trzymać bez przerwy dzieciaka
            na kolanach co wcale nie jest takie komfortowe i bezpieczne dla obojga.
            • Gość: Jenny Re: APEL O ODROBINĘ KULTURY OSOBISTEJ IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 16.07.03, 13:10
              Doświadczenie bywa zawodne w ocenianiu innych na odległość. Sam to zauważyłeś -
              a oceniasz innych. Poza tym w Warszawie masa ludzi wychowuje i jeździ z dziećmi
              bez samochodu - przyczyna jest prozaiczna - nie każdego stać na taki luksus.

              Jeśli sądzisz iż tylko dzieciom należy się wolne miejsce (a nie matce/ojcu
              przewożących potomstwo) to niestety takie poglądy (z całym szacunkiem - nie
              chcę wydrapywać nikomu oczu) leżą u podstaw zachowania nastolatków
              posiadających roszczeniową postawę wobec innych.
              Wobec takich osób jest skuteczna jedna metoda, zastosowana kiedyś przez
              dojrzałego, odważnego mężczyznę latem w autobusie:
              Scenka 1
              Upał nieziemski na ulicach-w autobusach - sahara.
              Do autobusu wchodzi młoda kobieta w bardzo zaawansowanej ciąży. Ledwo trzyma
              się na nogach, widać, że czuje się koszmarnie. "Wisi" na jakiejś poręczy koło
              młodziana rozwalonego na siedzeniu.
              Ktoś z pasażerów mówi temu chłopakowi aby ustąpił miejsca dziewczynie w ciąży.
              Cóż na to odpowiada koleś (na oko około 20 +/- lat):
              "Nie ja jej tego bachora zrobiłem". I siedzi dalej.
              Scenka 2
              Gdy otwierają się drzwi na przystanku do bezczela podchodzi wymieniony
              wcześniej pan.
              Chwyta niewychowanego za szmaty i WYRZUCA GO NA PYSK z autobusu.
              Dziewczyna siada.
              Epilog
              To jedyny sposób na tzw. bezstresowo wychowaną młodzież

              PZDR
              • Gość: Peppers Do kaaax IP: *.acn.pl 16.07.03, 16:30
                1. Dochodzenie swoich praw na siel nie jest w dobrym tonie. KAzdemu cos sie
                nalezy, ale to nie znaczy ze kazdy ma sie o to dopominac

                2. Skoro ciaza jest tak ciezka i zle znoszona prze kobiety to dlaczego stoja
                one na poczcie, w sklepie itp. Czy te kobiety nie maja mezow, rodziny,
                przyjaciol ktorzy mogliby zrobic to za nia?

                Pozdrawiam!
                • kaaax Re: Do kaaax 16.07.03, 17:37
                  Gość portalu: Peppers napisał(a):

                  > 1. Dochodzenie swoich praw na siel nie jest w dobrym tonie. KAzdemu cos sie
                  > nalezy, ale to nie znaczy ze kazdy ma sie o to dopominac
                  >
                  > 2. Skoro ciaza jest tak ciezka i zle znoszona prze kobiety to dlaczego stoja
                  > one na poczcie, w sklepie itp. Czy te kobiety nie maja mezow, rodziny,
                  > przyjaciol ktorzy mogliby zrobic to za nia?
                  >
                  > Pozdrawiam!

                  1. Jak byłam w ciąży to miałam (niestety) skłonność do tycia. Utyłam duzu i w
                  ostatnich trzech miesiącach prócz dodatkowego brzucha miałam sporo dodatkowych
                  kilogramów( których wcześniej nie miałam) i gdybym jadąc gdziekolwiek musiała
                  stać to byłby dla mnie koszmar. Najgorszy w ostatnich miesiącach jest bół
                  kręgosłupa. Gdybym nie odczuwała bóli kręgosłupa nie miałabym problemu z tym
                  żeby postać w autobusie, na poczcie, w sklepiw itp. i myślę, że zgodzi się ze
                  mną większość mam.

                  2.Nie wiem jak inne kobiety, ale ja męża nie mam. Mężczyzna, który "dał" mi
                  spermę ulotnił się (za co w tej chwili jestem wdzięczna, bo jest strasznie
                  beznadziejnym człowiekiem, tak jak jego mamusia). Musiałam sobie radzić sama.
                  Będąc w ciąży nie byłam jeszcze dorosła więc przyjaciele w tym czasie siedzieli
                  w szkole, nie mogli mi pomóc. Rodzice, cóż... pracowali moje młodsze rodzeństwo
                  i też nie mogli mi we wszystkim pomagać, choc starali się jak mogli. Musiałam
                  sobie radzić sama. Sama musiałam jeździć do pracy, wieczorami do szkoły. Sama
                  musiałam zarobić na swoje mieszkanie, swoje potrzeby i zachcianki. I naprawdę
                  wracając do domu po ciężkim dniu byłam wyczerpana i zmęczona, myślę nawet, że
                  czasem bardziej niż przeciętna ciężarna, która ma w domu męza lub faceta lub
                  też rodzinę do pomocy.

                  Pozdrawiam.
    • Gość: Alee Re: APEL O ODROBINĘ KULTURY OSOBISTEJ IP: *.k.mcnet.pl 16.07.03, 16:33
      Oj kobieto chyba masz przewrócone w głowie. Ciąża to nie choroba, ja sama
      stałam w kolejce w bankach i sklepach i nie wymagałam, żeby ktoś ustępował mi
      miejsca a wręcz sprzeciwiałam się takiemu uprzywilejowaniu. Jeżeli ktoś nie
      może stać to w celu uniknięcia takich sytuacji powinien zostać w domu lub też
      załątwiać swoje sprawy w godzinach rannych lub przedpołudniowych kiedy jest
      mniej ludzi.

      Alee
      • Gość: Peppers Dokladnie IP: *.acn.pl 17.07.03, 19:29
        W calej rozciaglosc zgadzam sie z przedmowca. A Pani Kaaax wspolczuje ale z
        tego co mowi to zaszla w ciaze jedynie przez swoja wlasna nieodpowiedzialnosc.
        I teraz musi za to placic. (jakby to powiedzieli inni bardziej dosadne: dala
        jakiemus palantowi zmajstrowac sobie bachora) Cale spoleczenstwo nie musi
        ponosic kosztow czyjejs nieodpowiedzialnosc.

        Pozdrawiam!
        • kaaax Re: Dokladnie 17.07.03, 21:50
          Gość portalu: Peppers napisał(a):

          > A Pani Kaaax wspolczuje ale z tego co mowi to zaszla w ciaze jedynie przez
          > swoja wlasna nieodpowiedzialnosc. I teraz musi za to placic. (jakby to
          > powiedzieli inni bardziej dosadne: dala jakiemus palantowi zmajstrowac sobie
          > bachora)

          Nie wiem, z której wypowiedzi wnioskujesz, że była to moja własna
          nieodpowiedzialność. Może nie wiesz, ale nie wszystkie nastolatki są totalnie
          tępe w sprawach antykoncepcji. Prezerwatywy czasem pękają. A ciąży nie
          usunęłam, bo taką mam zasade, nigdy też nie oddałabym dziecka do adopcji. Z
          ojcem mojej Ani byłam bardzo długo zanim zaszłam w ciążę (i może dlatego nie
          pomyślałam, że jest tchórzem). Więc, jak widzisz, nie każda ciąża nastolatki
          jest tylko wynikiem głupoty i nieodpowiedzialności.
          Pozdrawiam.
    • Gość: mama bliźniaków Re: APEL O ODROBINĘ KULTURY OSOBISTEJ IP: *.chello.pl 17.07.03, 22:04
      Kochana, zapomnij o kulturze osobistej ludzi.Jestem matka nastoletnich
      bliźniaków. Możesz sobie wyobrazić jak wyglądałam i jak się poruszałam w 9
      miesiacu ciąży! Do dzis pamiętam jak babsztyl w autobusie odepchnął mnie ,żeby
      zająć jedyne wolne miejsce. Pamiętam "miłą, kulturalną, starszą panią"
      awanturującą sie, że podeszłam bez kolejki! O szykanach, które znosiłam mogę
      napisać wiele. Ale czułam się dobrze i raczej nie dawałam się, walczyłam o
      swoje! Zwykle stawali w mojej obronie drobni pijaczkowie, czy wydawałoby się,
      że chulogani. Kiedyś, chyba pod koniec 8 miesiąca, przegonilam z siedzącego ( i
      oznaczonego) miejsca zakonnicę- ku zgrozie staruszek!
      Trzymaj się i uzbrajaj w cierpliwość. Podróż z dzieckiem to też "przeboje", ale
      do przebrnięcia, skoro ja poradziłam sobie z podwójnym wózkiem!Powodzenia!
      • Gość: Alee Re: APEL O ODROBINĘ KULTURY OSOBISTEJ IP: *.k.mcnet.pl 18.07.03, 13:55
        Gość portalu: mama bliźniaków napisał(a):

        > Kochana, zapomnij o kulturze osobistej ludzi.Jestem matka nastoletnich
        > bliźniaków. Możesz sobie wyobrazić jak wyglądałam i jak się poruszałam w 9
        > miesiacu ciąży! Do dzis pamiętam jak babsztyl w autobusie odepchnął
        mnie ,żeby
        > zająć jedyne wolne miejsce. Pamiętam "miłą, kulturalną, starszą panią"
        > awanturującą sie, że podeszłam bez kolejki! O szykanach, które znosiłam mogę
        > napisać wiele. Ale czułam się dobrze i raczej nie dawałam się, walczyłam o
        > swoje!

        O JAKIE SWOJE!! DOPRAWDY TO ZADZIWIAJĄCE, ŻE LUDZIE W DALSZYM CIAGU MYŚLĄ, ŻE
        IM SIĘ COŚ NALEŻY. TE CZASY SIĘ JUŻ SKOŃCZYLY (I BARDZO DOBRZE). NIE CHCE BYĆ
        NIEGRZECZNA, ALE JEŻELI KOTŚ W DALSZYM CIĄGU WIERZY, ŻE COŚ SIĘ KOMUŚ NALEŻY TO
        NAJWYŻEJ KOPNIAK W D....


        Alee

        Zwykle stawali w mojej obronie drobni pijaczkowie, czy wydawałoby się,
        > że chulogani. Kiedyś, chyba pod koniec 8 miesiąca, przegonilam z siedzącego (
        i
        >
        > oznaczonego) miejsca zakonnicę- ku zgrozie staruszek!
        > Trzymaj się i uzbrajaj w cierpliwość. Podróż z dzieckiem to też "przeboje",
        ale
        >
        > do przebrnięcia, skoro ja poradziłam sobie z podwójnym wózkiem!Powodzenia!
    • pan_pndzelek Zacznij od swojej rodziny!!! 18.07.03, 11:15
      Zacznij od swojej rodziny!!! Zanim zaczniesz rzucać oskarżenia zapytaj sama
      siebie czemu twoja rodzina wysyła ciebie - osobę ciężarną - na pocztę, albo
      czemu zamiast podwieźć cię samochodem czy choćby zafundować taksówkę każe ci
      jeździć komunikacją miejską z, jak to ładnie piszesz, "wypindrzonymi
      nastolatkami".

      Rzadko jeżdżę komunikacją miejską ale osobiście wolę jeździć w
      towarzystwie "wypindrzonych nastolatek" niż dyszących i sapiących ciężarnych,
      które nie dość, że nie podnoszą estetyki podróży to jeszcze straszą otoczenie
      możliwością niekntrolowanego porodu czy choćby nagłego odejścia wód płodowych,
      które mogłyby powalać współpasażerom odzież... Feee...
      • tygrys01 Re: Zacznij od swojej rodziny!!! 18.07.03, 13:08
        pan_pndzelek napisał:

        > Zacznij od swojej rodziny... czemu twoja rodzina wysyła ciebie - osobę
        ciężarną - na pocztę, albo > ....Rzadko jeżdżę komunikacją miejską ale
        osobiście wolę jeździć w towarzystwie "wypindrzonych nastolatek" niż dyszących
        i sapiących ciężarnych, ............
        =============
        Czasami mnie poprostu wnerwiasz, na jakim świecie Ty żyjesz? Czy nie przyszło
        Ci do głowy, że jazda cięzarnej komunikacją publiczną jest to poprostu
        konieczność choćby ze wzgledów ekonomicznych. Stać Cię na samochod to fajnie,
        jutro moze cie być nie stać, albo stan Twojego zdrowia ci nie pozwoli zasiadać
        za kółkiem a dochody przeznaczysz na leczenie. Czy Ty myślisz, że in spe matka
        za największą przyjemność poczytuje sobie jazdę autobusem. A może Ty nie
        urodziłeś się z kobiety i nie masz matki? Ja chociaż wiem, że jestem z
        rodziny kociej ale przez bliskie obcowanie z dwunózkami już co nieco załapuję z
        potrzeb człowieków. Ps. Zupełnie rozumię, ze wolisz cizie, ale ciziunie w
        normalnej kolei rzeczy też będą cięzarne, i co wtedu odstawka do lamusa?
      • Gość: rzeźnik Re: Zacznij od swojej rodziny!!! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 18.07.03, 14:25
        pan_pndzelek napisał:

        > Zacznij od swojej rodziny!!! Zanim zaczniesz rzucać oskarżenia zapytaj sama
        > siebie czemu twoja rodzina wysyła ciebie - osobę ciężarną - na pocztę, albo
        > czemu zamiast podwieźć cię samochodem czy choćby zafundować taksówkę każe ci
        > jeździć komunikacją miejską z, jak to ładnie piszesz, "wypindrzonymi
        > nastolatkami".
        >
        > Rzadko jeżdżę komunikacją miejską ale osobiście wolę jeździć w
        > towarzystwie "wypindrzonych nastolatek" niż dyszących i sapiących ciężarnych,
        > które nie dość, że nie podnoszą estetyki podróży to jeszcze straszą otoczenie
        > możliwością niekntrolowanego porodu czy choćby nagłego odejścia wód
        płodowych,
        > które mogłyby powalać współpasażerom odzież... Feee...

        Zainwestuj w nowy łeb - może świński. Świń Pan Bóg stworzy jeszcze dużo, ale Ty
        już nie masz co zwlekać.
        /rzeźnik/
      • buggi Re: Zacznij od swojej rodziny!!! 18.07.03, 23:22
        Wróciles bedac wciaz tym samym, niezmiennym Pndzelkiem. A opalonym chociaz?
        No i nie w ciazy ( bron cie Matko Boska, zawsze dziewico) mam nadzieje. W
        przeciwnym razie sapalbys, wiszac wspólpasazerom nad glowami, a wypindrzone
        dziunie nawet jednego oka by na Tobie na zawiesily.
Pełna wersja