Gość: poli.exe IP: *.121.225.195.static.bait.pl 27.09.07, 22:11 Pewnie zamiast wymienionych wyżej języka angielskiego, judo i korektywy zrobią dzieciakom lekcje religii jedynie słusznej wiary... Załamanie.. Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
Gość: :))) Przedszkola bez segregacji i angielskiego IP: *.acn.waw.pl 27.09.07, 22:28 Słusznie. Zlikwidować! Porządnego Polaka nie stać na lekcje i nie popiera marnowania czasu w ten sposób. Wykształcenie osłabia polskość, która już i tak nie ma przyrostów (wg słów prezydenta w USA). Odpowiedz Link Zgłoś
jck.x Re: Przedszkola bez segregacji i angielskiego 27.09.07, 22:53 A kto pamięta, że to właśnie GW zaczęła tę sprawę pisząc o "niesprawiedliwej dyskryminacji" w przedszkolach ??? Dla jasności: moje dzieci nie chodzą na wszystkie zajęcia dodatkowe (typu ang. wg Doron) i jakoś nie płaczą z tego powodu Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: zen Zlikwidować szkolnictwo wyższe. IP: *.aster.pl 27.09.07, 23:07 Bo nie każdego na nie stać. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ello Re: Przedszkola bez segregacji i angielskiego IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.09.07, 23:28 nie chodzą bo cie nie stac czy ci szkoda, a nie płaczą bo nierozumieją jakie to dla nich ważne, mój synek chodzi w przedszkolu na prawie wszystkie zajęcia jakie są bo uważam że nie jest to majątek i jemu napewno sie to przyda, chociaż w tej chwili nie bardzo mu sie to podoba:).Chętnie bym go zapisał do prywatnego ale niestety w okolicy brak. A tak nawiasem mówiąc, to kto powiedział że wszyscy muszą wszystko miec? Moje dziecko ma, bo oboje z żona ciężko na to pracujemy, czasami po 24 godziny na dobe w firmie która dobrze prosperuje tylko dzięki naszej pracy i naprawde nie rozumiem dlaczego ma byc coś zlikwidowane bo kogos na to nie stac.Do roboty niech sie weźmie!!! Może dlatego tak myśle bo kiedyś nas też nie było stac, czasami nawet na żarcie na obiad,:(( a teraz stac mnie np. na to żeby utrzymywac 3 dobrej klasy samochody w rodzinie , miec spore mieszkanie i kase kiedy tylko potrzebuje .......i każdy moze to miec trzeba sie tylko wziąc do roboty , niestety niektórzy nie zauważyli że komuna sie skończyła 17 lat temu!!! A BIEDNYM RODZINOM POWINNA POMAGAC GMINA, NA COŚ KU.. TE KOSMICZNE PODATKI PŁACE!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: babcia Re: Przedszkola bez segregacji i angielskiego IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.09.07, 23:35 Święta racja Odpowiedz Link Zgłoś
j666 Re: Przedszkola bez segregacji i angielskiego 28.09.07, 05:33 Większość tych tatusiów i mamuś, którym szkoda na angielski, znajdzie na swoje dwa piwa czy paczke paierosów dziennie, jak i na benzyne do samochodu zamiast na bilet autobusowy. JaC > Święta racja Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: czarna Re: Przedszkola bez segregacji i angielskiego IP: *.internetdsl.tpnet.pl 28.09.07, 09:51 Masz racje, 25-30/miesiecznie to nie majątek. Mój syn nie chodzi tylko na gimnastyke, bo nie chce, ale to jest jego prawo i jego decyzja, chodzi na angielski, rytmike i na basen. Nie podoba mi sie tylko to, ze jestem "zmuszona" zapisac go na rytmike, poniewaz nie bedzie znał wierszyków i piosenek na imprezach(dzień matki, wigilia itd). Mysle, ze generalnie tego typu zajecia nie powinny byc płatne, wierszyków na wystepy powinna uczyc przedszkolanka. I tak bym go oczywiście zapisała, ale jakos tak glupio. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Jonka Re: Przedszkola bez segregacji i angielskiego IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.09.07, 13:16 Tatusiowie lub mamusie często muszą mieć na tą benzynę do samochodu, żeby zdążyć odebrać dziecko z tego przedszkola zanim je zamkną. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ella Re: Przedszkola bez segregacji i angielskiego IP: 83.238.72.* 28.09.07, 14:48 Nie przekonasz nikogo, ze w tej chwili szybciej dojedziesz samochodem niż metrem/tramwajem/autobusem. Ale generalnie rozumiem punkt widzenia. Natomist nic mnie nie przekona, że jak ktoś ma na samochód i beznzynę, to go nie stać na dodatkowe zajecia dla dziecka. To kwestia wyboru. Odpowiedz Link Zgłoś
fan.zdm Re: Przedszkola bez segregacji i angielskiego 29.09.07, 14:20 > Nie przekonasz nikogo, ze w tej chwili szybciej dojedziesz > samochodem niż metrem/tramwajem/autobusem. Zwłaszcza tam, dokąd metro nie dochodzi. Przejedź się rano komunikacją miejską np. z Wilanowa w okolice Wawra, to pogadamy. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: xxx Skąd jesteś? Z Paryża, Tokio, Nowego Jorku? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.11.07, 14:51 Bo na pewno nie z Warszawy! > Nie przekonasz nikogo, ze w tej chwili szybciej dojedziesz > samochodem niż metrem/tramwajem/autobusem Bo większości ludzi nie trzeba do tego przekonywać- sami są o tym przekonani, a ich przekonanie jest niezachwiane! I ty tezbyś nabrała tego przekonania, gdybys spróbowała przemieścić się autobusem w godzinach szczytu (albo, tym bardziej, poza szczytem), tam gdzie metro nie jeździ (czyli w większości Warszawy). Nie wiem, dlaczego próbujesz zaczarować rzeczywistość? Odpowiedz Link Zgłoś
scibor3 Re: Przedszkola bez segregacji i angielskiego 28.09.07, 01:43 Skoro stać cię na tyle, to czemu nie zapiszesz dziecka do przedszkola niepublicznego? I po sprawie. Nie stać cię? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: erst Re: Przedszkola bez segregacji i angielskiego IP: *.poczta-polska.pl 28.09.07, 08:45 "Chętnie bym go zapisał do prywatnego ale niestety w okolicy brak." czytaj ze zrozumieniem Odpowiedz Link Zgłoś
takajednaania Re: Przedszkola bez segregacji i angielskiego 28.09.07, 14:34 A czemu miałby korzystać z przedszkola prywatnego skoro płaci podatki lokalne podobnie ja Ty? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: umbrella Re: Przedszkola bez segregacji i angielskiego IP: 58.187.19.* 28.09.07, 04:46 "każdy może to mieć"? A czy sprzątaczka w twojej firmie zarabia (zarabiałaby) tyle co ty? Nie zauważacie, że istnieje zróżnicowanie społeczne i naprawdę nie każdy MOŻE zarabiać tyle, by utrzymywać trzy samochody i inne takie? No cóż, jak widać duża ilość kasy nie sprzyja myśleniu :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: wawa Re: Przedszkola bez segregacji i angielskiego IP: 62.29.248.* 28.09.07, 10:14 dzieci sprzątaczki powinny być dofinansowane przez gminę. To normalne że ona nie zarabia tyle co prezes. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Luke Re: Przedszkola bez segregacji i angielskiego IP: 212.244.51.* 28.09.07, 09:28 Współczuję Twoim dzieciom, skoro pracujesz po 24h to raczej rzadko Cię widzą, myślisz że jak zapłacisz w przedszkolu to zastąpisz dziecku rodzica i wychowanie? Czy nie lepiej pracować mniej, za to więcej przebywać z własnym dzieckiem? Wyjdzie mu to na lepsze, pieniądze to nie wszystko, tylko mało kto to rozumie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: xxx Re: Przedszkola bez segregacji i angielskiego IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.11.07, 14:57 > Współczuję Twoim dzieciom, skoro pracujesz po 24h to raczej rzadko Cię widzą Może to i lepiej dla nich, że takiego ojca za często nie oglądają? A zwłaszcza nie słuchają jego "mądrości". Zeby nie było- nie wierzę w egalitaryzm, jestem dość zamożny, mam własną firmę. Dziecko też mam. Nie przeszkadza mi to jednocześnie wiedzieć, co jest w życiu naprawdę ważne- nie są to pieniądze (za proste by to było!) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mfs Re: Przedszkola bez segregacji i angielskiego IP: 212.114.200.* 28.09.07, 09:54 Dokładnie - wyborka wymyśliła problem, i teraz z uporem maniaka go wałkuje. W Niemczech jest dużo większy egalitaryzm i jakoś w przedszkolu mojej córki angielski, nauka tańca (pewnie na nasze to rytmika :-D ) i jakieś tam inne dodatkowe zajęcia, są płatne. To że jednego na coś stać, a drugiego nie, to raczej dosyć naturalne. Natomiast jeśli jak wnioskuję z tych artykułów, pozostałe dzieci siedzą smutne i opuszczone w sali obok, to faktycznie jest chore. Jeśli przedszkola w ten sposób próbują "przymusić" biedniejszych rodziców do takich zajęć, to też jest karygodne. Tylko że wtedy należy inaczej postawić problem. Nie krytykować, że część dzieci sobie na rytmice poskacze, tylko to, że przedszkole nie spełnia swojej roli w stosunku do reszty dzieciaków. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: tt Sama sobie przeczysz, co do Niemiec! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.11.07, 15:07 > W Niemczech jest dużo większy egalitaryzm Czy aby na pewno? W Polsce egalitaryzm doprowadzony jest do granic śmieszności- na jednym piętrze w tym samym bloku mieszkają: właściciel dobrze prosperującej firmy z rodziną, bezrobotny od lat inwalida, żyjący z pomocy społecznej, młode małżeństwo z prowincji na dorobku i w miarę radząca sobie finansowo emerytka. I wszyscy są dla siebie mili, mówią sobie dzieńdobry. To jest egalitaryzm! W Polsce (a juz na pewno w Warszawie!) nie ma dzielnic nędzy zamieszkanych przez dziesiątki tysięcy bezrobotnych imigrantów, gdzie strach chodzić! > W Niemczech jest dużo większy egalitaryzm i jakoś w przedszkolu > mojej córki angielski, nauka tańca (pewnie na nasze to rytmika :- D ) > i jakieś tam inne dodatkowe zajęcia, są płatne. > > To że jednego na coś stać, a drugiego nie, to raczej dosyć naturalne Ta wypowiedź też świadczy o tym, ze z tym egalitaryzmem w Niemczech jest coś nie tak. Tym zdaniem stwierdziłaś, że właśnie nie jest on większy! To nie Niemcy wymyslili temat tego artykułu, tylko Polacy. To Polacy mają hopla na punkcie egalitaryzmu- i to jest moim zdaniem największy obecnie problem społeczny w Polsce! Odpowiedz Link Zgłoś
kum.z.antalowki państwowe przedszkola mają produkować przygłupów 28.09.07, 00:01 standaryzowanych na możliwie najniższym, dostępnym dla wszystkich poziomie, meneli z homogenizowaną papką w głowie. A dziatwa z rodzin bardziej pracowitych i dbajacych o edukację swych pociech - niech wedruje do przedszkoli i szkół prywatnych. wtedy nie bedzie segregacji. w Kraju, w którym mozna być prezydentem i premierem bez znajomosci języków obcych - osobniki inteligentne i inne wykształciuchy od małego pwinny być dyskryminowane Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: miodzio Re: Przedszkola bez segregacji i angielskiego IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.09.07, 23:55 Paszyński to ten pan co kazał swego czasu rodzicom zamożniejszym płacić więcej za przedszkole, czy coś takiego? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: he he he Re: Przedszkola bez segregacji i angielskiego IP: *.icm.edu.pl 28.09.07, 00:43 Tyle lat po wojnie a niektórzy myślą ze jak zapłacą to ich dzieci będą mądre. A przecież taka przedszkolanka jakby była mądra to by dzieci nie uczyła. O tym najlepiej wiedza dyrektorzy przedszkoli i golą jednych i drugich :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: c Re: Przedszkola bez segregacji i angielskiego IP: *.internetdsl.tpnet.pl 28.09.07, 10:33 Ale ty jestes kretyn. uwazasz, ze przedszkolanka to panienka po zawodówce, która "kocha" dzieci? One muszą mieć wykształcenie kierunkowe, realizować program itd. Myslę, ze pod wzgledem madrości, wykształcenia i kultury przewyzszaja cię i to bardzo. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: he he he Re: Przedszkola bez segregacji i angielskiego IP: *.icm.edu.pl 28.09.07, 16:25 To, że TY myślisz to będzie nasza tajemnica. Świat nie jest jeszcze na to objawienie przygotowany. Nie wykształcił kierunkowo fachowców i nie przygotował programów itd aby obronić cie przed tym twoim myśleniem. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ;-) Jasne-wybory za 3 tygodnie;-) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.09.07, 03:31 Odpowiedz Link Zgłoś
pixit Re: Jasne-wybory za 3 tygodnie;-) 28.09.07, 03:38 "Ten problem można rozwiązać, np. zlecając prowadzenie zajęć plastycznych przedszkolance, a nie, jak to czasem ma miejsce, zatrudniając specjalistę" judo też? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: krystyna Re: Jasne-wybory za 3 tygodnie;-) IP: 193.0.102.* 28.09.07, 09:46 Ja też tak kombinowałam, ale nie moge tego tak do końca związac z p. Krawczyk. A jeśli chodzi o pomysły p. Krawczyk to na sesji rady Warszawy w trakcie której omawiane były sprawy związane z likwidowaniem przedszkoli najwyraźniej słuzy rozwojowi prywatnych przedskzoli, skoro takie rozwiazanie proponuje rodzicom - fragment protokołu NR 10/07 POSIEDZENIA KOMISJI EDUKACJI I RODZINY RADY M. ST. WARSZAWY z dnia 22 maja 2007 r. na którym podjęto bez problemów decyzję o likwidacji przedszkoli: "Omówienie i zaopiniowanie projektu uchwały w sprawie likwidacji Przedszkola nr 53 w Warszawie, ul. Tamka 18 – druk nr 301 Projekt uchwały został omówiony przez Panią Ewę Krawczyk – Zastępcę Dyrektora Biura Edukacji. Pan J. Krajewski – jest przeciwny likwidowaniu przedszkola, Dzielnica Śródmieście ma swoją specyfikę, mnóstwo dzieci przywożą rodzice do miejsca pracy z innych dzielnic i spoza Warszawy. Zbliżający się wyż demograficzny świadczy przeciwko zamykaniu przedszkola. Pani Krajewska wyraziła przeciwny pogląd. Zaproponowała, aby pracownicy przedszkola przystąpili do sprywatyzowania placówki." To sa proste rozwiązania pani Krawczyk. Pogratulować pomysłów. oczywiście po zlikwidowanych przeszkolach pozostaną atrakcyjne lokale na knajpy. Znalazłam to na stronie: www.bip.warszawa.pl/dokumenty/radamiasta/komisje/protokoly/protokol_e dukac_22_05_2007.doc Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ;-) Krawczyk reprezentuje lobby niepublicznych szkół w IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.09.07, 10:43 BE.W RW reprezentują je Starzyński(PiS) i Krajewska(PO). Akurat tu interes jej z interesami wyborczymi Lipszyc i Paszyńskiego. Ideologiczny elektorat LiD kupi walkę z segregacją, a ambitne placówki publiczne po raz kolejny zostaną zdołowane i będą mniejszą konkurencją dla prywatnych. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: alabama Re: Przedszkola bez segregacji i angielskiego IP: 193.201.167.* 28.09.07, 07:57 Nie wiem czy nie będę odstawać od głównego nurtu dyskusji (mordobicia), ale może zamiast się żreć - moglibyśmy wypracować jakiś konsensusik co? 1. Nie widzę powodów dla których zajęcia PLASTYCZNE nie są realizowane przez przedszkolanki - przecież tu nie trzeba mieć talentu Picassa nie? 2. RYTMIKA i KOREKTYWA - nie mam pojęcia czego uczą się przedszkolanki dyplomowane na studiach, ale rozumiem że rozwój fizyczny dzieci jest też poruszany. Nie wyobrażam sobie aby osoba pracująca w edukacji (nawet przedszkolnej) nie miała żadnych kwalifikacji. No coś oprócz czytania i pisania muszą umieć. Praca przedszkolanki przecież nie polega na pilnowaniu dzieci a min. na uczeniu ich. 3. JUDO i ANGIELSKI - na to nie mam pomysłu, oprócz spostrzeżenia że w przedszkolu to angielskiego dziecka racej nie nauczą - a tak reklamowane "osłuchanie z językiem" to za przeproszeniem pic na wodę. Ja uczę swojego przedszkolaka sama i on mówi, rozumie lengłidż, jego koledzy z przedszkola recytują numerki ... proszę o konstruktywne pomysły! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mi Re: Przedszkola bez segregacji i angielskiego IP: 193.110.99.* 28.09.07, 08:47 pkty 1 i 2 - zgadzam się z przedmówcą, na zebraniu rodziców panie były zachwalane jako nauczycielki mianowane itp itd, no to niech się wykażą ;D pkt 3- skoro liczba zajęć dodatkowych spadnie z 4 do 2 - to dodatkowo trzeba będzie wyłożyć nie 4*25 zł, tylko 2*25 zł, czyli połowę mniej ;-) pozdr, mi Odpowiedz Link Zgłoś
kropka_68 Re: Przedszkola bez segregacji i angielskiego 28.09.07, 10:51 dlaczego tak jest? odpowiedź jest zaskakująco PROSTA jeśli nie widomo o co chodzi to chodzi o pieniądze:) na zajęciach dodatkowych zarabiają w kolejności: 1. dyrektorki 2. instruktorzy 3. pośrednicy (TKKF) dla wiadomości ogółu: za zajęcia dodatkowe ok.40% kasy zostaje w przedszkolach.. gdzie? w portfelach dyrektorek:)) a nauczycielki przedszkoli ( zwykle po 5-letnich studiach magisterskich, nierzadko podyplomowych, wiecznie na dokształtach, bo tego się od nich wymaga nieustająco) sa przygotowane do prowadzenia wszystkich zajęć (może oprócz angielskiego, bo nie wszystkie miały z angielskiego lektorat na studiach i oczywiście dżudo:)) w ramach swoich etatów (co też czynią) tylko trzeba dac zarobić innym , patrz pkt 1,2,3 Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: dyrektorka Re: Przedszkola bez segregacji i angielskiego IP: *.rtr.bait.pl 28.09.07, 15:16 chciałabym zarobić te 40 %, a jakoś nie widzę nawet 1% w moim portfelu. standardem jest wpłata przez firmy prowadzące zajęcia dodatkowe 10 % na konto przedszkola, z czego 50 % idzie na tzw. partycypowanie w kosztach utrzymania przedszkola (gaz, energia), a drugie 50% na zakup czegoś do przedszkola (np. pomoce, zabawki). Policzcie jak to bogacą (!)się na tym przedszkola i ich dyrektorki. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ella Re: Przedszkola bez segregacji i angielskiego IP: 83.238.72.* 28.09.07, 15:46 Cieszę się, że mamy tu dyrektorkę, dlaczego w czasie rytmiki przedszkolanka nie moze przeprowadzić ciekawych zajeć plastycznych? Dlaczego nie można zatrudnić przedszkolanki z angielskim? Albo chociaż z umiejętnością prowadzenia gimnastyki? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gość..:) Re: Przedszkola bez segregacji i angielskiego IP: *.chello.pl 29.09.07, 13:45 chwalebny wyjątek od reguły..:) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: zatroskany ojciec Re: Przedszkola bez segregacji i angielskiego IP: *.chello.pl 28.09.07, 23:36 "Przedszkolanki" obraźliwie nazywane nauczycielki wych.przedszkolnego uczą się na studiach np. Uniwersytet Warszawski - filozoficznych podstaw pedagogiki lub andragogiki(proszę sprawdzić co to jest). W przedszkolach zatrudniane są osoby zgodnie z kwalifikacjami czyli po wychowaniu przedszkolnym a nie po anglistyce czy po szkole muzycznej - dzieci nie da się oszukać. Dlaczego w szkołach matematyczka nie prowadzi muzyki. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kaja Przedszkola bez segregacji i angielskiego IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.09.07, 09:03 Ja też nie rozumiem, dlaczego zajęć plastycznych czy muzycznych nie może prowadzić przedszkolanka. Kiedy chodziłam przedszkola(100 lat temu!), mieliśmy dwie panie, która prowadziły WSZYSTKIE zajęcia. Fakt, że nie było to judo. Sama mam trójkę dzieci w wieku przedszkolnym, i płacenie za dodatkowe zajęcia i inne przyjemności w stylu wyrafinowanych wycieczek, bywa czasem upierdliwe, tym bardziej, że jesteśmy o tych wydatkach informowani w ostatniej chwili. Wydaje mi się, że to troszkę niewychowawcze dla dzieciaków uczyć ich segregacji i poczucia, że są lepsze ze względu na kasę a nie swój charakter i aplikowanie mniej zamożnym siedzenia bezczynnie w sali zamiast empatii dla innych dzieci, które nie miały szczęcia urodzić się jedynakami milionerów.. Ale jacy rodzice, takie potem dzieci... Zarabiamy z mężem nieźle, ale oczywiście, gdybyśmy sobie odmówili piwa byłoby nam lżej...;) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Matka 3-latki Słusznie IP: *.elartnet.pl 28.09.07, 09:09 W naszym przedszkolu też jest ten problem, że do zajęć dodatkowych rodzice są niejako przymuszani. Moja córka chodzi na rytmikę, tańce i gimnastykę (choć żadnej korekcji nie potrzebuje ale lubi), nie chodzi na angielski bo uważam, że to śmieszne dla trzylatków nieumiejących jeszcze do końca po polsku i nie przekonują mnie argumenty o "osłuchaniu". Teraz dowiaduję się jeszcze o planowanej plastyce i muzyce ze dyplomowanymi nauczycielami. W sumie wszystkie zajęcia ok. 150 zł miesięcznie. Mnie akurat nie chodzi o pieniądze, bo dla mnie (i dla dużej części rodziców w naszym przedszkolu Wawa - Wilanów) to nie jest duża suma i nawet 3 razy tyle łyknęłabym bez mrugnięcia okiem, gdybym sądziła, że warto. Ale sądzę że nie warto, przynajmniej w wieku 3 lat, kiedy dzieci powinny się jeszcze bawić a nie ciągle edukować. Dzieci i tak realizują programy nauczania z nauczycielkami, stale coś rysują i śpiewają, wiec czy konieczne jest organizowanie jeszcze dodatkowych zajęć? Nie, to wyłudzanie pieniędzy od rodziców. I rzeczywiście jest to dzielenie dzieci na lepszych i gorszych, bo kiedyś byłam w przedszkolu w ciągu dnia i widziałam jak się to odbywa. Część dzieci idzie na zajęcia a inne są zganiane do jednej sali i tam siedzą czekając aż skończą się zajęcia, bo dopiero potem panie organizują jakieś zabawy dla całej grupy. Nie sądzę aby to było dobre i dla tych dzieci, które chodzą na zajęcia i dla tych, które zostają. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Matka 5- latka Re: Słusznie IP: *.elartnet.pl 28.09.07, 09:23 Masz rację, ja myślę podobnie i nie dlatego, że nie stać mnie na zajęcia. Mój syn chodzi i na angielski i na judo i na kilka innych zajęć (ok. 200 zł miesięcznie) ale już sam zaczął zauważać, że nie wszyscy chodzą i jego najlepszy kolega zostaje w sali zamiast iść na zajęcia razem z nim i zapytał dlaczego. Po co już w przedszkolu wprowadzać takie podziały i dzielić dzieci na zamożne i biedne? Rozumiem, że wielu nowobogackich traktuje przedszkole jak miejsce, gdzie można się popisać pieniędzmi. ale są inne sposoby, po co mieszać do tego dzieci? Nie sądzę aby te zajęcia rzeczywiście coś istotnego dzieciom dawały po za pewnym urozmaiceniem przedszkolnego dnia, nawet angielski jest beznadziejnie prowadzony i będziemy organizować synowi "prawdziwe" zajęcia z angielskiego", bo nie sądzę aby tam się go nauczył. Więc dobrze, że ktoś to wreszcie ukróci, bo mam wrażenie, że całe te dodatkowe zajęcia to tylko świetny biznes dla zaprzyjaźnionych z przedszkolem "specjalistów" od nauczania róznych niepotrzebnych rzeczy. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gienek Typowe socjalistyczne myślenie IP: *.blich.krakow.pl 28.09.07, 09:55 Wszyscy mają mieć po równo, czyli nic. Jak długo masz zamiar udawać przed dzieckiem, że wszyscy mają tyle samo i każdy może wszystko mieć? To, że nie wiesz, jak to dziecku wytłumaczyć świadczy tylko źle o Tobie. Odpowiedz Link Zgłoś
ugenwillla bzdura 28.09.07, 12:39 nie chodzi o równanie w dół ani o zakłamywanie prawdy, że świat jest oparty na pieniądzu, tylko o pozostawienie dzieciom dzieciństwa bez wciągania ich w wyścig szczurów już od przedszkola. Życie jest długie i dzieci bogaczy zdążą się napewno jeszcze kosztownie wyedukować jak będą starsze, po co już 3-latkom fundować gorzką lekcję wiedzy o świecie? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ella Re: bzdura IP: 83.238.72.* 28.09.07, 14:56 I bogate i biedne dzieci mają swoje dramaty, a pokazywanie dzieciom prawdy o świecie wcale nie jest złe-odsyłam do literatury Bettelheima o baśniach. Ja zapiszę swoje na gimnastykę i na co tylko bedzie chciało, choć jak na razie nie jestem bogata. A ty gadasz głupoty, kształtowanie dziecka (oczywiście bez przesady) od najmłodszych lat jest bardzo ważne, to pierwsze lata życia decydują o dalszym rozwoju ciała, a przede wszystkim umysłu i osobowości. Ja nie chcę, aby jedyną aktywnością mojego dziecka było siedzenie na trzepaku, niech chodzi na angielski i karate i na co tylko chce. Odpowiedz Link Zgłoś
nessie-jp Re: bzdura 28.09.07, 15:19 > Ja zapiszę swoje na gimnastykę i na co tylko bedzie chciało, choć > jak na razie nie jestem bogata. A ty gadasz głupoty, kształtowanie > dziecka (oczywiście bez przesady) od najmłodszych lat jest bardzo > ważne, to pierwsze lata życia decydują o dalszym rozwoju ciała, a > przede wszystkim umysłu i osobowości. Brawo! Od najmłodszych lat chcesz nauczyć i ukształtować osobowość dziecka tak, że kto ma pieniądze, ten jest lepszy i tego stać? Nie rozumiesz, że o to właśnie chodzi w całej sprawie? Zeby nie wykształcać w całych grupach dzieci takiego nastawienia do świata, że pieniądz jest najważniejszy? Chyba ważniejszą lekcją dla twojego dziecka byłoby, że warto zrezygnować z rytmiki, żeby pobyć z kolegą, którego na rytmikę nie stać. Nie sądzisz? Nauka empatii, życzliwości, zrozumienia innych Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ella Re: bzdura IP: 83.238.72.* 28.09.07, 15:55 Nie, wolę, żeby moje dziecko miało prosty kręgosłup. A empatii nauczy sie przynosząc do przedszkola słodycze, którymi się z dziećmi podzieli. A nawet, jeśli dzieci zobaczą, że kto jest bogatszy ma lepiej, to bardzo dobrze, będzie moze chciało też być bogate, może będzie chciało się uczyć i pracować, aby zmienić swój los...Zresztą o czym my mówimy, można powiedzić dziecku, które nie chodzi na rytmikę, że jego kolega musi chodzić, bo mama boi się i chce aby miało proste proste plecy, a nie dlatego, że jest bogatsze. Takiego rodzaju rozróżnień miedzy dziećmi dokonuja rodzice, głównie tych biednych, którzy non stop szydzą i judzą z zazdrosci, co widać na tym forum u nie których forumowiczów. Odpowiedz Link Zgłoś
nessie-jp Re: bzdura 28.09.07, 16:39 > A nawet, jeśli dzieci zobaczą, że kto jest bogatszy ma lepiej, to > bardzo dobrze, Aha, no to mamy jasność w temacie. To rzeczywiście z twojego punktu widzenia nie ma sensu, żeby dzieci ubogich rodziców też 'miały lepiej' i malowały obrazki pod kierunkiem przedszkolanki. Przecież wtedy twoje dziecko nie będzie miało miłej świadomości, że jest dobrze ustawione w życiu, bo ma bogatych rodziców! Dla biedaków ma być pusta sala albo jałmużna typu 'miłosierdzie gminy', a malowanie i rytmika - tylko dla tych bogatszych. Zeby wiedzieli, że mają lepiej! No bo żeby ktoś miał lepiej, to najpierw trzeba się postarać, żeby ktoś inny miał gorzej. Prawda? Dobrze uczysz swoje dziecko. Odpowiedz Link Zgłoś
ugenwillla Re: bzdura 28.09.07, 17:02 Rzeczywiście, wspaniałych rzeczy uczysz swoje dziecko, że jak ktoś biedny to co najwyżej rzucić mu jałmużnę z cukierków, a poza tym to niech patrzy i zazdrości bogatym i niech wie jak mu źle! Typowy przykład zadowolonej z siebie klasy świeżo wzbogaconych w pierwszym pokoleniu! Niech twoje dziecko nie odpuszcza żadnego angielskiego, żadnej rytmiki, koniecznie niech się naumie tego wszystkiego na złość biednym synom i córkom kucharek, sprzątaczek, pielęgniarek i urzędniczek z budżetówki! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: xxx A kto w Polsce jest bogaty w >drugim pokoleniu? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.11.07, 14:20 Przecież nie arystokracja, która w większości wyemigrowała po wojnie, pozbawiona uprzednio przez władzę ludową majątków, tylko właśnie tych ludowych władców potomstwo! Tak! To ludzie od wmawiania innym, że wszyscy są równi, są dziś najbogatszą kastą w drugim i trzecim pokoleniu! Ludzie uczciwi za komuny klepali biedę, a dorobić mogli się dopiero stosunkowo niedawno- i to oni właśnie są "nowobogackimi w pierwszym pokoleniu". Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: antena Re: Słusznie IP: 83.238.100.* 28.09.07, 10:07 Wlasnie ze wzgledu na obnoszenie sie z kasa, nie poslalam corki do prywatnego przedszkola. Mieszkam na Bialolece, gdzie w zasadzie oprocz dwoch panstwowych przedszkoli sa tylko przedszkola prywatne. Corka chodzi do panstwowego przedszkola na Woli, ktore po miesiacu oceniam jako spelniajace wszystkie moje oczekiwania. Pani wychowawczyni jest totalna profesjonalistka z 20 letnim doswiadczeniem. A co do "segregacji" dzieci to troche sie zgadzam. tzn zgadzam sie z tym, ze dzieci nie moga byc "rowne i rowniejsze" To nie jest wina dzieci jakich maja rodzicow, bo w zasadzie juz od przedszkola przylepia im sie latke tych innych. One potem faktycznie sa inne, bo w sasadzie jaki mialy przyklad? Uwazam, ze faktycznie gmina powinna finansowac podstawowe zajecia jak rytmika czy angielski dla rodzin ktorych na to nie stac. A jeszcze inna kwestia- sama moglabym "zasponsorowac" jedno dziecko to w koncu nie jest majatek, moze wiecej zamoznych rodzicow zgodziloby sie na taka forme pomocy. Trzeba myslec konstruktywnie, a nie obnosic sie swoim nowobogackim zachowaniem. Zanim ktos wyleje na mnie wiadro zolci powiem tylko, ze nie nazekam na swoja sytuacje finansowa ale nie mam kompleksow i nie bede pisac ile samochodow i mieszkan stac mnie utrzymac. Pozdrawiam Antena Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: a Re: Słusznie IP: *.internetdsl.tpnet.pl 28.09.07, 10:40 "sponsorowanie" dziecka to nie jest nowobogackie zachowanie? Ci mniej zamozni rodzice to są oczywiscie ludzie bez honoru, pewnie jakies totalne mędy społeczne, tak? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ella Re: Słusznie IP: 83.238.72.* 28.09.07, 11:41 Jesteście niesamowici! Naprawdę! Czy każdy kto zarabia powyzej 3000 zł i stać go na angielski dla dziecka, to już jest nowobogaczem? Co jest złego w ty, że ktoś sie wzbogacił i dlaczego ich deprecjonujecie? Ja uważam, że jeśli ktoś dzięki nauce i pracy staje się zamożny, należy mu pogratulować i wziać przykład. A do tych biednych: Segregacja żle, bo wasze dzieci są smutne, pomoc też źle, bo macie honor. Najlepiej wszystkich równać w dół, bo wam przykro. Może byście pomyśleli o porezuceniu budżetówki, którsa jest biedna, ale bezpieczna, a zamiast tego założyli własną firmę-zobaczycie, że jest dużo trudniej, ale korzyści też większe... Odpowiedz Link Zgłoś
jorad67 a co to ma wspólnego z dziećmi? 28.09.07, 12:54 dlaczego dorośli tak chętnie wciągają dzieci we wszystkie swoje przepychanki i nawet pod pretekstem jakichś zajęć przedszkolnych udowadniają sobie kto wa większe jaja, wiekszy samochód i pensję? Jak tylko ktoś odrobinę nawet lepeij zarabia niż średnia krajowa to już nawet przy pomocy dziecka demostruje na co go stać. A czy ktoś wogóle zastanowił się czy, oprócz demonstracji zamożności, te zajęcia się wogóle do czegoś przydają? są dzieciom potrzebne czy zbędne? czy angielski w 3 roku życia to naprawdę jest dobry pomysł? Nie, najważniejsze jest pokazać innym, że mnie stać, ot co! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ella Re: a co to ma wspólnego z dziećmi? IP: 83.238.72.* 28.09.07, 14:40 Być może to jest motywacja dla częsci rodziców. Nie wiem, ale chciałabym, aby moje dziecko miało rytmikę i gimnastykę, i nie dlatego, żeby pokazać, że mnie stać, ale żeby moje dziecko miało proste plecy, było zwinne, zdrowe i miało dobrą koordynację ruchową. Jeśli to uważasz za "widzimisię bogacza" to żal mi twoich dzieci. Kiedy ja byłam w przedszkolu, zamiast dodatkowych zajeć pamiętam przymusowe leżakowanie, obrzydliwe jedzenie, nudne katolickie czytanki (dzieci musiały przez ok. godzinę siedzieć bez ruchu). Wśród dzieci w pierwszej klasie tylko nieliczne potem miały proste plecki, miedzy innymi ja, bo moja mama zapisała mnie na basen i nie przestała oddawać do przedszkola... Odpowiedz Link Zgłoś
framp Re: a co to ma wspólnego z dziećmi? 28.09.07, 17:26 A dlaczego nie oddasz dziecka do prywatnej placówki, gdzie wszystkie te zajęcia, o które zabiegasz, są na porządku dziennym? Na basen czy gimnastykę można dziecko zpisać w innych terminach niż czas w przedszkolu, a jak brak ci czasu, to się zwolnij z pracy i dowóź dzieci zwyczajem mam amerykańskich, które są szoferami swoich wyedukowanych dzieci! Dlaczego akurat w publicznej placówce chcesz realizować swoje widzimisie co do wychowywania dziecka? Ja na przykład nie chcę aby moje dziecko było przeciążone zajęciami (poza ruchowymi) a czuję się zmuszana do zapisania go na angielski żeby nie siedziało same w sali oczekując aż reszta się wyedukuje. Przedszkola państwowe mają przecież jakiś program do zrealizowania i albo zapisując tam dziecko się go akceptuje albo szuka dla swojego dziecka innego przedszkola. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Mama Przedszkola bez segregacji i angielskiego IP: 193.59.95.* 28.09.07, 09:21 Jestem mamą 4,5-latka. Nasz synek chodzi do przedszkola w Śródmieściu. Co miesiąc płacimy ok 90 zł, które nie zostają w przedszkolu, tylko sa oddawane do wspólnej kasy przedszkoli warszawskich. Nie znamy przyczyny dlaczego mamy płcić do wspólnej kasy, nie wiemy dlaczego nasze pieniądze nie zostaja w przedszkolu, a z tych pieniędzy spokojnie można by było opłacić dodatkowe zajęcia. Tm bardziej, że wszyscy rodzice te 90 zł muszą zapłacić. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Krystyna Przedszkola bez segregacji i angielskiego IP: 193.0.102.* 28.09.07, 09:29 W GW czytałam, że gmina warszawska miała od tego roku dopłacac do zajeć. To chyba urzędnicy powinni zająć się organizowaniem pomocy społecznej, a nie dyrektorzy przedszkola. Dzięki zajęciom - moje dziecko podobnie jak dziecko p. Urszuli Jabłońskiej wymienionej w GW ma gimnastykę w przedszkolu i staje się przynajmniej tak sprawne jak inni. Jeśli chodzi o pozostałe zajecia - przecież tak samo jest w szkole, dzieci chodzą na dodatkowe zajecia i nikt z tego powodu nie robi problemu. U nas jest angielski, taniec, rytmika i korektywa - wiekszość zajęć nastawiona jest na ruch i dzieki temu moje dziecko nie jest przejedzonym grubasem, uczy się dyscypliny, a pozostałymi dziećmi może lepiej się zająć i intensywniej z nimi pracować pani przedszkolanka, tak nie miałaby szans. To paranoja, jedynym celem jest to, żeby wszyscy byli głupi i nie mogli wyjechać z Polski. Nowoczesny patriotyzm ... A poza tym jeśli chodzi o problem bogactwa - nie stać mnie na takie zajęcia poza przedszkolem - prywatnie poza przedszkolem są bardzo drogie (2-3 krotnie), poza tym mogłabym chodzic na nie z dzieckiem bardzo późno kiedy juz jest po całym dniu bardzo zmęczone. Zamiast takich drastycznych rozwiązań może by pani Krawczyk zaczęła mysleć w druga stronę, co zrobić, żeby jak najwięcej dzieci było na to stać - to miasto powinno zorganizowac taki fundusz, znaleźć sponsorów, a nie karać nas za to, że robimy co możemy, żeby później w szkołach był jak njamniejsyz dystans pomiedzy naszymi dziecmi, a dziećmi z prywatnych przedszkoli. Co prawda jeśli zakażą zajeć, to jest szansa, że dzieci z prywatnych przedszkoli i dzieci z państwowych nigdy się nie bedą spotykały w trakcie swojej edukacji, i to jest największa segregacja. Nie bedzie juz żadnej pośredniej klasy. Poza tym to łuży prozwojowi prywatnych sieci przedszkoli - przerażeni rodzice, tych których na to stac pozabierają dzieci, nie beda wpłacać na fundusz przedszkole 5-krotnie wiekszych stawek (u nas np. ja ppace na "fundusz rodzicielski" 50 zł, a ci którzy nie mogą płacić wiecej 10 zł) i wtedy dopiero będzie wesoło - teraz dzięki naszym składkom sa kupowane nowe huśtawki i zabawki, potem nie bedzie stać przedszkola nawet na wystarczająca liczbe kredek. MAKABRA, TOTALNA GŁUPOTA, PRACA po linii najmniejszego oporu. Skandal. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: krystyna Przedszkola bez segregacji i angielskiego IP: 193.0.102.* 28.09.07, 09:33 A poza tym często to te dodtkowe zajęcia to miejsca pracy dla studentów i młodych ludzi - czy to nie jest ważne. 324 przedszkola x 4 rodzaje zajęć to dorywacza praca dla prawie 1300 młodych osób. Odpowiedz Link Zgłoś
mich1309 Segregacja religijna 28.09.07, 09:42 A kiedy zakończy się segregacja dzieci na te chodzące i niechodzące na religię? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: krystyna Re: Segregacja religijna IP: 193.0.102.* 28.09.07, 09:54 Z tym pani Krawczyk nie ma problemu - cytuję: "Ewa Krawczyk z miejskiego biura edukacji tłumaczy, że religia jest częścią obowiązkowego programu w przedszkolach. I jeśli rodzice chcą, takie lekcje muszą być zorganizowane bezpłatnie." Ot i problem z głowy, wtedy nie ma żadnej segregacji bo taki jest program, a nikt nie myśli zeby w programie było zapewnione, żeby nasze dzieci mogły uczyć sie jak najwiecej w czasie kiedy jest na to najodpowiedniejsza pora dnia? Znalazłam na stronie www: www.interklasa.pl/portal/index/strony?mainSP=nowosci&mainSRV=prasa&page=index&action=news&pn_oid=330290&sta rt=0 Odpowiedz Link Zgłoś
takajednaania Re: Segregacja religijna 28.09.07, 14:40 Madame Krawczyk "łże jak bura suka",że użyję retoryki klasyka sejmowego. Religia nigdzie nie jest obowiązkowa! Jest to przedmiot fakultatywny! O wprowadzeniu religii do szkól i przedszkoli nie che mi się już rozprawiać, bo mnie zła krew zaleje. Odpowiedz Link Zgłoś
anika1983 Przedszkola bez segregacji i angielskiego 28.09.07, 09:47 tia...a u nas w przedszkolu właśnie zaproponowali kolejne (po angielskim, rytmice, plastyce, gimnastyce, tańcu i teatrze) zajęcia: karate... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: krystyna Re: Przedszkola bez segregacji i angielskiego IP: 193.0.102.* 28.09.07, 10:26 Ależ litości - po prostu mozna na te zajecia nie zapisywać dziecka, przecież it ak kiedyś mu cżłowiek musi wytłumaczyć, ze nie stac go na wszystko. Przecież w sklepie też nie kupujemy kazdej zabawki, której zapragnie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: moa Przedszkola bez segregacji i angielskiego IP: *.internetdsl.tpnet.pl 28.09.07, 09:48 no zajebiście. teraz nie będzie zajęć i wszystkie dzieciaki będą "siedziały w innej sali". równość ma być. i solidarność. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Enon Przedszkola bez segregacji i angielskiego IP: *.chello.pl 28.09.07, 09:54 Wszystkie dzieci mają być równie.....niedouczone. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: krystyna Re: Przedszkola bez segregacji i angielskiego IP: 193.0.102.* 28.09.07, 10:24 To chyba najlepiej ujmuje ideę jaką przedstawia biuro eduakcji z p. Krawczyk (tylko nazwę powinni zmienić:) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: krystyna Przedszkola bez segregacji i angielskiego IP: 193.0.102.* 28.09.07, 10:29 A jeszcze niedawno pani krawczyk była za zajeciami popołudniowymi przy prezydencie Kaczyńskim - cytat wypowiedzi p. Krawczyk: "Polityka prezydenta Kaczyńskiego opiera się nie na karaniu, ale na zachęcaniu. Chcemy, żeby szkoła była miejscem dobrze się kojarzącym. Po to wprowadziliśmy zajęcia popołudniowe, żeby przyciągnąć uczniów nie tylko nauką - tłumaczy Ewa Krawczyk, zastępca dyrektora Biura Edukacji Urzędu Miasta w Warszawie." I wtedy zajecia miały przyciągać do szkoły, pokazywać, ze może być ciekawie a nie segregować :) Odpowiedz Link Zgłoś
aagnes Re: Przedszkola bez segregacji i angielskiego 28.09.07, 10:44 Dajcie tym nieszczesnym dzieciom zyc (czyt. bawic sie), a nie od 3 roku zycia sie uczyc, jeszcze sie w zyciu naharuje, szczegolnie w tym idiotycznym kraju. i ten pan co pisze o 3 samochodach luksusowych zreszta - bardzo jaskrawy przyklad tego jaki wplyw na prostych ludzi ma nagly przyplyw pieniedzy ;-) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gostek realia przedszkolne IP: *.chello.pl 28.09.07, 10:53 komunizm się skończył i nie musi być wszystkim po równo. Zaznaczę przy tym, że mnie też nie stać na wszystko, na co bym chciał zapisać dzieciaki. Ale to jest kwestia wolnego wyboru. A faktem jest, ze większość naszego społeczeństwa woli kilka piw niż dopłacić do dziecka edukacji. Kochani, dobrzy rodzice. Totalna porażka. Istotniejsze jest, dlaczego za obowiązkową rytmikę trzeba płacić. Dlaczego ubezpieczenia dzieci są sprzedawane jako obowiązkowe i jak nie chcę się ubezpieczać, to oczekują ode mnie podań o wyłączenie z ubezpieczenia... (i do tego przez tę samą firmę wszędzie, gdzie pytam - CIGNA STU)? To są właściwe problemy! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: he he he Re: realia przedszkolne IP: *.icm.edu.pl 28.09.07, 12:21 Gość portalu: gostek napisał(a): CIGNA STU - To są właściwe problemy! oczywiście, chodzi o przelanie kosztów pracowniczego ubespieczenia OC na prtfele rodziców i to na stawki większego odszkodowania a co ciekawe starzy wyżeracze traktują odszkodowania jako składnik wynagrodzenia, bo tak dalece się w tym udoskonalili jak wiele jest takich i podobnych skandalicznych rozwiązań w oświacie wiedzą tylko ci którzy przeszli szlak od zaistnienia i wdrażania reformy oświatowej i samorządowej. A przecież tu mamy do czynienia z rocznikami, którzy zostali rodzicami i których te transformacje obeszły szerokim łukiem. Nawet na kszte nie mają pojęcia o materi problemu z jaką mają styczność, a tym bardziej w czyich łapach się znależli. A to wszystko można zawrzeć w powiedzeniu kiedyś skierowanym do mnie przez starego i wiekiem i doświadczeniem nauczyciela : "-czy ma pan jeszcze jakieś dzieci, by moglibyśmy na tym zarobić ?". no, ale to dopiero wszystko przed tymi młodymi rodzicami --------------- app CIGNA- STU, są różne ścieżki kariery nauczycielskiej jedną z nich to praca w tej firmie. P.S i jak zawsze kiedy temat dotyczy dna w oświacie to widać jak wielu z nich krzyczy: Nie dotykać bo się wyda! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: przedszkolanka Przedszkola bez segregacji i angielskiego IP: *.internetdsl.tpnet.pl 28.09.07, 10:56 i znowu równanie szans... tylko czemu ciągle w dół??? wszystkim po równo.... już kiedyś to mieliśmy i jakoś się nie sprawdziło... a może by tak biuro edukacji dało pieniądze na prowadzenie kółek zainteresowań w przedszkolu, podobnie jak jest to w szkołach??? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: doktor ma byc solidarnie! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 28.09.07, 11:26 bedzie "polska solidarna, nie dla bogatych" tak wiec wszyscy beda solidarnie biedni :) ale smieszny jest ten kraj, tudziez jego obywatele :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Anna Przedszkola bez segregacji i angielskiego IP: *.chomiczowka.waw.pl 28.09.07, 11:22 Mnie najbardziej rozśmieszył fragment o pomocy społecznej. Ten kto pisał ten artykuł chyba nie ma pojecia o zasadach przyznawania pomocy. Żeby można było przyznac pomoc na ten cel to najpierw trzeba zmienić ustawe... Zresztą nawet na wyzywenie w przedszkolu pomoc przyznawana jest jedynie na wniosek rodzica a nie dyrektora przedszkola. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ktoś Przedszkola bez segregacji i angielskiego IP: *.internetdsl.tpnet.pl 28.09.07, 11:54 wychowajmy kolejne pokolenie, które nie ma pojęcia jak zarobić na siebie, ale doskonale wie w którym okienku zgłosić się po pomoc finansową i nawet umie wypełnic odpowiedni kwit, wszak pomoc się należy! a naiwni bogaci niech płacą podatki... Odpowiedz Link Zgłoś
kanna Przedszkola bez segregacji i angielskiego 28.09.07, 11:58 Moje dzieci chodzą do przedszkola prywatnego. Część zajęć dodatkowych jest w czesnym, część jest płatna dodatkowo. Moje dzieci akurat na dodatkowe nie chodzą, bo zalezy mi, żeby też bywały w innych grupach (z innymi dziećmi niż przedszkolne) - wiec dowoze małego na judo poza przedszkolem. Malutka nie chodzi na nic, bo jest za mała właśnie (ma niecałe 3). kiedy są dodatkowe zajęcia, moje dzieci ida do innej sali, albo dzieci na zajecia dodatkowe gdzieś przechodzą. To tez segregacja, nie? Wogóle przedszkola prywatne WZMAGAJĄ zjawisko segragacji (a dodam, że na warszawskim tarchominie w zeszłym roku zabrakło miejsc w przedszkolach państwowych dla prawie 600 dzieci). + dwie uwagi do mail wyzej 1. Moim zadniem NIEDOPUSZCZALNE jest, żeby nauka wierszykow na akademie odbywała się na dodatkowo płatnych zajęciach. Kiedys u lekarza napotkałam dwie matki, co uczyły swoje dzieci zadanego z przedszkola wierszyka ... na dzień matki, właśnie. 2. Ja akurat porowadzę dodatkowe, płatne zajęcia w przedszkolu - dyrektorka nie ma z tego ŻADNYCH pieniedzy, a ma dodatkową robotę ze sciąganiem pieniedzy od rodziców, umowami ze mna itp. Segregację wzmagaja też egzaminy po 6 kl, po gimanzjum, matura itp. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kloss To już Sawicki i Belka z PD(dziś LiD) walczyli z IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.09.07, 12:15 "segregacją" w szkole i przedszkolu, a GW ich wspierała!!! Odpowiedz Link Zgłoś
bielinka Przedszkola bez segregacji i angielskiego 28.09.07, 12:34 A mnie zastanowiło takie stwierdzenie: "Ten problem można rozwiązać, np. zlecając prowadzenie zajęć plastycznych przedszkolance, a nie, jak to czasem ma miejsce, zatrudniając specjalistę." To co te przedszkolanki robia???? Tylko pilnuja dzieci jak sie bawia???? Jak ja chodzilam do przedszkola i moje rodzenstwo to rysowanie i rozne zabawy prowadzila wychowawczyni. Tylko na rytmike przychodzila inna pani. W przedszkolu mojego synka (ale to Ukraina) nawet "angielski" prowadzi ta pani ktora jest "normalnie" w ramach codziennych zajec. Fakt ze to dopiero 4 latki ale co robia polskie przedszkolanki jesli nie rysuja z dziecmi??? Oswieccie mnie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: he he he Re: Przedszkola bez segregacji i angielskiego IP: *.icm.edu.pl 28.09.07, 12:43 bielinka napisała: ale co robia polskie przedszkolanki jesli > nie rysuja z dziecmi??? Oswieccie mnie. forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=752&w=69674470&a=69690960 he he he:))))))))))) Odpowiedz Link Zgłoś
jorad67 też tego nie rozumiem 28.09.07, 13:03 zawsze mi się wydawało, że po to są nauczycielki przedszkolne, aby uczyć dzieci rysować, malować, śpiewać piosenki, tańczyć w kółeczku, poprowadzić prostą gimnastykę itp. i że właśnie na tym polegają zajęcia w przedszkolu. Teraz okazuję się, że do tego wszystkiego trzeba zatrudniać dodatkowych "fachowców", od śpiewania śpiewaczkę po wyższej szkole muzycznej, od rysowania grafika po ASP, od ginmastyki byłego mistrza olimpijskiego ... Najlepiej to już noworodka na studia zapisać, po co mu dzieciństwo, niech wcześnie zacznie, to już w wieku 20 lat prezesem zostanie - takie myślenie zdaje się przyświecać wiekszości rodziców wysyłających swoje dziecko na niezliczone kursy i zajęcia i kradnących mu czas na zabawę po prostu. Odpowiedz Link Zgłoś
nospam-net mądra uwaga 28.09.07, 13:12 ja się czyta te wasze komentarze o równaniu w dół, o uczeniu już maluchów w przedszkolu o walce klas i pieniędzy, o wdrażaniu ich od maleńkiego do wyścigu szczurów to się niedobrze robi. z jakich nizin społecznych musieliście wyjść aby teraz nawet w przedszkolu udowadniać sobie za pomocą dzieci na co was stać? żenująca dyskusja po prostu i zupełny brak empatii dla drugiego człowieka, dla dziecka, które niczemu nie jest winne a już jest narażane na poniżanie i szufladkowanie. Zupełnie was nie interesuje dyskusja czy to rzeczywiście potrzebne zajęcia, czy tylko wyłudzanie pieniędzy, ważne jest aby dać innym odczuć że MNIE STAĆ, MOJE DZIECKO MA I MIEĆ BĘDZIE! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ella Re: mądra uwaga IP: 83.238.72.* 28.09.07, 16:05 Wcale nie madra, tylko histeryczna. Dzieci i tak się dowiedzą o nierównosci, na podstawie sukienek, samochodów, zabawek i słodyczy. Dodatkowa gimanstyka czy angielski tego nie zmienią. Zabraniać dzieciom rozwijania się tylko dlatego, żeby inni nie czuli się pokrzywdzeni to utopia i idiotyzm. Jestem za wyrównywaniem szans, i dlatego uważam, że dzieiom, które nie chodzą na zajecia płatne należy zorganizować ciekawie czas. Na przykład te, które nie chodzą na karate czy angielski niech mają gimnastykę i plastykę. Równanie dzieci w dół nie jest w porządku. Poza tym to czy dzieci bedą nauczone, że pieniadze to podstawowa determinanta nierówności społecznych i w jaki sposób przede wszystkim zależy od rodziców. Odpowiedz Link Zgłoś
nospam-net Re: mądra uwaga 28.09.07, 17:14 Brak zajęć dodatkowych dla wybranych to jest równanie w dół? A kto ci żałuje zakupić dziecku wszystkie dostępne na świecie kursy i zajęcia w weekend albo po przedszkolu? Dlaczego, skoro się wybrało publiczne przedszkole, nie akceptujesz ustalonego tam programu? Dlaczego po prostu nie wyślesz dziecka do przedszkola prywatnego - tam będę wszystkie zajęcia jakie chcesz i będzie wyłącznie równanie w górę! Chcesz się pościgać na kasę - tam jest na to miejsce skoro jesteś taka wyrywna i tak ci imponuje, że cię stać na na coś extra. Widocznie nie umiesz sobie wyobrazić sytuacji, gdy cię na coś stać i rezygnujesz z tego w imię dobra wspólnego, najwyraźniej twoi rodzice też zawiedli. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: xxx Jesteś głupia. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.11.07, 15:11 Tak, to jest odpowiedź na twój post. Nic więcej nie zrozumiesz, więc nie będę się wysilał :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: u-boot a czy RELiGiA tez bedzie wzieta pod uwage??? IP: *.leroymerlin.fr 28.09.07, 13:35 czy tylko te zajecia za ktore trzeba placic? to tez element segregacji i to nawet gorszy bo nie chodzi o kase ale o swiatopoglad. Wiem - zaraz sie odezwa glosy ze dziecko nie ma swiatopogladu bo jest za male - odpowiadam: po co w takim razie religia (zajecia katechetyczne) w przedszkolach? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: he he he Re: a czy RELiGiA tez bedzie wzieta pod uwage??? IP: *.icm.edu.pl 28.09.07, 14:03 Gość portalu: u-boot napisał(a): po co w > takim razie religia (zajecia katechetyczne) w przedszkolach? uczyć miłości i poszanowania do drugiego człowieka, żeby sie nie sprzeniewierzył komuszej idei kibucu Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ella Re: a czy RELiGiA tez bedzie wzieta pod uwage??? IP: 83.238.72.* 28.09.07, 16:14 Gość portalu: he he he napisał(a): > Gość portalu: u-boot napisał(a): > > po co w > > takim razie religia (zajecia katechetyczne) w przedszkolach? > > uczyć miłości i poszanowania do drugiego człowieka, > > żeby sie nie sprzeniewierzył komuszej idei kibucu Tak tak miłości na miare Rydzyka, który straszy ludzi eutanazją i sieje antysemityzm...Religia nie jest niestety nośnikiem życzliwości i miłosci... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: he he he Re: a czy RELiGiA tez bedzie wzieta pod uwage??? IP: *.icm.edu.pl 28.09.07, 18:53 > Tak tak miłości na miare Rydzyka, który straszy ludzi eutanazją i > sieje antysemityzm...Religia nie jest niestety nośnikiem życzliwości > i miłosci... widzę że ty dużo wiesz to wymień choć pierwszy X przykazań......... Odpowiedz Link Zgłoś