Gość: Obiektywny
IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl
17.07.03, 12:06
"Wyjechali na wakacje wszyscy nasi podopieczni..." - śpiewa Kazik Staszewski
opisując brewerie słomianych wdowców.
Otóż warszawiacy też są teraz słomianymi wdowcami - prezydent Kaczyński na
urlopie. Lżej oddychać. Nikogo nie wywalają z pracy, autobusy, tramwaje i
metro kursują normalnie, drogowcy łatają dziury.
Niestety, wszystko, co dobre, szybko się kończy. Kaczyński też przecież
kiedyś wróci i wszystko wróci do normy. Będą kontrole w zarządach domów
komunalnych; sprawdzi się legalność wybudowania pływalni na Targówku;
zacznie się draka w Ursusie, bo od władzy odsunięto PiS-owców, wybuchnie z
nową siłą draka w Wawrze, na miasto i jego mieszkańców padną jakieś nowe
podejrzenia, gdyż dzień bez podejrzeń to dzień stracony...
Ale na razie cieszmy się wolnością... "Wyjechali na wakacje..."!
KRZYSZTOF STANISŁAWIAK