d.z.
17.12.01, 10:09
No właśnie czy lubicie "wyprawiać" swoje imieniny w pracy???
Ja za specjalnie nie...
Zawsze wtedy okazuje się, że mam mnóstwo zadań do wykonania, a tu kolejna
"delegacja" z kwiatkami, trzeba się odrywać częstować, zabawiać rozmową, a tu
kolejny telefon...
Poza tym moje wypadają w adwent, prawie zaraz potem jest wilgilia "firmowa" i
znów "zabawa"..., a robota czeka.
W tym roku postanowiłem "uciec" na urlop już od środy do końca tygodnia, bo
gdybym w czwartek się pojawił, to "zaległych" by żądano, mój imiennik robi to
samo.
A czy Wy wyprawiacie w pracy Swoje "uroczystości"?
Może moje podejście jest niewałaściwe?...