Gość: Kiki IP: *.internetdsl.tpnet.pl 23.07.03, 08:27 Znów BMW. Jak nie dresiarze gówniarze, to 40-letnie podejrzane typki ze złotymi łańcuchami na szyjach i mnóstwem sygnetów na palcach. Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
Gość: przyjaciel Re: Śmietelny wypadek na ul. Radiowej IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.07.03, 09:14 Najpierw sprawdź, a później wyrażaj swoje prostatckie opinie. Ten gość jak go nazywasz to nasz wielki przyjaciel i zupełnie normalny, pracujący człowiek, który na pewno pomógł większej liczbie osób w życiu niż Tyyyy. Człowiek cieszący się ogromnym i zasłużonym zaufaniem wśród wielu pracowników instytucji w której pracuje. Nastepnym razem zanim coś napiszesz - po prostu pomyśl, bo sam zaprezentowałeś styl dresiarza. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Robert Człowiek anormalny. IP: *.astercity.net 23.07.03, 19:01 Gość portalu: przyjaciel napisał(a): > i zupełnie > normalny, Robert: Normalnie anormalny. Normalny czlowiek to miescie jezdzi co najwyzej 50 km/h i uwaza na ludzi bez wzgledu czy sa na jezdni, chodniku czy w autobusie. > człowiek, który na pewno pomógł większej > liczbie osób w życiu Robert: W czym? A newet jesli byl to lekarz i komus nie raz uratowal zycie to tym bardziej nic go nic go nie upowaznia aby im to zycie z powrotem odbierac. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Lechu Re: Śmietelny wypadek na ul. Radiowej IP: 193.59.95.* 23.07.03, 09:53 Przykro mi czytać takie brednie o dresiarzach. Kolejny półinteligent interentowy. Zmarły kierowca to był mój kolega z I Liceum Ogólnokształcącego w Gliwicach. Przez jakiś czas uczył się w Algierii, dzięki czemu poznał języki obce i zdobył doświadczenie za granicą. W Polsce zaczął pracować w branży ubezpieczeniowej i od razu dał się poznać jako świetny fachowiec i doskonały kolega. Szybko awansował, przeniósł się do Warszawy, jego hobby stanowiły szybkie samochody. Miał 37 lat. Żegnamy Cię Andrzeju..... Gość portalu: Kiki napisał(a): > Znów BMW. Jak nie dresiarze gówniarze, to 40-letnie podejrzane > typki ze złotymi łańcuchami na szyjach i mnóstwem sygnetów na > palcach. Odpowiedz Link Zgłoś
tygrys01 Re: Śmietelny wypadek na ul. Radiowej 23.07.03, 10:04 Gość portalu: Lechu napisał(a): Gość portalu: przyjaciel napisał(a): Człowiek cieszący się ogromnym i zasłużonym zaufaniem wśród wielu pracowników instytucji w której pracuje. Przykro mi czytać takie brednie o dresiarzach. Zmarły kierowca to był mój kolega z I Liceum Ogólnokształcącego w Gliwicach. Przez jakiś czas uczył się w Algierii, dzięki czemu poznał języki obce i zdobył doświadczenie za granicą. W Polsce zaczął pracować w branży ubezpieczeniowej i od razu dał się poznać jako świetny fachowiec i doskonały kolega. ....jego hobby stanowiły szybkie samochody. Miał 37 lat. =========== Wyrazy współczucia z powodu śmierco kolegi. A zdrugiej strony swoim postem nie wystawiasz najlepszego świadectwa firmie ubezpieczeniowej w ktorej obaj pracowaliście. W obliczu tragedii powstrzymam się od rozwijania komentarza. Dodam tylko, ze moja córka zginęła pod kolami pirata drogowego któremu też się spieszyło i wlasne oszczędzone kilka minut przedłozył ponad życie dwojga mlodych ludzi które zabił w Nowej Hucie na drodze osiedlowej. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ziggy Re: Śmietelny wypadek na ul. Radiowej IP: *.heros.wew / 172.20.6.* 23.07.03, 11:03 Powiedz mi chłopie co to ma do rzeczy??? Kazdy z nas ma swoje wady i popełnia błędy! Pracowałem z Andrzejem kilka lat i znałem go bardzo dobrze. Był normalnym facetem i wiadomość o jego śmierci do mnie nie trafia...... Nie wiem co mam jeszcze powiedzieć ['] ['] ['] ['] Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Robert Placac za bledy IP: *.astercity.net 23.07.03, 19:10 Gość portalu: Ziggy napisał(a): > Kazdy z nas ma swoje > wady i popełnia błędy! Robert: A za swoje bledy trzeba placic. I on wlasnie zaplacil: zaplacil zyciem. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Jaroo [...] IP: *.acn.waw.pl 24.07.03, 15:39 Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: żaba Re: Śmietelny wypadek na ul. Radiowej IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.07.03, 14:16 Jakie świadectwo? Firmy ubezpieczeniowe nie zajmuja sie bezpieczeństwem na drogach! Andrzej był doskonałym fachowcem w swojej dziedzinie, a to że lubił szybka jazde nie ma tu nic do rzeczy! Ja też go bardzo ceniłam i wiele mu zawdzięczam zawodowo. Przy tym był ciepłym i serdecznym człowiekiem. Będzie mi Ciebie, Andrzeju bardzo brakować... tygrys01 napisał: > Gość portalu: Lechu napisał(a): > Gość portalu: przyjaciel napisał(a): > Człowiek cieszący się ogromnym i zasłużonym zaufaniem wśród wielu pracowników > instytucji w której pracuje. Przykro mi czytać takie brednie o dresiarzach. > Zmarły kierowca to był mój kolega z I Liceum Ogólnokształcącego w > Gliwicach. Przez jakiś czas uczył się w Algierii, dzięki czemu poznał języki > obce i zdobył doświadczenie za granicą. W Polsce zaczął pracować w branży > ubezpieczeniowej i od razu dał się poznać jako świetny fachowiec i doskonały > kolega. ....jego hobby stanowiły szybkie samochody. Miał 37 lat. > =========== > Wyrazy współczucia z powodu śmierco kolegi. A zdrugiej strony swoim postem nie > wystawiasz najlepszego świadectwa firmie ubezpieczeniowej w ktorej obaj > pracowaliście. W obliczu tragedii powstrzymam się od rozwijania komentarza. > Dodam tylko, ze moja córka zginęła pod kolami pirata drogowego któremu też się > > spieszyło i wlasne oszczędzone kilka minut przedłozył ponad życie dwojga > mlodych ludzi które zabił w Nowej Hucie na drodze osiedlowej. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: milo [...] IP: *.waw 23.07.03, 14:26 Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Pieszy [...] IP: *.iiasa.ac.at 23.07.03, 14:37 Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: milo Re: Śmietelny wypadek na ul. Radiowej IP: *.waw 23.07.03, 14:54 Jakos Ci wspaniali Koledzy jeszcze wspanialszego Kolegi nie wspolczuja trzem poszkodowanym. A co bedzie jesli ktorys z nich przez Waszego Wspanialageo Fachowca zostanie kaleka lub straci mozliwosc zarobkowania??? Zycze milych wspomnien Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Robert Jakie hobby? IP: *.astercity.net 23.07.03, 19:14 Gość portalu: żaba napisał(a): > a to że lubił szybka jazde nie ma tu nic do > rzeczy! Robert: I sprawa sie wydala. Jego hobby to szybkie samochody ale szybka jazda. > Przy > tym był ciepłym Robert: Ale teraz jest ZIMNY. > Będzie mi Ciebie, Andrzeju bardzo brakować... Robert: Ale nie mi i wszystkim normalnym mieszkancom tego miasta. Moze wreszcie bedzie bezpieczniej na ulicach. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Robert Hobby IP: *.astercity.net 23.07.03, 19:08 Gość portalu: Lechu napisał(a): i zdobył doświadczenie za granicą. Robert: Ale nie wyniosl nic a nic z zachodniej kultury jazdy. > jego hobby stanowiły > szybkie samochody. Robert: Chyba powinienes napisac: jego hobby to szybka jazda samochodem. Coz kazdy lubi dreszczyk emocji ale sek w tym aby tego tego dreszczyku nie przenosic na inne osoby. Moj piecioletni syn nie lubi szybkiej jazdy i panicznie boi sie rozpedzonych samochodow. Jesli ktos chce jezdzic szybko to nich sobie wykupi tor w Miedzianej Gorze i tam niech realizuje swoje zamilowania. > Żegnamy Cię Andrzeju..... Robert: O jednego kierowce-mordrerce mniej, uf! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Teq Re: Śmietelny wypadek na ul. Radiowej IP: *.ukdc.aig.com 23.07.03, 11:18 To był wielki człowiek ... Będzie nam Ciebie brakować A. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Mala Re: Śmietelny wypadek na ul. Radiowej IP: *.ukdc.aig.com 23.07.03, 14:23 Dziękuję wszystkim za wyrażenie pozytywnych opinii na temat naszego kolegi, był on wspaniałym człowiekim, który nie raz każdemu z nas pomógł, był super kolegą, pracownikiem znającym się doskonale na swojej pracy i cudownym przełożonym (drugiego takiego na pewno nigdy nie będzie!!!) Andrzeju - będzie nam CIEBIE BAAAArdzo brakować!!!!!! " śpieszmy się kochać ludzi, tak szybko odchodzą..." Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ben [...] IP: *.chello.pl 23.07.03, 14:19 Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Mala Re: Śmietelny wypadek na ul. Radiowej IP: *.ukdc.aig.com 23.07.03, 14:28 Krzywdę to możesz zrobić sam sobie, jak się zatniesz przy goleniu a człowiek jakim był Andrzej nigdy z własnej woli nie zrobiłby krzywdy drugiej osobie. Niestety czasami w naszym życiu działają siły wyższe i nie mamy na nie wpływu. Nie wyrażaj takich opinii jak nie znasz człowieka! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Robert Hobby jeszcze raz IP: *.astercity.net 23.07.03, 19:19 Gość portalu: Mala napisał(a): > a człowiek jakim był Andrzej nigdy z własnej woli nie > zrobiłby krzywdy drugiej osobie. Robert: To jaki sposobem tych 3 pasarzerow zostalo rannych? Co, moze mieli pecha? A moze sami sie podłozyli? > Niestety czasami w naszym życiu > działają siły wyższe i nie mamy na nie wpływu. Robert: Na szczescie te sily sa spawiedliwe i akurat osadzily Andzeja i wydaly wyrok. Moim zdanie wyrok byl trafny. > Nie wyrażaj > takich opinii jak nie znasz człowieka! Robert: Mysle, ze go znam. Jego hobby duzo mi powiedzialo o nim. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ben Re: Śmietelny wypadek na ul. Radiowej IP: *.chello.pl 23.07.03, 22:42 Gość portalu: Mala napisał(a): > Krzywdę to możesz zrobić sam sobie, jak się zatniesz przy > goleniu a człowiek jakim był Andrzej nigdy z własnej woli nie > zrobiłby krzywdy drugiej osobie. Niestety czasami w naszym życiu > działają siły wyższe i nie mamy na nie wpływu. No tak, siły wyższe powodują wypadki, bo to przecież całkowicie bezpieczne jechać 100 km/h po mokrej wyboistej jezdni. > Nie wyrażaj > takich opinii jak nie znasz człowieka! Człowieka osądza się po jego czynach. Jeśli ktoś jedzie na tyle szybko, że nie panuje nad samochodem, to na specjalny szacunek nie zasługuje. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: milo [...] IP: *.waw 23.07.03, 14:29 Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: x Re: Śmietelny wypadek na ul. Radiowej IP: *.ukdc.aig.com 23.07.03, 14:33 Mam nadzieję że ani ty ani kolega "milo" nie znajdziecie się w takij sytuacji. P.S. Ciekawe czy wy jeździcie tak bezpiecznie (wolno)??? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: milo Re: Śmietelny wypadek na ul. Radiowej IP: *.waw 23.07.03, 14:50 Wyobraz sobie, ze tak. W Warszawie 50 a w terenie 90 a poza tym dostosowuje predkosc do warunkow drogowych Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Robert Wolna jazda. IP: *.astercity.net 23.07.03, 19:21 Gość portalu: x napisał(a): > P.S. Ciekawe czy wy jeździcie tak bezpiecznie (wolno)??? Robert: Wyobraz sobie ze tak. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Adalbert Re: Śmietelny wypadek na ul. Radiowej IP: 195.205.45.* 23.07.03, 15:13 Gość portalu: milo napisał(a): > Zgadzam sie w 100%. Dobrze, ze nie zdazyl sie ubezpieczyc. > A Panowie koledzy powinni sparwdzic swoje liczniki > szybkosci zanim pojda w slady drogiego kolegi Właśnie! Widziałem tą resztkę BMW wystajacą spod AUTOBUSU. Widziałem też kiedyś samochód, który uderzył w tira przy prędkości 80 km/h (był cały i wyglądał zupełnie inaczej) To wczorajsze BMW mknęło przed poslizgiem jakieś 120 km/h... Na mokrym asfalcie nie wychamowł za wiele.... W miejscu gdzie to się stało jest przejście dla pieszych, przytanek autobusowy bez zatoki.... i dwa pasy ruchu w obie strony.... Równie dobrze mógł poprostu wjechać na przejście dla pieszych pełne ludzi - nie miał szans hamować!!! Bardzo mi przykro, że On zginął - ale prędzej czy później musiał trafić na coś "twardego" (do szybkiej jazdy są tory zamknięte albo zamkniete OS'y - nie ulica) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: pit Re: Śmietelny wypadek na ul. Radiowej IP: 195.94.222.* 23.07.03, 15:27 Kierowców piratów drogowych, jeżdźących po mieście 120kmh, kierowców wsiadajcych za kółko po alkoholu nie żałuję. Swoją nieodpowiedzialną jazdą nie zrobią już innym krzywdy. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: P. Re: Śmietelny wypadek na ul. Radiowej IP: 167.230.76.* 23.07.03, 16:04 Być może jechał zbyt szybko, być może nie zachował wystarczającej ostrożności, tego nie wiemy. Zginął człowiek, który miał rodzinę i przyjaciół i oni bardzo teraz cierpią. Proszę uwzględnić ten fakt przy wyrażaniu opinii. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: albert Re: Śmietelny wypadek na ul. Radiowej IP: *.acn.waw.pl 23.07.03, 18:18 Jak ktoś napisał wyżej (w sensie pozytywnym) LUBIŁ szybka jazdę ! A niektórzy to np. lubią wypić ! Należy to lubic co nie zagraża innym ! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Robert Re: Śmietelny wypadek na ul. Radiowej IP: *.astercity.net 23.07.03, 19:24 Gość portalu: P. napisał(a): > Zginął człowiek, który miał rodzinę i przyjaciół i oni bardzo > teraz cierpią. Robert: Polecam wątek www1.gazeta.pl/forum/794674,30353,794652.html?f=510&w=6203944 Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: malek Re: Śmietelny wypadek na ul. Radiowej IP: *.zabki.net.pl / 10.4.3.* 23.07.03, 20:35 idź na inne forum, tu nie jest mile widziana osoba, która cieszy się z cudzego nieszczęścia. skoro tak lubisz inne wątki i jesteś w nich dobrze zorientowany, to na pewno znajdziesz coś ciekawego dla siebie. Andrzej był wspaniały i serdeczny i zostanie po nim pustak, którą trudno będzie wypełnić ['] ['] ['] ['] ['] ['] ['] Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: milo [...] IP: *.waw 24.07.03, 09:35 Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: malek Re: Śmietelny wypadek na ul. Radiowej IP: *.internetdsl.tpnet.pl 24.07.03, 10:21 pustakiem jesteś chyba tylko ty, przez baaaardzo małe "t" Odpowiedz Link Zgłoś
remislanc Re: Śmietelny wypadek na ul. Radiowej 23.07.03, 19:00 Nie istotne - mlody czy stary.Jechał jak wariat, bez wyobraźni, nie mysląc o innych uczestnikach ruchu. Też lubię szybkie samochody, też mam b. szybki samochód.NIGDY nie zapieprzam więcej niż 70 po mieście!!! A jeszcze po deszczu? Zupełny brak wyobraźni.......Dobrze, że zginął TYLKO on. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ania Re: Śmietelny wypadek na ul. Radiowej IP: *.waw.tgc.pl / 172.18.0.* 23.07.03, 21:37 Andrzej był wspaniałym człowiekiem!, miałam przyjemność pracować z Nim kilka lat, był to człowiek bardzo serdeczny, będzie nam wszystkim bardzo Go brakować, jeszcze wczoraj widziałam uśmiech na Jego twarzy, dziś już Go nie ma z nami....., pozostał tylko wielki smutek i żal. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: milo Re: Śmietelny wypadek na ul. Radiowej IP: *.waw 24.07.03, 09:40 Gość portalu: ania napisał(a): > Andrzej był wspaniałym człowiekiem!, no pewnie zabil tylko siebie, pozostalych oszczedzil i wyladowali w szpitalu będzie nam > wszystkim bardzo Go brakować, oj wiele pieszych i pasazerow autobusow ma chyba inne zdanie jeszcze wczoraj widziałam uśmiech > na Jego twarzy, dziś już Go nie ma z nami....., pozostał tylko > wielki smutek i żal. i trzech rannych oraz zniszczony autobus Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Jaroo Re: Śmietelny wypadek na ul. Radiowej IP: *.acn.waw.pl 24.07.03, 15:52 Ja na przyklad odczuwam wielka ulge z powodu smierci tego PIRATA DROGOWEGO, przez ktorego 3 (dobrze, ze tylko) niewinne osoby zostaly ranne. Ciesze sie, bo wiem, ze nie spotkam go na swojej drodze. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ben Re: cenzura IP: *.chello.pl 23.07.03, 22:36 Ciekaw jestem, który konkretnie punkt regulaminu naruszała moja wiadomość. A przechodząc do meritum - nie współczuję Andrzejowi, czy jak się ten pirat w BMW nazywał. Uważam, że lepiej, że zginął sam, zanim jego "hobby" zabiło jakieś postronne osoby. I guzik mnie obchodzi jego życie prywatne czy kariera zawodowa, ważne to, że przez takich jak on co roku na polskich drogach ginie 7000 osób, a wiele razy więcej zostaje kalekami. Esesmani też mieli żony, dzieci, hodowali papużki i ślicznie grali na pianinie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Mar kto jeździ czarnymi BMW IP: *.skorosze.2a.pl 23.07.03, 22:39 urzędnicy kancelarii premiea i prezydenta i co wazniejszych ministerstw :-). Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Jaroo Re: kto jeździ czarnymi BMW IP: *.acn.waw.pl 24.07.03, 16:03 Dorzuce do tego jeszcze drecholi wszelkiej masci. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Obserwator Re: Śmietelny wypadek na ul. Radiowej IP: *.acn.waw.pl / 10.0.0.* 23.07.03, 22:50 To, że facet szybko zrobił karierę, bo miał smykałkę do przekrętów, jest tu bez znaczenia. Tak samo nie ma znaczenia to, że dla jakiejś laski zostawił żonę i córkę. Nieważne, że nie był aniołem wcielonym (wbrew temu, co poniektórzy forumowicze usiłowali zasugerować), ale w końcu nikt z nas nie jest bez grzechu. Zginął na własne życzenie i niech nikt nie próbuje szukać zastępczych przyczyn tego, co się stało. Przyczyna jest jedna, choć nazw jest wiele: głupota brawura, nieograniczona wiara we własne umiejętności, itd. Zresztą ta śmierć dla wielu nie była to zaskoczeniem, to była tylko kwestia czasu (jak się okazało, nie trzeba było długo czekać). Szczerze cieszę się że jednego potencjalnego mordercę jest mniej. A uśmiech mój jest tym szerszy, że przy okazji autodestrukcji nikogo innego nie zabił (mam nadzieję, że te 3 osoby poszkodowane w autobusie, to nic poważnego) i już nie zabije. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: R Re: Śmietelny wypadek na ul. Radiowej IP: *.ukdc.aig.com 24.07.03, 08:35 A tak a propo jak nie masz prawdziwych wiadomości to nie wypisuj bredni. A jego najbliższych w to nie mieszaj bo nie masz do tego prawa!!! Andrzej był porządnym człowiekim i takim GO zapamiętamy na całe życie, więc może skończmy tą dyskusję dla nas był najwspanialszym człowiekiem i przyjacielem!!! Andrzej, gdzie kolwiek jesteś trzymaj się :-)) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ben Re: Śmietelny wypadek na ul. Radiowej IP: *.chello.pl 24.07.03, 08:41 Gość portalu: R napisał(a): > A tak a propo jak nie masz prawdziwych wiadomości to nie wypisuj bredni. A gdzie Obserwator nie ma prawdziwych wiadomości? Może pisząc "mam nadzieję, że te 3 osoby poszkodowane w autobusie, to nic poważnego"? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: R Re: Śmietelny wypadek na ul. Radiowej IP: *.ukdc.aig.com 24.07.03, 08:43 Nie, w tym że miał córkę, miał syna! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: karol Re: Śmietelny wypadek na ul. Radiowej IP: 193.109.127.* 24.07.03, 13:52 Gość portalu: R napisał(a): > Nie, w tym że miał córkę, miał syna! Przynajmniej bedzie mial kto rente płacic tym poszkodowanym z autobusu. Ciekawe dlaczego P.Andrzej nie pomyslal o swojej rodzinie od tej strony. pzdr Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Robert [...] IP: *.astercity.net 24.07.03, 09:43 Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: R Re: W piekle IP: *.ukdc.aig.com 24.07.03, 09:53 Jedyne co ci odpowiem to, to że jesteś żałosny i za grosz brak ci taktu i wyczucia, i mam nadzieję że sam tam wylądujesz!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: milo Re: W piekle IP: *.waw 24.07.03, 10:43 Taktu i wyczucia to brakuje Wam, sznowni koledzy. Zastanow sie co piszesz. Przeciez Ten Wasz Kolega jechal jak wariat na terenie zabudowanym (wiec popelnil wykroczenie), rozwalil autobus, trzy osoby wyladaowaly w szpitalu (choc tego nieplanowaly). I jak smiecie pisac o Nim "wspanialy", "dobry" ...itp. Widzisz, tak to juz jest, ze czlowieka ocenia sie po czynach....a nie po tym jak sie usmiechal i jakim wspanialym kumplem byl w pracy. Pomysl, ze mogles byc na jego ostatniej drodze w BMW. Tez bys go tak mile wspominal??? albo twoi bliscy w staranowanym autobusie... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Robert Re: W piekle IP: *.astercity.net 24.07.03, 13:03 Gość portalu: R napisał(a): > Jedyne co ci odpowiem to, to że jesteś żałosny i za grosz brak ci taktu i > wyczucia, i mam nadzieję że sam tam wylądujesz!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Jaroo [...] IP: *.acn.waw.pl 24.07.03, 16:05 Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ppp [...] IP: *.centertel.pl 24.07.03, 09:07 Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: malek Re: Śmietelny wypadek na ul. Radiowej IP: *.internetdsl.tpnet.pl 24.07.03, 10:23 idiotą jesteś ty Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Piort Re: Śmietelny wypadek na ul. Radiowej IP: *.man.polbox.pl 24.07.03, 09:40 Uczestnictwo w ruchu drogowym zwiazane jest z ryzykiem i nic tego nie zmieni. Ale złe jest to, ze największe ryzyko ponoszą najsłabsi - piesi, rowerzyści i kierowcy małych aut. Winne są temu bierne i czynne zabezpieczenia w samochodach, tym skuteczniejsze im droższe jest auto. Gdyby ani pasów ani poduszek nie montowano na miejscu kierowcy, to taki facet by wiedział, ze najbardziej narażony jest właśnie on i jechał by z wyobraźnią. Moim zdaniem nie ma niebezpiecznych pojazdów i warunków drogowych, są tylko niebezpieczni kierowcy i dobrze gdy giną bez dodatkowych trupów i kalek. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Marysia [...] IP: *.acn.pl 24.07.03, 10:39 Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Rysiek [...] IP: *.acn.pl 24.07.03, 10:42 Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: juhas Re: Śmietelny wypadek na ul. Radiowej IP: *.internetdsl.tpnet.pl 24.07.03, 10:44 i co z tego że likwidator szkód? Ja też nim jestem i żeby wszyscy zwykli ludzie byli tak uczciwi jak on!! A do wszytskich pozostałych mam tylko jedno: NIECH PIERWSZY RZUCI KAMIEŃ KTO JEST BEZ GRZECHU!!. Jak można być szcześliwym w związku ze śmiercią drugiego człowieka, jak śmierć może wywoływać uśmiech na czyjejś twarzy????? Ludzie, świat zmierza do destrukcji właśnie przez takich jak WY!! Andrzeju, wszyscy są z Tobą!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: milo Re: Śmietelny wypadek na ul. Radiowej IP: *.waw 24.07.03, 10:47 Twoj Kolega nie byl bez grzechu.... nie wiem czy zauwazyles, ze jechal a szybko i zranil troje ludzi. Chyba wystarczy na udowodnienie jego winy.... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: juhas Re: Śmietelny wypadek na ul. Radiowej IP: *.internetdsl.tpnet.pl 24.07.03, 10:57 była jego wina, wiem, ale powtarzam: NIECH PIERWZY RZUCI KAMIEŃ KTO JEST BEZ WINY, poczytaj biblie a wiesz o czym mówię. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: . Re: Śmietelny wypadek na ul. Radiowej IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.07.03, 20:30 Gość portalu: milo napisał(a): > Twoj Kolega nie byl bez grzechu.... nie wiem czy > zauwazyles, ze jechal a szybko i zranil troje ludzi. > Chyba wystarczy na udowodnienie jego winy.... Czemu tak wszyscy boleją nad tą trójką z autobysu: jeden koleś ma otarty łokieć, druga pani kolano, a trzecia osoba się tylko wystraszyła ... Widziałem kiedyś dzieciaka na rowerze, który zrobił więcej krzywdy ... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ben Re: Śmietelny wypadek na ul. Radiowej IP: *.chello.pl 24.07.03, 11:02 Gość portalu: juhas napisał(a): > Andrzeju, wszyscy są z Tobą!!! Może nie wszyscy. Ale te kilkadziesiąt tysięcy osób zamordowanych w ostatnich latach przez podobnych Andrzejowi miłośników szybkiej jazdy, to niewątpliwie. Odpowiedz Link Zgłoś
tygrys01 Re: Śmietelny wypadek na ul. Radiowej 24.07.03, 11:56 Gość portalu: Ben napisał(a): Ale te kilkadziesiąt tysięcy osób zamordowanych w ostatnich latach przez podobnych Andrzejowi miłośników szybkiej jazdy, to niewątpliwie. ============= Również tych kilkaset tysięcy osob którym piraci drogowi zamordowali dla zabawy ich najbliższych Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: M Re: Śmietelny wypadek na ul. Radiowej IP: *.ukdc.aig.com 24.07.03, 12:03 Wszyscy z was którzy piszą takie rzeczy na naszego kloegę niech sobie wyobrażą że to ich najbliższy przyjaciel stracił życie w takiej sytuacji i ciekawe czy wtedy byście wypowiadali się w taki sposób o nim, ciekawe czy nie staralibyście się bronić ponad wszystko pamięci o nim. Zastanówcie się przez chwilę bo na prawdę czasami słowa mogą bardzo zaboleć a to że człowiek popełnia błedy nie znaczy że po jego śmierci mamy go oczerniać i czynić krzywdę jego rodzinie i szargać jego opinię. Dla nas zawsze pozostanie człowiekiem dla którego liczyło się dobro drugiego człowieka, więc proszę was nie obrażajcie go po śmierci bo czynicie wielką krzywdę nam, którzy go kochali, szanowali i cenili. P.S. Zakończmy już tę dyskusję, jutro też ktoś może zginąć w wypadku i to może być TWÓJ bliski i co wtedy zrobisz??? Pozostawmy to bez odpowiedzi. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: milo Re: Śmietelny wypadek na ul. Radiowej IP: *.waw 24.07.03, 13:02 Gość portalu: M napisał(a): > Wszyscy z was którzy piszą takie rzeczy na naszego kloegę niech sobie wyobrażą > że to ich najbliższy przyjaciel stracił życie w takiej sytuacji i ciekawe czy > wtedy byście wypowiadali się w taki sposób o nim, ciekawe czy nie staralibyście > > się bronić ponad wszystko pamięci o nim. Stalina, Lenina i Hitlera tez powinnismy gloryfikowac bo juz nie zyja. Moze by sie zastanowil nad swoimi argumentami. To ze ktos nie zyje nie swiadczy ze byl madry (vide coroczne nagrody Darwina, do ktorej Twoj Ukochany Przyjaciej kwalifikuje sie w 100%) Dla nas zawsze pozostanie człowiekiem dla którego liczyło > się dobro drugiego człowieka, Dobro czlowieka...hehehehe, idz do szpitala do tych ktorzych Twoj przyhjaciel tam wyslal, to Ci powiedza jakie dobro im uczynil więc proszę was nie obrażajcie go po śmierci bo > czynicie wielką krzywdę nam, którzy go kochali, szanowali i cenili. > Krzywde to sobie sami czynicie upiekszajac osobe pirata drogowego, z ktorego powodu trzy osoby zostaly ranne > P.S. Zakończmy już tę dyskusję, jutro też ktoś może zginąć w wypadku i to może > być TWÓJ bliski i co wtedy zrobisz??? Pozostawmy to bez odpowiedzi. Jesli zawini swojej smierci to nie bede opowiadala dyrdymalek o jego milosci do czlowieka Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Robert Idea bezpiecznej jazdy. IP: *.astercity.net 24.07.03, 13:24 Gość portalu: M napisał(a): > Wszyscy z was którzy piszą takie rzeczy na naszego kloegę niech sobie wyobrażą > że to ich najbliższy przyjaciel stracił życie w takiej sytuacji i ciekawe czy > wtedy byście wypowiadali się w taki sposób o nim, Robert: Niewatpliwie tak. Ale najpierw to tak czesto jak to tylko byloby mozliwie uswiadamialbym go o niewlasciwym jego zachowaniu. W Polsce obserwujemy dziwna rzecz: zacny, uczciwy czlowiek odziany w garnitur jest w pracy uosobieniem wszelkich cnot a jak tylko ten sam czlowiek zasiadzie za kierownica samochodu staje sie uosobieniem ZLA. Dlaczego? > Dla nas zawsze pozostanie człowiekiem dla którego liczyło > się dobro drugiego człowieka, Robert: Czy rowniez liczylo sie dobro dziecka poruszjacego sie poboczem w drodze do szkoly? > więc proszę was nie obrażajcie go po śmierci bo > czynicie wielką krzywdę nam, którzy go kochali, szanowali i cenili. Robert: Czy szanowaliscie go za jego kulture jazdy (a w zasadzie jej brak)? > P.S. Zakończmy już tę dyskusję, Robert: Dyskusje zakonczymy dopiero wowczas jak przyznacie, ze wasz kolego robil zle. > jutro też ktoś może zginąć w wypadku i to może > być TWÓJ bliski i co wtedy zrobisz??? Robert: Bede scigal morderce albowiem w moim srodowisku szerze idee bezpiecznej jazdy. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: malek Re: Idea bezpiecznej jazdy. IP: *.internetdsl.tpnet.pl 24.07.03, 14:57 > Robert: Dyskusje zakonczymy dopiero wowczas jak przyznacie, ze wasz kolego > robil zle. > czyżby jakieś zawody, kto komu przyzna rację. to trochę tak jak ze ściganiem się - kto będzie pierwszy, lepszy. zapętliłeś się ale pogratulować dobrego samopoczucia. a tak przy okazji - kupić ci strzelbę na polowania na innych kierowców? powybijasz i będzie spokój. darczyńco ludzkości!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: milo Re: Idea bezpiecznej jazdy. IP: *.waw 24.07.03, 15:17 Robert nikogo nie zranil, a facet z BMW tak. Wiec moze Wam dac strzelbe zebyscie mogli powystrzelac wszystkich pieszych, rowerzystow i kierowcow przestrzegajacych przepisy??? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: malek Re: Idea bezpiecznej jazdy. IP: *.internetdsl.tpnet.pl 24.07.03, 15:23 to twój robert deklarował ściganie innych. z właściwą mu zawziętością. czyżby pojawiłay się 2 obozy: w obronie Andrzeja i w obronie roberta? ale robert zdaje się jeszcze żyje? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: milo Re: Idea bezpiecznej jazdy. IP: *.waw 24.07.03, 15:58 bo jezdzi bezpiecznie i szanuje innych uzytkownikow. nie kasuje autobusow wraz z pasazerami, nie osierocil rodziny. Po prostu nie jest egoista. A wyjatkowym egoista okazal si czlowie z BMW Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: malek Re: Idea bezpiecznej jazdy. IP: *.internetdsl.tpnet.pl 24.07.03, 16:10 > bo jezdzi bezpiecznie tak, jeździ bezpiecznie, a jak przestaje jeździć to biega z dwururką i strzela do innych. taaak, może dla ciebie to idol, dla wielu innych nie. i szanuje innych uzytkownikow. zwłaszcza szanuje umarłych i pamięć o nich. oby tak samo szanowano jego i ciebie po śmierci Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Robert Policja i Sad IP: *.astercity.net 25.07.03, 16:51 Gość portalu: malek napisał(a): > tak, jeździ bezpiecznie, a jak przestaje jeździć to biega z dwururką i strzela > do innych. Robert: Nie musze uciekac sie do takich prostackiego zachowania. Od tego jest Policja i Sad. Moja rola ogranicza sie do zlozenia zgloszenia na Policje a nastepnie musze cierpliwie czakac na rozprawe w Sadzie. A w sadzie sprawca jest potulny jak baranek. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: hip o Bemowie IP: *.pgi.waw.pl 24.07.03, 12:25 Znam dobrze Bemowo: Powstańców Śl., Wrocławska, Radiowa, automobilklub i lotnisko. Tu zjeżdżają psychopaci aby świrować swoimi samochodami. Ryczące pudła z szybami oblepionymi workami na śmieci, kuriozalne spojlery inne dziwactwa. Na głównych ulicach obowiązują często ograniczenia do 50 bo to duże i gęsto zabudowane osiedle, mnóstwo pieszych, sklepy, bazar. Z okien widzę non- stop idiotów z rykiem rozpędzających się do ponad 100 km/h w miejscu gdzie jak wół stoi znak ograniczenia 50. Wielokrotnie informowałem o tym policję. W końcu zdecydowano zainstalować radar na Powstańców Śl. Do tej pory jeszcze nigdy go nie widziałem. I cały czas jest to samo: psychopaci opętańczo wciskają pedały do oporu jakby ich celem było po prostu zabić kogoś. Na skrzyżowaniu Powstańców Śl z Radiową i Wrocławską jest dużo wypadków. Na samej Powstańców Śl też. Są tacy, którzy nie zwracają uwagi na światła: czerwone nic dla nich nie znaczy - przyspieszają tylko. Właściciel bmw jest ofiarą własnej głupoty. Psychopata owładnięty obsesją prędkości zginął. Śmierć jest tragedią. Jednak warto zadać pytanie: jeśli był to tak wspaniały człowiek to dlaczego zostawił rodzinę, dlaczego nie pomyślał, że szaleństwo i głupota na drodze prowadzi do tragedii. Pewnie dlatego, że jednak był to zwykły głupiec i człowiek po prostu nieodpowiedzialny. W nosie miał swioją rodzinę, swoje dzieci. Ważna dla niego była tylko "zabawa" w ściganta ulicznego. Dobrze, że nikogo nie zabił. Dobrze, że nikogo już nie zabije. Panie, zmiłuj się nad jego duszą Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: nemo Re: Śmietelny wypadek na ul. Radiowej IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 24.07.03, 13:17 Gdy czytam na forum te wszystkie opinie śmiertelnie oburzonych czytelników, to zastanawiam się skąd się bierze tyle piratów drogowych? To zupełnie jak z łapówkami, niemal każdy pieje ze świętego oburzenia na łapownictwo i jednocześnie co drugi daje albo bierze. Każdy z tych święcie oburzonych ma na sumieniu jakąś podwójną ciągła, zakaz wyprzedzania, czy przekroczenie prędkości, czy inne głupie zachowanie na drodze, tyle że mieli więcej szczęścia niż Andrzej i nie zabili się. Dajcie gościowi już spokój. Szerokiej drogi świętoszki. I pamiętajcie o przepisach drogowych, bo życie bywa złośliwe... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: hip Re: Śmietelny wypadek na ul. Radiowej IP: *.pgi.waw.pl 24.07.03, 13:23 Gość portalu: nemo napisał(a): > Gdy czytam na forum te wszystkie opinie śmiertelnie oburzonych > czytelników, to zastanawiam się skąd się bierze tyle piratów > drogowych? hip: A na jakiej podstawie sugerujesz, że ci którzy są oburzeni na piractwo drogowe sami są piratami? Równie dobrze możesz posunąć się do sugestii, że ci którzy oburzają się na gwałcicieli o morderców sami gwałcą i mordują. Gdzie sens takiej logiki (jeśli to ma cokolwiek z logiką wspólnego)? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: nemo Re: Śmietelny wypadek na ul. Radiowej IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 24.07.03, 13:34 Wiesz Hip, na takie podstawie, że sam jestem kierowcą, i znam wielu kierowców. Każdy z nich pieje z oburzenia, gdy ktoś na drodze szaleje, ale jednocześnie każdy z nich czasem popełnia jakieś głupstwo, które zazwyczaj nie ma konsekwencji (czasem mandat) a kiedyś może się skończyć śmiercią. To nie ma nic wspólnego z gwałtem, bo statystyczny Polak wie, że gwałt to coś okropnego, natomiast wykroczenia drogowe traktuje jako z przymrużeniem oka. I nie chodzi tu o logikę. Ty nigdy nie przejechałeś ciągłej albo nie dałeś gazu więcej niż ustawa przewiduje? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ben Re: Śmietelny wypadek na ul. Radiowej IP: *.chello.pl 24.07.03, 13:40 Gość portalu: nemo napisał(a): > statystyczny Polak wie, że gwałt to coś okropnego, > natomiast wykroczenia drogowe traktuje jako z przymrużeniem oka. I nie chodzi > tu o logikę. > Ty nigdy nie przejechałeś ciągłej albo nie dałeś gazu więcej niż ustawa > przewiduje? No to może ja nie jestem statystycznym Polakiem, bo nie traktuje przekraczania prędkości czy wyprzedzania na trzeciego z przymrużeniem oka. I myślę, że taki wypadek to dobra okazja, by sobie uświadomić, że wypadki to nie "siła wyższa" albo "nieszczęśliwy zbieg okoliczności" tylko rezultat konkursowej głupoty statystycznego Polaka. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: nemo Re: Śmietelny wypadek na ul. Radiowej IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 24.07.03, 13:47 To super, że tak poważnie to traktujesz. Tylko, że większość ma zawsze na dzień dobry WIELKIE SŁOWA O KONIECZNOŚCI PRZESTRZEGANIA PRZEPISÓW, a w praktyce sami nie są lepsi. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: hip Re: Śmietelny wypadek na ul. Radiowej IP: *.pgi.waw.pl 24.07.03, 13:49 Gość portalu: nemo napisał(a): Tylko, że większość ma zawsze na dzień > > dobry WIELKIE SŁOWA O KONIECZNOŚCI PRZESTRZEGANIA PRZEPISÓW, a w praktyce sami > nie są lepsi. hip: Być może tacy są. Ale jakie masz podstawy aby twierdzić, że ci którzy się tu wypowiadają są piratami drogowymi - czyli kłamią? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ben Re: Śmietelny wypadek na ul. Radiowej IP: *.chello.pl 24.07.03, 14:25 Gość portalu: nemo napisał(a): > Tylko, że większość ma zawsze na dzień > dobry WIELKIE SŁOWA O KONIECZNOŚCI PRZESTRZEGANIA > PRZEPISÓW, a w praktyce sami nie są lepsi. Super. Inni kradną to i ja mogę. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: hip Re: Śmietelny wypadek na ul. Radiowej IP: *.pgi.waw.pl 24.07.03, 13:45 Gość portalu: nemo napisał(a): > Ty nigdy nie przejechałeś ciągłej albo nie dałeś gazu więcej niż ustawa > przewiduje? hip: Tylko my mówimy o permanentnym piractwie drogowym skutkującym w każdej chwili możliwością wydarzenia się tragedii, a nie o incydentalnym przekroczeniu dozwolonej prędkości o 5-10 km/h. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: nemo Re: Śmietelny wypadek na ul. Radiowej IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 24.07.03, 13:49 a skąd wiesz Hip, że Andrzej był zatwardziałym piratem drogowym? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: hip Re: Śmietelny wypadek na ul. Radiowej IP: *.pgi.waw.pl 24.07.03, 13:53 Gość portalu: nemo napisał(a): > a skąd wiesz Hip, że Andrzej był zatwardziałym piratem drogowym? hip: jego znajomi wypowiadający się w tym wątku przyznają, że lubił szybką jazdę. Podobno był wcześniej właścicielem subaru (oczywiście impreza) a to nie są samochody dla miłośników spokojnej jazdy. Sam fakt, że jechał w mieście z prędkością taką, że samochód roztrzaskał się w mak i spowodował śmierć (a bmw to raczej bezpieczne samochody) świadczy, że był to PIRAT DROGOWY. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: . Re: Śmietelny wypadek na ul. Radiowej IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.07.03, 22:09 Czyli dopuszczasz możliwość łamania przepisów, a zarazem to negujesz ? Gdzie wg. Ciebie jest granica ? 5 - 10 ... a może 15 - 20 ? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: hip Re: Śmietelny wypadek na ul. Radiowej IP: *.pgi.waw.pl 25.07.03, 09:00 Gość portalu: . napisał(a): > Czyli dopuszczasz możliwość łamania przepisów, a zarazem to negujesz ? > Gdzie wg. Ciebie jest granica ? 5 - 10 ... a może 15 - 20 ? hip: Jaka granica? O czym mówisz? Jeśli masz problemy z kojarzeniem to powtórzę: incydentalne przekroczenie prędkości o 5-10 km/h i generalna zasada przestrzegania przepisów to nie to samo co permanentne przekraczanie prędkości o 40-50 km/h i zasada całkowitego ignorowania prawa. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Robert Moje grzeszki IP: *.astercity.net 24.07.03, 13:47 Gość portalu: nemo napisał(a): > Każdy z tych święcie oburzonych ma na sumieniu > jakąś podwójną ciągła, zakaz wyprzedzania, czy przekroczenie > prędkości, czy inne głupie zachowanie na drodze, tyle że mieli > więcej szczęścia niż Andrzej i nie zabili się. Robert: Tak, mialem. Bylem mlody i glupi. Jednak wystarczylo kilka lat oraz pobyt za granica abym sie zmienil. Zmienil sie bezpowrotnie i chociaz mam ponad przecietne umiejetnosci w opanowaniu samochodu to na normalnych drogach nie daje sie tego zauwazyc. Co wiecej przez postronnego obserwatora moge byc postrzegany jako mieczak i zawalidroga. > Szerokiej drogi świętoszki. Robert: Wole inne zyczenia: bezpiecznego dotarcia do celu. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: milo Re: Moje grzeszki IP: *.waw 24.07.03, 14:02 nemo wyraznie wymienia swoje wykroczenia i uwaza, ze wszyscy tak postepuje. Jestem pewna, ze na tych co jezdza w ternie zabudowanym ostroznie i z wyobraznia (np. dziecko kolo szkoly) uwaza za zawalidrogi. NMie wspomne o autobusie komunikacji miejskiej, tylko, ze z takim osobowym nie da rady Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ppp [...] IP: *.centertel.pl 24.07.03, 15:26 Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: malek Re: Zginął człowiek bez wyobrazni.. IP: *.internetdsl.tpnet.pl 24.07.03, 15:39 zgadzam się z tobą, takich bezmózgów jest w polsce więcej - na przykład TY Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ppp Re: Zginął człowiek bez wyobrazni.. IP: *.idea.pl 24.07.03, 21:56 Na szczęście mam trochę wyobrazni i myślę za innych . Co temu idiocie byli winni ludzie w 310 , że musiał ich staranować , co nie można by trochę nogę z gazu ? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Jaroo Koledzy Andrzeja - egoisci!! IP: *.acn.waw.pl 24.07.03, 16:45 Jestescie cholernymi egoistami!! Nie obchodzi Was, ze przez Waszego kolege 3 osoby zostaly. Zlazla sie jakas cholerna klika firmy ubezpieczeniowej i tylko ludzi denerwuja. Urzedasy WON! Pieprzone towarzystwo wzajemnej adoracji!! Gdyby byla w was choc krztyna szacunku dla drugiego czlowieka to byscie zainteresowali sie losem tych poszkodowanych ludzi a nie tylko bronili niedoszlego zabojcy! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: nemo Re: Koledzy Andrzeja - egoisci!! IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 24.07.03, 16:55 Dobrze, że chociaż Ty masz krztę szacunku dla drugiego człowieka. Kiedy już wszystkie urzędasy pójdą WON, zostaną tylko tacy wrażliwcy, jak Ty. Wtedy nie będzie wypadków drogowych, przestępstw, a nawet religii i państw – jak w piosence Lenona. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Jaroo Re: Koledzy Andrzeja - egoisci!! IP: *.acn.waw.pl 24.07.03, 17:04 Ja mam szacunek dla innych ludzi z wyjatkiem tego typu urzedasow oraz piratow drogowych. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: nemo Re: Koledzy Andrzeja - egoisci!! IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 24.07.03, 17:26 czyli generalnie masz szacunek dla ludzi ale robisz wyjątki; urzędasy, piraci drogowi, cykliści, itp. powinni spadać; ciekawe masz podejście do życia; a propos, rozumiem, że sam jesteś bez skazy Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Jaroo Re: Koledzy Andrzeja - egoisci!! IP: *.acn.waw.pl 24.07.03, 17:30 Nie mam prawa jazdy. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: . Re: Koledzy Andrzeja - egoisci!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.07.03, 21:21 Gość portalu: Jaroo napisał(a): > Nie mam prawa jazdy. Pewnie zabrali Ci jak jedźiłeś po pijaku ? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Michał Re: Do krytykujacych IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.07.03, 22:55 Nie znałem tragicznie zmarłej ofiary tego wypadku. Dziwi mnie jednak bardzo zawziętość i - przede wszystkim forma - z jaką tragicznie zmarły jest krytykowany. Wydarzyła się tragedia, zginął człowiek, a życie każdego człowieka jest bezcenne. Zostały ranne trzy osoby, to też jest przykre. Z pewnością kierowcy bmw także byłoby z tego powodu przykro. Tak jak już ktoś napisał, wszyscy popełniają błędy. Nie próbuję usprawiedliwiać Andrzeja, jednak nie miał On zamiaru zrobienia komuś krzywdy. A taki, np. Robert? Nie rozumiem, jak można się tak nieładnie wyrażać o zmarłym. Ci, którzy najostrzej go krytykują, stosując niewybredny język, zachowują się jak niezrównoważeni psychicznie, nie wspominając już o ich braku manier i dobrego wychowania. Mogę jeszcze zrozumieć wypowiadającego się wcześniej człowieka, którego bliska osoba zginęła potrącona przez samochód. Jego subiektywna ocena jest zrozumiała. Ale taki Robert? On powystrzelałby wszystkich przekraczających 50 km/h w mieście! Potem wziął by się pewnie za tych, co przechodzą przez jezdnie nie na pasach... Jest to demonstracja jakiejś chorej, ślepej nienawiści. To jest właśnie hitlerowska ideologia! Zlikwidować wszystkich niedoskonałych! Robercie, odwiedź psychiatrę, może jeszcze nie jest za późno, może jeszcze zdoła ci pomóc! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Robert Strefa smierci IP: *.astercity.net 25.07.03, 17:38 Gość portalu: Michał napisał(a): > Nie próbuję > usprawiedliwiać Andrzeja, jednak nie miał On zamiaru zrobienia > komuś krzywdy. A taki, np. Robert? Robert: Skoro wezwales mnie to sie wypowiadam. To co w/w napisales jest absurdem bo zawsze konsekwencja wielkich predkosci w obszrze zabudowanym czyli Czyli wsrod ludzi jest zawsze mozliwosc ich zranienia. To tak jakby strzelac z pistoletu w tlum a pozniej sie usprawiedliwiac, ze "ja tylko strzelalema tu ludzie stali na linii strzalu". Absurdalne, nie? > Nie rozumiem, jak można się tak nieładnie wyrażać o zmarłym. Robert: Nie wyrazalem sie o nim w sensie jego wygladu tylko o jego czynach. Dla mnie jest obojetne czy czlowiek jest gruby czy tez chudy, czarny czy tez rudy, dla mnie liczyc sie jaki ma stosunek do drugiego czlowieka a Andrzej praktycznie nie mial za grosz szacunku. > Ci, którzy najostrzej go krytykują, stosując niewybredny język, > zachowują się jak niezrównoważeni psychicznie, nie wspominając > już o ich braku manier i dobrego wychowania. Robert: Jezyk jakiego uzywam jest celowy albowiem tylko w ten sposob moge dotrzec do konkretnej zapuszkowanej czesci spoleczenstwa. A jesli chodzi o maniery dobrego wychowania to je stosuje na codzien a zwlaszcza na drodze. > Mogę jeszcze zrozumieć wypowiadającego się wcześniej człowieka, > którego bliska osoba zginęła potrącona przez samochód. Jego > subiektywna ocena jest zrozumiała. > > Ale taki Robert? On powystrzelałby wszystkich > przekraczających 50 km/h w mieście! Robert: A taki Robert sam byl wielokrotnie potracany przez kierowcow-mordercow a jego zona jest inwalida w wyniku drogowego wypadku. > Jest to demonstracja jakiejś chorej, ślepej nienawiści. Robert: Nie chorej i nie slepej lecz chlodno wykalkulowanej i nabytej z krajow gdzie na drodze mozna sie tak czuc bezpiecznie jak w przedszkolnym ogrodku. > To jest > właśnie hitlerowska ideologia! Zlikwidować wszystkich > niedoskonałych! Robert: Wybacz ale to kierowcy stosuja wlasnie taka ideologie. To przeciez oni szerza postrach na drogach i powoduja, ze slabsze jednostki przebywajac na drodze czuja sie tak jakby wkraczaly w strefe smierci. > Robercie, odwiedź psychiatrę, może jeszcze nie > jest za późno, może jeszcze zdoła ci pomóc! Robert: Sam wpadlem na ten pomysl wiele lat wczesniej. Okazalo sie, ze jestem absolutnie normalny. A skoro ja jestem normalny i moje poglady sa normalne to caly otaczajacy mnie swiat (mowie tu o Polsce i Polakach) jest inny czyli ANORMALNY. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Piort Re: Śmietelny wypadek na ul. Radiowej IP: *.jelonki.home / 192.168.0.* 24.07.03, 23:24 Ci którzy piszą o piratach drogowych chyba nie są kierowcami! W Polsce nie da się jeździć przestrzegając wszystkich znaków i przepisów! Ludzie (instytucje) ustawiający znaki drogowe robią złą robotę ograniczając prędkość na zakrecie do 40-tu km/h podczas gdy można go przejechac bezpiecznie 90-tką. Kierowca traci zaufanie do oznakowania, do bezsensownych ograniczeń i gdy wreszcie spotka prawidłowo oznakowany zakręt, może to oznaczenie zlekceważyć z tragicznym skutkiem. To tak jak z tym pastuszkiem, ilekroć wołał dla zabawy "wilki, wilki" to zbiegała się cała wioska z widłami, aż w końcu gdy naprawdę wilki napadły nikt nie przybiegł na pomoc. Jest na tyłach cmentarza na Wólce Węglowej ulica Estrady, prosta żadnych zabudowań, po obu stronach pola i niskie krzaki, a tu znak ograniczenia do 40-tu. Nawet miejskie autobusy to ignorują. W Polsce ograniczenia i przepisy ruchu drogowego są dostosowane do niesprawnych Syrenek z nietrzeźwymi kierowcami, a nie do współczesnych samochodów. Droga hamowania BMW z ABS-em ze 120 km/h jest krótsza niż malucha z 60-ciu i narzucanie wszystkim ograniczeń z tego względu, że jeszcze trochę maluchów jeździ jest nonsensem. Bezpieczeństwo w ruchu drogowym zależy TYLKO od kierowcy i nie mozna go traktowac jak automatu do prowadzenia samochodu, bo własnie takie szkolenie i wymagania powodują ze kierowca więcej uwagi zwraca na idiotycznie poustawiane znaki drogowe niż na drogę i to co się na niej dzieje. Co to za prawo o ruchu drogowym, które wymaga komentarzy prawników? To powinno byc proste i jasne jak dziesięcioro przykazań! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Michał Re: Śmietelny wypadek na ul. Radiowej IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.07.03, 00:06 Zgadzam się z przedmówcą. Nie jestem rajdowcem ulicznym, ale często jeżdżę z prędkością przekraczającą dozwoloną, w granicach rozsądku oczywiście. I uważam... że tak jest bezpieczniej! Dlaczego? Otóż dlatego, że stosując się do wszystkich ograniczeń prędkości, wśród których są zdecydowanie zbyt ostre, kierowca przestaje się koncentrować na jeździe w 100% i zaczyna prowadzić samochód wg. "schematu". I to jest bardzo niebezpieczne! To takim kierowcom, którzy jadą caly czas 50km/h na 4 biegu najczęściej zdaża się popełniać błędy, bo oni prawie śpią za kierownicą. Natomiast kierowca jadący szybciej jest zmuszony do pełnej koncentracji, ciągłej aktywności w prowadzeniu samochodu. Dzięki temu szybciej reaguje, szybciej dostrzega zmiany na drodze, szybciej podejmuje decyzje. Oczywiście nie znaczy to, że im szybciej jedziesz, tym lepiej jedziesz. Wszystko trzeba robić z rozsądkiem. Trzeba po prostu myśleć. Ale "liniowe" stosowanie się do wszystkich ograniczeń prędkości, to bzdura, charakteryzuje moim zdaniem KIEROWCÓW NIEBEZPIECZYCH. Podobnie jak gnanie bez opamiętania na łeb, na szyję. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Sami Re: Śmietelny wypadek na ul. Radiowej IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 25.07.03, 01:24 Gość portalu: Michał napisał(a): > Zgadzam się z przedmówcą. Nie jestem rajdowcem ulicznym, ale > często jeżdżę z prędkością przekraczającą dozwoloną, w granicach > rozsądku oczywiście. I uważam... że tak jest bezpieczniej! > Dlaczego? Otóż dlatego, że stosując się do wszystkich ograniczeń > prędkości, wśród których są zdecydowanie zbyt ostre, kierowca > przestaje się koncentrować na jeździe w 100% i zaczyna prowadzić > samochód wg. "schematu". I to jest bardzo niebezpieczne! To > takim kierowcom, którzy jadą caly czas 50km/h na 4 biegu > najczęściej zdaża się popełniać błędy, bo oni prawie śpią za > kierownicą. Natomiast kierowca jadący szybciej jest zmuszony do > pełnej koncentracji, ciągłej aktywności w prowadzeniu samochodu. > Dzięki temu szybciej reaguje, szybciej dostrzega zmiany na > drodze, szybciej podejmuje decyzje. Oczywiście nie znaczy to, że > im szybciej jedziesz, tym lepiej jedziesz. Wszystko trzeba robić > z rozsądkiem. Trzeba po prostu myśleć. Ale "liniowe" stosowanie > się do wszystkich ograniczeń prędkości, to bzdura, > charakteryzuje moim zdaniem KIEROWCÓW NIEBEZPIECZYCH. Podobnie > jak gnanie bez opamiętania na łeb, na szyję. Ja się zgadzam z faktem że jeżdżenie po stolicy przepisowo to co najmniej dziwne ja sama zostałam potrącona przez samochód gdyż kierowca uznał że skoro autobus stoi przed przejściem dla pieszych a nikt nie idzie to może jechać dalej niestety wyszłam zza autobusu wprost pod jego kola kierowca okazał się lekarzem który spieszył sie do szpitala z powodu nagłego przypadku. ale on jechał 60-ką więc skoro on się spieszył to może i ten kierowca starał się coś załatwić w godzinach pracy ale brak chłodnego myślenia sprawil to co sprawił niema co szukać winnych poprostu się stało i dzięki bogu że tylko tak...chociaż gdyby moze przeżyl mógłby dawać przykład młodzym pokoleniom. Szybka jazda=szybka śmierć Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: milo Re: Śmietelny wypadek na ul. Radiowej IP: *.waw 25.07.03, 09:04 Gość portalu: Michał napisał(a): > Otóż dlatego, że stosując się do wszystkich ograniczeń > prędkości, wśród których są zdecydowanie zbyt ostre, kierowca > przestaje się koncentrować na jeździe w 100% i zaczyna prowadzić > samochód wg. "schematu". jazda 120 po mokrej nawierzchni skonczyla sie smiercia, czy naprawde nic wam to nie daje do myslenia????? I to jest bardzo niebezpieczne! To > takim kierowcom, którzy jadą caly czas 50km/h na 4 biegu > najczęściej zdaża się popełniać błędy, bo oni prawie śpią za > kierownicą. Natomiast kierowca jadący szybciej jest zmuszony do > pełnej koncentracji, ciągłej aktywności w prowadzeniu samochodu. > Dzięki temu szybciej reaguje, szybciej dostrzega zmiany na > drodze, szybciej podejmuje decyzje. Jakos temu Andrzejowi nie wyszla ta koncwentracja, a zapewne jakby jechal 60 km/h to jego rodzina i przyjaciele nadal cieszyliby sie z jego obecnosci Czlowieku, przeziez on zginal bo za szybko jechal, a ty tu z naukami o wyzszosci szybkiej jazdy nad wolna (czytaj ostrozna) Czy Ty myslisz jak piszesz/jedziesz? Ale "liniowe" stosowanie > się do wszystkich ograniczeń prędkości, to bzdura, > charakteryzuje moim zdaniem KIEROWCÓW NIEBEZPIECZYCH. Niebezpieczny to byl kierowca BMW, ktory jechal niezgodnie z przepisami, fakty przecza Twoim teoriom!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: albert to morderca IP: *.acn.waw.pl 25.07.03, 21:31 Jak piszą koledzy Andrzeja "On lubił szybka jazdę". Taka szybka jazda w mieście, podczas deszczu, obok przystanku autobusowego, gdzie właśnie wysiadaja ludzie to ŚWIADOME USIŁOWANIE MORDERSTWA. Jak pisza koledzy "Szkoda że zginął. Mógłby jeszcze tyle zrobić". Mógłby jeszcze wielu, wielu ludzi zabić lub trwale okaleczyć. Szkoda go. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: hip Re: Śmietelny wypadek na ul. Radiowej IP: *.pgi.waw.pl 25.07.03, 09:28 Gość portalu: Michał napisał(a): > często jeżdżę z prędkością przekraczającą dozwoloną, w granicach > rozsądku oczywiście. hip: A masz licencję na zdrowy rozsądek? stosując się do wszystkich ograniczeń > prędkości, wśród których są zdecydowanie zbyt ostre, kierowca > przestaje się koncentrować na jeździe w 100% i zaczyna prowadzić > samochód wg. "schematu". I to jest bardzo niebezpieczne! hip: Proponujesz dolne limity prędkości? Dla podniesienia bezpieczeństwa? To byłoby nowatorstwo :) To > takim kierowcom, którzy jadą caly czas 50km/h na 4 biegu > najczęściej zdaża się popełniać błędy, bo oni prawie śpią za > kierownicą. hip: Ciekawe wywody. Czy to własne doświadczenia? Może masz problemy z niskim ciśnieniem? Natomiast kierowca jadący szybciej jest zmuszony do > pełnej koncentracji, ciągłej aktywności w prowadzeniu samochodu. > Dzięki temu szybciej reaguje, szybciej dostrzega zmiany na > drodze, szybciej podejmuje decyzje. hip: Porównaj badania na temat drogi hamowania przy różnych prędkościach. Ale "liniowe" stosowanie > się do wszystkich ograniczeń prędkości, to bzdura, > charakteryzuje moim zdaniem KIEROWCÓW NIEBEZPIECZYCH. hip: I oczywiście każdy może według własnego widzimisię ignorować te lub inne ograniczenia. Np. kiedyś uznałem, że idiotyzmem jest aby jakaś uliczka była jednokierunkowa akurat w tym miejscu. Powinienem pojechać pod prąd? Podobnie > jak gnanie bez opamiętania na łeb, na szyję. hip: Chociaż na koniec powiało lekkim optymizmem. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: albert to morderca IP: *.acn.waw.pl 25.07.03, 19:26 Jak piszą koledzy Andrzeja - "On tak lubił szybka jazdę". Uważam, ze szybka jazda (podobno ok. 100 km/godz) podczas deszczu obok przystanku autobusowego, gdzie właśnie wysiadaja ludzie to ŚWIADOME USIŁOWANIE MORDERSTWA. Koledzy piszą "Szkoda, że nie zyje, mógłby jeszcze tyle zrobić". Tak, mógłby jeszcze wielu, wielu zabić. Szkoda. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Robert Nie jestem rajdowcom ulicznym IP: *.astercity.net 25.07.03, 18:03 Gość portalu: Michał napisał(a): > Nie jestem rajdowcem ulicznym, ale ... Robert: powiec jakim cudem pod kolami mojego samochodu zginely pieski, kurki i kotki? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: hip Re: Śmietelny wypadek na ul. Radiowej IP: *.pgi.waw.pl 25.07.03, 09:17 Gość portalu: Piort napisał(a): > Ci którzy piszą o piratach drogowych chyba nie są kierowcami! hip: Wyobraź sobie, że nie masz racji. To tak na początek Twojego wywodu całkowicie oderwanego od rzeczywistości. W Polsce nie da > się jeździć przestrzegając wszystkich znaków i przepisów! hip: Ciekawe, że w innych cywilizowanych krajach się da. Ludzie (instytucje) > ustawiający znaki drogowe robią złą robotę ograniczając prędkość na zakrecie do 40-tu km/h podczas gdy można go przejechac bezpiecznie 90-tką. hip: Ograniczenia muszą uwzględniać najsłabsze pojazdy a nie najlepsze. To tak oczywiste, że nie sposób tego nie rozumieć. Jakim sposobem Ty masz problemy z rozumieniem tego? Kierowca traci > zaufanie do oznakowania, do bezsensownych ograniczeń i gdy wreszcie spotka > prawidłowo oznakowany zakręt, może to oznaczenie zlekceważyć z tragicznym > skutkiem. hip: Oczywiście winni są ci, którzy ustawiają asekuracyjne ograniczenia. Kierowca jadący 120 w mieście jest tylko ich ofiarą :))))) Droga hamowania > BMW z ABS-em ze 120 km/h jest krótsza niż malucha z 60-ciu i narzucanie > wszystkim ograniczeń z tego względu, że jeszcze trochę maluchów jeździ jest > nonsensem. hip: Oczywiście powinno być inne ograniczenie dla każdego pojazdu z osobna. To taki wypróbowany i stosowany powszechnie sposób na usprawnienie ruchu :)))) Bezpieczeństwo w ruchu drogowym zależy TYLKO od kierowcy i nie mozna go traktowac jak automatu do prowadzenia samochodu, bo własnie takie szkolenie > i wymagania powodują ze kierowca więcej uwagi zwraca na idiotycznie poustawiane znaki drogowe niż na drogę i to co się na niej dzieje. hip: Prostsze jest stosować się do tych znaków niż we wszystkich dopatrywać się idiotyzmów. Co to za prawo o ruchu > drogowym, które wymaga komentarzy prawników? To powinno byc proste i jasne jak dziesięcioro przykazań! hip: W miastach europejskich obowiązuje 50. W Polsce 60 i tylko w centrum W-wy 50. W kontekście wypadku o którym dyskutujemy, jakich komentarzy oczekujesz od prawników? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: IRA Re: Śmietelny wypadek na ul. Radiowej IP: *.allianz.pl 25.07.03, 12:38 Przyglądam się Waszym komentarzom od początku i musze stwierdzić, że to po prostu żenada na maxa! Jesteście beznadziejnymi, zawistnymi, bez szacunku dla innego człowieka kreaturami! Tak „kreaturami” przez małe „k”, Niektórzy z was są również chorzy psychicznie jak stwierdził któryś z uczestników tego forum i powinni się poddać badaniom i leczeniu psychiatrycznemu, Miałem w ogóle nie brać udziału w tej psedo „dyskusji” bo nie chcę się poniżać do „rozmów” z kreaturami ale wasze faszystowskie zachowanie i brak szacunku dla zmarłej osoby oraz obelgi pod adresem „urzędasów” i „kliki” spowodowały, iż postanowiłem nie pozostać obojętny w tej sprawie, Napisał je zresztą jakiś robol sfrustrowany własnym beznadziejnym życiem, którego mi szkoda i nie zamierzam mu poświęcać więcej mojego czasu, Nie jestem przyjacielem Andrzeja i nie znałem Go osobiście jednak mamy wspólnych znajomych również ze świata „kliki” ubezpieczeniowej i słyszałem o nim przede wszystkim wiele dobrych rzeczy! Andrzej został skreślony już na samym początku tej dyskusji kiedy to został okrzyknięty kolejnym dresiarzem ze złotym łańcuchem na szyi szalejącym w swoim wypasionym BMW! Ten kto to napisał wykazał się szczególną głupotą ale mniejsza z tym, Kiedy okazało się, że Andrzej był normalnym, pogodnym, kochającym człowiekiem rozpętała się wojna, Któryś z uczestników tego forum nazywający się „Obserwator” (powinien się nazwać raczej "Podglądacz") musiał znać bliżej Andrzeja bo wywleka szczegóły z jego życia prywatnego wykazując się szczególnym brakiem taktu i szacunku dla drugiego człowieka jak również jest kierowany zawiścią i zwykłą podłością! Żal mi Ciebie kreaturo! Dyskusja na temat bezpieczeństwa na drodze jest ważna i nie ulega wątpliwości, że powinna mieć miejsce ale powtarzam DYSKUSJA a nie walka i wzajemne obrzucanie obelgami! ZGINĄŁ CZŁOWIEK! Zostawił dookoła kochających ludzi i przyjaciół! Ciekawe jak byście się czuli wszyscy ci, którzy wykazujecie się szczególnym brakiem szacunku dla zmarłej osoby ,gdyby okazało się, że to nie była wina Andrzeja, że zasłabł w trakcie jazdy samochodem i nieświadomie naciskał pedał gazu, albo, że została uszkodzona opona, która spowodowała poślizg albo jeszcze 1000 innych rzeczy niezależnych od Niego! Pytam: jak będziecie się czuli wy „wszystko wiedzący”, „nigdy nie mylący się” i „nigdy nie popełniający błędów” „ludzie” „chrześcijanie” i „katolicy”??? Pewnie nie zrobiło by na was to większego wrażenia bo nie jesteście ludźmi ... Zajelibyście się następnym forum, RIP Andrzej! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: reksik Re: Śmietelny wypadek na ul. Radiowej IP: *.waw 25.07.03, 12:52 Gość portalu: IRA napisał(a): > > Nie jestem przyjacielem Andrzeja i nie znałem Go osobiście jednak mamy > wspólnych znajomych również ze świata „kliki” ubezpieczeniowej i sł > yszałem o > nim przede wszystkim wiele dobrych rzeczy! Tak sie niestety stalo (za sparwa samego zmarlego), ze opinia publiczna uslayszala o nim same zle rzeczy (trzech rannych, osierocony syn, pelnia egoizmu) > > Kiedy okazało się, że Andrzej był normalnym, pogodnym, kochającym człowiekiem > rozpętała się wojna, oj kochal kochal siebie, byl dobry dla ludzi (trzech zranil, dobry bo nie zabil) > szacunku dla jaki szacunek dla kogos kto pedzi po niemal blokowej drodze 120km/h w deszczu???? czlowieku puknij sie w glowe > Żal > mi Ciebie kreaturo! a mi Ciebie zal ze nie jestes w stanie ocenic obiektywnie czyn podly, nikczemny - jazde jak wariat i wyslanie trzech osob do szpitala > > ZGINĄŁ CZŁOWIEK! Sam sie zabil, sam doprowadzil do wlasnej smierci. Niestety trzy osoby przy ty zostaly poszkodowane ....moze ich sie spytasz co sadza o Andrzeju w BMW pedzacym 120 > Zostawił dookoła kochających ludzi i przyjaciół! I trzy ranne osoby (nie wliczam roztrzaskanego autobusu). A przyjaciel to taki ktos kto pragnie dobra drugiego czlowieka. Dlaczego znajac hobby Andrzeja taki przyjaciel nie zwrocil mu uwagi, ze czyni zle (moze zabic kogos, lub siebie i pozostawic grono rodziny i znajomych)????? > Ciekawe jak byście się czuli wszyscy ci, którzy wykazujecie się szczególnym > brakiem szacunku dla zmarłej osoby ,gdyby okazało się, że to nie była wina > Andrzeja, że zasłabł w trakcie jazdy samochodem i nieświadomie naciskał pedał > gazu, albo, że została uszkodzona opona, która spowodowała poślizg albo jeszcze > > 1000 innych rzeczy niezależnych od Niego! D=Gdyby jednak jechal wolniej.... Poza tym to bylo jego hobby (szybka jazda) > Pytam: jak będziecie się czuli wy „wszystko wiedzący”, „nigdy > nie mylący się” > i „nigdy nie popełniający błędów” „ludzie” „chrze > ścijanie” i „katolicy”??? > Pewnie nie zrobiło by na was to większego wrażenia bo nie jesteście ludźmi ... > Zajelibyście się następnym forum, > RIP Andrzej! Coz brak ci chlodnej oceny.... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: hip Re: Śmietelny wypadek na ul. Radiowej IP: *.pgi.waw.pl 25.07.03, 13:40 hip: Zginął człowiek i nie ma co rzucać pod jego adresem obelg. Ale popatrz jak wygląda Twoja wypowiedź. Też obrażasz i opluwasz dyskutantów. A więc z Tweoją kulturą wcale nie jest lepiej. gdyby okazało się, że to nie była wina > Andrzeja, że zasłabł w trakcie jazdy samochodem i nieświadomie naciskał pedał > gazu, albo, że została uszkodzona opona, która spowodowała poślizg albo jeszcze1000 innych rzeczy niezależnych od Niego! hip: A czy tak rzeczywiście było. Czy to przypadek, zasłabnięcie albo uszkodzona opona była winna tego wypadku. Jak napisała jedna z osób, która go znała "jego hobby stanowiły szybkie samochody". Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ben Re: Śmietelny wypadek na ul. Radiowej IP: *.chello.pl 25.07.03, 14:53 Gość portalu: IRA napisał(a): > brak szacunku dla zmarłej osoby Jeśli zmarłej osobie brakowało szacunku dla żywych osób, to trudno się dziwić. A > Zostawił dookoła kochających ludzi i przyjaciół! Ciekawe, gdzie byli ci wszyscy kochający ludzie, jak była szansa wyperswadować piratowi jego niebezpieczne hobby. > Ciekawe jak byście się czuli wszyscy ci, którzy wykazujecie się szczególnym > brakiem szacunku dla zmarłej osoby ,gdyby okazało się, że to nie była wina > Andrzeja, że zasłabł w trakcie jazdy samochodem i nieświadomie naciskał pedał > gazu, albo, że została uszkodzona opona, która spowodowała poślizg albo jeszcze > 1000 innych rzeczy niezależnych od Niego! Normalny przewidujący człowiek zostawia sobie margines bezpieczeństwa na różne zdarzenia losowe. A jak ktoś ma cukrzycę albo niesprawny samochód, to powinien jechać autobusem albo wziąć taksówkę. A na pewno nie grzać stówą po nierównej mokrej jezdni. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Piort Re: Śmietelny wypadek na ul. Radiowej IP: *.com.pl 29.07.03, 09:01 Hip uwaza, że organizacja ruchu drogowego powinna byc dostosowana do najsłabszych pojazdów uczestniczacych w ruchu. No i oczywiście do najsłabszych kierowców! Widać nie jesteś kierowcą, nie widujesz zawalidróg snujacych się po przelotowych arteriach, przeładowanych warzywami Żuków z trudem rozwijających 40 km/h czy ciężarówek z węglem albo piaskiem pokonujących najmniejsze wzniesienie na piewszym biegu z predkością piechura. Idąc dalej tokiem Twojego rozumowania należało by ograniczyć prędkośc pojazdów do prędkości piechura, bo on też może się znaleźć na drodze. Twoje rozumowanie cuchnie na mile obrzydliwym socjalizmem. Jeździłem w wielu krajach Europy, Azji i Afryki, prawo jazdy mam od 1957 roku i Bóg uchronił mnie przed wypadkiem mimo (a może dzieki temu) iż zamiast przepisów stosuję zdrowy rozsądek. Twierdzę że żadne przepisy nie są w stanie zapewnić bezpieczeństwa w ruchu drogowym, to zależy tylko i wyłącznie od kierowców. Twoja wiara w omnipotencję prawa jest żalosna. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Robert dziesięcioro przykazań IP: *.astercity.net 25.07.03, 17:59 Gość portalu: Piort napisał(a): > Ci którzy piszą o piratach drogowych chyba nie są kierowcami! Robert: Sa i to z wieloletnim i wielokilometrowym stazem. > W Polsce nie da > się jeździć przestrzegając wszystkich znaków i przepisów! Robert: Da sie, da sie. Wystarczy tylko troche dobrej woli. > Ludzie (instytucje) > ustawiający znaki drogowe robią złą robotę ograniczając prędkość na zakrecie do 40-tu km/h podczas gdy można go przejechac bezpiecznie 90-tką. Robert: I tu sie mylisz bo ja niektore zakrety pokonuje z 60-tka podczas gdy wiekszosc chamuje do 20-tki. Znaki drogowe oraz inne ograniczenia nie sa po to aby odzwierciedlac umiejetnosci statystycznego (a w zasadzie najlepszego) kierowcy. Wszelkie ograniczenia sa po to aby chronic najslabsze jednostki, ktore poruszaja sie po drogach. Czy zauwazasz roznice? > Kierowca traci > zaufanie do oznakowania, do bezsensownych ograniczeń i gdy wreszcie spotka > prawidłowo oznakowany zakręt, może to oznaczenie zlekceważyć z tragicznym > skutkiem. To tak jak z tym pastuszkiem, ilekroć wołał dla zabawy "wilki, wilki" to zbiegała się cała wioska z widłami, aż w końcu gdy naprawdę wilki napadły > nikt nie przybiegł na pomoc. Robert: Troche cos zle skojarzyles. Czy jakies ograniczenie wyrzadzilo ci krzywde? Dam sobie glowe uciac, ze NIE! > Jest na tyłach cmentarza na Wólce Węglowej ulica > Estrady, prosta żadnych zabudowań, po obu stronach pola i niskie krzaki, a tu > znak ograniczenia do 40-tu. Nawet miejskie autobusy to ignorują. Robert: I czego to dowodzi? > W Polsce > ograniczenia i przepisy ruchu drogowego są dostosowane do niesprawnych Syrenek z nietrzeźwymi kierowcami, a nie do współczesnych samochodów. Droga hamowania BMW z ABS-em ze 120 km/h jest krótsza niż malucha z 60-ciu i narzucanie wszystkim ograniczeń z tego względu, że jeszcze trochę maluchów jeździ jest nonsensem. Bezpieczeństwo w ruchu drogowym zależy TYLKO od kierowcy i nie mozna go traktowac jak automatu do prowadzenia samochodu, bo własnie takie szkolenie i wymagania powodują ze kierowca więcej uwagi zwraca na idiotycznie poustawiane znaki drogowe niż na drogę i to co się na niej dzieje. Robert: To prawda, ze postep technologiczny w dziedzinie motoryzacji poszedl daleko do przodu ale zauwaz , ze po ulicach poruszaja sie rowerzysci i piesi. A czy wsrod rowerzsytaow i pieszych nastapil jakis znaczacy postep technologiczny? NIE! Oni nadal sa tak samo slabi jak przed latami. Czy zatem rowerzysci i piesi powinni sobie poszukac jakies inne miejsce do zycia aby nadpobudliwi kierowcy-mordercy mieli miejsce na drodze do wyladowania swoich flustracji? Nie, kolego, NIE! To oni niech wypieprzaja na zamkniete tory i niech tam wala glowami w betonowy mur. > Co to za prawo o ruchu drogowym, które wymaga komentarzy prawników? Robert: Tu sie zgadzam. Prawo jest zawile dla potencjalnego odbiorcy. > To powinno byc proste i jasne jak dziesięcioro przykazań! Robert: A czy pamietasz te przykazania? Czy je stosujesz? Nie zabijaj! Nie czyn drugiemu tego co tobie nie mile! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: KIMowiec Kto zaplaci za naprawe autobusu? IP: *.acn.waw.pl 25.07.03, 13:36 Proponuje obciazyc kosztami naprawy zniszczonego pasa przedniego autobusu rodzine sprawcy wypadku oraz jego przyjaciol, ktorzy tak usilnie bronia tego niedoszlego mordercy. Dodatkowo obciazona powinna byc firma ubezpieczeniowa w ktorej pracowal ten czlowiek. Procz tego ranni w tym wypadku powinni sie od niej domagac wysokiego odszkodowania bo za pracownika odpowiada jego firma. Wiec do boju. Jesli jedna z osob zanotuje trwaly uszczerbek na zdrowiu to renta oraz kosztami leczenia i rehabilitacji powinna zostac obciazona rodzina sprawcy oraz broniacy go przyjaciele. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: milo Re: Kto zaplaci za naprawe autobusu? IP: *.waw 25.07.03, 13:55 jestem za ? Niech koledzy pokaza solidarnosc z Drogim Kolega. Stac ich Mam tylko nadzieje ze nie obciaza kosztami poprawnych uzytkownikow drog podwyzka cen oc i ac.(juz wiem skad ich stac na takie hobby jak drogie samochody) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: juhas Re: Kto zaplaci za naprawe autobusu? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 25.07.03, 15:03 moim porzednikom proponuję zapoznać się trochę z prawem, to będa wiedzieli, kto i kiedy może oraz w jakiej wysokości dostać odszkodowanie za powstały wypadek!!!!! I nie chciałbym się zniżać do Waszego poziomu więc nie będę Wam wszytskim życzył, aby po waszej śmierci ktoś tak się o Was wyrażał. Jesteście poprstu żałości Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: milo Re: Kto zaplaci za naprawe autobusu? IP: *.waw 25.07.03, 16:01 zaplaci ubezpieczalnia z ... naszych (tzn. kierowcow placacych za ubezpieczenie) pieniedzy. Choc co do lezacych w szpitalu poszkodowanych to nie jestem pewna. Beda sie musieli sadic, tylko z kim??? Zdrowia nikt im nie zwroci Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kasia Re: Kto zaplaci za naprawe autobusu? IP: 157.25.122.* 25.07.03, 17:38 Bardzo bym prosiła wszystkich zeby juz skończyli to zazarte przezucanie sie swoimi pseudo pogladami!!!!!!!!!!!!! Komentujecie niektórzy chcac, niektórzy nie chcac czyjas smierc, a dysponujecie mała iloscia informacj w dodatku podanej przez jakiegos nieznanego wam dziennikarza. Waszą wyobraźnie pobudza chyba jedno proste zdanie z artykułu, cytuje "czarne bmw..." no bo nic innego nie przychodzi mi do głowy. Tak szczerze sie zastanówcie czy gdyby w wypadku brał udział polonez, opel, seiciento, daewoo itp to informacja w gazecie podana byłaby w taki sam sposób ...? Pewnie nie, i pewnie nie rozgozałaby taka zacieta dyskusja! Nie wiem skąd w Was tyle jadu i zawisci, skoro zadnego z Was osobiscie nie dotyczy to wydrzenie! Czy Ci co tak atakuja Andrzeja zainetresował sie losem 3 rannych osób, czy wiecie co tak naparwde im sie stało, a jak maja tylko po plastrze na czole ...??????? Wy którzy jeździcie samochodami, zastanówicie sie co byłoby gdybyscie to Wy znaleźli sie w takiej sytuacji,stracili panowanie nad autem, uderzyli w autobus, przy predkosci 70 - 80 km/h.....ohh nie wiekszej. W autobusie przewróciłyby sie dwie osoby i z rozbitymi nosami pojechałyby na opatrunek do szpitala....i nie daj Bóg zebyscie jechali jakism "lepszym w polskim znaczeniu" samochodem, np BMW, ......Jak myslicie co napisałaby prasa ?????? wypadek smiertelny, dwóch rannych !!!!!! Pomyslcie tez jakie byłyby komentarze, no ale Wy nie moglibyscie krzyknac to nie tak, ja wiem lepiej, bo juz by Was nie BYŁO !!!!!!!! Tylko jakis potencjalny Zdis lub Felus z dumą w głosie i przekonaniem o sowjej racji powiedzielby pare inwekty w stylu zamieszczanych tu na forum. W koncu maja prawo, nieprawdaż?????:((((( Moze przeczytałaby je Wasza zrozpaczona zona, dziewczyna, kochanka, matka i zawyłaby z bólu ze musi dodatkowo walczyc jeszcze z ludzką głupotą i brakiem szacunku. Zamknijcie oczy i wyobraźcie sobie to wszytsko, przecież nie wiecie co czeka Was jutro .............. Nie skazujcie człowieka nie majac podstaw, nie macie prawa bo nie posiadacie tylu informacji!Zreszta to nie wasz sprawa! Jesli walczycie z piractwem drogowym to walczcie ze zjawiskiem, ale nie z człowiekiem który za pare dni bedzie miał pogrzeb! i róbcie to działajac a nie siedzac bezpiecznie na tyłkach przed komputerem ! No i przygotujcie sie, wielu z Was twierdzacych ze jezdza maksimum 50km/h po Warszawie ma przeciez rodziny, braci,kuznyów, a moze dorastających synów, bliskich przyjaciół, Oni tez predzej czy poźniej siada za kókiem ! I nie uwierze ze zaden z nich czasami nie przycisnie pedału gazu :( ! Nikomu tego nie zycze ale skoro lubicie dyskutowac na forum na takie tematy to o IRONIO moze jeszcze kiedys sie spotkamy i ponowanie ocenimy jak kto stoi ze swoimi poglądami, i jakie wyroki wydaje ....... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Obserwator Re: Kto zaplaci za naprawe autobusu? IP: *.acn.waw.pl / 10.0.0.* 25.07.03, 19:54 Gość portalu: Kasia napisał(a): > Wy którzy jeździcie samochodami, zastanówicie sie > co byłoby gdybyscie to Wy znaleźli sie w takiej sytuacji,stracili panowanie nad > > autem, uderzyli w autobus, przy predkosci 70 - 80 km/h.....ohh nie wiekszej. W > autobusie przewróciłyby sie dwie osoby i z rozbitymi nosami pojechałyby na > opatrunek do szpitala....i nie daj Bóg zebyscie jechali jakism "lepszym w > polskim znaczeniu" samochodem, np BMW, ......Jak myslicie co napisałaby > prasa ?????? wypadek smiertelny, dwóch rannych !!!!!!> > Nie skazujcie człowieka nie majac podstaw, nie macie prawa bo nie posiadacie > tylu informacji!Zreszta to nie wasz sprawa! Wszyscy, którzy znali tą osobę, doskonale wiedzą, że preferował on szybką, bardzo niebezpieczną jazdę. Jeździł tak praktycznie codziennie. Każdy kto twierdzi inaczej, albo jest nieświadomy, albo jest kłamcą. Tak, czy inaczej bronicie go, bo był waszym kolegą. Niech będzie. Ale nie wmawiajcie nikomu herezji, że był odpowiedzialnym i dobrym kierowcą i to tylko nieszczęśliwy przypadek, że zginął... Niestety, tak jak codzień, jechał jak idiota, tyle że tym razem mu się nie udało... Był niebezpieczny dla innych użytkowników dróg, na szczęście sam się wyeliminował. Cieszy mnie nie tyle jego śmierć, co fakt, że nikogo nie zabił i już nie zabije. Cieszyłbym się tak samo, gdyby żył i dożywotnio zrzekł się prowadzenia samochodów. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: milo Re: Kto zaplaci za naprawe autobusu? IP: *.waw 28.07.03, 09:46 Szanowna Kasia choruje na brak obiektywnej oceny postepku swojego kolegi. Po prostu jechal jak pirat drogowy i tak zginal. Smutne to, ale sam sobie winien Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: zabcia Re: Kto zaplaci za naprawe autobusu? IP: 217.153.117.* 29.07.03, 17:57 OJ TA KASIA KASIA WIEM KIM ONA BYŁA I DLACZEGO TAK BARDZO BRONI NIE ŻYJĄCEGO. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kasia Re: Kto zaplaci za naprawe autobusu? IP: 157.25.122.* 01.08.03, 15:53 Gość portalu: zabcia napisał(a): > OJ TA KASIA KASIA WIEM KIM ONA BYŁA I DLACZEGO TAK BARDZO BRONI NIE ŻYJĄCEGO. > Nic nie wiesz, nie jestem TĄ Kasią o której myslisz, nie sadze zeby była teraz w stanie myslec o odpieraniu ataków jakis Podrzednych uzytkowników gzaety.pl Czyzbys byla zazdrosna o przeszłosć zabciu ? PS Lepiej byłoby gdybys zajeła sie czymś innym, moze np pracą !!!!!! takie zycie, nigdy nie wiesz co Cie czeka jutro ... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Rodrigez Re: Śmietelny wypadek na ul. Radiowej IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 26.07.03, 15:10 Na ulicy Radiowej już parę osób zginęło. Przykre jest to, że wszyscy mniej więcej w tym samym miejscu. Nie rozumiem dlaczego jeszcze nie zrobiono niczego by kierowcy nie szarżowali w tym miejscu. Teraz zginął kierowca pędzący samochodem, a następnym razem zginie osoba zupełnie niewinna. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: hip Re: Śmietelny wypadek na ul. Radiowej IP: *.pgi.waw.pl 28.07.03, 09:27 Gość portalu: Rodrigez napisał(a): > Na ulicy Radiowej już parę osób zginęło. Przykre jest to, że wszyscy mniej > więcej w tym samym miejscu. Nie rozumiem dlaczego jeszcze nie zrobiono niczego > by kierowcy nie szarżowali w tym miejscu. Teraz zginął kierowca pędzący > samochodem, a następnym razem zginie osoba zupełnie niewinna. hip: Wystarczy, że będzie się stosować do obowiązujących na drogach publicznych reguł. Jadąc zgodnie z nimi w bezpiecznym samochodzie jakim jest bmw na pewno nic jej się nie stanie. pozdr Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Monika Re: Śmietelny wypadek na ul. Radiowej IP: *.katowice.cvx.ppp.tpnet.pl 29.07.03, 21:53 Lakoniczność gazetowego przekazu, użycie odpowiednich (lub nie) słów sprawia, że "wybucha" taka dyskusja. Okropne to czasy, kiedy ludzie nie wstydzą się napisać "dobrze mu tak" o nie żyjącym człowieku...Nie wstydzą się, bo to przecież nie ludzie piszą z imienia i nazwiska, tylko "kiki", "rob" itd. Okropne to czasy, kiedy poważna gazeta za jaką uważam "Gazetę" bierze udział w takich publikacjach... Coś mi się wydaje, że państwo dziennikarze zaczynacie budzić demony i upiory. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: hip Re: Śmietelny wypadek na ul. Radiowej IP: *.pgi.waw.pl 30.07.03, 08:55 Gość portalu: Monika napisał(a): > Lakoniczność gazetowego przekazu, użycie odpowiednich (lub nie) > słów sprawia, że "wybucha" taka dyskusja. > Okropne to czasy, kiedy ludzie nie wstydzą się napisać "dobrze > mu tak" o nie żyjącym człowieku...Nie wstydzą się, bo to > przecież nie ludzie piszą z imienia i nazwiska, > tylko "kiki", "rob" itd. > Okropne to czasy, kiedy poważna gazeta za jaką uważam "Gazetę" > bierze udział w takich publikacjach... > Coś mi się wydaje, że państwo dziennikarze zaczynacie budzić > demony i upiory. hip: Pisanie o kimś kto się zabił (popełnił samobójstwo? narażając życie innych) w tonie " a dobrze mu tak" jest może nietaktem, ale niestety takie są odczucia ludzi którzy mają dość anarchii i piractwa na drogach. To reakcja ludzi obawiających się o los swoich dzieci, którzy są codziennie narażani na kalectwo i śmierć przez nieodpowiedzialnych typków. A o takich tragediach trzeba głóśno mówić, piratów bezwzględnie tępić i propagować kulturę jazdy i poszanowanie innych użytkowników dróg oraz prawa na tych drogach obowiązującego. pozdr Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Monika Re: Śmietelny wypadek na ul. Radiowej IP: *.katowice.cvx.ppp.tpnet.pl 30.07.03, 09:47 Drogi Panie Hip! Pisanie o kimś kto nieżyje, a "dobrze mu tak" nie jest nietaktem. Tak się po prostu nie robi, nie mówi i nie pisze. A kiedy człowiek sobie tak pomyśli i to chowa tę myśl ze wstydem przed samym sobą. I już i koniec i kropka takie są zasady dobrego wychowania. A że Pan jest zaniepokojony piractwem drogowym, to Pan wybaczy, ale to jest odrębny temat dyskusji i rozmowy. O nikim nie wolno napisać, powiedzieć "a dobrze mu tak bo nieżyje". Pozostaje z szacunkiem. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: milo Re: Śmietelny wypadek na ul. Radiowej IP: *.waw 30.07.03, 10:32 Szanowna Moniko,wszyscy znamy powiedzenie, ze "o zmarlych nie mowi sie zle". Pani sie bardzo slepo trzyma tej reguly. I dlatego pozwalam sobie zuwazyc,ze nie kazde przyslowie jest madre.Przeciez, nie kazdy kto zmarl byl aniolem (zob. Hitler, Kaligula, Stalin, mordecy dzieci itp.) Czy o nich tez mamy mowic tylko "dobry czlowiek byl, kochal dzieci i zwierzatka ... tylko nienawidzil czlowieka .... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Monika Re: Śmietelny wypadek na ul. Radiowej IP: *.katowice.cvx.ppp.tpnet.pl 30.07.03, 20:11 Szanowny Panie Milo! Ja po prostu przestrzegam w swoim życiu pewnych zasad. Czy ślepo nie wiem, mam nadzieję, że nie. Jedną z tych zasad jest nie mówienie o zmarłych źle. Wszyscy dyskutanci forum bardzo emocjonalnie traktują tę formę wypowiedzi. Szczególnie emocjonalnie wypowiadali sie ci, którzy są zwolennikami przestrzegania ZASAD ruchu drogowego. Myślę, że tak mocne uogólnianie i porównywanie nieżyjącego Andrzeja do Hitlera i Stalina, jest argumentem demagogicznym. Czy chce Pan w ten sposób przyrównać wypadki drogowe do ludobójstwa drugiej wojny światowej? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: milo Re: Śmietelny wypadek na ul. Radiowej IP: *.waw 01.08.03, 15:59 Gość portalu: Monika napisał(a): > Szanowny Panie Milo! Ja po prostu przestrzegam w swoim życiu pewnych zasad. > Czy ślepo nie wiem, mam nadzieję, że nie. Jedną z tych zasad jest nie mówienie > o zmarłych źle. Wszyscy dyskutanci forum bardzo emocjonalnie traktują tę formę > wypowiedzi. Szczególnie emocjonalnie wypowiadali sie ci, którzy są zwolennikami > > przestrzegania ZASAD ruchu drogowego. > Myślę, że tak mocne uogólnianie i porównywanie nieżyjącego Andrzeja do Hitlera > i Stalina, jest argumentem demagogicznym. Czy chce Pan w ten sposób przyrównać > wypadki drogowe do ludobójstwa drugiej wojny światowej? > Porownanie idealne, z ust (klawiatury) mi to pani wyjela. W wypadkach samochodowych ginie obecnie wiecej ludzi (w tym dzieci) niz na toczonych wlasnie wojnach Wiec jak nie nazwac drogowych piratow ludobojcami Poza tym od ilu zabotych jest ludobojstwo: 10, 100, 10000, 10000000? Teliczby to ludzkie zycia zabrane nagle i niepotrzebnie Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ax Re: Śmietelny wypadek na ul. Radiowej IP: *.waw.tgc.pl / 172.18.0.* 01.08.03, 21:09 Szanowni Państwo, czytając wszystkie listy ogarnia mnie przerażenie, ile w zła, nienawiści, mieści się w człowieku. Nie ulega dyskusji, że Andrzej jechał za szybko, ale On juz poniósł tego konsekwencje!, niestety nie zawiniła tylko szybkość..... wydaje mi się, że nie ma juz sensu wdawanie się w szczegóły tej strasznej tragedii. Zastanawiam się czy wiele osób z Państwa grona, stanęło kiedyś w obronie drugiego czlowieka, czy zareagowało np. w autobusie kiedy kogoś zaczepiano, czy odwróciło głowę i udawało, że nic się nie dzieje....., łatwo jest osądzać innych, ale zacznijmy od samych siebie, pamiętajmy, że ludzie giną nie tylko w wypadkach samochodowych, zaczepiani na ulicy, w środkach transportu itd. Andrzej był wspaniałym człowiekiem!!!! i nikt tego nie przekreśli, pomógł wielu ludziom i wielu go szanowało, ceniło, swoim odejściem pozostawił wielką ranę w sercach wielu osób.... Szanowni Państwo, bardzo proszę zakończmy tę dyskusję. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Robert Pozostawic wielka rane... IP: *.astercity.net 03.08.03, 14:17 Gość portalu: ax napisał(a): > Szanowni Państwo, czytając wszystkie listy ogarnia mnie przerażenie, ile w zła, nienawiści, mieści się w człowieku. Robert: Ale nie slepej nienawisci tylko nienawisci do konkretnej grupy osob. > Zastanawiam się czy wiele osób z Państwa grona, stanęło kiedyś w obronie > drugiego czlowieka, czy zareagowało np. w autobusie kiedy kogoś zaczepiano, czy odwróciło głowę i udawało, że nic się nie dzieje....., Robert: Moze sie zdziwisz ale nad przypadkami opisanymi przez ciebie nie moge przejsc do porzadku dziennego. Szczerze mowiac to lubie gdy cos sie dzieje. Wtedy moge wykazac sie inicjatywa, szybkoscia reakcji, fachowa pomoca. I czuje wtedy ze zyje, ze jednak jestem komus potrzebny! > Andrzej był wspaniałym człowiekiem!!!! Robert: W czym? Pracy zawodowej no moze tak. > pomógł wielu ludziom i wielu go szanowało, ceniło, Robert: Ale nie ci, ktorzy codziennie ze smiercia w oczach uciekali spod koł pedzącego prosto na nich samochodu Andrzeja, > swoim odejściem pozostawił wielką ranę w > sercach wielu osób.... Robert: Zwłaszcza tych trzech z autobusu > Szanowni Państwo, bardzo proszę zakończmy tę dyskusję. Robert: Ta dyskusja dopiero bedzie zakonczona jak wszyscy znajomi Anrzeja przyznaja, ze ich kolega był wrednym sukinsynem! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ax Re: Pozostawic wielka rane... IP: *.ukdc.aig.com 04.08.03, 13:20 Gość portalu: Robert napisał(a): > Robert: Ta dyskusja dopiero bedzie zakonczona jak wszyscy znajomi Anrzeja > przyznaja, ze ich kolega był wrednym sukinsynem! >ax: Żal mi Pana.......uważam, że nie należy sądzić wszystkich według siebie Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: BS Re: Pozostawic wielka rane... IP: 167.230.76.* 04.08.03, 13:35 Gość portalu: ax napisał(a): > Gość portalu: Robert napisał(a): > > > Robert: Ta dyskusja dopiero bedzie zakonczona jak wszyscy znajomi Anrzeja > > przyznaja, ze ich kolega był wrednym sukinsynem! > > >ax: Żal mi Pana.......uważam, że nie należy sądzić wszystkich według siebie > BS: Człowieku, możesz sobie pisać tak długo, jak tylko będziesz chciał i mógł sobie na to pozwolić. ŻADEN z przyjaciół ŚP. ANDRZEJA nie przyzna Ci racji, bo to, co chcesz od nas usłyszeć/przeczytać JEST WIERUTNĄ BZDURĄ!!! Swoją drogą, to dziwi mnie, że taka bezduszna kreatura jak TY chodzi jeszcze po tej ziemi i psuje krew innym. Ciekawa jestem, ilu Ty masz przyjaciół? Chyba niewielu....!!!!!!!!!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Robert Bezpieczny nieprzyjaciel IP: *.astercity.net 04.08.03, 15:11 Gość portalu: BS napisał(a): > ŻADEN z przyjaciół > ŚP. ANDRZEJA nie przyzna Ci racji, bo to, co chcesz od nas > usłyszeć/przeczytać JEST WIERUTNĄ BZDURĄ!!! Robert: Czy wierutna bzdura nazywasz hobby Andrzeja? jesli tak to wreszcie osiagnałem to czego chciałem. > Swoją drogą, to > dziwi mnie, że taka bezduszna Robert: Dlaczego bezduszna? Czy dlatego, ze nikomu w sposob swiadomy i nieswiadomu nie wyrzadam krzywdy? > kreatura jak TY chodzi jeszcze po > tej ziemi Robert: Chodzę po ziemi bo jak widac nie miałem (NIE)przyjemnosci zetknac sie ze zderzakiem samochodu prowadzonego przez Andrzeja (kierowce-morderce) > i psuje krew innym. Robert: A psuje, zwlaszcza tym ktorzy nagminnie lamia przepisy kodeksu drogowego. > Ciekawa jestem, ilu Ty masz > przyjaciół? Chyba niewielu.... Robert: Moze niewielu ale za to szczerych. Moja krucjata nie sprzyja zawiazywaniu slepych przyjazni ale za to przyczynia sie do bezpieczenstwa na ulicach a takze po za nimi. Wole miec bezpiecznego nieprzyjaciela niz przyjaciela kierowce-morderce, ktory to przy piwie jest dusza towarzystawa ale na ulicach sieje smierc. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: BS Re: Bezpieczny nieprzyjaciel IP: 167.230.76.* 04.08.03, 15:56 Wiadomość dla Roberta: Twoją odpowiedź pozostawiam bez komentarza. Do niektórych luidzi nie trafia to, co inni chcą im przesłać. Nie przekręcaj moich słów! Dalszą naszą dyskusję uznaję wobec powyższego za bezcelową. Widzę, że masz już swoje chore zdanie na ten temat i nie masz nic lepszego do roboty. A tak przy okazji to mógłbyś uszanować pamięć zmarłego! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Robert Współczesna droga czyli powtorka z II W. Ś. IP: *.astercity.net 03.08.03, 14:04 Gość portalu: Monika napisał(a): . Szczególnie emocjonalnie wypowiadali sie ci, którzy są zwolennikam > przestrzegania ZASAD ruchu drogowego. Robert: Bo w czasie codziennej jazdy po miescie jestem silnie pobudzany emocjonalnie przez takich osobnikow, ktorzy za nic maja przepisy drogowego a co za tym idzie za nic maja drugiego czlowieka. > Czy chce Pan w ten sposób przyrównać > wypadki drogowe do ludobójstwa drugiej wojny światowej? Robert: Dlaczego nie? Przeciez podobna ilosc osob ginie i na dodatek podobnie jak w czasie II W.S nie ma przy tym jawnego potepienia spolecznego. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kasia Re: Śmietelny wypadek na ul. Radiowej IP: 157.25.122.* 01.08.03, 15:56 Miło jest przeczytac to co napisała Monika! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kasia Re: Śmietelny wypadek na ul. Radiowej IP: 157.25.122.* 01.08.03, 16:03 Gość portalu: zabcia napisał(a): > OJ TA KASIA KASIA WIEM KIM ONA BYŁA I DLACZEGO TAK BARDZO BRONI NIE ŻYJĄCEGO. > Nic nie wiesz, nie jestem TĄ Kasią o której myslisz, nie sadze zeby była teraz w stanie myslec o odpieraniu ataków jakis Podrzednych uzytkowników gzaety.pl Czyzbys byla zazdrosna o przeszłosć zabciu ? PS Lepiej byłoby gdybys zajeła sie czymś innym, moze np pracą !!!!!! takie zycie, nigdy nie wiesz co Cie czeka jutro ... Odpowiedz Link Zgłoś