Gość: Karen Carrefour za nic nie odpowiada IP: 80.72.196.* 13.11.07, 09:33 kto nie mieszka przy hałaśliwej ulicy, ten nie wie co to znaczy. Ja wprawdzie nie mieszkam przy ruchliwej ulicy ale moje okna wychodzą na zamknięte podwórko. Mimio nowych okien hałas latem jest nie do zniesienia. Nie ma mowy o otwartych oknach. Szczególnie męczące są ujadające non stop psy. Hałas w zamknietym podwórku idzie do góry i jest bardziej dokuczliwy niż na dole. Mieszkam w tym mieszkanie od dwóch i pół roku i już od roku myślę o zamianie mieszkania. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: polka Re: Carrefour za nic nie odpowiada IP: *.leed.cable.ntl.com 13.11.07, 10:45 Wogole nasze wladze nie szanuja nas -polakow ale wchodza po palcu do d..y zagranicznym firmom.Dostawcy czekaja na pieniadze po 3 miesiace a klienci placa gotowka,wiec gdzie tu logika zeby polski rolnik czekal na pieniadze od bogatego. Czy wiecie ze w Anglii nie wolno miec w blokowisku psow ani kuchni gazowej ? Polecam to ku uwadze naszym wladzom bo tez mam psow powyzej nosa. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: willy Kto pozwolil na budowe tej hiperbudy w miescie IP: *.pools.arcor-ip.net 13.11.07, 10:48 takie kloce to sie stawia 15 km od miasta a nie obok blokow mieszkalnych. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: bobo Re: Kto pozwolil na budowe tej hiperbudy w miesci IP: *.chello.pl 13.11.07, 13:52 Jakich bloków? Chyba walących się kamienic...teraz już trochę to odnowili, ale jak stawiali hipermarket, to w tym miejscu był syf, kiła i mogiła. Chodziło o połączenie przyjemnego z pożytecznym, a zatem odnowienie i przebudowa dworca oraz połączenie w zgrabną całość z centrum handlowym. Jak znam życie, pewnie Carrefour częściowo finansował odnowienie cuchnącego dworca, więc dla miasta to był czysty zysk. Nie było wtedy żadnych protestów, nikt się nie wychylił, przeciwnie, większość uważała to za szansę na zmianę estetyki krajobrazu Pragi, która jest dzielnicą, żulerską. Nawet gazety piały z zachwytu, że Praga normalnieje. Za komuny nikt nikogo się nie pytał, mieszkańcy - morda w kubeł, a miasto robiło swoje. Ale Carrefoura budowano już w demokracji, więc nie rozumiem. Carrefour stoi już ładne parę lat i dopiero teraz komuś zaczęło przeszkadzać? Hałas miejski jest wpisany w każdą metropolię i tak już zostanie. Kogo nie stać na mieszkanie w tzw. lepszej dzielnicy lub mały biały domek, musi znosić brud i hałas. Tak jest na całym świecie. Odpowiedz Link Zgłoś
tersta Co znaczy zeby jakis sklep terroryzował ludzi!... 13.11.07, 10:49 wczoraj w TV rzeczniczka sklepu powiedziała ze onichętnie sie spotkaja na rozmowe z mieszkancami okolicznych budynków, o ile tamci przedstawia propozycje rozwiązania. Bezczelność i skandal! To carrefour jest intruzem i to on przeszkadza i TO CARREFOUR MA PROBLEM, wiec niech to carrefour przedstawi propozycje rozwiazania. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Gienek Tych ludzi terroryzują dresy i żule a nie sklep! IP: *.chello.pl 13.11.07, 14:15 Czytam i oczom nie wierzę! Jeśli latami mogą się dziać takie szopki, jak "Praga-miasto prywatne dresów, złodziei i pijaków", a mieszkańcy żyją, mając się całkiem dobrze, to jeden Carrefour ze swoim smrodem i hałasem ich nie zabije. Niech idą do urzędu dzielnicy, a najpierw sami się zastanowią, czy aby nie przyzwolili na taki stan rzeczy, tyle że stopniowo? Zresztą, władze mają ludzi gdzieś, liczy się kasa, więc parę osób z transparentami i zbiorowym protestem może im skoczyć. Zamkną Carrefoura, to znajdą się inni, co zaprotestują, że im odebrano możliwość tanich zakupów...i blisko. Kto wie, czy nie byłyby to te same starsze panie, co im teraz sklep spać nie daje. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Johan_wawa Carrefour za nic nie odpowiada IP: *.chello.pl 13.11.07, 10:49 Ale to nie takie proste. Mieszkając w mieście, jesteśmy narażeni na bardzo różne źródła hałasu, myślę, że czasami i bardziej uciążliwe. Mieszkam przy Górczewskiej: - hałas jest niesamowity, tiry jeżdżą też w nocy, łamiąc zakaz, który widnieje - wyścigi tuningowanych wydechów są non stop, noc, dzień.. - motocykliści latem sobie nie oszczędzają, jest tu prosty odcinek kilkuset metrów i każdy depcze gaz do końca (nie depcze, a pociąga może) - jak się uchyli okno nie da się np. porozmawiać przez telefon, nic nie słychać, - przez uchylone okno wpada tyle syfo, że ciężko to wam sobie wyobrazić, codziennie trzeba przetrzeć wszystko w odległości 3 metry od okna, są to pyłki opon w powietrzu itd, taki czarny osad. - pod moim oknem jest przystanek - 7 na 10 autobusów jak rusza, przekracza wszelkie wyobrażenia o emisji spalin (może one płoną?), i hałas jest nie do opisania - pasażerowie walą wódę na ławce zawsze, żrą, plują i śmiecą, wychodzę rano przed budynek i wygląda to jak medyna w Fezie - 15 metrów od przystanku jest sklep spożywczy, mały i osiedlowy, żyje głównie ze sprzedaży ćwiartek i tanich piw, rano kupowałem jogurt i widziałem jak Panowie od ocieplenia budynku obok kupili sobie po kilka piw i bułek plus pasztet - butelki będą leżały za godzinę gdzieś obok, nie wspominając już to, że iść na rusztowanie po piwie to absurd Ale to jest Warszawa. Nie Praga, nie Paryż, nie Londyn. Nie wiem czy coś można na to zrobić. Zmienić miasto? To jest nie miłe, ale tak wygląda życie w miastach Polski. I nie mam co narzekać, pewnie, gdzie indziej, ludzie mają gorzej. Ale nie można pozamykać sklepów, przystanków, ulic. Uważam, że większym problemem Warszawy jest bezmyślna sprzedaż alkoholu, wszędzie i każdemu. Interweniowałem 100 razy, jak ktoś pijany kupił alkohol i np. zwymitował mi na drzwi. I wiecie co? Nic, musiał bym mieć film, zdjęcie, dowód, zeznawać w sądzie. Dla mnie alkohol w Warszawie jest problemem. Piwo i ćwiartki na miejscu jest cholernie Warszawskie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: motocyklista Re: Carrefour za nic nie odpowiada IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.11.07, 18:06 > - motocykliści latem sobie nie oszczędzają, jest tu prosty odcinek kilkuset > metrów i każdy depcze gaz do końca (nie depcze, a pociąga może) Odkręca :D Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Jazz Bufetowa i Piskorski pomogą :-)))))))))))))))))))) IP: *.rwt.pl 13.11.07, 10:57 Zwróćcie się o pomoc do bufetowej HGW i Piskorskiego. PO pocieszy, poradzi, pomoże. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: nina Carrefour za nic nie odpowiada IP: *.e-wro.net.pl 13.11.07, 10:59 wspolczuje ludziom. do tego teraz dazy ten swiat market na markecie kosztem srodowiska i nas samych :( przykre Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Józek Re: Carrefour za nic nie odpowiada IP: *.chello.pl 13.11.07, 13:36 Ale pewnie sama zakupy tam robisz! Więc nie jęcz i nie udawaj zmartwionej. Zakłamanie! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: wściekllly Carrefour za nic nie odpowiada IP: *.lubin.dialog.net.pl 13.11.07, 11:07 Podobnei zachowuje się "SunnyClub" w Legnicy. Do 3 w nocy notorycznie w ciągu tygodnia, jak i weekendy odbywają się tam bardzo głośne imprezy muzyczne , które nie dają spać mieszkańcom okolicznych bloków. Nie skutkują pisma, telefony, prośby o ściszenie muzyki. To jakiś koszmar. Wszyscy życzą im plajty i przebranżowania. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ser Re: Carrefour za nic nie odpowiada IP: 83.70.47.* 13.11.07, 11:22 rozwiazanie jest proste- zalatwic 3ch roslych lysych i umowic sie na rozmowe z kierownikiem...............reszte juz znacie :) zycie jest warte kazdych pieniedzy Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: życia nie znasz? Nie jest to takie proste. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.11.07, 18:11 Kierownik nocnego klubu zapewne ma własnych łysych do ochrony przed łysolami konkurencji. Normalny, uczciwy człowiek dyskoteki nie prowadzi. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Jonek [...] IP: *.internetdsl.tpnet.pl 13.11.07, 11:40 Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Gazela Białostocka=Praga=lumpendzielnica IP: *.chello.pl 13.11.07, 11:57 Kto nie zna Warszawy, temu należy uzmysłowić, gdzie ów Carrefour się znajduje. A znajduje się w najgorszej dzielnicy miasta. Białostocka, Brzeska, Ząbkowska. Lepiej się tu nie zapuszczać po zmroku, bo można zwyczajnie dostać w ryja. Zaraz powstaną głosy oburzenia, że jak to, że się tyle zmieniło, że przecież nawet powstały tu osiedla strzeżone, modny awangardowy teatr etc.. Wyjeżdżasz z takiego osiedla strzeżonego i masz w ryja albo ci szybę zbiją, jak staniesz na światłach, niejedna kobiecina wracająca z kościoła straciła bezpowrotnie łańcuszek, pierścionki. I niech tu nikt ze mną nie dyskutuje, że jest inaczej - mam za sobą dzieciństwo w tym gettcie, w tym syfie, rzygać mi się chce na samo wspomnienie. Kupa pijaków, złodziei, narkomanów. "Bazar Różyckiego" - taki mini-stadion, prekursor "Jarmarku Europa" - "duma" praska. Mam za sobą traumę w postaci bycia świadkiem napadu rabunkowego na Rosjanki, widziałam przerażenie ludzi (w tym odczułam na własnej skórze), kiedy facet dostał szału i wymachiwał na przystanku nożem, widziałam matkę bezradną i wystraszoną, której córkę zgwałcili jacyś menele w bramie. To było 10 lat temu, a teraz? Teraz mieszkańcom przeszkadza Carrefour. Meneli się boją, bo to standard, ale protestują przeciw sici handlowej. To śmieszne.Zapomnieli już, jaki syf był w miejscu, w którym stoi teraz ten sklep? Hałas im przeszkadza? Zapomnieli o ryku syren policyjnych, kiedy kolejny łachudra dostał "kosę" od innego żula? Gó...no prawda, że Praga się zmieniła. Ta stara Praga to zawsze był i będzie jeden wielki kocioł. Do dziś dzieci w przedszkolu już śpiewają "...na ulicy Brzeskiej był burdel na kółkach". Był i jest. Dziwki, złodzieje samochodów, 11-letnie dzieci "uwalone" wąchaniem kleju, pijane, nielegalne "mety", "pekiny", gdzie gromadzi się najgorsza hołota i margines, nie ma się czym fascynować i nie ma się co oburzać, że jakiś market robi jeszcze większy bałagan. To jest wpisane w historię i krajobraz tej kloaki. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ella Re: Białostocka=Praga=lumpendzielnica IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.11.07, 14:41 Ja też dzieciństwo spędziłam na Pradze, też miałam traumatyczne przeżycia. Ale to samo widziałam w innych częściach Warszawy. Polecam Wolumen na przykład. Poza tym Praga to nie sami menele. Są też tam rodziny normalne i wbrew temu co twierdzisz tych normalnych jest coraz więcej. To, że ma się sąsiada pijaka oznacza, że nie masz prawa skarżyć się na uciążliwy hałas? Daj spokój. I co mają zrobić normalni mieszkańcy z tą patologią? Przenieść na Ursynów? Wybić? Masz jakąś propozycję poza negowanie wszystkiego, co praskie? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: won Tuske Rozumiem, że wszycy lumpy oprócz ciebie? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.11.07, 18:20 Jakżeś ty tam się uchowała, sama jedna!? Cud jakiś! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: zen Nie rozumiem IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.11.07, 13:06 Zlodziejskie korporacje, tania propaganda, gown.. zawiniete w sreberko, ciezko tyrajace za darmola dzieci, niewolnicy, syfiaste zarcie, oglupiajace media z big brotherami i innym debilizmem, gwiazdy muzyki nie potrafiace spiewac ale za to z wielkim cycem, konsumpcja ponad wszystko, najwieksze marzenie - miec ipoda, sciagnij gola dupe na komorke, chwalenie sie i duma z bycia dewiantem, wszechobecna glupota, obojetnosc na nieszczescia innych... Dlaczego te rzeczy maja tylu obroncow i propagatorow, ktorzy uwazaja je za wyznacznik postepu i nowoczesnosci? Gdzie w tym wszystkim jest czlowiek? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: zen i jeszcze jedno IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.11.07, 13:17 Rozumiem ze nikt nie czuje sie zle kiedy jakis baran w hipermarkecie kaze wykladac wlasne rzeczy osobiste do foliowego worka, podnosic plecak z wozka aby sprawdzic czy "klient" niczego nie ukradl itd. ? Nie przeszkadza tez pewnie nikomu ze po zostawieniu u tych zlodziei kupy szmalu jest sie traktowanym jak potencjalny oszust kiedy przychodzi do zwrotu towaru za 30 zl? Ten sam hipermarket - Media Market reklamuje sie spotem w ktorym Polacy sa pokazani jako zlodzieje (ale tak "na wesolo" - do śmichu nie?)... Nie dosc ze sami sa oszustami i naciagaczami (wcale nie maja niskich cen, to mit), to jeszcze pokazuja, ze Kowalski to zlodziej... Dlaczego dajecie soba tak pomiatac? Ja tam po ktoryms z rzedu pokazywaniu zawartosci plecaka dalem sobie spokoj i Wam tez radze. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kk Carrefour za nic nie odpowiada IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.11.07, 13:54 A kto zezwolił na budowę hipermarketu w takiej lokalizacji?? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kozioł Re: Carrefour za nic nie odpowiada IP: *.chello.pl 13.11.07, 14:20 Sami mieszkańcy byli niezdrowo podniecieni, jak to centrum handlowe powstawało. I parę lat nie było protestów, ale się teraz w d...ach poprzewracało. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Przeciw pisiorkom Re: Carrefour za nic nie odpowiada IP: *.crt.warszawa.supermedia.pl 13.11.07, 14:30 Gość portalu: wyborca z dworca napisał(a): > Ci z Pragi Północ nie głosowali na Naszą Pania Prezydent - to teraz > maja za swoje. > Trzeba liczyc sie z konsekwencjami własnych wyborow! Carrefour i myjnia na Wileńskim powtsały na długo przed Waltzową debilu więc nie bredź więcej. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: bbb Carrefour za nic nie odpowiada IP: 193.120.72.* 13.11.07, 15:21 Proponuje wymienic okna na super-dzwiekoszczelne i postarac sie o to zeby przestrzegano ciszy nocnej (od 22 do 6 rano). Carrefour powinien zamontowac ekrany dzwiekoszczelne, jesli tego nie zrobi, proponuje strajk mieszkancow blokujacy wjazd tirow i samochodow na parking. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kerfurowiec a ja pracuję w Kerfurze w dyrekcji generalnej IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.11.07, 15:41 jest to właśnie tam na 3 i 4 piętrze. Ten sklep ma największe obroty w Polsce bo pełno ludzi przesiadając się na pociąg robi tam zakupy. Okolica Brzeskiej i Białostockiej to największa menelnia Warszawy poprawiająca się na lepsze. W sumie wolałbym mieć pod nosem sklep niż całonocne libacje. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: tay Re: a ja pracuję w Kerfurze w dyrekcji generalnej IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.11.07, 16:33 Ta dziwna argumentacja (albo Carrefour albo libacje) w dziwnie wielu postach sie pojawia w polaczeniu z pogarda dla "meneli" tam mieszkajacych. Menel to tez czlowiek, kto wie, moze nawet czasem lepszy od ciebie?. Idz sprawdzic czy wedlinki odpowiednio wyszorowane ludwikiem i czy kadra wystarczajaco "zmotywowana", to moze w nagrode bedziesz mogl pocalowac kogos nad soba w dupe. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: tay i jeszcze pytanko IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.11.07, 16:45 jak jest ktos z zarzadu to musze zapytac: pochwal sie ile kasy wydajecie na sprytne reperowanie wizerunku, bo przeciez regularnie wtopy zalicza ktorys z hipermarketow nalezacych do grupy Carrefour. A to ochrona kogos pobije, a to zywnosc przeterminowana... ile bylo spraw z lamaniem praw pracownikow i klientow. Do tego oszustwa przy promocjach, wywalanie zarcia na smietnik i tak dalej. Domyslam sie ze to jakies "magiczne" dzialania poprawiajace wizerunek, bo przeciez ludzie nie sa tak glupi ze wystarczy im pokazac usmiechnieta rodzinke radujaca sie ze mogli zrobic zakupy u was... Wyjaw jakis sekret, to przynajmniej zapunktujesz za szczerosc! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kerfurowiec Re: i jeszcze pytanko IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.11.07, 17:21 po pierwsze - mam Kerfura w tzw. głębokim poważaniu, bo jest słabym pracodawcą - a mój szef(owa) to bęcwał. I nie pracuję przy szorowaniu wędlin tylko w dyrekcji generalnej na najwyższych piętrach. PR rzeczywiście jest prężnym działem, ale nie podam publicznie ile pieniędzy na niego idzie. Co śmieszne, w firmie jest rozsyłany codziennie przegląd prasy. Oczywiście nie ma w nim komentowanego artykułu tylko achy na temat otwarcia nowych sklepów oraz potyczki konkurencji. Menel to też człowiek, ale jako rzekłem wolałbym mieć od niego za sąsiada hipermarket. Nic nie napisałem na temat współczucia lub nie ludziom którym źle. Jak wywalczą coś od żabojada to tym lepiej, ja się z nim nie identyfikuję. Komentarz do Tay - sprawdź czy są małpki w lodówce by było czym poczęstować "też ludzi" jak poproszą. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gosc LA Carrefour - cztery drogi IP: *.socal.res.rr.com 13.11.07, 16:01 no wlasnie sama nazwa sklepu wskazuje ze lokalizuje sie go na skrzyzowaniu czterech drog poza miastem i tak jest wlasnie we Francji czy Szwajcari, typowe dla tego sklepu sa ogromne parkingi ze stacjami benzynowymi.dlaczego wbrew filozofii firmy zlokalizowano sklep miedzy domami, glupota wladz Warszawy czy ktos wzial lapowke Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: olton dew Carrefour za nic nie odpowiada IP: 213.25.35.* 13.11.07, 23:47 phi ja pod oknami mam zaklad produkujący pustaki i co jakiś czas cały dzień jak spuszczają jakieś powietrze albo co co czasem nie można przy zamknietych oknach wytrzymać taki hałas i okna non toper się kurzą a kierowcy "tirami" to od 3 w nocy zaczynają podjeżdżać, albo jak po dłuższej przerwie duże auta ładują pneumatykę o północy to dopiero czasem jest i człowiek nie narzeka. Ci warszawiacy to lalusie Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Vlad.H. cisza nocna? niech pani rzecznik SM poda podstawe IP: 80.53.41.* 14.11.07, 00:27 prawna twierdzenia o ciszy nocnej - stanowcze nie dla osob szerzacych nieoprawdziwe informacje i wprowadzajcych obywateli w blad!!! Nie ma czegos takiego jak cisza nocna - cicho ma byc cala dobe!!! notoryczne przekracznie norm halasu to naruszenie miru domowego i uniemozliwianie korzystania z nieruchomosci, dlugotrwaly halas wplywa zle na zdrowie fizyczne i psychiczne - kosztami leczenia powinny byc obciazane zrodla halasu. A lokatorom podpowiadam, zawiazac stowarzyszenie, sprawe zglosic do inspektoratu sanitarnego, inspektorat niech wykona serie pomiarow halasu w roznych porach doby - sa dosc szczegolowe przepisy mowiace o tym jakie dopuszczalne poziomy halasu! Jako stowarzyszenie macie wieksza sile przebicia! zlozcie sie na adwokata i zawalczcie o spokoj! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: praska do czosnku Carrefour za nic nie odpowiada IP: *.halleracaffe.broadband.pl 14.11.07, 03:44 Mieszkam blisko, ale poza zasięgiem hałasów. W Carrefourze zakupów nie robię, od kiedy zaczęłam sprawdzać rachunki - na każdym ceny zawyżone o średnio 20% w stosunku do tych na półkach, punkt obsługi klienta różnicy nie zwraca, można co najwyżej oddać (po godzinie czekania i podpisaniu paru świstków) opryskliwym pracownikom towary, które "zdrożały" przy kasie. Proponuje odfiltrować z powyższych postów te pisane z IP chello.pl - wyprodukowała je po różnymi tymczasowymi nickami ta sama osoba, odnosząca się do Pragi dokładnie tak, jak pracownicy Carrefoura do klientów: z pogardą i poczuciem bezkarności. Historie o bandyckiej Pradze w większości można już między bajki włożyć, teraz jest to dzielnica z bodaj największym potencjałem w Warszawie - ciekawa architektura, dużo zieleni, blisko centrum (a dokładniej prawobrzeżne centrum samo w sobie), mnóstwo inicjatyw kulturalnych itd. Ludzie też się zmieniają, wielu (w tym ja) osiedla się tu z wyboru. Niestety stereotyp wciąż jeszcze pozwala gminie, a przede wszystkim miejscowemu ZGN-owi traktować Pragę jak getto, w które nie warto inwestować, bo niby po co żulom cywilizowane warunki życia. Podobnie podchodzi do nas policja i straż miejska - jakbyśmy z definicji mieli mniejsze prawa niż ludzie z "normalnych dzielnic". Gratuluję mieszkańcom Białostockiej tego, że potrafią się zorganizować i walczyć o swoje. Nie dajcie sobie wmówić, że jesteście "brudni i źli" tylko dlatego, że gmina nie potrafi zapanować nad waszymi - nielicznymi zresztą - patologicznymi sąsiadami, których sama obok was osiedla. Zróbcie badania dotyczące poziomu hałasu, weźcie prawnika i zakładajcie w sadzie sprawy o odszkodowania - nie tylko od Carrefoura, ale też od gminy, policji i straży miejskiej (cierpliwie wzywajcie co noc patrole i nagrywajcie wezwania). Powodzenia! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gosc Re: Carrefour za nic nie odpowiada IP: *.telpol.net.pl 22.11.07, 18:09 dupiaty karfur, żygać sie chce.zasrani francuzi. życze im szybkiego upadku ich nowo powstałym C4 expressom. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: agata Re: Carrefour za nic nie odpowiada IP: *.internetdsl.tpnet.pl 09.01.08, 17:20 naraza rowniez klientow swoich stacji benzynowych w razie niebezpieczenstwa na utrate zycia i zdrowia.Stacja bydgoszcz glinkiposiada ponad 20 stanowisk i jedna kase. Powoduje to ogromny zator, uniemozliwia wycofanie pojazdu w razie nieszczescia. Lamie wszelkie przepisy bezp.p.pozarowego. Ostrzegam przed korzystaniem. Odpowiedz Link Zgłoś