Zielone strzałki wrócą wiosną?

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.11.07, 23:44
Może by tak wprowadzić ponownie blaszkowe strzałki, ale według wzoru
zakładającego mały znak STOP i pod nim strzałkę, by przypominać kierowcom o
_warunkowości_ możliwości skrętu.

Bo faktycznie oprócz usprawniania ruchu, strzałki bywały przyczyną potrąceń
pieszych na pasach.
    • Gość: kierowca Re: Zielone strzałki wrócą wiosną? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 29.11.07, 02:22
      Miejski inzynier ruchu ma chyba fobie na punkcie zielonych strzalek, bo inaczej
      nazwac tego nie mozna.
      A tak przy okazji...strzalek nie ma również w miejscach gdzie skrecajacy z nikim
      ani niczym nie koliduja, przyklad - skret z Marynarskiej w strone Ursynowa....
      wniosek nasuwa mi sie jeden - inzyniera trzeba sie natychmiast pozbyc!!!!
      • Gość: wysoki Scieżki rowerowe IP: *.ip.skylogicnet.com 29.11.07, 07:22
        Przy zielonych strzałkach powinno sie wyraznie zaznaczyc, ze kierowca MUSI sie
        zatrzymac. Szczegolnie przy sciazkach rowerowych moze byc to bardzo
        niebezpieczne, bo kierowcy tylko zwalniaja. Nieraz, mimo ze jechalem bardzo
        wolno, musialem hamowac przed maska samochodu, ktory uznal najwyrazniej, ze
        zieona strzalka daje mu pierszenstwo przed rowerem, majacym zieone swiatlo.
        Jesli chodzi o sciezki przecinajace drogi, to przed kazda powinien stac znak
        nakazujacy kierowcom bezwarunkowe zatrzymanie. Pozwoli to uniknac wielu
        niebezpiecznych sytuacji (o ile kierowcy beda sie do niego stosowac)...
        • cykler tak, ale jak 29.11.07, 07:45
          Słusznie, ale żeby tak się stało, to trzeba skierować wnioski do zarządcy drogi,
          a najlepiej do Biura Drogownictwa i Komunikacji.
          Więcej
          rower.zm.org.pl/?a=rso.pisma
          Wymuszanie pierwszeństwa na rowerzyście to poważny i nagminny problem. Kierowcy
          go za nas nie rozwiążą... Władze same z siebie też nie...
          • Gość: oki czy ten Galas to jakiś bóg? IP: *.chello.pl 30.11.07, 16:48
            jakie układy ma ten człowiek, że od lat każdy na niego psioczy,
            wyśmiewa jego decyzje a on trwa na stanowisku bez końca
        • Gość: freeman Re: Scieżki rowerowe IP: 193.24.24.* 29.11.07, 12:44
          Zsiada się z roweru Kolego bezwarunkowo przed każdą ulicą, a nie
          śmiga przed samochodem (często to przerabiam).
          • Gość: a Bezpieczniej nie chodzić IP: 217.8.161.* 29.11.07, 13:46
            Jasne, a pieszy idący na zielonym niech najpierw sprawdzi czy nic nie jedzie, a jak jedzie to niech ustąpi.... albo lepiej nie łazi. Po chodniku też nie bo jak wiadomo chodnik i trawnik to miejsca do parkowania pojazdów. Niech ten pieszy wsiada do samochodu tak jak każdy cywilizowany człowiek, a nie chodzi na piechotę jak jakić buszmen. Warszawa to nie wieś żeby po niej chodzić!
            • Gość: driver Re: Bezpieczniej nie chodzić IP: *.aster.pl 30.11.07, 15:18
              Pewnie, że pieszy niech najpierw spojrzy przed przejściem. W końcu sama nazwa
              wskazuje, że to przejście a nie chodnik!!!!
              • shp80 Re: Bezpieczniej nie chodzić 02.12.07, 21:07
                Gość portalu: driver napisał(a):

                > Pewnie, że pieszy niech najpierw spojrzy przed przejściem. W końcu sama nazwa
                > wskazuje, że to przejście a nie chodnik!!!!

                Rozumiem, że samochodu nigdy nie parkujesz na chodniku. W końcu, jak sam zauważyłeś, chodnik służy do chodzenia.
            • Gość: Włochowianka Re: Bezpieczniej nie chodzić IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.11.07, 15:26
              Freeman napisał o problemie, nie trzeba się zaraz wyzłośliwiać.

              Skręcając w prawo, odwracam głowę i patrzę, czy nie nadchodzi pieszy - jak nikt
              nie idzie, ruszam; po czym nagle tuż przed maską widzę śmigającego rowerzystę!

              Chodzi o NADMIERNĄ PRĘDKOŚĆ rowerzysty na skrzyżowaniu, gdzie WSZYSCY mamy
              obowiązek uważać - i kierowcy i rowerzyści i piesi!
              • shp80 Re: Bezpieczniej nie chodzić 01.12.07, 20:17
                Gość portalu: Włochowianka napisał(a):

                > Freeman napisał o problemie, nie trzeba się zaraz wyzłośliwiać.

                Problem mają tylko ci, którzy rowerzystów nie chcą widzieć.

                > Skręcając w prawo, odwracam głowę i patrzę, czy nie nadchodzi pieszy - jak nikt
                > nie idzie, ruszam; po czym nagle tuż przed maską widzę śmigającego rowerzystę!

                Jadącego 300km/h na kole...

                > Chodzi o NADMIERNĄ PRĘDKOŚĆ rowerzysty na skrzyżowaniu, gdzie WSZYSCY mamy
                > obowiązek uważać - i kierowcy i rowerzyści i piesi!

                Zbierz podpisy pod petycją w sprawie zniesienia obowiązku jazdy drogami dla rowerów, to Cię mniej rowerzystów będzie zaskakiwać, jadących ścieżkami rowerowymi. Prędkość, z jaką ja się poruszam, na jezdni nie jest żadną nadmierną.
                • Gość: płyń z Wisłą! Re: Bezpieczniej nie chodzić IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.12.07, 11:40
                  > Zbierz podpisy pod petycją w sprawie zniesienia obowiązku jazdy drogami dla row
                  > erów, to Cię mniej rowerzystów będzie zaskakiwać, jadących ścieżkami rowerowymi
                  A jeszcze czego, żeby do reszty sparaliżować ruch?
                  Jak się ktoś boi jechać na rowerze po mieście niech się przesiądzie w autobus a nie czyni szum wokół swojej osoby.
                  Jeśli rowerzyści przejeżdżający po pasach są nie do zwalczenia - to nie ma innego wyjścia jak zakaz wjazdu rowerem do centrum.
                  Miasto poradziło sobie bez furmanek i traktorów, poradzi sobie i bez rowerów!
                  • shp80 Re: Bezpieczniej nie chodzić 02.12.07, 21:05
                    Gość portalu: płyń z Wisłą! napisał(a):

                    > Jak się ktoś boi jechać na rowerze po mieście niech się przesiądzie w autobus a
                    > nie czyni szum wokół swojej osoby.

                    Jak się boję, to szukam miejsca, gdzie się nie boję.

                    > Jeśli rowerzyści przejeżdżający po pasach są nie do zwalczenia - to nie ma inne
                    > go wyjścia jak

                    ..zlikwidować prześcia? :)

                    > zakaz wjazdu rowerem do centrum.

                    Z chęcią pojechałbym samochodem i trochę cię poblokował. :]

                    > Miasto poradziło sobie bez furmanek i traktorów, poradzi sobie i bez
                    > rowerów!

                    Co widać zresztą każdego dnia.
          • dorsai68 Na przejeździe dla rowerów też? 29.11.07, 13:57
            Gdzie kupiłeś prawo jazdy?
          • shp80 Re: Scieżki rowerowe 01.12.07, 20:12
            Gość portalu: freeman napisał(a):

            > Zsiada się z roweru Kolego bezwarunkowo przed każdą ulicą, a nie
            > śmiga przed samochodem (często to przerabiam).

            Wysiadaj z samochodu przed skrzyżowaniem. Nie będziesz miał problemów z rowerzystami.
            • Gość: płyń z Wisłą! Re: Scieżki rowerowe IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.12.07, 11:31
              > Wysiadaj z samochodu przed skrzyżowaniem. Nie będziesz miał problemów z rowerzy
              > stami.
              Nie ma takiego obowiązku.
              Natomiast jeśli rowerzyści w jakimś miejscu powodują zagrożenie dla innych lub siebie to należy im zakazać tam wjazdu. Pojadą inną, równoległą drogą. Korona im z głowy nie spadnie.
              • shp80 Re: Scieżki rowerowe 02.12.07, 21:13
                Gość portalu: płyń z Wisłą! napisał(a):

                > > Wysiadaj z samochodu przed skrzyżowaniem. Nie będziesz miał problemów z r
                > owerzy
                > > stami.
                > Nie ma takiego obowiązku.

                Rowerem również. Zwłaszcza wtedy, gdy na jezdni wyznaczony jest przejazd dla rowerów.

                > Natomiast jeśli rowerzyści w jakimś miejscu powodują zagrożenie dla
                > innych lub
                > siebie to należy im zakazać tam wjazdu.

                Podsumujmy więc wszystkie zagrożenia oraz wypadki, jakie spowodowali kierowcy i rowerzyści i wprowadźmy zakaz ruchu tych pojazdów na drogach, na których do wypadków doszło. Deal? Będzie sprawiedliwie.
                • Gość: płyń z Wisłą! Re: Scieżki rowerowe IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.12.07, 09:59
                  > Rowerem również. Zwłaszcza wtedy, gdy na jezdni wyznaczony jest przejazd dla ro
                  > werów.
                  >
                  Mowa jest o przejściach dla pieszych o raz wpadaniu nagle pod nadjeżdżający pojazd, czego zakazuje kodeks.
                  > Podsumujmy więc wszystkie zagrożenia oraz wypadki, jakie spowodowali kierowcy i
                  > rowerzyści i wprowadźmy zakaz ruchu tych pojazdów na drogach, na których do wy
                  > padków doszło. Deal? Będzie sprawiedliwie.
                  Buhahaha!!! Tyle że bez wjazdu samochodem te ulice zeslamsowacieją a na zakaz wjadu rowerem co najwyżej paru pieniaczy się zapieni, a 99% mieszkańców nawet nie zauważy (chyba że in plus).
                  • shp80 Re: Scieżki rowerowe 05.12.07, 23:52
                    Gość portalu: płyń z Wisłą! napisał(a):

                    > Mowa jest o przejściach dla pieszych

                    No to pozwól, że zacytuję: "Zsiada się z roweru Kolego bezwarunkowo przed każdą ulicą".
                    Czy tu jest napisane, że dotyczy tylko przejść dla pieszych?

                    > > Podsumujmy więc wszystkie zagrożenia oraz wypadki, jakie spowodowali kie
                    > rowcy i
                    > > rowerzyści i wprowadźmy zakaz ruchu tych pojazdów na drogach, na który
                    > ch do wy
                    > > padków doszło. Deal? Będzie sprawiedliwie.
                    > Buhahaha!!! Tyle że bez wjazdu samochodem te ulice zeslamsowacieją a na zakaz w
                    > jadu rowerem co najwyżej paru pieniaczy się zapieni, a 99% mieszkańców nawet ni
                    > e zauważy (chyba że in plus).

                    Innymi słowy: Kali pełną gębą.. I ty chcesz prowadzić dyskusję na poziomie..
        • boruta_wwa Re: Scieżki rowerowe 30.11.07, 19:09
          Gość portalu: wysoki napisał(a):
          > Przy zielonych strzałkach powinno sie wyraznie zaznaczyc, ze
          kierowca MUSI sie
          > zatrzymac.

          bardziej zaznaczyć się nie da, bo kierowca MUSI się zatrzymać ale
          mamy takich kierowców dla których życie innych jest nic nie warte :(
          dlatego jestem za zlikwidowaniem strzałek, bo muszą minąć pokolenia
          aby te bydlaki nauczyły się poszanowania dla prawa i przepisów a co
          najwazniejsze dla bliźnich
          b.
          • Gość: bolo Re: Scieżki rowerowe IP: *.centertel.pl 30.11.07, 19:34
            > bardziej zaznaczyć się nie da, bo kierowca MUSI się zatrzymać ale
            > mamy takich kierowców dla których życie innych jest nic nie warte :(
            > dlatego jestem za zlikwidowaniem strzałek, bo muszą minąć pokolenia
            > aby te bydlaki nauczyły się poszanowania dla prawa i przepisów a co
            > najwazniejsze dla bliźnich
            Mi często po przejściach dla pieszych przed maską śmigają rowerzyści, stwarzając
            zagrożenie dla otoczenia (no bo próbując uniknąć kolizji mogę kogoś staranować).
            Rowerzysta MUSI przeprowadzić rower ale mamy takich rowerzystów dla których
            życie innych jest nic nie warte :( Dlatego jestem za zakazem jazdy rowerem w
            mieście, bo muszą minąć pokolenia aby te bydlaki nauczyły się poszanowania dla
            prawa i przepisów a co najwazniejsze dla bliźnich.
            • dorsai68 A co ty robisz na pasach gdy masz czerwone światło 30.11.07, 20:00
              Zielona strzałka DOPUSZCZA skręcanie w kierunku na niej wskazanym, ale po spełnieniu pewnych warunków.
              Kierowca wykonujący manewr powinien ZATRZYMAĆ pojazd przed sygnalizatorem, UPEWNIĆ SIĘ, czy na przejściu drogi, w którą zamierza skręcić, nie ma pieszych i CZY TĄ DROGĄ, PRAWYM PASEM LUB DROGĄ DLA ROWERÓW, NIKT NIE JEDZIE.

              Tak kolego, to nie ty masz w tym momencie pierwszeństwo.

              Niezatrzymanie się przed skrętem z zieloną strzałką kosztuje 100 zł i utratę 1 punktu.
              • Gość: bolo A co ty robisz na pasach gdy masz zielone światło IP: *.centertel.pl 30.11.07, 20:36
                Sytuacja typowa:
                skręcam na swoim zielonym. Upewniam się, że nikt nie przechodzi, ani nie zbliża
                się do przejścia. Nie mam obowiązku stawać. Więc jadę. I... znikąd wyskakuje
                rozpędzony i nie rozglądający się rowerzysta.
                Daję po hamulcach. A jak nie zdążę, albo skręcę i przydzwonię w inny samochód
                albo w człowieka?
                > Kierowca wykonujący manewr powinien ZATRZYMAĆ pojazd przed sygnalizatorem, UPEW
                > NIĆ SIĘ, czy na przejściu drogi, w którą zamierza skręcić, nie ma pieszych i CZ
                > Y TĄ DROGĄ, PRAWYM PASEM LUB DROGĄ DLA ROWERÓW, NIKT NIE JEDZIE.
                Mogę się rozglądać, czy przejazdem dla rowerów nikt nie jedzie i czy przejściem
                dla pieszych nikt nie idzie.
                Natomiast przejścia dla pieszych nie są przystosowane do rozglądania się, czy
                nikt po nich nie JEDZIE i w związku z tym powyższe może nie wystarczyć.
                To co, zakazujemy wjazdu rowerem do miasta, tak jak zdejmujemy zielone strzałki?
                Logika wypisz-wymaluj ta sama.
                • dorsai68 Re: A co ty robisz na pasach gdy masz zielone świ 30.11.07, 23:48
                  Mówisz, że nie masz obowiązku stawać, ale rozsądek to podpowiada, nieprawdaż? Co da ci ta oszczędność kilku czy kilkunastu sekund? Za to zatrzymanie się, czy choćby przetoczenie na minimalnej prędkości, może komuś oszczędzić zdrowie, a tobie nerwów. Warto wszędzie i za wszelką cenę udowadniać, że miało się pierwszeństwo? Tacy co mieli pierwszeństwo mają wszka własną aleję na cmentarzu.

                  Nie rozumiemiem, powiem uczciwie tego pośpiechu, cwaniakowania, wpychania się przez przejście na pas do skrętu i innych "subtelnych" sztuczek kierowców. Jakby jeden z drugim wykręcał takie numery w kolejce na poczcie czy innym podobnym miejscu, bez osłony ze stali, to dostałby w końcu regularnie po pysku.
                  • Gość: bolo Re: A co ty robisz na pasach gdy masz zielone świ IP: *.centertel.pl 01.12.07, 00:17
                    > Nie rozumiemiem, powiem uczciwie tego pośpiechu, cwaniakowania, wpychania się p
                    > rzez przejście na pas do skrętu i innych "subtelnych" sztuczek kierowców. Jakby
                    > jeden z drugim wykręcał takie numery w kolejce na poczcie czy innym podobnym m
                    > iejscu, bez osłony ze stali, to dostałby w końcu regularnie po pysku.
                    Człowieku, hamuj się! Gdy mam zielone, to NIE MUSZĘ stawać i to jest tyle w tym
                    temacie.
                  • Gość: bolo Re: A co ty robisz na pasach gdy masz zielone świ IP: *.centertel.pl 01.12.07, 00:23
                    > Mówisz, że nie masz obowiązku stawać, ale rozsądek to podpowiada, nieprawdaż?
                    A teraz powróćmy do tematu:
                    są kierowcy, którzy jadą bez zatrzymania ani zwolnienia na zielonej strzałce.
                    Padła propozycja, żeby w związku z tym zlikwidować zielone strzałki, aż te
                    "bydlaki" nauczą się przestrzegać przepisów.
                    Zauważam, że rowerzyści masowo przejeżdżają po przejściach dla pieszych.
                    Proponuję, żeby w związku z tym zakazać jazdy rowerem po mieście, aż rowerzyści
                    nauczą się przestrzegać przepisów. Skoro się powiedziało A, to wypada powiedzieć
                    B, pasi?
                    • dorsai68 Nie pasi. 01.12.07, 02:42
                      Powstaje niewspółmierność. Wszak ty chcesz za wjazd na przejście wyrzucić wszystkich rowerzystów z miasta, stosując odpowiedzialność zbiorową, ale już dla kierowców jesteś łagodnieszy. Im tylko pogroziłbyś palcem.

                      Poza wszystkim, to szkoda że nie rozumiesz co do ciebie piszę. Następnym razem miast wysiłku włożonego w napisanie dwóch absurdalnych komentarzy, napisz krótko "nie rozumiem".
                      Litościwie wytłumaczę.
                      • Gość: bolo Re: Nie pasi. IP: *.centertel.pl 01.12.07, 10:06
                        > Powstaje niewspółmierność. Wszak ty chcesz za wjazd na przejście wyrzucić wszys
                        > tkich rowerzystów z miasta, stosując odpowiedzialność zbiorową, ale już dla kie
                        > rowców jesteś łagodnieszy. Im tylko pogroziłbyś palcem.
                        Taka sama niewspółmierność, jak propozycja zbiorowej odpowiedzialności
                        wszystkich kierowców za niewłaściwe korzystanie z zielonej strzałki.
                        Problem w tym, że do tej niewspółmierności dąży się NAPRAWDĘ, zaś propozycja
                        niewspółmierności uderzającej w rowerzystów od razu wywoła pianę na ustach u
                        niektórych.
                        > Poza wszystkim, to szkoda że nie rozumiesz co do ciebie piszę.
                        To ty nie czytasz co ja piszę albo celowo przekręcasz, bo ja od początku piszę o
                        przejeżdżaniu na ZIELONYM ŚWIETLE (gdzie i tak przecież przecina się przejście
                        dla pieszych) a ty uparcie mącisz o zatrzymywaniu się przed zieloną strzałką.
                        • dorsai68 Od początku? 02.12.07, 11:39
                          "Od początku to t kolego o rowerzystach piszesz, nie "zielonym świetle", a o "zielonej strzałce" kolego jest artykuł pod którym piszemy, kto tu więc coś zmącił?
            • shp80 Re: Scieżki rowerowe 01.12.07, 20:22
              > Rowerzysta MUSI przeprowadzić rower

              Rowerzysta musi przeprowadzić rower, gdy chce skorzystać z przejścia dla pieszych. Przejeżdżanie obok przejścia nie jest żadnym wykroczeniem, tylko zwykłym włączeniam się do ruchu (tak, jak np. zjazd samochodem z chodnika).. No, chyba, że rowerzysta przejeżdża przez ciągłą linię..)
    • visegrad Zielone strzałki wrócą wiosną? 29.11.07, 07:43
      Przykro mi, ale przy dzisiejszej kulturze jazdy warszawskich kierowców
      przywrócenie zielonych strzałek jest absolutnie niewskazane. To, co się tu
      eufemistycznie nazywa rozładowywaniem korków, jest równoznaczne z rozjeżdżaniem
      pieszych na pasach.
      • Gość: gostek Re: Zielone strzałki wrócą wiosną? IP: *.infoinwest.pl 29.11.07, 10:55
        nie wziąłeś (wzięłaś) pod uwagę tego, że BEZ strzałki przy zielonym
        świetle dla pieszych w tym samym czasie samochody skręcające w prawo
        RÓWNIEŻ mają zielone światło? I chyba wtedy dopiero robi się dla
        pieszych niebezpiecznie, zwłaszcza, jeśli delikwent za kółkiem z
        powodu BRAKU strzałki stał pół godziny w korku i chce skrzyżowanie
        przejechać jak najszybciej? pomyśl trochę.
      • Gość: freeman Re: Zielone strzałki wrócą wiosną? IP: 193.24.24.* 29.11.07, 12:46
        Bzdury opowiadasz Kolego. Widać że nie poruszasz się po mieście
        samochodem. Ja robię to zawodowo i widzę że strzałki muszą wrócić!
    • Gość: Piotr Zielone strzałki wrócą wiosną? IP: 194.181.0.* 29.11.07, 08:27
      Polecam również skrzyżowanie Trasy Toruńskiej i Górczewskiej. Strzalka pojawiała się i znikała przy okazji remontu. Teraz wygląda, że zniknęła na stałe. Codziennie (okolo 14.30) sytuacja wygląda następująco: samochody chcące skręcic w prawo w górczewską stoją w korku ciągnącym się na prawy pas trasy toruńskiej. Skręcający w lewo starają się go ominąć wjeżdzają wolno na środkowy pas, którym inni jadą co najmniej 80... ci z kolei wciskają się na lewy... zabawa po pachy.
      A przejściem, które przecinają skręcający przechodzi średnio nikt, no czasem 1-2 osoby...

      Pozdrowienia

      ps. a co do kultury jazdy to nie rozumiem problemu. Sposobem nie jest likwidacja zielonych strzałek lecz kilka radiowozów, które będa zatrzymywał za przejściem... po kilku dniach, kiedy się rozniesie, telewizja pokaże, radio opowie... sytuacja się uspokoi.
      ps. a co do rowerzystów - czy ktoś widzial rowerzyste przeprowadzającego rower przez przejście dla pieszych? (dla jasności sam tak nie robię, ale staram się nie wjeżdzać przed skręcający samochód, pamiętając, że nie znam kodu do nieśmiertelności).
      • pavle Re: Zielone strzałki wrócą wiosną? 29.11.07, 12:15
        > ps. a co do rowerzystów - czy ktoś widzial rowerzyste przeprowadzającego rower
        > przez przejście dla pieszych?

        ja widziałem. zawsze przeprowadzam swój rower na przejściach bez świateł, a gdy
        nie ma pieszych za którymi możnaby się schować - również na tych ze światłami.
    • Gość: Arek"Aiwa-Platz" Zielone strzałki wrócą wiosną? IP: *.chello.pl 29.11.07, 08:31
      Nie zwracam wcale uwagi na strzałki - jak można bezpiecznie skręcić
      to zawsze skręcam na czerwonym.
      • vtec_z Re: Zielone strzałki wrócą wiosną? 29.11.07, 08:52
        Mały pikuś z Ciebie. Napisz jeszcze tak:

        jak można bezpiecznie jechać to zawsze jadę na czerwonym
      • Gość: P Re: Zielone strzałki wrócą wiosną? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 29.11.07, 09:04
        Postępuję tak samo. Durnych przepisów trzeba unikać
      • Gość: freeman Re: Zielone strzałki wrócą wiosną? IP: 193.24.24.* 29.11.07, 12:51
        Jako tzw. nieposłuszeństwo obywatelskie pomysł niezły ale kiepski
        dla portfela. Sam to robię ale tylko jeśli zielona strzałka jest
        zaklejona plastikowym worem. Nie uznaję tego jako likwidację
        strzałki tylko jako wybryk jakiegoś kretyna czym się nie mam zamiaru
        przejmować.
    • vtec_z A może mały sprzeciw obywatelski? 29.11.07, 08:54
      Spora część strzałek nie znikła całkiem tylko została osłonięta
      czarną folią. Taka osłona nie jest zbytnio trwała, prawda?
      • Gość: Zenek o tym samym pomyślałem!! IP: 32.107.8.* 30.11.07, 15:49
        Coś czuję, że porywisty wiatr w ten weekend może nieco zniszczyć
        parę tych bzdurnych czarnych kondomów... Pozdrawiam
    • janfranciszek Kilkanaście milionów wyłożone w Racławicką w błoto 29.11.07, 08:55
      Wybudowanie drugiej jezdni nic nie dało na skrzyżowaniu ze Żwirki i
      Wigury. Korki dla samochodów skręcających czy to w lewo czy w prawo
      na tym skrzyżowaniu są niebotyczne i blokowane są pasy do jazdy na
      wprost. Trzeba natychmiast przywrócic strzałki jak też wykonać pas
      do skrętu w prawo ze Żwirki w Racławicką (w stronę Grójeckiej).
    • Gość: sirius Inżynier Galas IP: 62.181.169.* 29.11.07, 09:22
      Inżynier Galas od kilku lat zaskakuje mnie swoją głupotą.
      Po pierwsze niefortunne było rozdzielenie ZDM od instytucji
      Inżyniera Ruchu. Już wtedy Galas poczuł sie zbyt pewnie i zaczęły
      się idiotyczne decyzje, które zamiast poprawiać ruch powodowały jego
      utrudnienia. Można by wymieniać poszczegolne ulice, gdzie w wyniku
      złego ustawienia świateł kierowcy tkwią w gigantycznych korkach, ale
      nie ma na to czasu lub "niefortunne" decyzje budowy sygnalizatorów w
      miejscach gdzie 1 pieszy przechodzi na godzinę (ale za
      sygnalizatorami stoi kto inny, kto ma działę od każdej sygnalizacji,
      niemniej Galas również podejmuje decyzje). Strzałki - podobnie, ale
      lepiej byc asertywnym, bo w razie jak coś się zdarzy to Inżynier
      będzie się tłumaczył. W Warszawie po tylu latach nie ma systemu
      (tzw. falowa zmiana świateł + inne udogodnienia) ułatwiającego ruch,
      co nie oznacza że Galas nie powinien się zainteresować jak ten ruch
      wygląda i powodować jego upłynnianie. Proponuje aby dziennikarze
      zajęli się całokształtem decyzji Inżyniera Ruchu, bo w niektórych
      przypadkach sa one kuriozalne
      • Gość: Bielańczyk Re: Inżynier Galas IP: *.acn.waw.pl 29.11.07, 09:36
        Strzałki których najpierw wymiana z blaszek metalowych na świetlne
        a następnie zamontowanie ich kosztowało podatników duże pieniążki
        zasłaniane są obecnie jakimiś czarnymi foliami .
        W normalnym kraju jak np znak drogowy czasowo jest wyłaczony z ruchu
        zakrywany jest materiałem, płótnem z napisem zarządcy drogi a u nas
        czarna folia .To jakaś prowizorka i dziadostwo .Przecież folią może
        każdy zakleić taki znak .Tego Galasa to powinni dawno pognać z tego
        stanowiska .
        • Gość: edgarf Inżynier Ruchu =/= zarządca drogi IP: *.matrix.pl 29.11.07, 12:54
          > .Przecież folią może
          > każdy zakleić taki znak .Tego Galasa to powinni dawno pognać z tego
          > stanowiska

          Sprawdź najpierw, co leży w obowiązkach zarządcy drogi, a co w obowiązkach
          organu sprawującego nadzór nad ruchem (jest nim Inżynier Ruchu). A potem oceniaj
          kogo i za co "pognać ze stanowiska"
          • Gość: Bielańczyk Re: Inżynier Ruchu =/= zarządca drogi IP: *.acn.waw.pl 29.11.07, 13:19
            To wykopac jego i rozpitolić ten cały skostniały ZDM .
    • Gość: Minio Hala Marymoncka IP: *.lot.pl 29.11.07, 10:34
      No co dzieje się przy Hali Marymonckiej w kierunku ul.Popiełuszki to
      jakiś cyrk!!! Autobusy nie mogą wyjechać z przystanku bo samochody
      blokują pas ( CHCĄ SKRĘCIĆ W PRAWO w Popiełuszki). Samochody stoją
      rano w gigantycznym korku!!!!!!! A tylko zabrakło zielonej strzałki
      w prawo - ruch odbywał się płynnie i nie działy sie takie sceny jak
      można zobaczyć każdego dnia - IDIOTYZM I PRAK POMYŚLUNKU!!!!!!
      • Gość: bastula Re: Hala Marymoncka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.12.07, 17:18
        O!!! Też mnie to wkur....
    • wuj_w_boju Zielone strzałki wrócą wiosną? 29.11.07, 11:05
      A czy nie mozna czegoś zrobić z tym Galasem? Może go wyp... ze Stolicy ciupasem!
      Przecież ten człowiek średnio raz na pół roku robi jakieś wynalazki!
    • robert_wwa Re: Zielone strzałki wrócą wiosną? 29.11.07, 12:32
      Niestety największym przeciwnikiem zielonych strzałek są sami kierowcy, bo
      zatrzymanie sie wcześniej jest rzadkością. A nie może być tak że pieszy mający
      zielone światło ma poczucie zagrożenia czy kierowca się zatrzyma, czy przejedzie
      tuż za tobą i nie trąci lusterkiem, czy też nie będzie chciał zdążyć jeszcze
      przed tobą. To samo z rowerzystą, nie może być tak że to on musi przyhamowywać
      na zielony, bo ktoś postanowił skręcić bez zatrzymania się.

      Upłynnienie ruchu jest istotne, ale nie kosztem zwiększania nieoewności pieszego
      czy aby na pewno na zielonym to on ma pierwszeństwo. Prace nad ich powrotem,
      tak, ale równocześnie z myśleniem jak zobligować kierowców aby się zatrzymywali
      i rozejrzeli czy aby na pewno nikt się nie zbliża do przejścia, aby nie było
      potrzeby hamowania tuż przed przejściem, bo to stwarza wrażenie zagrożenia i
      przystanięcia przechodzącego.
      • Gość: marta_wwa Re: Zielone strzałki wrócą wiosną? IP: 62.29.176.* 30.11.07, 12:46
        Jak zobligowac kierowcow do przestrzegania prawa? Proste: postawic
        tu i tam policje, niech egzekwuje prawo mandatami! A zielone
        strzalki sa konieczne, bo sie tu w wawie podusimy, no!
    • Gość: freeman Nie tylko na Powiśle IP: 193.24.24.* 29.11.07, 12:41
      Kretyni zlikwidowali strzałki na ul. Łojewskiej na Bródnie co
      paraliżuje senną do tej pory ulicę. No i na wylocie ul Srebnej do
      Towarowej. Korek sięga pl Zawiszy.
      Strzałki są ok !!!!!!
    • Gość: kier-owca Weźcie się za brak powtórzonych świateł IP: *.aster.pl 30.11.07, 13:56
      Weźcie się za brak powtórzonych świateł za skrzyżowaniami, które zniesiono
      jakims durnym przepisem wraz z nowelizacja Kodeksu Drogowego na początku wieku.
      Przez to dużo aut wjeżdza na skrzyżowanie na czerwonym swietle i tam juz zostaje
      lub wymusza pierwszeństwo na tych so mają zielone.
      Komu te dodatkowe sygnalizatory przeszkadzały???
    • shp80 Pomarańczowe ludki dla pieszych! 01.12.07, 20:06
      Bo niby czemu samochody mogą przejeżdżać na czerwonym, a piesi nie mogą przechodzić, gdy jest czerwone?
Inne wątki na temat:
Pełna wersja