W Warszawie zostaną nam tylko wrony?

IP: 212.106.16.* 10.12.07, 01:10
Mieszkam obecnie w Lublinie. Ku mojemu zaskoczeniu, wron tutaj nie ma wcale.
Gawrony i kawki - owszem. Czym Lublin różni sie od Wa-wy, z punktu widzenia
ptaka? To tylko 160 km dalej.

Btw, orzechy na asfalcie rozłupują też kawki.
    • Gość: Osek kosze na śmieci a wrony IP: *.chello.pl 10.12.07, 07:58
      Może to zabrzmi głupio, ale wrony strasznie brudzą. Często widuję, jak
      posługując się dziobem wyciągają worki z koszów na śmieci i rozrzucają naokoło
      odpadki, szukając co bardziej apetycznych śmieci.
    • Gość: danek Re: W Warszawie zostaną nam tylko wrony? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 10.12.07, 08:03
      Nikt nie miał nic przeciwko srokom. Takie ładne, żwawe czarnobiałe
      ptaszki. A to one zrobiły przedole dla wron. I to one są
      najgoźniejszymi drapieżnikami w mieście.
      O ile sroki mają swojego naturalnego wroga jakim jest wrona to wrona
      juz takiego w mieście nie ma - oprócz człowieka oczywiście.
      Moim skromnym zdaniem to prof Luniak jest w głębokim błedzie, że
      przzyroda da sobie z tym radę w Warszawie.
      A ja jestem z tych żółwi co pamietają słowiki i bażanta na placu
      Teatralnym oraz ściezki saren w głąb Ursynowa aż po Potok
      Służewiecki.
    • Gość: wacław Ludzi na świecie jest za dużo . Jak zmniejszyc IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.12.07, 08:07
      liczebnosc tego gatunku ? Może będziemy gotowac na twardo brzuchy matek ? Gatunek człowieka organizuje się w duże grupy ,które niszczą inne gatunki ,a nawet swój gatunek na wielką skalę . A przecież jest pod ochroną .
      • Gość: noname Re: Ludzi na świecie jest za dużo . Jak zmniejszy IP: *.chello.pl 10.12.07, 08:57
        Jak toś głupi i zielony to aż oczy bolą do czytania!!!

        A co do natury to sobie poradzi jak człowiek znikinie, tylko ile czekac trzeba będzie :P
    • Gość: vars W Warszawie zostaną nam tylko wrony? IP: *.mi.gov.pl 10.12.07, 11:17
      Natura w miescie nie poradzi sobie sama z rozwiazaniem problemu
      wron. Bo to czlowiek sprzyja w tym procederze zwiekszenia liczby
      tych drapieznikow, niszczac naturalne srodowisko w miescie dla
      innych gatunkow ptakow, ktore nie potrafia same przetrwac i w ten
      sposob oslabione i zagrozone w swojej egzystencji przez czlowieka,
      staja sie bezbronne wobec agresywnych wron. Nalezy naturze
      bewzglednie pomoc w ograniczeniu populacji wron w Warszawie!
      • Gość: Van Mars Re: W Warszawie zostaną nam tylko wrony? IP: 217.153.152.* 10.12.07, 11:49
        Natura sama swietnie da sobie rade. A to, ze w naturze rozwijaja sie gatunki
        potrafiace szybko dostosowac sie do panujacych warunkow jest juz osobnym
        tematem. I nie ma co tu probowac natury poprawiac, bo takim poprawianiem mozna
        tylko wiecej schrzanic niz poprawic.Jak wron bedzie za duzo, to zaczna padac na
        choroby albo zdechna z braku pozywienia.
        • Gość: JSH Re: W Warszawie zostaną nam tylko wrony? IP: *.chello.pl 10.12.07, 19:30
          Nie wiem czym się różni Lublin od Warszawy, ale powiem jedno - mieszkam na
          Sadach Żoliborskich i tutaj (tak jak w Lublinie) zupełnie nie było tych wron. Od
          3-4 lat jest ich coraz więcej i ja też praktycznie przestałem widywać inne
          ptaki. Zdarzają się sroki, sikorki, to wszystko.
          Jest b. mało wróbli, znacznie mniej gołębi, praktycznie nie ma kawek, ani
          szpaków (a były). Niemal zniknęły gawrony, które każdej zimy królowały w
          okolicach koszy na śmieci.
          Sam nie mogłem uwierzyć, że takie zmiany mogą zajść tak szybko. A więc i
          przyjdzie pora na Lublin...
          Te wrony są wszystkożerne, na moich oczach jedna z nich dokonała konsumpcji
          gołębich piskląt (miałem gniazdo na balkonie), oraz usiłowała dobrać się (latem)
          do stojącej na balkonie klatki z nierozłączkami.
          • Gość: dendrolog Re: W Warszawie zostaną nam tylko wrony? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.12.07, 20:08
            Mozna wplywac na liczebnosc ptakow poprzez odpowiednie ksztaltowanie
            zieleni w miescie.
            • Gość: fanstonsów Re: W Warszawie zostaną nam tylko wrony? IP: *.aster.pl 10.12.07, 22:51
              wron za Don!!! :-D
            • Gość: drojb Na Żoliborzu już prawie nie ma śpiewających ptaków IP: 212.76.37.* 10.12.07, 23:03
              Kilka lat temu wrony przylatywały na zimę, wiosną odlatywały. 3-4
              lata temu parka wron została na lato. Ostatniej wiosny nie słychać
              już było żadnych świergoleń, tylko krakanie.
              • Gość: gg Re: Na Żoliborzu już prawie nie ma śpiewających p IP: *.e-wro.net.pl 11.12.07, 00:50
                Dopóki władze miast będą ogołacać parki z krzaków, co dzieje się w
                całej Polsce, grabić wszystkie liście, dopóty będziemy mieli miasta
                z 5 gatunkami ptaków.
        • Gość: kixx Druga Japonia,Walesa mial racje IP: *.acn.waw.pl 11.05.08, 10:02
          .Jak wron bedzie za duzo, to zaczna padac na
          > choroby albo zdechna z braku pozywienia.


          wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80281,5196421.html
    • nessie-jp W Warszawie zostaną nam tylko wrony? 11.12.07, 15:15
      Natura da sobie radę sama? A to paradne! Przecież miasto to nie jest ekosystem
      naturalny! Gdzie w naturze wrona znajdzie absolutnie nieograniczone źródło
      pożywienia i brak absolutnie żadnych wrogów?

      Niestety trzeba pamiętać, że park i miasto to nie jest 'natura' tylko ekosystem
      sztuczny, wymagający stałej interwencji dla zachowania równowagi.
      • stworzenje albo same golebie zostana 11.05.08, 11:07

        > Niestety trzeba pamiętać, że park i miasto to nie jest 'natura' tylko ekosyste
        > m
        > sztuczny, wymagający stałej interwencji dla zachowania równowagi.
        >

        dlatego powinien byc zakaz dokarmiania srali czyli gołębi, ich tez jest na potege.
    • Gość: ale jaja WRON-y wrocily! Kaczor Donald frontmenem! IP: *.science.uva.nl 11.12.07, 18:29
      A dwa kaczory ostrzegaly!
      • stworzenje a gołębie?? 11.05.08, 09:07
        tego dziadostwa niestety tez jest na potege w miescie :-/, niszcza odchodami
        zabytki,robia na balkonach etc. Nie maja naturalnego wroga i tak sie panosza,a
        ludzie bezsensownie je dokarmiaja i tak sie kolo zamyka,maja dobrze i sie mnoza :-/
Inne wątki na temat:
Pełna wersja