Gość: Johann
IP: 212.106.16.*
10.12.07, 01:10
Mieszkam obecnie w Lublinie. Ku mojemu zaskoczeniu, wron tutaj nie ma wcale.
Gawrony i kawki - owszem. Czym Lublin różni sie od Wa-wy, z punktu widzenia
ptaka? To tylko 160 km dalej.
Btw, orzechy na asfalcie rozłupują też kawki.