sibeliuss 11.12.07, 08:52 Starsi ludzie nie patrzą na sygnsalizację, wchodzą na tory, pasy - niestety tu rządzi kodeks drogowy a nie prawo szacunku. Szkoda staruszka. Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
Gość: Rychu Selekcja naturalna dziala IP: *.spray.net.pl 11.12.07, 09:04 Dzis selekcji naturalnej nie zapewniaja niedzwiedze, ani tygrysy, dzis selekcje naturalna zapewniaja tramwaje. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Adam Pieszy zginął na Żoliborzu IP: *.internetdsl.tpnet.pl 11.12.07, 09:20 Powiem tak - ustawienie świateł nie jest najszczęśliwsze. Jechałem tydzień temu od strony Wisłostrady. Zapaliło się zielone pozwalające wjechać na Plac. Zielona fala zachęciła mnie do dynamicznej jazdy. Sęk w tym, że prowadziła ona w Krasickiego (czyli w prawo). Ja chciałem na plac Inwalidów. Dawno tak nie hamowałem, kiedy okazało się, że w lewo zielona fala się kończy, a wyjeżdżający z Krasickiego są w ruchu. Liczba sygnalizatorów na samym placu (nie mówię o wlotówkach) jest tak gęsta, że mylą się sygnalizatory. Odpowiedz Link Zgłoś
potomar Re: Pieszy zginął na Żoliborzu 11.12.07, 09:43 Co ma ul. Krasickiego wspólnego z pl. Wilsona? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: losica Re: Pieszy zginął na Żoliborzu IP: 212.87.0.* 11.12.07, 11:01 Warszawe?????/ > Co ma ul. Krasickiego wspólnego z pl. Wilsona? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kleks Re: Pieszy zginął na Żoliborzu IP: *.adsl.inetia.pl 11.12.07, 14:16 Gość portalu: Adam napisał(a): > Powiem tak - ustawienie świateł nie jest najszczęśliwsze. Jechałem > tydzień temu od strony Wisłostrady. Zapaliło się zielone pozwalające > wjechać na Plac. Zielona fala zachęciła mnie do dynamicznej jazdy. > Sęk w tym, że prowadziła ona w Krasickiego (czyli w prawo). Ja > chciałem na plac Inwalidów Wszystko fajnie, tylko Krasickiego jest na Mokotowie. Albo nie znasz Warszawy, albo literatury polskiej. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gość Re: Pieszy zginął na Żoliborzu IP: *.acn.waw.pl 12.12.07, 08:59 Zapewne miał na myśli Krasińskiego. Odrobina dobrej woli i wiadomo o co chodzi. Po co się zaraz czepiać? ;) Pozdrawiam! Odpowiedz Link Zgłoś
katmoso Re: Pieszy zginął na Żoliborzu 11.12.07, 12:32 szkoda człowieka. głupio zginął. z jednej strony sygnalizacja zwalnia niejako kierowcow od myslenia, skoro jest zielone, to hajda! a czasem trzeba sie rozejrzeć. nie wspominajac już o przekraczaniu dozwolonej prędkości, bo to nagminne. na Placu jednak tramwaj nie ma jak sie rozpędzić, starszy pan musiał nagle wtargnac na torowisko skoro doszło do tej tragedii. na skrzyżowaniu pod moim blokiem, na Broniewskiego, codziennie tabuny ludzi przechodzą na czerwonym świetle. wiekszość z nich to ludzie starsi, idący ze sklepu Elea, z tramwaju. czasem skóra cierpnie... przykro Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: DA Pieszy zginął na Żoliborzu IP: *.chello.pl 11.12.07, 15:08 Normalka... niestety. W tym mieście piesi mają w głębokim poważaniu czerwone światła, a już w szczególności te przy torowisku. Z racji wykonywanej pracy dzień w dzień obserwuję dziesiątki takich sytuacji. O ile jeszcze przed jezdnią ludzie się zatrzymują aby się upewnić, że nic nie jedzie, o tyle pod tramwaj ładują się nawet się nie oglądając! Kilka dni temu przy przystanku Stare Miasto stał policjant i kierował ruchem. Zatrzymał pieszych, puścił tramwaje. W tym momencie na pasy weszła kobieta, tak ok. 45 lat nie reagując an polecenia policjanta. Gdy ten zatrzymał ją ręką, to ta mu jeszcze naubliżała że jak śmiał... Na to jest tylko jedna recepta - karać takich jełopów najsurowiej jak się da. Ja proponuję taryfikator procentowy - przez 3 miesiące pozbawienie dochodów a jak będzie taki delikwent narzekał że nie ma za co kupić jeść, to niech zapracuje dodatkowo jakimiś pracami społecznymi. Inaczej się nie da, ci ludzie nie zdają sobie sprawy, że takim zachowaniem ryzykują własne, a co gorsze często też innych życie. Odpowiedz Link Zgłoś
krwe Re: Pieszy zginął na Żoliborzu 11.12.07, 16:34 trzeba patrzeć czy coś jedzie a nie jakie jest światło.To skutek traktowania tego społeczeństwa kopniakiem,pałą na rozpęd.Zero indywidualizmu i myślenia.Ciemna masa wybierająca sobie,do rządzenia sobą zawsze jakieś zomo. W całej Europie pieszy na ulicy jest świętym, u nas i dalej na wschód z ulicy trzeba spierd.alać bo wozy jado.Społeczeństwo jak bydło zaganiane,przeganiane i na baczność ustawiane. Odpowiedz Link Zgłoś
misiekka Re: Pieszy zginął na Żoliborzu 11.12.07, 22:44 > trzeba patrzeć czy coś jedzie a nie jakie jest światło. Masz racje. Osoba, ktora wlazla na czerwonym i zostala potracona powinna nie roscic sobie zadnych pretensji, a ten ktory potracil z zasady byl niewinny. > W całej Europie pieszy na ulicy jest świętym, Chyba w innym Matrixie. Swietym jest na drodze wspolnej i na chodniku. Odpowiedz Link Zgłoś
agulha Re: Pieszy zginął na Żoliborzu 12.12.07, 09:09 Ogólnie macie dużo racji, ale pamiętajcie, że zielone światło nie zwalnia kierowcy od myślenia [ta uwaga zapewne nie ma zastosowania do tego przypadku, bo tramwaj to ciężkie bydlę i nie można go znienacka wyhamować]. Kierowca lub motorniczy to osoba w miarę zdrowa, przebadana, sprawna [przynajmniej w cywilizowanych krajach. U nas jak 16-latek czy 17-latek dostał prawo jazdy, to może jeździć, kiedy ma lat 70, cukrzycę, jest po udarze z niedowładem i niedowidzi]. Pieszy natomiast może być upośledzony, głuchy, pijany, zmęczony i też ma prawo żyć. I nawet niekoniecznie musi wtedy podlegać karze w razie złapania (stan upojenia alkoholowego normalnie jest okolicznością łagodzącą - prowadzenie pojazdów to wyjątek]. Odpowiedz Link Zgłoś
krwe Re: Pieszy zginął na Żoliborzu 12.12.07, 11:13 misiekka- jak by dziadek patrzył czy coś nie jedzie a nie jakie ma światło to by przeżył.Nadmiar świateł,znaków, w dodatku w okresie świątecznym,na ulicy,chodniku, powoduje,ze młodym się wszystko myli a co tu mówić o starszych ludziach. Trzeba patrzec na jezdnie,tam jest zagrozenie. W matrix Polska wiem,ze człowiek na drodze nie jest świętym ale to Polska.Tu sie na pieszych wysyła patrole a nie na samochody.Są kraje w których człowiek jest święty, czy też krowy a u nas fury są święte.Taki kraj. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: tak jest Re: Pieszy zginął na Żoliborzu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.12.07, 17:28 Zgadzam się z krwe. w każdym cywilizowanym kraju piesi mogą sobie spokojnie pozwolić na dużo więcej niż kierowcy. Im dalej na wschód, tym gorzej. Ci co wielbią w tym wątku prawa zmotoryzowanych do zabijania w imie przepisów, sami sobie wyznaczaja miejsce w tym aspekcie cywilizacji. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: płyń z Wisłą! Re: Pieszy zginął na Żoliborzu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.12.07, 17:48 Ależ bredzicie. Pieszy może rozejżeć się przed wejściem i zatrzymać 'w miejscu'. Samochód - nie zatrzyma się w miejscu. Tym bardziej tramwaj. Praw fizyki nie przeskoczysz. Tych co próbują, wyeliminuje współczeny mchanizm doboru naturalnego. Odpowiedz Link Zgłoś
agulha Re: Pieszy zginął na Żoliborzu 12.12.07, 19:17 Dlaczego rozpatrywać to w kategorii albo-albo? Pieszy powinien się rozejrzeć - należy edukować społeczeństwo, włącznie z karaniem mandatami niefrasobliwych pieszych, dbać o odpowiednie oznakowanie i widoczność, być może obecność policjanta w ruchliwych miejscach w godzinach szczytu w takim np. okresie przedświątecznym byłaby wskazana. Z drugiej strony należy dążyć do ucywilizowania obyczajów kierowców. Byłam ostatnio w Szwecji (króciutko) i Polak, który jest tam od 2 lat, jako jedną z największych różnic wymieniał to właśnie. Tam kierowcy są tak zdyscyplinowani, że pieszy równym tempem zbliża się do przejścia i zaczyna przechodzić. Kierowca ma obowiązek uważać, że on się ZBLIŻA i zaraz BĘDZIE przechodził, stanąć i czekać. U nas, jak to zrobi, to czasami jeszcze gorzej, bo debil z drugiego pasa nie stanie i potrąci pieszego... Odpowiedz Link Zgłoś
krwe Re: Pieszy zginął na Żoliborzu 13.12.07, 12:39 agulha napisała: Tam kierowcy są tak zdyscyplinowani, że pieszy równym tempem zbliża się do przejścia i zaczyna przechodzić. Kierowca ma obowiązek uważać, że on się ZBLIŻA i zaraz BĘDZIE przechodził, stanąć i czekać. No dokładnie,tak jest właśnie w cywilizownym kraju,u nas samochodziarz widząc,ze podchodzisz do ulicy przyspiesza aby być pierwszy i udaje,ze cię nie widzi. Niesamowite.Skąd sie to chamstwo bierze w naszym narodzie,z głupoty,braku zastanowienia,braku kultury,o co chodzi ? Odpowiedz Link Zgłoś
motylanoga71 Re: Pieszy zginął na Żoliborzu 12.12.07, 21:47 kierowcy tez tu maja w powazaniu czerw swiatlo. Nigdzie indziej jak tu majac zielone swiatlo (jako pieszy) trzeba sie najpierw rozejrzezc czy aby nie jedzie jakis jelop ktory albo chce zdazyc albo ma "zielona strzalke". bandyci Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mac Re: Pieszy zginął na Żoliborzu IP: *.gprs.plus.pl 13.12.07, 20:39 szkoda, że nikt nie pomyślał, iż przed postawieniem świateł takich sytuacji nie było. każdy jakoś uważał. teraz starsi nawet nie zauważyli ich. wiem bo mieszkam na wilsona i teraz przejście z domu na przystanek nie zajmuje mi 60 sekund ale prawie 6 minut, gdyż musze mijać 3 przejścia, ale stać 5 razy - jakże to interesujące. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Robi Re: Pieszy zginął na Żoliborzu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.12.07, 08:39 Z tego co kojarzę, to na torowisku, gdzie jeździ szóstka, światła są od bardzo dawna... ----------------------------------------------------------------------- Stanley, przykro mi bardzo... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: STANLEY Pieszy zginął na Żoliborzu IP: *.dsl.chcgil.sbcglobal.net 14.12.07, 00:53 Tak sie sklada,ze ow "pieszy" to moj Tata. Moze jest ktos kto wie cos wiecej o tym wypadku,jak do niego doszlo. Moze jest ktos kto byl swiadkiem a jesli nie to popytajcie w pracy w szkole. Bardzo bym chcial wiedziec choc troche wiecej szczegolow z ostatnich chwil taty. dzieki Odpowiedz Link Zgłoś