Czy szkoła ma być przyjazna dla gejów?

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.12.07, 23:57
Prawda jest taka że natura właśnie po to stworzyła 2 płcie, żeby przy rozmnażaniu mieszać geny (dlaczego ludzie nie rozmnażają się przez pączkowanie?).
Jeśli ktoś czuje pociąg do własnej płci to jest to zaburzenie KLUCZOWEGO mchanizmu biologicznego i trzeba to sobie jasno powiedzieć.
Szacunek do chorych - tak! Ale nie tylko dla gejów - także dla schizofreników, dla alkoholików itd. Szacunek + prawda. Prawda nie zaprzecza człowieczeństwu!
    • warszawiak_w_krakowie Czy szkoła ma być przyjazna dla gejów? 18.12.07, 00:02
      "Ja nie wiem, kto w mojej szkole jest gejem, a kto Żydem"
      no i mamy nową narodowość - gej Państwo Gejowo ... czy UE załatwi im kawałek
      ziemi ????

      Apokalipsa blisko, nie dziwne, że tyle kredytów ludzie biorą na 50 lat bez
      strachu ;-)
      • 10svb Re: Czy szkoła ma być przyjazna dla gejów? 18.12.07, 04:47
        Niech Biedroń i Środa założą "przyjazną dla gejów" prywatną szkołę
        i tam realizują swoje fantasmagorie. Tylko obawiam się, że nawet
        geje nie chcieliby do takiej chodzić...
        • Gość: Maestro Re: Czy szkoła ma być przyjazna dla gejów? IP: *.adsl.inetia.pl 18.12.07, 18:34
          Do 10sgv - TAK, TAK, TAK - Sroda z Biedroniem nich sobie zrobia
          szkole! Bedzie ....pusta, bo Sroda odstrasza wszystkim, a Biedron -
          bezczelnoscia! Nie moja wina, ze geje maja klopoty z tatusiami
          wielkie, a lesbijki z mamusiami. Sa : wylacznie nastawieni na
          siebie, zadnych obowiazkow, tylko zabawa i zadnych wiezi, bo ich nie
          mieli. Z domku. Od wojskowych, policjantow i bibliotekarek, aktorow
          lub ekonomistow. Zawsze to samo -ZABURZENI OSOBOWOSCIOWO!!!! KAZY
          psychiatra / nie gej!/ to potwierdzi.
    • Gość: Art Czy szkoła ma być przyjazna dla gejów? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.12.07, 00:20
      A co mnie obchodzi czy ktos jest gejem czy hetero, ja dziele ludzi na madrych i
      glupich a nie bialych czy czarnych gejow czy hetero. Niestety Polska to
      zascianek europy i dopuki beda odbywac sie takie spotkania ze gej jest ok,
      oznacza to tylko ze wcale nie jest ok skoro sie o tym mowi. Ja wole laski z
      malym biustem, wiec moze tez nalezy zorganizowac prelekcje ze implanty sa do
      niczego :D
      • swan_ganz niby racja... 18.12.07, 11:43
        bo bo rzeczywiście; podział ludzi na idiotów i nieidiotów jest
        jedynym dopuszczalnym podziałem... Przynajmniej do czasu dopóki
        idioci nie założą swojej "lambdy" i któryś z nich nie napisze
        kolejnego "tęczowego elementarza" :-)
        Potem będzie "tolerancja"...

        > Niestety Polska to zascianek europy i dopuki beda odbywac sie
        > takie spotkania ze gej jest ok, oznacza to tylko ze wcale nie jest
        > ok skoro sie o tym mowi.

        Z tym się jednak nie mogę zgodzić; uważam, że Polska nie jest
        zaściankiem tylko wręcz przeciwnie - forpocztą nowego..

        Jeszcze rok temu byłem pozytywnie przychylny tzw; Paradmo Równości.
        Więcej nawet - wspierałem ich organizację... Ale to było rok temu.

        Dziś natomiast - po tym do czego homoseksualiści doprowadzili w
        Kalifornii (a w Szkocji próbowali) - jestem zdeklarowanym
        przeciwnikiem ich jakichkolwiwek parad... W imię tolerancji
        doprowadzili tam do sytuacji w której dziecko nie może publicznie
        zwrócić się do swojego rodzica per " tato czy mamo" bo grozi im za
        to mandat.... W szkole na przykłąd jakiś tranwestyta płci żeńskiej
        ma pełne prawo do skorzystania z żeńskiej przebieralni bo skoro
        czuje się kobietą to ma takie same prawa jak kobieta...
        Dla niedowiarków kilka linków z "pedalskiego frontu walki o
        tolerancję"

        www.worldnetdaily.com/news/article.asp?ARTICLE_ID=58130
        a tu próbka ich edukacji zdolności
        www.massresistance.org/media/video/brainwashing.html
        a biedym Amerykanom pozostało tylko skarżyć się w necie...
        www.savecalifornia.com/getactive/protectyourkids110907.php
        Reasumując; jeśli do takich konsekwencji doprowadza przychylne
        patrzenie na te ich wygłupy podczas parad to ten czas przychylności
        minął.
        Skończył się dla was "dzień dziecka" w Polsce i możecie za to
        podziękować takim aktywistom jak Biedroń...
        • Gość: Maestro Re: niby racja... IP: *.adsl.inetia.pl 18.12.07, 18:43
          do tego co pisze "dopUki". Cisza nad analfabeta...Cokolwiek napisze -
          do kosza. Analfabeta w ogole ma glos w demokracji? PO CO????
        • Gość: heterofob czy ty naprawdę wierzysz w tę bzdurę o kalifornii? IP: *.catv.broadband.hu 18.12.07, 23:08
          w kalifornii nikt nie zakazał dzieciom nazywania rodziców, jak chcą. chodziło o
          zupełnie co innego, a opiszę to na autentycznym przykładzie zaczerpniętym z
          mojej pracy w domu dziecka w krakowie.

          masz dziecko, które rodzice porzucili. nie można go adoptować, ponieważ polskie
          prawo nie przewiduje takiej możliwości. ci rodzice dzieckiem się nie zajmują,
          ale pobierają na nie zasiłek i nie oddadzą do adopcji z zawiści i chorej ambicji.

          takie dziecko, przez nikogo nie wychowywane, nie czujące się nawet polakiem (!)
          i niewierzące (miałem kilku ośmio- czy dziewięcioletnich uczniów - ateistów),
          czyta polskie podręczniki do polskiego czy historii, których zawartość to w
          jednej trzeciej indoktrynacja religijna, w jednej trzeciej indoktrynacja
          patriotyczna, a zaledwie w jednej trzeciej wiedza. (przez indoktrynację
          patriotyczną rozumiem, że dzieciak ma powtarzać, że "kocha ojczyznę" itp, bez
          żadnego uzasadnienia, bez argumentu, co mu ta ojczyzna dała, i jaką stanowi
          wartość) a w młodszych klasach na co którejś lekcji masz czytanki, rymowanki,
          wierszyki i piosenki o tacie i mamie. dla tych dzieci nie ma taryfy ulgowej -
          muszą śpiewać razem z innymi, jak to są szczęśliwe z tatą i mamą, podczas gdy
          mieszkają w domu dziecka jako dzieci PORZUCONE.

          byłem świadkiem niejednej tragedii rodzinnej, i wiem, że dla tych dzieci stanowi
          dodatkowe upokorzenie, gdy muszą mówić "mama" czy "tata" o osobie, która je ma w
          d...
          --
          no, nie wiem, czy byłem jasny, chodzi nie o jakiekolwiek zakazy, lecz o to, aby
          w ludziach wytworzyć postawę ZROZUMIENIA, aby nie zakładali z góry, że dany
          dzieciak ma taką czy inną sytuację rodzinną.
          miałem następujących uczniów/podopiecznych:
          - dzieciak pod opieką cioci lub babci, ponieważ rodzice się nim nie interesowali;
          - dziecko samotnego geja (w katowicach)
          -dzieci, które nie znały swoich ojców;
          - dzieci w domach dziecka, nie mające rodziców;
          -dzieci w domach dziecka, mające rodziców;
          -półsieroty.
          -itp.
          przez to wszystko gdy mam kolejnego ucznia, nie mogę go ot tak po prostu spytać,
          "gdzie pracuje twoja mama / twój tato?". nie wolno mi z góry zakładać, że uczeń
          ma oboje rodziców, ponieważ mogę mu sprawić przykrość (na przykład jeśli tato
          zmarł niedawno).
          jeśli już muszę, to najpierw go zapytam, czy ma rodziców, a dopiero potem
          zapytam, co robią.
          tu chodzi o wrażliwość i wyobraźnię. nie piszę o węgrzech czy francji, lecz o
          polsce, gdzie dzieci mające tatę i mamę to nie 80% czy 90%, lecz wiele mniej!
          • Gość: swan a co tu wiara bądź nie wiara ma do rzeczy? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.12.07, 00:57
            w co mam wierzyć lub nie skoro fakty są podane czarno na białym?
            To jest prawo które jest obowiązującym prawem w Kaliforni i nie
            bardzo w tym miejscu widzę okazję do dyskusji...

            Nie bardzo rozumiem po co rozpisujesz się o tragediach dzieci... Co
            chesz w ten sposób powiedzieć? Wal śmiało a nie stosujesz jakieś
            owijacze..

            Przy okazji; nie wiem czy słusznie i zgodnie z Twoimi intencjami ale
            odbieram Twój nick jako mi jakiejś jakiejś homofobii :-) (zresztą
            jacyś kretyni niżej to wprost napisali)
            Słowo "homofobia" oznacza lęk przed wami... Przecież to kompletna
            bzdura bo nikt się przecież was nie boi. Nie przeceniajcie się.
      • Gość: Maestro Re: Czy szkoła ma być przyjazna dla gejów? IP: *.adsl.inetia.pl 18.12.07, 18:41
        Do tego co dzieli na madrych i glupich! Geje i lesbijki sa b.madre.
        Np wszystkich wykorzystuja, bo ...sa madzrzy. Jak : Urban albo zona
        Jasienicy, albo ...Sa cwani, madrzy i nielojalni i nieodpowiedzialni
        i rozrywkowi. Dlatego sa nop w 10 -ciu zwiazkach. Im sie po prostu
        nudzi. Banda ...psychopatow z " rozumem,wdziekiem i dzika agresja/
        tajona!/. Ktos zaprzeczy z gejow?
    • chinique Codziennie niskie ceny. 18.12.07, 00:24
      No, ale już widzę sympatyczny Biedroń jest na tyle pewny siebie, że zaczyna
      rekomendować swoje środowiskowe pisadła na lektury szkolne. Nie wie biedak, że z
      czasem padnie ofiarą swojej własnej walki o tolerancję. Kiedy będzie już okej tu
      bi gej, nikt nie będzie chciał kupić jego bełkotu. I wtedy właśnie zatęskni za
      kamieniem rzuconym w kolumnę parady przez młodych, na krótko ściętych
      przystojnych mężczyzn.
      • Gość: gecko Re: Codziennie niskie ceny. IP: *.acn.waw.pl 18.12.07, 06:21
        Jakich mężczyzn? Oni nie są przystojni. Przykro o tym wspominać, ale są brzydcy
        w wyjątkowo pospolity sposób.
    • Gość: maturzystka Re: Czy szkoła ma być przyjazna dla gejów? IP: *.cust.tele2.ch 18.12.07, 01:54
      Chcialam spytac, czy szkola to miejsce na przytulanie sie ,
      chlopakow z dziewczynami albo gejow? Juz troche za duzo tej
      samowoli! Widac,ze tylko 3 dyrekorow bylo a w Warszawie jest chyba
      wiecej! Naprawde to robi sie jakas paranoja!!!
    • Gość: ritzy zaban. Biedron, przestan lazic i sie napraszac wszedzie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.12.07, 03:04
      tym swoim piskliwym glosem. Załóż partię, stań do
      wyborow, wejdz do Parlamentu, zostań ministrem
      Edukacji. Powinno pojsc latwo, za Toba wszak stoja
      miliony.

      PS. Czy to prawda, ze w tym roku Stowarzyszenia Lambda
      i Walka z Homofobia obiecały pomoc przy oczyszczaniu
      ulic ze sniegu, jesliby byly duze opady? Chwali się
      wam, ze porzucacie pasozytniczy tryb zycia i zrobicie
      wreszcie cos spolecznie uzytecznego. Najwyzszy czas. W
      koncu ile mozna w kółko o kopulacji?
      • Gość: gecko Re: Biedron, przestan lazic i sie napraszac wszed IP: *.acn.waw.pl 18.12.07, 06:24
        Ale jakiej kopulacji? Jeśli uczucie dwojga osób nieodzownie kojarzy ci się z
        kopulacją, to może lepiej sam pójdź odgarniaj śnieg...
        • Gość: wujek dobra rada A co on będzie pakował śnieg w d...? On jest IP: *.chello.pl 18.12.07, 16:45
          non-biedroń-niemiec-legierski, uczciwy chłopak, ładuje w kobiety (no
          ale nie śnieg przeca) :-)))
          TAK TRZYMAĆ BRACIA HETERO!
        • Gość: ritzy zaban. Gecko, czy sugerujesz IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.12.07, 18:32
          ze nikt z osob wykonujacych prace pozyteczne dla ogółu
          nie zywi zadnego uczucia wobec innej osoby?

          Proponuje p. Biedroniowi i milionom, ba miliardom jego
          zwolennikow i seksualnych ziomali, aby zrobili cos
          pozytecznego dla ogolu. A poniewaz zima sie zbliza, to
          przyszło mi na mysl, ze mogli by pomoc uprzatac snieg.
          Wszyscy przeciez cierpimy w Warszawie podczas duzych
          opadów. Srodowisko gejowskie nie sprawia wrazenia
          przepracowanych. Na pewno troche czasu wygospodaruja.

          Dlaczego jestes przeciwny temu, aby takie organizacje
          jak Lambda i Walka-z-czyms-tam pomogly społeczeństwu,
          w którym funkcjonują, a nie tylko zabiegały o swoje
          kopulacyjne interesy?
          • Gość: gecko Nie sugeruję. IP: *.acn.waw.pl 19.12.07, 06:36
            Seks uprawiają także pary heteroseksualne i użycie określenia "kopulacyjne
            interesy" jest chybione. Jeśli organizacje gejów i lesbijek mają interes, to w
            tym, żeby ludzie mogli dowiedzieć się naukowych faktów o ludzkiej seksualności
            bez wchodzenia w dyskusje o kopulacji.

            To, że młodzi ludzie dowiadują się, że istnieją geje i lesbijki, czy że istnieje
            bezpieczny seks, nie oznacza, że dowiadują się o technikach seksualnych. Wiedza
            na temat ludzkiej seksualności bardzo może im się w życiu przydać, choćby
            dlatego, że kontakt homoseksualny ma za sobą co piąty mężczyzna. Fajnie było by
            się móc dowiedzieć w szkole, że to nie jest nic strasznego i że to, z kim sypia,
            to indywidualny wybór człowieka. Równie fajnie byłoby się dowiedzieć, że
            nieleczone zakażenie wirusem HIV skraca życie, i od czasu do czasu taki test
            sobie zrobić. No chyba, że chce się sobie skrócić życie statystycznie o jakieś
            28 lat.

            Bez sensu jest sprowadzać dyskusję o rzetelnym wychowaniu seksualnym do wiedzy o
            "kopulacji", a interesy gejów i lesbijek do tego, że powinni siedzieć cicho,
            albo odgarniać śnieg.
            • Gość: swan problem w tym, że wy co innego deklarujecie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.12.07, 08:35
              a zupełnie coś innego później robicie. Na przykłąd tak jak Ty w tym
              wątku...
              Weźmy chociażby to... Piszesz;

              > Jeśli organizacje gejów i lesbijek mają interes, to w
              > tym, żeby ludzie mogli dowiedzieć się naukowych faktów o ludzkiej
              > seksualności bez wchodzenia w dyskusje o kopulacji.

              czego innego niż sposobu uzyskiwania satysfakcji seksualnej dotyczy
              w takim razie deklaracja pt; "jestem gejem" czy "jestem lesbijką"?
              Moim zdaniem jest to publiczne oświadczenie "kręcą mnie osoby tej
              samej płci. Tak już mam i jest mi z tym dobrze.."
              Jeśli więc teraz Ty twierdzisz, że nie jest to "wchodzenie w
              kopulację" to może powiedziałbyś co wy takiego innego niż stosunek
              do stosunku deklarujecie w ten sposób? Czemu w ogóle mają służyć
              takie akcje jak ta wasza ostatnia pt. "Jestem emerytem - jestem
              gejem" albo; "jestem farmaceutką - jestem lesbijką"..
              Powiedz co normalnego człowieka obchodzą preferencje seksualne
              aptekarki w styuacji gdy do apteki zwykły człowiek idzie po to by
              sobie leki kupić a nie doopy dostać.
              Po co w ogóle ogłaszać na plakatch treść własnego życia seksualnego
              i to w społeczeństwie, które sprawy związane z łóżkiem traktuje jako
              bardzo osobiste i intymne.
              Jak zachorujesz na hemoriody to też z tym na plakat wyskoczysz?

              > Fajnie było by się móc dowiedzieć w szkole, że to nie jest nic
              strasznego i że to, z kim sypia, to indywidualny wybór człowieka.

              o.. a tu znowu to samo... Na jednym oddechu mówisz o poszanowaniu
              intymności seksualnej człowieka a potem chciałbyś o tym w szkole
              porozmawiać....

              > Wiedza na temat ludzkiej seksualności bardzo może im się w życiu
              > przydać, choćby dlatego, że kontakt homoseksualny ma za sobą co
              > piąty mężczyzna

              taa..jasne. Jak robicie te swoje parady równości to musicie ogłosić
              mobilizację w całej europie by się was ze trzystu zebrało w jedym
              miejscu
              Chłopie skądy Ty bierzesz te swoje "statystyki", co?
              • Gość: gecko Re: problem w tym, ty sobie dopowiadasz IP: *.acn.waw.pl 19.12.07, 09:53
                Nie, to nie jest wchodzenie w kopulację.

                "Jestem gejem/lesbijką" oznacza "kocham osobę tej samej płci/żyję z osobą tej
                samej płci". Nikt tu o kopulacji nie wspomina.

                Twój argument, że mówienie o tym, że jest się gejem/lesbijką automatycznie
                oznacza dyskusję o seksie jest bezsensowny. Jak koleś mówi "lubię laski z dużym
                biustem" to nie ma na myśli konkretnej techniki seksualnej i nie mówi w żaden
                sposób "lubię im wsadzać między cycki". Nie obchodzi mnie, co lubi robić koleś,
                który lubi laski z dużym biustem. Dla mnie jest to komunikat o jego upodobaniach
                estetycznych, a nie seksualnych.

                "Jestem lesbijką i farmaceutką" albo "gejem i emerytem" oznacza po prostu "żyję
                obok ciebie, chociaż kocham osoby tej samej płci". A to, że słowo "kocham"
                kojarzy ci się wyłącznie z seksem, a "żyję" ze "współżyję", to już inny problem.
                Powszechne, a błędne mniemanie, że osoby homoseksualne są hiperseksualne to
                skutek braku wiedzy na ten temat. Pobudliwość seksualna gejów i lesbijek nie
                odbiega od pobudliwości heteroseksualistów.
                • swan_ganz nie dam sobie "wepchnąć dziecka w brzuch" 19.12.07, 10:27
                  > "Jestem gejem/lesbijką" oznacza "kocham osobę tej samej płci/żyję
                  > z osobą tej samej płci". Nikt tu o kopulacji nie wspomina.

                  taa... Jasne. Dlaczego miałoby mnie interesować z kim zyjesz i kogo
                  kochasz?

                  > Twój argument, że mówienie o tym, że jest się gejem/lesbijką
                  > automatycznie oznacza dyskusję o seksie jest bezsensowny.

                  Ponownie muszę Cię zapytać dlaczego tak uważasz? Skoro - jak
                  twierdzisz - nie chcecie eksponować seksu to czemu ma służyć taka
                  deklaracja? Ja na przykłąd nie odczuwam potrzeby wciągania na
                  plakaty i upubliczniania moich uczuć; są takie jaki są i to jest
                  moja prywatna sprawa. Dleczego was nie stać na to samo?

                  > Jak koleś mówi "lubię laski z dużym biustem" to nie ma na myśli
                  > konkretnej techniki seksualnej i nie mówi w żaden
                  > sposób "lubię im wsadzać między cycki". Nie obchodzi mnie, co lubi
                  > robić koleś,który lubi laski z dużym biustem. Dla mnie jest to
                  > komunikat o jego upodobaniach estetycznych, a nie seksualnych.

                  w tym miejscu pełna zgoda; czy widziałeś jakąś akcję polegającą na
                  upublicznianiu takich emocji grupy facetów lubiących duże, kobiece
                  biusty? Pewnie nie widziałeś ale za to ja widziałem grupę ludzi,
                  którzy uznali, że ich emocje (niech Ci już będzie..) estetyczne są
                  warte zademonstrowania...
                  Dla przykłądu; powiedz jaką wartość miał mieć dla mnie comming out
                  Raczka? Po co publicznie (w tv, w prasie itd) opowiada o tych swoich
                  preferencjach (niech Ci już będzie ) "estetycznych". I co ja
                  powinienem z takim komunikatem teraz zrobić? Mam go za to kochać czy
                  też mam mu współczuć? Mam go zza to znienawidzieć czy też jakoś
                  specjalnie polubić? Raczek jaki jest - każdy widzi i jak na mnie to
                  ten jego komunikat nie zrobił żadnego wrażenia i zupełnie nie
                  rozumiem po co on porusza ten teamt publicznie... Pytał kto go o to?
                  Nawet jak pytał to pewnie takie pytanie postawiono mu prywatnie a
                  więc i on prywatnie powinien na nie odpowiedzieć skoro miał taką
                  potrzebę bo tak by było zgodnie z przyjętym w tym kraju obyczajem w
                  myśl którego "moje łóżko to mój zamek" ( dość swobodna
                  interpretacja :-) )

                  > "Jestem lesbijką i farmaceutką" albo "gejem i emerytem" oznacza po
                  > prostu "żyję obok ciebie, chociaż kocham osoby tej samej
                  > płci".

                  myslisz, że są tacy którzy tego nie wiedzą i trzeba im to
                  powiedzieć? I skąd u was przekonanie, że ludzi to w ogóle
                  interesuje, co?

                  > A to, że słowo "kocham" kojarzy ci się wyłącznie z seksem,
                  > a "żyję" ze "współżyję", to już inny problem

                  a tu sobie bezprawnie nadinterpretujesz to co ja mówię bo ja nic
                  takiego nie napisałem... Trochę Cię usprawiedliwia fakt, że wyraźnie
                  mamy inną terminologię; to co ja uważam za deklarację preferencji
                  seksualnych Ty z koleji nazywasz "estetyczną prezentacją" :-)
                  W każdym razie tego właśnie dotyczył tytuł; nie dam sobie
                  wkładać ... dziecka w brzuch.

                  > Pobudliwość seksualna gejów i lesbijek nie
                  > odbiega od pobudliwości heteroseksualistów.
                  wydawało mi się, że rozmawiamy nie tyle o waszym (czy naszy)
                  temperamencie seksualnym ale o formie ekspresji tegoż właśnie
                  temparamentu... Na prawdę nie musisz mi pisać ile razy pod rząd
                  możesz... :-)
                • dorsai68 Re: problem w tym, ty sobie dopowiadasz 19.12.07, 12:06
                  Gość portalu: gecko napisał(a):

                  > Nie, to nie jest wchodzenie w kopulację.
                  >
                  > "Jestem gejem/lesbijką" oznacza "kocham osobę tej samej płci/żyję z osobą tej
                  > samej płci". Nikt tu o kopulacji nie wspomina.

                  Czy dwóch gości, którzy wynajmują wspólnie mieszkanie, bo tak taniej, to geje? Nie, a przecież "żyją z osobą tej samej płci".
                  To pokazuje, jak krótkie nóżki mają takie eufemizmy.
                  Fundamentem związków homoseksualnych i heteroseksualnych jest seksualność. Tego nic nie zmieni, darujmy sobie więc opowieści o "stylu homoseksualnym" czy "światopoglądzie", bo są cokolwiek irracjonalne i faktycznie są ideologią dopisaną na siłę do odmiennych od powszechnych skłonności seksualnych.
                  Bo czym "styl" homoseksualisty rózni się od mojego? On wstaje rano, bierze prysznic, wrzuci coś na ruszt i biegnie do pracy? Ja też. Wraca do domu po pracy? Ja też. Chce gdzieś wyjść ze znajomymi, pojechać na urlop, zrobić zakupy? Ja też.
                  Styl mamy rózny dopiero w łóżku.
                  • Gość: λ Re: problem w tym, ty sobie dopowiadasz IP: *.acn.waw.pl 19.12.07, 16:44
                    Żyć zależy w jakim sensie tego, jeżeli to są normalne relacje
                    koleżanka-koleżanka kolega-kolega to nie mam nic przeciwko (choć i tak to
                    głupio wyglądało) ale jak coś czuje (miłość itp.) jest to delikatnie wsteczne
                • Gość: λ Re: problem w tym, ty sobie dopowiadasz IP: *.acn.waw.pl 19.12.07, 16:42
                  Mnie się nie kojarzy aczkolwiek to i to jest chore...
          • Gość: gecko PS IP: *.acn.waw.pl 19.12.07, 06:44
            A jeśli chciałbyś użyć argumentu, że wiedzę o istnieniu gejów i lesbijek można
            przekazać tylko odwołując się do kopulacji, to spieszę napisać, że można po
            prostu odwołać się do uczuć. "Są osoby, które zakochują się w osobach tej samej
            płci. To geje i lesbijki. Poza tym, że kochają osoby tej samej płci, nie różnią
            się od innych ludzi."

            A spłycanie tego do kopulacji to złośliwa dziecinada. Idź lepiej ulep bałwanka.
    • 10svb Ale o so chodzi??? 18.12.07, 04:28
      Szkolnictwo należy sprywatyzować, sztuczny problem wtedy zniknie.

      Powstaną szkoły "przyjazne dla gejów" i takie, w których dzieci będą
      się po prostu uczyć - matematyki, fizyki, geografii... rodzice sami
      wybiorą, do jakiej szkoły posłać swoje dziecko. Nie pani Środa
      z panem Biedroniem.
    • Gość: K0pytko Może matura z wiedzy o gejach? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.12.07, 07:13
      Trzeba iść za ciosem.
      • Gość: wujek dobra rada Matura o homo-omach - pierwsze pytanie: IP: *.chello.pl 18.12.07, 19:21
        Z czego składa się gay?

        Z d..., d... i jeszcze raz d... :-)))
        • Gość: gecko Re: Matura o homo-omach - pierwsze pytanie: IP: *.acn.waw.pl 19.12.07, 06:47
          Hm, to równie słaby dowcip jak ten, że heteryk składa się z ch.. i tenże
          zastępuje mu mózg.
          • Gość: wujek dobra rada A ty se wsadź w d... pogrzebacz o temp. 350 st. C, IP: *.chello.pl 19.12.07, 14:47
            ale będzie ci dobrze :-)
      • Gość: gecko Re: Może matura z wiedzy o gejach? IP: *.acn.waw.pl 19.12.07, 06:46
        No z religii już jest. To z wiedzy o wychowaniu seksualnym też by mogła.
        • Gość: wujek dobra rada Ty z hom-omów byś miał 6 :-) IP: *.chello.pl 20.12.07, 14:04
    • Gość: maciek Pójdźmy dalej moze też w przedszkolach IP: *.pgi.waw.pl 18.12.07, 07:56
      Juz w przedszkolu powinno sie propagować homoseksualizm. W koncu juz
      w tym wieku zaczynają kształtowac sie pierwsze seksualne fascynacje.
      A najlepiej to sptworzyć przedszkola i szkoły tylko dla gejów. Nich
      żyja liberałowie i pedały.
      • Gość: gecko Re: Pójdźmy dalej moze też w przedszkolach IP: *.acn.waw.pl 19.12.07, 06:48
        Reductio ad absurdum nie jest poważnym argumentem w żadnej dyskusji.
    • lambert77 Może wogóle by spowodować żeby szkoły były .... 18.12.07, 07:58
      ... przyjazne. Potem dopiero ustalajmy komu bardziej przyjazne. Poza
      tym cholercia od kiedy szkoła jest od obściskiwania się par???
      • Gość: s Re: Może wogóle by spowodować żeby szkoły były .. IP: *.aster.pl 18.12.07, 09:22
        Lambert, szkoły są od tego, żeby dzieciom i nastolatkom stopniowo
        pomagać wejść w dorosłe życie. Niektóre z tych dzieci i nastolatków
        będą w dorosłym życiu przejawiać skłonności homoseksualne, po prostu
        tak jest w przyrodzie. Zamiast przechodzić traumę i upokorzenia, w
        szkole tolerancyjnej dla osób homoseksualnych mogą łatwiej znaleźć
        się w tej sytuacji, która w takim społeczeństwie jak nasze wcale nie
        jest łatwa. Może taką osobą będzie Maksymilian Gabriel, Twoja duma.
        Zastanów się nad tym.

        Zgodnie z twoją logiką, w szkole nie powinno być lekcji z wiedzy o
        społeczeństwie (od kiedy szkoła to miejsce na politykowanie?),
        harcerzy (od kiedy szkoła jest od budowania zeriby w lesie?),
        katechezy (od kiedy szkoła jest od wznoszenia modłów?) itd.
        • zezowaty_cyklop Re: Może wogóle by spowodować żeby szkoły były .. 18.12.07, 12:31
          Słusznie prawisz.
          Ale czy masz może sposób na to aby lekcje tolerancji nie stały się lekcjami
          promującymi postawy homoseksualne?
          Bo wydaje mi się, że to właśnie o to cały ten szum.
          Sądzę, że większości ludziom jest wszystko jedno czy ktoś jest homo czy hetero.
          Drażni ich jedynie to, że ich dzieci mogą nabyć skłonności do homoseksualizmu po
          takich lekcjach, a przez to oni stracą szansę na wnuki...
          • Gość: blue in the face Re: Może wogóle by spowodować żeby szkoły były .. IP: *.aster.pl 18.12.07, 21:16
            No zesz jak pragne zdrowia... "Sklonnosci do homoseksualizmu" sie nie nabywa od
            sluchania prelekcji czy wykladow!
            • Gość: dzin Re: Może wogóle by spowodować żeby szkoły były .. IP: *.internetdsl.tpnet.pl 19.12.07, 10:32
              A ja slyszalem, ze wystarczy powiedziec slowo "homoseksualizm" najdalej 25
              metrow od dziecka 10-18 lat to od razu stanie sie gejem ;)
              • Gość: λ Re: Może wogóle by spowodować żeby szkoły były .. IP: *.acn.waw.pl 19.12.07, 16:45
                To mówisz że trolujesz ? OK nie wnikam.
            • zezowaty_cyklop Re: Może wogóle by spowodować żeby szkoły były .. 20.12.07, 10:00
              Fachowcem nie jestem. Przeczytałem jedynie "Płeć mózgu" i tam stało napisane, że
              oprócz homoseksualizmu wrodzonego, na który nie mamy żadnego wpływu (i uważam,
              że dlatego należy mu się tolerancja) są jeszcze zachowania homoseksualne nabyte
              poprzez przebywanie w środowisku, w którym są promowane. I to drugie mam na
              myśli oczywiście.
        • lambert77 Re: Może wogóle by spowodować żeby szkoły były .. 20.12.07, 10:47
          szkoła ma przekazywać wiedzę o świecie o mechanizmach jakimi się
          rządzi. Nie jest od rozwiązywania egzystencjalnych problemów par
          hetero/homo seksualnych. Równie dobrze możesz na lekcjach wychowania
          strzelać pogadankę o tym że silniejsi zwyrodnialcy nie powinni
          znęcać się nad słabszymi uczniami. Problemem w szkole nie jest brak
          tolerancji tylko brak elementarnych podstaw wychowania wśród dzieci.
          No ale co zrobić skoro rodzice zajęci są albo karierą albo
          wypruwaniem sobie żył dla nowych oryginalnych butów dla synka czy
          córeczki. Mieszkamy w katolickim kraju wychowujemy się w wierze
          katolickiej a jesteśmy najbardziej nienawidzącym współbraci narodem.
          Zacznij od tego, żeby w szkole jednakowo traktowano wszystkich i
          jednakowo karano i nagradzano a potem pogadamy o problemach
          emocjonalnych młodych homoseksualistów.
          • Gość: λ Re: Może wogóle by spowodować żeby szkoły były .. IP: *.acn.waw.pl 20.12.07, 11:49
            Płeć mózgu ? Aha, to teraz jak jestem człowiekiem i będę myślał że jestem
            zwierzęciem to mam prawo chodzić na 4 kończynach nago i załatwiać się ?
    • j_karolak Dupa a nie dyskusja 18.12.07, 08:18
      Skoro przyszli tylko zwolennicy "tolerancji", a brak było osób o
      przeciwnych przekonaniach to co to niby za dyskusja?
      • Gość: λ Re: Dupa a nie dyskusja IP: *.acn.waw.pl 18.12.07, 08:29
        Były niby osoby o przeciwnych przekonaniach, ale że tak powiem było ich nie za
        dużo . W praktyce wyglądało to tak - Ktoś wyraził swoją opinię (ani wulgarną ani
        obrażającą, tylko niepochlebną) - I już do końca nie dostał mikrofonu i się
        zwijali...W ogóle był problem by tam wejść "bo nie mamy zaproszeń" (od kiedy
        otwarta dyskusja jest na zaproszenia?).
        • lambert77 Re: Dupa a nie dyskusja 18.12.07, 08:43
          :) bo to taka nasza wersja tolerancji inaczej :) kto nie jest z nami
          ten jest za drzwiami
        • Gość: Andy Re: Dupa a nie dyskusja IP: *.multiserv.com 18.12.07, 08:46
          W praktyce wygladalo to tak
          ze wygolone paly w kominiarkach i glanach (dla ciebie: osoby o
          przeciwnych przekonaniach) z NOP-u
          zaatakowaly mnie i moich znajomych uczestnikow
          debaty na ul. Krolewskiej przy biernej aprobacie policji.

          Wiec zastanow sie chwile co mowisz.
          • 10svb Re: Dupa a nie dyskusja 18.12.07, 08:51
            A co to ma wspólnego ze sposobem prowadzenia "dyskusji"? Jak cię
            pobili na ulicy to idź na policję.
            • Gość: Andy Re: Dupa a nie dyskusja IP: *.multiserv.com 18.12.07, 09:24
              No to ma wspolnego ze oni
              byli na tej dyskusji i
              zobaczyli mnie tam i wlasnie
              dlatego mnie zaatakowali.
              Czy to takie trudne do zrozumienia?

              Nie zaatakowali mnie dlatego ze szedlem
              ulica tylko z konkretnego powodu.

              • Gość: antek Re: Dupa a nie dyskusja IP: *.acn.waw.pl 18.12.07, 13:33
                i slusznie zrobili,przez zbity tylek do mozgu dociera najszybciej
                • Gość: kot Re: Dupa a nie dyskusja IP: *.acn.waw.pl 18.12.07, 14:43
                  tez powinienes kiedys dostac tak, zebys potem przez miesiac w szpitalu polezal -
                  moze bys cos zrozumial
                  • Gość: antek Re: Dupa a nie dyskusja IP: *.acn.waw.pl 18.12.07, 17:43
                    A co mialbym zrozumiec,ze moje lozko to moja prywatna sprawa?
                    A propagowanie tzw uprawnienia do niczego dobrego nie prowadzi?
                    Ja to wiem,a tobie polecam lekture tego postu,do ktorego podaje link
                    forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=752&w=73443058&a=73454272
                    polecam zwlaszcza zalinkowane w tym poscie strony
                    • Gość: Andy Re: Dupa a nie dyskusja IP: *.aster.pl 18.12.07, 22:49
                      Lecz sie faszystowska swinio
                      • Gość: antek Re: Dupa a nie dyskusja IP: *.acn.waw.pl 19.12.07, 12:54
                        jestes typowym homosiem,czy ultrasem w rozowych gaciach?
                        sadzac z tego jak szanujesz moje prawo do wlasnych pogladow raczej
                        to drugie .
                        Perwnie gdyby nie to,ze masz sklonnosci do panow,to pewne bys juz od
                        dawna nalezal do wszechpolakow
                        • Gość: Andy Re: Dupa a nie dyskusja IP: *.multiserv.com 19.12.07, 15:13
                          Nie szanuje nietolerancji
                          a za takie slowa w normalnym
                          kraju bysz siedzial w wiezieniu.

                          Pozdrawiam :)
                          • Gość: λ Re: Dupa a nie dyskusja IP: *.acn.waw.pl 19.12.07, 16:52
                            >Nie szanuje nietolerancji
                            >a za takie slowa w normalnym
                            >kraju bysz siedzial w wiezieniu.
                            Czyli jesteś nietolerancyjny na nietolerancję - a czyli w waszym jak to mówią
                            lewaczki języku - FASZYSTĄ! , taka bojówka. Tobie chyba paradoksalnie bliżej do
                            C18 niż nam .

                            W takim razie cieszmy się że żyjemy w "nienormalnym" kraju.Póki jeszcze możemy....


                            JakbySZm( błąd celowy) siedział w więzieniu to byłbym trochę wkurzony , w
                            przeciwieństwie do ciebie bo byś się cieszył wszakże miałbyś okazję zażyć
                            "prawdziwej męskiej miłości"
                        • Gość: λ Re: Dupa a nie dyskusja IP: *.acn.waw.pl 19.12.07, 16:47
                          jestes typowym homosiem,czy ultrasem w rozowych gaciach?
                          sadzac z tego jak szanujesz moje prawo do wlasnych pogladow raczej
                          to drugie .
                          Perwnie gdyby nie to,ze masz sklonnosci do panow,to pewne bys juz od
                          dawna nalezal do wszechpolakow

                          > masz rację, ale wp to za mało ja bym obstawiał u niego combat 18
          • Gość: λ Re: Dupa a nie dyskusja IP: *.acn.waw.pl 18.12.07, 14:47
            Z NOPu ? Nowych rzeczy można się dowiedzieć, no cóż ja myślałem że były z nami
            i bez kominiarek a także glanów, no cóż może się cudownie sklonowali jakoś i
            przebrali
    • Gość: Karek87 Brawo dla Nop IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.12.07, 09:14
      a mnie sie podoba ze ktos tam poszedl zamanifestowac sprzeciw wobec tego
      zboczenia. brawo dla ludzi z Narodowego Odrodzenia Polski. ciekawe czy dali im
      dojsc do dyskusji na tych debatach.
      • Gość: λ Re: Brawo dla Nop IP: *.acn.waw.pl 18.12.07, 14:48
        Dali, ale tylko dlatego że wyglądaliśmy jak zwykli ludzie, później kiedy
        zobaczyli ze jesteśmy "homonieprzychylni" to już nie
    • Gość: f. Czy szkoła ma być przyjazna dla gejów? IP: 62.172.234.* 18.12.07, 09:39
      To że nie wpuścili Biedronia świdczy tylko o tym, że nie chcieli w
      szkole propagandy. Co innego tolerancja dla homoseksualizmu, a co
      innego propagowanie np. przyznania praw rodzicielskich parom
      homoseksulanym.
    • Gość: Jacek Re: Czy szkoła ma być przyjazna dla gejów? IP: *.acn.waw.pl 18.12.07, 11:05
      Natura jakoś sobie przez lata doskonale dawała radę, a homoseksualizm także
      funkcjonował w środowisku naturalnym. Więc całe to twoje bredzenie ma jedynie
      podstawę religijną, a religia nie jest wykładnią obowiązującą dla wszystkich
      obywateli tego kraju.
    • Gość: swan dziwię się homoseksualistom, że zgadzają się IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.12.07, 11:22
      na to by taki Biedroń reprezentował ich środowisko bo on po prostu
      robi dla nich bardzo złą robotę tą swoją agresją....
      Przeciętny gej chce zwyczajnie normalnie żyć a nie paradować po
      mieście wystrojonym w jakieś różowe lateksy i przytulać się
      publicznie do swoich partnerów.
      Reasumując; Biedroń to nie jest żadden homoseksualista tylko zwykła
      ciota.
    • Gość: Firek Czy szkoła ma być przyjazna dla gejów? IP: *.adsl.inetia.pl 18.12.07, 12:13
      Pierwszy pedofil RP chce decydować o nauce moich dzieci, to skandal i
      obrzydliwość.On powinien siedzieć w więzieniu i tam pobierać edukację życia, i
      nigdy nie wy6chodzić, a nie to z Putinem podpisać umowę i na Syberię niech
      niedzwiedzie edukuje.Niema i nigdy nie będzie przyzwolenia dlaPedofilin i pedałów.
    • Gość: Warszawiak To problem gejów,a nie szkoly.Wlodarski ma rację! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.12.07, 12:18
      To niech geje się starają o akceptację, a nie wyręczają
      szkolą.Zresztą robią sami sobie niedźwiedzią przyslugę!Szkola, może
      owszem uczyć tolerancji, ale nie rozdrabniając się na setki różnych
      kategorii.Skądinąd para chlopczyków obściskujących się na szkolnym
      korytarzu razi moje(nie tylko moje!) poczucie estetyki.Gej, jak
      sodomita, niech sobie robi co chce nie krzywdząc innych ludzi[;-
      )],ale niech nie oczekuje oklasków robiąc to publicznie!!!
    • Gość: ZOOFILEK Czy szkoła ma być przyjazna dla gejów? IP: *.adsl.inetia.pl 18.12.07, 12:24
      A MY,TO CO? Panie Robercie!!!
      • Gość: NEKROFILEK żądamy otwarcia zakładów pogrzebowych dla wszystki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.12.07, 12:29
      • Gość: PEDOFILEK i przedszkoli; jak tolerancja to tolerancja, mordy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.12.07, 12:30
    • Gość: Obywatel RP Szkoła jest dla każdego. IP: *.adsl.inetia.pl 18.12.07, 12:55
      A o chorobach trzeba uczyć aby można było je rozpoznać i leczyć. Chociaż psychiczne zaburzenia nie są w programie elementarną strukturą, to można poszerzyć zajęcia o te lekcje.
      • cerambyx Re: Szkoła jest dla każdego. 18.12.07, 14:47
        od kiedy orientacaja seksualna jest choroba? moze jeszcze mankuci tez sa chorzy
        i trzeba ich przymusowo leczyc? :)))))))))
        • Gość: λ Re: Szkoła jest dla każdego. IP: *.acn.waw.pl 18.12.07, 14:50
          Od zawsze i jeszcze niedawno(ciut więcej niż dekadę temu) była oficjalnie
          • cerambyx Re: Szkoła jest dla każdego. 18.12.07, 14:56
            widze, ze za bardzo nie orientujesz sie w tych sprawach, dowiedz sie dlaczego
            nie jest juz uwazany za chorobe i to lepiej z jakiegos naukowego zrodla, a nie
            od pana spod budki z piwem ;) a pozniej jak juz cos bedziesz wiedzial to sie
            wypowiadaj :)
            • Gość: Het Re: Szkoła jest dla każdego. IP: 193.201.167.* 18.12.07, 15:13
              Dlatego że powstało lobby gejowskie które wymusiło na gremium
              lekarzy aby to nie była choroba i tyle. To tylko sprawa nazwnictwa.
              Jeśli to samo gremium uzna że np. grzybica to nie choroba to ty też
              uznasz że to nie choroba?
            • Gość: swan bardzo fajne argumenty masz.. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.12.07, 16:09
              takie przemyślane i podparte nauką... :-)

              Homseksualizm jest dewiacją od zawsze bo tak chciała natura. Jak nie
              wierzysz to zajrzyj sobie we własne gacie a później wygulgaj sobie w
              necie jakąś gołą babę i sam się przekonasz, że ty masz coś co
              teoretycznie (w twoim przypadku) pasuje do tej kobiałki z fotki.

              Co do teorii medycznych i aktualnych trendów; na dziś akurat
              diagnoza jest taka jaką wymusiła political correct ale kto wie co
              będzie jutro? Trzydzieści lat temu z okładem lekarze reklamowali
              fajki i polecali picie kawy w celach leczniczych a dziś co wiemy o
              tych produktach?

              Jeśli dalej twierdzisz, że homoseksualizm jest normą to wyobraź
              sobie, że pewnego pięknego dnia pedały obrażają się na społeczeństwo
              i przenoszą na jakąś bezludną wyspę... Wyobraż sobie taką
              społeczność składającą się z tysiąca facetów... ba - więcej nawetr -
              niech ich tam będzie milion albo i dziesięć...
              I teraz wyobraź sobie, że świat zapomina o tej krainie tolerancji i
              miłości i na powrót przymomina sobie o niej po stu latach.
              I co widzimy na tej wsypie po upływie tych 100 lat? Jeden wielki
              cmentarz. I jeśli chcesz to możesz sobie oczywiście dalej uważać, że
              oni tworzą jjakąś normę ale czemu obrażasz tych którzy uważają
              inaczej?
              • Gość: XXL Czasem IP: 82.177.10.* 18.12.07, 16:39
                pojawia się robactwo, niedługo potem piewcy robactwa i bojownicy o
                prawa robactwa.... a tak na serio to nie rozumiem tego definiowania
                człowieka prze jego "seksualnosc" po co to komu? ta "political
                corectes" przybiera juz groteskowe formy, świat zwariował (nie tylko
                jeśli chodzi o Gey pepople)
                • Gość: drojb Boże, co za banda kretynów tu się wypowiada? IP: 212.76.37.* 18.12.07, 21:26
                  Czy to zjazd patafjanów? A może obsada do filmu Monty Pytona ćwiczy
                  swoje role?
                  Z wami heterowcy też by nie chcieli, a Swan i ten Nopowiec - toż to
                  chodzące środki antykoncepcyjne!
                  • Gość: swan ale coś konkretnie Ci się nie podoba w tym co mówi IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.12.07, 00:58
                    czy tak tylko wpadłeś sobie trochę popluć?
            • Gość: czarny żyd i mason Re: Szkoła jest dla każdego. IP: *.chello.pl 18.12.07, 17:42
              pedalstwo nie jest chorobą odkąd jakaś rada lekarska przegłosowała to po przez
              podniesienie ręki... To tak przy okazji naukowych badań...
    • Gość: chwilka Czy szkoła ma być przyjazna dla gejów? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.12.07, 13:15
      Staram się przekazywać uczniom wiedzę, takze o homoseksualiźmie, bo
      jest raczej mizerna(LO), ale też rozmawiamy o rasiźmie,
      antysemityźmie , róznych uprzedzeniach, które często wynikają z
      wychowania a tak naprawdę z niewiedzy i stereotypów.Muszę jednak
      powiedzieć, że nie podoba mi się pomysł z "Tęczowym elementarzem",
      nie widzę takiej potrzeby. Nie lubię w szkole widoku obściskujących
      się par i nie obchodzi mnie, czy są hetero czy homoseksualne. Co się
      stało z intymnością,prywatnością? Szanuję ludzi, staram się wpajać
      to młodym, uczmy się wzajemnie szacunku do człowieka, to jest
      proces, musi trwać, nie trzeba dąć w trąby. Uf...
      • Gość: swan aha... Czyli to szacunek doprowadził do takiego IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.12.07, 13:22
        "poziomu tolerancji" jaki jest w tej chwili prawnie sankcjonowany w
        Kalifornii, tak Pani psorko ?
        • Gość: chwilka Re: aha... Czyli to szacunek doprowadził do takie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.12.07, 23:14
          Ależ bez obaw.To nie jest zakaźne.A wogóle, to proszę w tej sytuacji
          podziękować Panu Bogu( czy komu innemu), że nie urodziłeś
          się "odmieńcem" w naszym "tolerancyjnym" kraju. A może wręcz
          przeciwnie?;)
    • robot_humano Jaka dyskusja? 18.12.07, 13:19
      Biedroń ze Środą plus trzech dyrektorów. A gdzie ktoś z przeciwnym
      niż ŚrodoBiedronia zdaniem? Za drzwiami. Sam się dziwię że to piszę
      ale w tej dyskusji radykalni prawicowcy (skini jak ich ładnie autor
      nazywa, żeby nie było wątpliwości kto zły) są jak najbardziej na
      miejscu. Na lewo pedały, na prawo skini środkiem dyrektorzy-to
      byłaby dyskusja. A tak wyszło spotkanie promujące określoną postawę.
      P.S."Tęczowe abecadło" aż się boję myśleć co w środku .
      P.S. www.2girls1cup.com/ co z tymi biedactwami. Kiedy dla
      nich ktoś napisze "Kakaowe abecadło"?
      • Gość: λ Re: Jaka dyskusja? IP: *.acn.waw.pl 18.12.07, 14:52
        To nie była dyskusja tylko klub wzajemnej adoracji... :/
    • swan_ganz gdy robicie paradę to musicie prosić o pomoc 18.12.07, 13:37
      homoseksualistów z połowy Europy by was się to na tej imprezie ze
      trzystu zebrało więc skąd u was taki szacunek ilościowy potencjalnej
      populację homoseksualnej?
      Zamiast więc podpierać się wydumanymi liczbami to lepiej powiedzcie
      od razu, że dla tzw. aktywistów z waszego środowiska jest to sposób
      na zycie bo najzwyczajniej w świecie zarabiają na tym pieniądze.
      Czyli o kasę im idzie a nie o żadną tolerancję. Nie zawracajcie więc
      doopy jakimiś wydumanymi szykanami tylko znajdzcie sobie uczciwe
      zajęcie....
    • Gość: Sławek Czy szkoła ma być przyjazna dla gejów? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 18.12.07, 13:46
      Sprawa jest oczywista. środowiska homoseksualne są w ofensywie w całej Europie i
      korzystają ze sprzyjającej sytuacji żeby wszystkim narzucić swój styl i
      moralność. Tolerancja - tak, dla wszystkich. Ale jeśli będziemy w szkole
      specjalnie uczyli o homoseksualistach kłamiąc, że ich skłonności są naturalne i
      równie piękne jak heteroseksualne to po pierwsze szkoła będzie kłamała, a po
      drugie to będzie promowała zachowania homoseksualne. Pretensje pana Biedronia,
      że chłopcy na korytarzach nie przytulają się do siebie wyraźnie wskazują, że
      jemu chodzi o promocję takich zachowań, a nie o tolerancję. Współczuje
      homoseksualistom że ta przypadłość ich dotknęła ale współczucie i tolerancja to
      co innego, a propagowanie i zrównywanie chorych w końcu skłonności z właściwymi
      - to zupełnie co innego. Pogadanki o tolerancji - jak najbardziej. Lekcje o
      biedrońszczyźnie - na pewno nie!
    • Gość: Wingt Czy szkoła ma być przyjazna dla gejów? IP: *.subscribers.sferia.net 18.12.07, 16:34
      Są ważniejsze sprawy niż "szkoła przyjazna dla gejów". W szkołach ,
      do których chodziłem było mnóstwo przemocy i nienawiści wobec osób
      tepretycznie jednakowych religijnie rasowo i kulturowo i myśle , że
      tym się trzeba zając a nie prawami dla gejów.
    • Gość: nie mam pedałów:-) A to oni już ten tego w szkołach? IP: *.chello.pl 18.12.07, 16:41
      Skaranie Boskie, to jakaś zaraza :-)
      • Gość: Zoofil Re: A to oni już ten tego w szkołach? IP: 38.99.101.* 18.12.07, 17:39
        Ale z was GEJE
Inne wątki na temat:
Pełna wersja