Dzisiaj o 17-tej w Warszawie - czy pamiętacie ?

IP: 10.2.1.* / 193.41.231.* 01.08.01, 09:12
Dzisiaj o 17-tej mija 57 rocznica wybuchu Powstania Warszawskiego. Wszyscy (mam
na myśli warszawiaków) powinniśmy stanąć i minutą ciszy uczcić pamięć
powstańców. Rok temu widziałem wiele osób, które nawet nie wiedziały o co
chodzi ! - takie zachowanie można nazwać krótko: hańba i wstyd.
    • Gość: Warschau Re: Dzisiaj o 17-tej w Warszawie - czy pamiętacie ? IP: *.nm.matrix.pl 01.08.01, 09:26
      Pamiętamy! Popieram!
      A te osoby które nie wiedziały co się dzieje w zeszłym roku to nic innego jak
      przybysze z innych miast, którzy wpadli do Warszawy turystycznie, albo tu
      pracują...Ale co takiego np. poznaniaka, któremu Warszawa dała chleb obchodzi
      powstanie...
      • Gość: bazyl Re: Dzisiaj o 17-tej w Warszawie - czy pamiętacie ? IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 01.08.01, 12:41
        A ja sie nie zgodze z Warschau, ze to tylko przyjezdnych do pracy nie
        interesuje rocznica. z moich obserwacji wynika zupelnie co innego. Wedlug mnie
        to wlasnie warsiawiakow nie interesuje rocznica. Nie rozumiem tez dlaczego
        warsiawiak w tak negatywny sposob odnosi sie do innego czlowieka ( nie
        warsiawiaka, znaczy wiesniak?). Nie jestem warsiawiakiem, przyjechalem tu by
        zarabiac pieniadze, place tutaj podatki wiec prosze zmien stanowisko.
        • Gość: Warschau Re: Dzisiaj o 17-tej w Warszawie..do bazyla IP: *.nm.matrix.pl 01.08.01, 15:52
          Gość portalu: bazyl napisał(a):

          > A ja sie nie zgodze z Warschau, ze to tylko przyjezdnych do pracy nie
          > interesuje rocznica. z moich obserwacji wynika zupelnie co innego. Wedlug mnie
          > to wlasnie warsiawiakow nie interesuje rocznica.

          To kto ochodzi tą rocznicę? Rosjanie, kosmici? A warszawiacy balują?

          > Nie rozumiem tez dlaczego
          > warsiawiak w tak negatywny sposob odnosi sie do innego czlowieka ( nie
          > warsiawiaka, znaczy wiesniak?).

          Ależ wcale nie mam negatywnego stosunku do przyjezdnych...Ale nie zaprzeczysz, że
          często ci przyjezdni "warszawiacy" robią później nam złą renomę?

          > Nie jestem warsiawiakiem, przyjechalem tu by
          > zarabiac pieniadze, place tutaj podatki wiec prosze zmien stanowisko.

          Po co na siłę chcesz być taki "warsiawski"? Po co to nie jestem "warsiawiakiem"?
          Czyżby to przejaw ironii w stosunku do miasta, które dało Ci pracę?

    • Gość: domi Re: Dzisiaj o 17-tej w Warszawie - czy pamiętacie ? IP: *.dialup.medianet.pl 01.08.01, 09:27
      Aha, albo sie pytaly co sie stalo, gdzies sie pali? Godzina W zsupelnie nic im
      nie mowila...chociaz z drugiej strony dwa lata temu bylam w Saskim 1 sierpnia i
      tam wsyscy wstali z lawek, pozatrzymywali sie, wiec moze gdzieniegdzie i dzis
      ludzie oddadza hold Warszawie i jej obroncom.
    • Gość: Krakus Re: Dzisiaj o 17-tej w Warszawie - czy pamiętacie ?-KRAKÓW PAMIĘTA IP: *.bci.net.pl 01.08.01, 09:52
      Nie tylko w Warszawie ale i w innych miastach o 17 wyją syreny i staje się na
      baczność.Tak też będzie w Krakowie a turyści ,także zagraniczni dowiadują się
      od autochtonów co to jest za ważna dla Polaków rocznica.Czołem Warszawo !!!
      • Gość: Ela Re: Dzisiaj o 17-tej w Warszawie - czy pamiętacie ?-KRAKÓW PAMIĘTA IP: *.ilot.edu.pl 01.08.01, 11:24
        Gość portalu: Krakus napisał(a):

        > Nie tylko w Warszawie ale i w innych miastach o 17 wyją syreny i staje się na
        > baczność.Tak też będzie w Krakowie a turyści ,także zagraniczni dowiadują się
        > od autochtonów co to jest za ważna dla Polaków rocznica.Czołem Warszawo !!!

        Nie wiedziałąm, ze i w innych miastach jest obchodzona. Myślałam, ze teraz to już
        tylko wewnetrzna sprawa Warszawy. Pozdrowienia

    • Gość: palker Re: Dzisiaj o 17-tej w Warszawie - czy pamiętacie ? IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 01.08.01, 10:49
      Oprócz tego odbędą się uroczystości pod Grobem Nieznanego Żołnierza i na
      Powązkach. Bardzo mnie ucieszył ten wątek, gdyż uważam Powstanie za bardzo
      ważne wydarzenie historyczne dla wszystkich Polaków.
      PS
      W "Rzepie" jest ciekawy artykuł dyskusyjny dotyczący sposobów traktowania
      historii:
      http://www.rp.pl/gazeta/wydanie_010801/publicystyka/publicystyka_a_1.html
    • Gość: Widok 9 Re: Dzisiaj o 17-tej w Warszawie - czy pamiętacie ? Pamiętamy IP: 195.117.228.* 01.08.01, 11:52
      Cześć wszystkim - po urlopie będąc od razu w internet i co widzę? Ciekawy
      temat. Mam nadzieję, że w końcu ta forma oddania hołdu bohaterom i Miastu
      naszemu stanie się normą. O 17 pewnie i tak będziemy stali w korkach, ale na
      pewno winniśmy stanąc i pomyśleć przez tę "minutę" o nich, o nas i o naszym
      mieście.

      Pozdrawiam.
      (niezorientowanych proszę o 17.oo pouczać - a nie od razu lać;)
      • Gość: Bor''ka Re: Dzisiaj o 17-tej w Warszawie - czy pamiętacie ? Pamiętamy IP: *.umultowo.sdi.tpnet.pl 01.08.01, 12:49
        Troche mi zal, ze w taki dzien nie jestem w Warszawie tylko w Poznaniu.
        "Duchem" bede z Wami!
        A u nas na Zoliborzu Powstanie zaczelo sie wczesniej.
    • Gość: beata Re: Dzisiaj o 17-tej w Warszawie - czy pamiętacie ?_do Krakusa IP: *.ipartners.pl 01.08.01, 15:39
      Ciesze sie, ze pojawiaja sie na tym forum tacy ludzie jak ty, ktorzy w tak
      waznym dla Warszawy (ale chyba nie tylko) dniu potrafia zachowac sie godnie, w
      pzreciwienstwie do tych, ktorzy kazda okazje wykorzystuja do wzajemnego
      opluwania sie za pochodzenie(!).
      Pozdrawiam.
      • Gość: michal Re: Dzisiaj o 17-tej w Warszawie - czy pamiętacie ?_do Krakusa IP: *.zigzag.pl 01.08.01, 17:04
        o godzinie 17.syrena kolo mnie wyla a zycie toczylo sie wokol normalnie.
        Samochody jezdzily,piesi przemierzali trotuary, niektorzy nawet biegli.
    • Gość: cleo Re: Dzisiaj o 17-tej w Warszawie - czy pamiętacie ? IP: *.man.polbox.pl 01.08.01, 17:07
      właśnie wyło. u mnie w pracy też musiałam uświadomić ludzi.
    • Gość: Paladin Re: Dzisiaj o 17-tej w Warszawie - czy pamiętacie ? IP: *.plock.sdi.tpnet.pl 01.08.01, 20:31
      Witam!
      Jak dla mnie to był szok, w teleekspresie pokazywali o 17 podgląd na to co
      działo się na ulicach i normalnie szok! Prawie wszystkie samochody jechały. W
      Warszawie. BEZ KOMENTARZA.

      ps: w Płocku oczywiście (niestety) nie było żadnej syreny.
      • Gość: beata Re: Dzisiaj o 17-tej w Warszawie - czy pamiętacie ? IP: *.acn.waw.pl 01.08.01, 20:39
        Na Wybrzezu Szczecinskim przed Klopotowskiego w strone remontowanego mostu stal
        1 (slownie jeden) samochod, czesciowo na chodniku na awaryjnych swiatlach, inne
        samochody mijaly go i nic. W przeciwna strone staly wszystkie i mam nadzieje,
        ze nie tylko dlatego, ze stojacy na czele zatrzymal sie bez "uzycia" chodnika.
        • Gość: ........ Re: Dzisiaj o 17-tej w Warszawie - czy pamiętacie ? IP: *.sympatico.ca 01.08.01, 21:53
          Dlaczego oddajecie hold sprawie przegranej. Czy nikt nie
          pamieta tego ze niewinnie w Warszawie w czasie
          powstania zginely tysiace dzieci. Czy doszczetne jej
          zburzenie dodaje nam sil azeby stawac dzisiaj na
          bacznosc? W jakim celu i dlaczego? Z powstania moim
          zdaniem powinnismy wyciagnac odpowiednie wnioski i w
          przyszlosci nie popelnic podobnego bledu.
          Pozdrawiam
          • Gość: michal Re: Dzisiaj o 17-tej w Warszawie - czy pamiętacie ? IP: *.zigzag.pl 01.08.01, 21:57
            sprawie przegranej,ale niepokonanej.Mimo przeogromnych zniszczen nie udalo
            sie jednak wymazac Warszawy z mapy swiata.
          • Gość: palker Re: Dzisiaj o 17-tej w Warszawie - czy pamiętacie ? IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 01.08.01, 22:12
            Fatalny moment wybrałeś sobie wielokropku na dyskusję. Powinieneś się
            zaczerwienić od pięt po czubek głowy...
            • Gość: ........ Re: Dzisiaj o 17-tej w Warszawie - czy pamiętacie ? IP: *.sympatico.ca 01.08.01, 22:26
              Czerwienic sie powinni ci ktorzy wysylali dzieci na
              barykady jak i byly sanacyjny rzad gniezdzacy sie w
              Anglii. To, ze Niemcy nie dokonczyli zrownania Warszawy z
              ziemia nie bylo zasluga nasza a raczej naszych
              sasiadow. Czasami te bolesna prawde trzeba niestety
              powiedziec. Nie chcialbym zeby dalej mowiono na nas
              "slomiany ogien". Poleglym bezmyslnie( nie z ich winy) hold
              tez sie nalezy. Przykro jednak ze nie wiedzieli
              prawdy za ktora gineli.
              • Gość: palker Re: Dzisiaj o 17-tej w Warszawie - czy pamiętacie ? IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 01.08.01, 23:08
                Twój idol Stalin dał swoim byłym sojusznikom cztery miesiące czasu na załadę
                Warszawy (licząc od połowy września). Niemcy spisali się tylko w 93%. W ten
                sposób Rosjanie mogli "wyzwolić" pozostałe 7% substancji opustoszałego miasta.
                I gruzy. Urzędowo byliśmy im wdzięczni za owo wyzwolenie wywieszając flagi
                kazdego 17 stycznia. Wśród flag brakowało czarnej.
                • Gość: ........ Re: Dzisiaj o 17-tej w Warszawie - czy pamiętacie ? IP: *.sympatico.ca 02.08.01, 00:03
                  Gość portalu: palker napisał(a):

                  > Twój idol Stalin dał swoim byłym sojusznikom cztery miesiące czasu na załadę
                  > Warszawy (licząc od połowy września). Niemcy spisali się tylko w 93%. W ten
                  > sposób Rosjanie mogli "wyzwolić" pozostałe 7% substancji opustoszałego miasta.
                  > I gruzy. Urzędowo byliśmy im wdzięczni za owo wyzwolenie wywieszając flagi
                  > kazdego 17 stycznia. Wśród flag brakowało czarnej.
                  Nie pisz mi o Stalinie gdyz pewnie mam takie samo o
                  ni zdanie co Ty. Jezeli juz mowisz idol, powinienes
                  dopisac - zla. Wlasnie Polska w Jalcie temu idolowi zostala
                  oddana. O tym wiedzial rzad sanacyjny polski. Pomimo to
                  zdecydowal sie na powstanie ktore z gory bylo zdane na
                  fiasko. Przecietny warszawiak w tym czasie nie wiedzial co
                  jest grane. Widzial rosyjskiego zolnierza stajacego po
                  drugiej stronie Wisly, ktory nie chcial mu pomoc. Nie
                  pomogl bo wlasnie Stalin taki dal rozkaz. Stalin
                  wypelnil prosbe rzadu polskiego emigracyjnego ktory prosil
                  o mozliwosc wyzwolenia W-wy przez Polakow. Do kogo mozna
                  wiec miec zal? Chyba do Hitlera. Zydzi zrobili powstanie
                  e getcie gdyz nie mieli wyjscia. Musieli zginac mordem lub
                  sie bronic z nadzieja ze ktos przezyje i ja to rozumiem.
                  A my? Zrobilismy to wtedy gdy Niemcy juz Warszawe
                  zostawili. Nie robmy wiec wznioslych hasel i uniesien
                  patriotycznych z tego co wedlug ocen historykow i wielu
                  innych ludzi zdrowego rozsadku nie powinno sie odbyc (
                  szczegolnie jezeli chodzi o okolicznosci powstania). Nie bylo
                  potrzebne nikomu. Przynajmniej jego efekt nikomu sie nie przydal.
                  • Gość: palker Re: Dzisiaj o 17-tej w Warszawie - czy pamiętacie ? IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 02.08.01, 03:02
                    Gość portalu: ........ napisał(a):

                    > Stalin wypelnil prosbe rzadu polskiego emigracyjnego ktory
                    prosil o mozliwosc wyzwolenia W-wy przez Polakow.

                    Koniecznie musisz mi napisać skąd masz tą wiadomość. Jesli ja udokumentujesz,
                    zrewiduję swój historyczny osąd całej wspólczesnej historii Polski
                    • Gość: domi Re: Dzisiaj o 17-tej w Warszawie - czy pamiętacie ? IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 02.08.01, 10:54
                      Tak naprawde to musi uplynac wiele wody w Wisle, zeby mozna bylo obiektywnie
                      ocenic wspolczesna historie. Nawet historycy tocza o nia boje. Mysle, ze moze za
                      jakies dwiescie lat, opinia o Powstaniu "ujednolici" sie. A narazie czy Powstanie
                      bylo, czy tez nie bylo potrzebne, madre itd. nalezy oddac hold tym ktorzy zgineli
                      tym ktorzy przezyli, temu miastu. Mysle Wielokropku, ze Twoje lekcewazenie 1
                      sierpnia bardzo zabolalo tych ktorzy do dzis dnia pamietaja godzine W, ich
                      godzine W, ktorzy walczyli bo wierzyli w zwyciestwo (w jaki warunkach walczyli
                      wiesz z lekcji historii) i ktorzy stracili przyjaciol, rodziny...swoj swiat. Im
                      hold i pamiec sie nalezy.
                      • Gość: ........ Re: Dzisiaj o 17-tej w Warszawie - czy pamiętacie ? IP: *.sympatico.ca 03.08.01, 02:53
                        Gość portalu: domi napisał(a):

                        > Tak naprawde to musi uplynac wiele wody w Wisle, zeby mozna bylo obiektywnie
                        > ocenic wspolczesna historie. Nawet historycy tocza o nia boje. Mysle, ze moze z
                        > a
                        > jakies dwiescie lat, opinia o Powstaniu "ujednolici" sie. A narazie czy Powstan
                        > ie
                        > bylo, czy tez nie bylo potrzebne, madre itd. nalezy oddac hold tym ktorzy zgine
                        > li
                        > tym ktorzy przezyli, temu miastu. Mysle Wielokropku, ze Twoje lekcewazenie 1
                        > sierpnia bardzo zabolalo tych ktorzy do dzis dnia pamietaja godzine W, ich
                        > godzine W, ktorzy walczyli bo wierzyli w zwyciestwo (w jaki warunkach walczyli
                        > wiesz z lekcji historii) i ktorzy stracili przyjaciol, rodziny...swoj swiat. I
                        > m
                        > hold i pamiec sie nalezy.

                        Przyszlo mi sie w zyciu rozmawiac z kilkoma uczestnikami
                        powstania. Maja podzielona opinie ale tez zgodna z moja,
                        ze nie bylo potrzebne. Masz zupelna racje, poleglym
                        obroncom miasta HOLD TRZEBA SKLADAC! Pozdrawiam
                    • Gość: ........ Re: Dzisiaj o 17-tej w Warszawie - czy pamiętacie ? IP: *.sympatico.ca 03.08.01, 02:57
                      Gość portalu: palker napisał(a):

                      > Gość portalu: ........ napisał(a):
                      >
                      > > Stalin wypelnil prosbe rzadu polskiego emigracyjnego ktory
                      >
                      > prosil o mozliwosc wyzwolenia W-wy przez Polakow.
                      >
                      > Koniecznie musisz mi napisać skąd masz tą wiadomość. Jesli ja udokumentujesz,
                      > zrewiduję swój historyczny osąd całej wspólczesnej historii Polski
                      Niestety tych dokumentow w kieszeni nie nosze. Chronione
                      one sa w Anglii i pewnie tez w Moskwie.
              • Gość: Ela Re: Dzisiaj o 17-tej w Warszawie - czy pamiętacie ? IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 02.08.01, 10:48
                Ci twoi ukochani wschodni sasiedzi stali b. dlugo na prawym brzegu Wisly i
                spokojmie patrzyli, jak sie Warszawa wykrwawia. Wczesniej przez polskojezyczne
                radiostacje nawolywali do powstania. Celowo to zrobili, bo zdawali sobie
                sprawe, ze trudno im bedzie miasto zdobyc. A wyzwolenie nie bylo zadnym
                wyzwoleniem Warszawy, to bylo bezludne morze ruin. W czasie Powstania nawet nie
                pozwolili na miedzyladowania na swoim terytorium samolotom ze zrzutami dla
                walczacej Warszawy. Kto ciebie historii uczyl
                • Gość: ........ Re: Dzisiaj o 17-tej w Warszawie - czy pamiętacie ? IP: *.sympatico.ca 03.08.01, 02:50
                  Gość portalu: Ela napisał(a):

                  > Ci twoi ukochani wschodni sasiedzi stali b. dlugo na prawym brzegu Wisly i
                  > spokojmie patrzyli, jak sie Warszawa wykrwawia. Wczesniej przez polskojezyczne
                  > radiostacje nawolywali do powstania. Celowo to zrobili, bo zdawali sobie
                  > sprawe, ze trudno im bedzie miasto zdobyc. A wyzwolenie nie bylo zadnym
                  > wyzwoleniem Warszawy, to bylo bezludne morze ruin. W czasie Powstania nawet nie
                  >
                  > pozwolili na miedzyladowania na swoim terytorium samolotom ze zrzutami dla
                  > walczacej Warszawy. Kto ciebie historii uczyl

                  Nie wiem co masz na mysli piszac trudno im bedzie
                  miasto zdobyc. Czy to ze Polacy mieli go przed nimi
                  (ruskimi) bronic? Niemcy Warszawe przeciez zostawili, wiekszosc
                  ich wojsk przed wybuchem powstania juz byla wycofana z
                  miasta. To sa fakty historyczne. Nie wiem kto Ciebie i
                  jakiej historii uczyl. To ze czekali nad Wisla juz
                  wczesniej o tym pisalem ( chcielismy sami stolice wyzwolic,
                  dali wiec nam szanse). "Bezludne morze ruin" - jedna z
                  zaslug powstania.
    • Gość: Kwiku Re: Dzisiaj o 17-tej w Warszawie - czy pamiętacie ? IP: 10.2.1.* / 193.41.231.* 02.08.01, 09:01
      Witam ponownie - nie spodziewałem się, że moim pytaniem wywołam taką dyskusję.
      Wczoraj o 17.00 miałem okazję przebywać w centrum Mokotowa na skrzyżowaniu
      Al.Niepodległości z Rakowiecką. Powiem krótko jest mi smutno i wstyd -
      zatrzymało się może z 6 osób - reszta szła nie wiedząc dlaczego wyją syreny !
      Na światłach zatrzymał się 1 (słownie jeden) samochód i wiecie co - baba w
      następnym aucie (nowej Toyocie) tak długo trąbiła aż facet zmiękł i ruszył.
      Wtedy pojechali wszyscy i tak minęła 57 rocznica wybuchu Powstania
      Warszawskiego na Mokotowie. A co do wypowiedzi kolegi ............ to takie
      sądy można wypowiadać dzisiaj siedząc przed komputerem. Gdybyś żył wtedy i
      widziałbyś co robią niemieccy bandyci w Warszawie z pewnością sam poszedłbyś na
      barykady. Każdy z nas by tak zrobił.
      • Gość: Widok 9 Re: Dzisiaj o 17-tej w Warszawie - czy pamiętacie ? IP: 195.117.228.* 02.08.01, 09:26
        O 17 byłem przy Sejmie i większość (olbrzymia) stała. Niestety były też
        rozradowane ćwoki. Ja sobie tak myślę, że "K...wa" to charakter a nie poziom
        wykształcenia czy uświadomienia. Hołd Powstańcom oddali ci, którzy pamiętają i
        rozumieją za co ginęli Warszawiacy. Spacerująca reszta ma to wszystko gdzieś-
        pewnie tak samo gdzieś ma swoją matkę i ojca. Ale jak pisałem wcześniej "k..wa"
        to charakter-a nie zawód.
        Pozdrawiam wszystkich Polaków pamiętających o tych co ginęli.
        • Gość: Mart Re: Dzisiaj o 17-tej w Warszawie - czy pamiętacie ? IP: *.man.polbox.pl 02.08.01, 09:37
          Ja wczoraj o 17:00 byłam w autobusie mniej więcej na Placu Trzech Krzyży. Cały czas nasłuchiwałam , kiedy
          zawyją syreny, NIc nie usłyszałam, a na dodatek ani ten autobus, ani żaden inny się nie zatrzymał. Nie
          zauważyłam też żeby ludzie na ulicy stawali. Myslałam, że zegarek mi się późni i że za chwilę cos się stanie. Ale
          nic się nie stalo. Było mi tak przykro, że chciało mi się płakać. Rozmawiałam z kilkoma osobami, które też mówiły,
          że w różnych częsciach Warszawy w ogóle nie byo słychać syren. Uważam, ze powinno je być słychac w
          całym miescie. Wczoraj było mi naprawdę przykro.
          • Gość: MZ Re: Dzisiaj o 17-tej w Warszawie - czy pamiętacie ? IP: *.echo-press.com.pl 02.08.01, 09:57
            Gość portalu: Mart napisał(a):

            > Ja wczoraj o 17:00 byłam w autobusie mniej więcej na Placu Trzech Krzyży. Cały
            > czas nasłuchiwałam , kiedy zawyją syreny, NIc nie usłyszałam, a na dodatek ani
            > ten autobus, ani żaden inny się nie zatrzymał.

            Naprawdę? A przecież ZTM obiecywał, że o 17:00 wszystkie pojazdy komunikacji
            miejskiej zatrzymają się!!! Co takiego kierowcę czy motorniczego zbawi jedna
            minuta, że nie potrafi nawet uszanować rocznicy powstania???
            • Gość: Mart Re: Dzisiaj o 17-tej w Warszawie - czy pamiętacie ? IP: *.man.polbox.pl 02.08.01, 10:19
              Autobusy na chwilę stanęły na swiatłach, więc może w ten sposób kierowcy uczcili rocznicę. W każdym razie
              nie zaważyłam, zeby o 17:00 ruch zamarł, ani żeby cokolwiek się zmieniło.
              Pozdrowienia dla wszystkich, którzy wczoraj pamiętali
    • Gość: Kwiku Dla zainteresowanych Powstaniem - ciekawy link - polecam IP: 10.2.1.* / 193.41.231.* 02.08.01, 11:23
      Bardzo ciekawa strona - polecam !

      http://whatfor.beta.punkt.pl
      • Gość: Ela Re: Dla zainteresowanych Powstaniem - ciekawy link - polecam IP: *.ilot.edu.pl 02.08.01, 12:16
        Tak, juz kiedys też ja polecałam. Najciekawsze, że utworzył ja facet z
        opolszczyzny
    • Gość: jerzy Re: Dzisiaj o 17-tej w Warszawie - czy pamiętacie ? IP: *.ipartners.pl 03.08.01, 09:47
      nie zaprzeczam, że to co się stało w tym dniu to tragednia, której nie należy
      zapomnieć. Wkurza mnie ta cała masa parad, pochodów, akademii, uroczystości,
      defilad, poświęceń przez księży, uroczystych mszy, wręczania medali i orderów,
      pokazów spotkań kombatackich, wystrzałów z armat, wycia syren, parad
      wojskowych, składania wieńców. Wszystkiego nie da się wymienić. To wszystko to
      metody bardzo mi znane. Gdybśmy 20 lat temu poddali temat "Śmierć Stalina", to
      95% tych wszystkich elementów miały by zastosowanie. Ponadto te wszystkie
      uroczystości nie mają na celu przypomnienia. To raczej kult wojny, walki,
      pochwała wszystkiego co było związane z wojną. Ponadto pochwała wszystkiego co
      nacjonalistyczne jest krokiem do faszyzmu. Całe szczęście, że tych żądnych
      uroczystości i wręczania im orderów kombatantów jest coraz mniej.
      • Gość: Kwiku Re: Dzisiaj o 17-tej w Warszawie - czy pamiętacie ? IP: 10.2.1.* / 193.41.231.* 03.08.01, 11:01
        Gość portalu: jerzy napisał(a):

        > nie zaprzeczam, że to co się stało w tym dniu to tragednia, której nie należy
        > zapomnieć.
        - dzień w którym powiedziano bandytom niemieckim NIE nazywasz "tragedia" -
        ciekawe, ciekawe

        Wkurza mnie ta cała masa parad, pochodów, akademii, uroczystości,
        > defilad, poświęceń przez księży, uroczystych mszy, wręczania medali i orderów,
        > pokazów spotkań kombatackich, wystrzałów z armat, wycia syren, parad
        > wojskowych, składania wieńców. Wszystkiego nie da się wymienić.
        - na całym świecie w ten sposób obchodzi się podobne uroczystości

        > To wszystko to metody bardzo mi znane. Gdybśmy 20 lat temu poddali
        temat "Śmierć Stalina", to
        > 95% tych wszystkich elementów miały by zastosowanie. Ponadto te wszystkie
        > uroczystości nie mają na celu przypomnienia.
        Ile kolego masz lat, że wypisujesz takie brednie !!!

        To raczej kult wojny, walki,
        > pochwała wszystkiego co było związane z wojną. Ponadto pochwała wszystkiego co
        > nacjonalistyczne jest krokiem do faszyzmu.
        Tu już nawet się nie maskujesz. Język i demagogia jak z najlepszych lat terroru
        stalinowskiego. Pochwała ludzi, którzy walczyli z faszyzmem ma być krokiem do
        faszyzmu - mówiąc najkrócej bełkot,

        Całe szczęście, że tych żądnych uroczystości i wręczania im orderów kombatantów
        jest coraz mniej.
        CIEKAWE SKĄD BĘDZIESZ CZERPAŁ WZORCE - z twojej wypowiedzi mogę się domyślić
        twoim idolem jest Pawka Morozow, zgadłem ?
        • Gość: jerzy Re: kwiku IP: *.ipartners.pl 03.08.01, 11:21
          zamiast szukać wzorców do naśladowania, wziąłbyś sie za pracę. Czas naśladowców
          już minął.
          • Gość: Widok 9 Re: jurku IP: 195.117.228.* 03.08.01, 13:50
            20 lat temu, to na pewno był rok 1981. W tamtym roku wprowadzono stan wojenny
            (13 grudnia). 15 grudnia spałowali mnie ZOMOWCY na Krakowskim. 17 grudnia
            pierwszy raz rzuciłem kamieniem w ZOMOWCA (nie rzucałem w człowieka). Takich
            jak ja było całe miasta. Więc nie pisz bzdur, że wtedy był czy mógł być kult
            Stalina. Wtedy nie było na pewno innego kultu, jak ten o którym pewnie dzisiaj
            nawet nie jesteś w stanie pomyśleć. Po drugie można zapomnieć o Powstaniu, o
            Sierpniu, o wszystkim co było - tylko że nie będziemy wtedy Polakami, ale nr
            PESEL. Żal mi Ciebie chyba jesteś albo bardzo młody (czyli niewyrobiony) albo
            nastawiony jedynie na siebie (taki mały egoista). Nie pisz już nic na ten
            temat, czytaj książki.
    • Gość: Ursyn Re: Dzisiaj o 17-tej w Warszawie - czy pamiętacie ? IP: *.acn.waw.pl 03.08.01, 15:23
      W rocznice Powstania byłem w Łebie. O godzinie "W" kumpel dzwonił do Warszawy,
      stanelim i zrobilim małe minute ciszy nad morzem. Wczoraj, na plaży facet od
      jagodzianek, jak dowiedział sie, że jesteśmy warszawskie rodaki, przypomniał o
      Powstaniu. Miło mnie było.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja