Gość: chinique
IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl
19.12.07, 23:26
... dla robotników z Menczesteru sprawiła, że wyspiarscy dżakasi wypinają gołe
du*y na rynku głównym psując sympatyczny turystyczny klimat do robienia zdjęć
gadżeciarskimi japońskimi aparacikami fotograficznymi. Na szczęście Warszawa
jest inna, znacznie droższa od Krakowa, a warszawskim studentkom nie wystarczy
już powiedzieć dwóch zdań w obcym języku, aby dały się wciągnąć w pikantny
weekendowy romans ryżemu debilowi z Wysp, zupełnie inaczej niż było to w
latach 1990-tych. Dla inwestorów Warszawa też staje się coraz mniej
interesująca. Płacowa roszczeniówka absolwentów "elitarnych" stołecznych
uczelni, rosnące ostro ceny wynajmu biur, wysycenie popytu na nowe obiekty
ritejlowe, ch*jowa infrastruktura komunikacyjna, brak planów zagospodarowania,
nieuregulowane prawa własności nieruchomości zagrabionych po wojnie i wreszcie
kargulowska postawa miłośników zabytków oprotestowywujących każdy ruch
inwestorów w granicach okaleczonej, ukochanej Warszawy z czasów Starzyńskiego
sprawia, że żadna reklamówka na CNN, nawet taka z syrenką o miseczce F niczego
wielkiego tu nie zdziała.