warzaw_bike_killerz
10.01.08, 11:08
Nie wiem, gdzie i kogo poinformowac o prawdopodobnym celowym niedostarczaniu
awiz i listow poleconych.
Zeby to byl jednostkowy przypadek, ale zdaza mi sie to od roku nagminnie.
Nawet jesli siedze i czekam w domu, to niejednokrotnie (jesli wiem) musze
dzwonic do wysylajacego, aby podal mi numer przesylki i pod koniec dwoch
tygodni, idac na poczte z numerem przesylki, dowaiduje sie, ze wlasnie mieli
to juz prawie w zwrotach.
Podejrzewam, ze ktos chyba wreczyl lapowke, aby do mnie nic nie docieralo
poczta. Jak rozgryzc ten fant, aby zmusic jednak do dostarczania chocby awiza
powtornego (skoro jest niemozliwe, aby znalazlo sie awizo pierwotne)
Skargi - wiadomo, mozna sie pocalowac w pompke.
Policja? Nie ufam policji, ale czy urzednik pocztowy moze niedopelnic
obowiazku? Nawet nie wiem, gdzie gina awiza czy listy - czy u listonosza,
ktory niczym reklamowki pewnie wyrzuca je do smietnika czy gdzies jeszcze
przed wreczeniem awiza listonoszowi.