Pielęgniarki z Niekłańskiej chcą godnie żyć

IP: 193.24.24.* 22.01.08, 07:36
Biedactwa. Jakoś nie wzrusza mnie ten (odejście od łużek pacjentów)
protest. Może i pielęgniarki mają niskie pensje ale podstawowo.
Jakoś nikt nie wspomina ile "zgarniają" za tzw. dyżury np po
operacji przy chorym. Nocka 300zł. A operacje wykonywane są
codziennie. Choćby dwa takie dyżury w miesiącu (a biorą więcej) i
mają pensji więcej niż większość obywateli tego wspaniałego kraju.
    • Gość: Doktorek6969 Re: Pielęgniarki z Niekłańskiej chcą godnie żyć IP: *.aster.pl 22.01.08, 08:07
      a mnie ich zupełnie nie jest szkoda. Rok temu miałem nieszczęście
      trafić tam z moim rocznym synkiem ze złamaną kością czaszki.
      Bezduszne, leniwe krowy. Tylko tak je można określić. Gorsi są
      tylko lekarze, bo oni przy takiej samej znieczulicy i chamstwie
      jeszcze dają wszystkim do zrozumienia, że są śmieciami.
      Pobyt mojego synka był tam krótki, na szczęście wszystko z nim OK,
      ale życzę personelowi jak najgorzej. Szczególnie panu ordynatorowi
      - Mikołaj chyba ma na imię, bo nie miał czasu zająć się małymi
      pacjentami tak świętował w pokoju na końcu korytarza.
      • Gość: Bogfan Re: Pielęgniarki z Niekłańskiej chcą godnie żyć IP: 195.136.30.* 22.01.08, 11:45
        Popieram, mój synek spędził tam dwa tygodnie w wieku ośmiu miesięcy
        siedzieliśmy przy nim z żoną na zmianę całymi dniami i nocami
        te "biedne" pielęgniarki przywiązywały dzieci które leżały tam bez
        rodziców do łóżek, mówię nie powdwyżkom dla nich, po tamtym
        wydarzeniu trafiłem tam jeszcze raz na ostry dyżur zachowanie Pań na
        izbie przyjęć poniżej krytyki, przyjeły nas dopiero po ostrej
        awanturze, lekarze na izbie też tragedia, jedynie pochwała dla Pani
        chrurg z oddział wspaniała kobieta (no ale jedna jaskółka wiosny nie
        czyni)
        • Gość: chinique Dlaczego Telco, Banking, FMCG, Retail i IT ... IP: *.acn.waw.pl 23.01.08, 00:46
          ... nie strajkują?

          Telco by przystrajkowało jeden dzień - wyłączyli by parę kluczowych
          DNS-ów, parę węzłów sieci rozległych i koniec. Zero dostępu do netu,
          zero vojsu, zero SMS-ów. Przecież studzienkowi monterzy w beretkach
          i ci co przeglądają, czy się do BTS-ów nie nalało też mało zarabiają.

          Banking by przystrajkował, wyłączyliby na jeden dzień bankomaty,
          terminale kartowe, wstrzymali przelewy. Ten jeden dzień polaków z
          barterem mógłby przekonac wszystkich, że Pani w okienku też mało
          zarabia.

          FMCG by przystrajkowało, by piwa i papieru toaletowego nie dowieźli.
          A przecież pan stojący przy taśmie pakującej żarcie dla psów i
          proszek do prania też nie bierze średniej krajowej.

          Ritejl by przystrajkował, "w dniu dzisiejszym kasa nieczynna". A
          przy kasie też wiele się nie zarobi mimo pampersowego deputatu.

          IT by przystrajkowało, dzień bez onetu, naszej klasy, wielu systemów
          transakcyjnych i serwisów samoobsługowych. W IT może zarabia się
          lepiej, ale ludzie nabrali kredytów na apartamenty, nie mają z czego
          spłacać, nie ma za co wyjechać na egzotyczne wakacje, jak tu teraz
          żyć.

      • Gość: Gość Re: Pielęgniarki z Niekłańskiej chcą godnie żyć IP: *.crowley.pl 31.01.08, 18:43
        a kto nie dopilnował dziecka że se łeb rozwaliło ...pewnie
        pielęgniarki?też życze jak najgorzej
      • Gość: gość 2 Re: Pielęgniarki z Niekłańskiej chcą godnie żyć IP: *.crowley.pl 31.01.08, 20:36
        Ty nadęty gburze,myślałeś że wszyscy bendą przed Tobą bić pokłony.
        Gdybyś dobrze dziecko pilnował nie trafiłbyś z nim na
        Niekłańską .Sama czaszka dziecku nie pękła. Nieżycz drugiemu co
        Tobie niemiłe.
    • Gość: mama syna Pielęgniarki z Niekłańskiej chcą godnie żyć IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.01.08, 10:31
      Nie chciałabym uogólniać, bo są zapewne i wspaniałe pielęgniarki, z
      powołania, ale ja mam złe doświadczenia. Synek lezał jakiś czas temu
      na Niekłańskiej na oddziale noworodkowo - niemowlęcym, ja byłam
      razem z nim, opieka pielęgniarska ogranicza się tam tylko i
      wyłącznie do niezbędnych zabiegów medycznych, nawet mierzenie
      temperatury i podanie leków (były zostawiane w kieliszku dla 3 tyg.
      noworodka!) musieli wykonywać rodzice. Obok na sali leżało
      kilkumies. dziecko - mama musiała odwieźć starsze dziecko do domu i
      nie było jej dwie godz., dziecko to płakało w niebogłosy, rodzice
      innych dzieci chodzili informować pielęgniarkę i prosić o
      interwencję - przyszła po ok. 1 godz.!!!, próbowała podać coś do
      picia, nie pomogło, zrobiła parę "ciu-ciu-ciu", a gdy nie pomogło to
      sobie poszła. Dziecko wrzeszczało nadal. Według mojej oceny
      pielęgniarki nie przykładają się do swojej pracy, do której same
      przecież się zgłosiły i niskie zarobki nie są tu usprawiedliwieniem.
    • Gość: Kacha Re: Pielęgniarki z Niekłańskiej chcą godnie żyć IP: 77.79.194.* 22.01.08, 11:28
      Popieram w całej rozciągłości. Bezduszne baby (są oczywiście
      wyjątki), które nie ruszą palcem przy obłożnie chorym człowieku, jak
      nie dasz im w łapę. Ja też zarabiam śmieszne pieniądze, ale jakoś
      klienci nie odchodzą z kwitkiem sprzed okienka i są mile obsłużeni.
      No, ale skoro lekarze mogą chcieć to i one, nie?
      • Gość: Gość Re: Pielęgniarki z Niekłańskiej chcą godnie żyć IP: *.crowley.pl 31.01.08, 18:48
        Rozumiem że bierzesz w łapę no idobrze , ale nie mierz swoją miarką
        innych.życze godzin pracy jako pielęgniarka i powodzenia
      • Gość: gość 3 Re: Pielęgniarki z Niekłańskiej chcą godnie żyć IP: *.crowley.pl 31.01.08, 21:03
        Pracuję jako pielęgniarka 8 lat i nigdy nie miałam sytuacji aby
        ktoś proponował mi łapówkę wzamian za dopilnowanie dziecka.Ma pani
        bujną wyobrażnię.Pani napewno też nie rozczula się nad każdym
        klientem.
    • Gość: iza650 Pielęgniarki z Niekłańskiej chcą godnie żyć IP: *.multimo.gtsenergis.pl 22.01.08, 11:45
      Zgadzam się z przedmówcami/ przedmówczyniami.W listopadzie zeszłego roku
      odwiedziłam koleżankę, która była z 8-miesięcznym synkiem na Niekłańskiej -
      byłam w szoku- napisałam tekst, który można przeczytać Tu:
      dziecko.onet.pl/3698,0,0,koszmar_na_oddziale_patologii_noworodka,artykul.html
      Ilość negatywnych komentarzy na temat pracy pielęgniarek opiekujących się
      maluchami przerosła moje wyobrażenie o skali problemu. Pisałam też do GW, ale
      bez reakcji. Może teraz GW zareaguje i coś z tym zrobi????
    • bbjot Pielęgniarki z Niekłańskiej chcą godnie żyć 22.01.08, 13:48
      Niestety nie mogę poprzeć pielęgniarek z Niekłańskiej za ich
      stosunek do dzieci. Niedalej jak wczoraj wysłuchałem żale jednej z
      matek, która ma z nimi dość często do czynienia. Wyjątkowo
      niesympatyczne i niemiłe, szczególnie dla dzieci baby. Jeżeli
      chociaż część z tego co słyszałem jest prawdą to niewielka strata
      jak się to zlikwiduje
      • Gość: Gość Re: Pielęgniarki z Niekłańskiej chcą godnie żyć IP: *.crowley.pl 31.01.08, 18:50
        Jak wam tak żle w tym szpitalu to czego tu przychodzicie ,jest tyle
        innych szpitali
    • Gość: Obywatel RP 600 zł dostają alkocholicy którzy nic nie robią. IP: *.adsl.inetia.pl 22.01.08, 13:55
      Zatem POpieranie koncepcji politycznej doprowadzi nas do rozwiązania służby zdrowia i stworzenia prywatnego sektora. OK ale osoby które zarabiają średnią krajową czyli 3tys. stanowią 15% z grupy pracujących, reszta zarabia mniej więcej jak pielęgniarki.Czy stać nas na prywatną służbe zdrowia?? Może poprostu pobcinajmy sobie łby i problem się rozwiążę. Albo zmniejszyć rozbudowaną administrację. Np. Posłów jest 240 po co tylu?? Niech będzie po dwóch na jedno województwo czyli 32 i niech dostaną podwójną pensję a zaoszczędzimy już sporo pieniędzy.
      • Gość: freeman A pewnie IP: 193.24.24.* 22.01.08, 16:52
        Jeśli oddadzą mi pieniądze które wpłaciłem na to badziewie i nie
        będę musiał już więcej płacić to bez problemu starczy tych
        pieniążków na bardzo dobry pakiet w prywatnej przychodni. W takiej w
        której teraz moja firma ma wykupione usługi medyczne. Umawiam się na
        godzinę lub do domu. Nie ma łachy, chamstwa ani czekania miesiącami
        na konsultację. Przychodnie czyściutkie i wygodne jak oddziały
        dobrego banku.
      • pompompom Re: 600 zł dostają alkocholicy którzy nic nie rob 22.01.08, 18:18
        Gość portalu: Obywatel RP napisał(a):

        > Zatem POpieranie koncepcji politycznej doprowadzi nas do
        rozwiązania służby zdr
        > owia i stworzenia prywatnego sektora. OK ale osoby które zarabiają
        średnią kraj
        > ową czyli 3tys. stanowią 15% z grupy pracujących, reszta zarabia
        mniej więcej j
        > ak pielęgniarki.Czy stać nas na prywatną służbe zdrowia?? Może
        poprostu pobcina
        > jmy sobie łby i problem się rozwiążę. Albo zmniejszyć rozbudowaną
        administrację
        > . Np. Posłów jest 240 po co tylu?? Niech będzie po dwóch na jedno
        województwo c
        > zyli 32 i niech dostaną podwójną pensję a zaoszczędzimy już sporo
        pieniędzy.

        Chyba nienawiść do PO przysłania ci zdrowy rozsądek i umiejętność
        czytania ze zrozumieniem.
        Powyższe posty to wpisy zwykłych ludzi, którzy mieli pecha
        hospitalizować dzieci w szpitalu na Niekłańskiej, a raczej pecha
        trafić na takie pielęgniarki. W każdej normalnej firmie jak domagasz
        się podwyżki musisz się czymś wykazać, być lepszym od innych. Nikt
        nie daje kasy za siedzenie 8 godzin i tyle. Nie wiem dlaczego
        szpitale nie zweryfikują nie tylko umiejętności personelu, ale także
        jego stosunku do chorych. To trudna praca i wymaga wiele poświęcenia
        i dlatego powinni ją wykonywać ludzie, którym naprawdę się chce i to
        dobrze chce wykonywać swoją pracę. Jak ktoś nie wytrzymuje z
        chorymi, to po jaką cholerę wybrał zawód pielęgniarki?
        Szpitale, przychodnie powinny na wstępie postawić wysokie wymagania
        personelowi, eliminując tych, którym nie podoba się praca z chorymi,
        są niegrzeczni, niecierpliwi. Jednocześnie powinno się zaproponować
        wyższe zarobki, ale nie na zasadzie, bo nam się należy i już.
        Pracujesz dobrze, pacjenci zadowoleni jest podwyżka, nie to albo
        poprawa, albo wypad. Nigdzie nie jest powiedziane, że koniecznie
        trzeba być pielęgniarką.

        • Gość: Obywatel RP Re: 600 zł dostają alkocholicy którzy nic nie rob IP: *.adsl.inetia.pl 22.01.08, 20:42
          Jest natomias powiedziane już w starożytności że demokracja to równość. Równość ma polegać na dawaniu szans i możliwości. Zatem jak pracujesz za 1000 złotych przy obróbce gówna, krwi, moczu i mikrobów oraz masz szanse na podwyżke w ciągu 20 lat pracy o jakieś 500zł (w sektorze niepbulicznym podobnie) to na pewno będziesz jako młody człowiek z wielkim zapałem podchodził do pracy. Owszem nie musiż zostawać pielengniarką ale zastanów się że robot tej pracy nie wykona jak Ty będziesz leżeć w szpitalu.
        • Gość: gość2 Re: 600 zł dostają alkocholicy którzy nic nie rob IP: *.crowley.pl 31.01.08, 21:08
          To naco jeszcze czekasz,jazda do prywaciarzy.
    • Gość: annaf Pielęgniarki z Niekłańskiej chcą godnie żyć IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.01.08, 17:19
      Wszystko to prawda. Cały biały personel to banda leniwych i
      bezdusznych babsk. Myślą tylko o tym, żeby poleżeć na wersalce w
      dyżurce. To samo lekarze- święte krowy-ELITA, TFFFUUUU z nimi. Mój
      8miesięczny syn był na nich zdany. Nie zaufałam im nawet na chwilę,
      pilnowałam jak zwariowana. Widziałam, jak traktowane są dzieci bez
      mam. Gdyby nie serce i odpowiedzialność innych mam to nie wiem kto
      by się nimi zajmował. Same podawałyśmy leki obcym dzieciom i
      karmiłyśmy wcześniaki....Skandal. Jaka jest efektywność ich pracy?
      Kawka, pogaduszki na korytarzu, Wyjście do szpitalnego sklepu,
      Wędrówki bez celu...wreszcie wersalka i dyżur z głowy. Lekarze
      identycznie tak samo. Każdy pracownik idący do pracy musi ją 8 lub
      12 godzin wykonywać a pielęgniarki i lekarze nie. To za co im
      płacić. A dodatkowe dyżury, łapówki itd....Życie jak w Madrycie. Kto
      ma takie warunki jak one. Tfu na nie wszystkie. Nie ma za co ich
      szanować a już napewno nie nagradzać podwyżkami. Daleko im do
      powołania i współczucia dla dzieci a już zupełnie daleko do
      profesjonalizmu i człowieczęństwa. A GW do , której o tym wszystkim
      pisała ma to głęboko bo to nie jest popularny temat. Kogo tam chore
      bobasy. Więcej miejsca dziennikarze poświęcają odświeżanej kiełbasie
      i Kaczyńskim niż tym co jest istotne i z czym należy walczyć. Może
      by wreszcie ć z tą szpitalną patologią.
    • Gość: zniesmaczony Pielęgniarki z Niekłańskiej chcą godnie żyć IP: *.ae.ge.com 22.01.08, 18:05
      Pielegniarki z Nieklanskiej znane sa powszenie jako glupie,
      bezduszne krowy. Gesi im pasac a nie opiekowac sie dziecmi!
      • Gość: Gość Re: Pielęgniarki z Niekłańskiej chcą godnie żyć IP: *.crowley.pl 31.01.08, 19:00
        A kto ci dupe umyje jak sie zesrasz albo morde jak sie shaftujesz?
        Pewnie sam
    • Gość: ojciec Jasne ze ciezko odejsc IP: *.ae.ge.com 22.01.08, 18:32
      Janse ze ciezko odejsc od lozka jak sie do niego nie podchodzi!!!

      Ciakawe jak zaostrza protest jak juz teraz sie na okraglo
      opie..ja!
      • Gość: pielęgniarka Re: Jasne ze ciezko odejsc IP: *.crowley.pl 31.01.08, 21:28
        A może biednego tatusia trzeba ze rączkę trzymać,żeby był bardziej
        zadowolony z białego personelu.Najlepiej może tatusiowi do łóżeczka
        wskoczyć i przytulić do piersi.Zadowolenie wówczas osiągnęło by
        apogeum.Ty fajfusie.
      • Gość: gość4 Re: Jasne ze ciezko odejsc IP: *.crowley.pl 03.02.08, 10:39
        Drogie mamusie pilnujcie swoich mężulków,bo sami nie zajmują się
        dziećmi będąc na oddziale,tylko wodzą maślanymi oczami za
        pielęgniarkami.Często mając ogromny ślinotok.
    • Gość: amra Pielęgniarki z Niekłańskiej chcą godnie żyć IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.01.08, 19:44
      Przyłączam się do bardzo negatywnych opinii na temat pielęgniarek
      pracujących w szpitalu na Niekłańskiej. Miałam tego pecha, że
      spędziłam tam tydzień z 2 tygodniowym dzieckiem ( było to 3 lata
      temu), które w innym szpitalu prawdopodobnie po porodzie zostało
      zakażone gronkowcem złocistym (ropień w pachwinie). Spędziłam więc
      tam upojny tydzień na oddziale chirurgi. Wspominam to jako najgorszy
      koszmar w mom życiu. Pielęgniarki (z wyjątkiem jednej - niestety
      imienia nie pamiętam) były niemiłe, opryskliwe, bezczelne i
      całkowicie bezduszne zarówno w stosunku do mnie (jeszcze sama do
      siebie nie doszłam po porodzie i w wyniku ich traktowania straciłam
      całkowicie pokarm po 3 dniach pobytu na tym oddziale), jak i w
      stosunku do dziecka ( przykładowo podawanie na siłę antybiotyku
      przez wenflon, gdzie rączka była już tak spuchnięta, że dzieciak wył
      w trakcie podawania jak i potem przez długi czas). Wszelkie moje
      próby ingerencji były kwitowane stwierdzeniami, że to moja wina, że
      ja sobie nie daję rady z dzieckiem, a poza tym jestem
      rozhisteryzowaną wariatką - komentarze te były wygłaszane przez
      pielęgniarki nie bezpośrednio do mnie, ale pomiędzy sobą - tak, abym
      usłyszała oczywiście.
      Co do lekarzy - ani razu nie udało mi się uzyskać żadnej sensownej
      informacji na temat stanu dziecka. Udawali, że mnie nie słyszą i nie
      widzą. Dramat po prostu.
      Uważam, że mało tego, że pielęgniarkom tam zatrudnionym nie należy
      się żadna podwyżka, to jeszcze powinny w większości zostać wyrzucone
      z pracy...
      Pozdrawiam
      A
    • Gość: JA Pielęgniarki z Niekłańskiej chcą godnie żyć IP: *.jjs-isp.pl 22.01.08, 23:00
      Wszyscy Polacy powinni się zastanowić - co dla każdego z NAS JEST NAJWAŻNIEJSZE
      - samochód, ładny ciuch, papierosy i alkohol, stanowisko, kolejny dywan i mebel,
      kościół, telewizor, fantastyczna fryzura i makijaż, czy ZDROWIE I ŻYCIE. Po
      ułożeniu listy najcenniejszych pozycji zastanówmy się jaki jest osobisty udział
      każdego z nas w realizacji tego celu i jak nasz parlament, rząd traktuje nasze
      priorytety. Wspaniałe banki ( płacimy za konto, każde zaświadczenie) marmury,
      obrazy, luksus w urzędach, a w szpitalach brak materiałów opatrunkowych,
      najtańsze leki, limity na konsultacje i zabiegi ustalone przez NFZ, tylko
      częściowe pokrycie kosztów leczenia i nędznie wynagradzany pracujący na
      państwowym etacie 80-100 godz tygodniowo w noc, w dzień i święto - w związku z
      tym bardzo zmęczony - personel, często opiekujący się i leczący brudnych ( w
      Polsce codzienny prysznic bierze ok 30% ludzi!!!) i niestety zaniedbanych oraz
      palących tytoń (nawet w szpitalu!!), otyłych pacjentów. Każdy ma to co
      najbardziej ceni. Chyba pora zacząć reformę od siebie i swoich bliskich, również
      tych mieszkających na wsi i pracujących w służbach mundurowych. To jeden z
      elementów uszczelnienia służby zdrowia i równego nie tylko dostępu ale też
      udziału w finansowaniu leczenia. Zacznijmy wreszcie stosować zasadę jakie
      OBOWIĄZKI takie PRAWO do korzystania z powszechnego lecznictwa.

    • Gość: iza650 a ZUS... IP: *.subscribers.sferia.net 22.01.08, 23:30
      Szlag mnie trafia, jak sobie pomyślę, ile kasy w ciągu roku idzie na
      moją składkę zdrowotną. I co za te pieniądze jest mi oferowane.
      • Gość: przyjazny Re: a ZUS... IP: *.crowley.pl 03.02.08, 10:50
        Oferowany Masz konfort i dobre samopoczucie!!!
    • Gość: Tommy Re: Pielęgniarki z Niekłańskiej chcą godnie żyć IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.01.08, 23:43
      Taka jest prawda. Mają związki zawodowe, to mogą sobie strajkować.
      Może co wystrajkują? Lekarze najlepiej, żeby zarabiali po 30.000,
      pielęgniarki po 15.000, a durne belfry ze szkoły (Iksiński do
      tablicy, zadanie 228) po 20.000. I rząd z nimi jeszcze rozmawia.
      Powinni ich powyrzucać i zatrudnić na nowo. W Anglii Margaret
      Thatcher się nie patyczkowała z górnikami. I się zrobił święty
      spokój. Jakoś nikt nie przejmuje się większością społeczeństwa,
      która pracuje u prywatnych pracodawców, w sektorze - najczęściej -
      handlu i usług, zarabiając średnio 1.200 - 1.800 zł miesięcznie. Oni
      nie strajkują, bo ich wyrzucą.
      • Gość: wrrrrrrrrrr Re: Pielęgniarki z Niekłańskiej chcą godnie żyć IP: *.subscribers.sferia.net 23.01.08, 00:34
        W szpitalu na Niekłańskiej mialam nieprzyjemność być kilka razy. I
        nie zauważyłam żeby te pielęgniarki się przemęczały. Przy łóżeczku
        dziecka są rodzice bo personel medyczny krzywo się patrzy jak matka,
        ojciec czy jakiś inny opiekun odejdzie się wysikać. Oprócz zmiany
        kroplówki (chociaz podejrzewam, że te matki które są dlugo robia to
        same) i zastrzyków wiekszość czynności robiłam sama. Jak dziecko
        płakało (czasami trzeba pójść do kibla czy wziąć prysznic, chociaż
        wtym szpitalu to strach)to one miały to gdzieś i inne matki z sali
        zajmowały się dzieckiem w miare mozliwości. Doprosić się o cos
        przeciwbólowego dla dziecka nie sposób.
        Pielęgniarki chcą podwyżek to niech się wezmą z łaski swojej do
        pracy, jak ja siedziałam przy dziecku w szpitalu musiałam pójść na
        zwolnienie (dobrze że można jak ma sie chore dziecko) żeby je
        wyręczyć w pracy. Pozatym (nie mówie o starszych pielęgniarkach i
        tych które są naprawdę z powołania) te które kończyły szkoły kilka
        lat temu doskonale wiedzialy jakie są w polsce płace i mogły wybrać
        inna "kariere"
    • Gość: Ojciec Pielęgniarki z Niekłańskiej chcą godnie żyć IP: *.era.pl 23.01.08, 09:36
      Niekłańska - szpital do likwidacji. Personel (zwłaszcza pielęgniarki) do
      natychmiastowego zwolnienia...
      Byłem tam z córką 2 razy.
      Pomimo wolnych sal pakowali 1-2 roczne maluchy do 1 pokoju: co z tego że dzieci
      często płakały przez całą noc, nikogo tez nie obchodziło że dzieci mają
      kroplówki i że mogą znienacka próbować wyrwać drugiemu dziecku z żyły (tak było
      w naszym przypadku).
      Oddział z dziećmi w nocy był zadymiony - pielęgniarki przez całą noc opowiadały
      sobie dowcipy, głośno się śmiały, paliły papierosy. Na próbę delikatnego
      zwrócenia uwagi zjechały żonę, kazały zamknąć drzwi do pokoju i otworzyć okno -
      w STYCZNIU przy -10st (rok temu)!!!
      No i opieka nad dziećmi, a raczej jej brak. Żona musiała cały czas czuwać przy
      córce, bo Panie Pielęgniarki miały inne problemy na głowie. Po 24 godzinach na
      krześle (w pokoju nie byo miejsca na rozłożenie łóżka) zarówno żona jak i druga
      matka słaniały się na nogach. Ja wytrzymałem tylko 8-10 godzin na zastępstwie (w
      ciągu dnia)...
      Podsumowując: generalnie jestem za godziwym wynagrodzeniem za pracę
      pielęgniarek, ale w tym przypadku jedynym sensowym rozwiązaniem jest zamknięcie
      Szpitala na Niekłańskiej i zwolnienie całości personelu.
    • Gość: iza650 Pielęgniarki z Niekłańskiej chcą godnie żyć IP: *.multimo.gtsenergis.pl 23.01.08, 15:17
      Jeszcze jedno - przy dzisiejszym rynku pracy - niech nie mówią, że są zmuszone
      pracować w tym zawodzie za głodowe pensje. Więcej na kasie w Tesco zarobią.
      Tylko że tam trzeba PRACOWAĆ.
      w prywatnej klinice tak zachowujący sie personel zostałby zwolniony od razu.
      Szkoda tylko, że wszyscy w takim szpitalu sa pod jedna kreską - naprawdę dobre
      pielęgniarki nie mają szans na dobre wynagrodzenie. A nie oszukujmy się -
      nagrody i premie mają czynnik motywujący.
    • Gość: Sylwia Pielęgniarki z Niekłańskiej chcą godnie żyć IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.01.08, 20:41
    • Gość: ja Pielęgniarki z Niekłańskiej chcą godnie żyć IP: *.crowley.pl 26.01.08, 01:03
      Skoro tak bardzo wszystkim nie podoba sie Niekłańska to w jakim celu
      trafiaja tam po kilka razy a nastepnie pisza paszkwile na normalnie
      pracujacych ludzi. Moze w takim razie wysłac męza na ssyłkę do
      irlandi niech zap... i miec na prywatna słuzbę zdrowia. a o
      łapówkach w tym szpitalu jakos nigdy nie słyszałam!!!!!!!
      Poza tym pielęgniarka to nie darmowa pomoc do dziecka tylko
      wykwalifikowana kadra od zabiegów medycznych. Matka ostaecznie moze
      ruszyc dupe z lezaka i nakarmic dziecko skoro wiedziała jak je
      zrobic!!!!!
    • Gość: kaja Pielęgniarki z Niekłańskiej chcą godnie żyć IP: *.5.waw.pl 30.01.08, 21:29
      Ciekawa jestem którzy rodzice płacą po 300 zł za nockę,
      społeczeństwo jest coraz biedniejsze a rodzice mogą przebywać z
      dzieckiem 24/h
    • Gość: Gość Re: Pielęgniarki z Niekłańskiej chcą godnie żyć IP: *.crowley.pl 31.01.08, 19:12
      ANALFABETO _najpirw naucz się pisać po Polsku a potem szkaluj
      Niekłańską. A 300 zł. za noc _ masz bujną wyobrażnie
    • Gość: pielęgniarka Re: Pielęgniarki z Niekłańskiej chcą godnie żyć IP: *.crowley.pl 31.01.08, 22:05
      Powiedz jeszcze że codziennie są dyżury prywatne, a może i przy
      każdym dziecuk.Procuję na oddziale zabiegowym i takich dyżurów jest
      kilka w roku,podkreślam kilka,wiec na jedną pielegniarkę pracującą
      na oddziale przypada jeden, góra dwa w roku, majątku na nich nie
      można się dorobić.Dyżury te zdażają się z Medikoweru
      legalnie,podatek od nich jest odprowadzany.
    • Gość: gość Pielęgniarki z Niekłańskiej chcą godnie żyć IP: *.gprs.plus.pl 03.02.08, 00:26
      połowa z tych pielęgniarek to element społeczy w pełnym wydaniu, zaś
      Pani Jagiełło to super element. Pierwsza dama dyrekcji od wielu lat.
      Spadać na drzewo,żadne podwyżki was nie obowiązują. Chyba , że
      będzięcie pracować w areszcie sledczym.
    • Gość: my Pielęgniarki z Niekłańskiej chcą godnie żyć IP: *.crowley.pl 03.02.08, 01:01
      cikawe kto ma takie zdanie o pani Jagiello na sile nie wyrwie
      pieniedzy dyrektorowi z kieszeni.Racja jednak jest ze podwyzki nam
      sie naleza bo wykonujemy ciezka prace fizyczna i psychiczna a tuman
      ktory wypisuje brednie niech przyjdzie na 12-to godzinny dyzur i
      procz pracy pomeczy sie z wiecznie niezadowolonymi rodzicami i
      napisze o swoich doswiadczeniach.
Pełna wersja