ziolek75
25.01.08, 03:45
Poniewaz nie zdazylem ( chyba z lenstwa ) zlozyc wniosku o dowod
osobisty , we wtorek 22.01.2008 wybralem sie z tego powodu do
Warszawy. Postanowilem sie wybrac nasza kochana koleja i kupilem
bilety na pociag EC 45 "BWE Berlin-Warszawa-Express" z planowanym
odjazdem Berlin Ostbanhof 12:40
jechalem w wagonie przedzialowym nr 270 , miejsce 72. Podaje
secjalnie ten numer miejsca aby bylo wiadomo o jaki konkretnie
przezial mi chodzi . ( moze ktos to z PKP przeczyta i zrobi cos z
tym syfem ) . a wiec w tym przedziale byl totalny syf i smrod , a
gdy pociag hamowal , to wtedy wydzielal sie z grzejnka "zapach"
spalonych kabli. poza tym caly wagon wygladal okropnie. poobjany a
na korytarzu sciany byly tak brudne jakby nie byly dobre pare
miesiecy czyszczone. Toaleta wygladala tez okropnie ( ale byla za to
ciepla woda w kranie- az mnie zdziwilo ) . nie wiem jak wygladaly
inne wagony, ale ten- uwierzcie mi - wygladal jak w starym
expresie .
w czwartek wracalem pociagiem EC - 44 "Berlin-Warszawa-Express" .
odjazd z wawy cent. 11:25. wagon bezprzedzialowy numer 267 mial
rowniez duzo do zyczenia. stare dywany ( ale nie byly brudne , tylko
powycierane) no i te fotele - sorry ale na nich sie nie da
siedziec.Najlepszy jest ten kolor foteli - gowniano-brazowy ze
skladanymi stolikami ktore nie latwo jest rozlozyc. bylo w miare
czysto , ale toaleta wygladala katastrofalnie. syf i smrod , az sie
nie dalo wejsc.
ludzie kochani !!!!- przeciez pociagi EC reprezentuja w jakims
stopniu nie tylko kochana PKP czy tez spolke IC , ale i polske.
nie wspomne o tym co widzialem na dworcu centralnym , ale chociaz by
mogl ktos cos z tymi wagonami EC zrobic.
pare lat temu jezdzilem pociagiem polska-niemcy . byly to tez
eurocity ( nie mialy jeszcze nazwy "BWE Berlin-Warszawa-Express"
tylko berolina albo Paderewski - i wygladaly one duzo lepiej. a
teraz to co zobaczylem - sorry , ale myslalem ze to pociag
pospieszny w relacji "Wronki- Kozia Wolka."
pozdrawiam