Gość: wujek dobra rada IP: *.chello.pl 18.02.08, 22:32 Koniec dominacji miłośników piesków! Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
Gość: chinique Miłość do zwierząt ma charakter zastępczy. IP: *.acn.waw.pl 18.02.08, 23:43 Wspomniane przez biednego pacjenta z antydepresyjnym psem dzieci wprawdzie dają niezdrowo popalić i też powinny chodzić w kagańcach, to jednak przynajmniej nie zanieczyszczają chodników i chyba się jeszcze nie zdarzyło, żeby kogoś pogryzły. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: :-P Re: Miłość do zwierząt ma charakter zastępczy. IP: *.chello.pl 01.03.08, 17:05 owszem, zdarzyło się!! i ja nie mam ochoty przebywać w towarzystwie rozwydrzonych (woops, przpraszam - "bezstresowo wychowywanych" ) bezczelnych rozwrzeszczanych dzieciarów, wiszących na gałęziach jak małpy dotąd za sie gałąz łamie. a co na to opiekunowie takich gnojków? ano są zachwyceni swoimi pożal sie boże pociechami. wstyd, zadnej kindersztuby, zadnego wychowania! za to im psy przeszadzają> Boże spóść nogę i kopnij! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: wujek dobra rada Nie psy tylko kuposraje :-) IP: *.chello.pl 01.03.08, 18:44 Odpowiedz Link Zgłoś
bobcat0210 Psie pole mokotowskie 19.02.08, 06:40 Terror właścicieli psów przekracza akceptowalne granice. Im się wydaje, że ludzie w mieście są (niekoniecznie mile widzianym) dodatkiem do psów. W dodatku czują się absolutnie bezkarnie, prezentując dookoła butę i arogancję. Uważam, że jeśli ktoś chce trzymać tu psa - musi się liczyć z niedogodnościami typu obowiązek prowadzenia na smyczy i w kagańcu, a także sprzątanie odchodów po swoich pupilach. Trudno, ale skoro tych państwa nie da rady wychować - to trzeba ich wytresować. Najlepiej mandatami horrendalnej wysokości, łupionymi w KAŻDYM przypadku i bez żadnych wyjątków. We wszystkich parkach miejskich, wzorem Łazienek należy wprowadzić zakaz wstępu dla psów. Każdy przechodzień powinien na widok psa biegającego samopas w miejscu publicznym - natychmiast informować o tym Straż Miejską lub Policję. Na służby porządkowe należy nałożyć obowiązek reagowania na każdą taką informację. Nie rozumiem co to znaczy "Straż Miejska nie reaguje". Czy potrzeba tragedii, takich jak ostatnio w Sulejówku, aby zaczęła reagować? Już słyszę ten chór obrońców "biednych piesków" z koronnym pseudo- argumentem "niech służby porządkowe lepiej zajmą się prawdziwymi przestępcami". One mają obowiązek zajmować się każdym przypadkiem łamania prawa, a to co Państwo wyprawiacie - do tej kategorii również się zalicza. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: wujek dobra rada Jedyne wyjście - hycle:-) IP: *.chello.pl 19.02.08, 08:21 Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: :-P Re: Psie pole mokotowskie IP: *.chello.pl 01.03.08, 17:08 a ja będę informować, ze tacy rozwydrzeni "ludzie" biegaja po ulicach, potrącając ich przepychając się, przejeżdzając im kołami po nogach - to panowie swiata!!! reszta chołoty ma sie słuchać! sam sobie smycz załóż i kaganiec Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: freeman Psie pole mokotowskie IP: 193.24.24.* 19.02.08, 08:51 No tak ta Pani od psa-antydepresyjnego ma rzeczywiście nierówno pod sufitem. Powinna się leczyć i to szybciutko. Ma nietolerującego dzieci psa i sama ma problemy psychiczne,a to mieszanka wybuchowa. Gdy dziecko nadzieje się na takiego pieska może rodzic mieć pretensję do tej Pani, a wtedy tylko krok od szczucia zwerzakiem niewinnych ludz. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: właściciel psa Psie pole mokotowskie IP: 88.220.33.* 19.02.08, 10:57 Jaka szkoda, że pani Katarzyna nie czyta owych listów. Ewidentnie nie ma pojęcia o czym pisze Odpowiedz Link Zgłoś