Gość: xxx Lekarze nie pomogli, bo leżała przed szpitalem IP: *.ncdc.pl 22.02.08, 09:20 W Szczecinie miala miejsce podobna sytuacja. Kobieta jadac na rowerze przewrocila sie tuz przed brama szpitala. Rozbila sobie mocno glowe. O malo co sie nie wykrwawila. Ze szpitala nikt nie wyszedl, nawet pielegnierka. Konieczne bylo wezwanie karetki pod jego brame. Paranoja :/ Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: yeti Autobus powinien wjechać do gabinetu możnowładcy IP: *.adsl.inetia.pl 22.02.08, 09:20 mamy komunistyczną słuzbę zdrowia Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Krzysiek Re: Autobus powinien wjechać do gabinetu możnowła IP: *.crowley.pl 22.02.08, 10:44 Jakie społeczeństwo - tacy lekarze. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Warszawiak Skandal! IP: *.acn.waw.pl 22.02.08, 09:20 Nie wszyscy lekarze sa tacy, znam kilku bardzo dobrych ludzi ktorzy wykonuja ten zawod. Ale to co zostalo opisane to absolutny skandal, i powinny byc konsekwencje. Ta kobieta mogla stracic zycie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: lekarz z garażem Lekarze nie pomogli, bo leżała przed szpitalem IP: 83.168.106.* 22.02.08, 09:26 Dałbym mu w ryj. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Dobromir Lekarze nie pomogli, bo leżała przed szpitalem IP: 213.17.245.* 22.02.08, 09:28 Dajmy im podwyżkę. Przecież zasługują na to. Kochani lekarze ... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Michał I nie będę udzielał pomocy jak mi nie zapłacą IP: *.internetdsl.tpnet.pl 22.02.08, 09:29 Może warto by dodać do tej waszej przysięgi i jeszcze jedno Będe wybierał do leczenie przypadki mało skomlikowane Będę polecał leki tych którzy mi zapłącą Hipokryci Odpowiedz Link Zgłoś
anulat Lekarze nie pomogli, bo leżała przed szpitalem 22.02.08, 09:32 Całą tą służbę zdrowia wysłać w kosmos, albo na ciężkie roboty. Dla nich człowiek się nie liczy. Po co wybierali taki zawód, przecież nie od dzisiaj wiadomo ile się tam zarabia. Poza tym nie widziałam jeszcze biednego lekarza. Ja nie mogę dorabiać w swoim zawodzie bo mam zakaz konkurencji, a im wszystko wolno. Święte krowy. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: elfis Lekarze nie pomogli, bo leżała przed szpitalem IP: 81.210.12.* 22.02.08, 09:34 jak po podwyżki to pierwsi wyłażą ze szpitali na ulice, jak do chorej osoby żaden nawet się nie zainteresuje. a pfe... chcą lepiej zarabiać to niech zasłużą, a nie tylko postawa roszczeniowa Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: sm Lekarze nie pomogli, bo leżała przed szpitalem IP: *.adsl.inetia.pl 22.02.08, 09:34 wlasnie zabraklo dobrej woli ,nie chcialo sie chciec wyslac sanitariuszy z noszami,a do jowity81- to kim lekarz jest z zawodu po godzinach -babka klozetowa /prepraszam babki/ Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: lechu Lekarze nie pomogli, bo leżała przed szpitalem IP: *.lodz.dialog.net.pl 22.02.08, 09:39 sku..syństwo!!! Niech kiedyś zepsuje mu się auto daleko od domu i dowie się, że mechanik ma go "gdzieś" bo... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: sd Re: Lekarze nie pomogli, bo leżała przed szpitale IP: *.jmdi.pl 22.02.08, 10:15 > sku..syństwo!!! Niech kiedyś zepsuje mu się auto daleko od domu i > dowie się, że mechanik ma go "gdzieś" bo... mechanik może nie ma go gdzieś, ale: po pierwsze nie ma przepisów zakazujących mechanikowi opuszczenia stanowiska pracy po drugie: jak mechanik przyjedzie na miejsce to policzy sobie za dojazd i usługę i to niemało. po za tym jest pogotowie, które w wwie na prawdę szybko przyjeżdża Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: clr Re: Lekarze nie pomogli, bo leżała przed szpitale IP: *.a1.net 22.02.08, 10:23 a mozesz madralo powiedziec po co wysylac karetke na droga strone ulicy???to moze taksowke trzeba bylo po sasr.... lekarzyka wyslac????? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: hogo Lekarze nie pomogli, bo leżała przed szpitalem IP: *.zchpolice.com 22.02.08, 09:42 tępić pasożytów Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: normalny Lekarze nie pomogli, bo leżała przed szpitalem IP: 83.2.24.* 22.02.08, 09:45 lekarze to banda gnoi, którzy tylko myślą o ;kasie; pacjent ? tylko ten co płaci, reszta to .... brak słów !! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: robol Re: Lekarze nie pomogli, bo leżała przed szpitale IP: *.adsl.inetia.pl 22.02.08, 09:45 No to się pany porobili,tylko bolszewicy mogą nauczyć rozumu. Odpowiedz Link Zgłoś
men_53 I oni chcą podwyżek ? Za co ? 22.02.08, 09:46 Ktoś tu powinien wylecieć z pracy z wilczym biletem. Pewnie osoba, która przyjmowała zgłoszenie. Dziwi tylko spokojna reakcja środowiska medyków. Padaczke to rozpoznano drogą telepatyczną, czy po opisie z rozmowy telefonicznej? Zadecydowano zdalnie, że najblizszy szpital nie powinien przyjąć nieprzytomnej kobiety? Zgroza. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mk Lekarze nie pomogli, bo leżała przed szpitalem IP: 195.205.192.* 22.02.08, 09:47 ludzie !!!!! dajcie IM wreszcie podwyzke ktora chca ( albo i jeszcze wiecej ) , wtedy beda przyzwoicie pracowac !~!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
baster22 Lekarze nie pomogli, bo leżała przed szpitalem 22.02.08, 09:47 Tak wygląda elita wykształciuchów.Tumiwisizm i targowica. Za kasę sprzeda matkę. Odpowiedz Link Zgłoś
emeryt21 Lekarze nie pomogli, bo leżała przed szpitalem 22.02.08, 09:49 Jesli ci lekarze(urzednicy) nie zostana przykladnie ukarani to przestane po raz kolejny wierzyc w praworzadnosc i sprawiedliwosc w naszym kraju. Jesli lekarz z izby przyjec zostanie ukarany za to,ze udzielal pomocy po drugiej stronie ulicy to ja jestemgotow pojsc za niego do wiezienia!!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: polo Lekarz nie może opuścić miejsca pracy śmiech na IP: *.zgora.dialog.net.pl 22.02.08, 09:55 sali. A przepisy mówią też że nie udzielenie pomocy to przestępstwo. Kiedy lekarze przestaną być poza prawem. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: młody Lekarze nie pomogli, bo leżała przed szpitalem IP: *.ghnet.pl 22.02.08, 09:56 Czy do Was nie dociera że lekarz pełniący dyżur na izbie przyjęc nie może opuścić miejsca pracy ponieważ odpowiada za życie pacjentów przebywających na niej. A co gdyby lekarz razem z pielęgniarką poszli do tej kobiety a w tym samym czasie jeden z pacjentów leżących na izbie przyjęć dostał zawału albo stracił przytomność i umarłby ponieważ lekarza nie było na izbie - myślicie że prokurature by interesowało że on w tym samym czasie pomagał kobiecie na przystanku - założe się że nie - prokuratura powiedziała by że od tego jest pogotowie. Poza tym czemu Ci ludzie nie wzieli np. wózka z izby przyjęc i sami nie przeniesli jej do szpitala ?? w końcu tylko 50 m !! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: clr Re: Lekarze nie pomogli, bo leżała przed szpitale IP: *.a1.net 22.02.08, 10:30 czy Ty jakis z kosmosu jestes????a spozniac sie moga?Kazdy juz chyba w swoim zyciu czekal na lekarzy mimo ustawionego terminu!Szpital bonifratrow w Krakowie-dwie godziny czekania na lekarza mimo powaznego bolu serca-wizyta byla telefonicznie pol godziny wczesniej umowiona!!!pan doktor stal w korku!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: młody Re: Lekarze nie pomogli, bo leżała przed szpitale IP: *.ghnet.pl 22.02.08, 14:25 tak jestem z kosmosu - wytłumacz mi tylko jaki związek jest miedzy tym co ja napisałem a twoją odpowiedzią? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: olo Re: Lekarze nie pomogli, bo leżała przed szpitale IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.02.08, 14:45 na jakiej to izbie leża pacjenci ?? pacjenci leżą na oddziale może tu chodzi o izbę wytrzeżwień ? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Krzysiek Gol do własnej bramki IP: *.crowley.pl 22.02.08, 09:56 Po pierwsze - lekarz nie pomógł, bo w ogóle nie wiedział o zaistniałej sytuacji. To panie z rejestracji odmówiły wezwania lekarza. Człowiek nie jest duchem świętym ani owczarkiem alzackim i nie wyczuje jakimś szóstym zmysłem, że oto przed szpitalem pojawił się pacjent. Po drugie - prawo rzeczywiście zakazuje opuszczać lekarzowi dyżurnemu oddział czy izbę przyjęć. Gdyby w tym czasie zdarzyło się coś pacjentowi na terenie szpitala, to dziś nagłówkiw GW wyglądałyby tak "Lekarz poszedł dorabiać sobie na ulicę, a w tym czasie pacjent w szpitalu dogorywał". Po trzecie - czasy są takie, że jeśli dzis lekarz zrobi cokolwiek, to za minutę jest to w internecie, a jutro - w prasie. Zatem rozsądek nakazuje: mimo, iż jest to WBREW PRAWU proszę kolegę z innego oddziału o chwilowe zastępstwo w izbie przyjęć i zajmuję się pacjentką sprzed szpitala. Pacjentka z atakiem padaczki, nieprzytomna to nie jest osoba, która powinna być np. transportowana na noszach - powinna zostać na miejscu do czasu ustąpienia drgawek, zabezpieczona przed np. przygryziem języka czy zadławieniem. Niezależ nie od tego co lekarz zrobił, czy nie zrobił - wedle mediów i opinii społecznej jest winien. A już odrębną sprawą jest jakość oficjalnych komentarzy ze strony szpitala, rzecznika czy kogoś tam jeszcze. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gość Re: Gol do własnej bramki IP: *.chello.pl 22.02.08, 10:18 Smutno się robi jak czyta się ten komentarz.Nieszczęście jakiego doświadczają lekarze- ciągle niedocenieni i niedowartościowani, ciągle mało zarabiający i skarżący sie na swój los- naprawdę przynębiejące.Ale tu idzie o inną rzecz- o etykę lekarską i zasady postępowania. Tego nie zmienią ani reformy ani podwyżki. Człowiekiem się jest, nie bywa, w zależności od okoliczności. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Krzysiek Re: Gol do własnej bramki IP: *.crowley.pl 22.02.08, 10:23 Smutno to się robi, jak się czyta taki komentarz jak Twój. Gdzie dopatrzyłeś się choćby słowa o niedowartościowaniu i niedofinansowaniu ? Kliknij jeszcze raz i przeczytaj uważnie. A o człowieczeństwie raczej się nie wypowiadaj - nie masz do tego żadnych podstaw. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: MAJA jak pomogli ludzie? IP: *.as.kn.pl 22.02.08, 12:22 a CO ZROBILI W TEJ SYTUACJI PASAZEROWIE AUTOBUSU I KIEROWCA? W JAKI SPOSOB POMOGLI PACJENTCE? TYM ZE POBIEGLI NA IZBE PRZYJEC?UWAZAM ZE LEKARZ ZACHOWAL SIE PRAWIDLOWO BO W TAKICH SYTUACJACH INTERWENIUJE POGOTOWIE RATUNKOWE A NIE PRZYPADKOWY LEKARZ Z JAKIEGOS TAM ODDZIALU. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: olo Lekarze nie pomogli, bo leżała przed szpitalem IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.02.08, 09:58 czy lekarz na izbie przyjęć pełni dyżur,czy jest to jego funkcja etatowa ? Bo gdy lekarz pracuje na oddziale i pełni dyżur na izbie to zajmuje się izbą przyjęć,gdy są zgłoszenia a gdy nie ma wraca na oddział do swojej roboty. Gdy jest tylko na izbie /pełni dyżur z oddzielnego kontraktu,nie pracuje na oddziale/,to jak nie ma zgłoszeń siedzi i czyta gazetę.Więc może wyjść przed drzwi i zająć się człowiekiem,albo wezwać właściwą karetkę,czy podać leki dorażnie czy zacząć reanimować,bo sprzęt chyba jest na izbie przyjęć. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: _anonim_ Re: Lekarze nie pomogli, bo leżała przed szpitale IP: *.crowley.pl 22.02.08, 13:32 powiedzmy, że ten lekarzy wyszedłby z tej IP i poszedł do tej kobiety - wszystko co mógłby zrobić to wezwać karetkę, żeby zawiozła ją do odopwiedniego szpitala!!! miał wziąć ze sobą z IP leki (ale jakie?) i sprzęt do 'reanimacji" (cały?), miał to sam wszyskto nieść, czy wziąć kogoś ze sobą na tą interwencję (to już dwie osoby poza miejscem pracy)??? Zadawać takie pytania dalej? Jestem przekonany, że gdyby wyszedł i zadzwonił po pogotowie (bo nic nie może zrobić) odezwałyby się głosy, że powinien na własnych barkach zanieść chorą do odpowiedniego szpitala, bo hipokrates, przysięga, etyka i dobro pacjentów tego wymagają... zastanówcie się co piszecie!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: olo Re: Lekarze nie pomogli, bo leżała przed szpitale IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.02.08, 14:44 pytasz i nie wiesz o co,kto miał nieść sprzęt ? służący !!,bo doktor takich rzeczy nie nosi,ma od tego tragarza,rąk sobie nie brudzi. Zostaw te mityczne nieopuszczanie miejsca pracy,to dotyczy bycia na dyżurze w szpitalu a nie pubie ! I jest to regulamin wewnętrzny szpitala,a nie kodeks karny. Ma doktor telefon,ma,jak wyszedł do ra- towania człowieka pod drzwiami izby,to nikt taką du...relą głowy nie bedzie sobie zawracał. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: za wczedśnie Re: Lekarze nie pomogli, bo leżała przed szpitale IP: *.ptvk.pl 22.02.08, 17:31 wiesz olo - przeczytałem wszystkie twoje wypoweiedzi i widzę, że jednak edukacja nie powinna być powszechna. Bo szkoła ucząc cię pisać wyrządziła społeczeństwu i tobie wielką krzywdę. Nie rozumiesz co czytasz, piszesz głupoty, które świadczą o całkowitej ignorancji albo zdziecinnieniu. Gdybym chciał systematycznie wytykać bzdury, musiałbym ten post podzielić na kilka odcinków. Jakie kontrakty, jaka właściwa karetka..., gdzie dzwonią? Miej przyzwoitość, wypij melisę i odpuść robienie pajaxca z siebie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Gość Lekarze nie pomogli, bo leżała przed szpitalem IP: 195.245.213.* 22.02.08, 09:59 Tzw. "ochronę zdrowia" trzeba rozpędzić na "wszystkie"wiatry". Może ją zprywatyzować?! Przecież draństwem jest to,że nakazuje mi się by płacić rocznie na ubezpieczenie zdrowotne (PIT w tym roku 4000 zł) przez już 20 lat i nie mieć z tego nic! Korzystam z porad lekarza może raz na trzy lata, chorowuję pracując, a za każde potrzebne badanie płacę właściwie z własnej kieszeni i prawie w pełni za lekarstwa. Za włożone pieniądze w ten system wymieniłbym juz pewnie serce! Może nadszedł już czas by tak jak ja się rozliczam z moich zarobków, rozliczono się z moich podatków? Może trzeba również utworzyć Rzecznika Podatnika, który dbałby o równość obywateli w prawie i chronił m.in. mnie przed pazernością np. "polityków", lekarzy, górników, nauczycieli, dziennikarzy i innych "równiejszych" wśród równych. Odpowiedz Link Zgłoś
tomeyk Re: Lekarze nie pomogli, bo leżała przed szpitale 22.02.08, 16:20 > się by płacić rocznie na ubezpieczenie zdrowotne (PIT w tym roku > 4000 zł) przez już 20 lat Co za ignorancja. PIT to nie składka zdrowotna. A co do prywatyzacji to owszem, dobry pomysł. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ** Re: Lekarze nie pomogli, bo leżała przed szpitale IP: *.ptvk.pl 22.02.08, 17:50 > Może ją zprywatyzować?! Przecież draństwem jest to,że nakazuje mi > się by płacić rocznie na ubezpieczenie zdrowotne (PIT w tym roku > 4000 zł) przez już 20 lat i nie mieć z tego nic! Korzystam z porad 4000 zł - niecałe dwa dni leczenia na intensywnej terapii... Prywatnie to nawet na tydzień pielęgnacji nie naskładasz. Po poważnym wypadku, albo we wstrząsie septycznym składki z całego twojego życia nie wystarczyłyby przy tych cenach leków i sprzętu, więc się nie podniecaj jakimiś 4000 tysiącami. Dobowy realny koszt leków w sepsie - 2000-3500 zł. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gościuignorancie Re: Lekarze nie pomogli, bo leżała przed szpitale IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.02.08, 21:45 by płacić rocznie na ubezpieczenie zdrowotne (PIT w tym roku > 4000 zł) przez już 20 lat 20 lat? w PRL placiłeś jakieś indywidualne podatki? a zdrowotne jest od wprowadzeniua Kas Chorych czyli od 1997 ignorancie Odpowiedz Link Zgłoś