Dodaj do ulubionych

Kanalizacja - budowa i opłaty

26.02.08, 12:16
Jest szansa, że osiągnięcie cywilizacji pt. "kanalizacja" dotrze niedługo i do
najdalszych zakątków Komorowa (Wsi).

Na stronie www.komorow.net znalazła się ostatnio ściśle związana z tym tematem
informacja radnej gminy Michałowice na temat opłat związanych z taka
inwestycją, które ponoszą mieszkańcy.

Jako, że temat żywo mnie interesuje, chciałbym dowiedzieć się jak to
wygląda/wyglądało dotąd? Jaka była praktyka gminy.

W tej chwili dla właścicieli nieruchomości koszt wybudowania przyłącza do
działki to stała kwota 4700zł.
Oprócz tego na mocy ustawy właściciel może być/jest obciążony opłatą
adiacencką stanowiącą w naszej gminie 50% różnicy między wartością
nieruchomości przed podłączeniem kanalizacji i po jej podłączeniu.

I tu moje pytania.
Czy ktoś z Szanownych Forumowiczów może podzielić się swoim doświadczeniem
dotyczącym wnoszenia powyższych opłat?

Opłata adaiacencka może być nałożona w terminie 3 lat od wybudowania
kanalizacji. Czy ktoś z Was został tą opłatą obciążony, a jeśli tak to czy
odliczono opłatę za przyłączenie i czy opłatę adiacencką naliczono natychmiast
czy np. tuż przed upływem wspomnianych 3 lat?

Czy ktoś - poza Panem Zbigniewem, który wypowiedział się w komentarzu na
stronie www.komorow.net - wie o ile procentowo rośnie wartość zabudowanej
domem jednorodzinnym nieruchomości w Komorowie, do której wybudowano przyłącze
kanalizacyjne?

Będę wdzięczny za wszelkie uwagi, relacje i rady w tym temacie.
Obserwuj wątek
    • zby21 Re: Kanalizacja - budowa i opłaty 26.02.08, 14:08
      Chodzi właśnie o to, że jak zapłaci się gminie na mocy dobrowolnej umowy 4700
      zł. to potem gmina nie nalicza opłaty adiacenckiej.
      Gmina natomiast obciąży tą opłatą nawet te osoby, które nie przyłączą się do
      kanalizacji ale rura będzie przechodzić obok ich posesji a w związku z tym
      wartość ich działki wzrośnie.
      Można się spierać o wielkość wzrostu wartości działki ale pewnie to będzie
      więcej niż 10 000 zł. a to jest wartość graniczna opłaty adiacenckiej równoważna
      tym 4700 zł.
      Można nie zgadzać się z wielkością opłaty adiacenckiej ale wtedy trzeba wziąć na
      własny koszt rzeczoznawcę, którego to kosztu nikt nie zwróci.
      • bbastek13 Re: Kanalizacja - budowa i opłaty 26.02.08, 20:40
        zby21 napisał:

        > Chodzi właśnie o to, że jak zapłaci się gminie na mocy dobrowolnej
        > umowy 4700
        > zł. to potem gmina nie nalicza opłaty adiacenckiej.

        a mnie ciekawiła zawsze wysokośc tej opłaty za podłączenie do
        kanalizacji - w naszej gminie praktycznie dom stoi przy domie
        (odległości jakieś 50 metrów to chyba maks przy zabudowie) i do tego
        wójt chwalił sie jakimiś niesamowitymi dopłatami z programów
        uinijnych do realizacji tej inwestycji, a w takim przykładowo
        Międzyborowie mam znajomych, których dom stoi praktycznie w lesie,
        do sąsiedniego budynku ok 500 metrów i oni za kanalizację płacili
        1700 pln, zaś miejscowa władza sobie żadnej propagandy przy tej
        okazji nie urządzała
        • oskar59 Re: Kanalizacja - budowa i opłaty 26.02.08, 23:44
          Gmina działa na pograniczu prawa.
          Tzn. z jednej strony udaje, że nic nie wie o wyroku SN, który nakazuje zwracanie
          przez gminę kosztów wybudowania (przez prywatnych inwestorów) przyłączy do
          granicy działki, z drugiej już od kilku lat nie podnosi opłat za przyłączenie,
          żeby nie "nadziać się" na decyzję nadzorczą wojewody unieważniającą taką uchwałę.
          A Panu Radnemu z Komorowa Wsi (i przygotowującym mu wystąpienie gminnym
          urzędnikom) przypominam, że opłata adiacencka wynosi 30, a nie 50 proc. Przy
          takiej stawce wyliczenia ZBY powinny być inne, tzn. opłata adiacencka może być
          korzystniejsza niż gminny ryczałt.
          Tym bardziej, że rzeczoznawcę, nawet wynajętego przez gminę (i opłaconego przez
          nią) obowiązują standardy zawodowe. Przy szacowaniu musi brać pod uwagę nie
          wzrost wartości nieruchomości w ogóle, np. spowodowany ogólną modą na okolicę,
          czy też cyklem koniunktury na rynku, ale tylko i wyłącznie wzrost związany z
          wybudowaniem urządzenia.
          Oznacza to, że jeśli wartość pobliskiej działki, bez dostępu do kanalizacji
          wzrośnie (z powodów powyżej wymienionych) o 30 proc., a działki z dostępem do
          kanalizacji o 35 proc. to do obliczeń opłaty adiacenckiej rzeczoznawca może
          uwzględnić 5 proc. wzrost, nie więcej.
            • oskar59 Re: Kanalizacja - budowa i opłaty 27.02.08, 14:46
              Zgoda. MAKSYMALNIE 50 proc. Przepraszam. Sejm obniżył opłatę do max. 30 proc. w przypadku podziałów i scalania nieruchomości.
              Ale to (mimo mojej wpadki ze stawką) nie zmienia nic z mojego poprzedniego postu. Tzn. opłata za przyłączenie jest tak wyśrubowana, że w przypadku znacznej części działek na terenie gminy korzystniej jest zapłacić do 50 proc. wzrostu wartości z tytułu wybudowania urządzenia niż wnieść opłatę ryczałtową.
          • kk_011 Re: Kanalizacja - budowa i opłaty 27.02.08, 16:09
            Z mojego punktu widzenia najważniejsze jest to, żeby zapłacić możliwie mało.
            Problem jednak w tym, że nie potrafię w tej chwili ocenić realnie czy gdyby
            gmina zażyczyła sobie tylko opłaty "instalacyjnej" to będzie to dla mnie
            korzystniejsze niż tylko opłata adiacencka czy nie.
            Nie wiem po prostu o ile wzrośnie wartość nieruchomości...

            Ktoś z czytających miał okazję robić/zlecać tego typu ekspertyzę?
            O jakich kwotach/proporcjach może być mowa w naszej okolicy?
            Pewnie finalnie trzeba będzie i tak zapytać rzeczoznawcę...
              • oskar59 Re: Kanalizacja - budowa i opłaty 01.03.08, 00:05
                A ile zapisano na honoraria dla rzeczoznawcy majątkowego za sporządzone wyceny?
                Może okazać się, że gmina podzieli się w znacznej części tymi "zyskami"
                ściągniętymi z mieszkańców.
                Nieprzypadkowo w jednym z rządowych projektów zmian w ustawie o gospodarce
                nieruchomościami zapisano, że gmina może zrezygnować z opłaty, jeśli koszty jej
                określenia (a więc operatu szacunkowego) i ściągnięcia są do niej zbliżone.
                A tak z ciekawości: widzę, że jest Pan dobrze poinformowany. Kto jest tym
                szczęśliwym wybrańcem "od wycen"? Gmina planując dochody musiała zaplanować i
                wydatki, a także przeprowadzić postępowanie w trybie ustawy o zamówieniach
                publicznych wyłaniające rzeczoznawcę... Zamówienia nie można dzielić, a więc
                mamy jakiś monopol. Czyj?
                  • oskar59 Re: Kanalizacja - budowa i opłaty 01.03.08, 22:49
                    Rzeczywiście jest (biuletyn).
                    Informacji o kosztach szacowania nadal nie ma (zdziwiłbym się, gdyby była).
                    Spekulując nieco, tzn. zakładając, że opłata wyniesie średnio 5 tys. zł, a koszt
                    operatu ok. 800 zł (potrzebne są dwie wyceny każdej nieruchomości - wg stanu
                    sprzed wybudowania urządzenia i po wybudowaniu), dla osiągnięcia tego 1 mln zł
                    trzeba będzie sporządzić 200 operatów. Razy 800 zł - da to skromną sumkę 160
                    tys. zł. Zakładając, że część obciążonych opłatą bezie się odwoływać, część
                    wystąpi o rozłożenie na raty, może okazać się, ze pracy *tj. operatów), a więc i
                    płacy (honorariów za operaty szacunkowe) będzie potrzeba znacznie więcej, żeby
                    "wyrobić" tegoroczny plan.
                    Oj, źle się bawicie Panie Wójcie oraz Panie i Panowie Radni!
                    • atomi Re: Kanalizacja - budowa i opłaty 07.04.08, 23:25
                      Pobieranie opłat przez gminę za podłączenie do gminnych sieci kanalizacyjnej, wodociągowej i in... jest niezgodne z prawem wyrok m.in SN.
                      W gminie Michałowice postanowiono jednak doinwestować budowę ze środków mieszkańców w postaci opłat wnoszonych przez mieszkańców jednak nie zrobiono tego należycie....
                      i odbija się to czkawką do dnia dzisiejszego...
                      "Umowy" inicjatorów z gminą powinny byc podpisywane przed rozpoczęciem budowy kanalizacji a nie w jej trakcie...
                      nie wolno przy tym narzucać "kwoty deklarowanej", bo jest to zwyczajne bezprawie....
                      kwota 4700 pojawia się tylko jako "stanowisko" jednej z komisji Rady Gminy a nie jako uchwała... (obejście prawa) zreszta "obowiązujące" tylko w 2003 r.
                      niezrozumiałe jest ciągłe utrzymywanie opłaty na powyższym poziomie mimo uzyskania pokaźniego dofinansowania z funduszu ZPORR i skarbu państwa - co stało się z wpłatami mieszkańców na podłączenia kanalizacji poszły na inne cele? czy też środki z funduszu poszły na inny cel? (to drugie wydaje sie jednak mało prawdopodbobne, bo środki te podlegałyby wtedy w całości zwrotowi)
                      podpisywanie umów z gminą na przyłącza gmina narzuca już po dokonaniu przetargów na jej wykonanie i wybraniu wykonawców...
                      nigdzie nie przedstawia się rzetelnych wyliczeń pełnych kosztów takiej budowy...
                      z uchwały tym razem Rady Gminy wynika wyraźnie, że to gmina będzie współfinanswoać do 90% tej inwestycji....
                      po dokonaniu obliczeń na podstawie powyższych kosztów budwy na podstawie jednego z przetargów wynika, że mieszkańcy za przyłacze powinni zapłacić ok.250 zł a nie 4700 zł.
                      Skąd różnica.... cóż w ustach przedstawicieli gminy słyszymy tylko, że to dla równości społecznej:)) bo tak było na popczatku i tak musi być teraz...
                      po chwili drążenia okazuje się, że wszyscy w ramach tej fałszywie pojmowanej solidarności społecznej sponsorują bardzo drogie urządzenia dla podłączenia bardzo odległych nieruchomości i to np. połozonych w niekorzystnym terenie...
                      w pierwotnych, ani nawet tych trochę późniejszych planach nikt nie przewidywał tak szybkiego rozwoju terenów Komorowa daleko położonych od pierwotnie zakładanego systemu kanalizacji...

                      pozdrawiam radośnie...
                      • bbastek13 Re: Kanalizacja - budowa i opłaty 08.04.08, 11:17
                        atomi napisał:

                        > Pobieranie opłat przez gminę za podłączenie do gminnych sieci
                        kanalizacyjnej, w
                        > odociągowej i in... jest niezgodne z prawem wyrok m.in SN.
                        > [..............]

                        można w jakiś sposób dochodzic w takim razie zwrotu wpłaconej kwoty
                        lub jej części ? może jakis pozew zbiorowy oszukanych mieszkańców ?
                          • kk_011 Re: Kanalizacja - budowa i opłaty 08.04.08, 12:23
                            parr napisał:
                            > Bardzo chętnie przyłączę się do wspólnego pozwu.

                            Ja na razie nie bo jeszcze nie doszły do skutku żadne formalne kroki w sprawie
                            budowy kanalizacji, w których bylibyśmy stroną.

                            Mam natomiast pytanie do wypowiadających się w wątku.
                            Czy Waszym zdaniem - a zwłaszcza zdaniem kogoś kto potrafiłby poprzeć swoją
                            opinię uzasadnieniem prawnym - jeśli odmówię zupełnie wniesienia opłaty we
                            wspomnianej kwocie 4700zł lub wniosę ją w jakiejś, znacznie mniejszej części,
                            gmina ma prawo odmówić przyłączenia do budowanej sieci?

                            Dodam, że powstanie tej sieci w naszej ulicy zależy od zgody mieszkańców na
                            przeprowadzenie jej przez ich działki, w tym moją.

                            Zależy mi na kanalizacji, więc chcę taką zgodę wyrazić, ale nie chcę płacić
                            wysokiej opłaty na starcie tym bardziej, że jak pokazują przykłady innych opłata
                            ta jest pobierana niejednokrotnie na wiele miesięcy przed rozpoczęciem prac
                            budowlanych stanowiąc niezwykle wygodny dla władz gminy, nieoprocentowany kredyt.
                            • atomi Re: Kanalizacja - budowa i opłaty 09.04.08, 23:08
                              po pierwsze to zgodnie z "obowiązująca" w gminie wersją umowy to jest to opłata dobrowaolna jaka mieszkaniec - inicjator inwestycji decyduje sie na przekazanie na ten cel - odpowiedć na pytanie czy można mniej - mozna a nawet trzeba i wtedy.. to gmina jest w kropce... należy taką umowę (podpisaną jednostronnie porzez siebie - inicjatora) przesłać do gminy za potwierdzeniem odbioru najlepiej z pismem przewodnim, w którym nalezy wskazać że oczekuje się podpisania ze strony gminy i odsłania na wskazany adres oraz np. informacji o terminie realizacji prac. W tej sytuacji to gmina zmuszona jest w ustawowym terminie do udzielenia odpiowiedzi.
                              W moim przypadku dokładnie tak postąpiłem, gmina udała że pisma nie było.. po interwencji osobistej po trzech miesiącach "przypomnieli sobie" i obiecali rychła odpowiedź w ciągu tygodnia z pełnym uzasdanieniem prawnym... to był sieprień 2007 r. do dzis ni słychu ni widu mimo, że w maju 2007 wraz ze złożeniem pisma z umową z deklarowaną kwotą przelałem ją na konto gminy... Prace zwiazane z budową kanalizacji wykonano w lecie 2007 nie podłączając mnie (stąd interwencja) Obecnie zamierzam wysdłac ostatnie ponaglenie do wójta w formie skargi na sposób działania urzedu niezgodny z prawem wraz z informacją do rady gminy.... potem zainteresuję sprawą prasę i media... ostatnio dość ożywione sprawą Komorowa.... oraz organy ścigania w sprawie defraudacji moich pieniędzy przez gminę...

                              Opłata, którą de facto narzuciła gmina... nie ma racjonalnego uzasadnienia...

                              .t.
                              • kk_011 Re: Kanalizacja - budowa i opłaty 09.04.08, 23:46
                                Czyli wpłaty dokonałeś w maju, kanalizację budowano w lecie i do dziś nie masz
                                przyłącza? - niedługo minie rok.
                                Bardzo ciekawe jak się to skończy...
                                Orientujesz się może, czy tym, którym wybudowano przyłącza naliczono już opłaty
                                adiacenckie i czy w ogóle była o nich mowa?

                                Z jednej strony m.in. od mojej zgody na przejście przez działkę zależy to czy w
                                ulicy będzie w ogóle kanalizacja, a z drugiej strony nie chcę zgadzać się
                                jednocześnie na więcej niż to konieczne, zwłaszcza jeśli jest to bezprawne i
                                obciąża mój domowy budżet.

                                Jak na razie od kilku tygodni pracownik urzędu nie może do mnie dotrzeć z
                                protokołem uzgodnień do podpisania...
                                • atomi Re: Kanalizacja - budowa i opłaty 10.04.08, 00:22
                                  aaa..!!!
                                  najwazniejsze...
                                  obecnie zgodnie z prawem taka instalacja jak w tym przypadku kanalizacja nie może przechodzić przez działke prywatną!!!
                                  oczywiście co innego przyłącze czyli tzw, przykanaliki...

                                  Co do opłat adiecenckich tym co podłączyli się nie może być mowy bo w "umowie" o której pisałem jest wyraźny zapis, że gmina zrzeka się właśnie tych opłat... patrząc jednak na wysokość opłaty śmiem twierdzić, że własnie każdy ją ponosi..:) godząc się na jej wysokośc dyktowaną przez gminę.
                                  • kk_011 Re: Kanalizacja - budowa i opłaty 10.04.08, 13:04
                                    atomi napisał:

                                    > aaa..!!!
                                    > najwazniejsze...
                                    > obecnie zgodnie z prawem taka instalacja jak w tym przypadku kanalizacja nie mo
                                    > że przechodzić przez działke prywatną!!!
                                    > oczywiście co innego przyłącze czyli tzw, przykanaliki...

                                    Jesteś tego pewien? Znasz podstawę prawną?
                                    I jak to się ma do sytuacji gdy nie ma innej możliwości (brak miejsca w drodze)?

                                    > Co do opłat adiecenckich tym co podłączyli się nie może być mowy bo w "umowie"
                                    > o której pisałem jest wyraźny zapis, że gmina zrzeka się właśnie tych opłat...
                                    > patrząc jednak na wysokość opłaty śmiem twierdzić, że własnie każdy ją ponosi.
                                    > .:) godząc się na jej wysokośc dyktowaną przez gminę.

                                    To już rzecz rachunku ekonomicznego bo ze wstępnych szacunków po luźnej
                                    konsultacji z rzeczoznawcą wynikałoby, że opłata adiacencka w tej chwili mogłaby
                                    u mnie być podobna lub wyższa od żądanej przez gminę opłaty "za przyłączenie".
                                    Inna sprawa, że opłata adiacencka może być spłacana przez 10 lat...

                                    Nie uśmiecha mi się jednak wpłacanie 4700zł i czekanie np. rok na przyłączenie.

                                    A teraz jeszcze jedna komplikacja, a może uproszczenie.
                                    Kanalizacja miałaby być zbudowana przez moją działkę, ale nie tą, na której stoi
                                    przyłączany dom tylko przez wąską działkę biegnącą wzdłuż posesji i drogi.
                                    Słowem, kanalizacja przejdzie przez jedną działkę (działeczkę bo to ledwie
                                    kilkadziesiąt metrów kwadratowych), a przyłącze będzie do sąsiedniej,
                                    zabudowanej działki.

                                    Jak może wyglądać sprawa opłat adiacenckich w takiej sytuacji?
                                    Może jeszcze na coś to ma wpływ...
                                    Niestety, pytanie gminy o to - przynajmniej ustne - spotyka się ze zbywającymi
                                    odpowiedziami w stylu, wszystko będzie dobrze, niech się Pan nie martwi, etc., etc.
                                    • kanaly50 Re: Kanalizacja - budowa i opłaty 24.06.09, 14:38
                                      czytałem - wniosek JAK CIE NIE KIJEM TO PAŁĄ .
                                      To jest rozbój w biały dzień.W moim rejonie podobna sytuacja.Ale szanowne
                                      WODOCIĄGI, przysyłają ludziom którzy wykonali podłącz do kanalizacji,/ nie
                                      spiesząc się, na raty, nie wszystkim jednocześnie/ kwotę do zapłacenia w
                                      wysokości 3.500 PLN. Jest to haracz za wykonanie przez wodociągi rury w drodze.
                                      Do tego koszt podłączenia od domu do tej rury 5.000 PLN. A to dla tego ,żeby
                                      ludzi rozbić, skłócić,Żeby przypadkiem nie mogli się skrzyknąć.
                                      Przecież mieszkając na swoim, nie po to robię sobie kanalizację, żeby mi wartość
                                      działki wzrosła,/bo,Ja nie sprzedaję tej dziłki/ tylko po to aby było lepiej
                                      ,czyściej bardziej cywilizacyjnie.
                                      Trzeba im wybudować kanalizację,następnie podłączyć się do niej na własny koszt
                                      i w konsekwencji płacić za zużytą wodę 2 razy.
                                      Czy Wy tez płaciliście za wszystko ?
                              • bbastek13 Re: Kanalizacja - budowa i opłaty 10.04.08, 08:47
                                atomi napisał:

                                > po pierwsze to zgodnie z "obowiązująca" w gminie wersją umowy to
                                >jest to opłata
                                > dobrowaolna jaka mieszkaniec - inicjator inwestycji decyduje sie
                                >na przekazani [.....]

                                nie mogłem postąpic tak jak Ty, bo musiałem mieć podłączoną
                                kanalizację aby wprowadzić się do nowego domu, i tak czekałem rok
                                dłużej niż gmina obiecywała na podłączenie...
                                natomiast "dobrowolność" tej opłaty można chyba podwarzyc poprzez
                                zbiorowe oświadczenie mieszkańców zmuszonych do jej uiszczenia pod
                                groźbą niepodłączenia kanalizacji
                                • kk_011 Re: Kanalizacja - budowa i opłaty 10.04.08, 13:09
                                  bbastek13 napisał:

                                  > natomiast "dobrowolność" tej opłaty można chyba podwarzyc poprzez
                                  > zbiorowe oświadczenie mieszkańców zmuszonych do jej uiszczenia pod
                                  > groźbą niepodłączenia kanalizacji

                                  Czy w porozumieniu między Tobą i gminą również zapisano, ze opłata adiacencka
                                  nie zostanie pobrana w zamian za poniesieni opłaty "instalacyjnej"?
                                  Pytam o to Ciagle bo na spotkaniu z mieszkańcami zastępca wójta powiedział, że
                                  nie może dać tego typu gwarancji...
                                  Wszystko co w tym temacie robi urząd gminy cechuje nieład, niejasności, brak
                                  pełnej informacji i porażająca - jak dla mnie - niekompetencja osób zajmujących
                                  się tematem bo jak to nazwać inaczej skoro każde pytanie o procedury, zasady,
                                  terminy, opłaty stanowi dla nich problem omijany szerokim łukiem?
                                    • kk_011 Re: Kanalizacja - budowa i opłaty 11.04.08, 00:15
                                      bbastek13 napisał:

                                      > tak, mam taki zapis

                                      W takim razie nie jest to czysty wyzysk i bezprawie, a raczej próba dopasowania
                                      się gminy do sytuacji i szukanie łatwych i szybkich pieniędzy.
                                      Zdaje się, że w budżecie gminy w tym roku opłaty adiacenckie stanowią większą
                                      część przychodów niż dotychczas, więc możliwe, że zaczną one być naliczane i już
                                      tylko w części, a nie w całości kompensowane opłatami za przyłączenie kanalizacji...
    • elle101 Re: Kanalizacja - budowa i opłaty 05.03.21, 13:05
      AKWA – 2 Andrzej Piasecki – nie polecam
      Odradzam współpracę z Panem Andrzejem Piaseckim. W 2019 r. zleciłam mu wykonanie przyłącza wod-kan według dostarczonego projektu. Przyłącze miało być wykonane na dość dużej głębokości – 4,5 m. Pan sobie odpowiednio policzył i zawarliśmy umowę. Przyłącza zostały fizycznie wykonane i Pan zażyczył sobie 80% wartości umowy i na tym zakończył swoją działalność. Na pytania, kiedy będzie licznik i umowa z MPWiK kręcił i twierdził, że to MPWik ma problem. Okazało się jednak, że wszystkie prace zostały wykonane bez zawiadamiania MPWiK. Odstąpiłam od umowy i od roku próbuję zalegalizować wykonaną przez niego, niezgodnie z projektem, jak się okazało, samowolę. Sam koszt legalizacji to 3600 zł netto. Plus geodeta, inwentaryzacja i projekt zamienny. Koszty robią się ogromne. Do tego jest ryzyko, że będę musiała wszystko odkopać i wykonać wszystkie roboty jeszcze raz na swój koszt zgodnie z pierwotnym projektem. Jak się okazało, w Wawrze osób poszkodowanych przez Pana Piaseckiego jest sporo. Wykonuje on fizycznie przyłącza, bierze pieniądze i znika, pozostawiając inwestorów z nielegalnie wykonanym przyłączem. Mona zadzwonić do inspektorów MPWiK lub urzędników w Wydziale Infrastruktury dla Dzielnicy Wawer i zapytać o opinie. Ten Pan jest tam powszechnie znany. Ja niestety o tym wszystkim dowiedziałam się za późno….

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka