Chodnika brak, do szkoły środkiem jezdni

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.02.08, 23:31
BUEHEHEHEHEHEHEHEHEHEHEHEHE
    • ludwigvanbeethoven Typowa wladza! 26.02.08, 23:57
      Jak potrzeba pieprzonego burmistrzyne na spotkanie z mieszkancami to
      go nie ma,ale pieniadze to søurwysyni do kiesy rzna!!!!! Dzicz!!!
      Zeby tak bachory burmistrza poszly po takiej drodze i jeszcze do
      tego samochod im z dupy garaz zrobil to szybko znalazly by sie
      fundusze na porzadny chodnik i zabezpieczenia.
      • Gość: wawiak Re: Typowa wladza! IP: *.aster.pl 27.02.08, 00:26
        Pierwsze efekty rozlewania się miasta - oby jak najszybciej powstała metropolia
        i jej plan przestrzenny inaczej, delikatnie mówiąc, może być kiepsko.

        Warto też by urzędnicy i politycy przypomnieli sobie, że w konstytucji jest
        zapisana ochrona prawa własności a nie że każdy kto chce ma dostać pozwolenie na
        budowę Przecież to środek Europy a nie przedmieścia Meksyku!

        • Gość: kaczor Re: Typowa wladza! IP: *.acn.waw.pl 27.02.08, 15:39
          Ku pocieszeniu, gmina Piaseczno nie jest lepsza w zarzadzaniu od
          miasta Warszawy.
          Prezydent St miasta dba o swoj wizerunek i inwestycje medialne,
          ktore podniosa jej sondarze.
          Miasto pomija swe tereny przygraniczne i problemy ich mieszkancow, z
          stad nie dziwie sie iz miszkancy Mysiadla wyrazaja chec za
          przylaczeniem sie do dynamicznej gminy Lesznowola odczytujac ich
          dazenia jako ewenement w kraju.
          Przyklad ul Karczukowska na dlugosci 2 km od Pulawskiej do granic
          miasta pozbawiona jest chodnika, choc coraz wiecej powstajacych
          nowych inwestycji wokol niej.
          Ludzie wedruja skrajem waskiej ulicy jesli ten termin przyjmiemy
          wsrod pedzacych 100 km/h i wyprzedzajacych samochodow narazajac
          swoje zycie.
          Ale kogo to w ratuszu obchodzi. Takich przypadkow w stolicy jest
          wiele.
          Zanaczam ze gmina Lesznowola zmodernizowala wszystkie drogi biegnace
          do stolicy dodajac wzdluz jezdni ciagi pieszo-rowerowe.
          Czy doczekamy sie chocby odpowiedzi, kiedy prezydent miasta
          zmodernizuje ulice, ktora przyjela role glownego traktu
          komunikacyjnego dla podstolecznych osad.
          Wiekszosci sa to mieszkancy Warszawy placacy podatki
          gruntowo/lokalowe w stolicy i w gminie oraz podatki zwiazane z praca
          w stolicy.
          Majac wybor glosowania wybiore okreg w stolicy by zaglosowac przeciw
          obecnej prezydent. Moje poparcie wojtowi gminy dobrze zarzadzanej
          nie jest juz potrzebne.
          • mr_x3 Re: Typowa wladza! Ursynów 28.02.08, 01:04
            Wzdłuż mojej ulicy chodnika też nie ma, a mieszkam w Warszawie, dość
            blisko Puławskiej. Zamiast chodnika dzielnica zapewnia nam inne
            atrakcje. Wiele lat temu nakazano/porozumiano się (nie wiem
            dokładnie, bo wówczas tu nie mieszkałem) z właścicielami działek,
            aby cofnęli płoty robiąc miejsce pod poszerzenie drogi/chodnik/linię
            energetyczną (niepotrzebne skreślić). Uzyskany w ten sposób pasek
            nigdy formalnie nie został włączony do ulicy. Po zmianach
            ustrojowych drogi przeszły na własność samorządu, a ów skrawek
            (szerokości około 50-70cm) pozostał państwowy, później przeszedł na
            powiat, a gdy Warszawa stała się jedną gminą trafił do dzielnicy. I
            niby wszystko było OK ale...
            Jakiś czas temu w ramach walki z nudą dzielnica podzieliła ów
            skrawek na osobne działki z granicami takimi, jakie mają działki
            przy ulicy. Każda z nowych działek otrzymała stosowną księgę
            wieczystą itp. Właściciele działek leżących przy ulicy dostali
            propozycję odkupienia kawałka lezącego przy ich posesji.
            U mnie jest o tyle ciekawie, że wspólnie z sąsiadami graniczymy
            jedynie udziałem w prywatnej drodze dojazdowej :D A droga ma kilku
            współwłaścicieli (nie tylko tych co mają działki przy tej prywatnej
            drodze). Nowy sąsiad, który kupił wolną parcelę i chciał się budować
            nie dostał pozwolenia na budowę bo... jego działka nie ma dostępu do
            drogi publicznej :D Chodzi o ten 50-70cm skrawek w naszym przypadku
            o długości około 5m. Teoretycznie sprawa jest prosta - wszyscy
            udziałowcy drogi powinni wspólnie wykupić ów kawałek. Ale sprawa
            spadkowa jednego ze współudziałowców drogi utknęła w sądzie.
            Aby było ciekawiej wzdłuż ulicy stoją słupy energetyczne, są na nich
            latarnie. I słupy te stoją na tym pasku ziemi. Podobno STOEN ma
            stopniowo zamieniać napowietrzne linie energetyczne na podziemne. I
            jak przyjdzie czas na modernizację na mojej ulicy to będzie trzeba
            dogadywać się z każdym właścicielem osobno co znakomicie komplikuje
            sprawę, zwłaszcza, że pewnie część nie będzie chciała zgodzić się na
            kabel.

            Dwa lata temu dzielnica położyła na całej ulicy nowy asfalt, choć na
            dobrą sprawę trzeba było go położyć na odcinku około 70m. Rok temu
            pojawiła się ekipa, która nowy asfalt rozpruła i położyła
            kanalizację (na odcinku około 250m od Puławskiej). Po zbudowaniu
            kanalizacji na całej szerokości ulicy ponownie położono nowy asfalt.
            Niby super. No właśnie. Gdyby nie to, że do nowej kanalizacji
            zapomniano przyłączyć sąsiednie posesje. No i teraz jak ktoś chce
            się przyłączyć do kanalizacji musi pruć nową nawierzchnię. Już
            pierwsze takie przyłącze jest i od jesieni ciągle naprawiają łatę
            (najpierw na kruszywo rzucili połamany asfalt, który wcześniej
            wycieli, później zaklajstrowali asfaltowym destruktem,
            ostatnio ‘zalali’ asfaltem - oczywiście wyszło krzywo, a solidność
            wykonania jest taka, że zaraz zrobi się dziura).
            Ale na chodnik kasy nie ma. Nic dziwnego skoro asfalt kładzie się 3
            razy zamiast raz...
    • Gość: gecko Chodnika brak, do szkoły środkiem jezdni IP: *.acn.waw.pl 27.02.08, 00:39
      "Przecież to nie wieś, żeby nie było chodników"?

      Józefosław nie leży ani w granicach administracyjnych Warszawy, ani Piaseczna.
      Granica administracyjna tego ostatniego biegnie wzdłuż ul Geodetów :)
    • super_benek Piaseczno najgorzej zarządzaną gminą! 27.02.08, 00:55
      Jeśli byłby konkurs na najgorzej zarządzaną gminę, Piaseczno
      przodowałoby na pewno. Wygrałaby totalna krótkowzroczność, brak
      jakiejkolwiek wizji i inicjatywy. Działania władz to w większości
      przysłowiowe gaszenie pożarów - kiedy jest już tak źle, że ociera
      się to o granice absurdu, gmina zaczyna myśleć co z tym zrobić.

      Uliczki w mieście (no bo nie ulice przecież) są zakorkowane - co
      trzeba zrobić? Wyznaczamy ulicę jednokierunkową! Nie ma gdzie
      parkować - nie szkodzi, samochody mogą przecież stać na awaryjnych,
      blokując cały pas! A chodniki dla pieszych na obrzeżach? Fanaberia
      mieszkańców!

      I tak brniemy kolejne lata, stojąc w mieście w korkach, omijając
      slalomem samochody na awaryjnych i pieszych-samobójców na obrzeżach.
      Za to powstają takie kwiatki jak 16-piętrowy wieżowiec obok domków
      jednorodzinnych i bloków 4-piętrowych...

      Moje gratulacje! Udało wam się zmarnować ogromny potencjał, nie
      każdy by to umiał!
      • Gość: sowa z Mińska Re: Piaseczno najgorzej zarządzaną gminą! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.02.08, 17:06
        z domu idę drogą zupełnie inną niż jadę samochodem. dochodzę do
        ruchliwej ulicy (dojazd do kilku dużych fabryk) z dwoma szerokimi
        chodnikami, więc nie jest problemem przejście kilkuset metrów
        wzdłuż. Aby wejść na stację kolejową przechodzę przez światła (nie
        jest to skrzyżowanie tylko przejście dla pieszych), a po stacji
        poruszam się pod ziemią. Jak gdzieś mieszkać to w Mińsku
        Mazowieckim :P
    • Gość: Toy Chodnika brak, do szkoły środkiem jezdni IP: *.aster.pl 27.02.08, 06:37
      "Każdy mieszkaniec uważa, że drogę w jego okolicy powinno się ulepszyć
      natychmiast i w pierwszej kolejności - mówi na to Daniel Putkiewicz,
      koordynator ds. inwestycji w Piasecznie."
      Koordynator - widać jak koordynuje.
      każdy urzędnik powinien wiedzieć, że zanim wyda pozwolenie na budowę
      osiedla powinny zostać spełnione pewne warunki. Podstawowe to droga i
      chodniki. A tak mamy osiedla pośród pól, bez dojazdu, a różni
      koordynatorzy zadowoleni z siebie koordynują.
    • lucky_9 Re: Chodnika brak, do szkoły środkiem jezdni 27.02.08, 08:11
      zgadzam się - buehehehehehehe
      znam takich co wyprowadzili się do Piaseczna i są z tego powodu
      dumni i bladzi ... buahahahahahahaha
      • Gość: katia666 Re: Chodnika brak, do szkoły środkiem jezdni IP: 195.90.102.* 07.03.08, 19:00
        w Warszawie na Pradze Południe to nawety asfaltówki pod niektóre bloki nie
        dochodzą jak za czasów średniowiecza :):):)
        • lucky_9 Re: Chodnika brak, do szkoły środkiem jezdni 11.03.08, 08:17
          Nie tylko na pradze, w innych dzielnicach Warszawy też :) No i co?
          Poprawia ci to humor? Czyni przyjemniejszym mieszkanie w blokowisku -
          z setkami mieszkań, nieogrodzonym, bez zieleni, placu zabaw, bez
          najzwyklejszego sklepu w pobliżu. Z kiepską komunikacją, wiecznymi
          korkami, że o kinie, teatrze, dyskotece, lodowisku, pubie itp itd
          już nie wspomnę. Ale cóż, jak ktoś spędził większość życia w jednej
          izbie z dziecięcioosobową rodziną to może się cieszyć z
          takiego "awansu" społecznego jakim jest mieszkanie w bloku.
          • Gość: katia666 Re: Chodnika brak, do szkoły środkiem jezdni IP: 195.90.102.* 11.03.08, 09:34
            Z tchórzem który prosto w oczy nic nie protrafi powiedzić tylko obrażać innych w
            necie bo tak jest najprościej i najbezpieczniej dystutować nie mam zamiaru bo
            jest to poniżej mojego poziomu z racji awansu społecznego :):):):) Koniec
          • Gość: katia666 Re: Chodnika brak, do szkoły środkiem jezdni IP: 195.90.102.* 11.03.08, 09:42
            A i na KONIEC dodam że lepiej w jednym pokoju (u mnie mów się pokój nie izba,
            czego wymagać od prostej dziewczyny z Pragi) niż w baraku czy ruinie bez
            toalety ale to już tylko i wyłącznie kwestia statusu społecznego który człowiek
            sobie sam wypracuje a nie dostanie od innych bo sam wsobie jest kaleką
            emocjonalną i zyciową.
            • lucky_9 Re: Chodnika brak, do szkoły środkiem jezdni 11.03.08, 10:10
              Cóż, taka skomplikowana dziewczyna znad Buga za to odważnie loguje
              się i mówi prawdę prosto w oczy. A na koniec - może znowu podasz mój
              numer telefonu w ogłoszeniu towarzyskim – to będzie akurat na twoim
              poziomie.
              • Gość: martita666 Re: Chodnika brak, do szkoły środkiem jezdni IP: *.aster.pl 11.03.08, 15:35
                Masz coś do prostych dziewczyn z nad Buga?
                I na koniec - bardzo chętnie podam twój numer telefonu w ogłoszeniu
                towarzyskim wkońcu nie omieszkasz skorzystać z łatwego zarobku.
                Nieprawdaż?
                • lucky_9 Re: Chodnika brak, do szkoły środkiem jezdni 12.03.08, 08:05
                  Po pierwsze, adwokacie z bożej łaski - jako prosta dziewczyna z
                  pragi nie mam nic do prostych dziewczyn znad Buga, mam za to do tych
                  niby-skomplikowanych
                  Po drugie - „znad” a nie „z nad”
                  Po trzecie - podaj mój numer a ja chętnie posłużę się twoim adresem
                  w kontaktach z policją.
                  Po czwarte - „w końcu” a nie „wkońcu”
                  Po piąte - próbujesz mnie obrazić? Życzę powodzenia, słowa kogoś
                  takiego jak ty i twoja „przyjaciółka” nie mają dla mnie żadnego
                  znaczenia.
                  • Gość: martita666 Re: Chodnika brak, do szkoły środkiem jezdni IP: *.ip.netia.com.pl 12.03.08, 09:22
                    No cóz moge napisac znalazła się nauczycielka języka polskiego bez
                    studiów...
                    A po szóste - naoglądałaś sie W11 i Detektywów skoro mnie tak tą
                    policją straszysz
                    • lucky_9 Re: Chodnika brak, do szkoły środkiem jezdni 12.03.08, 09:55
                      A cóż ja mogę napisać - znalazła się analfabetka z wyższym
                      wykształceniem.
                      I mylisz się - nie naoglądałam się programów, po prostu po zakupie
                      rudery bez kibla zostało mi trochę pieniędzy na poradę prawnika.
                      Kończę pyskówkę z wsiowymi babami, kiście się dalej we własnym
                      sosie.
                      • Gość: martita666 Re: Chodnika brak, do szkoły środkiem jezdni IP: *.ip.netia.com.pl 12.03.08, 09:57
                        Super bardzo się ciesze:)))

                        pa pa maszkaro!!!!!
                        • Gość: katia666 Re: Chodnika brak, do szkoły środkiem jezdni IP: 195.90.102.* 12.03.08, 10:03
                          brawo martita6666 brawo :););)
                        • Gość: katia666 Re: Chodnika brak, do szkoły środkiem jezdni IP: 195.90.102.* 12.03.08, 10:22
                          My wsiowe dziewczyny mamy w domu wc/toalete a niektórzy kibel :):):):)
    • felicjan15 To samo na ulicy Mleczarskiej, Okulickiego, Nowej 27.02.08, 08:35
      Generalnie władze Miasta i Gminy Piaseczno i Powiatu
      Piaseczyńskiego nie dbaja o drogi, chodniki i przejścia dla
      pieszych.
      Jeśli są chodniki to całkowicie zastawione przez samochody jak na
      Jarząbka i Żytniej. W Piasecznie brakuje parkingów nawet przy nowo
      budowanych domach i osiedlach.
    • avaddon Chodnika brak, do szkoły środkiem jezdni 27.02.08, 09:05
      A może spojrzycie na to inaczej?

      Jakoś na zachodzie inwestorzy budujący wielkie osiedla budują także drogi dojazdowe, kanalizację, szkoły, przedszkola etc. Tylko u nas, w zaścianku z powodu cięcia kosztów buduje się pozagradzane getta na zadupiach nie budując żadnego dojazdu. Nie miejcie pretensji do władz (choć może są usprawiedliwione - nie mieszkam w piasecznie, a w rembertowie) ale do inwestorów którzy w dupie mają okolicę swoich osiedli.
      • super_benek Re: Chodnika brak, do szkoły środkiem jezdni 27.02.08, 10:03
        Na zachodzie są odpowiednie przepisy, które zmuszają developerów do
        zadbania o infrastrukturę drogową, u nas jeśli są, przymyka się na
        nie oko dziwnym trafem. I za to właśnie są odpowiedzialne lokalne
        władze.
        • avaddon Re: Chodnika brak, do szkoły środkiem jezdni 27.02.08, 10:34
          Bardziej chodzi mi o mentalność developerów niż o same przepisy.
        • Gość: rumimoss Drogi naleza do gminy! IP: 217.153.180.* 27.02.08, 14:33
          Drogi naleza do gminy i ona za nie odpowiada! Drogi wewnatrz osiedli
          to sprawa developerow, ale pozostale juz nie.
    • Gość: Dobromir W Warszawie nie lepiej IP: 213.17.245.* 27.02.08, 09:18
      No cóż ... Warszawa też niby nie jest wsią, ale niech szanowni
      redaktorzy przejadą się na Zieloną Białołękę, konkretniej na ul.
      Skarbka z Gór. Np. dojście do przystanku "Okrągła" z osiedli Derby
      wybudowanych przez Dom Development jest możliwe li jedynie przez
      błotnistą, grząską polną drogę, tuż obok kupy obornika na polu.

      Ot, oto obraz stolicy - jej władz i jej deweloperów.
    • Gość: Adam Chodnika brak, do szkoły środkiem jezdni IP: *.eranet.pl 27.02.08, 11:09
      Jak się człowiek wyprowadza z miasta na wieś, to niech się nie
      dziwi, że krowę zaobaczy, kaczkę usłyszy, a i poboczem się
      przejdzie.
      Zobaczcie moi mili jak długo cywilizował się ogólno pojęty Ursynów.
      Kiedy powstały mieszkania, kiedy szkoły, a kiedy sklepy.
      • Gość: js Tu chodzi o bezpieczeństwo IP: *.adsl.inetia.pl 27.02.08, 14:07
        1. Burmistrz Piaseczna nie lubi Józefosławia (kompleksy?). Traktuję tę gminę
        jako dojną krowę.
        2. Wilanowską utwardzono TYLKO DLATEGO, że była oficjalnym objazdem w czasie
        remontu Puławskiej. Olano chodniki, bo jak się domyślam, nie gmina robiła drogę
        a firma remontująca Puławską.
        3. Developerzy z reguły mają klauzule w umowach z gminą, że SFINANSUJą budowę
        drogi. Często w praktyce jest tak, że gmina bierze od nich na ten cel pieniądze,
        a drogi nie robi, bo ma "inne wydatki".
        4. Cała sprawa nabierze innego wymiaru, kiedy ktoś w końcu na tej drodze zginie
        (oby się moje słowa w gó.. zamieniły)
        5. Mieszkańcy i kierowcy przyjezdni (skracający sobie drogę, albo objeżdżający
        korki) jeżdżą jak skończone bęcwały bez wyobraźni. Im lepsza bryka tym większe
        chamstwo..
        • Gość: ack Re: Tu chodzi o bezpieczeństwo IP: *.chello.pl 27.02.08, 17:19
          Dodatkow w okolicy jest wiele samochodów "firmowych", których kierowcy nie zwalniają na progach, wyprzedzają w dowolnym miejscu itp oraz właścicieli (i właścicielek) pseudoteronowców, którzy nie patrzą jak jadą.

          Zobacz: picasaweb.google.com/lh/viewPhoto?uname=samarytanin61&aid=5143798699528436241&iid=5143798914276801202

          Trochę przykładów z takiej galerii:
          picasaweb.google.com/samarytanin61/Jagielska0712141249
    • Gość: rumimoss a te chodniku ktore juz sa zawalone sa samochodami IP: 217.153.180.* 27.02.08, 14:30
      Jozefoslaw to jest wies (bo niestety jest, czy komus sie to podoba,
      czy nie) i nie ma tam za wiele chodnikow. Ale sporo winy ponosza
      rowniez mieszkancy i rodzice, ktorzy parkuja samochody na
      istniejacych juz chodnikach (np. tym przy szkole) w taki sposob, ze
      nie mozna nimi przejsc!
      • Gość: wawiak Re: a te chodniku ktore juz sa zawalone sa samoch IP: 193.0.116.* 27.02.08, 16:03
        Polskie rozwiązania w zakresie budowy infrastruktury są beznadziejne i sprawia
        że na gminy przerzucane są niemożliwe do udźwignięcia koszty. Powinny tu zajść
        jakieś zmiany idąca albo w kierunku bardziej liberalnych rozwiązań angielskich,
        czyli jest prywatny land deweloper, skupuje działki, scala lub dzieli, buduje
        infrastrukturę (drogi, kanalizacja i przedszkola) i potem sprzedaje działki
        deweloperów którzy budują mieszkania - wybudowane infrastruktura przechodzi
        oczywiście przechodzą w zarząd gminy.

        Może też wprowadzić niemiecki zamordyzm, czyli wszystko robi gmina ale
        właściciele działek partycypują w dużym stopniu w kosztach budowy infrastruktury
        - można nie płacić ale wtedy działka nie zapłacił nie może jej zabudować. Do
        tego państwo może pod budowę infrastruktury przejąć - nie kupić a nieodpłatnie
        przejąć do 25% powierzchni działki. Jak widać właściciele nieruchomości w
        Niemczech ponoszą pewne szkody, lecz w zamian otrzymują od państwa prawo do
        zabudowy działki, które znacznie zwiększa jej wartość.

        Dla przypomnienia, Polska to jedyny kraj w Europie, gdzie prawo własności
        oznacza automatycznie prawo do zabudowy nieruchomości. Stąd też może europejskie
        wzory wydają nam się tak na dziwne, ale tak jest UE - tam krajobraz to dobro
        całego Narodu.
    • Gość: sowa z Mińska Re: Chodnika brak, do szkoły środkiem jezdni IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.02.08, 16:56
      jeżeli mieszkanie między fabrykami a polami nie przeszkadzało w
      zamieszkaniu tuż pod Warszawą (załóżmy że podobnie może być w samej
      stolicy) to tak się właśnie skończyło...
    • Gość: Warszawiak Chodnika brak, do szkoły środkiem jezdni IP: 193.36.183.* 27.02.08, 18:27
      Nie jest to wielkie wydarzenie bo mieszkają pod Warszawą.Ale na Służewcu w Warszawie koło pętli
      tramwajowaj 14/17/18 jest ulica Suwak z haraktrystycznym biurowcem Fortis.Od Marynarskiej ulica
      Suwak zastawioa na jedyny chodniku samochodami.I tu piesi muszą chodzić środkiem jezdni.kierowcy
      parkują nawet w poprzek chodnika.Na nic tel.do straży miejskiej z prośbą o interwencję.Pokażcie tę ulicę
    • Gość: mmena Re: Chodnika brak, do szkoły środkiem jezdni IP: 82.160.48.* 27.02.08, 20:24
      Pani, ktora odprowadza 7-letniego syna do szkoly jest w b. dobrej sytuacji. Moze
      sobie pozwolic na odprowadzanie/przyprowadzanie dziecka. Co maja zrobic rodzice,
      ktorzy musza byc w tym czasie w pracy? Swietlic na wsiach albo nie ma, albo sa
      czynne do 15.00. W sam raz dla pracujacych rodzicow. A jeszcze jest projekt by
      do szkol poszly 6-latki. Rewelacja. 6-letnie dziecko biegajace po drodze, miedzy
      samochodami.
    • mil1231 tak...pogadali...a będzie dalej gowno 27.02.08, 22:46
      tak już u nas jest że w gębie i w pomysłach siła, ale w działaniu...

    • dorsai68 Tytuł głąba roku dla autor tekstu: 07.03.08, 21:19
      "Przecież to nie wieś, żeby nie było chodników", bo Józefosław to WIEŚ w gm. Piaseczno pow. piaseczyńskim, woj. mazowieckim.

      Gratuluję Pani/Panu świadomego podejmowania decyzji o zakupie mieszkania.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja