Dodaj do ulubionych

Nie wszyscy Polacy to homofobi

23.03.08, 08:01
Ale i nie wszyscy Polacy są zwolennikami "małżeństwa" gejów.
Związek partnerski - czemu nie?
Ale małżeństwo to związek kobiety i mężczyzny.
Obserwuj wątek
            • suniemie.lk "My, obywatele polscy, zażenowani 23.03.08, 13:02
              liberalizmem mediów naszego kraju, zwracamy się do Was z wyrazami
              obrzydzenia i pogardy. Wiedzcie, że to nie pierwszy homofilski
              wyskok pana Kowalskiego. Już poprzednio próbował brać udział, na
              szczęście daremnie, w paradach "równości" - kilkutysięcznych, niby-
              radosnych manifestacji zboczków i nieudaczników, tzw. gejów i
              lesbijek, naruszających naszą wolność i tolerancję dla dobrego
              smaku. Wolimy, żeby pan Kowalski nie ośmieszał Polski - niech, skoro
              już musi, ośmiesza siebie i swoją przegraną filozofię polityczną".
                • Gość: ajmax Ten Kowalski jest jak Kaczyński. IP: *.aster.pl 24.03.08, 13:01
                  Ten Kowalski jest jak Kaczyński. Rości sobie prawo wypowiadania się
                  w imieniu Polaków. Z jakiej racji pisze "my Polacy", zamiast "ja
                  Kowalski"? Panie Kowalski nie lubię Kaczyńskiego, ale ma on większe
                  prawo powiedziedzieć "my Polacy", niż najbardziej poczytny
                  dziennikarz, pisarz, publicysta, czy tłumacz.
                • Gość: ja Re: "My, obywatele polscy, zażenowani IP: *.engl.mun.ca 24.03.08, 16:03
                  Tak, w starym testamencie dawal tez prawo do niewolnictwa z bardzo dokladnie
                  opisanymi regulami jakimi mialo sie ono kierowac (typu: mozna bic niewolnika ale
                  nie powodowac uszczerbku na zdrowiu ktory trwalby dluzej niz 2 dni, mozna
                  rutynowo gwalcic niewolnice, oczywiscie wbrew ich woli, przez wlasciciela jak i
                  kazdego kogo on wybierze, po czym kobieta bedzie wychlostana a wlasiciel zabije
                  zwierzaka w ramach pokuty itp). Stary testament kaze tez zabic kazdego kto
                  wykonuje jakakolwiek prace w Szabas. Biblia nakazuje tez publicznie kamieniowac
                  tych ktorzy sadza kolo siebie rozne rosliny i nosza ubrania z mieszanych tkanin.

                  Jak juz mamy wprowadzac nakazy biblijne w zycie, to moze wszystkie od razu, a
                  nie wybiorczo. Fajnie by wtedy bylo, oj jak fajnie. Bylibysmy 'lepsi' od muzulmanow!
                    • unhappy Re: My, obywatele polscy, zażenowani 24.03.08, 22:30
                      waldemar591 napisał:

                      > zepter91 napisał:
                      > > NIKT nie zmusi tutaj nikogo do leczenia się z homofobii
                      >
                      > NA RAZIE jeszcze nie ...

                      Zastanów się. Arachnofobii się nie leczy przymusowo. Homofobia... cóż,
                      irracjonalne odmawianie niektórych praw innym ludziom z powodu ich orientacji
                      seksualnej. Myślę, że warto by już nie przymusowo leczyć ale chociaż leczenie
                      sponsorować.

                      A elementem terapii jest pogłaskanie pedała. Dałbyś radę?
                      • zepter91 Re: My, obywatele polscy, zażenowani 25.03.08, 01:37
                        unhappy napisał:

                        > waldemar591 napisał:
                        >
                        > > zepter91 napisał:
                        > > > NIKT nie zmusi tutaj nikogo do leczenia się z homofobii
                        > >
                        > > NA RAZIE jeszcze nie ...
                        >
                        > Zastanów się. Arachnofobii się nie leczy przymusowo. Homofobia... cóż,
                        > irracjonalne odmawianie niektórych praw innym ludziom z powodu ich orientacji
                        > seksualnej. Myślę, że warto by już nie przymusowo leczyć ale chociaż leczenie
                        > sponsorować.
                        >
                        > A elementem terapii jest pogłaskanie pedała. Dałbyś radę?
                        Dałbym radę, dałbym nawet się z nim zaprzyjaźnić o ile nie byłby steroeotypowy i
                        nie pożądał mnie .
                        Tylko by nie zmieniło że to co robi on jest wsteczne,zboczeniem i chorobą .
                          • zepter91 Re: My, obywatele polscy, zażenowani 25.03.08, 11:04
                            unhappy napisał:

                            > zepter91 napisał:
                            >
                            > > Tylko by nie zmieniło że to co robi on jest wsteczne,zboczeniem i choro
                            > bą .
                            >
                            > No na tym wasz problem polega, że nie jest. A wy nie chcecie tego przyjąć do
                            > wiadomośći :D
                            Nie jest ?
                            To jakby się miała rozwijać cywilizacja złożona z samych gejów ?

                              • zepter91 Re: My, obywatele polscy, zażenowani 25.03.08, 13:14
                                unhappy napisał:

                                > zepter91 napisał:
                                >
                                > > To jakby się miała rozwijać cywilizacja złożona z samych gejów ?
                                >
                                > A widziałeś taką gdzieś poza swoimi urojeniami? Nie - bo wszystkie wyginęły :D
                                >
                                Sam widzisz że gejostwo NIE JEST normalne
                                • Gość: xyz Re: My, obywatele polscy, zażenowani IP: 78.149.11.* 25.03.08, 17:27
                                  wszyscy, ktorzy atakujecie homoseksualistow - napiszcie w takim
                                  razie co zrobilibyscie z nimi gdyby to w waszych rekach byla wladza?
                                  Obozy otoczone wysokim plotem, zeslanie na Sybir? A moze przymusowe
                                  leczenie, jesli tak, to jak wyglada taka terapia? Czy ktos zna
                                  jakies statystyki w tym wzgledzie, tzn ilu z poddanych terapii
                                  (jesli uznamy to za chorobe, taka jak grypa czy koklusz) osob
                                  zostalo calkowicie wyleczonych, jakie srodki farmakologiczne sa
                                  stosowane? Bardzo mnie to interesuje
                                  • unhappy Re: My, obywatele polscy, zażenowani 25.03.08, 17:42
                                    Gość portalu: xyz napisał(a):

                                    > A moze przymusowe
                                    > leczenie, jesli tak, to jak wyglada taka terapia? Czy ktos zna
                                    > jakies statystyki w tym wzgledzie, tzn ilu z poddanych terapii
                                    > (jesli uznamy to za chorobe, taka jak grypa czy koklusz) osob
                                    > zostalo calkowicie wyleczonych, jakie srodki farmakologiczne sa
                                    > stosowane? Bardzo mnie to interesuje

                                    Homoseksualizmu się nie leczy. Tak jak można wyleczyć homoseksualizm tak samo
                                    można wyleczyć heteroseksualizm. Ponieważ medycyna nie uważa homoseksualizmu za
                                    chorobę to i żadnej kuracji nie zaproponuje :)
                                    • zepter91 Re: My, obywatele polscy, zażenowani 25.03.08, 18:14
                                      unhappy napisał:

                                      > Gość portalu: xyz napisał(a):
                                      >
                                      > > A moze przymusowe
                                      > > leczenie, jesli tak, to jak wyglada taka terapia? Czy ktos zna
                                      > > jakies statystyki w tym wzgledzie, tzn ilu z poddanych terapii
                                      > > (jesli uznamy to za chorobe, taka jak grypa czy koklusz) osob
                                      > > zostalo calkowicie wyleczonych, jakie srodki farmakologiczne sa
                                      > > stosowane? Bardzo mnie to interesuje
                                      >
                                      > Homoseksualizmu się nie leczy. Tak jak można wyleczyć homoseksualizm tak samo
                                      > można wyleczyć heteroseksualizm. Ponieważ medycyna nie uważa homoseksualizmu za
                                      > chorobę to i żadnej kuracji nie zaproponuje :)
                                      Nie uważa, ponieważ lobby homoseksualne naciskało na to .
                                      Cóż ja nie atakuję homoseksualizmu, póty nie jestem JA nim atakowany
                                      • unhappy Re: My, obywatele polscy, zażenowani 25.03.08, 18:38
                                        zepter91 napisał:

                                        > Nie uważa, ponieważ lobby homoseksualne naciskało na to .

                                        LOL Napisz jeszcze coś zabawnego :D

                                        > Cóż ja nie atakuję homoseksualizmu, póty nie jestem JA nim atakowany

                                        O, i tu mamy powód wizyty u lekarza. Mania prześladowcza... a lekarz może ci
                                        pomóc i nie będą cię już otaczać same pedały. Wszędzie pedały. Same pedały.
                                        Pedał na pedale.
                                        • zepter91 Re: My, obywatele polscy, zażenowani 25.03.08, 22:00
                                          unhappy napisał:

                                          > zepter91 napisał:
                                          >
                                          > > Nie uważa, ponieważ lobby homoseksualne naciskało na to .
                                          >
                                          > LOL Napisz jeszcze coś zabawnego :D
                                          >
                                          > > Cóż ja nie atakuję homoseksualizmu, póty nie jestem JA nim atakowany
                                          >
                                          > O, i tu mamy powód wizyty u lekarza. Mania prześladowcza... a lekarz może ci
                                          > pomóc i nie będą cię już otaczać same pedały. Wszędzie pedały. Same pedały.
                                          > Pedał na pedale.
                                          A jak wygląda twoja urojona wersja wydarzeń ?

                                          Leci na mnie zdecydowanie więcej kobiet ale nie podoba się mi jak homo mnie
                                          zaczepiają, manię prześladowczą to możesz mieć ty próbując odwracać kota ogonem .

                                          >Jezeli w Polsce jest 99% praktykujacych katolikow, to skad sie biora
                                          >te ogromne rzesze pedalstwa???? :))))
                                          Nie jest tyle, i powiedzmy sobie szczerze, nie jestem Katolem , ani nawet
                                          chrześcijaninem . Nie wierzę .
                                              • unhappy Re: My, obywatele polscy, zażenowani 27.03.08, 13:52
                                                Gość portalu: płyń z Wisłą! napisał(a):

                                                > > Co ciekawe moje
                                                > > urojenia podzielają lekarze
                                                > Przy czym zostało to 'udowodnione' przez głosowanie a nie badania.

                                                Podstawą podjęcia takiej decyzji były właśnie badania a nie widzimisię. Był też
                                                oczywiście wpływ polityczny aktywistów środowiska homoseksualistów co jest
                                                oczywiste(przynajmniej w momencie, kiedy amerykańskie tow. psych. uznało,
                                                żehomoseksualizm nie jest chorobą).

                                                > Tak samo może jutro pod naciskiem lobby pedofilów przegłosują, że pedofilia to
                                                > nie choroba tylko orientacja pedoseksualna.

                                                Jednak jesteś głupi :D
                            • vega36 Re: My, obywatele polscy, zażenowani 26.03.08, 21:32
                              epter91 napisał:

                              > unhappy napisał:
                              >
                              > > zepter91 napisał:
                              > >
                              > > > Tylko by nie zmieniło że to co robi on jest wsteczne,zboczeniem i
                              > choro
                              > > bą .
                              > >
                              > > No na tym wasz problem polega, że nie jest. A wy nie chcecie tego przyjąć
                              > do
                              > > wiadomośći :D
                              > Nie jest ?
                              > To jakby się miała rozwijać cywilizacja złożona z samych gejów ?
                              >

                              Człowieku, dokształć się, no chociaż trochę, bo to wstyd być takim... Żyjesz w
                              XXI wieku, korzystasz ze zdobyczy cywilizacji, a Twoja mentalność znajduje się w
                              najciemniejszej otchłani średniowiecza. W każdej cywilizacji był, jest i będzie
                              pewien odsetek homoseksualistów. Tak jest u Homo Sapiens, tak samo jest we
                              wszystkich gatunkach w przyrodzie. Niewielki procent homoseksualistów nie wpływa
                              na liczebność populacji, ale jest jak najbardziej naturalny.
                              • zepter91 Re: My, obywatele polscy, zażenowani 26.03.08, 22:25

                                > na liczebność populacji, ale jest jak najbardziej naturalny.
                                Sam piszesz że niewielki procent, zatem to jest zboczenie. Również w każdej
                                cywilizacji nawet w niewielkim stopniu występowała pedofilia.
                                Dokształcam się ciągle, bo taka moja natura. Lubię wiedzieć więcej .
                                    • unhappy Re: My, obywatele polscy, zażenowani 27.03.08, 13:53
                                      zepter91 napisał:

                                      > ouch, jak mi się nie podoba gejostwo, to jestem nienormalny.

                                      Nie. Jesteś dokładnie tak samo normalny jak ci którym się nie podobają murzyni,
                                      Żydzi, chińczycy.

                                      > Trudno idę się
                                      > leczyć, żeby zostać gejem i idę na miasto pobić jakąś laskę, albo jeszcze
                                      > lepiej, jak jeden gej - poćwiartować swoją byłą

                                      Redukcja do absurdu. Ktoś się jeszcze na to łapie?
                                      • zepter91 Re: My, obywatele polscy, zażenowani 27.03.08, 13:59
                                        unhappy napisał:

                                        > zepter91 napisał:
                                        >
                                        > > ouch, jak mi się nie podoba gejostwo, to jestem nienormalny.
                                        >
                                        > Nie. Jesteś dokładnie tak samo normalny jak ci którym się nie podobają murzyni,
                                        > Żydzi, chińczycy.
                                        >
                                        I mają do tego prawo, ba mają prawo ich nienawidzieć . Byle nie robili im krzywdy.
                                        > > Trudno idę się
                                        > > leczyć, żeby zostać gejem i idę na miasto pobić jakąś laskę, albo jeszcze
                                        > > lepiej, jak jeden gej - poćwiartować swoją byłą
                                        >
                                        > Redukcja do absurdu. Ktoś się jeszcze na to łapie?
                                        To była delikatna aluzja do tego że jak ktoś nie toleruje gejów to wy nazywacie
                                        go nienormalnym.
                                      • vega36 Re: My, obywatele polscy, zażenowani 27.03.08, 21:49
                                        Gość portalu: gosc2 napisał(a):

                                        > Glupota goni glupote... chyba jednak jestem glupofob w takim razie,
                                        > nie potrafie promowac glupoty

                                        A ja pasuję. Walka z kretynizmem to walka z wiatrakami. Homofoby są osobnikami
                                        tak ograniczonymi, że żadne rozsądne argumenty do nich nie trafią. Tylko wstyd
                                        przynoszą Polsce i Polakom. Oczywiście z prezydentem na czele.
                                        • zepter91 Re: My, obywatele polscy, zażenowani 27.03.08, 22:37
                                          vega36 napisała:

                                          > Gość portalu: gosc2 napisał(a):
                                          >
                                          > > Glupota goni glupote... chyba jednak jestem glupofob w takim razie,
                                          > > nie potrafie promowac glupoty
                                          >
                                          > A ja pasuję. Walka z kretynizmem to walka z wiatrakami. Homofoby są osobnikami
                                          > tak ograniczonymi, że żadne rozsądne argumenty do nich nie trafią. Tylko wstyd
                                          > przynoszą Polsce i Polakom. Oczywiście z prezydentem na czele.
                                          Och, co by nie patrzeć to dużo postaci historycznych było homofobami...
                                          • vega36 Re: My, obywatele polscy, zażenowani 28.03.08, 20:26
                                            zepter91 napisał:

                                            > vega36 napisała:
                                            >
                                            > > Gość portalu: gosc2 napisał(a):
                                            > >
                                            > > > Glupota goni glupote... chyba jednak jestem glupofob w takim razie,
                                            > > > nie potrafie promowac glupoty
                                            > >
                                            > > A ja pasuję. Walka z kretynizmem to walka z wiatrakami. Homofoby są osobn
                                            > ikami
                                            > > tak ograniczonymi, że żadne rozsądne argumenty do nich nie trafią. Tylko
                                            > wstyd
                                            > > przynoszą Polsce i Polakom. Oczywiście z prezydentem na czele.
                                            > Och, co by nie patrzeć to dużo postaci historycznych było homofobami..

                                            A możesz je wymienić?


                      • vega36 Re: My, obywatele polscy, zażenowani 26.03.08, 21:25
                        unhappy napisał:

                        > waldemar591 napisał:
                        >
                        > > zepter91 napisał:
                        > > > NIKT nie zmusi tutaj nikogo do leczenia się z homofobii
                        > >
                        > > NA RAZIE jeszcze nie ...
                        >
                        > Zastanów się. Arachnofobii się nie leczy przymusowo. Homofobia... cóż,
                        > irracjonalne odmawianie niektórych praw innym ludziom z powodu ich orientacji
                        > seksualnej. Myślę, że warto by już nie przymusowo leczyć ale chociaż leczenie
                        > sponsorować.

                        A Ty naprawdę sobie wyobrażasz, że ograniczenie umysłowe jest uleczalne? Bo ja
                        jestem realistką - z debila nie zrobisz Einsteina, ani nawet coś, co chociaż w
                        przybliżeniu by Einsteina przypominało :(((
                • vega36 Re: "My, obywatele polscy, zażenowani 23.03.08, 15:20
                  Gość portalu: wawiak napisał(a):

                  > Z powyzszego tekstu zieje glupota... Zazenowanym to mozna byc
                  > ignorancja tych ktorzy nie rozumieja znaczenia slowa "liberalizm" i
                  > staraja sie ograniczac wolnosc innych ludzi. Potrzeba ograniczania
                  > praw jednostki jest przejawem intelektualnego rozkladu.

                  Masz całkowitą rację.

                  Widzę jeszcze jeden aspekt sprawy. Mianowicie film z tego ślubu został
                  wykorzystany bez wiedzy i aprobaty zainteresowanych, w dodatku w celach
                  sprzecznych z zasadami wyznawanymi przez osoby w nim występujące. Nie wiem, czy
                  to nadużycie, czy przestępstwo. W tej dziedzinie powinni się wypowiedzieć
                  prawnicy. W każdym razie w niekorzystnym świetle stawia prezydenta, który
                  powinien przestrzegać prawa, w tym prawa jednostki do prywatności.
                    • Gość: wawiak slownik nienawisci IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 23.03.08, 22:17
                      Zauwazylem, ze sformulowanie "reklama homoseksualizmu" jest jednym
                      ze standardowych zwrotow w slowniku polskiego zascianka. W
                      momencie kiedy ono pada, wiadomo juz, ze nie dyskutuje sie z osoba
                      wysokich lotow intelektualnych i praktycznie wyklucza to
                      merytoryczna dyskusje. Podobnie jest z okresleniem "dobry Zyd"
                      badz "uczciwy Zyd" ktore sa notorycznie uzywane przez antysemitow.
                      Ciekawie byloby stworzyc liste tego typu okreslen zabarwionych
                      uprzedzeniami.
                      • Gość: Leszek Re: slownik nienawisci IP: *.aster.pl 24.03.08, 18:13
                        Postrzegam zachowania tych panów kochających inaczej jedynie jako ponury żart z
                        prawidłowego znaczenia tej ceremonii. Natomiast jest dla mnie zrozumiałe, że
                        spokojne i uczciwe wyjawienie posiadanych poglądów musi się spotkać ze strony
                        zwolenników takich żartów z próba poniżenia i ośmieszenia. No cóż ja ma takie
                        poglądy które w ocenie innych osób mogą być zaściankowe lub traktowane jako
                        uprzedzenia. Mnie to nie przeszkadza, przynajmniej do czasu, aż jakiś światowiec
                        nie zacznie europeizować mi krocza.
                        • unhappy Re: slownik nienawisci 24.03.08, 18:17
                          Gość portalu: Leszek napisał(a):

                          > uprzedzenia. Mnie to nie przeszkadza, przynajmniej do czasu, aż jakiś światowie
                          > c
                          > nie zacznie europeizować mi krocza.

                          Ciekawy rodzaj obsesji seksualnej :D
                          • Gość: Leszek Re: slownik nienawisci IP: *.aster.pl 24.03.08, 18:55
                            Szanowni unhappy oraz gosc2 Bardzo ładnie dośpiewaliście swoje treści do mojej
                            wypowiedzi - no to teraz powiem tak jak umiem. Nie przeszkadza mi to do czasu,
                            gdy nie jestem zmuszany do obrony swych przekonań oraz mojej osoby. Natomiast
                            kończy się moja cierpliwość i wyrozumiałość gdy zmusza się mnie do uznawania
                            zachowań mniejszości za coś naturalnego i wymagającego podziwu. Właśnie dla
                            tego widzę kobiety i mężczyzn, bez sprawdzania ich koneksji rodzinnych,
                            natomiast genitalia to mogę widzieć w dobrych pornosach - o tematyce hetero i
                            bez wyuzdań. Absolutnie nie jestem zainteresowany tematyką homo. Czyli gej może
                            być moim kolegą, ale na przyjaźń i wspólne wyjazdy niech nie liczy. Równocześnie
                            ma być on na tyle dyskretny, by nie był dla mnie krępującym towarzystwem. Takie
                            rozdzielenie jest dla mnie oczywiste ! I właśnie takiego podejścia do tematu
                            oczekuję od innych, ale innym, nowoczesnym & światowym to nie pasuje. Lecz to
                            jest już nie mój problem.
                            • unhappy Re: slownik nienawisci 24.03.08, 19:01
                              Gość portalu: Leszek napisał(a):

                              > Szanowni unhappy oraz gosc2 Bardzo ładnie dośpiewaliście swoje treści do mojej
                              > wypowiedzi

                              To się nazywa presupozycja. Ulubiona przez przymiotnikowców.

                              > - no to teraz powiem tak jak umiem. Nie przeszkadza mi to do czasu,
                              > gdy nie jestem zmuszany do obrony swych przekonań oraz mojej osoby.

                              A co i w jaki sposób zagraża twojej osobie i twoim przekonaniom? Nie myślę tutaj
                              o przekonaniu, że homoseksualizm jest zły bo ma to taki sam sens jak to, że
                              rudzi są nienormalni.

                              > Natomiast
                              > kończy się moja cierpliwość i wyrozumiałość gdy zmusza się mnie do uznawania
                              > zachowań mniejszości za coś naturalnego i wymagającego podziwu.

                              Bzdurzysz. Homoseksualizm jest normalny. I tutaj mamy spór ideologiczny. Nauka
                              stoi na stanowisku, że orientacja homoseksualna jest tak samo uprawniona jak
                              heteroskesualna. Z tym podziwem to nie sugeruj, że ktoś cię zmusza do podziwiana
                              bo to już tylko twoje urojenia.

                              > Właśnie dla
                              > tego widzę kobiety i mężczyzn, bez sprawdzania ich koneksji rodzinnych,
                              > natomiast genitalia to mogę widzieć w dobrych pornosach - o tematyce hetero i
                              > bez wyuzdań.

                              No i po kiego ta idiotyczna deklaracja. Co kogo obchodzi jakie ty pornosy lubisz?

                              > Absolutnie nie jestem zainteresowany tematyką homo.

                              Deklaracji ciąg dalszy. Wątpię żebyś nie był zainteresowany tą tematyką :)

                              > Czyli gej może
                              > być moim kolegą, ale na przyjaźń i wspólne wyjazdy niech nie liczy.

                              Co dowodzi żeś głupi bo oceniasz ludzi na podstawie ich orientacji seksualnej.

                              Reszte ciacham. Tak uważam cię za głupka.
                              • Gość: Leszek Re: slownik nienawisci IP: *.aster.pl 24.03.08, 19:18
                                Bardzo ładnie wyjaśniłeś że nic nie wyjaśniłeś. Oczywiście jesteś z tej grupy
                                osób których nikt nie jest w stanie przekonać "że białe jest białe a czarne jest
                                czarne". Za ocenę mojej osoby dziękuje - wiedzą ludzie kto musi obrażać zamiast
                                argumentować. Ponieważ tak bardzo lubisz dzielić czyjeś wypowiedzi to teraz do
                                tych moich fragmentów dodaj odpowiednie fragmenty Waszych wcześniejszych. Gdyż
                                dopiero takie połączenie będzie tworzyło logiczną całość. Widzę że pozostaniemy
                                przy własnych przekonaniach i ocenie sytuacji, ja tam wolę być w tej Polskiej
                                większości.
                                • unhappy Re: slownik nienawisci 24.03.08, 19:23
                                  Gość portalu: Leszek napisał(a):

                                  > Bardzo ładnie wyjaśniłeś że nic nie wyjaśniłeś. Oczywiście jesteś z tej grupy
                                  > osób których nikt nie jest w stanie przekonać "że białe jest białe a czarne jes
                                  > t
                                  > czarne".

                                  Ja jestem z tej grupy podobnie jak ty.

                                  > Za ocenę mojej osoby dziękuje - wiedzą ludzie kto musi obrażać zamiast
                                  > argumentować.

                                  Ta ocena twojej osoby mówi o mnie, nie o tobie. Anonim nie może obrazić anonima.

                                  > Ponieważ tak bardzo lubisz dzielić czyjeś wypowiedzi to teraz do
                                  > tych moich fragmentów dodaj odpowiednie fragmenty Waszych wcześniejszych.

                                  Dzielić wypowiedzi? O co ci chodzi?

                                  > Gdyż
                                  > dopiero takie połączenie będzie tworzyło logiczną całość. Widzę że pozostaniemy
                                  > przy własnych przekonaniach i ocenie sytuacji, ja tam wolę być w tej Polskiej
                                  > większości.

                                  Jestem pewien, że to jest mniejszość. Coraz mniejsza :D
                            • Gość: gosc2 Re: slownik nienawisci IP: 78.149.11.* 24.03.08, 19:21
                              sam Pan zaczal o swoim kroczu, rozumiem ze chodzilo o genitalia,
                              wiec niczego ja tu nie dospiewuje. Prawdziwy, zdrowy
                              heteroseksualny mezczyzna posiadajacy zdrowa, normalna,
                              heteroseksualna partnerke nie potrzebuje ogladania obcych narzadow
                              na ekranie, zeby sie podniecic, fuj!
                                  • Gość: Leszek Re: slownik nienawisci IP: *.aster.pl 24.03.08, 20:58
                                    Raczej o takie postawienie sprawy, przejście od omawiania homoseksualizmu na
                                    związki kazirodcze "" ...Czy jak widzi Pan rozmawiajacego mezczyzne z kobieta
                                    (Np brat z siostra, o czym pan nie wie), to od razu widzi pan ich wirujace razem
                                    genitalia?...""
                                    Oczywiście może zbyt jednoznacznie to odebrałem, ale gra słów, żonglerka
                                    porównaniami, może prowadzić do takich skojarzeń, a ja uważam , że to wypacza
                                    sens mojej wypowiedzi. Ja na pewno tak nie widzę otaczających mnie ludzi.
                      • zepter91 Re: slownik nienawisci 26.03.08, 20:52
                        Gość portalu: wawiak napisał(a):

                        > Zauwazylem, ze sformulowanie "reklama homoseksualizmu" jest jednym
                        > ze standardowych zwrotow w slowniku polskiego zascianka. W
                        > momencie kiedy ono pada, wiadomo juz, ze nie dyskutuje sie z osoba
                        > wysokich lotow intelektualnych i praktycznie wyklucza to
                        > merytoryczna dyskusje. Podobnie jest z okresleniem "dobry Zyd"
                        > badz "uczciwy Zyd" ktore sa notorycznie uzywane przez antysemitow.
                        > Ciekawie byloby stworzyc liste tego typu okreslen zabarwionych
                        > uprzedzeniami.
                        Zgadzam się z tobą prócz jednego zamiast "reklama homoseksualizmu" jest "homofobia"
                    • vega36 Re: "My, obywatele polscy, zażenowani 24.03.08, 13:14
                      Gość portalu: Leszek napisał(a):

                      > A czy ten film nie jest przypadkiem ogólnodostępny w internecie jako reklama
                      > homoseksualizmu ? Biedni ci geje, nie dość że Pan Prezydent ich wykorzystał to
                      > jeszcze skrytykował. A oni tak ładnie w swym filmiku szydzą z wielowiekowej
                      > tradycji zawierania związków pomiędzy kobietą i mężczyzną.

                      Jasne, "reklama homoseksualizmu" i szydzenia "z wielowiekowej
                      tradycji zawierania związków pomiędzy kobietą i mężczyzną." Naprawdę nie
                      widzisz tej ohydnej manipulacji?

                      Na tej samej zasadzie, gdybym umieściła w internecie filmik przedstawiający moje
                      dziecko zrywające jabłka z drzewa, ktoś mógłby włączyć go w swoje wystąpienie, z
                      komentarzem: "W Polsce już małe dzieci uczone są kradzieży. Zaczyna się od
                      jabłek, a kończy na samochodach".
                      • Gość: Leszek Re: "My, obywatele polscy, zażenowani IP: *.aster.pl 24.03.08, 19:05
                        A może film z dzieckiem miał by opis - w naszym ogrodzie? To rozwiązanie
                        problemu dziecka. Natomiast dostrzegam zawartą w Twoim tekście manipulację,
                        domagasz się większych praw dla gejów niż dla mnie i takich jak ja. Masz
                        pretensję, że na terenach naszego kraju ślub = kobiety z mężczyzną lub zakony.
                        Oczywiście "wszystko dla mniejszości" ~ tylko czyim kosztem ? Ja sobie życzę
                        zachować odrębność, dotychczasowe tradycje - nawet jeżeli będzie to ciasto
                        babuni, kiełbasa jak za Gierka, a poglądy jak za sanacji.
                        • vega36 Re: "My, obywatele polscy, zażenowani 24.03.08, 20:02
                          Gość portalu: Leszek napisał(a):

                          > A może film z dzieckiem miał by opis - w naszym ogrodzie? To rozwiązanie
                          > problemu dziecka.

                          A gdyby miał opis "Dziecko zrywa jabłka" albo "Dziecko już dosięgnie do gałęzi"?

                          > domagasz się większych praw dla gejów niż dla mnie i takich jak ja.

                          Nie, nie większych. Dokładnie takich samych. W końcu i Ty (i tacy jak Ty), i
                          geje są obywatelami tego samego państwa.


                          > Oczywiście "wszystko dla mniejszości" ~ tylko czyim kosztem ?

                          Nie "wszystko dla mniejszości", tylko "dla mniejszości tyle samo, co dla
                          większości". Czyim kosztem? Na pewno niczyim.

                          Ja sobie życzę
                          > zachować odrębność, dotychczasowe tradycje - nawet jeżeli będzie to ciasto
                          > babuni, kiełbasa jak za Gierka, a poglądy jak za sanacji.

                          Ależ nikt Ci tego nie zabrania. Geje również pragną zachować swoją odrębność. I
                          w tym aspekcie jesteście dokładnie tacy sami.
                  • piotrek40ny Re: "My, obywatele polscy, zażenowani 24.03.08, 20:27
                    Vega36, wawiak - milo czyta sie wywazone opinie.
                    Chcialbym sie troche podzielic moimi obserwacjami na temat homoseksualizmu.
                    Lata temu, kiedy nie znalem zadnych homoseksualistow moja opinia byla taka ze
                    wszyscy homoseksualisci to pedaly, zboczency, itd. W ciagu ostatnich 18 lat
                    poznalem duza ilosc homoseksualistow. Bylo to glownie w pracy. Co mnie
                    zdziwilo, to otwartosc z jaka mowili ze sa "gay". W Polsce tego rodzaju
                    otwartosc byla dla mnie niewyobrazalna. Poczatkowo bylem bardzo nieufny w
                    stosunku do nich, z czasem okazalo sie ze nie chca miec ze mna seksu, nie
                    zapraszaja mnie na randke, nie probuja mnie dotknac, itd. Jedyna roznica byla
                    taka ze wola seksualnie swoja plec. Poznalem tez pare ktora miala 2 dzieci.
                    Dluga historia jak to sie stalo, ale te dzieci byly ich dziecmi (2 facetow,
                    znalazlo kogos kto im urodzil 2 dzieci). Ta dwojka dzieci to 2 corki. Oni
                    obydwaj sa kapitalnymi rodzicami. W tej chwili ich dzieci maja 6 i 7 lat. Nie
                    wychowuja ich na gejow. Dziewczynki sa ubrane jak dziewczynki, chodza do
                    normalniej szkoly, maja dobre oceny itd. Rodzice sa jednymi z najbardziej
                    odpowiedzialnych ludzi jakich znam. Mam duzo wiecej historii zwiazanych z
                    parami gejowskimi. Nie ma sensu o wszystkim pisac. Co chce powiedziec to to ze
                    nasze spojrzenie na homoseksualizm moze sie zmienic na podstawie doswiadczen
                    jakie mamy/mielismy z ta grupa. Ja jestem w 100% hetero. Uwielbiam kobiety,
                    ich ciala, ich ubrania, usmiechy, osobowosc. Gdy mysle o homoseksualizmie to
                    nie moge sobie wyobrazic mnie majacego jakikolwiek stosunek fizyczny z osoba
                    mojej plci. Zadaje sobie pytanie czy jesli mialbym wybor to wolalbym kobiety
                    czy facetow. Dla mnie odpowiedz jest prosta. Ale tez mysle ze jesli niektorzy
                    nie wiedza, to moga byc biseksualni, albo jesli wola te sama plec to sa
                    homoseksualni. Nie wiem czy jest to dewiacja seksualna (nie jestem specjalista
                    w tej dziedzinie - jak najprawdopodobniej wiekszosc ludzi na tym forum) ale
                    jesli dorosli ludzie chca miec ze soba seks, i kochaja sie (jest to mozliwe) to
                    czemu im tego zabraniac? Ci ludzie tez sa czescia spoleczenstwa, tez
                    pracuja, placa podatki, chodza do szkoly, itd. Roznia sie tylko jedna rzecza od
                    wiekszosci spoleczenstwa.
                    Jesli chodzi o przemowienie prezydenta Kaczynskiego. Ja bym sobie nie zyczyl
                    zeby moja twarz i mojej zony byla w jego przemowieniu bez mojej zgody. Nie
                    zyczylbym tez sobie zeby jakikolwiek polityk, albo ktokolwiek inny uzyl mojego
                    zdjecia bez mojej zgody nawet jesli moje zdjecie byloby dostepne na internecie
                    (np. w naszej-klasie). Jesli by to sie stalo to bym wystapil do sadu. Cala ta
                    historia to jest doskonaly przyklad ignorancji obecnego prezydenta i jego
                    ugrupowania (bynajmniej nie jego opinie na temat homoseksualizmu i innych
                    tematow). Kompletny brak szacunku do prywatnosci, i uzywanie wizerunkow innych
                    ludzi do swoich celow bez ich zgody jest zenujace.
              • Gość: ecce homo Re: "My, obywatele polscy, zażenowani IP: *.203.rev.vline.pl 24.03.08, 10:27
                Żenujące jest to że tak nieadekwatnie do sytuacji przerabiasz cudzy tekst.A
                jeśli twoje sumienie pozwala ci na obrażane innych poprzez nazywanie ich
                nieudacznikami i zboczkami, to jeśli ma ono reprezentować sumienie narodu, to
                cieszę się bardzo, że spójności w narodzie brak.Z obrzydzeniem myślę ,że w
                ramach podtrzymywania wartości moralnych pluje się jadem na drugiego
                człowieka,co ty i prezydent bez pardonu zaprezentowaliście.A to jak przystało na
                czas zjednoczenia i miłości o którym kościół katolicki na okres wielkiej nocy
                przypomina , jest całkowitym zaprzeczeniem tych nauk i wyrazem małostkowości i
                zaściankowości jątrzących kombinatorów.
        • stara_twojej_starej Re: od kiedy opinia jednej osoby jest opinią obyw 23.03.08, 09:15
          Gość portalu: kolo napisał(a):

          > co za debil wysłał ten list???
          > pewnie sam dupy daje
          > o [przepraszam to niepoprawne, pewnie sam ma penisa w anusie

          może i daje, bo lubi. a tobie, weszko, nic do tego.
          zajmij się swoim korytem.

          czemu ten tępy, polski naród tak bardzo lubi z butami włazić innym w życie?
          zazdrościcie, bo wam w życiu nie wyszło? chora ciekawość? a może wasz malutki
          rozumek nie jest w stanie pojąć, że nie każdy człowiek ma takie same upodobania
          (vide - nie każdy musi lubić schabowego z kapustą, wódkę i ogórki)?
          • Gość: Leszek od kiedy opinia jednej osoby - no właśnie ??? IP: *.aster.pl 23.03.08, 10:50
            No to jesteśmy na Twoim poziomie. Przecież Ty też nie potrafisz ogarnąć swym
            rozumkiem, że są ludzie nie zainteresowani dewiacjami, lubiący się trzymać od
            nich na maksymalną odległość. Dlaczego mała grupka chce narzucić większości swe
            poglądy ? Jestem na tyle tolerancyjny że nie domagam się likwidacji knajpek na
            rogu Pl. Trzech Krzyży i ul.Żurawiej, toleruję wieczorowe zajmowanie tego terenu
            przez kochających inaczej. Ale nie zamierzam rezygnować z tradycyjnych wartości
            i znaczenia małżeństwa, żony oraz schabowego z kapustą i kieliszka żytniej.
            Równocześnie domagam się zaprzestania ośmieszania ważnych dla mnie wartości
            przez mniejszości seksualne lub religijne.
          • Gość: Gej Re: od kiedy opinia jednej osoby jest opinią obyw IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.03.08, 12:40
            > czemu ten tępy, polski naród tak bardzo lubi z butami włazić innym
            w życie?
            > zazdrościcie, bo wam w życiu nie wyszło? chora ciekawość? a może
            wasz malutki
            > rozumek nie jest w stanie pojąć, że nie każdy człowiek ma takie
            same upodobania
            > (vide - nie każdy musi lubić schabowego z kapustą, wódkę i ogórki)?

            Jestem gejem. Uwielbiam schabowego, kapustę i ogórki. Moja mam jest
            sprzątaczką w urzędzie gminy, a tata uprawia ziemię. Dla Ciebie moja
            rodzina to pewnie "motłoch o małych rozumkach", którym Ty gardzisz.
            Mam poczucie, że Ciebie nasza sprawa kompletnie nie obchodzi, a
            popracie dla nas, mniejszości seksulanych, jest tylko pretekstem dla
            wyrażenia nienawiści i pogardy dla drugiego człowieka. Dopóki tacy
            ludzie jak Ty będą się wypowiadali w naszym imieniu, dopóty będziemy
            na straconej pozycji. Twoja agresja jest dla mnie niepojęta.

    • caius1 Re: Nie wszyscy Polacy to homofobi 23.03.08, 08:07
      To co innego. Ja też nie należę do zwolenników małżeństw gejów i uważam, że
      wystarczyłaby umowa cywilnoprawna między parą gejowską w celu ustalenia spraw
      majątkowych i zabezpieczenia na przyszłość. Ale to jest moje zdanie a ponieważ
      gejem nie jestem nie będę się kategorycznie wypowiadał na temat co jest dla tych
      ludzi lepsze a co gorsze. A podawać ślub gejowski jako straszak na Kartę Praw
      Podstawowych to już nie faux pas tylko po prostu zwykle k...swto. Wstyd mi za
      prezydenta.

      NiePis
    • cyndyndanda kaczy prezio - prezio wszystkich PISdzielcow znow 23.03.08, 08:09
      pewnie sie opie.. za nasze pieniadze na Helu i wydaje sie temu
      planktonowi, ze jest Polakiem number one!!! Polska bedzie Polska jak
      te kacze oszolomy zostana wyeliminowane z polityki, a ich mentor
      sromotnik bezwstydny uda sie do swojego dobroczyncy-szmalcownika.
      Dlaczego Polska musi swiecic oczami na swiecie za takich szajbusow?
      • pos3gacz Re: Nie wszyscy Polacy to homofobi 23.03.08, 10:23
        piwekk napisał:

        > brawo!!
        > tak 3mać!!
        > więcej takich listów!!
        >
        > odwołajmy tego jełopa ze stanowiska!!
        > mamy prezydenta myślącego jak sanacyjny chłop, wprowadza
        średniowiecze w XXI
        > wieku !!
        xxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxx
        Dlaczego obrażasz chłopa, nawet sanacyjny chłop posiadał
        tzw. chłopski rozum, a nie to co reprezentuje prezydent bliźniaka.
    • Gość: Kain W prawie religijnym na pewno IP: *.internetdsl.tpnet.pl 23.03.08, 08:20
      Wszyscy mylicie dwie rzeczy: od ustalania jak ma być jest prawo karne i nakazy
      religijne. Natomiast prawo cywilne (którego częścią jest prawo rodzinne) musi
      się dostosowywać do panujących stosunków społecznych. Wojowanie tym w celu
      utrudnienia życia gejom jest kompletnie sprzeczne z istotą tej gałęzi prawa.

      Zresztą podobnie kretyński jest zakaz adopcji dzieci przez pary homoseksualne. Z
      jednej strony mamy 25 tysięcy dzieci siedzących w domach dziecka (które są
      miejscami co najmniej przygnębiającymi, polecam wizytę zanim zaczniecie
      dyskutować). Natomiast z drugiej strony w praktyce pary homoseksualne i tak mogą
      wychowywać dzieci! Przecież dwie lesbijki mieszkające razem, jeżeli zdecydują
      się na dziecko mogą bez trudu zajść w ciążę (możliwości są od banku nasienia po
      osobiste znalezienie biologicznego ojca) a potem razem wychowywać dzieci. Geje
      mają tutaj trochę bardziej pod górę. Ale wystarczy znaleźć matkę która zdecyduje
      się zajść w ciążę, nawet za opłatą (plus koszty utrzymania przez niezbędny okres).

      Potem jest już prosto: homoseksualny rodzic przejmuje pełnię opieki nad
      dzieckiem razem ze swoim / swoją partnerem /partnerką. W razie czego drugi z
      biologicznych rodziców wnosi o ograniczenie jego praw do dziecka.

      Efekt: homoseksualna para wychowuje dzieci. I robi to zgodnie z obowiązującym
      stanem prawnym, tyle że ma przy tym trochę komplikacji. To jaki jest sens te
      komplikacje utrzymywać?

      Jak widać znajomość prawa nie boli, myślenie też nie. Choć mam wrażenie, że
      polityków tak.

      No i jaki jest wobec powyższego sens
        • vega36 Re: W prawie religijnym na pewno 24.03.08, 17:17
          Gość portalu: M. napisał(a):

          > Własnie po to się utrudnia się prawnie takim "parom" żeby jak
          > najmniej dzieci trafiło pod opiekę dewiantów. Czego nie rozumiesz?

          Dewiantów? Chyba nie zdajesz sobie sprawy ze znaczenia tego wyrazu. Mówimy
          przecież o LUDZIACH. Normalnie czujących, myślących, potrafiących dać dzieciom
          dużo ciepła i zapewnić dobre warunki rozwoju. Dlaczego patrzysz na ludzi tylko
          przez pryzmat ich preferencji seksualnych, które potępiasz, bo nie mieszczą się
          w Twoich kategoriach umysłowych? Człowiek, który ma skłonności do
          przedstawicieli własnej płci jest takim samym człowiekiem, jak Ty i Tobie
          podobni obrońcy... hmmm... czego? Ciasnoty umysłowej? Niskiego poziomu
          intelektualnego? A nawet jest lepszy - on nie odsądza od czci i wiary
          heteroseksualnych.
      • presentation1 Re: Jeszcze niedawno-inny.................... ... 23.03.08, 08:36
        Inny autorytet III RP.
        ...Simone Mol czy Szymon Moleke?.............. : Ajouté le 7/7/2007 à 08:00 AM
        Urodzil sie w 1973 roku w Kamerunie.Od 1999 roku przebywal w naszym kraju jako uchodzca polityczny.Co wiemy o tym czlowieku?Z czym nam sie kojarzyl przebywajac w Polsce?
        Przed aresztowaniem zaangażowany był w Stowarzyszeniu Uchodźców RP oraz współpracował ze Stowarzyszeniem "Nigdy Więcej". Pisał m.in. do tygodnika "Warsaw Voice". Grał w drużynie piłkarskiej Mazura Karczew. W 2003 roku współorganizował imprezy w ramach Tygodnia Akcji "Futbol przeciwko Rasizmowi w Europie", w tym mecz z udziałem drużyn Polonii Warszawa oraz Afrykańczyków mieszkających w Polsce. Uczestniczył w 2003 roku w Europejskiej Konferencji przeciwko Rasizmowi i Faszyzmowi "Nigdy Więcej!", zorganizowanej pod egidą europejskiej sieci antyrasistowskiej United for Intercultural Action. Szymon Mol został drugim "Antyfaszystą roku". Jego poprzednikiem, otwierającym listę "antyfaszystów", jest Jerzy Owsiak.

        Stowarzyszenie "Nigdy Więcej" prowadzi też skierowaną do kibiców sportowych kampanię "Wykopmy rasizm ze stadionów".Był poetą, dziennikarzem, animatorem teatralnym, pisarzem. Założył warszawski teatr „Migrator”, w którym grali m.in. imigranci mieszkający w Polsce. Spektakl tego teatru miał premierę w państwowym Muzeum Etnograficznym. Wywiady z nim robiły początkujące dziennikarki z warszawskiej prasy, a jedna z jego ofiar chciała z nim przeprowadzić wywiad o prawach człowieka.
        Szymon byl cwanym afrykanczykiem.Wiedzial jaka bronia jest slowo rasizm.Wiec machal ta szabelka w lewo i prawo zmuszajac wszystkich do posluszenstwa.Jedną z najbliższych mu osób i tłumaczem jego wierszy był....ojciec Edward Osiecki, katolicki misjonarz – werbista. Wiersze te potem wydało wydawnictwo werbistów Verbinum. Do o. Osieckiego

        Cwaniak Mol umiejętnie przekazywał taką wizję własnej osoby, jakiej oczekiwali rozmówcy. Robił wrażenie inteligentnego, dobrego człowieka. Wobec kobiet był serdeczny, patrzył głęboko w oczy i czule mówił. I one ulegały jego urokowi. Na własną zgubę. Pomagało mu to, że miał pieniądze, samochód, mieszkanie i sławę. Dobra, którymi często nie dysponuje młody Polak.

        Ale była też druga, mroczna strona osobowości Simona Moleke Njie. Gdy chciał coś załatwić, a odmawiano mu, zarzucał wszystkim rasizm. Wtedy często ulegano tej presji, gdyż obawiano się, że upubliczni swoje zarzuty. Raz egoistycznie zaingerował w obsadę spektaklu teatralnego w teatrze „Migrator”, wbrew woli reżysera. Wyrzucił z obsady profesjonalistkę, a wstawił w jej miejsce swoją znajomą.

        Wyrachowany do ostatniej chwili. Ofiary informowały go o swojej chorobie i że zaraziły się od niego. Zareagował zerwaniem znajomości i zarzutami o rasizm i stereotypy. Nie przyznał się do nosicielstwa, mówił też, że nawet jak ma HIV to jego sprawa. Lekarz leczący jego ofiary został potraktowany w ten sam sposób.

        Gdy ofiary zaczęły ostrzegać przed jego zbrodniczą działalnością, na forum internetu, zdementował ostrzeżenia, pisząc, że jest zdrowy! I jak zwykle zarzucając rasizm!
        Nawet po aresztowaniu groził zawiadomieniem organizacji broniących praw człowieka!

        Specjaliści od kultur krajów afrykańskich przyznają, że światopoglądy Polaków i mieszkańców Afryki są krańcowo różne. Nawet wśród elit są tam rozpowszechnione śmiertelnie niebezpieczne praktyki magiczne. Także wiara w wyleczenie się z AIDS przez seks z innymi osobami! Czy tą zupełnie idiotyczną wiarą należy tłumaczyć zachowanie Simona Moleke Njie ?Swiadomie zarazal wirusem HIV .Jak pisal w swoich wierszach-w zalobnych sukniach,sle ci pocalunek,bo moj pocalunek jest jak ZADLO SMIERCI- i slal go do bialych bogin bo tak nazywal polskie dziewczyny. Moleke uwodził kobiety w wieku 18-25 lat, wykształcone i znające język angielski. Przeważnie wolontariuszki. Prosił je o przetłumaczenie swojego wierszyka, omamiał egzotycznym wdziękiem i szły z nim w romans, bez używania prezerwatywy.
        I jeszcze informacja w kwestii Simona [za interia.pl]
        (pogrubienia moje)



        Simon Mol zmyślił swoją biografię
        Heroiczna biografia najsłynniejszego uchodźcy w Polsce jest od początku do końca wymyślona - wynika ze śledztwa przeprowadzonego przez "Rzeczpospolitą" i TVN.

        Polskie instytucje i opinia publiczna wierzą, że Kameruńczyk, któremu przyznano azyl w naszym kraju, uciekł z Afryki przed prześladowaniami politycznymi. Miał walczyć z korupcją, był represjonowany, siedział wielokrotnie w afrykańskich więzieniach.

        Po aresztowaniu Simona Mola w styczniu pod zarzutem celowego zakażania śmiertelnym wirusem HIV młodych kobiet zaczęto dziennikarskie śledztwo. Przez dwa tygodnie weryfikowano biografię Mola w Kamerunie i Ghanie. Udało się ustalić, że Simon Mol został politycznym uchodźcą w Polsce bezprawnie.

        - Jesteście w Europie bardzo naiwni, daliście się nabrać oszustowi - twierdzą kameruńscy dziennikarze o Simonie Molu. Według nich "Polacy padli ofiarą swego systemu wartości, który każe wierzyć ludziom".

        Dziennikarze "Rz" i TVN dotarli do osób, które powinny znać Simona Mola, jeśli biografia, którą podał, starając się o azyl w Polsce, jest prawdziwa. Żaden z kilkunastu dziennikarzy kameruńskich, z którymi rozmawiali, nigdy nie słyszał o Simonie Moleke Njie, czyli Simonie Molu.

        Biografii Mola nie potwierdza nawet jego najbliższa rodzina, która zgodnie z legendą rozpowszechnianą przez niego samego desperacko walczyła o jego uwolnienie. - Simon nigdy nie siedział w więzieniu - mówi jego matka, 64-letnia Hannah Nganje. Prosi o przekazanie mu listu, w którym pisze, że "chciałaby, aby ją pochował". Jak mówi rodzina, Mol po skończeniu szkoły zawodowej pracował jakiś czas w pobliskiej rafinerii. Dorywczo pisywał do gazet.

        Nieprawdziwe są też przygody Mola w Ghanie, w której miano go aresztować za "odważne" teksty. - On pisywał jako wolny strzelec, ale o futbolu - mówi szef Związku Dziennikarzy Ghany Bright Kwame Blewu. - Mieszkał w naszym biurze, nie pracował, nie miał żadnych dochodów, dawaliśmy mu po dziesięć dolarów na życie. Nigdy się nie skarżył na żadne problemy z policją czy służbą imigracyjną. Nie siedział w więzieniu.




        Podczas procesu napewno usłyszymy od niego wiele o polskim rasizmie czy faszyzmie.Oto guru lewackich salonow.Tolerancja podnosila poziom adrenaliny,tolerancja dawala szanse stania sie innym.Przykre ale trafilo to na Polki.Dzis lewica mowi Simone nie jest nasz.Ale przeciez Simone to wytwor lewicy ktora szuka wlasnie takich autorytetow.
    • Gość: peter Re: Nie wszyscy Polacy to homofobi IP: 69.37.210.* 23.03.08, 08:35
      z uszanowaniem ale dyskusja pt. malzenstwo nie, zwiazek partnerski tak jest
      cokolwiek niedorzeczna. Oba sa umowami cywilnymi i nazywanie jablka gruszka jest
      po prostu glupie...jesli wszyscy pojda po rozum do glowy i zdadza sobie sprawe,
      ze dyskutujemy na temat umow cywilnych z prawa cywilnego (wedle ktorego wszyscy
      maja takie same prawa) a nie malzenstwem rodem z prawa kanonicznego to problem
      bylby z glowy...przestanmy mieszac religie z polityka. Kazdy kto sie upiera przy
      tym, ze nie warto jest albo z ciemnogrodu, albo ignorantem, albo homofobem
      • vega36 Re: Nie wszyscy Polacy to homofobi 24.03.08, 17:26
        Gość portalu: peter napisał(a):

        > z uszanowaniem ale dyskusja pt. malzenstwo nie, zwiazek partnerski tak jest
        > cokolwiek niedorzeczna. Oba sa umowami cywilnymi i nazywanie jablka gruszka jes
        > t
        > po prostu glupie...jesli wszyscy pojda po rozum do glowy i zdadza sobie sprawe,
        > ze dyskutujemy na temat umow cywilnych z prawa cywilnego (wedle ktorego wszyscy
        > maja takie same prawa)


        Według prawa cywilnego i rodzinnego małżeństwa homoseksualne nie istnieją. Nie
        istnieją też w prawie bankowym i innych aktach prawnych. Nie można więc mówić,
        > ze dyskutujemy na temat umow cywilnych z prawa cywilnego (wedle >ktorego wszyscy
        > maja takie same prawa)




    • zmuzbi Nie wszyscy Polacy to homofobi 23.03.08, 08:52
      Dla mnie to "cienki" temat.Ale faktem jest że pan Kowalski może występować w
      swoim imieniu a nie wszystkich Polaków.Również pan Prezydent a raczej tym
      bardziej on, jako przedstawiciel n i e wszystkich Polaków do czego się
      przyznaje.Mam wrażenie że jakieś porozumienie prawne powinno być między
      partnerami, ale w żadnym wypadku małżeństwo, bo to jest wbrew naturze, bo
      małżeństwo to oprócz miłości i przyjemności to także rodzenie i wychowywanie
      dzieci.
      • sammler Re: Nie wszyscy Polacy to homofobi 23.03.08, 09:14
        zmuzbi napisał:

        > [...] ale w żadnym wypadku małżeństwo, bo to jest wbrew naturze, bo
        > małżeństwo to oprócz miłości i przyjemności to także rodzenie i wychowywanie
        > dzieci.

        Pokrętna logika... By rodzić i wychowywać dzieci nie trzeba od razu zawierać
        małżeństwa. A może byś raczył zauważyć, że małżeństwo w ogóle jest wbrew naturze?

        Sam.
        • zmuzbi Re: Nie wszyscy Polacy to homofobi 23.03.08, 12:59
          Do "sammler" Naturalnie że nie trzeba zawierać małżeństwa,ale logiczne jest że
          jeżeli pisze się o małżeństwach to też o nich piszę.A małżeństwa są też dlatego
          że żyjemy w stadzie ludzkim a nie w psiej sforze!
          • vega36 Re: Nie wszyscy Polacy to homofobi 24.03.08, 17:35
            zmuzbi napisał:

            > Do "sammler" Naturalnie że nie trzeba zawierać małżeństwa,ale logiczne jest że
            > jeżeli pisze się o małżeństwach to też o nich piszę.A małżeństwa są też dlatego
            > że żyjemy w stadzie ludzkim a nie w psiej sforze!

            No tu to przesadziłeś. W tej chwili co szóste dziecko rodzi się w wolnym
            związku, ludzie nie garną się już tak do małżeństwa.