>>>Refleksja na marginesie 1 Września...

01.09.03, 18:43
Refleksja na marginesie 1 Września

W związku z dzisiejszą rocznicą przypomniałem sobie pewne zdarzenie. Kilka
miesięcy temu gościłem w jednej ze szkół na Targówku (na ulicy tajemniczego
Erazma z Zakroczymia). Okolica jak okolica, bloki. Częściowo nowe o dość
zadawalającym standardzie, część natomiast pamięta jeszcze zdecydowanie
gorsze czasy. Ogólnie jednak blokowisko...

W szkole na korytarzach jest wystawa poświęcona II wojnie światowej.
Archiwalne zdjęcia, teksty i co najciekawsze - prace plastyczne uczniów.
Jedna otóż z prac przedstawia bombardowanie Warszawy przez hitlerowców. Może
to wrzesień 1939 a może ten pięć lat później... to nieistotne... Praca duża,
namalowana śmiało, choć niemieckie samoloty po dziecięcemu niezdarne i nie
przypominające żadnego konkretnego aeroplanu... Samoloty zrzucają bomby,
bomby rozrywają się z ogniem, dymem i hukiem... Huk aż słychać z tego
malunku...

Nie byłoby w tym nic szczególnego, gdyby nie jedna rzecz: SAMOLOTY BOMBARDUJĄ
BLOKOWISKO... Tak, tak, w ogniu stoi regularne blokowisko, płoną nie pierzeje
ulic zabudowane starymi kamienicami a wielkopłytowce z dachami upstrzonymi
antenami telewizyjnymi...

Urodziłem się 20 lat po tej wojnie, ale dopiero teraz, kiedy zobaczyłem
dziecięcy rysunek zrozumiałem jak trudno tę wojnę sobie wyobrazić komuś kto
jej nie przeżył... Dla dziecka wychowanego w blokowisku oczywistym jest
przecież, że niemcy bombardowali taką właśnie Warszawę... Ile pamięci
zostanie za 20-30 lat kiedy nie będzie już świadków?
    • Gość: ji Re: >>>Refleksja na marginesie 1 Wrześni IP: 213.17.245.* 01.09.03, 19:08
      Bardzo ciekawe spostrzezenie, swoja droga, strach
      pomyslec co by bylo gdyby tak naprawde bombardowane byly
      bloki i bloczki z wielkiej plyty - po prostu poskladalyby
      sie i grzebaly z soba wszystkich mieszkancow.
      Przedwojenne ceglane domy czasem dostaly salwe z czolgu,
      pietro sie rozsypalo ale reszta stala dalej.
    • e-spyder Re: >>>Refleksja na marginesie 1 Wrześni 01.09.03, 20:28
      Poziom wiedzy historycznej o tej wielkiej, polskiej tragedii, jest po prostu
      zatrważający. Brak mi słów na określenie tego złego zjawiska. Powyższy
      przykład bardzo dobitnie to obrazuje.
      • normaal Re: >>>Refleksja na marginesie 1 Wrześni 02.09.03, 08:40
        e-spyder napisał:

        > Poziom wiedzy historycznej o tej wielkiej, polskiej tragedii, jest po prostu
        > zatrważający. Brak mi słów na określenie tego złego zjawiska. Powyższy
        > przykład bardzo dobitnie to obrazuje.

        Bez przesady, nie wymagaj od dzieci zbyt wiele. Wcale bym się nie zdziwił,
        gdyby były ciekawe, jak działal Internet po bombardowaniu.
    • Gość: Demostenes Re: >>>Refleksja na marginesie 1 Wrześni IP: *.poczta / 10.112.0.* 02.09.03, 08:50
      Aby dzieci wiedziały jak to wyglądało musiałyby to zobaczyć. Najlepiej w
      telewizji. Ale jakoś nie widzę Naszych Wielkich Reżyserów I Innych TFUrców
      (duże TFU jest zamierzone) kręcących jakiekolwiek filmy o powstaniu. Nawet na
      podstawie nielicznych powieści dla dzieci i młodzieży o tematyce powstańczej.
      Co więcej wątpię szczerze aby wspomniane powieści były w lekturze którejkolwiek
      klasy którejkolwiek szkoły, ale nie mam pewności, jako że moje lata szkolne
      minęły jakiś czas temu, a mój syn jeszcze do szkoły nie chodzi. Niemniej jednak
      przydałby sie np. serial dla młodzieży w/g "My z Marymontu" p. R. Liskowackiego
      (tę powieść pamiętam z nazwy i autora) lub nawet w/g "Pamiętników żolnierzy
      baonu 'Zośka'" zamiast cienkiej jakości oper mydlanych. Tyle, że opery mydlane
      pewnie lepiej sprzedają reklamy. Ludzie -mie chcą- myśleć ani pamiętać. Ludzie
      chcą zobaczyć, że inni mają większe problemy i żyją, a potem walnąć piwko i iść
      do wyrka. Smutne ale prawdziwe.
Pełna wersja