Niech pan nas straszy, panie Tomaszu

IP: *.adsl.inetia.pl 11.04.08, 07:41
na zdjęciach przy okazji widać jedną z rozlicznych dziurokałuż na wjeździe na ścieżkę rowerową wzdłuż Sobieskiego, które zgłaszałem ZDM półtora roku temu i liczne monity też póki co nie przyniosły skutku :)
    • ril Re: Niech pan nas straszy, panie Tomaszu 11.04.08, 12:15
      Jakiś blog mógłby założyć, gdzie by publikował pisma do urzędu i dokumentację.
      Myślę, że wielu czytelników dodałoby własne refleksje.
      • cykler Re: Niech pan nas straszy, panie Tomaszu 11.04.08, 15:46
        ril napisał:

        > Jakiś blog mógłby założyć, gdzie by publikował pisma do urzędu i dokumentację.
        > Myślę, że wielu czytelników dodałoby własne refleksje.

        Polecam www.zm.org.pl/?t=pisma
        Choć to nie blog, ale można się inspirować.

        Również
        rower.zm.org.pl/?a=rso.pisma
        rower.zm.org.pl/?a=rso.przyklady_pism
    • Gość: Panie Tomaszu Re: Niech pan nas straszy, panie Tomaszu IP: *.gprs.plus.pl 11.04.08, 20:19
      Zgodnie z pismem ZDM/DZWD/0717/PS/66/08:

      "w ramach wiosennych przeglądów technicznych wskazane przez Pana
      nieprawidłowości w istniejących ścieżkach (nierówności nawierzchni,
      nieprawidłowo osadzone studnie) zostaną zlecone do naprawy"

      "w 2008 roku planowane jest przeprowadzenie remontów sygnalizacji
      świetlnych na ciągu ulicy Sobieskiego na odcinku od Limanowskiego do
      Nałęczowskiej, w ramach których przeprowadzona zostanie korekta
      lokalizacji sygnalizatorów świetlnych. Ubytki i nierówności w
      nawierzchniach oraz lokalne likwidacje fragmantów trawników zostaną
      zlecone w trakcie wiosennych przeglądów"

      P.O. NACZELNIK WYDZIAŁU DRÓG, Warszawa, 18.03.2008

      Cała ta akcja, podjęta przez GS, zaczęła się właśnie od tej dziury,
      tego kosza i tego słupka, zgłoszonych wraz z dłuższym opracowaniem o
      ścieżkach 28 listopada 2007 roku.

      Na kosze zawziąłem się metodą "socjalistyczną", z okazji 100 lat
      tramwajów elektrycznych. Uważam, że było warto, ale proszę pamiętać,
      że nie docieram wszędzie. Polecam zatem zom@zom.waw.pl.

      Pozdrawiam, a wszyscy niech pilnują miasta, bo nasze! Damy radę.

      Tomasz
    • Gość: Naczko Niech pan nas straszy, panie Tomaszu IP: *.171.153.226.crowley.pl 11.04.08, 21:42
      Oto prawdziwy pozytywista XXI wieku. Trzymam palce!
    • Gość: zyzol Niech pan nas straszy, panie Tomaszu IP: *.gprs.plus.pl 13.04.08, 13:17
      Czy Pan Tomasz jest zamożnym emerytem, że ma tyle czasu i pieniędzy
      na szukanie usterek w mieście? Jeżeli tak to podziwiam obeznanie z
      nowoczesnymi technologiami!!! Mój dziadek nie umie obejść się z
      internetem o fotografii cyfrowej niewspominając. Oby wiecej było
      taki emerytów jak Pan Tomasz.
      • Gość: Rychu Re: Niech pan nas straszy, panie Tomaszu IP: *.spray.net.pl 24.04.08, 01:38
        > Czy Pan Tomasz jest zamożnym emerytem, że ma tyle czasu i
        > pieniędzy na szukanie usterek w mieście?

        Tomek to czlowiek majacy 40-kilka lat i z racji wykonywanego zawodu
        duzo porusza sie po miescie. Im wiecej takich ludzi tym lepiej!
    • Gość: KT Niech pan nas straszy, panie Tomaszu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.04.08, 12:54
      Niestety nawet 100 Panów Tomaszów nie wystarczy. To nie jest kwestia
      pojedynczych interwencji tylko rozwiązania problemu zarządzania
      przestrzenią publiczną w Warszawie, którym powinny zająć się władze
      Miasta. Od dawna wiadomo, że nie nadzoruje się i nie monitoruje na
      bieżąco stanu przestrzeni publicznej, nie prowadzi się
      systematycznej, bieżacej konserwacji i napraw, co prowadzi do
      szybkiej degradacji i takiego stanu jaki dokumentuje na zdjęciach
      Pan Tomasz. I to nie Pan Tomasz powinien prowadzić taką dokumentację
      ale wyspecjalizowane kontrolne słuzby miejskie. I to one powinny
      pilnować usuwania usterek.
      Trzeba więc w pierwszej kolejnośąci zgłasić monit w sprawie
      systemowej reformy funkcjonowania służb miejskich odpowiedzialnych
      za przestrzeń publiczną, a nie zgłaszać społecznie kolejne dziury do
      naprawy - chociaż to oczywiście działalność szczytna.
      KT
Pełna wersja