Chciałam być dłużej z synkiem, ale nic z tego

19.04.08, 01:08
Takie rzeczy to nie w tym kraju.
    • Gość: 2misiaczki Chciałam być dłużej z synkiem, ale nic z tego IP: *.crowley.pl 19.04.08, 08:48
      Ja pracuję na 2 zmiany i również jestem za tym aby przedszkole
      pracowało na 2 zmiany. Wówczas jak ja idę do pracy, to na 10 (a nie
      o 6 zrywam dziecko) zaprowadzam dziecko a mąż do 17 odbiera.
      • Gość: gość Re: Chciałam być dłużej z synkiem, ale nic z tego IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.06.08, 18:36
        Najlepiej jakby działało 24 godziny na dobę. Wtedy rodzice mogliby się pozbyć
        dzieci na kilka lat...
    • jhbsk Re: Chciałam być dłużej z synkiem, ale nic z tego 19.04.08, 08:59
      Ja mam to szczęście, że dziadkowie mogą synka odebrać z przedszkola. Inaczej
      byłoby kiepsko - przedszkole czynne do 16:30.
    • jan-w Chciałam być dłużej z synkiem, ale nic z tego 19.04.08, 09:27
      Moim zdaniem, jeżeli ktoś zupełnie nie ma czasu dla dzieci, nie powinien ich
      posiadać. Ojciec jak wynika z opisu, wraca do domu tylko na noc, Matka kończy
      pracę w Warszawie o siedemnastej. Wspólnie spędzony czas to wieczór matki z
      dzieckiem bez ojca. Dodatkowe 1/2 godziny wspólnej zabawy w samochodzie to
      zagrożenie dla ruchu drogowego. Kilka już razy ledwo uciekłem przed zderzeniem z
      taką mamusią, odwróconą do tyłu do dzieci w czasie jazdy. Trzeba się zdecydować.
      Wychowanie dzieci, czy nieskrępowana niczym kariera.
      Opieka nad dziećmi to znacznie poważniejsze zadanie niż kupienie sobie nowego
      miksera, który grzecznie będzie oczekiwał na półce, aż właścicielka będzie miała
      czas aby nim się pobawić.
      • Gość: jakit Re: Chciałam być dłużej z synkiem, ale nic z tego IP: *.chello.pl 19.04.08, 10:32
        Jak chcesz być dłużej z dzieckiem, to przeprowadż się do
        Warszawy.KUp se mieszkanie obok pracy. Po co dojeżdzasz z
        Milanówka,? albo znajdż se prace w Milanówku. Napiszesz, ze to nie
        takie proste? To przestań pracować i zajmij się dzieckiem. A wogóle
        to trzeba było o tym pomyśleć przed dzieckiem, a może nawet przed
        ślubem.
        • Gość: Szkotka Re: Chciałam być dłużej z synkiem, ale nic z tego IP: *.range86-132.btcentralplus.com 19.04.08, 11:57
          Oj, a ja tak gloryfikuje polskie przedszkola.......Wiesz, jak jest w
          Szkocji ? Przedszkole jest czynne od 9:15 do 11:45...i co Ty na
          to ?:)
          • Gość: jacek lepiej uczyc sie od lepszych - nie od gorszych IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.04.08, 12:54
            przed wojna w Lodzi byl taki fabrykant - Scheibler sie nazywal

            do dzis budzi dobre wspomnienia
      • Gość: jacek dziwne przygody jana-w IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.04.08, 12:52
        kilka razy o malo co nie wpakowal sie w moj samochod strasznie
        zamyslony facet

        pare razy dalem mu spokoj - jego zalosny wyglad (wielki okragly
        brzuch, cienkie nozki i potwornie odstajace uszy, na ktorych opieral
        sie kapelusz) wzbudzil moje politowanie

        ale ktoregos razu nie wytrzymalem i nakladlem mu do sluchu

        przepraszal skajany, mowil ze jest moderatorem forum Ursynowa i ze
        ciagle kaza mu pisac jakies glodne kawalki na forum Warszawa i ze
        ciagle cos wymysla - i czasami sie zamysli tak ze zapomina o
        swiecie
        • warzaw_bike_killerz Re: dziwne przygody jacka 19.04.08, 20:54
          Postawili mu wielki blok z widokiem na jego ogrodek.

          Ale trzymaj sie! Zawsze bede Ciebie wspieral w walce z developerami. Sam mam
          zatarg z przyjacielem szyszkoskiej, wiec wiem w jakich ukladach potrafia
          siedziec. Mam czas i insze uklady, wiec poczekam na kolejne ruchy na szachownicy.
          Pisze Ci szczerze, na nic nie przyda sie z nimi pieniactwo, tu trzeba
          systematycznie wprowadzac ich na wlasne miny.
          • Gość: jacek dziwne przygody deweloperow IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.04.08, 08:34
            a jakies konkrety ???

            deweloper dostal WZiZT na 431 m kw i 14 m wysokosci - co i tak jest
            skandalem

            a wybudowal 671 m kw i 15,5 m wys - przyszedl inspektor z PINP,
            wzial w lape i napisal, ze nie stwierdzono odstepstw od projektu - a
            w dwa miesiace pozniej wstrzymano budowe ze wzgledu na odstepstwa -
            i juz w marcu PINB dal zgoda na projekt zastepczy

            wojewoda od poltora roku nie moze nic zdecydowac - mimo ze przegral
            w WSA, SKO trzymalo sprawe rok

            we Wlochach jest ponad 100 obiektow wybudownych w ten sposob -
            najpierw na lewo WZiZT i pozwolenie na nieco mniejszy obiekt (ale i
            tak wielorodzinny apartament albo magazyn pomiedzy domkami) - potem
            kubatura razy dwa

            jad odtad udalo sie we Wlochach zatrzymac budowe dwoch obiektow, ze
            wzgledu na duzy obiekt - w pozostalych przypadkach - zanim uchylono
            zezwolenia wprowadzali sie juz lokatorzy - wiec after birds

            zamiast jednego wroga masz 30 - czyli nie wygrasz

            caly proces jest skorumpowany - nie na darmo dbano o brak PZP i
            wszyscy biora - dodatkowo banka spekulacyjna napedzila deweloperom
            tysiace gamoni kupujacych mieszkania w pokracznych budykach
            postawionych byle gdzie , byle jak i bez pozorow dbania o interesy
            klientow

            deweloperzy i urzednicy mieli bal - problemy pozostana na dlugie
            lata
            • jan-w dziwne przygody jajcusia walczącego z całym świate 20.04.08, 09:16
              Jak zwykle. Mylisz wątki, fakty, ludzi. Czy to jest wątek o problemach lokalnego
              oszołoma walczącego z developerami, lotniskami, autostradami, platformą,
              sąsiadami, rozwojem, lekarzami i resztą świata?
              • Gość: jacek dziwne przygody jujasia walczącego z rozumem IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.04.08, 10:46
                to po co sie dopisujesz ze swoimi wypocinami ???
    • Gość: ojciec Trzymanie dziecka 2,5h dziennie w aucie!!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.04.08, 13:08
      Droga Matko,

      Trzymanie małego dziecka przez 2,5 godziny dziennie (1.15h -od 17 do 18:15 - rano i wieczorem) zapietego w foteliku i oddychającego spalinami z jadących obok samochodów jest barbażyństwem. Nie wiem dla kogo ma to być przyjemne - dla Ciebie czy dla Maluszka? Kierując samochodem nie da się bawić z dzieckiem.

      Jeśli nie chcesz zmienić pracy lub pracować krócej (z powodów finansowych - czyli kasa np. na kupno kolejnego, czy większego samochodu, czy nowego 36" TV LCD), zapłać jakiejś emerytce która rano zaprowadzi piechotką dziecko do przedszkola i odbierze po południu.
      Jadąc do pracy pociągiem zaoszczędzisz pieniądze które z nadmiarem wystarczą na opiekunkę. Pociągiem, bo pociąg ze Sródmieścia jedzie połowe czasu WKDki - 35 minut. Kursuje też częściej.

      Pozdrawiam
      Milanowianin mieszkający w Warszawie z powodu dojazdów.
    • Gość: orient Chciałam być dłużej z synkiem, ale nic z tego IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.04.08, 15:17
      Bo, głupia babo, podatki płacisz w Milanówku a nie w Warszawie. Niby czemu
      warszawiacy mają fundować przedszkole pani bachorowi?
    • nessie-jp Chciałam być dłużej z synkiem, ale nic z tego 19.04.08, 15:23
      Nieodmiennie dziwi mnie roszczeniowa postawa mieszkańców małych miasteczek,
      którym od Warszawy "się należy". Przecież to nie gmina Milanówek płaci za
      miejsca przedszkolne w Warszawie
    • Gość: eda Chciałam być dłużej z synkiem, ale nic z tego IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.04.08, 19:39
      Cóż to za nagonka na pracującą matkę...Jestem dyrektorką przedszkola
      w Opolu. W mojej placówce nie ma problemu jeśli dziecko
      przyprowadzane jest później, choć nie ukrywam, że ułatwia nam
      pracę,jeśli rodzice wcześniej to zgłoszą. W przedszkolu nie
      przechowujemy żywności, zakupy robione są dwa razy dziennie-przed
      śniadaniem i tuż po nim-po przeliczeniu dzieci. A jeśli chodzi o
      odpłatność, to rodzice dzieci spoza Opola płacą wyższą stawkę tzw.
      opłaty stałej. I wszystko można pogodzić, nie ma potrzeby takiego
      zacietrzewienia. Pozdrawiam wszystkie pracujące mamy.eda
      • jan-w Re: Chciałam być dłużej z synkiem, ale nic z tego 19.04.08, 19:56
        Nie wiem gdzie tu widzisz nagonkę (czy napewno wiesz co to słowo oznacza?). To
        że twoje przedszkole kupuje żywność 2 razy dziennie, nie zmienia faktu, że osoba
        dla której czas przewozu dziecka zakorkowaną i zadymioną trasą ma być istotnym
        fragmentem czasu jakie chce poświęcić dziecku, nie dorosła do bycia matką.
        Rodzicielstwo wymaga sporo poświęcenia. Jeżeli ktoś nie potrafi tego
        zaakceptować, powinien poczekać aż dorośnie.
        • Gość: kixx Re: Chciałam być dłużej z synkiem, ale nic z tego IP: *.acn.waw.pl 19.04.08, 21:04
          czy na pewno wiesz ,jak sie pisze na pewno?
        • Gość: jacek Chciałam być dłużej z synkiem, ale nic z tego IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.04.08, 08:37
          ale jej dziecko przynajmniej spi nie w zakorkowanej i zadymionej
          Warszawie
          twoje dzieci mieszkaja, jedza, spia, odpoczywaja w warszawskim
          syfie

          o jakiej odpowiedzialnosci moze mowic ktos kto forsuje budowe A2
          przez Warszawe, zeby jego dzieci mialy jeszcze wieksze korki i
          syf ???

          • jan-w Re: Chciałam być dłużej z synkiem, ale nic z teg 20.04.08, 09:18
            Gość portalu: jacek napisał(a):
            > twoje dzieci mieszkaja, jedza, spia
            Ale ja mam dzieci :-) A ty musisz czekać aż sąsiad się zlituje i pomoże.
            • Gość: jacek Chciałam być dłużej z synkiem, ale nic z tego IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.04.08, 10:44
              ale nie zastanawialo cie czemu "twoje" dzieci wcale nie maja takich
              karykaturalnie odstajacych uszu jak ty ???

              ale zeby sasiad wiedzial na jaki los narazasz jego material
              genetyczny to by sie 3 razy zastanowil
    • Gość: Tomo Podatki do Milanówka to i przedszkole w Milanówku IP: *.merinet.pl 19.04.08, 21:10
      A dlaczego ja jako mieszkaniec Warszawy mam fundować przedszkole
      komuś z Milanówka????? Gdyby ta pani nie wiedziała to opłaty wnszone
      przez rodziców nie wystarczają na utrzymanie przedszkoli, więc są
      one dotowane przez gminy (czyli opłacane z naszych, mieszkańców
      Warszawy podatków)
      Bohaterka artykułu mieszka w Milanówku, tam składa PIT, tam płyną
      jej podatki z pracy w Warszawie, niech domaga się przedszkola od
      władz Milanówka.
      A jeżeli bardzo chce aby dziecko chodziło do przedszkola w
      Warszawie to istnieje całkiem sporo prywatnych. Jak zapłaci 700 -
      1000zł miesięcznie czesnego nie będzie problemu z przyjęciem dziecka
      i śpiewaniem piosenek w samochodzie.
      • fedorczyk4 Re: Podatki do Milanówka to i przedszkole w Milan 19.04.08, 21:21
        Wszedzie sa problemy z przyjeciem dziecka do przedszkola. Nizstety
        tak jest i bedzie. We Francji dici sa przyjmowanz od 2,5 roku i po
        okresie "probnym" moga byc w przedzskolu od 7;30 do 17.30. Przed i
        po sa prywatne nianki. I nikogo nie dziwi ze sa z tym problemy.
        Dzieci widuja rodzicow po 19 i przed 07. Kwestia wyboru. Chcesz byc
        z dzieckiem to nie pracujesz, albo szuaksz firmy z wlasnym
        przedszkolem, w Polsce tez juz takie sa. Nie mozna nieustannie
        liczyc na system ktory jest niedoskonaly i zle opalacany.
        • Gość: Tomo Re: Podatki do Milanówka to i przedszkole w Milan IP: *.merinet.pl 19.04.08, 21:32
          Pominąłem już w swoim pierwszym poście fakt, że miejsc w
          przedszkolach brakuje dla warszawskich dzieci. Szczytem wszystkiego
          byłoby odmówienie przyjęcia do przedszkola dziecka mieszkającego w
          Warszawie, którego rodzice płacą na to przedszkole i przyjęcie kogoś
          spoza Warszawy kto zapłaci 300zł i będzie korzystał z infrastruktury
          opłacanej Warszawiaków. Bohaterka artykułu jest mocno bezczelna
          (albo głupia) odważając się na wylewanie żali w takiej sytuacji...
          • Gość: jacek tomo - pereel skonczyl sie 20 lat temu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.04.08, 08:42
            czas sie obudzic !!!

            jak ktos pracuje w Warszawie - to i tak sila rzeczy placi kupe
            podatkow w Warszawie

            podobnie jak setki nowych mieszkancow Warszawy - nadal zameldownych
            u rodzicow

            to tylko na Bialorusi nie mozna przebywac w strefie przygranicznej
            • jhbsk Re: tomo - pereel skonczyl sie 20 lat temu 20.04.08, 08:48
              Problem w tym, że przedszkoli jest za mało. Gdyby przedszkole musiało zabiegać o
              dzieci, to okazałoby się od razu, że może mieć elastyczne godziny pracy, A tak
              przedszkola stawiają warunki, bo jest deficyt miejsc.
              • Gość: jacek tomo - pereel skonczyl sie 20 lat temu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.04.08, 10:45
                jak to za malo ???

                dopiero co zamykali z braku dzieci

                byl niz - teraz sa dzieci z wyzu

                tak samo ze szkolami

                swinska gorka normalnie

                a ludziska glupieja - dziel i rzadz dziala
                • jan-w Re: tomo - pereel skonczyl sie 20 lat temu 20.04.08, 11:11
                  Nie myślałeś nigdy nad tym, że może nie wszyscy spiskują przeciw tobie, a to ty
                  masz poważny problem? Pewnie też tajne służby, zatruwają cię gazem przez
                  przewody wentylacyjne? A samoloty głośniej włączają silniki, gdy przelatują nad
                  tobą ;-)
                  • Gość: bbb Re: tomo - pereel skonczyl sie 20 lat temu IP: *.chello.pl 20.04.08, 12:22
                    wiecie co, nie pomagacie sobie w problemach, tylko żrecie się między
                    sobą. Ale to denne.
                    • jan-w Re: tomo - pereel skonczyl sie 20 lat temu 20.04.08, 12:35
                      Nieprawda. Wiele razy próbowałem pomóc Jacusiowi.
                      • Gość: jacek tomo - pereel skonczyl sie 20 lat temu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.04.08, 18:56
                        lepiej bedzie jak najpierw pomozesz sobie



            • Gość: Tomo Re: tomo - pereel skonczyl sie 20 lat temu IP: *.merinet.pl 20.04.08, 15:00
              Gość portalu: jacek napisał(a):

              > czas sie obudzic !!!
              > jak ktos pracuje w Warszawie - to i tak sila rzeczy placi kupe
              > podatkow w Warszawie
              > podobnie jak setki nowych mieszkancow Warszawy - nadal
              zameldownych u rodzicow to tylko na Bialorusi nie mozna przebywac w
              strefie przygranicznej

              Właśnie Jacuś - czas się obudzić. Jakie niby podatki płaci ta pani w
              Warszawie jeżeli jest zameldowana w Milanówku????
              • Gość: jacek tomo - pereel skonczyl sie 20 lat temu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.04.08, 18:58
                wybacz - za nauke sie placi

                nie mam zmaiaru udzielac tobie korepetycji za darmo
                • Gość: Tomo Re: tomo - pereel skonczyl sie 20 lat temu IP: *.merinet.pl 20.04.08, 19:09
                  Nie wiem z czego byłbyś w stanie udzielać korepetycji.
                  Chyba jedynie z pisania bzdetów na forum.
                  A to nie jest warte nawet złotówki...
                  • Gość: jacek tomo - pereel skonczyl sie 20 lat temu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.04.08, 19:44
                    to nie pisz bzdetow

                    staraj sie pisac z sensem
                • le.chujarek Re: tomo - pereel skonczyl sie 20 lat temu 20.04.08, 19:14
                  Gość portalu: jacek napisał:
                  > wybacz - za nauke sie placi
                  za przedszkole w obcym mieście też
                  • Gość: jacek tomo - pereel skonczyl sie 20 lat temu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.04.08, 19:46
                    obcym ???

                    dla kogos kto pracuje w Warszawie - Warszawa jest obca ???

                    w takiej sytuacji sa tysiecy ludzi

                    maja sie czuc obco - bo jakis przeflancowany warszawiak tak
                    postanowil ???

                    zbiorowe leczenie kompleksow ??
                    • Gość: Tomo Re: tomo - pereel skonczyl sie 20 lat temu IP: *.merinet.pl 20.04.08, 20:12
                      Z przeflancowanym trafiłeś jak kulą w płot, ale nie to jest tematem
                      dyskusji w tym momencie. To że ktoś pracuje w Warszawie nie
                      upoważnia go do korzystania z wszystkiego co to miasto oferuje.
                      Jeżeli PIT-a rozlicza w swojej miejscowości to ta miejscowość ma
                      obowiązek zapewnić np. przedszkole. Zwłaszcza w sytuacji gdy w
                      przykładowej Warszawie brakuje miejsc w przedszkolach dla dzieci tu
                      zameldowanych. Jacuś, problem z tobą polega na tym, że zawsze musisz
                      mieć zdanie inne niż wszyscy. To, że nie podajesz żadnych argumentów
                      na poparcie swoich teorii też jest już standartem. Jestem w stanie
                      zrozumieć, że nie zgadzasz się z moją argumentacją, ale w takiej
                      sytuacji podaj swoją. Ty jednak swoim zwyczajem nie robisz tego, a
                      jedynie próbujesz obrażać adwersarzy. Idź lepiej zobaczyć czy jakiś
                      samolot nie hałasuje zbyt mocno. W tym jesteś dobry...
                      • Gość: jacek tomo - pereel skonczyl sie 20 lat temu IP: *.dsl.sil.at 21.04.08, 19:46
                        dopoki placi PIT ma prawo do przedszkola

                        nie ma problemu zeby gminy wzajemnie rozliczaly te roznice

                        wskrzeszasz pereel - wtedy tez wszyscy musieli miec jedno zdanie a
                        prace w Warszawie mogli dostac tylko zameldowani w Warszawie

                        idz zobacz czy znowu nie pomyliles pigulek

                        • Gość: Tomo Re: tomo - pereel skonczyl sie 20 lat temu IP: *.merinet.pl 21.04.08, 21:23
                          Gość portalu: jacek napisał(a):
                          > dopoki placi PIT ma prawo do przedszkola
                          > nie ma problemu zeby gminy wzajemnie rozliczaly te roznice

                          Ale stan faktyczny jest taki, że nie rozliczają. Czyli ja musiałbym
                          zapłacić za przedszkole taj pani.

                          > idz zobacz czy znowu nie pomyliles pigulek

                          I znowu wylazł z ciebie prosty, wiejski cham spod remizy.
                          Zero argumentów, ale gęba pełna obelg...
    • Gość: anka Chciałam być dłużej z synkiem, ale nic z tego IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.04.08, 13:57
      Poczytaj uważnie, matko z Milanówka i zobacz, co życie w "metropolii" robi z jej
      mieszkańców. Osobiście radzę rozejrzeć się wśród sąsiadów i znaleźć opiekunkę na
      parę godzin. Dziecko w przedszkolu staje się istotą społeczną i potrzebuje mieć
      kolegów, których spotka później w szkole albo w wolnym czasie. I nie przejmuj
      się tymi głupotami, które przeczytałaś o sobie na tym forum. Pozdrawiam.
      • Gość: Tomo Re: Chciałam być dłużej z synkiem, ale nic z tego IP: *.merinet.pl 20.04.08, 22:01
        Rozumiem, że fakt iż nie zgadzam się z tym że matka z Milanówka odda
        swoje dziecko do przedszkola za moje pieniądze i że być może moje
        dziecko przez to nie dostanie się do przedszkola jest wypisywaniem
        głupot???? Ciekawa interpretacja...
    • Gość: Anna Re: Chciałam być dłużej z synkiem, ale nic z tego IP: *.chomiczowka.waw.pl 21.04.08, 09:18
      A podatki to płacisz w Milanówku mimo tego, że pracujecie w
      Warszawie. Z jakiej racji wasze dziecko ma chodzić do warszawskiego
      przedszkola jesli dla dzieci warszawaików brakuje miejsc...
    • Gość: robak Re: Chciałam być dłużej z synkiem, ale nic z tego IP: *.icpnet.pl 10.06.08, 15:01
      trzeba mieć czas na dzieci
Inne wątki na temat:
Pełna wersja