78natafi004
25.04.08, 16:54
Witajcie. Słuchajcie, nie wiem już co mamy z mężem robić. Od dłuższego czasu mieszkamy w kamienicy, niestety w sąsiedztwie mamy tzw. gejklub. Nie mamy nic przeciwko gejom, ale to, co dzieje się w nocy przekracza wszelkie normy. Nie raz nie mogliśmy spać, tylko za oknem np. w lecie słuchać "pasyw czy aktyw" kto jaki jest w seksie oraz kto lubi "oral" a kto "anal" - i tego typu degeneracje dyskusje. W owym lokalu jest tzw. darkroom - pomieszczenia bez świateł gdzie uprawia się seks z przypadkiem natrafioną w ciemności osobą. Ciagłe krzyki zniewieściałych facetów, awantury, kłótkie, pijackie okrzyki. Nieustanne awantury z taksówkarzami itp. Mamy już tego dość, gdzie to zgłosić? Chodziliśmy już chyba wszędzie gdzie tylko mozna interweniować.