sloggi
04.01.02, 11:21
Obserwuję na warszawskim forum rzecz osobliwą.
Powstaje cała masa wątków, na które odpowiada 1, 2 osoby. Wątki beznadziejne
typu cała Polska liczy mają swoich fanów, dzięki którym są licznie odwiedzane,
bo wysiłek mózgowy odpisującego skupia się na zmianie cyferki.
Czyżby nikogo nie interesowały już nasze wzajemne obserwacje dnia codziennego ?
Z własnych prób stwierdzam, że forum może pełnić rolę niewymazywalnego chata -
ale czy tylko o to chodzi ?
Rozejrzyjcie się wokoło - czyżby nie było w Was choć resztek erudycji ?