Warszawski naplyw w innych miastach

29.04.08, 00:15
Naplyw do Warszawy tylko podnosi jej ogolny poziom i kulture, do Warszawy
emigruja przeciez ludzie wyksztalceni, bardziej rzutcy i generalnie ciekawsi.
Ale to co odplywa z Warszawy, ten warszawski odplyw, ktory jest jednoczesnie
naplywem w innych krajach, miastach lub wsiach poza Warszawa to jest prawdziwa
tragedia. To sa ludzie niekulturalni, ktorzy poza betonowymi blokowiskami,
niekulturalnymi kierowcami i warszawskim cwaniactwem (czytaj: nieuczciwoscia)
nie widzieli nic wiecej i uznaja to za swoja miare wszystkiego. Po prostu
najprawdziwszy z mozliwych koszmar...
    • Gość: ritzy zaban. A teraz moze admin nie zauwazy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.04.08, 00:49
      sp....aj, synek.
      • sibeliuss Re: A teraz moze admin nie zauwazy 29.04.08, 09:30
        Gość portalu: ritzy zaban. napisał(a):

        > sp....aj, synek.

        Zabanowałeś mnie tym tekstem.
        Lubisz lizaki?
    • yavorius kolejna inteligentka ... 29.04.08, 09:47
      • sibeliuss Re: kolejna inteligentka ... 29.04.08, 10:11
        Jaworek, a co Ty taki bez humoru?
        • yavorius Re: kolejna inteligentka ... 29.04.08, 10:12
          Nie no, ja z humorkiem, jeno to humor przez łzy :)
          • vivablue Re: kolejna inteligentka ... 29.04.08, 23:38
            yavorius napisał:

            > Nie no, ja z humorkiem, jeno to humor przez łzy :)

            Przez lzy? A jest powod do placzu, owszem...
            • yavorius Re: kolejna inteligentka ... 02.05.08, 15:30
              Przynajmniej poziom samokrytyki u Ciebie dobry...
              • vivablue Re: kolejna inteligentka ... 06.05.08, 21:52
                yavorius napisał:

                > Przynajmniej poziom samokrytyki u Ciebie dobry...

                Nie tylko samokrytyki i nie tylko przynajmniej. Natomiast warszawiacy nie maja
                za grosz samokrytyki. Ciekawe dlaczego?...
                • yavorius Re: kolejna inteligentka ... 07.05.08, 09:32
                  > Natomiast warszawiacy nie maja
                  > za grosz samokrytyki.

                  Wszyscy? Co do jednego?
                  • Gość: Alfajet777 Do VivaBlue IP: *.chello.pl 07.05.08, 10:11
                    Być może i Warszawiacy wyjeżdżają do innych miast
                    ale mają jedną zaletę
                    Nie wyrzekają się swojego pochodzenia w porównaniu napływu do Warszawy
                    Niestety ludzie napływowi oczywiście nie wszyscy mają kompleksy w Warszawie i
                    starają się na siłę pokazać jacy oni są cool to tak jak by Warszawiak
                    wyprowadził się na prowincję i chciał za wszelką cenę pokazać wszystkim jaki z
                    niego rolnik lub na Śląsku gdzie chciałbym być rasowym Ślązokiem to wyglądało
                    by to dziwacznie nie sądzisz?, Oczywiście niektórzy Warszawiacy też zachowują
                    sie poniżej krytyki ale w porównaniu do napływu oni są u Siebie
                    i to jest ta mała różnica z którą możecie sie zgodzić lub nie


                    Pozdrawiam
                    mojego krytyka yavorius'a
                    • le.chujarek Re: Do VivaBlue 07.05.08, 10:17
                      > Oczywiście niektórzy Warszawiacy też zachowują
                      > sie poniżej krytyki ale w porównaniu do napływu oni są u Siebie

                      u siebie to jesteś w swoim domu, a i to nie usprawiadliwia nijak
                      wszystkich twoich zachowań.
                      w każdym innym miejscu jesteś również u innych mieszkańców tego
                      miasta. także przyjezdnych.
    • a_weasley A tak konkretnie to o co Ci chodzi? 29.04.08, 21:18
      Bo jak o nic, to pozwolę sobie... eee... poradzić Ci, abyś się oddalił/a.
      • vivablue Re: A tak konkretnie to o co Ci chodzi? 29.04.08, 23:36
        a_weasley napisał:

        > Bo jak o nic, to pozwolę sobie... eee... poradzić Ci, abyś się oddalił/a.
        >

        Chodzi mi o to, ze warszawiacy sa bardzo niekulturalni, bardziej niz ludzie w
        innych regionach Polski natomiast sami uwazaja sie za kulturalnych, a ludzmi z
        innych regionow Polski pogardzaja.
        • minusn Mamy niestety problem... 30.04.08, 00:17
          To że napływa masa ludzi do Warszawy jest normalna. Zawsze tak było i sie nie
          zmieni w najbliższym czasie. Mnóstwo ludzi wartościowych, lecz także cała zgraja
          cwaniaków, złodziei, chamów ze wsi. Przyjeżdżają do Warszawy i rzygają na miasto
          i mieszkańców.
          Mój apel do nich: morda w kubeł. Nie podoba się? To wyjazd z powrotem do
          skierniewic, radomia, skarżyska, grójca i innych kurzych dziupli. Zacząć od
          siebie: od płacenia podatków i ubezpieczania się w wawie, od poznania miasta i
          jej mieszkańców, od identyfikacji ze stolicą (to trudne, bo z reguły towarzyszą
          wielu przyjezdnym kompleksy).
          • Gość: wawiak Re: Mamy niestety problem... IP: *.aster.pl 30.04.08, 18:24
            Popieram. Od siebie dodam jeszcze, żeby napływowi nie usiłowali byc
            bardziej warszawscy od rodowitych, bo nie wiadomo, czy się wtedy
            śmiać, czy płakać...
            • vivablue Re: Mamy niestety problem... 01.05.08, 00:25
              Gość portalu: wawiak napisał(a):

              > Popieram. Od siebie dodam jeszcze, żeby napływowi nie usiłowali byc
              > bardziej warszawscy od rodowitych, bo nie wiadomo, czy się wtedy
              > śmiać, czy płakać...

              Co to znaczy 'byc warszawskim'? Byc bardziej niekulturalnym niz przecietna polska?
              • Gość: Alfajet777 (WMK) Viva wieś tz IP: *.chello.pl 01.05.08, 19:28
                Byś wiśniaczko nie wypierała się swoich korzeni jak większość Buraków w tym
                Mieście którzy pomieszkają w tym mieście i uważają sie za panów tego miasta a
                tak naprawdę to im słoma z butów wystaje
                już poruszałem ten temat Oczywiście zaraz kolega
                yavorius mnie obrzuci błotem , Ja nie mam nic do ludzi którzy tu przyjadą
                popracować pod warunkiem że nie starają sie być kimś kim nie są i nie będą , nie
                wypierają się swojego pochodzenia , nie krytykują tego miasta i płacą tu podatki
                , a jeśli się nie podoba to po choler tu przyjeżdżacie ,
                ??? Po co?? Viva a kąd wiesz że to chamstwo jest od Warszawiaków?? a Może to
                jakiś WieśMack udaje Warszawiaka zaglądałaś mu w dowód?? jesli nie to skąd wiesz
                że to był Warszawiak?? Tym Bardziej Rodowitych jest tylko około 20-25 %
                populacji Warszawskiej

                Nie mogłem nie odpowiedzieć na ten temat
                • vivablue Warszawa dyskryminuje wies 02.05.08, 17:07
                  Gość portalu: Alfajet777 (WMK) napisał(a):

                  ...
                  > ??? Po co?? Viva a kąd wiesz że to chamstwo jest od Warszawiaków?? a Może to
                  > jakiś WieśMack udaje Warszawiaka zaglądałaś mu w dowód?? jesli nie to skąd wies
                  > z
                  > że to był Warszawiak?? Tym Bardziej Rodowitych jest tylko około

                  Nie, przyjezdni w Warszawie sa wlasnie bardzo fajni.

                  > 20-25 %
                  > populacji Warszawskiej
                  >
                  > Nie mogłem nie odpowiedzieć na ten temat

                  Warszawa dyskryminuje i poniza wies jak widac w powyzszym poscie. Dlaczego? Bo
                  najwieksza wsia jest wlasnie Warszawa i dlatego ma kompleksy.
                • Gość: corgan alfa, wydaje mi się że czegoś nie rozumiesz IP: *.chello.pl 02.05.08, 19:37
                  albo wyciągasz błędne wnioski.

                  > Byś wiśniaczko nie wypierała się swoich korzeni jak większość
                  > Buraków w tym Mieście którzy pomieszkają w tym mieście i uważają
                  > sie za panów tego miasta

                  Z moich obserwacji iluś tam przyjezdnych wynika że jest dokładnie
                  odwrotnie - ludzie Ci albo stale podkreślają swoje pochodzenie o ile
                  to są miasta "bardziej jełropejskie od azjatyckiej Warszawy"
                  (cokolwiek to znaczy) jak np. Wrocław. Poznań, Kraków czy inny
                  Szczecin albo ukrywają swoje pochodzenie jesli są z wiosek albo
                  miasteczek natomiast w żadnych wypadku nie przyznają się do
                  jakiejkolwiek identyfikacji z Warszawą wypominając jej głównie wady
                  albo kreując jej fałszywy obraz.

                  Jako niezniszczalny przykład podam ten słynny "wyscig
                  szczurów", "zycie w ciągłym pędzie i pośpiechu" gdzie "ludzie są
                  niemili" itp. pierdy które o Warszzawie słyszę regularnie od
                  kilkunastu lat.

                  Znałem laskę z Gdańska która nieznajomość podstawowych ulic w
                  Warszawie podniosła do rangi. Tekst "spotykam się tam gdzie jest ten
                  mcdonald i metro, o boże nie wiem jak to się nazywa, ja tu nie znam
                  ulic, znam tylko w Gdańsku". Chodziło jej o skrzyżowanie
                  Świętokrzyska/Marszałkowska.

                  Inna z mojej byłej pracy ciągle mówiła że "jak zostanie wziętą panią
                  prawnik to będzie sobie co weekend jeździła na piwo i dzointy do
                  Amsterdamu bo w Warszawie nie ma gdzie usiąść i napić się piwa".
                  laska na pocz. twierdziła że jest z Sokołowa Podlaskiego ale z
                  czasem okazywało się że do tego Sokołowa jeździła kilka km PKSem
                  wiec chyba była spod Sokołowa bo to nie jest wielkie miasto. :)

                  Na temat ludzi z Wrocławia ale tu pracujacych i mających taki a nie
                  innyc stosunek do Warszawy i warszawiaków to wymaga chyba osobnego
                  tematu.

                  > że nie starają sie być kimś kim nie są i nie będą
                  Ale kto i co miałby to oceniać? Kim są? kim nie sa. kim nie będą?

                  ps: co mam myśleć o człowieku który się utrodził w Warszawie i pyta
                  się mnie "gdzie jest Wołoska" albo "gdzie jest pl. Wilsona? A t jest
                  na Żoliborzu? w sumie nigdy nie byłem na Żoliborzu bo nie miałem po
                  co tam jeździć"

                  > wypierają się swojego pochodzenia,

                  Problem z pochodzeniem mają na ogół nie tyle Ci co tu prezyjechali z
                  jakiś wiosek ale raczej ich otoczenie, tzw. koledzy z podwórka,
                  czasem ktoś z rodziny.

                  > nie krytykują tego miasta

                  Bez przesady. Mam się cieszyć z korków? z tego że Bufetowa jest
                  opryskliwa? że organizacje ekologiczne i różne dziwne komitetry
                  mieszkańców blokują budowy dróg wysługując się arg. o Hitlerze i
                  Stalinie i ruskich tirach które mordują miasto? albo z tego że
                  Warszawa jest za.sr.ywana beznadziejnymi blokowiskami made in JW
                  Destrakszyn? wolne żarty!

                  > płacą tu podatki

                  Obawiam się że legendy o niesamowitych podatkach płaconych poza
                  Warszawą to mit. Może to ew. dotyczyć pod. dochodowego. ja
                  zapłaciłem w ub. roku w swoim US w Wałbrzychu jakieś groszowe kwoty
                  podatku dochodowego PIT. Za to TUTAJ firmom u których kupuję
                  produkty i usługi PŁACE VAT i AKCYZĘ. A te firmy mają kase na
                  płacenie CIT i VATu.

                  Jak się zabukuję w tym mieszkaniu w którym mieszkam dasz mi
                  gwarancję że włascicielka nie będzie mieć problemów z mokotowskim
                  Urzędem Skarbowym? jak nie dasz no to przykro mi... Mi jest naprawdę
                  obojętne gdzie trafia mój PIT, ale nie zwalę soie problemów na kark
                  pod szczytnym hasłem "lokalnego patrotyzmu".

                  Natomiast co do zachowania się przyjezdznych i miejscowych. Wydaje
                  mi się że w Warszawie i poza nią gorzej zachowują sie przyjezdni na
                  zasadzie "hulaj dusza piekła nie ma". Wg. moich obserwacji odsetek
                  popierdzielonych wśród "przyjezdnych warszawiaków" jest wyższy niż
                  wśród miejscowych. Wszscy warszawiacy których spotykałem byli w
                  miarę normalni ale Ci najbardziej powaleni byli niestety
                  przyjezdnymi...
        • yavorius Re: A tak konkretnie to o co Ci chodzi? 30.04.08, 08:21
          > Chodzi mi o to, ze warszawiacy sa bardzo niekulturalni

          W jaki sposób to stwierdziłaś? Jaka była wielkość próby badawczej?
          Jaką metodę zastosowałaś? Zogniskowany wywiad grupowy? Ankiety?
          • opin Re: A tak konkretnie to o co Ci chodzi? 30.04.08, 08:28
            yavorius napisał:

            > > Chodzi mi o to, ze warszawiacy sa bardzo niekulturalni
            >
            > W jaki sposób to stwierdziłaś? Jaka była wielkość próby badawczej?
            > Jaką metodę zastosowałaś? Zogniskowany wywiad grupowy? Ankiety?

            Myślę, że metoda tych domorosłych socjologów jest taka:

            1. Wejść na forum warszawskie;
            2. Napisać: Wszyscy jesteście skończonymi idiotami, a wasze miasto to syf.
            3. Czekać na kolejne posty
            4. Wnioskowanie jest już proste jak drut.
            • yavorius tak właśnie przypuszczałem /nt 30.04.08, 09:02
              • Gość: Warszawiak Re: tak właśnie przypuszczałem /nt IP: *.internetdsl.tpnet.pl 30.04.08, 13:07
                To jest własnie metoda, napisac na forum Warszawa, że wszyscy warszawiacy to
                chamy i potem czekac aż się dostanie parę niecenzuralnych odpowiedzi. Na 100%
                dostaniesz, nie ma problemu, tylko po co zakładac takie wątki i czekać az ktoś
                Cie obrzuci błotem?
                To rodzaj jakiegoś sado-maso ?
                • Gość: wawiak Re: tak właśnie przypuszczałem /nt IP: *.aster.pl 30.04.08, 18:26
                  To rodzaj jakiegoś sado-maso ?

                  Nie, kompleks szczura ze wsi.
                  • voyager747 Re: tak właśnie przypuszczałem /nt 30.04.08, 21:54
                    Bez sensu są takie tematy, wywołują tylko niepotrzebne obrzucanie się błotem.
                    Nie można generalizować,ludzie są różni i tu i tu.
    • Gość: Alfajet777 Rozumiem wszystko Corgan , a co do Viva to wypad IP: *.chello.pl 02.05.08, 20:31
      j.w
      tyle że jest to moje prywatne zdanie , nie chce tu uogólniać że wszyscy
      przejezdni są źli Warszawiacy też potrafią zachować się jak bydło . Można by
      powiedzieć że im wolno nie bo są u siebie ale tak nie powiem . Gdyż bycie
      Warszawiakiem do czegoś powinno zobowiązywać , ale nie wszyscy to rozumieją .
      a co do Vivablue ja mam kompleksy jakie?? to chyba ty masz kompleksy , gdyż
      inaczej olała byś ten wątek i nie przejmowała się tym a ja bronie swojego
      miasta i mam w dupie co myślisz .
      Pozdrawiam
      • yavorius Re: Rozumiem wszystko Corgan , a co do Viva to wy 02.05.08, 21:39
        Gość portalu: Alfajet777 napisał(a):
        > Gdyż bycie
        > Warszawiakiem do czegoś powinno zobowiązywać , ale nie wszyscy to
        > rozumieją .

        TY tego nie rozumiesz. poczytaj swoje chamskie posty.
        • Gość: Alfajet777 odp IP: *.chello.pl 03.05.08, 09:02
          Chamskie może i tak postaram się zmienić trochę ton wypowiedzi ,Gdyż zapędziłem
          się i wszystkich przejezdnych wrzuciłem do jednego wora
    • Gość: Alfajet cytat AMX IP: *.chello.pl 02.05.08, 20:33
      ...." szczególni ejeśli chodzi o brak szacunku przyjezdnych do Warszawy

      dzięki temu miastu się bogacą, to miasto dało im szansę jakiej nie
      mieliby u siebie, a oni na każdym kroku je opluwają - tego nie
      znoszę...

      gdyby nie Warszawa zbieraliby złom u siebie na postpegeerowskich
      wsiach ale widać wiejskiej mentalności nie potrafią sie pozbyć i
      kąsają rękę która ich żywi...

      nikt nie miałby do nich pretensji gdyby zachowywali honor i uczciwie
      przyznawali że to dzięki Warszawie się tymi kim są..."..

      czy nie ma racji??
    • arek103 Oczywiscie, Warszawa sie cywilizuje dzieki naplywo 07.05.08, 12:49
      vivablue napisała:

      > Naplyw do Warszawy tylko podnosi jej ogolny poziom i kulture, do Warszawy
      ...

      Oczywiscie, Warszawa sie cywilizuje dzieki naplywowi.
      • Gość: Ania Re: Oczywiscie, Warszawa sie cywilizuje dzieki na IP: *.aster.pl 20.05.08, 02:22
        Arek103-Cywilizuj u siebie.Ktoś kiedyś powiedział o Napływie
        trafnie:"Mieszkają tutaj,a kapcie mają gdzie indziej."
        • klemenko Re: Oczywiscie, Warszawa sie cywilizuje dzieki na 20.05.08, 12:06
          > "Mieszkają tutaj,a kapcie mają gdzie indziej."

          Czyżby na korytarzu/klatce schodowej?
        • arek103 Re: Oczywiscie, Warszawa sie cywilizuje dzieki na 20.05.08, 23:02
          Gość portalu: Ania napisał(a):

          > Arek103-Cywilizuj u siebie.Ktoś kiedyś powiedział o Napływie
          > trafnie:"Mieszkają tutaj,a kapcie mają gdzie indziej."

          No wlasnie, watek jest o warszawiakach, ktorzy zamiast mieszkac w swojej
          cudownej Warszawie, pod swoim cudownym 'palacem' kultury i obok swojego
          pachnacego dworca centralnego, uciekaja z tego miesta, szwedaja sie po swiecie,
          a kapcie maja w Warszawie.
          • Gość: Areczek 102 Odezwał się ten co siedzi w Polsce IP: *.chello.pl 20.05.08, 23:04
            I kto sie szwenad po swiecie nie umiało sie pracować w polsce trzeba byo wiac
            może tam sie dorobie hehehehe
          • Gość: anty arek103 Re: Oczywiscie, Warszawa sie cywilizuje dzieki na IP: *.chello.pl 20.05.08, 23:06
            A wieśniaki ze wsi, robią skok na wieli świat i od razu lądują na zmywaku w
            Londynie.
    • Gość: czarna_lola Re: Warszawski naplyw w innych miastach IP: *.chello.pl 20.05.08, 17:00
      "To sa ludzie niekulturalni, ktorzy poza betonowymi blokowiskami,
      > niekulturalnymi kierowcami i warszawskim cwaniactwem (czytaj:
      nieuczciwoscia)
      > nie widzieli nic wiecej i uznaja to za swoja miare wszystkiego. Po
      prostu
      > najprawdziwszy z mozliwych koszmar"

      Nie wiem skad ten wniosek? jestem z Gdanska i nie zuwazylam zeby
      ludzie z Warszawy byli dyskryminowani. Wogole skad ten podział..Całą
      ta dyskryminacje o kant du.. rozbić.
      • Gość: Tina lepiej bogaty i kulturalny naplyw IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.05.08, 18:22
        niz smiec typu alafajet goly w ryj niedoksztalcony i smierdzacy
        brudem ze wzgledu na brak funduszy na mydlo.
        • alfajet-777 Zachodniopomorskie pod iloma jeszcze nickami ?? 20.05.08, 18:27
          ???
          • Gość: CZARNA_LOLA Re: Zachodniopomorskie pod iloma jeszcze nickami IP: *.chello.pl 21.05.08, 14:00
            JELSI PIJESZ DO MNIE-> GD TO POMORSKIE, PISZE Z JEDNEGO NICKA, POZA
            TYM PO TO SA WIDOCZNE IP .
            POZDR
Inne wątki na temat:
Pełna wersja