Dlaczego miasto nie refunduje kosztów zmiany nazw?

06.06.08, 13:25
Gdy radni wspaniałomyślnie zmieniają nazwy koszty wymiany
dokumentów, pieczęci, papierów firmowych ponoszą lokatorzy i firmy
posiadające siedzibę przy ww. miejscach.
Może gdy choć raz UMst. poniesie koszty takiej zmiany to radni
odwalą się od tak bzdurnych pomysłów.
    • warzaw_bike_killerz Re: Dlaczego miasto nie refunduje kosztów zmiany 06.06.08, 13:28
      Bardzo sluszna propozycja. Mozna odniesc wrazenie, ze miasto, zmieniajac
      nazewnictwo ulic, moze celowac sie uzupelnianiem budzetu, a nie jakimis
      prawdziwymi pobudkami. Jesli chca uzupelniac budzet, to maja tych ulic sporo... :)
    • yavorius Re: Dlaczego miasto nie refunduje kosztów zmiany 06.06.08, 13:28
      Nie, nie. Nie MIASTO. Oni, RADNI, z własnej kieszeni.
      • radiomis Re: Dlaczego miasto nie refunduje kosztów zmiany 06.06.08, 14:57
        idac tym tropem:
        Rzad powinien sam pokrywac koszt swoich decyzji, podobnie Parlament.
        A kierowcy powinni z wlasnej kieszeni wykladac kase na waklejenie
        dziur w jezdniech?
        • yavorius Re: Dlaczego miasto nie refunduje kosztów zmiany 06.06.08, 15:04
          Mam nadzieję, że jednak wiesz, że to co innego, bo naprawdę nie chce
          mi się Ci tłumaczyć, jaka jest różnica między:
          - łataniem dziur, co jest obowiązkiem państwa, bo na to m.in.
          płacimy podatki, a:
          - radosną twórczością radnych, którzy potrafią wymyślać potworki
          typu Rondo Ofiar Terroryzmu 11 Września czy Świętej Teresy od
          Dzieciątka Jezus.

          Dlaczego ja mam płacić za wymianę wszystkich dokumentów tylko
          dlatego, że jakiś debil stwierdzi, że ulica Bławatków jest niefajna,
          a świętego Dupcyta fajna?
Inne wątki na temat:
Pełna wersja