Niebo nad Góraszką pełne samolotów

08.06.08, 21:41
F16? W niedzielę? O której?
    • Gość: J Re: Niebo nad Góraszką pełne samolotów IP: *.adsl.inetia.pl 08.06.08, 22:25
      "w sobotę, jak i w niedzielę nad lotniskiem pojawiły się myśliwce"

      A nawiasy trzeba się nauczyć czytac...
    • Gość: x Niebo nad Góraszką pełne samolotów IP: *.jmdi.pl 08.06.08, 23:06
      Jak dla mnie przelot F16 byl ZALOSNY, rownie dobrze moglo by go (ich
      bo byly dwa) w ogole nie byc. Ogolnie z kazdym rokiem jest coraz
      gorzej, samolotow i smiglowcow coraz mniej, ale coz mozna pokazac na
      trawiastym lotnisku (wlasciwie ladowisku) ktory nie ma nawet 1km
      dlugosci? Pozostaje tylko czekac na AirShow Radom...
    • Gość: marc Niebo nad Góraszką pełne samolotów IP: *.gprs.plus.pl 09.06.08, 00:27
      Po pierwsze wydaje mi się,że Jurgis Kairys pisze się przez jedno "a", po
      drugie mistrz latał na Su-26, a nie na jaku. Cały tekst dosyć siermiężny, ale
      o redaktorze Lisickim wcześniej za dużo nie słyszałem. Wyczuwam, że stażysta i
      jeszcze się uczy. Powodzenia.
      • shelmahh słabo słabo słabo 09.06.08, 11:05
        nie ma się czym podniecać..myśliwce huehue dostały pozwolenie na 1 przelot
        i...............poleciały z powrotem do Poznania ;)

        odstępy czasowe pomiędzy poszczególnymi przelotami są zbyt duże..wszyscy się
        niecierpliwią a w sumie i tak nie ma się czym podniecać..spitfire i latająca
        amfibia są jak najbardziej fajne ale poza tym nie ma nic ciekawego..dwa lata z
        rzędu płaciłem za wejście ale tym razem postanowiłem olać temat i stanąc na
        trasie lubelskiej (na zamkniętym odcinku) i oglądać za darmo samoloty, wręcz na
        końcu pasa startowego..i jest nawet konkluzja, że płaci się za wstęp aby można
        było kupić sobie kiełbaskę i pójść na wesołe miasteczko ;) tym razem za wstęp
        nie płaciłem i miałem lepszą widoczność niż ludzie na zamkniętym "pikniku" a
        prowiant miałem w plecaku..

        może dożyję czasów gdy w Polsce zorganizuje się prawdziwy air show z najnowszymi
        myśliwcami (nie tylko tych co ma je armia Polska na stanie), pokazami choćby
        samolotów pasażerskich itd..taki air show z grubej rury :] na razie jest wersja
        minimalistyczna
        • Gość: AREK Re: słabo słabo słabo IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.06.08, 18:52
          PIKNIKI W GÓRASZCE SĄ DZIEŁEM GARSTKI ZAPALEŃCÓW, KTÓRZY SAMI SZUKAJĄ SPONSORÓW, ZAPRASZAJĄ GOŚCI Z SAMOLOTAMI I WSZYSTKO TO ORGANIZUJĄ. LEPIEJ NIE UMIEMY. JESTEŚ KOLEGO TAKI SAM JAK MY, MASZ TAKIE SAME MOŻLIWOŚCI ! NIE NARZEKAJ - ZRÓB LEPSZY POKAZ CHĘTNIE POPATRZĘ.
          POZDRAWIAM
          ARKADIUSZ CHOIŃSKI
          • shelmahh Re: słabo słabo słabo 13.06.08, 16:28
            Dziękuję za odpowiedź :) idea jest jak najbardziej słuszna ale wykonanie jest
            takie jak napisałem..mam prawo oceniać bo płaciłem 2 lata z rzędu za dość średni
            pokaz, w pełnym słońcu, z muzyka dyskotekową z wesołego miasteczka, gdzie nikt
            nie może podejść z bliska do samolotów itd..

            Potrafię zrozumieć, że garstka zapaleńców ma ograniczone możliwości i należy im
            się szacunek za to, że jak na amatorkę nie jest źle ale jednocześnie dziwi mnie
            to, że tego typu imprezy nie są wspierane przez np. rząd polski, które mogłoby
            wykorzystać taki pokaz do celów promocyjnych naszego kraju.

            Tak na oko program imprezy nie różni się zbytnio od tego co było rok czy dwa
            lata temu..jarmarczny klimat nie ma powiewu nowoczesności i przyprawia czasem o
            ból głowy (dość spore odstępy czasowe pomiędzy przelotami, z reguły latają
            starsze maszyny, opłata za bilety nie ma wielkiego uzasadnienia poza zwrotem
            poniesionych kosztów a z punktu widzenia uczestnika płacenie za bilety służy
            jedynie temu by wydać dodatkowe pieniądze na kiełbaski i piwo a jeśli ktoś ma
            dzieci to i wesołe miasteczko)..z mojego punktu widzenia lepiej stanąć na trasie
            lubelskiej i z końca pasa obserwować przelatujące nad głową samoloty.

            Mój post nie miał na celu urazić organizatorów a jedynie zwrócić uwagę na dość
            lokalny charakter imprezy.

            Jak rozumiem pokazy pod Paryżem, które mam czasem przyjemność obejrzeć w TV, są
            organizowane nie przez zapaleńców (proszę nie traktować tego jako zarzut bo
            naprawdę podoba mi się to co Pan napisał o tej oddolnej inicjatywie) a przez
            rząd francuski, który wykorzystuje tego typu eventy do promocji Francji na świecie.

            Cieszę się czytając Pana odpowiedź bo rzuca to nowe światło na Góraszkę i sposób
            organizacji eventu. Nie zmienia to jednak faktu, że fajnie by było zobaczyć
            jakiegoś Airbusa czy najnowsze myśliwce robiące jakieś niesamowite pokazy lub by
            można było podejść z bliska do śmigłowców by pokazać choćby dzieciom jak taka
            maszyna wygląda.

            Pozdrawiam serdecznie i proszę przyjąć moją krytykę jak listę potencjalnych
            życzeń a nie przytyk do ZAPALEńCóW, KTóRZY W TEJ SYTUACJI I TAK ROBIą KAWAł
            DOBREJ ROBOTY :)
Pełna wersja