Wiślane brzegi oblężone przez warszawiaków

IP: *.aster.pl 22.06.08, 22:10
Impreza organizowana przez miasto pt. święto wisły to totalna porażka. Takiego
bałaganu na wodzie w życiu nie widziałem. Nawet zapowiadani wcześniej HGW i
bronek komprowski nie raczyli się pojawić, żeby nie firmować tego "burdelu".
Tragedia!
    • Gość: doctus Dlaczego policja zamknęła most Gdański ... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.06.08, 00:56
      Dlaczego policja zamknęła most Gdański dla ruch samochodowego na czas pokazu
      fejerwerków ??
      Może ktoś zna jakieś sensowne wyjaśnienie ??
      • Gość: mummmin Re: Dlaczego policja zamknęła most Gdański ... IP: *.unregistered.net.exatel.pl 23.06.08, 07:46
        > Dlaczego policja zamknęła most Gdański dla ruch samochodowego na czas pokazu
        > fejerwerków ??
        > Może ktoś zna jakieś sensowne wyjaśnienie ??

        Bo to swietne miejsce do podziwiania pokazu przez publicznosc i niska
        uciazliwosc dla kierowcow ze wzgledu na dzien i pore zamkniecia ulicy.
        Wystarczajace wyjasnienie?
        • Gość: doctus Re: Dlaczego policja zamknęła most Gdański ... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.06.08, 15:39
          Niestety niewystarczające, bowiem:
          - nikt z publiczności nie stał na ulicy;
          - ulicę od chodnika oddzielają bariery, więc nagłe wtargnięcie
          utrudnione;
          - do tej pory most był otwarty podczas pokazów fajerwerków i nikomu
          krzywda się nie stała;
          - na moście są dwa pasy w jedną stronę, więc samochody zatrzymujące
          się podczas pokazu fajerwerków na prawym pasie nie utrudniałyby
          ruchu;
          - itd.
    • Gość: Krema Wiślane brzegi oblężone przez warszawiaków IP: *.ip.netia.com.pl 23.06.08, 08:08
      Muzycznie dno!

      T.Love grało dwa lata temu (Muńkowi musi na
      waciki dla żony brakować jak gra na takich obciachowych
      imprezach). Kayah, etc. No strasznie oryginalnie.
      Kraków stać było na Jamiro.
      A u nas jak zawsze 3 liga przygrywająca do Królewskiego w plastikowych kubkach.


      Fajerwerki OK! :]
      • Gość: K0pytko Płakać się chce IP: 195.22.119.* 23.06.08, 09:29
        W sobotę jechałem z Żerania na Most Siekierkowski wzdłuż Wisły. Płakać się chce
        ile terenów zielonych jest niezagospodarowanych i ile obiektów stoi
        zdewastowanych. Obraz bałaganu i niemocy w stolicy, wolnej od niemal dwudziestu
        lat, Polski.
    • Gość: xxx Wiślane brzegi oblężone przez warszawiaków IP: 194.181.189.* 23.06.08, 10:30
      Level 42 jako gwiazda wieczoru to absolutne nieporozumienie.
      Odgrzany, stary ktlet z raptem jednym względnie znanym kawałkiem.
      Porażka totalna. O chałturzącym T.Love i Kayah nie wspomnę. Proceder
      napychania kieszeni wyblakłym gwiazdom trwa, niestety :(

      Na domiar złego żal było patrzeć na ludzi, którzy z twarzy zwykle
      wydawali się inteligentami a jednak łazili po rabatkach z
      posadzonymi krzewami jak zwykłe bydło.

      I te stada zachalnych dresiarzy... ale to już inna bajka. Takie
      plenerowe, zakrapiane imprezy to ich jedyny kontakt z jako taką
      kulturą :(
      • Gość: piohal Re: Wiślane brzegi oblężone przez warszawiaków IP: *.arr.gov.pl 23.06.08, 11:40
        Akurat Level 42 pokazał się z najlepszej strony spośród
        występujących - przynajmniej nie było pustych gestów pod publikę jak
        przy T.Love. Kayah - bez komentarza - koszana. Artur Orzech
        beznadziejny - wiele osób nie znało Level 42, powinien coś
        powiedzieć o zespole - tym bardziej że chyba wcześniej nie byłi w
        Polsce. A że dresiarstwo było - no cóż takie miasto, taka stolica.
    • sawkas pstrykacz.blox.pl/2008/06/Wianki- 2008.html 23.06.08, 12:35
      Fajerwerki były przepiękne. Ogromnie mi się podobały.
      Tu można zobaczyć kilka zdjęć, które niestety nie oddają w pełni ich piękna:
      pstrykacz.blox.pl/2008/06/Wianki-2008.html
    • japolak Wiślane brzegi dały odpór... 23.06.08, 15:37
      Łagodnie stwierdzę "pierwsze koty za płoty". Cieszę się, iż coś
      zaczyna się dziać nad warszawską Wisłą. Choć te imprezy przypominały
      mi koalicję PiS, LPR i Lepper - niby razem nad Wisłą, lecz osobno,
      każdy na własny rachunek. Tuptałem od mostu Poniatowskiego,
      obejrzałem sobie "wodną" imprezę nad Wisłą. Fajną z pomysłem,
      przyciągającą wodniaków i Warszawiaków. Aż szkoda, że nie było
      więcej osób. Zamkniętą Wisłostradą doszedłem na Podzamcze. Tak
      padnięty, iż zajrzałem na restauracyjną barkę i widząc w menu jakąś
      rybkę, flądrę za 12 zł z oszczedności zamówiłem ją z pieczywem. "Ale
      ona w cenie jest z ziemniakami lub frytkami i dodatkami!". No i
      dostałem na jednym talerzu dwie takie "płaskie rybki", z cytrynką,
      bukiet surówek, na drugim talerzu frytki z ketchupem. Rozpusta w
      cenie 2 hotdogów lub połówki "picy".
      Kapitalny festyn średniowieczny na Podzamczu - także dlatego, iż
      jednoczesnie tyle się działo "dla każdego".
      Chciałem dojść na Cypel Czerniakowski - lecz nogi mi powiedziały
      NIE ! To za dużo kilometrów - żeby choć tramwaj wodny pływał na tej
      trasie !
      Dzień wczesniej chciałem wziąć program tych imprez i zajrzałem do
      ośrodka informacji turystycznej na Krakowskim Przedmieściu. O
      imprezie następnego dnia ZERO, NUL ! Były tylko zaproszenia na
      minione dawno Święto Dziękczynnienia.
      Bywałem na takich imprezach w Krakowie, Gdańsku, Bydgoszczy,
      Wrocławiu, Szczecinie. Gdy punkty Informacji Turystycznej, kluby,
      organizacje rozdawały już wcześniej JEDNOLITY, WSPÓLNY program
      imprez. I wiedziałem, o ktorej godzinie mogę zobaczyć wyścigi na
      wodzie między Politechniką a Uniwersytetem, który koncert sobie
      wybrać (albo i operę), gdzie półprywatnie spotkam się z
      przyjaciółmi. I że od 4-5 rano miejscowi restauratorzy zapraszają na
      darmowe śniadania na Rynku.
      Jest w Warszawie ileś polskich i egzotycznych restauracji z rybami i
      frutti di mare. Są zespoły szantowe z żeglarską pieśnią, bardziej
      pasującą od emerytów czy adeptów śpiewających to samo "daa, da da,
      laa, la, la" do kotleta. Tych wilków morskich i rzecznych mi
      brakowało.
      Ale liczę, że zamiast rezygnacji - wyciągnięte zostaną na przyszlość
      wnioski, by jak w tym roku pod Wawelem nad tą samą Wisłą na różne
      sposoby też ze sto tysięcy osób bawiło się...
    • Gość: julka Wiślane brzegi oblężone przez warszawiaków IP: *.aster.pl 23.06.08, 19:12
      Jaki był koszt tej beznadziejnej atrakcji, Wstyd, jak na stolicę,
      poza kiblami i piwem nic tam atrakcyjnego nie było. Szkoda forsy na
      takie imprezy. Impreza dla wieśmaków.
    • Gość: KKE Portu Czerniakowskiego, a nie Praskiego!!! IP: *.chello.pl 24.06.08, 04:02
      Blad w podpisie, to nie przy Porcie Praskim, a Czerniakowskim, lewy
      brzegu Wisly, nad zejsciem do barki "Herbatnik" jawisla.pl na
      poczatek "Nocy Przedswietojanskiej" warsztaty klick.com.pl ,
      pozniej zagraly kleyff.pl "ONZ", kzww.pl (bez Sylwii)
      i mikolaje.lublin.pl ,po czym bebnilismy do 7 rano ze Sloma,
      a gram tu na bubmbasie grodziskim (autorski wspolczesny jednostkowy
      model skrzypiec diabelskich) od galeria-folk.bool.pl Antka
      Kanii. Relacje i linki fot. doslijcie na muzykant.folk.pl .
Inne wątki na temat:
Pełna wersja