Dodaj do ulubionych

Taxi: podszywający się oszuści i...

24.06.08, 21:56
Dzisiaj przyuważyłam na mieście samochód z oznakowaniami niby-korporacyjnymi:
z lewej "Bayer", pośrodku rysunek słuchawki telefonu, po prawej 9667, kolor
tych oznaczeń jakiś taki przygaszony (widuję taksówki i przewozy tej firmy i
wiem, że mają na logo wyrazisty turkus i róż). Dzwonię dzisiaj wieczorem na
9667 i pytam, czy im się logo albo te tablice zmieniły. Nie. Czyli oszust.
(Czyli za chwilę dostaną stek obelg od oszukanych). To mówię, że im mogę podać
zapisany numer rejestracyjny prawdopodobnego oszusta. I co? "Eee... Niech pani
zadzwoni do biura...Podam pani numer...". Pytam, czy mają emaila? Nie "podam
pani numer". Czy te kobiety naprawdę myślą, że klient, który i tak wykazał już
dużo dobrej woli, nie ma nic lepszego do roboty w godzinach swojej pracy, jak
dbać o interes ich pracodawcy?
A potem płaczą mi w rękaw różni taksówkarze, że ceny "takie niskie" (!), że
taksówek za dużo, że oszuści grasują i że oni żyć z czego nie mają. Akurat
taksówkami z racji zajęcia dużo jeżdżę, to się nasłucham...
Obserwuj wątek
    • milleniusz Re: Taxi: podszywający się oszuści i... 25.06.08, 00:43
      Gratuluję rewolucyjnej czujności. :)

      Jako, że dziś jestem w nastroju czepialskim, to się przyczepię do kwestii kolorów -

      Kolor czerwony, czy tam turkusowy / różowy zawiera barwnik drukarski który
      najbardziej podatny jest na działanie promieniowania UV i na słońcu po prostu
      blaknie. Pewnie jakaś tandentna drukarnia wydrukowała to tandetne logo farbą
      nietrwałą na promieniowanie UV. Zrob sobie test - weź jakieś kolorowe czasopismo
      z dużą ilością czerwonego, połóż na słońcu i po paru mieciącach zobacz jak
      wyglądają kolory.

      Niestety test jest długotrwały, ale pouczający.
      • agulha Re: Taxi: podszywający się oszuści i... 26.06.08, 21:26
        To nie był tylko kolor, kolego. Na samochodach Bayera jest albo
        napis TAXI, albo kogut przyczepiony jest nie-do-dachu (bo nie wolno)
        i jest napis "Z bajerem". A tam była słuchawka telefoniczna
        narysowana.
        Tak, jestem spostrzegawcza, mam oko do szczegółów - zresztą taką mam
        pracę. I nie lubię oszustów, nawet jeżeli mnie nie są w stanie
        oszukać.
        Ostatnio znajomej Polce ze Szwecji proponowano kurs z lotniska do
        Centralnego za 80 zł; korporacyjna taksówka, którą wezwałam, wzięła
        23 zł. Ale jak widać niektórym forumowiczom wszystko jedno.
        • milleniusz Re: Taxi: podszywający się oszuści i... 27.06.08, 15:28
          > To nie był tylko kolor, kolego.

          Mówiłaś, że kolor, stąd moja reakcja. Jestem jaknajdalszy od chęci analizowania
          systemu identyfikacja wizualnej (jeśli takowy w ogóle istnieje) podrzędnej firmy
          taksówkowej. Pozostawię to ludziom z większą ilością wolnego czasu i mniejszą
          dozą obojętności na procentową zawartość bylejakości w bylejakości. Mnie starczy
          konstatacja, iż w rozpatrywanym przypadku wartość jest bliska jedności.

          > Ale jak widać niektórym forumowiczom wszystko jedno.

          Po raz kolejny gratuluję czujności i spostrzegawczości. Czuję się namierzony i
          rozszyfrowany. Teraz jako zdekonspirowany obojętniak nie pozostaje mi nic
          innego, jak dokonać rytuału samounicestwienia tego podłego bytu. I może nawet
          bym to zrobił, gdyby mi nie było tak wszystko jedno.

          Przypis: Tu autor, aktor i reżyser w jednym wzrusza beznamiętnie lewym
          ramieniem. Powinien oboma, ale uznał, że wzruszenie jednostronne jest i tak
          zbędnym wydatkiem energetycznym, a podrażanie tego gestu o 100% jest w
          najwyższym stopniu niecelowe.

          Łączę różne wyrazy.

          :)
        • Gość: dino Re: Taxi: podszywający się oszuści i... IP: *.range86-149.btcentralplus.com 28.06.08, 12:15
          A czy 380zl z dworca na lotnisko to nie zadowalajaca cena dla
          taksowkarza? A tacy czychaja wszedzie. Prywaciarze np.firma TAKI
          biora od 20zl do 50zl za 1km,maja sprawnie schowane cenniki i wrecz
          porywaja pasazera z jego bagazem do swoich aut.Za samo to, ze
          usiadziesz w ich taksowce trzeba czasem zaplacic 50zl. Niestety o
          tym dowiadujesz sie dopiero wtedy gdy musisz zaplacic slona kase, za
          ktora moglbys miec niezle wakacje.Co gorsze nic im nie można zrobic
          poniewaz ponoc sa legalni.
          Jedyna rzecz która ci pozostaje to uwazac zeby nie wpasc w lapy
          takiego ździrusa i zawsze bez wzgledu na wszystko i wyglad taksowki
          pytac o cenniki,zeby ci potem przez durna przejazdzke nie grozila
          smierc glodowa.
          Pozdrawiam i naprawde radze UWAZAC!!!!!!!!!
          • agulha Re: Taxi: podszywający się oszuści i... 28.06.08, 14:56
            Podobno najgorszy numer, jaki może być, to sprytnie sporządzone cenniki, gdzie
            np. przecinek jest przestawiony. Tobie się wydaje, że widzisz "2.00 za km", a
            tam jest 2 0.0 za km. Jeśli to nie jest taksówka, tylko przewozy osób, to
            podobno nawet wezwanie policji nie pomaga - bo uznaje się, że zgodziłeś się na
            cenę. Karteczka z ceną jest gdzieś na przedniej bocznej szybie, żeby pasażer
            raczej nie miał szans się w nią wczytać...
Inne wątki na temat:

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka