Czy piesi musza byc bierni wobec terroru kierowcow

27.06.08, 15:29
Panowie kierowcy. Narzekacie ciagle na uczestnikow Masy Krytycznej.
Przeszkadzaja wam w sprawnym poruszaniu sie po miescie. Szkoda, ze nie
ponarzekacie sami na siebie bo na ulicach to wy zachowujecie sie chamsko,
blokujecie sobie na wzajem ruch stajac na srodku skrzyzowania. Jestescie plaga
tego miasta. Nie oszczedzacie nikogo: piesi nie moga czuc sie bezpiecznie
nawet na chodnikach bo wjezdzacie wszedzie gdzie jest to mozliwe.
Zacznijcie poprawe od siebie. Przestancie jezdzic po chodnikach, przestance na
nich parkowac. Wy pieszym utrudniacie zycie w calym miescie, na kazdym skrawku
wolnego miejsca ale tego nie widzicie.
Dlaczego wszystko ma byc po waszej mysli? Dlaczego to akurat wam ma byc
najwygodniej?
Ciekawe dlaczego nikt z was nie ustosunkowal sie do wpisu jednego z
uzytkownikow forum w watku o terrorze MK:
forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=51&w=80334994&a=81307103 ?

Nie mieliscie nic do powiedzenia bo dobrze wiecie, ze zarzuty pod waszym
adresie w tym wpisie sa zasadne.
    • Gość: płyń z Wisłą! Re: Czy piesi musza byc bierni wobec terroru kier IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.06.08, 15:44
      Z tymi chodnikami to pojechałeś... Tak się składa, że znacznie częściej, bliżej i z większą prędkością przelatują koło mnie na chodnikach szaleni rowerzyści a nie samochody.
      Parkowanie na chodnikach jest z kolei zazwyczaj legalne, poza tym ZDM z jakichś sobie znanych powodów zamiast budować zatoki parkingowe, buduje w to miejce chodnik i zezwala na arkowanie na nim.
      • Gość: liber Re: Czy piesi musza byc bierni wobec terroru kier IP: *.sgcib.com 27.06.08, 16:07
        Albo go "opalikowywuje" mimo iż zmieściłaby sie tam szeroka zatoka
        parkingowa i jeszcze 20-metrowy chodnik dla pieszych.
      • weekenda Płyniu! 27.06.08, 16:17
        Dzięki Twoim wpisom dzisiaj jadę pierwszy raz na masę :) jak mi się
        spodoba to będę stałym uczestnikiem. Trudno mnie przekonywać do
        nowości ale Tobie sie udało: skoro ktoś o czyms pisze tyle czasu i
        wciąż tak samo to musi coś w tym być! :)

        opiszę jak było :)
        • Gość: BUC ten post jest wyjatkowo glupi IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.06.08, 16:31
          rozumiem, ze autor z nudow zalozyl sobie nick i napial sie, zeby sklecic kilka
          zdan.
          moze kiedys, kiedy zejdzie juz z roweru i wsiadzie do samochodu zrozumie, a
          przynajmniej zobaczy, ze ten sam swiat wyglada ciut inaczej zza okraglej kierownicy
          moze, ale niekoniecznie..
          • weekenda ten post jest wyjatkowo glupi jak wiele innych n/t 27.06.08, 16:42
            najcudowniej by było gdyby każdy znał swoje miejsce i abyśmy się
            wszyscy szanowali.

            na ulicach i chodnikach jest cała masa chamskich, tępych i
            samolubnych pieszych, rowerzystów i kierowców. I nie ma tu znaczenia
            w jaki sposób się poruszają. Odsetek jest taki sam.

            Najlepiej abyśmy sami popatrzyli w siebie... I przestali się
            wzajemnie drażnić i jątrzyć temat. Wystarczy badziewia i przykładu
            chamstwa płynącego z okrągłego domu i z mediów wszelakich. Może
            zaczęlibysmy być dla siebie po prostu mili? zauważać się nawzajem?
            myśleć o innych a nie tylko o sobie i że to ja jadę/idę?

            wiem... naiwna jestem.
          • opin Re: ten post jest wyjatkowo glupi 27.06.08, 23:11
            Gość portalu: BUC napisał(a):

            > rozumiem, ze autor z nudow zalozyl sobie nick i napial sie, zeby sklecic kilka
            > zdan.
            > moze kiedys, kiedy zejdzie juz z roweru i wsiadzie do samochodu zrozumie, a
            > przynajmniej zobaczy, ze ten sam swiat wyglada ciut inaczej zza okraglej kierow
            > nicy
            > moze, ale niekoniecznie..


            A cóż w tym poście takiego głupiego, bo z Twojej wypowiedzi to nie wynika?
            Czy:
            Kierowcy nie blokują skrzyżowań?
            Nie wjeżdżają na tory, blokując przejazd tramwajom?
            Nie jeżdżą po pasach dla autobusów?
            Nie parkują na chodnikach tak, że piesi muszą łazić slalomem?
            Nie parkują na trawnikach i w miejscach niedozwolonych?
            Przepuszczają pieszych na przejściach bez sygnalizacji?
            Jeżdżą po mieście z przepisową prędkością 50km/h?
            Nie tarasują ścieżek rowerowych?

            Jeżeli nie, to może zacznę jeździć po Warszawie samochodem, bo rzeczywiście
            piękny ten świat za okrągłej kierownicy...

            PS. Czy nie możemy wziąć przykładu z Wielkiej Brytanii? Czyli: każdy kierowca
            przed zakupem samochodu musi udowodnić, że ma go gdzie trzymać, do tego płatny
            wjazd do ścisłego centrum, zwiększenie opłat za parkowanie, skuteczność Straży
            Miejskiej, egzekwowanie mandatów i uprzywilejowanie komunikacji miejskiej. Czy
            to naprawdę jest niewykonalne w stolicy 40-milionowego państwa?
            • Gość: płyń z Wisłą! Re: ten post jest wyjatkowo glupi IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.06.08, 00:02
              > Jeżdżą po mieście z przepisową prędkością 50km/h?
              Kierowcy zaczną jeździć 50 km/h, gdy rowerzyści zaczną przeprowadzać rowery zamiast przejeżdżać po przejściach dla pieszych.

              > PS. Czy nie możemy wziąć przykładu z Wielkiej Brytanii?
              Jestem za.
              Pod warunkiem zachowania takiej kolejności, jak tam: metro i obwodnice, autostrady. Dopiero na koniec opłaty za wjazd i infrastruktura rowerowa.
              • Gość: mspanc Re: ten post jest wyjatkowo glupi IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.06.08, 11:32
                Gość portalu: płyń z Wisłą! napisał(a):

                > Kierowcy zaczną jeździć 50 km/h, gdy rowerzyści zaczną przeprowadzać rowery zam
                > iast przejeżdżać po przejściach dla pieszych.

                To ci dopiero argument, z rodzaju tych "a u was biją murzynów".
                Rowerzyści kolego spławiany bo NIE PRZESTRZEGASZ przepisów, a nie pomimo ich przestrzegania.

                I Ty olewając ograniczenia i rowerzysta przejeżdzający po pasach dla pieszych jesteście po jednych pieniądzach.
                • krwe Re: ten post jest wyjatkowo glupi 28.06.08, 13:50
                  chyba żartujesz.on zabije człowieka swoją blaszanką,rowerzysta sam zostanie
                  najwyzej zabity.to nie są jedne pieniądze.prowadzący samochód nie powinien mieć
                  NIGDY takich samych praw jak pieszy czy rowerzysta.To samochodziarze zabijają!
                  po za tym, rowerzysta czy też pieszy jest zazwyczaj u siebie a samochodziarz
                  przyjeżdza skądś tam po użytkować przestrzeń.
            • rav107 Re: ten post jest wyjatkowo glupi 28.06.08, 00:22
              opin napisał:
              > Czy:
              > Kierowcy nie blokują skrzyżowań?
              > Nie wjeżdżają na tory, blokując przejazd tramwajom?
              > Nie jeżdżą po pasach dla autobusów?
              > Nie parkują na chodnikach tak, że piesi muszą łazić slalomem?
              > Nie parkują na trawnikach i w miejscach niedozwolonych?
              > Przepuszczają pieszych na przejściach bez sygnalizacji?
              > Jeżdżą po mieście z przepisową prędkością 50km/h?
              > Nie tarasują ścieżek rowerowych?

              POzostaje tylko zadać dodatkowe pytania, dotyczące innych
              uczestników ruchu:
              - czy rowerzyści nie przejeżdżają przez przejścia dla pieszych bez
              przejazdu dla rowerów, zamiast zgodnie z przepisami prowadzić rower?
              - a na przejazdach dla ropwerów przez jezdnię, cy stosują się do
              kodeksowej zasady że powinni zachować szczególną ostrożność i nie
              wolno im wjechać bezpośrednio pod nadjeżdżający samochdów?
              - czy rowerzyści nie jeżdżą po chodnikach?

              i kolejny zestaw pytań:
              - czy piesi nie przechodzą przez jezdnię w miejscach niedozwolonych
              albo na czerwonym świetle?
              - czy piesi nie uważają sie często za swięte krowy, któe mogą wleźć
              na przejście na nic nie patrząc, wbrew zasadzie że nie mogą wtargnąć
              bezpośrednio pod nadjeżdżający pojazd?
              - czy piesi nie chodzą czesto po ścieżkach rowerowych zamiast poc
              chodniku?

              Sorry ale jestem w różnych sytuacjach czasem pieszym, czasem
              rowerzystą, czasem kierowcą. I z całym przekonaniem stwierdzam, że
              każda grupa uczestników ruchu ma swoje za uszami. I kierowcy, i
              rowerzyści, i piesi mają dużo do nadrobienia w zakresie stosowania
              się do przepisów i zdrowego rozsądku...
              • Gość: bolo Re: ten post jest wyjatkowo glupi IP: *.chello.pl 28.06.08, 00:26
                > POzostaje tylko zadać dodatkowe pytania, dotyczące innych
                > uczestników ruchu:
                Ja tam nie widziałem jeszcze rowerzysty, który by stosował się do kodeksu w
                zakresie zjechania na pobocze i ewentualnego zatrzymania się dla ułatwienia
                wyprzedzania. Za to widzę właściwie codziennie rowerzystów robiących rzecz
                dokładnie przeciwną - jadących środkiem pasa.
                • opin Re: ten post jest wyjatkowo glupi 28.06.08, 07:52
                  No tak, a u was to biją Murzynów.

                  1. Nie rozmawiamy o wszystkim i wszystkich, tylko o kierowcach.
                  2. Ja mówię głównie z perspektywy pieszego i pasażera komunikacji miejskiej. A
                  jako pieszy mówię, że przestanę przechodzić w niedozwolonych miejscach jak
                  kierowcy zaczną jeździć 50km/h, nie będą zajeżdżać drogi tramwajom i papież
                  Lolek zmartwychwstanie. Idiotyczne...
                • shp80 Re: ten post jest wyjatkowo glupi 28.06.08, 19:06
                  > Ja tam nie widziałem jeszcze rowerzysty, który by stosował się do kodeksu w
                  > zakresie zjechania na pobocze i ewentualnego zatrzymania się dla ułatwienia
                  > wyprzedzania.

                  Jeśli zademonstrujesz, jak *wyprzedzasz* _stojące_ pojazdy, to z chęcią tak zrobię. :)

                  > Za to widzę właściwie codziennie rowerzystów robiących rzecz
                  > dokładnie przeciwną - jadących środkiem pasa.

                  W innym wątku odbierałeś rowerzystom prawo do bezpiecznej jazdy drogami dla rowerów (czyt. nie podobała ci się likwidacja zielonych strzałek na skrzyżowaniach z drogami dla rowerów).. Może więc łaskawie zdecyduj się na coś.. Rowerzysta nie może jechać środkiem, bo utrudnia ruch.. Rowerzysta na ścieżce nie może wjeżdżać szybko na skrzyżowanie, bo też utrudnia.. przejazd kierowcom na czerwonym świetle.

                  • Gość: bolo Re: ten post jest wyjatkowo glupi IP: *.chello.pl 29.06.08, 03:19
                    > Jeśli zademonstrujesz, jak *wyprzedzasz* _stojące_ pojazdy, to z chęcią tak zro
                    > bię. :)
                    Jeśli tak Cię boli ta niezręczność ustawodawcy, pozwól się wyprzedzić jadąc 2
                    km/h poboczem.

                    > Może więc łaskawie zdecyduj się na coś.
                    Zdecydowałem się, że tak jak istnieją w mieście strefy niedostępne samochodem,
                    tak mogą istnieć strefy niedostępne rowerem. Szczegóły w tamtym wątku.
                    • shp80 Re: ten post jest wyjatkowo glupi 01.07.08, 11:09
                      > Jeśli tak Cię boli ta niezręczność ustawodawcy, pozwól się wyprzedzić jadąc 2
                      > km/h poboczem.

                      1. Jak jest pobocze nadające się do jazdy, to z przyjemnością nim jadę. Problemy z wyprzedzeniem mnie mogą mieć wówczas ci kierowcy, co robią sobie z pobocza dodatkowy pas ruchu.

                      2. Przy prędkości 2km/h mógłbym się mocniej gibać na boki i jeszcze stwierdziłbyś, że ci zajeżdżam drogę.. ;)
                      • Gość: bolo Re: ten post jest wyjatkowo glupi IP: *.chello.pl 01.07.08, 11:12
                        Kto nie chce - szuka powodu. Kto chce - szuka sposobu.
                        Możesz np. poboczem iść pieszo. Wtedy auta z tyłu będą mogły Cię WYPRZEDZIĆ,
                        jeśli to dla Ciebie takie ważne.
        • Gość: płyń z Wisłą! Re: Płyniu! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.06.08, 17:46
          Gratuluję moralności.
          To trochę tak, jakby ktoś powiedział, że nie podoba mu się, jak policja prześladuje złodziei i dlatego też zacznie kraść.
          • weekenda Re: Płyniu! 27.06.08, 20:25
            cos się Tobie człowieku pozajączkowało... jak się Tobie to z
            moralnością kojarzy to chyba najwyższy czas zacząć się leczyć.

            I porównanie MK ze złodziejami... wiesz co... płyń z Wisłą. Z Tobą
            rzeczywiście nie jest dobrze. Puknij się chłopie w czerep zanim się
            odezwiesz.

            Nie chce mi się z Tobą gadać...
            • Gość: as Debile są wszędzie. IP: *.acn.waw.pl 28.06.08, 15:58
              a ja jeżdżę i samochodem i motocyklem i rowerem. i wszedzie są
              debile. więc moze najpierw trzeba się pozbyć debili, a dopiero potem
              dyskutować nad wyzszością trąbki nad dzwonkiem.
              • weekenda Re: Debile są wszędzie. 28.06.08, 16:12
                no. to właśnie napisałam kilka postów wyżej w tym wątku.

                ja również: samochód, rower, ZTM i nóżęta. A bywa i pociąg i
                samolot. Nie ma różnicy jak się poruszam. W każdym przypadku trafiam
                na kretynów, sadystów, idiotów i co kto tylko chce.

                Dlatego marzę o tym, abyśmy wszyscy zauważyli, że nie jesteśmy sami.
                Żebyśmy patrzyli przed wejściem na ulicę, czy ktoś już przypadkiem
                na niej nie jest... a skręcając, czy ktoś nas nie wyprzedza...

                marzę o tym aby mamy z dziećmi nie uważały, że są ze swoimi
                pociechami najistotniejsze na tym padole i żeby przestały patrzeć w
                chmury i zaczęły się rozglądać na boki...

                żeby rowerzyści nie myśleli, że są najszybsi i niezniszczalni...

                żeby kierowcy zauważali i pieszych i rowerzystów...

                i w ogóle żebyśmy zrozumieli, że nie jesteśmy sami. że dookoła nas
                są inni, którzy wolą poruszać się: na piechotę, na rowerze, na
                rolkach, samochodem itd itp...

                ech... Państwo Utopii mi się marzy...
    • uzman Re: Czy piesi musza byc bierni wobec terroru kier 30.06.08, 22:28
      Chyba żeś nigdy nie był na bliskim wschodzie. Tam można mówić o
      pewnej dysproporcji sił na linii pieszy-zmotoryzowany, ale tutaj? Za
      każdym razem po powrocie do Warszawy z radością wymuszam na
      samochodach pierwszeństwo i nigdy nie spotkałomnie nic złego.
      • Gość: Ania Re: Czy piesi musza byc bierni wobec terroru kier IP: 85.222.86.* 30.06.08, 22:45
        Ja zawsze wymuszam we Włoszech i też da się przeżyć. W Warszawie
        raczej nigdy tego nie robię.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja