panna.zuzanna
25.09.03, 13:34
Znam w Warszawie sklep, gdzie nie ma pornografii i gdzie nie handluje się w
niedzielę.
Właścicielka wyrzuciła za drzwi dystrybutorów pornograficznej prasy, nie
zważając na ich prośby i groźby !!!
Nikt nie uznał jej za osobę, która ma jakąś obsesję i musi się leczyć. Sklep
ma duże obroty i jest przez klientów lubiany.