Chcesz urodzić? Dzwoń i szukaj łóżka

05.07.08, 10:13
Bufetowa sobie nie radzi nawet ze szpitalami

Tylko że jeżeli ne radzi z wyremontowaniem kładki czy wiaduktu czy też z
wygonieniem meliny bezdomnych z centralnego przystanku autobusowego, czy z
reklamiarzami, czy z koordynacją remontów, czy też z wyegzekwowaniem
punktualności kursów autobusów - tpo moze to być tylko irytujące. Natomiast
nieporadność tej żałosnej ekipy w dziedzinie polityki zdrowotnej jest już
niebezpieczne dla zdrowia i życia.
Ale co to obchodzi panią prezydent, skoro ona sobie będzie "Manhattan" budowała.
    • Gość: pacjent Chcesz urodzić? Dzwoń i szukaj łóżka IP: *.internetdsl.tpnet.pl 05.07.08, 10:15
      a tusk i kopacz mają ponoć plan na reforme słuzby zdrowia-tylko pacjent jej
      nie doczeka!ot irlandie nam stworzyli!do konca zrujnują ten kraj. wstydu za
      grosz nie mają. to rząd odpowiada za bezpieczenstwo obywateli!!!!pewnie
      premier nie ma czasu bo w piłę z kolesiami w gdańsku gra.ŻENADA!!!
    • Gość: bolo Re: Chcesz urodzić? Dzwoń i szukaj łóżka IP: *.chello.pl 05.07.08, 10:17
      Chcesz powiedzieć, że PiS nie namieszał w służbie zdrowia (i zbudował Most
      Północny)?
      Jesteś żałosny z tym jadem tryskającym z każdego komentarza.
    • Gość: juzzef moje dziecko miałoby się urodzić pod warszawą? IP: *.aster.pl 05.07.08, 10:28
      na jakiejś wiosce w otwocku czy płocku? dramat i trauma dla dziecka na całe
      życie z takim wpisem w dowodzie!
      • Gość: ... Re: moje dziecko miałoby się urodzić pod warszawą IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.07.08, 16:13
        tu nie chodzi o wpis w dowodzie, tylko o bezpieczeństwo moje i dziecka.
        dodatkowe 50 czy 100 kilometrów w trakcie akcji porodowej ma jednak jakieś tam
        znaczenie. mogę zacząć rodzić w każdej chwili. takie dodatkowe nerwy na pewno
        mają pozytywny wpływ tak na matkę jak i na dziecko.
        nie wiem czemu, ale jakoś nie podoba mi sie zabawa zdrowiem i życiem rodzących i
        ich pociech. jeśli stanie się coś tragicznego, kto za to odpowie? domyślam się,
        że matka. bo inni mają to serdecznie gdzieś.
    • nadzieja1122 Re: Chcesz urodzić? Dzwoń i szukaj łóżka 05.07.08, 10:40
      Jak by ci się paliło przy tyłku to bys i na takiej "wiosce" jak otwock i płock
      rodziła.
      P/s ja jestem z otowcka i nie narzekam u nas chociaż są miejsca a w
      STOLICY....-tylko strajkować potrafią i o kasę się upominać a nie o standardy
      pracy..
      • Gość: tera Re: Chcesz urodzić? Dzwoń i szukaj łóżka IP: *.aster.pl 05.07.08, 23:58
        nadzieja, nic nie kumasz. pewnie bos z mloda lub juz za stara na to by
        zrozumiec pewne sprawy, zwlaszcza czytanie ze zrozumieniem by sie
        przydalo.
    • Gość: Zzz Chcesz urodzić? Dzwoń i szukaj łóżka IP: *.aster.pl 05.07.08, 12:46
      A ja, mimo ze jestem z Warszawy, chetnie oszczedzilabym sobie nerwow i od razu
      zdecydowala sie na porod w Otwocku, Minsku Maz czy w Wolominie. Mam taka
      sytuacje, ze jestem sama i nie mam samochodu i nie moge obarczac pracujacych
      przyjaciol wozeniem mojej mamy w te i wewte. Do porodu bede jechac taksowka,
      mozliwe ze w srodku nocy. Ile kosztowalby taki kurs do Otwocka czy do Siedlec?
      Czy jakis taksowkarz podjaby sie takiego ryzyka? Czy karetka zdazy? Co jesli
      beda komplikacje? Musze wiec urodzic w Warszawie.
      Nie zawsze chodzi o to co dziecko ma wpisane w akt urodzenia, ale tez o
      mozliwosci rodzacych. Nie rozumiem dlaczego odpowiedzialnosc za to czy rodzi
      sie w windzie, na sali porodowej, w karetce, czy w szpitalu poza Warszawa jest
      przerzucana na rodzace (zarowno przez wladze miasta jak i przez opinie
      publiczna - miedzy innymi tu komentujacych). Porod to nie jest moment na
      goraczkowe poszukiwania lozka, a zamykanie kolenych oddzialow nie jest wina
      kobiet w ciazy.
    • Gość: pacjent Chcesz urodzić? Dzwoń i szukaj łóżka IP: *.internetdsl.tpnet.pl 05.07.08, 16:32
      wpis bolo=ograniczony kolo ,to własnie przykład jednostki prymitywnej którą sie
      łatwo manipuluje i obiecuje.czy to pis,czy po,czy sld nie ma to znaczenia chodzi
      o ignorancje społeczenstwa ze strony rządu.tusk tez jest takim przykładem, bo w
      swoim orędziu plutł że "nie pozwoli by w polsce jakies dziecko było głodne"i
      inne dyrdymały a nie umie zapanowac i dac bezpieczenstwa w jednym
      mieście.kobietom rodzącym nalezy sie opieka i komfort a nie lęk ze bedzie wozona
      po polsce.i nie zalezy to od lekarzy czy pielegniarek,po prostu zła polityka
      miasta i rządu.tusku czekamy na złote twoje rozwiązania!gdzie jestes donaldzie
      T. gdzie minister , gdzie prezydent stolicy?
    • ptr0 Ostatnio własnie... 05.07.08, 17:14
      śniło mi się że jestem w ciąży. Piękny sen. Nawet fajnie by było. Ale nie ma
      mnie kto zapłodnić :(
    • Gość: Biedron Chcesz urodzić? Dzwoń i szukaj łóżka IP: *.gprs.plus.pl 05.07.08, 17:35
      Po otrzymaniu skierowania do szpitala od swojego lekarza i
      zgłoszenia się na izbę przyjęć szpitala przy Karowej - po 4
      godzinach zostałam odesłana do Płocka, karetką, bo rzekomo w Wawie
      nie było miejsc w placówce z OIOMem dla maluchów (groził mi
      przedwczesny poród). Nadal w nim jestem, odliczam kolejny tydzień. Z
      całym szacunkiem do opieki i lekarzy którzy w nim pracują (naprawdę
      zgrzeszyłabym narzekając) mam serdecznie dość sytuacji, gdy kobieta
      w ciąży musi żebrać o zaopiekowanie się nią i zapewnienie
      bezpieczeństwa jej, a przede wszystkim dziecku. Jestem Warszawianką.
      Nie będzie dla mnie ujmą na honorze, jeśli dziecko będzie miało
      miejsce urodzenia Płock. Nie w tym rzecz. Problem w tym, że (o
      zgrozo) nikt nie robi badań statystycznych nad przyrostem naturalnym
      (od co najmniej 2 lat mamy baby boom) i nad ilością przedwczesnych
      porodów ( a ta z tego co widzę rośnie) i tym samym zapewnieniem
      odpowiedniej ilości inkubatorów i wykfalifikowanej opieki
      lekarskiej.Nie możemy ciągle liczyć na p.Owsiaka i jego akce dbające
      o nasze maluchy! Bardzo się boję, że po powrocie do domu przed
      rozwiązaniem (a na to liczę) w momencie porodu znajdę miejsce w
      Warszawie i nie będę się znowu telepać karetką w odległe zakątki
      woj.mazowieckiego. Niech ktoś podliczy te koszty (są inne panie
      transporotwane śmigłowcami), koszty osób odwiedzających w tym
      ciężkim okresie i wyciągnie wreszcie wnioski. A już chyba na koniec
      dodam, Ci co najgłośniej krzyczą w tej sprawie - proszę sprawdźcie
      meldunki w waszych dowodach, a w momencie gdy wasze pieniążki będą
      spływać do kasy TEGO miasta poproszę o krytykę na chodniki,
      komunikację, remonty i szpitale....które w waszych miastach stoją
      puste, a Warszawa pękają w szwach i po części z tego wynikają
      problemy. I wiem,że to b.emocjonalne co piszę, ale jak widzę
      podkrążone oczy mojego męża, który chce być blisko, jeździ często
      jak tylko może i w kolejnymm tygodniu bierze urlop,żeby tylko pędzić
      te 120km w jedną stronę serce mi się kraje..
    • Gość: naja Chcesz urodzić? Dzwoń i szukaj łóżka IP: 194.181.193.* 06.07.08, 12:54
      Wczoraj przypadkiem byłam w szpitalu na karowej około południa, i
      tam dowiedziałam się że przypadkiem mają dwa wolne miejsca, co jest
      rzadkością, ale o tym, czy pacjentka zostanie przyjęta nie decyduje
      liczba wolnych miejsc, a lekarz dyżurny. Dla mnie oznacza to jedno -
      łapówka w ratach dla lekarzy dyżurnych w ramch comiesięcznych
      wizyt albo poród na chodniku, chociaż miejsca fizycznie są - ale
      dla wybranych...
      Na szczęście mam jeszcze trochę czasu.
      • karabinet Re: Chcesz urodzić? Dzwoń i szukaj łóżka 06.07.08, 17:03
        Nie wierzę w to, że rodzącą kobietę odeślą do innego szpitala mimo to, że mają
        wolne miejsca. Za duże ryzyko dla danego szpitala, a i kolejne koszty (no i
        problem z transportem) dla szpitala, w którym owe miejsca aktualnie są. Szpital
        przyjmujący w takiej sytuacji kobietę rodzącą jest zobowiązany przysłać do
        szpitala, w którym ta oczekuje, karetkę lub zorganizować inny transport (np.
        helikopterem medycznym - byłem świadkiem takiej właśnie akcji przy przewożeniu
        kobiety ze skurczami ze szpitala przy Karowej).
        Jak to wygląda obecnie dowiemy się z żoną za kilka dni...
        • Gość: naja Re: Chcesz urodzić? Dzwoń i szukaj łóżka IP: *.adsl.inetia.pl 06.07.08, 22:57
          rzeczywiście, takiej z 10cm rozwarciem pewnie rzeczywiście nigdzie nie odeślą
          (chociaż przykład z tą, co urodziła w windzie, przeczy tej teorii..). Nigdzie
          nie jest zdefiniowane co to znaczy "zaczęła rodzić" - ja chciałabym mieć komfort
          i pewność że mam miejsce, łóżko, lekarza, położną i wszystko co trzeba ZANIM
          będę miała 10cm rozwarcie.
          Życzę powodzenia w polowaniu na łóżko i trzymam kciuki, żeby znalazło się w samą
          porę!
    • Gość: cris Chcesz urodzić? Dzwoń i szukaj łóżka IP: 217.153.172.* 06.07.08, 14:17
      Nigdy chyba nie dowiem sie na co ida moje podatki i ubezpieczenie i czy
      kiedykolwiek zwroca mi sie te pieniadze choc w 10%...
      Jestem za zniesieniem ubezpieczenia zdrowotnego - wiecej kasy zostanie w
      kieszeni, bo za prywatne leczenie i tak place juz teraz bo nei mam wyjscia !
      Bagno nie opieka
      • Gość: naja Re: Chcesz urodzić? Dzwoń i szukaj łóżka IP: *.adsl.inetia.pl 06.07.08, 23:00
        Tak naprawdę sytuacji, jaka jest w szpitalach, winni są sami pacjenci, a raczej
        pacjentki, bo mowa o położniczych. Wszyscy mi mówią: JAK TO?! piąty miesiąc a ty
        NIE CHODZISZ prywatnie do lekarza? nie wykupiłaś położnej? to gdzie ty będziesz
        rodzić? Gdyby pacjentki nie rozpaskudzały lekarzy, położnych, szpitali i nie
        nakręcałyby całego tego komercyjnego interesu w publicznych szpitalach, to by
        nie było problemu z wybieraniem pacjentek zamożnych. Chcesz płacić - idź do
        Damiana, to prywatny szpital, to jest OK. Mnie stać na poród w państwowym
        szpitalu i opłacenie wszystkich lekarzy, położnych, salek przed, po i
        zamiastporodowych i nie wiadomo czego jeszcze - tylko krew się we mnie burzy, bo
        nie lubię płacić dwa razy za to samo.
        • Gość: paniena Re: Chcesz urodzić? Dzwoń i szukaj łóżka IP: *.bradfordcollege.ac.uk 25.11.08, 13:19
          chyba trzeba wyjechac z tego dziwnego panstwa i rodzic za granica!
          nikt nie traktuje jak zebraka, wszyscy w szpitalu pomagaja, jesli
          nie znasz jezyka, dostajesz tlumacza.
    • Gość: dziadek Chcesz urodzić? Dzwoń i szukaj łóżka IP: *.adsl.inetia.pl 06.07.08, 16:01
      Tych rządzących co doprowadzili do takiego upadku slużby zdrowia należy postawić
      pod Trybunał Stanu i rozstrzelać.To jest normalna wroga dzialalność na szkodę
      Polski i ich obywateli.
      • Gość: wnuczek Re: Chcesz urodzić? Dzwoń i szukaj łóżka IP: 85.222.86.* 06.07.08, 17:55
        tak jest dziadku!Bufetowa rozstrzelac w bufecie!Kladki babsztyl nie
        potrafi wyremontowac,a za szpitale poloznicze sie zabiera.To znaczy
        nie zabiera,bo nic nie kuma
        • lidek_syn_ubeka Re: Chcesz urodzić? Dzwoń i szukaj łóżka 06.07.08, 18:08
          Panie dziadek!Komuchom z PO chodzi o to,zebysmy szybko przyjeli
          wartosci europejskie czyli zostali pederastami.Wtedy szpitale
          poloznicze nie beda potrzebne.Ekipa Gronkowiec(wszak "europejczycy")
          delikatnie juz nas do tego zacheca...
    • Gość: aga Chcesz urodzić? Dzwoń i szukaj łóżka IP: *.acn.waw.pl 06.07.08, 18:08
      Minister Zdrowia powinna zakazać zachodzenia w ciąże do odwołania,
      tzn. do czasu kiedy urzędnicy Ministerstwa Zdrowia opracują system .
      A tak a propos dlaczego w Ministerstwie rolnictwa były pieniądze na
      podwyżki w grudniu 700 zł na urzędnika, a w maju 1000 z wyrównaniem
      od stycznia. W innych ministerstwach podobno też. Dlaczego nie ma
      pieniędzy dla lekarzy a są dla urzędników. Czy ważniejsi są
      urzędnicy w urzędach czy lekarze o to jest pytanie.
    • kamil.ran gdyby kazdy rodził u siebie nie byłoby problemu 08.07.08, 13:59
      połowa rodzących w Warszawie nie ma w niej meldunku, a więc nie płaci tu
      podatków. dlaczego nie rodzą więc tam gdzie są zameldowni i gdzie płaca podatki?
      • Gość: ania Re: gdyby kazdy rodził u siebie nie byłoby proble IP: *.cza.warszawa.supermedia.pl 09.07.08, 14:09
        absolutnie się z Tobą zgadzam, 2/3 rodzących nie jest z Warszawy, a większość
        nawet nie ma tu nawet meldunku. Jednak ta rejonizacja nie była taka zła,
        przynajmniej nie było takich kłopotów jak teraz.
        • Gość: diana Re: gdyby kazdy rodził u siebie nie byłoby proble IP: 89.108.200.* 24.11.08, 15:57
          juz nie moge tego czytac..gdyby polskie spoleczenstwo nie bylo banda
          zapatrzonych w siebie egoistow potrafiacych tylko narzekac a nic robic, nie
          dochodziloby do tak absurdalnych wymian zdan....
          ...wyobrazcie sobie ze osoby z warszawy kiedy przebywaja w innym miescie yez
          tam moga korzystac z opieki zdrowotnej, w tym z porodowki!
          postawcie sie na miejscu studentek, albo kobiet pracujacych i mieszkajacych w
          warszawie ktore sa w ciazy...naprade wszyscy jestescie tak zapatrzeni w siebie ,
          ze gdyby taka kobieta zaczela rodzic w warszawie odeslalibyscie ja np do sanoka
          bo tam ma miejsce zameldowania...?
          ..ja rowniez jestem za zniesieniem podatku na ochrone zdrowia...ale z drugiej
          strony jesli ktos sie dowiaduje ze ma miec przeszczep watroby i rzezcywiscie go
          ma,w publ szpitalu, to nie zdaje sobie sprawy z tego ze taka operacja to 250tys
          zl i ze malo kogo byloby na nia stac gdyby nie placone przez wszystkich podatki...
          ogarnijcie sie..
    • hajota Re: Chcesz urodzić? Dzwoń i szukaj łóżka 25.11.08, 19:35
      Taaa.. A przed chwilą w "Panoramie" znów jojczyli, że za mało Polaków się rodzi.

      "A patrząc widzą wszystko oddzielnie -
      że dom.. że Stasiek... że koń... że drzewo..."
      J. Tuwim
Inne wątki na temat:
Pełna wersja