Dodaj do ulubionych

Klęska urodzaju: nie ma komu zbierać owoców

16.07.08, 00:32
Panie Ptaszyński et consortes. Było narobić sobie dzieci do roboty albo
zastanowić się czemu w Portugalii mogą płacić dwa razy więcej, za tą samą
pracę i zrobić dokładnie to samo co oni a nie kwękać i publicznie chwalić się
swoją nieudolnością.
Obserwuj wątek
      • scibor3 Re: Sciborku3 16.07.08, 09:03
        Adamku, Polska to nie grajdołek z zamkniętymi granicami. Mogą zachodzić cztery
        przypadki.

        1. Portugalczycy sprzedają ten sam produkt za wyźszą cenę (w co wątpię). Co
        przeszkadza tym panom sprzedawać tam gdzie oni? Swoją drogą, kupiłem jakieś 2
        miesiące temu , w supermarkecie, czereśnie za IIRC 6 zł/kg, właśnie z w/w
        Portugalii.
        2. Sprzedają inny produkt. Jak na przykład w wypadku truskawki, gdzie na
        zachodzie choduje się truskawki deserowe a u nas króluje przemysłowa Zenga.
        3. Mają nowocześniejsze, zmechanizowane, gospodarstwa. Kto nie idzie naprzód, to
        się cofa. Jak któś lubi tradycję to niech założy skansen i gospodarstwo
        agroturystyczne.
        4. Nie potrafią się zjednoczyć i są waleni w konia przez pośredników i przemysł.
        Wczoraj wyczytałem, że cena skupu wiśni to niecałe 1.5 zł/kg (a ma być jeszcze
        niższa) a na ulicy w Warszawie są powyżej 5 zł/kg. Np. dzisiaj ul. Kasprzaka 5.5
        zł/kg.

        Przykro mi, ale nie będę się użalał nad czyjąś nieudolnością, graniczącą z
        głupotą a te twoje dniówki musiały się zmieścić w owych 1.5 zł, więc nie
        uprawiaj taniej ekonomii dla opornych.
        • Gość: podróżnik Re: Sciborku3 IP: *.internetdsl.tpnet.pl 16.07.08, 10:40
          Tydzień temu w Regensburgu w Niemczech kupowałem czereśnie. Były dwa rodzaje:
          tureckie po 5,90 euro i niemieckie po 9,90 euro za kg. Nie różniły się niczym,
          poza ceną. U mas identyczne kosztują 12 zł/kg. Sam wyciągnij wnioski Ściborku.
          Widać też, że nie masz pojęcia, czym różni się handel hurtowy od detalicznego.
          Nie masz pojęcia o subsydiowaniu eksportu w krajach unijnych i dopłatach dla
          producentów (służę przykładami np. z Holandii, ale nie tylko). Może więc
          najpierw coś poznaj i naucz się a potem zabieraj głos?
          • scibor3 Re: Sciborku3 16.07.08, 11:27
            A ja tydzień temu kupiłem francuskie za 12 zł/kg. Nawiasem mówiąc, znacznie
            lepsze niż polskie.

            > 5,90 euro i niemieckie po 9,90 euro za kg. Nie różniły się niczym,
            > poza ceną.

            ROTFL! Wiesz bo próbowałeś. Zobaczyłeś, że na oko podobne i na tej podstawie
            wyciągasz wnioski. Niestety, tak to nie działa.

            > Widać też, że nie masz pojęcia, czym różni się handel hurtowy od detalicznego.

            Nie masz pojęcia co to są grupy producenckie.

            > Nie masz pojęcia o subsydiowaniu eksportu w krajach unijnych i dopłatach dla
            > producentów (służę przykładami np. z Holandii, ale nie tylko).

            Dopłaty do eksportu wewnątrz UE? Proszę o przykłady.
    • goszczyn1 Re: Klęska urodzaju: nie ma komu zbierać owoców 16.07.08, 13:05
      scibor3 napisał:
      > Panie Ptaszyński et consortes. Było narobić sobie dzieci do roboty
      > albo zastanowić się czemu w Portugalii mogą płacić dwa razy więcej,
      > za tą samą pracę i zrobić dokładnie to samo co oni a nie kwękać i
      > publicznie chwalić się swoją nieudolnością.
      Racja!
      Niestety, wielu Mieszkańców z okolic Goszczyna, Mogielnicy, etc. potrafi narzekać, mimo iż dobrze im się powodzi.

      ---
      Przyjedź do Goszczyna
    • Gość: liverpoolczyk Re: Klęska urodzaju: nie ma komu zbierać owoców IP: *.range86-142.btcentralplus.com 16.07.08, 18:13
      odkad pamietam rolnicy i sadownicy narzekali.

      albo pogoda,albo nieurodzaj,albo urodzaj.......

      po mojemu wystarczy zaplacic po 100 zl za dzien i darmowy nocleg a dopisze i mlodziez i bezrobotni z swietokrzyskiego,ale nie bylem w polsce dluuuugo wiec moze sie zmienilo........

      te 100 zl wiadomo - trzeba uwzglednic w cenie koncowej.

      ps.nie wiem jak czeresnie , ale truskawki te deserowe o ktorych ktos wspomnial powyzej to taka CH...ZA bez zapachu i smaku ze szkoda kazdej ceny na to . ale to kwestia gustu.
Inne wątki na temat:

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka