uprzejmy taksowkarz

28.09.03, 20:14
chcialam pochwalic pana z korporacji Korpo, zmienil mi kolo o czym ja
kompletnie nie mam pojecia, strasznie sie nameczyl i pobrudzil i ... nie
wzial za to pieniedzy
nadal jestem w szoku
    • Gość: Robert Re: uprzejmy taksowkarz IP: *.astercity.net 29.09.03, 07:46
      To byl wyjatek a wszakze kazdy wyjatek potwierdza regule.
      • wszechwarszawiak Re: uprzejmy taksowkarz 29.09.03, 08:58
        Czyli to, że zmienil ci koło za darmo, potwierdza, zdaniem idioty - roberta, że
        taksówkarze są niemili i chamscy.

        On Ci najpewniej celowo to koło zmienił! Cham!
        • Gość: Robert Re: uprzejmy taksowkarz IP: *.astercity.net 29.09.03, 11:41
          > potwierdza,

          Tak potwierdza..

          > zdaniem idioty - roberta,

          To jest Twoje zdanie a nie zdanie mojego psychiatry.

          >że taksówkarze są niemili i chamscy.

          Tak, bezapelacyjnie. Mam na to dowody w postaci wielu wykroczen drogowych
          jakich sie oni dopuszczaja.

          > Cham!

          Kto? Ty?


          • Gość: kixx Re: uprzejmy taksowkarz IP: *.acn.waw.pl 29.09.03, 11:46
            Gość portalu: Robert napisał(a):


            >
            > > zdaniem idioty - roberta,
            >
            > To jest Twoje zdanie a nie zdanie mojego psychiatry.
            >
            €€€€€€€€€€€€€€€€€€€€€€€€€€€€€€€€€€€€€€€€€€€€€€
            Jakby Ci to powiedział nigdy już do niego twoi opiekunowie by ciebie nie
            zaprowadzili.A tak,mówi ze jest nadzieja i kaska leci
            >
          • pan_pndzelek Re: uprzejmy taksowkarz 29.09.03, 11:54
            Gość portalu: Robert napisał(a):
            > To jest Twoje zdanie a nie zdanie mojego psychiatry.

            Twj psychiatra po prostu NIC ci nie mówi tylko ze smutkiem przepisuje coraz
            silniejsze leki żałosny ćwoku...
            • Gość: Robert Dla niezorientowanych... IP: *.astercity.net 29.09.03, 12:06
              Nie mam psychiatry i nigdy go nie potrzebowałem.
          • j_karolak Re: uprzejmy taksowkarz 29.09.03, 12:05
            Gość portalu: Robert napisał(a):

            > > potwierdza,
            >
            > Tak potwierdza..

            Jak miły uczynek może potwierdzać wrodzone zło taksówkarzy?


            >
            > > zdaniem idioty - roberta,
            >
            > To jest Twoje zdanie a nie zdanie mojego psychiatry.
            >

            Jakie jest zdanie twojego psychiatry?

            > >że taksówkarze są niemili i chamscy.
            >
            > Tak, bezapelacyjnie. Mam na to dowody w postaci wielu wykroczen drogowych
            > jakich sie oni dopuszczaja.


            Wykroczenia drogowe nie są dowodem na bycie niemiłym.


            > >
            >
            • Gość: Robert Re: uprzejmy taksowkarz IP: *.astercity.net 29.09.03, 12:17
              > Jak miły uczynek może potwierdzać wrodzone zło taksówkarzy?

              Miły uczynek dokonał jeden a jeden to wyjątek w bodajżę 300 000 armii
              taksowkarskiej.

              > Wykroczenia drogowe nie są dowodem na bycie niemiłym.

              Ale sa dowodem chamstwa.
    • umaa ehh... 30.09.03, 15:18
      a ja chcialam tylko pochwalic starszego uprzejmego pana

      na ulicy w swum samochodzie taksowkarz jest w pracy, a teraz Wy zastanowcie
      sie powaznie czy kazdy z Was w pracy jest zawsze jest mily i sympatyczny...
      kazdy z nas ma dni gorsze oraz lepsze..
      • niech Re: ehh... 30.09.03, 15:27
        Zastanowilem sie powaznie i stwierdzam: w pracy jestem zawsze mily i
        sympatyczny... Niestety nie mam na to swiadkow.
      • robertrobert1 Re: ehh... 01.10.03, 08:02
        umaa napisała:

        > na ulicy w swum samochodzie taksowkarz jest w pracy,

        NIE! Taksowka to jest jego narzedzie pracy a ulica jest wspolna.

        a teraz Wy zastanowcie
        > sie powaznie czy kazdy z Was w pracy jest zawsze jest mily i sympatyczny...

        O tym moze byc osobny watek bowiem wiekszosc osob w pracy jest mila jednak gdy
        tylko zatrzaskuja drzwi wyjsciowe i zasiadaja za kierownica swoich samochodow
        sluzbowych to w mgnieniu oka z "potulnego misiaczka" przeistaczaja sie
        w "drogowych wampow".

        > kazdy z nas ma dni gorsze oraz lepsze..

        Ale z tymi gorszymi nalezy walczyc a nie mowic: ech, co bedzie to bedzie...
Pełna wersja