02.10.1944. Od upadku Powstania mija 59 lat...

IP: *.acn.pl 02.10.03, 07:31
Pourquoi la Vistule se gonfle-t-elle comme la poitrine du heros
Qui exhale un dernier soupir sur la greve sauvage?
Pourquoi la plainte de la vague, issue du sombre abime,
Resonne-t-elle comme ce soupir du chevalier mourant?

La meme plainte monte toujours du lit du fleuve,
Si triste qu'elle semble un reve de mort.
Les saules argentes de pres pleurent en meme temps,
Et les filles de la Pologne ont perdu leur gai sourire.


(improwizuję tłumaczenie)


Dlaczego Wisła nabrzmiewa jak pierś bohatera
Wydająca z siebie ostatnie tchnienie na wzburzonym piaszczystym brzegu?
Dlaczego skarga dochodząca z pustki, płynąca z ciemnej otchłani
Rozlega się wokół, niczym westchnienie konającego rycerza?

Skarga ta na zawsze wypełni koryto rzeki
Tak smutna, iż wydaje się marzeniem umarłych.
Pobliskie wierzby srebrzyste też ich opłakują
A z twarzy córek Polski znikł radosny uśmiech.
    • j_karolak Re: 02.10.1944. Od upadku Powstania mija 59 lat.. 02.10.03, 11:31
      No to czas na wyburzanie.
    • Gość: benon Re: 02.10.1944. Od upadku Powstania mija 59 lat.. IP: *.acn.pl 02.10.03, 11:51
      (Anonimowy poeta francuski, 1944).
      • santakasia Re: 02.10.1944. Od upadku Powstania mija 59 lat.. 02.10.03, 12:14
        postaram się zapalić święczkę wieczorem pod pomnikiem
        • d.z Re: 02.10.1944. Od upadku Powstania mija 59 lat.. 02.10.03, 15:25
          W takich momentach to nic innego nie przychodzi mi do głowy jak to:

          Ten wiersz jest żyłką słoneczną na ścianie
          jak fotografia wszystkich wiosen.
          Kantyczki deszczu wam przyniosę -
          wyblakłe nutki w nieba dzwon
          jak wody wiatrem oddychanie.
          Tańczą panowie niewidzialni
          "na moście w Awinion".
          Zielone, staroświeckie granie
          jak anemiczne pączki ciszy.
          Odetchnij drzewem, to usłyszysz
          jak promień - naprężony ton,
          jak na najcieńszej wiatru gamie
          tańczą liściaste suknie panien
          "na moście w Awinion".
          W drzewach, w zielonych okien ramie
          przez widma miast - srebrzysty gotyk.
          Wirują ptaki płowozłote
          jak lutnie, co uciekły z rąk.
          W lasach zielonych - białe łanie
          uchodzą w coraz cichszy taniec.
          Tańczą panowie, tańczą panie
          "na moście w Awinion".

          "Sur le point d'Avignon" K.K. Baczyński (zginął w PW)

          • sloggi Re: 02.10.1944. Od upadku Powstania mija 59 lat.. 02.10.03, 15:28
            Pioseneczka

            Kto mi odda moje zapatrzenie

            i mój cień, co za tobą odszedł?

            Ach, te dni jak zwierzęta mrucząc,

            jak rośliny - są coraz młodsze.



            I niedługo już - tacy maleńcy,

            na łupinie z orzecha stojąc,

            popłyniemy promom na opak

            jak na przekór wodnym słojom.



            Czerwień krwi dziecinnie się wyśni

            jako wzdęte policzki wiśni.



            Metal burz się wywiedzie na nowo

            zapienioną dmuchawca głową.



            A ten grzmot jak lawina kamieni

            w małe żuki zielone się zmieni



            i tak w wodę się chyląc na przemian

            popłyniemy nieostrożnie w zapomnienie,

            tylko płakać będą na ziemi

            zostawione przez nas nasze cienie.
            • santakasia Re: 02.10.1944. Od upadku Powstania mija 59 lat.. 02.10.03, 15:38
              Niebo złote ci otworzę,
              w którym ciszy biała nić
              jak ogromny dźwięków orzech,
              który pęknie, aby żyć
              zielonymi listeczkami,
              śpiewem jezior, zmierzchu graniem,
              aż ukaże jądro mleczne
              ptasi świt.

              Ziemię twardą ci przemienię
              w mleczów miękkich płynny lot, wyprowadzę z rzeczy cienie,
              które prężą się jak kot,
              futrem iskrząc zwiną wszystko
              w barwyburz, w serduszka listków,
              w deszczów siwy splot.

              I powietrze drżące strugi
              jak z anielskiej strzechy dym
              zmienię ci w aleje długie,
              w brzóz przejrzystych śpiewny płyn,
              aż zagrają jak wiolonczel
              żal - różowe światła pnącze,
              pszczelich skrzydeł hymn.

              Jeno wyjmij mi z tych oczy
              szkło bolesne - obraz dni,
              które czaszki białe toczy
              przez płonące łąki krwi.
              Jeno odmień czas kaleki,
              zakryj groby płaszczem rzeki,
              zetrzyj z włosów pył bitewny,
              tych lat gniewnych
              czarny pył.

              przeszywające - zawsze przenika mnie dreszcz.jeszcze raz Baczyński. nie
              doczekał końca Powstania.
    • Gość: Antyknajak Banda idiotów wysłała warszawiaków na pewną śmierć IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.10.03, 16:05
      Banda idiotów typu LPR czy ZChN - AK wysłąła dzieci, młodzież, inteligencję na
      pewną śmierć.
      Jednak cześć pamięci poległym Powstańcom.
      • joanna_bem Re: Banda idiotów wysłała warszawiaków na pewną ś 02.10.03, 16:26
        Gość portalu: Antyknajak napisał(a):

        > Banda idiotów typu LPR czy ZChN - AK wysłąła dzieci, młodzież, inteligencję
        na
        > pewną śmierć.

        Zamilcz, śmieciu!
        • Gość: Antyknajak Re: do księgowej IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.10.03, 17:47
          Typowa księgowa. Jak czegos nie rozumie to dostaje furii. Spokojnie Joasiu ten
          fakt jest historycznie już bezsporny, że to był błąd.
          • j_karolak Re: do księgowej 03.10.03, 08:52
            Pięknie byś dzisiał gawarił po rusku gdyby nie to powstanie śmieciu.
      • Gość: jacek01g Re: Banda idiotów wysłała warszawiaków na pewną ś IP: *.stereo.pl 02.10.03, 16:32
        mowi sie "Darmozjadów i matołów banda! Nikomu się nie chce, za przeproszeniem,
        siedzenia ruszyć!"

        Wg, ciebie bylo tak - banda idiotow oczywiscie wyslala, choc mlodziezy i innej
        inteligencji sie ruchysz nie chcialo. Tylko sila ich do tego powstania wyslala.
        Mlodziez i inteligencja wolala siedziec w ogrodkach piwnych nad wisla, sluchac
        muzy i dupczyc sie. W ogole okupacja byla nudna i senna [nie to co w Pradze czy
        Paryzu], nikt nikogo nie roztrzeliwal, nikt nie bal sie codziennie o swoje
        zycie, ze wychodzi po wode czy chleb i moze nie wrocic. Skoro bylo nudno i
        bezpiecznie wiec warszawiacy lubieli Niemcow, bo przynajmniej porzadek byl i
        byli przystojni i ladnie ubrani i mozna bylo sie jezyka obcego poduczyc jak
        ktos chcial. W ogole to Niemcy nie bombardowali warszawy w 39, tak jak
        likwidacja getta zydowskiego to tez sciema i w ogole byli uczynni i porzadni i
        nikogo nie zabijali, bo po co? Nie bylo lapanek i Pawiaka. Wiec faktycznie cale
        to Powstanie bylo bez sensu.

        Tak bylo?
        • Gość: Antyknajak Re: Nie tak nie było jak Ty piszesz Jacku 01g IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.10.03, 17:49
          Było tak jak ja napisałem. To był poważny błąd , który kosztował wielką,
          olbrzymią ilość ofiar
          • Gość: jacek01g Re: Nie tak nie było jak Ty piszesz Jacku 01g IP: *.stereo.pl 02.10.03, 19:30
            ok, tzn jak w końcu bylo:
            1. byly łapanki czy ich nie było?
            2. ludzie lubili Niemcow czy ich nienawidzili?
            3. chcieli być wolni czy woleli okupację?
            4. Niemcy chcieli Warszawę zrównać z ziemią [niezależnie od Powstania] czy
            chcieli rozbudować?
            5. Mlodziez siłą zaciągnieto do Powstania czy rwała się sama do walki, bo
            chciala mieszkać w wolnym mieście i miała jak wszyscy mieszkańcy dośc okupacji?
            6. Ludzie wierzyli ze ruscy i alianci im pomogą [rosjanie stali na prawym
            brzegu Wisły] czy od razu wiedzieli, ze Stalin ich oleje?

            odpowiedz sobie na te pytania dziecko drogie...

            btw - nie odnosles wrażenia ze ironizowałem?
            • Gość: Antyknajak Re: Nie tak nie było jak Ty piszesz Jacku 01g IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.10.03, 20:08
              ok, tzn jak w końcu bylo:
              1. byly łapanki czy ich nie było?
              * BYły
              2. ludzie lubili Niemcow czy ich nienawidzili?
              * nienawidzili
              3. chcieli być wolni czy woleli okupację?
              * chcieli być wolni
              4. Niemcy chcieli Warszawę zrównać z ziemią [niezależnie od Powstania] czy
              chcieli rozbudować?
              * ani jedno , ani drugie przed Powstaniem
              5. Mlodziez siłą zaciągnieto do Powstania czy rwała się sama do walki, bo
              chciala mieszkać w wolnym mieście i miała jak wszyscy mieszkańcy dośc okupacji?
              * Nie nie siłą. Wykorzystano struktury cywilno-wojskowe oraz jak zawsze na
              wojnie białą i czarną propagandę. Jednak przyjęto błędne założenie. Tragicznie
              błędne.
              6. Ludzie wierzyli ze ruscy i alianci im pomogą [rosjanie stali na prawym
              brzegu Wisły] czy od razu wiedzieli, ze Stalin ich oleje?
              * Wierzyli w to co stworzyła im propaganda AK-owska. Niedawno ludzie wierzyli
              nawet w II Japonię ale co z tego wynika ?

              * A przede wszystkim chcieli żyć !

              • Gość: jacek01g Re: Nie tak nie było jak Ty piszesz Jacku 01g IP: *.stereo.pl 02.10.03, 20:53
                > 4. Niemcy chcieli Warszawę zrównać z ziemią [niezależnie od Powstania] czy
                > chcieli rozbudować?
                > * ani jedno , ani drugie przed Powstaniem
                Nie, chcieli w 45-46 zrobic warszawe 100tys miastem, co rownalo sie zburzeniem
                mniej wiecej Żoliborza, Woli, poludniowego Mokotowa, Targowka, Pragi Poludnie i
                dalej wszystkeigo co bylo wtedy miedzy ww. miejscami w kierunku obecnych granic
                Warszawy. Mialo zostac tylko nieduze centrum, a np. granica miasta po stronie
                polnocnej miala przebiegac wzdluz obecnego Mostu Gdanskiego. Dodatkowo -
                zniszczeniu maily ulec wszelkie zabytki i obiekty zwiazane jakkolwiek z Polska
                historia i kultura.

                > 5. Mlodziez siłą zaciągnieto do Powstania czy rwała się sama do walki, bo
                > chciala mieszkać w wolnym mieście i miała jak wszyscy mieszkańcy dośc
                okupacji?
                > * Nie nie siłą. Wykorzystano struktury cywilno-wojskowe oraz jak zawsze na
                > wojnie białą i czarną propagandę. Jednak przyjęto błędne założenie.
                Tragicznie
                > błędne.

                Pozwolisz, ze sie z Toba nie zgodze, dlatego, ze ludzie sami sie rwali do
                walki, a Powstanie tylko skjanalizowalo te chec walki. Nigdy sie nie dowiemy,
                czy gdyby nie bylo Powstania Niemcy nie zabiliby tyle cywilnej ludnosci [40 tys
                na samej tylko Woli].

                Jakie masz gwarancje, ze gdyby Powstanie nie wybuchlo Niemcy nie zrobili z
                reszta Warszawy to co zrobili z zydowskim gettem?

                > 6. Ludzie wierzyli ze ruscy i alianci im pomogą [rosjanie stali na prawym
                > brzegu Wisły] czy od razu wiedzieli, ze Stalin ich oleje?
                > * Wierzyli w to co stworzyła im propaganda AK-owska. Niedawno ludzie wierzyli
                > nawet w II Japonię ale co z tego wynika ?

                Tzn co? Wszyscy wiedzieli, ze Stalin powie "niet" ze Ruscy zatrzymaja sie na
                Wisle i tylko AK oklamywala ludzi a warszawskie naiwniaki daly sie nabrac na te
                jak to mowisz "propagande"? Z propaganda mamy wtedy do czynienia, kiedy ktos
                ooficjalnie wmawia nam cos, co publiczna tajemnica jest ze jest dokladnie
                inaczej... Stalin specjalnie zatrzymal wojska na linii Wisly i takze nie
                pozwolil aliantowm ladowac na ruskich lotniskach, aby uzupelnili paliwo.

                btw - nikt w II Japonie realnie nie wierzyl to po drugie. II Japonia to bylo
                haslo Walesy a nie nawolywanie do jedzenia ryzu, pracy po 18 godz na dobe,
                oszczedzania i poswiecaniu sie dla przywodcow.

                > * A przede wszystkim chcieli żyć !

                Wydaje mi sie, ze nie wiemy dokladnie co ludzie wtedy mysleli. Nie wiem, czy my
                bedac w 1944 roku w tamtych okolicznosciach nie zachowywalibysmy sie tak samo.

                Pytanie mam - czy my mozemy swietowac 1 sieprnia czy nie bardzo? Bo w koncu nie
                wiem... Amerykanie jakos obchodza 11.09.2001 a przeciez to ewidentny przyklad
                militarnej kleski tego panstwa [nie jest tajemnica ze Osama byl dawniej sowicie
                oplacany przez CIA]. A Niemcy ostatnio zaczynaja uzalac sie nad soba jacy to
                byli nieszczesliwi w 1945, a przeciez w 1943 bylo tak spokojnie... A i Hitler
                byl niedobry bo mial ciezkie dziecinstwo. Moze jeszcze dojdzie to tego, ze sami
                sobie jestesmy winni ze ta II wojna to przez nas, ze sami Niemcow
                sprowokowalismy w Gliwicach? kto wie... Przeciez wszyscy wiedza, ze Niemcy sa
                super a Polacy beznadziejni, no nie?

    • peteen jestem w szoku... 02.10.03, 21:13
      jako krakus, że wśród warszawiaków znalazł się ktoś, kto ma złe zdanie na temat
      powstania...
      zaręczam wam, że poza stolicą istnieje największy szacunek dla tego
      beznadziejnego zrywu...
      a temu ćwokowi, który pisał o wysyłaniu na pewną śmierć powiem krótko: obyś
      nigdy nie musiał sie przekonać, czy słusznym jest wykonanie rozkazu dowódcy...


      Nad ranem

      Od mego serca do twego
      droga jak listek długa,
      a przecież budzi nas echo
      grając w nas jak kukułka:
      ciebie o słowo za późno,
      mnie o pół nuty za wcześnie,
      więc w twarz ci patrząc jak w lustro
      podwojony sam sobie jestem:

      Wiewiórczy ogień mnie znaczył
      i kropla żelaza lecąc
      krzyżyk nad czołem jak dzwonek
      wieszała, albo jak pieczęć,
      abym dotknięty ogniem
      dłonie zaciskał obie
      jedną o młodość za późno,
      drugą za wcześnie o wieczność.

      I obłok, co się zatrzymał
      we mnie jak w sennej rzece
      albo w wieczornej roślinie
      ciemność łagodną przędzie,
      abym jak ryba świecąc
      w powietrzu błądził i ustom
      słowo dla ciebie
      • kixx Re: jestem w szoku... 02.10.03, 21:17
        Miło ,że tak piszesz,ale z tą sympatia to chyba sie mylisz.
        W wątkach z okazji wybuchu mieliśmy tu prawdziwy zlot przedstawicieli wielu
        miast ,którzy sie wychowali na PRL-owskiej propagandzie
        • d.z Re: jestem w szoku... 03.10.03, 09:06
          Ja tylko do tego dodam, że teraz to każdy jest mądry.
          Łatwo z perspektywy czasu dokonywać ocen.
          Czy umielibyśmy postawić się w sytuacji ludzi w tamtych chwilach?
          Nie było sms-ów czy telefonów komórkowych, gazety? jakie? radio? (wszak za
          słuchanie innych niż niemieckiej propagandy) można było stracić życie.
          Był plan Pabsta mający Warszawę przekształcić w miasto "podludzi", robotników
          pracująych na aryjską rasę. Był strach przed komunistami (pamiętajmy, iż 17
          września 1939 roku Rosjanie również wkroczyli do Polski realizując w ten sposób
          pakt Ribentrop Mołotow).
          Jak sądzę Ci Wszyscy, którzy wtedy podjęli walkę doszli do wniosku, iż są w
          sytuacji bez wyjścia. Z jednej strony Niemcy, z drugiej nadchodzący komunizm.
          Poza tym wtedy sprawy honoru, patriotyzmu, godności były pojmowane inaczej.
          Pamiętajmy też o tym, że Polska po latach nieistnienia na świecie w 1918 roku
          odzyskała niepodległość a po 11 latach w 1939 roku znów tą niepodległość
          zabrano.
          • kixx Re: jestem w szoku... 03.10.03, 09:21
            Ps.Wczoraj wieczorem na Krakowskim Przedmieściu harcerze rozstawili szeregi
            zapalonych zniczy na cześc Powstańców.Większość ludzi nawet nie
            wiedziała ,dlaczego te znicze płoną.

            • Gość: ol4 Re: jestem w szoku... IP: *.sgh.waw.pl / *.sgh.waw.pl 03.10.03, 14:41
              A mi w kontekscie zalozenia przez Ziomkow Pruskiego Treuhandu przypomina sie
              pomysl ktory tu padl kiedys na tym forum, mianowicie zalozenie organizacji
              reprezentujacej materialne interesy mieszkancow Warszawy, wynajecie paru
              dobrych prawnikow w USA i wytoczenie przez nich sprawy rzadowi niemieckiemu
              przed sadem amerykanskim za zniszczenie miasta po powstaniu.
              Przykladowy powod pozwu w kontekscie mojej osoby: w powstaniu nie walczylem,
              nic nie stracilem ale jestem pozbawiony korzysci wynikajacych z zycia w miescie
              o ciekawej architekturze. A np. hotel Forum moglby dopisac wniosek o wyrownanie
              strat wynikajacych z braku turystow w Warszawie.
              moze to naiwny pomysl, ale kto wie...
            • santakasia Re: jestem w szoku... 03.10.03, 14:48
              kixx napisała:

              > Ps.Wczoraj wieczorem na Krakowskim Przedmieściu harcerze rozstawili szeregi
              > zapalonych zniczy na cześc Powstańców.Większość ludzi nawet nie
              > wiedziała ,dlaczego te znicze płoną.
              >

              dokładnie. jechałam właśnie autobusem na pl. krasińskich i byłam świadkiem, jak
              facet na pytanie córki, dlaczego są porozstawiane świace, odpowiada: a, to
              chyba coś z powstaniem. szok

              p.s. znicze rozstawiali na trasie kanałów.
              • waldek.usa Re:historii w szkolach nie ucza??? nihil novi... 03.10.03, 16:56

Pełna wersja