Czego boi się "biedny" Piskorski?

04.08.08, 08:31
Agenci sprawdzają majątek Pawła Piskorskiego. Przesłuchali jego
matkę, żonę i byłego asystenta.
www.zw.com.pl//artykul/275270.html
    • warzaw_bike_killerz Re: Czego boi się "biedny" Piskorski? 04.08.08, 08:55
      "Finanse byłego prezydenta stolicy prokuratura sprawdza od półtora roku.
      Wykonywała większość czynności i dotąd nie znalazła podstaw do stawiania
      Piskorskiemu zarzutów."

      Bo zla prokurature ktos powiadomil. Wystarczy do rejonowej srodmiescie przyniesc
      jakies kserokopie kserokopii, poswiadczone przez znajomego i tam bez pytania i
      weryfikowania zdarzen stawiaja zarzuty. Przeciez to oczywiste, ze zglaszajacy
      przestepstwo ma dobre intencje, a nie chce zbijac kapitalu (czy to finansowego,
      czy to politycznego).
    • le.chujarek czego boi się "biedny" józef k.? 04.08.08, 09:30
      przecież skoro został oskarżony, to musi mieć coś na sumieniu?
      • Gość: wer Re: czego boi się "biedny" józef k.? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.08.08, 18:31
        chujarek,biedny jednak z ciebie człowiek,głupi jesteś i głupi umrzesz.
        • le.chujarek Re: czego boi się "biedny" józef k.? 04.08.08, 21:10
          > ch..arek,biedny jednak z ciebie człowiek,
          eee... ja tam nie narzekam
          > głupi jesteś
          ale szczęśliwy
          > i głupi umrzesz.
          ale na marskość wątroby, a nie wrzody
    • ritzy Re: Czego boi się "biedny" Piskorski? 04.08.08, 17:33
      Piskorza powinni albo oskarzyc i wsadzic do pierdla, albo sie od
      niego odpieprzyc. Nie moze byc tak, aby byl podejrzanym w latch
      nieparzystych, a interesujacym politykiem z perspektywami w latach
      parzystych.
      • jhbsk Re: Czego boi się "biedny" Piskorski? 05.08.08, 08:15
        Otóż to. Albo są dowody, to wtedy jest proces i wyrok, albo trzeba wreszcie
        przestać go traktować jako dyżurnego chłopca do bicia.
    • Gość: EUROpejczyk Re: Czego boi się "biedny" Piskorski? IP: *.acn.waw.pl 04.08.08, 20:54
      Do bani tego całe CBA i prokuratury, skoro tyle lat gnębią faceta, cały czas podobno mając niezbite dowody, a dotychczas jakoś zarzutów mu nie postawiono o sądowym wyroku nie wspominając. Podobno afera na aferze, mafia, gigantyczne łapówki, no a gdzie jakiekolwiek dowody na to? No gdzie?
      • Gość: Ania Re: Czego boi się "biedny" Piskorski? IP: *.aster.pl 04.08.08, 21:17
        Hmm...jest takie przysłowie: "Uczciwość jest najkosztowniejszą z
        przywar."
      • warzaw_bike_killerz Re: Czego boi się "biedny" Piskorski? 04.08.08, 21:29
        Gość portalu: EUROpejczyk napisał(a):

        > no a gdzie jakiekolwiek dowody na to? No gdzie?

        No wlasnie w tym rzecz, ze amatorzy sie za to biora. W prokuraturze rejonowej
        srodmiescie wystarczy przyniesc pare zmontowanych dokumentow na komputerze z
        podpisem Piskorskiego i aby byly bardziej wiarygodne dla prokuratorow skserowac
        je, powiedziec, ze nachapal sie i na mur beton, bez pytania Piskorskiego mialby
        postawione zarzuty. Tam, gdy "poszkodowany" chcialby zarobic na czysto z 200
        tysiecy zlotych, bardzo chetnie sie za to biora.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja