Gdzie w Warszawie można przygarnąć kotka

06.08.08, 12:08
Mam pytanie, czy gdzieś w Warszawie mozna przygarnać małego kotka
lub kupic za symboliczne pieniądze ? kiedyś była giełda gdzie można
było kupić zwierzaki, czy coś takiego nadal jest ?
    • yavorius Re: Gdzie w Warszawie można przygarnąć kotka 06.08.08, 12:14
      W schronisku dla zwierząt albo w fundacjach opieki nad zwierzętami.
      Proste.
    • koszatek Pod Warszawą może być? 06.08.08, 12:43
      101kotow.koty.pl/
      • yavorius Byłem tam kiedyś 06.08.08, 12:49
        Zwierzęta są trzymane w takim syfie, że chyba lepiej, żeby biegały
        na wolności :(
        • 0ffka Re: Byłem tam kiedyś 06.08.08, 15:20
          yavorius napisał:

          > Zwierzęta są trzymane w takim syfie, że chyba lepiej, żeby biegały
          > na wolności :(
          bo to są obozy koncentracyjne dla zwierząt a nie schroniska.
          • ysobeth Re: Byłem tam kiedyś 17.08.08, 13:14
            Offka, uogólniasz, krzywdząco. Wrzucasz do jednego worka schroniska
            prowadzone przez ludzi, którym nie należałoby powierzać nawet pchły
            (np. takich, co pobierają od gmin pieniądze za każdego przyjętego
            psa, po czym ukatrupiają te psy jak najszybciej, i nie zawsze
            humanitarnie) - i azyle z prawdziwego zdarzenia, gdzie ludzie,
            którym ZALEŻY - na codzień borykają się z wszelkimi trudnościami,
            ale zawsze robią tyle, ile w ich mocy. Azyl w Konstancinie akurat
            należy do tych drugich - tam robi się dla zwierząt wszystko, co
            możliwe - przy wiecznym nadmiarze podopiecznych, braku środków i sił
            własnych.

            "Na wolności" - owszem, szybciej bierze ich los w metaforyczne
            ręce... dobór naturalny. Ginie kilkadziesiąt procent urodzonych w
            piwnicach i na podwórkach kociąt, giną z głodu, chorób, psich zębów,
            z rąk ludzkich sadystów i pod kołami samochodów dorosłe koty.
            Przeżywają tylko najsilniejsze i najbystrzejsze. Złe schronisko jest
            od tego losu oczywiście gorsze, ale w przyzwoitym azylu te koty mają
            przynajmniej szansę... Co nie znaczy, że należy wyłapywać dające
            sobie radę dziczki i upychać po azylach.
        • Gość: off-off Re: Byłem tam kiedyś IP: *.lublin.mm.pl 16.08.08, 23:09
          Ja też byłam.
          Idz tam na wolontariat na tydzień a potem wypowiadaj się nt
          utrzymania czystosci przy TAKIEJ ilości kotów.
          O ile oczywiscie bedziesz miał siłę stuknąć jednym palcem w
          klawiaturę po całodniowym zapieprzaniu takim jakie jest w Azylu.
          • yavorius Re: Byłem tam kiedyś 18.08.08, 16:14
            Generalnie jeżeli ktoś trzyma kota z kocim katarem z innymi zdrowymi
            kotami, to ja nie mam więcej pytań.
    • d.z Re: Gdzie w Warszawie można przygarnąć kotka 06.08.08, 16:32
      Szczerze mówiąc wystarczy parę piwnic w blokach przejść by kociąt do
      przygarnięcia znaleźć masę...
      • Gość: Ania Re: Gdzie w Warszawie można przygarnąć kotka IP: *.aster.pl 06.08.08, 20:40
        Schronisko "Na Paluchu".
        • pan_laga Re: Gdzie w Warszawie można przygarnąć kotka 16.08.08, 18:58
          Mam znajomą chudą kotkę z dzieciakiem. Na Woli. Bierz je. Co da
          koty, to nie jeden.
          amen
          pan laga
    • nessie-jp Re: Gdzie w Warszawie można przygarnąć kotka 16.08.08, 22:15
      Wejdź na forum Miau:

      miau.pl

      Ciągle są apele do kogoś, kto chciałby przygarnąć kota, choćby tymczasowo. Na
      pewno znajdziesz nie jednego, a tysiąc zwierzaków. Tylko wybierać.
      • ysobeth Re: Gdzie w Warszawie można przygarnąć kotka 17.08.08, 13:26
        Owszem, w dziale adopcji jest na dziś 508 ogłoszeń. Jest też
        podforum Kociarnia, gdzie można porozmawiać o swoich oczekiwaniach
        względem futrzaka - jeśli będą rozsądne, zgłosi się natychmiast
        kilkoro takich, co to mają w domu tzw. "tymczasy" - kotki wyrwane
        śmierci, odleczone i zsocjalizowane, szukające dobrych stałych domów
        (tzn. takich, które zapewnią im bezpieczeństwo i ludzką przyjaźń).
    • 0ffka BagKasia prosimy o foty Twojej nowej koty :) 16.08.08, 22:35
      Oczywiście jak ją już zaadoptujesz :)
      Daj tutaj na forum link do fotki Twojego kociaka!
    • jhbsk Re: Gdzie w Warszawie można przygarnąć kotka 17.08.08, 09:00
      www.paluch.org.pl/
      Nie wiem, czy piszą tam szczegółowo o kotach, ale na pewno w schronisku jest ich
      sporo. Można przeczytać jakie trzeba spełniać warunki by zaopiekować się
      zwierzakiem ze schroniska, są godziny otwarcia.
    • uzman Przygarnij kotka! 17.08.08, 12:31
      A z mieszkania zostaną strzępy. Zawsze co prawda będiesz mogła go
      wypuszczać na wolne powietrze, żeby pozabijał kilkadziesiąt ptaków i
      narobił kupkę na klatce.

      Kot jest największym szkodnikiem na Ziemi. Przebija w tym względzie
      nawet człowieka.
      • Gość: aaaaa Re: Przygarnij kotka! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.08.09, 14:16
        @uzman
        Tym wpisem pokazałeś, że głupota ludzka (w tym wypadku Twoja) nie ma
        granic.

    • allija Re: Gdzie w Warszawie można przygarnąć kotka 17.08.08, 13:30
      Przy niektórych lecznicach weterynaryjnych sa kotki do zabrania.
      Ostatnio byłam na szczepieniach ze swoimi kotami i widziałam kojec z
      kkilkoma małymi kotkami do zabrania od zaraz. Plus jest ten,że koty
      są zaszczepione, odrobaczone i pod stałą opieką lekarską więc zdrowe.
      Ja widziałam te kotki na Ursynowie
      www.klinikavet.pl
    • facet_l kotek do oddania 17.08.08, 22:27
      Ładny kotek/ka nie sprawdzałem:) o szarostalowym umaszczeniu. Chętni niech piszą
      na maciupeq#wp.pl to adres kumpla - właściciela zwierzaczka.
      • oryginal23 Re: kotek do oddania 17.08.08, 22:53
        Dziwne.Pełno kotów wszędzie,a ktoś szuka kota.
        23.
    • Gość: ritzy zaban. W Warszawie można przygarnąć kotka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.08.08, 22:19
      do piersi. Jak male piersi - to maly kotek. Jak takie fest duze - to
      mozna i kocura. Albo dwa male.
    • Gość: monika Re: Gdzie w Warszawie można przygarnąć kotka IP: *.subscribers.sferia.net 26.09.08, 20:35
      mam do oddania 2 kociaki miesieczne chce aby trafiły do kochajacych
      zwierzeta ludzi jesli szukacie kotka prosze o kontakt 502 425 013
      jeden jest cały czarny-cudeńko, drugi biało-szary-piękny!!!!
    • Gość: wrzesien Re: Gdzie w Warszawie można przygarnąć kotka IP: *.subscribers.sferia.net 10.10.08, 16:44
      Ja mam do oddania roczną, pieszczochę. Śnieżnobiała mądra kicia dla mądrego
      opiekuna.
    • agulha Re: Gdzie w Warszawie można przygarnąć kotka 12.10.08, 19:14
      Na przykład na Allegro, w kategorii Dom i Ogród - Zwierzęta. Można wybrać
      lokalizację - Warszawa. Powodzenia.
      http://www.allegro.pl/15998_koty.html?id=15998&shops=&hide_categories_form=0&state=7&city=Warszawa&view=gtext&order=t&buy=0&listing_sel=2&listing_interval=7&price_from=&price_to=&change_view=Poka%C5%BC&a_enum%5B358%5D=all
    • Gość: lavinka z nielogu Re: Gdzie w Warszawie można przygarnąć kotka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.10.08, 00:11
      Na Złotej jest sporo. Do wyboru do koloru ale nie wiadomo czy będą
      się chciały przygarnąć. Proponuję zabrać szprotki na zachętę :)
    • Gość: Elzbieta Re: Gdzie w Warszawie można przygarnąć kotka IP: *.cmkp.edu.pl 25.08.09, 10:46
      Witam Panią! Moja koleżanka w dniu wczorajszym wróciła z wakacji,
      skad przywiozła maleńkiego kotka(4-5mies.). Ma swoje 2, które nie
      tolerują zarówno siebie nawzajem, jak i żadnego "nowego". Ja mam 7
      kotów, wiec juz nie dam rady wziąć nastepnego. podaje nr tel.692 025
      052 Pilne!
    • Gość: właściceilkakotków Re: Gdzie w Warszawie można przygarnąć kotka IP: *.acn.waw.pl 25.08.09, 22:42
      Mam do oddania w odpowiedzialne i kochające ręce śliczne, zdrowe
      kotki:biało - czarny, szyltkretowy, rudy, trikolor po bardzo
      przyjaznej, łagodnej koteczce.
      tel.kom.600-822-488
      • Gość: Wiesław Re: Gdzie w Warszawie można przygarnąć kotka IP: *.chello.pl 06.09.09, 18:03
        Mam do oddania w dobre ręce 6 małych kociaków, 2 chłopaków i 4
        dziewczynki. Urodzone 10 sierpnia 2009r, do oddania po 21 września.
        W chwili obecnej znajdują się po opieką swojej mamy, która nauczy
        ich samodzielnego jedzenia i czystości.

        Kociaki mozna rezerwować pod nr tel: 602-323-611
        • jan-w Od(S)przedam dziewczynkę? 06.09.09, 18:48
          Gość portalu: Wiesław napisał(a):

          > Mam do oddania w dobre ręce 6 małych kociaków, 2 chłopaków i 4
          > dziewczynki

          Skąd się wzięła moda na takie infantylne określenia? Płeć zwierzęcia to - samiec, lub samica. To naprawdę nie są określenia pogardliwe.
          • 0ffka Re: Od(S)przedam dziewczynkę? 06.09.09, 19:02
            jan-w napisał:

            > Skąd się wzięła moda na takie infantylne określenia? Płeć zwierzęcia to - samie
            > c, lub samica. To naprawdę nie są określenia pogardliwe.

            Jan sam jesteś samiec!
            Wiesław jest właścicielem kocurków i kociczek a nie samców i samic. Widać że
            kocha te koty i dlatego je personifikuje.
            • jan-w Re: Od(S)przedam dziewczynkę? 06.09.09, 19:35
              0ffka napisała:
              > Jan sam jesteś samiec!
              I bardzo mi z tym dobrze :-)
          • Gość: Ania Re: Od(S)przedam dziewczynkę? IP: *.aster.pl 06.09.09, 20:38
            A mnie się podobają takie określenia. Pokazują, że ktoś naprawdę
            lubi zwierzęta. Samiec w odniesieniu do małego kotka brzmi jakoś tak
            oschle.
            Pan Jan przesadza.
            • jan-w Może dziewczęta i chłopięta? 06.09.09, 20:56
              Można też o swoim samochodzie mówić "moje autko", a o mężu "dziubdziuś" ale to
              jest właśnie infantylne. A że niektórzy lubią być infantylni, to osobny temat.
              BTW: A co byś powiedziała na miłośnika koni który by napisał: Zaprzągłem moją
              dzieweczkę i objechałem na niej całą wioskę?
              Albo o hodowcy prosiąt stwierdzającym: wykastrowałem dzisiaj moje chłopięta? ;-)
              • Gość: Ania Re: Może dziewczęta i chłopięta? IP: *.aster.pl 06.09.09, 22:21
                Takie rozważania na wieczór? To ja już jestem zmęczona po całym
                dniu "wysiłku intelektualnego", a tu takie życiowe pytanie.

                Nie popieram żadnych "dziubdziusiów" i uważam za bardzo głupie.
                Pełna zgoda - objaw infantylizmu. Jednak w odniesieniu do zwierząt
                różne zdrobnienia są całkiem urocze. Nawet te nacechowane
                personalnie.

                Zresztą ludzie używają takich określeń głównie do psów i kotów, a
                nie do koni czy prosiąt.
                O tym miłośniku koni pomyślałabym, że nie jest nowoczesny. Mógł się
                z nią przejść pod rękę.
                • jan-w Re: Może dziewczęta i chłopięta? 06.09.09, 23:08
                  Tak. To by był prawdziwy miłośnik koni :-)
                  • Gość: Ania Re: Może dziewczęta i chłopięta? IP: *.aster.pl 06.09.09, 23:55
                    Nie ma to jak się zgodzić.

                    A wszystkim podważającym "uczłowieczające" podejście do zwierząt, w
                    tym Tobie, polecam uwadze wiersz:

                    "Koniu krzywy, koniu siwy,
                    Ozdobiony łachem grzywy,
                    (...)
                    Łeb kościaty, ale krewki,
                    Z wargą miękką, jak pierś dziewki,
                    (...)
                    Koniu smutny aż do śmierci
                    Z białą pręgą lejc na szerci,
                    Zaprzyjaźnij się ze mną, jak to czynisz z wołem,
                    Wejdź do mojej chałupy, siądź razem za stołem.

                    Nie sęp oczu brwi sitowiem,
                    Powiem tobie, wszystko powiem!
                    A gdy noc już nastanie, pozamykam dźwierze
                    I wspólnie odmówimy wieczorne pacierze."


                    Tym optymistycznym akcentem podsumowałam temat i dziękuję za
                    pouczającą dyskusję.
        • Gość: nasirieh Re: Gdzie w Warszawie można przygarnąć kotka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.09.09, 12:19
          A czy można prosić o jakieś zdjęcia? W jakich kolorach są kociaki?

          pozdrawiam serdecznie. Ania
    • iza_z-bki Re: Gdzie w Warszawie można przygarnąć kotka 08.09.09, 09:51
      Mam do oddania podrzuconego przez jakąś świnię kociaka. Kociak ma 5-7 tygodni,
      jest po wizycie u lekarza, zdrowy, ma założoną książeczkę, prawdopodobnie to
      kotka. Miła, mądra i ładna. Mogę przesłać zdjęcia. Proszę o kontakt na adres:
      iza_z-bki@gazeta.pl
    • Gość: poko W każdym śmietniku IP: *.chello.pl 08.09.09, 10:03
      razem z pchłami,wszami i innym robactwem gratis
    • Gość: agata Re: Gdzie w Warszawie można przygarnąć kotka IP: *.centertel.pl 17.09.09, 12:17
      mam do oddania persy
      504 001 404
Inne wątki na temat:
Pełna wersja