Dodaj do ulubionych

Pieszy przed przejściem. Bać się czy modlić?

24.08.08, 20:15
Według "Raportu o stanie bezpieczeństwa drogowego w m. st. Warszawie
w 2006 roku", najwięcej ofiar śmiertelnych (70 ze wszystkich 109-
ciu) było w kategorii "wypadki z pieszymi" a najczęstszą przyczyną
takich wypadków było "nieprawidłowe przejeżdżanie przejść dla
pieszych" (344 wypadki).

Widziałem od roku 2006-go na mieście wiele fotoradarów, samochodów
zatrzymanych obok radiowozów z suszarką (radarem ręcznym) na masce,
samochodów zatrzymanych za jazdę buspasem.
Nie widziałem natomiast sytuacji przyłapania kierowcy za
wyprzedzanie na przejściu dla pieszych...
Obserwuj wątek
    • 0ffka Re: Pieszy przed przejściem. Bać się czy modlić? 25.08.08, 01:40
      Dokładnie w Warszawie jest strach przechodzić na zielonym świetle dla pieszych!
      Kierowcy którzy skręcają uważają, że oni maja pierwszeństwo, etc.
      Jeden kierowca przepuszcza przechodnia na pasach a obok niego drugi kierowca
      jedzie po przechodzącym...
      Skąd taka brawura u prowadzących pojazdy czterokołowe?
      Skąd biorą się ci mordercy?
    • piotrekeke Kierowco: "teraz inaczej" = owijki wokół drzew 06.10.08, 15:34
      "Dążąc do poprawy bezpieczeństwa ruchu drogowego Zarząd Dróg
      Miejskich zgłosił następujące propozycje zmian legislacyjnych w
      ustawie z dnia 20 czerwca 1997 r. Prawo o ruchu drogowym (Dz.U. z
      2005 r. Nr 108, poz. 908 ze zm.) :

      art.13 [Przechodzenie przez jezdnię] ust.1 powinien otrzymać
      brzmienie:

      Pieszy, przechodząc przez jezdnię, torowisko lub ścieżkę rowerową,
      jest zobowiązany zachować szczególną ostrożność oraz, z
      zastrzeżeniem ust. 2 i 3, korzystać z wyznaczonych przejść dla
      pieszych, na których kierowcy winni mu zapewnić szczególną ochronę i
      ułatwienie w przejściu przez jezdnię.

      Pieszy wchodzący na przejście, jak i znajdujący się na tym przejściu
      ma pierwszeństwo przed pojazdem.

      art.26 [Przejście dla pieszych] ust.1 powinien otrzymać brzmienie

      Kierujący pojazdem, zbliżający się do przejścia dla pieszych, jest
      zobowiązany do zachowania szczególnej ostrożności tj. do poruszania
      się z prędkością pozwalającą na zatrzymanie pojazdu przed przejściem
      dla pieszych i ustąpienie pierwszeństwa pieszemu mającemu zamiar
      przechodzenia przez jezdnię, lub znajdującemu się już na przejściu."
      *******
      Zanim miliony kierowców przestawią sie na inny sposób prowadzenia
      samochodu, tysiące innych podczas nagłego hamowania zagarażują na
      przejściu w ich bagaznikach, zepchną na drzewo, słup lub na pieszych.

      Niektórzy piesi i tak są roazbestwieni i niezgodnie z prawem wchodzą
      tuż przed samochód.

      Propozycja umozliwia "wykazanie sie" zmianami przy niskich kosztach
      prewencji.
      Lepiej zainwestować w mandatowanie wyprzedzających na przejściach i
      rozporządzeniem podwyższyć do niebotycznych rozmiarów kary za takie
      zachowanie, niż wprowadzać ustawą zmiany prawne które moga w okresie
      przejściowym spowodować wiele dodatkowych ofiar wypadków!
                • Gość: Ania Re: Kierowco: "teraz inaczej" = owijki wokół drze IP: *.aster.pl 08.10.08, 00:42
                  Zawracają. Nie moja wina, że nie trafiasz na miłych ludzi. W takim
                  razie nie narzucaj swoich złych doświadczeń innym, bo ci inni mogą
                  mieć zupełnie inne doświadczenia, a świat nie kręci się wyłącznie
                  wokół twoich odczuć. Pisząc "częściej, niż bym się mogła
                  spodziewać", miałam na myśli to, że czasami nawet nie oczekuję
                  przepuszczenia, tylko spokojnie chcę zaczekać, a ludzie i tak
                  przepuszczają. Życzę częstszego trafiania na kulturalnych ludzi,
                  wtedy może ci się zmieni nastawienie. To, co napisałam podtrzymuję.
                  Nie mam na co narzekać. Trudno.
                  • piotrekeke "czasem spokojnie chcę zaczekać" 08.10.08, 13:57
                    No właśnie, czasem pieszy zaczeka, czasem kierowca przepuści, lepiej
                    zostawić prawo jakim jest a wziąść się za karanie wyłamujących się z
                    obecnej sytuacji prawnej. I w znoju budować kładki/tunele w
                    miejscach gdzie jest to ekenomicznie i społecznie uzasadnione.

                    To nie pieszy powinien rozsrzygać czy samochód się zatrzyma jak on
                    wejdzie/wbiegnie na przejście, bo wie o wiele mniej np. o aktualnej
                    śliskości jezdni. Poza tym, kierowcy są (z koniecznosci) lepiej
                    wyedukowani z zakresu przepisów Prawa Drogowego (które notabene
                    reguluje równiez poruszanie sie pieszych po chodniku).

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka