Rada Warszawy nie dała dodatkowych 100 mln zł n...

    • niezrzeszony1 Rada Warszawy nie dała dodatkowych 100 mln zł n.. 30.08.08, 09:44
      Niech ITI ładuje kasę w budowanie drużyny do czego się zobowiązał, a ludzie
      zapełnią Stadion Narodowy, po co Warszawie dwa ogromne stadiony piłkarskie?
      Rozumiem, że jeden byłby z bieżnią, aby ktoś inny mógł z niego korzystać oprócz
      kopaczy, ale tak nie jest! Za 500mln można byłoby w końcu wybudować basen na
      miarę XXI wieku, służyłby wszystkim, a nie idiotom pokroju Majewski, Wojewódzki
      grającym z jakimiś grubasami z Wiejskiej!
    • Gość: jasio Rada Warszawy nie dołożyła 100 mln zł na Legię IP: *.chello.pl 30.08.08, 12:06
      to jest skandal! banda obrażonych na cały świat chuliganów w ramach zemsty za
      usunięcie kilku ich pobratymców, którzy byli na tyle nieuważni i dali sie
      złapać za przestępstwa w Wilnie, próbuje się teraz zemścić na ITI, godząc
      głównie w Bogu ducha winnych kibicach piłkarskich z Warszawy, próbując im
      zabrać tak długo wyczekiwany stadion... A najgorsze jest to, ze zamiast
      pogonić to całe SKLW państwo radni chcą z nimi dyskutować. A z bandytami sie nie d
      sykutuje!!
    • Gość: ekonomista Znacie się tylko na wydawaniu pieniędzy IP: *.jelonki.robbo.pl 30.08.08, 21:46
      1/ Nie chciałbym być w skórze politykow, którzy oddaliby pieniadze
      dla ITI. Podzieliliby nienawiść jaką dziś darzą kibice Legii tę
      firmę; skutki nieprzewidywalne.

      2/ Po co budować stadion Dziesięciolecia w Warszawie? Kto z
      polityków zaraz po EUR Oodpowie na pytanie jak zapełnić ten stadion?
      Źle wróże PO już za 3 lata...
      Znacie się tylko na wydawaniu pieniędzy. Nie Waszych!
    • Gość: Metro ile jest warte wsparcie TVN dla PO? IP: *.hagioteam.com 30.08.08, 22:39
      Ile jest warte wsparcie TVN dla PO? Dowiemy się niebawem.
      450 milionów z kasy miejskiej na stadion obok Narodowego już za zgodą pani
      prezydent, a metro stoi w polu....

      O co chodzi?
Inne wątki na temat:
Pełna wersja