Werbują nianie na placu zabaw

IP: 148.81.175.* 10.09.08, 21:04
Brakuje nie tylko profesjonalnych niań, ale także opiekunów osób
starszych. Może warto by pomyśleć nad otwarciem nowych kierunków
studiów licencjackich. I wprowadzić ulgi podatkowe dla osób
zatrudniających taką pomoc, bo odciążają żłobki, przedszkola i DPSy.
    • Gość: ja Re: Werbują nianie na placu zabaw IP: *.xdsl.centertel.pl 10.09.08, 21:14


      w warszaewie w przeczkolach płacą od 1200 na rękę


      ten artykuł jest tak prawdziwy jak operator koparki wyciagajązy 7 tyś
      netto



      • rlnd Re: Werbują nianie na placu zabaw 10.09.08, 21:45
        No coz, jakos wierze bardziej komus kto potrafi napisac slowo "przedszkole".
        • Gość: Emerytka Zaopiekuje się dzieckiem IP: *.aster.com.pl 11.09.08, 08:47
          najchętniej na Bemowie, ale nie koniecznie

          Emerytka z doświadczeniem

          GG: 2050427
          GG: 5547295
          • Gość: juliusz Re: Zaopiekuje się dzieckiem IP: 217.168.141.* 12.09.08, 21:49
            witam!
            Czy jest mozliwosc spotkania sie i porozmawiania na temat opieki nad
            5 miesiecznym bobasem?
            Oczywiscie Bemowo
            Prosze o telefon 507008678 lun meila: juliusz.szalek@agora.pl
            czekam na sygnaly
            pozdrawiam
            juliusz
      • Gość: operator koparki Re: Werbują nianie na placu zabaw IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.04.09, 21:54
        mój mąz jest operatorem koparki , i nie wiem czy chciałby iść do pracy w której
        zarobiłby tylko 7 tys .zł za pracę 8 godzin przez 6 dni w tygodniu,z 3
        tygodniowym urlopem.
        Obecnie , kiedy wszędzie buduje sie drogi takie zawody sa dobrze płatne.
        To rynek ( popyt) kształtuje wynagrodzenie.
        Skoro dobrych niań brakuje , trzeba ich dobrze wynagradzać .
    • Gość: Dzikus Werbują nianie na placu zabaw IP: *.acn.waw.pl 10.09.08, 21:53
      Mieszkam w Warszawie i mam dwie pary znajomych którzy zatrudniają nianie. W obu
      przypadkach jest to około 1500 zł netto.
    • Gość: jola Re: Werbują nianie na placu zabaw IP: *.aster.pl 10.09.08, 22:59
      Dziwne takie artykuły, jak szukałam niani (2 tygodnie temu) to
      mnóstwo niań, zarównomłodych dziewczyn jak i emerytek chciało
      pracować za 1400 zł (pon-pt. 8 godzin dziennie) często były to
      doświadczone nianie. W sumie to nie wiem dlaczego nie poszły do tych
      rodziców za 4000 zł
      A moze to gazeta jakieś herezje wypisuje na temat zarobków niań.
      A i agencje też często dzwoniły, mówiły ze niań nie brakuje nawet
      za 1200 zł za cały etat. coś naciągany ten artykuł.
      • Gość: pierdu pierdu Re: Werbują nianie na placu zabaw IP: *.aster.pl 10.09.08, 23:40
        Zgadza się, my też płacimy podobnie - mimo że słyszałem, a w zasadzie czytałem w
        internecie, w tym na wyborczej, że poniżej 2000 "zwłaszcza w naszej dzielnicy"
        (która wcale jakoś super elitarna nie jest) nikogo nie zatrudnimy.

        Artykuł pewnie pisała osoba bezdzietna, która takie problemy zna z relacji
        znajomych którzy słyszeli od znajomych. Ale czego oczekiwać od gazety, która pod
        koniec 2007 namawiała do kupna mieszkań, bo nigdy nie tanieją, a ewentualnie da
        się je wynająć za jakieś kosmiczne pieniądze i to jest zawsze pewna inwestycja,
        bo jak wiadomo lokatorzy są zawsze i ustawiaja się w kolejkach i mozna im robić
        castingi, a potem w ogóle nic nie niszczą itd, itp. Niestety takie artykuły
        przemawiają do osób mniej znających się na ekonomii (zerowa odpowiedzialność za
        słowo pisane dziennikarzyn jest oburzająca, no ale jak się ma płacone od
        wiersza...) i ceny poszły w górę (nie twierdzę że nie było po temu powodów, ale
        na pewno nie takie aby umoczyć inwestorów w wielka płytę za 10tysi za metr), ale
        nawet najmniej kumaci zrozumieli że są robieni w bambuko gdy pojawiły się
        artykuły że niebawem zabraknie telewizorów lcd i bedą drożeć.
        A teraz kurde o podwyżkach płac dla niań. To ja powiem tak - moge zapłacić i
        kilka stów więcej, ale jednak poważnej wiekszości małżeństw nie będzie sie
        opłacała niania za 4 tysiące i wybiorą opcje "jeden rodzic nie pracuje".

        Pozdrawiam autorkę artykułu, panią Agnieszkę, i jej wyimaginowaną koleżankę
        Krystynę przeżywającą gehennę. Na szczęście są wspomniane w tekście agencje
        pośrednictwa niań, ufff co za ulga, one pomoga pani Krystynie, ale lepiej żeby
        nie brała sie za to sama, bo sama nikogo nie znajdzie.
        • Gość: Fairy Re: Werbują nianie na placu zabaw IP: *.akacjowa.pl 11.09.08, 09:33
          Hmmm, a ja wlasnie szukam niani na kilka godzin w tygodniu i
          doswiadczona pani pyta mnie, ile płace, ja na to: 10 zl za godzine,
          a ona odpowiada: a, to ok, to tak jak wszyscy. Oczywiscie mowie o
          Warszawie.
      • profpom Re: Werbują nianie na placu zabaw 07.12.10, 14:37
        Pewnie że tak. to jakieś bzdury, sama zatrudniam nianię znalezioną przez agencję i płacę jej 1800 zł, pracuje czasem po 10 godz.dziennie. Jest teraz tyle osób chętnych do pracy w tym charakterze, że można znaleźć opiekunkę już za 1200-1500 na pełny etat. Fakt, że im większe doświadczenie tym więcej chcą, ale bez przesady... ile osób w tym kraju stać aby płacić 4 tys. niani???
    • carpaccio4 bachory 10.09.08, 23:10
      i te śmieszne paniusie chwalące się co też takiego ta progenitura nie zdziałała.
      najczęściej przechwałki są realizowane gdy smród wyje na całe gardło a mamusia
      rozmawia z przygodnie spotkaną koleżanką w miejscu publicznym. może pomyślicie o
      innych? nie możecie pojąć, że ludzie potrzebują spokoju i w głębokim poważaniu
      mają efekty waszych igraszek?
      • Gość: pierdu pierdu Re: bachory IP: *.aster.pl 10.09.08, 23:43
        nie no, serio rozmawiają w miejscu publicznym? toż to tragedia jest...
      • Gość: orient Re: bachory IP: *.ichf.edu.pl 11.09.08, 09:13
        Tak, tak. Szkoda, że ciebie mamusia nie wyskrobała. I uświadom tatusia co to są
        prezerwatywy. Po co mają na forach klepać, byle co, następni idioci.
        • krwe Re: bachory 11.09.08, 09:22
          carpaczio nie męcz siebie i nas.wyjedż z miasta.
        • carpaccio4 Re: bachory 11.09.08, 14:36
          Gość portalu: orient napisał(a):

          > Tak, tak. Szkoda, że ciebie mamusia nie wyskrobała. I uświadom tatusia co to są
          > prezerwatywy. Po co mają na forach klepać, byle co, następni idioci.

          czy to tak wiele, że chcę spokoju a nie krzyku rozwydrzonych #1...arzy
          gdziekolwiek bym się nie ruszył? czy to przymus prawny bym musiał znosić humory
          produktu cudzych ejakulacji? niech wrzeszczą w domach swoich producentów. a jak
          rodzącym się nie podoba to niech zamieszkają w lesie czy na jakiejś pustyni.....
          jeju, jak mnie te rozwydrzone bachory irytują.
          • Gość: ROTFL Re: bachory IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 11.09.08, 15:07
            Zgłoś się na Forum Bezdzietnych z Wyboru, tam potrzebują takich frustratów ja ty :->
          • Gość: orient Re: bachory IP: *.ichf.edu.pl 11.09.08, 16:04
            Ciebie to tatuś w piwnicy chował? Nie nazywa się przypadkiem Fritzl? To by
            tłumaczyło twoje zachowanie. Dzieci z kazirodczych związków mają często defekty
            genetyczne.
            • carpaccio4 Re: bachory 11.09.08, 16:12
              Gość portalu: orient napisał(a):

              Dzieci z kazirodczych związków mają często defekty
              > genetyczne.

              co swoim wpisem udowodniłeś
              • Gość: orient Re: bachory IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.09.08, 19:10
                Cieszę się, że tak bez oporu akceptujesz moją opinię.
                • carpaccio4 Re: bachory 11.09.08, 21:05
                  Gość portalu: orient napisał(a):

                  > Cieszę się, że tak bez oporu akceptujesz moją opinię.

                  nigdy nie występuję przeciwko konstruktywnej samokrytyce
      • Gość: skrzypcowy Re: bachory IP: *.acn.waw.pl 11.09.08, 15:24
        Mam nadzieję, że nigdy nie będziesz miał(a) dzieci... A jeśli masz
        to szczerze im współczuję...
        • carpaccio4 Re: bachory 11.09.08, 15:35
          Gość portalu: skrzypcowy napisał(a):

          > Mam nadzieję, że nigdy nie będziesz miał(a) dzieci... A jeśli masz
          > to szczerze im współczuję...

          ale czego? pieniędzy, urody czy wrodzonej skromności i ułożenia?
          • jhbsk Re: bachory 23.01.09, 20:48
            Mogły by jeszcze głupotę odziedziczyć.
      • gosc_nie_dzielny Re: bachory 11.09.08, 16:48
        Carpaccio, zgadzam sie z Toba w calej rozciaglosci. Nabuzowane hormonami matki
        polki to prawdziwe przeklenstwo dzisiejszych czasow. Czy naprawde tak trudno
        zrozumiec, ze wyprodukowanie bachora nie stawia kogos w centrum wszechswiata?

        Najwyrazniej trudno, bo potem w knajpach i innych miejscach skazanym jest sie
        na sluchanie wsciekle wyjacych bachorow, obserwacje karmiacych i przewijajacych
        matek, ktore na zwrocona uwage reaguja skrajna agresja i histeria.

        Postulowalem juz kiedys - warto wprowadzic Bachor Free Zones. Nie widze powodu,
        dla ktorego bachory maja byc prowadzane do knajp, kin, czy na szeroko pojete
        wydarzenia kulturalne typu koncerty etc. Ja tam sie nie pcham na place zabaw,
        wiec dlaczego mam byc skazany na rozwrzesczana, smierdzaca progeniture
        zadufanych rodzicow?
        • carpaccio4 Re: bachory 11.09.08, 21:07
          dzięki za wsparcie, bo już myślałem, że jestem jakiś dziwny:)
          • krwe Re: bachory 11.09.08, 21:53
            to teraz jest was dwóch,na szczęscie sie nie rozmnożycie :)
            • carpaccio4 Re: bachory 11.09.08, 22:13
              krwe napisał:

              > to teraz jest was dwóch,na szczęscie sie nie rozmnożycie :)

              skoro już używasz znaków diaktrycznych, to rób to zgodnie ze sztuką ich
              używania. a rozmnożenie? nie martw się. to tylko kwestia pieniędzy. do takich
              jak ja, bogatych, młodych, przystojnych i cynicznych, ustawiają się kolejki
              chętnych rozwartych i gotowych na wszystko przyszłych matek. znając życie myślą,
              że jest szansa aby mnie zmienić:) ach te czasy gdy używało się przyjezdnych
              lasek z akademika, zdesperowanych i szukających jakiejkolwiek możliwości
              zaczepienia poprzez wydymanie miastowego z niezłą bryką i niechudym
              portfelem..... do dzisiaj utrzymuję z kilkoma z nich zażyłe kontakty. czasem
              zapraszam je razem z partnerami na wypady, w trakcie których, poza oczywiście
              odwiezieniem nawalonego rogacza do domu w połowie imprezy, najbardziej rajcuje
              mnie ich wytrzeszcz* na widok rachunku i próba usprawiedliwienia, że to nie te
              spodnie, że szef zamknął biuro i nie mogli wziąć portfela.... normalnie dolce vita.

              * - nie mylić z blanciarzem, piszę o stanie fizycznym gałek ocznych nie o przydomku
              • krwe Re: bachory 11.09.08, 22:39
                he he,w internecie jest kazdy piękny i bogaty...ja jestem jeszcze do tego
                wszechstronnie utalentowany :).ale tak na serio.to masz słaby charakter,wytykasz
                jakieś znaki...człowiekowi wielkiego formatu robić tego nie wypada.słaby masz
                styl ale zgoda,ze na przyjezdnych z akademika możesz zrobic wrażenie.w to wierze
                luz.
                • carpaccio4 Re: bachory 11.09.08, 22:55
                  krwe napisał:

                  > he he,w internecie jest kazdy piękny i bogaty...ja jestem jeszcze do tego
                  > wszechstronnie utalentowany :).ale tak na serio.to masz słaby charakter,wytykas
                  > z
                  > jakieś znaki...człowiekowi wielkiego formatu robić tego nie wypada.słaby masz
                  > styl ale zgoda,ze na przyjezdnych z akademika możesz zrobic wrażenie.w to wierz
                  > e
                  > luz.

                  a toto się sprzedaje na formatki? ja wiesz, nie jestem praktykiem. tent towar to
                  stuff dla plebsu
                  • krwe Re: bachory 12.09.08, 01:43
                    kastrujesz sam siebie.weż sie w garść
        • Gość: Renata Re: bachory IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.09.08, 10:26
          A może by tak się ortografii nauczyć a potem dyrdymały pisać...
          • gosc_nie_dzielny Re: bachory 12.09.08, 10:42

            To do mnie?
            Slucham, jakie masz zastrzezenia co do mojej ortografii?
    • Gość: Wyrzyg Stek bzdur! IP: *.chello.pl 11.09.08, 10:02
      Prawda jest taka, że znając środowisko osób pracujących jako niańki
      nie spotkałam się nie tylko z pensją 4000 na rękę, ale nawet z
      2000 "wyciąganymi" przez opiekunkę. Ten artykuł posiada informacje z
      tzw. dupy wyjęte i nie wiadomo, skąd autorka posiada takie rewelacje
      co do zarobków "pań do dzieci". Bo jeśli znalazła jedną rodzinę,
      którą stać na nianię za "4 koła" i to pewnie nie do jednego, a
      kilkorga dzieci, to nie znaczy, że taki poziom wynagradzania jest
      powszechny w "stolycy". Nawet bogaci ludzie rozsądnie gospodarują
      środkami i jeśli mają do wyboru dobre "przedszkole" (a są takie za
      2000 czynne nawet do 20.00 od bladego świtu i przyjmujące nawet
      roczne maluchy)albo jedną osobę, która wejdzie im z butami do
      mieszkania i życia, to wybiorą to pierwsze. Nikt nie jest takim
      idiotą, żeby nie rozróżnić korzyści wynikających z oddania dziecka w
      wykwalifikowane ręce przedszkolanek od powierzenia pociechy jakiejś
      emerytce, choćby z wykształceniem kierunkowym. Ludzie potrafią
      liczyć i jak już mają wydać "tyle" pieniędzy, zrobią to rozsądnie, w
      to wierzę. Znam zarobki niań w przedziale 1200-1800 (max) i ta górna
      granica stanowi zaledwie promil wśród całkiem przeciętnych
      wynagrodzeń rzędu 1500 PLN. Nie wiem, czemu właścicielki agencji
      niań tak niechętnie traktują młode osoby, wystarczyłoby je
      przeszkolić w zakresie udzielania pierwszej pomocy i sposobu
      żywienia malucha, a nie biadolić,że brakuje im personelu. Polska
      rzeczywistość: najlepiej niania po dwóch fakultetach (ideał:
      pedagogika i lingwistyka) z doktoratem, 20-letnim doświadczeniem za
      1000 złotych (żeby drugie tysiąc zgarnęła agencja). Tak się nie da.
      A te agencje to lipa. To nie u nas - nie da się pogodzić
      zapotrzebowania i wymagań klienteli, wydolności finansowej i
      oczekiwań zleceniobiorców.
      • Gość: qqq Masz rację Wyrzygu- Stek bzdur! napisałeś (-aś) IP: *.crowley.pl 11.09.08, 11:08
        Uważam, że artykuł to bzdury, ale Twojego wpisu nie mogłem
        nieskomentować!!!

        > Nawet bogaci ludzie rozsądnie gospodarują
        > środkami i jeśli mają do wyboru dobre "przedszkole"
        > albo jedną osobę, która wejdzie im z butami do
        > mieszkania i życia, to wybiorą to pierwsze.

        A to będzie oznaczało, że rozumu nie mają, mimo że są bogaci!
        Myślisz, że roczne dziecko będzie w stanie docenić, że przedszkole
        jest superwypasione? i będzie zadowolne z tego, że to przedszkole
        jest czynne od bladego świtu do 20.00?

        > Nikt nie jest takim idiotą,
        > żeby nie rozróżnić korzyści wynikających z oddania dziecka w
        > wykwalifikowane ręce przedszkolanek od powierzenia pociechy akiejś
        > emerytce, choćby z wykształceniem kierunkowym.

        Nikt nie jest takim idiotom, żeby nie rozróżniać korzyćci
        wynikających z bezpośredniej opieki nad małym dzieckiem, sprawowanej
        osobiście przez jedną osobę, w porównaniu z oddaniem małego dziecka
        do kombinatu jakim jest przedszkole...
        • Gość: Wyrzyg Biedaku: nie "idiotom" tylko "idiotą" IP: *.chello.pl 11.09.08, 11:15
          Może najpierw naucz się ortografii, bo nawet kopiując czyjeś
          wypowiedzi, nie potrafisz poprawnie napisać. W związku z tym twoja
          odpowiedź ma zerową wartość, bo napisał ją ortograficzny głąb.
          • Gość: qqq Re: Biedaku: nie "idiotom" tylko "idiotą" IP: *.crowley.pl 11.09.08, 11:42
            rzeczywiście jest to argument w dyskusji...
            • Gość: Tarcza Re: Biedaku: nie "idiotom" tylko "idiotą" IP: *.chello.pl 11.09.08, 11:50
              A warto dyskutować z półanalfabetą? Jak już się ktoś zabiera za
              dyskusję na forum, to wypadałoby chyba pisać poprawnie, a to pewnie
              jakiś dzieciak z gimnazjum, który wykpi się dysgrafią, dysleksją,
              dyskalkulią, bo to teraz w modzie. Ma komputer, to niech sobie
              funkcję korekty błędów uruchomi w Wordzie, a nie straszy takimi
              kwiatkami, zresztą, ja widzę, że zrobił nie jeden, a dwa błędy.
    • dorsai68 Czas, gdy dzieci potzrebowały opieki 11.09.08, 10:22
      już dawno za mną, ale uczulenie na "#1...prawdę" mam nadal.
      Kilka dni temu GW napisała, ze polskie nianie wyjeżdzają do Irlandii by pracować przy dzieciach za 100 Euro/tyg. (ok. 345 PLN/tyg.) czyli niespełna 1400 PLN miecięcznie.
      Dlaczego te nianie nie emigrują do Warszawy, gdzie wg tej samej GW mogą zarobić o 600 PLN więcej?
      • Gość: Czesia z Kranem Re: Czas, gdy dzieci potzrebowały opieki IP: *.chello.pl 11.09.08, 10:53
        Trafna uwaga! GW zatrudnia strasznych dyletantów! Ile osób,
        tyle "prawd objawionych". A może oni mają czytelników za idiotów i
        myślą, że w necie wszystko przejdzie?
    • Gość: Pat Werbują nianie na placu zabaw IP: *.crowley.pl 11.09.08, 10:25
      Wierutne bzdury!
      Również szukaliśmy niani - nie było łatwo ze względu na dużą liczbę osób niekompetentnych, ale odzew na nasze ogłoszenia był duży. Kwota 10 zł za godzinę jest standardem, a suma 1500 zł/mc padała dość często jako oczekiwanie finansowe. Żenujący jest zatem fakt, że ktoś wypisuje takie rzeczy w głównej części portalu gazeta.pl. Zdecydowanie obniża to jego wiarygodność.
    • db192 Werbują nianie na placu zabaw 11.09.08, 11:08
      Jakiś czas temu też był taki artykuł (śledzę, bo jestem "w temacie")
      z zawyżonymi zarobkami, które ponoć otrzymują nianie w Warszawie i
      jednym z komentarzy było: jak tak dalej GW będzie "podkręcać
      atmosferę" to rzeczywiście nianie zaczną sobie tyle życzyć. Ten
      komentarz jest jak najbardziej aktualny i teraz. Od dwóch-trzech
      tygodni szukam niani (i to w dzielnicy, w której -wg artykułu - nie
      ma niań, żłobków ani przedszkoli, czyli jak rozumiem nianie mogą
      sobie nieźle "zaśpiewać") i nigdy jeszcze nie spotkałam się z takimi
      żądaniami finansowymi jak wspomniane w tym artykule. Może to są
      zarobki niań dwujęzycznych pracujących u gwiazd filmowych lub
      prezesów banków? Potwierdzam, że średnia za godzinę którą słyszałam
      od chętnych (a nie którą ja sama wymyśliłam) to 10-12 PLN/godz, za
      cały etat największa suma 1800 PLN (ok. 8-8,5 godzin dziennie).
      Natomiast prawdą jest, że o dobrą, rozsądną i sprawną nianię jest
      trudno, ale to jest osobny wątek dyskusji.
      • Gość: z_nianią Re: Werbują nianie na placu zabaw IP: *.chello.pl 12.09.08, 20:49
        > Potwierdzam, że średnia za godzinę którą słyszałam
        > od chętnych (a nie którą ja sama wymyśliłam) to 10-12 PLN/godz, za
        > cały etat największa suma 1800 PLN (ok. 8-8,5 godzin dziennie).

        Zależy ile czasu ktoś pracuje. 10PLN za godzinę, 10h dziennie (praca 8h+1h+1h
        dojazd), średnio 20 dni w miesiącu wychodzi 2000PLN.

        Przy 8h dziennie jest mniej. Jeśli liczyć urlop to wychodzi 200dni pracujących w
        roku, po 8h dziennie wychodzi 16 000zł rocznie.

        Wszystko zależy od warunków, a w tym czasu pracy i zakresu obowiązków.
        • db192 Re: Werbują nianie na placu zabaw 14.09.08, 14:27
          Stawkę godzinową zwykle stosują osoby, które pracują mniej niż na
          tzw. "cały etat",np. trzy dni w tygodniu albo po parę godzin np.
          odbierając dziecko z przedszkola. Stawka z"cały etat" jest więc
          niższa, niż jakby chcieć to przeliczać ze stawki godzinowej,
          ponieważ niania ma wtedy zapewnioną miesięcznie zawsze konkretną
          sumę, niezależną od świąt, wyjazdów rodziców itp. Przy stawkach
          godzinowych często obie strony biorą pod uwagę, że mogą wypaść dni,
          kiedy niania nie będzie zarabiać, albo np. zarobi dziennie za 5 h,
          wobec tego stawka jest trochę wyższa. Kandydatki, które zgłaszały
          się podając stawkę godzinową traktowały ją - całkiem słusznie - jako
          wartość referencyjną, bo wiadomo, że zależy ile będą tych godzin
          pracować itp.
    • Gość: niania Werbują nianie na placu zabaw IP: *.adsl.inetia.pl 11.09.08, 11:25
      Agencja Maja działa na rynku dopiero od paru miesięcy, więc nic dziwnego, że
      nie mają odpowiedniej liczby kandydatek do pracy.
      Z opiekunkami jest rzeczywiście problem, ale bez przesady...
      Dośwadczone agencje, działające dłużej, nie mają aż takich problemów z
      kandydatkami do pracy.
      Kto wybierał rozmówców do tego artykułu?
    • Gość: ramtamtam Re: Werbują nianie na placu zabaw IP: *.crowley.pl 11.09.08, 11:39
      Niezła woda na młyn, ten artykuł. Po nim, przez najbliższy miesiąc-
      półtora, wszystkie Panie szukające pracy w charakterze niani będą
      wołać o te "minimum 2 tysiace" :/ Ciekawe, czy znajdą pracę od
      ręki...
      Sama mam dwuletnie dziecko, którym opiekuje się niania. Pani jest
      umówiona na 10h dziennie (ale jeszcze nigdy tak długo nie była,
      zwykle moze wyjść po 5-6 h) i 1250zł miesięcznie. 2 tygodnie naszego
      urlopu jest bezpłatne, co Pani sama zaproponowała. Jeśli w miesiącu
      są święta i dni wolne od pracy, to oczywiście Pani dostaje pełną
      sumę. Do jej obowiązków należy zabawa z dzieckiem, spacerowanie,
      podanie śniadania i odgrzanie gotowej już zupki/drugiego (choc
      zwykle drugie jest jedzone już z babcią). Kilka razy uprasowała coś
      z dziecięcych ubranek. Nie musi dojeżdżać, bo ma nas o rzut
      kamieniem.
      Mam tez mnóstwo znajomych, którzy korzystają z usług niań: nie płacą
      wiecej niż 1500zł/mies. za 10h dziennie 5 razy w tygodniu. Ci,
      którzy biorą nianie na weekendy, wieczorami, płacą im 15zł za
      godzinę (czyli za sobotni wieczór panie dostają od 45 do 100zł).

      Jesli miałabym płacić więcej niz obecnie, to zupełnie nieopłacalne
      byłoby wg mnie moje chodzenie do pracy.. Jestem zdania, że w
      momencie, kiedy matka ma zostawić sobie mniej niż pół pensji,
      powinna zostać z dzieckiem - nie wyobrazam sobie, że miałabym
      przynosic do domu np. kilkaset złotych, a moje dziecko siedziałoby
      cały dzień z obca kobietą.
      I myslę, ze osób z takim średnim dochodem, jak mój, jest w
      Warszawie więcej, niz tych, którzy zarabiaja tyle, ze stac ich na
      płacenie kilkutysięcznej pensji Pani do dzieci. Nie wiem, w jakim
      środowisku autor artykułu zbierał informacje..
      • Gość: ramtamtam Re: Werbują nianie na placu zabaw IP: *.crowley.pl 11.09.08, 13:04
        Jeszcze dodam, ze podczas naszych wakacji, "nasza" niania dostała
        propzycję opieki nad dzieckiem w podobnym wieku, na czas naszej
        nieobecność (podejrzewałam właśnie werbunek i przyznam, że trochę
        się bałam, zwłaszcza jak usłyszałam, ze tam ma dostać trochę więcej
        za kazdy tydzień opieki). Mimo wyższej stawki, niania popracowała
        tam tydzień, żeby dorobic i sie nie nudzić, a na drugi tydzień sama
        wyjechała, żeby odpocząć.
        Podsumowując: jak się trafi na odpowiednią, uczciwą osobę, która
        chocby lubi nasze dziecko i która wie, ze jest szanowana i nie jest
        wykorzystywana, to wcale nie tak łatwo ją stracić z powodu wyższych
        zarobków. Do przemyslenia dla tych, którzy tracą nianie z dnia na
        dzień ;)
    • Gość: niania Werbują nianie na placu zabaw IP: *.adsl.inetia.pl 11.09.08, 11:39
      Kto pytał o zdanie agencję MAJA?Czy dziennikarz nie może sprawdzić, z kim ma do
      czynienia, zanim zacznie zadawać pytania?
    • Gość: kot Wybiórcza znowy pie.doły wypisuje IP: 193.109.123.* 11.09.08, 11:45
      Głupi artykuł. Skąd takie nieprawdziwe informacje chyba z księżyca.
    • Gość: majka Agencja MAJA nie ma opiekunek, bo nie ma praktyki IP: *.adsl.inetia.pl 11.09.08, 11:51
      i niedawno powstała. Ot i cała tajemnica.,
      • Gość: Aleksandra Re: Agencja MAJA nie ma opiekunek, bo nie ma prak IP: 212.244.91.* 11.09.08, 14:43
        Ja korzystałam z Mai i jestem w 100% zadowolona, mama super nianię,
        Krzyś jest szczęśliwym rozwijającym się prawidłowo dzieckiem, a to
        własnie zasługa dobrze dobranej niani, może nie mają dużo niań
        ponieważ 90 % odrzucają z racji nie nadawania sie do takiej
        odpowiedzialnej pracy jaką jest opiekunka do dziecka!
        • Gość: ewcia Re: Agencja MAJA nie ma opiekunek, bo nie ma prak IP: 212.244.91.* 11.09.08, 14:54
          ja znalazłam pracę przez Agencję Maja i jestem bardzo zadowolona,
          mam super rodzinkę i dwa małe kochane szkraby, którymi się
          zajmuję,zarabiam 2200 za 9 godzin pracy,
          dziwią mnie opisy innych piszące bzdury o tej agencji, może niech
          sami sie do niej zgłoszą i zobaczymy czy przejdą ich rekrutację,
          domyślam sie że większość polegnie przy pierwszym etapie rozmowy.
          Spotykam teraz na placach zabaw mnóstwo niań, które nie mają
          zielonego pojęcia o opiece nad dziećmi, a nastawienie ich do pracy
          też jest wątpliwe, a pewnie trafily do tych rodzin z innych agencji,
          bo na pewno nie z agencji "Maja", sama osobiście odwiedzilam inne
          agencje i przyzanam że byłam oburzona, a "Maja" to profesjonaliści w
          tym fachu i szczerze polecam:)
          • troll_bambol Dwa posty z tym samym IP... 11.09.08, 15:01
            i oba pochwalne. Kury szcz... prowadzać a nie "niezależne" "opinie"
            na forum produkować!
          • Gość: Kwestura Re: Agencja MAJA nie ma opiekunek, bo nie ma prak IP: *.chello.pl 11.09.08, 15:02
            Dobra, dobra, z kim mam przyjemność? Z szefową/szefem agencji czy
            jakąś oddelegowaną pracownicą, która ma za zadanie zrobić firmie
            dobrą reklamę? Ludzie nie dadzą się na to nabrać!
            • Gość: Aleksandra i Ewcia Re: Agencja MAJA nie ma opiekunek, bo nie ma prak IP: 212.244.91.* 11.09.08, 15:13
              Z nianią 2- letniego Krzysia i 3 miesięcznej Werci i ich zadowolonej
              mamusi
              • Gość: mspanc Taaa... jasne IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.09.08, 01:02
                Gość portalu: Aleksandra i Ewcia napisał(a):

                > Z nianią 2- letniego Krzysia i 3 miesięcznej Werci i ich zadowolonej
                > mamusi

                Przypadkowo korzystającymi DOKŁADNIE z tego samego serwera co agencja "Maja".
                Jasne!

    • robot_humano Gospodin pamiłuj 11.09.08, 12:24
      Najpierw trzymali na tapecie Leppera - i został wicepremierem.
      Potem trzymali na tapecie ceny mieszkań - i urosły do poziomu NiuJorku
      Czerwiec i lipiec zapełnili horrorami o kobietach latających helikopterami po polsce w poszukiwaniu porodówki by na koniec urodzić w windzie - skutkiem czego pewnie niejedna urodziła ze strachu w windzie ( 12 lipca na Inflanckiej urodziła mi się córka. ruch był horroru ani przez moment)
      Teraz wszystkie te urodzone w windach dzieci seniormenadżerów z wielkiej płyty po 10 000 za m mają opiekunki po 2 do 4 tysięcy miesięcznie...

      I sądząc po tych tekstach nie tylko agencja MAJA ma kłopoty z kwalifikacjami personelu.
      • Gość: tata Polecam agencję Doma IP: 157.166.216.* 11.09.08, 12:30
        są tam fajne opiekunki
        • Gość: Lukier Re: Polecam agencję Doma IP: *.chello.pl 11.09.08, 12:32
          W jakim sensie fajne ;)?
          • Gość: mariano a lody robia? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 11.09.08, 14:27
            ???
        • Gość: paulo Re: Polecam agencję Doma IP: 78.148.106.* 17.12.08, 21:15
          jaki jest tam numer telefonu???
    • Gość: Ze Pani Agnieszka IP: *.aster.pl 11.09.08, 14:23
      Pochrzescila, z przeproszeniem, od rzeczy, ale moze tez ma w tym jaki interes. Z
      przeproszeniem, moze chce sie przekwalifikowac, nie daj Panie Boze. Ja sobie,
      Pani Agnieszko, wypraszam sztucznego naciagania cen opiekunek.
      Aktualnie musimy zmienic, Pani Agnieszko, opiekunke i rozmawialismy z kilkoma -
      zadna nie wspomniala o takiej stawce. Nasza obecna opiekunka bierze 8 zl za
      godzine, nowej chcemy zaplacic 10 zl na co zgodzila sie bez szemrania. Mysle, ze
      po jakims czasie podniesiemy jej wynagrodzenie - pewnie do jakichs 12 zl, ale,
      Pani Agnieszko, 20?
      A moze Pani jest z tego Mazowieckiego Centrum Opieki, czy czegos podobnego? Tam
      istotnie proponowali nam takie stawki, ale nie pozostalo nam nic innego niz
      kazac im sie, z przeproszeniem, bujac.
      Dodatkowo, to ze ktos bierze dwie dychy za godzine ma sie na ogol nijak do
      kompetencji. Na haslo "eksluzywna niania" mam pawia na koncu jezyka... Nie wiem
      dlaczego eksluzywnosc kojarzy mi sie z niedorozojem.
      A zatem, pani Agnieszko, dosyc tych chrzestow, ku... fiks!
      • Gość: Ze Re: Pani Agnieszka IP: *.aster.pl 11.09.08, 14:25
        PS. Pani sie nie obraza za "ku... fix". To z Hrabala, z literatury...
    • Gość: Ania Werbują nianie na placu zabaw IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.09.08, 14:42
      Ja też uważam, że stawki w atykule są wyssane z palca. Sama
      zatrudniam nianię, wszyscy znajomi też - najwyższa stawka to 1800 zł
      miesięcznie. Ja płacę 1500 zł za 8 godzin dziennie 5 dni w tygodniu.
      Dzielnica - "ekskluzywny" Stary Żoliborz.
      • Gość: mariano taka ekskluzywna IP: *.internetdsl.tpnet.pl 11.09.08, 14:52
        niania swiadczy zapewne rowniez inne uslugi

        w takim przypadku 20 pln/h to calkiem tanio!

    • carpaccio4 zostać służącą za 2200 11.09.08, 15:12
      i jeszcze pewnie ugotować obiadek "państwu"? czy to szczyt marzeń? w sumie chyba
      tak, bo to w stolicy i takie inne... powinny dziękować panu donaldowi.
      oczywiście te wspaniałe rodziny, które mogą bez żadnego trudu znaleźć sługę.
    • alexsc Re: Werbują nianie na placu zabaw 11.09.08, 15:16
      mam nadzieję, że któreś z tych rodziców zmądrzeje i zgłosi takie
      naciąganie i oszustwo gdzie trzeba! nasłać na nich skarbowkę od razu
      im się odechce;/
      miałam nianię zatrudnioną na umowę na czas okreslony. Umowa
      skończyła się , dziecko poszło do przedszkola.
    • Gość: PW Bzdura. Mieliśmy nianię za 800zł przez 2 lata IP: *.gprs.plus.pl 11.09.08, 21:03
      8 godzin dziennie, opieka nad 3-latką. Pani lat 50, ciepła, serdeczna,
      traktująca dziecko jak swoje. Teraz dziecko poszło do przedszkola.
      I jakoś nikt jej nie podkupił. Bo niania też patrzy jakie jest dziecko i jacy
      rodzice, jak dziecko miłe i bezproblemowe a rodzice przyjaźni, to rezygnuje z
      lepszych propozycji.
      Te pracujące za 2-4 tyś to u pewnie u państwa z bąblem w nosie i rozwydrzonymi
      dzieciakami... do takich nikt nie chce iść "na służbę".
    • azzurrina Werbują nianie na placu zabaw 11.09.08, 21:43
      dawno większych bzdur nie czytałam niż w tym artykule
      szukałam teraz niani - Warszawa, Śródmieście
      wszystkie Panie proponowały 10zł/h.
      jedna 15zł/h - ale ze sprzątaniem całego domu, prasowaniem itd (czyli non-stop
      jak nie przy dziecku to kiedy ono śpi - ostra praca fizyczna)
      nie było problemu, kiedy mówiłam, że potrzebuję opieki 4 dni w tygodniu
      (czyli, że niania zarabiać będzie 1300 zł).
      O stawce rzędu 2000zł wspominała znajoma, która przyjęła Panią do 2 dzieci i
      prowadzenia domu (praca dobre 10h/dziennie).
      Za 4000 zł to chyba musiałaby być francuska bona z ukończoną szkołą
      pielęgniarską i studiami pedagogicznymi albo dobra rehabilitantka mówiąca
      płynnie w obcych językach....
      • carpaccio4 taaaaaaa 11.09.08, 21:57

        francuska, płynnie... i pewnie jeszcze 90x60x90. po co kobiecie taka niania?
        • aurita Re: taaaaaaa 12.09.08, 10:41
          smieszny artykul: moze to pobozne zyczenia nian?
          szczerze zycze im takich pensji !
          • fulvia16 ... 12.09.08, 19:07
            Wśród moich znajomych normą jest min. 10 zł/h, większośc płaci
            średnio 11-13 zł/h, niektóre 15-16 zł za h. Jak się podliczy stawkę
            min. 10 zl/h to wychodzi ok. 1800,- zł miesięcznie! Przy stawkach
            wyższych niż 10 zł/h zarobki miesięczne niani oscylują wokół 2000,-
            zł i więcej. Znaleźć dobrą nianie nie jest łatwo i wierzę, że może
            być z tym problem.
            pozdrawiam
    • michulanka Werbują nianie na placu zabaw 14.09.08, 23:41
      Super artykul! Nie dosc, ze raczej mija sie z prawda bo opowiada o
      sytuacjach calkowicie wyjatkowych to jeszcze do tego bez sensu maci.
      Efekt takich opowiesci jest taki, ze opiekunka mojego dziecka
      zaczela zadac podwyzek pomimo tego, ze i tak ma super warunki. Do
      tego znacznie mniej robi niz kiedys za nizsza stawke. Do tej pory
      trzymalam ja ze wzgledu na to, ze corka jest do niej przywiazana,
      ale juz mam dosc. Zaczynam poszukiwania nowej opiekunki - mlodszej,
      milszej i tanszej. Trzeba uwazac co sie pisze - w miare inteligentny
      czlowiek zrozumie, ze moze i zdarza sie, ze ktos komus podkupi
      nianke w piaskownicy lub zaplaci 4 tysi, ale przyglup uzna, ze to
      najprawdziwsza prawda. Niestety konfrontacja w rzeczywistoscia moze
      byc bolesna...
    • Gość: bukowszczyk Werbują nianie na placu zabaw IP: *.jmdi.pl 04.10.08, 23:36
      No wlasnie nie w pore ten artykul, szukamy opiekunki juz ponad
      miesiac i zadna sensowna babeczka nie chce pracowac za 8 zeta /h
      wszystkie zgodnie zadaja 10pln/h.
    • Gość: lidia Dobra niania napisałam już wczesniej ale nie wyświ IP: 89.108.200.* 06.11.08, 12:47
      Sześć lat za moment minie ,jak zostałam nianią ,nieskromnie powiem
      Super Nianią.Do tej pory wszyscy znajomi i rodzina tak o mnie mówili
      i coś wtym jest.Miał to być okres ,w którym zapomnę o śmierci moich
      rodziców.Zajmę się dziećmi, nie będe miała czasu rozmyślać, że
      utraciłam obydwoje rodziców.Tylko ciężka praca mnie od tego
      oderwie.Zostałam nianią bliżniaków.Chłopcy mieli 2 miesiące.Rodzice
      ich ,chcieli niani do ukończenia przez chłopców 3 lat.Pomyślałam
      wtedy że nie wiedzą co mówią. 3 miesiące zapomnę o bólu i
      uciekam.Nie uciekłam i uciekać nie zamierzam .Najpierw była to
      wielka miłość do obcych dzieci.Wczesniej, dziwiłam się jak mozna
      adoptować dzieci i je kochać.Można i to bardzo.W wieku 2 lat
      okazałao się że jeden z bliżniaków ,nie rozwija się
      prawidłowo.Natychmiast udałam się do psychologa.Od tamtej pory
      zaczął się koszmar.Najpierw rodzice ,którym trudno było pogodzić się
      z orzeczeniem lekarkim/i dlaczego to ich dziecko/Póżniej ,terapie
      nauki, ciężkie dni.Siedziałam po godzinach pracy w bibliotekach
      wertując wszystko co możliwe o autyzmie i tym podobnych
      zespołach.Współpracowałam z terapeutkami , uczyłam się od nich jak
      postepować z trudnymi dziećmi.Długo by o tym pisać.Gdybym nie robiła
      błędów stylistycznych/ czy jak to się inaczej mówi/mogłabym napisać
      lekture dla rodziców i niań które maja problemy wychowawcze z
      dziećmi, nie koniecznie z orzeczeniem ,ale i zdrowymi umysłowo.Dzis
      mogę powiedzieć ,że rodzice chłopców ,to wspaniali ludzie. Nie
      wywróciło im sie w głowach mimo karier jaka robią.Nie traktują niań
      z góry. Nasza wspaniałą współpraca doprowadziła dzis do takiej
      sytuacji ,iz mało kto domysla się że mały Michał jest dzieckiem z
      orzeczeniem.Jego deficyty są tak mało zauważalne.Jest przede
      wszystkim dzieckiem rozesmianym pogodnym,uspołecznia się zarówno z
      dziećmi jak i z dorosłymi.Bardzo szybko się uczy.Dzis terapie
      odbywają sie od czasu do czasu.Chce powiedzieć że terapie to nie
      wszystko .Sukcesem jest współpraca terapeuty ,moja i
      rodziców/normalnych rodziców/.Ja, no cóż jestem szczęśliwa ,iż
      mogłam pomóc.Satysfakcja niesamowita.Bardzo żałuję ze nie mam szkoły
      w tym kierunku.Napewno moja praca wyglądała by inaczej , chciałabym
      pomóc innym dzieciom.Mam do południa czas. Chłopcy chodza do
      przedszkola. Jesli ktoś będzie chciał od czasu do czasu pomocy , to
      chetnie służę.Pozdrawiam wszystkie zmęczone mamy i nianie
    • Gość: wiki Werbują nianie na placu zabaw IP: *.mobile.playmobile.pl 10.11.08, 20:13
      Przeczytałam artykuł pani Lidii o jej blizniakach.Dochodze do
      wniosku że nie umiałam znależć niani ,bo je wszystkie traktowałam z
      góry.Chwała pani za to ,że tak pokochała obce dzieci.Moze nie warto
      licytowac się o cenę.W końcu to najwazniejszy skarb zostawiamy pod
      ich opiekę.pozdrawiam
Inne wątki na temat:
Pełna wersja