Rozmowa z Piotrem Wertensteinem-Żuławskim, szef...

14.09.08, 21:57
Sprzedaż pasa nadwiślańskiego?! A komu i w jakim celu? Co tam będzie?
Czy Stołek może pilnować tej sprawy?
    • Gość: anka Jednak PO to syfiarze....jak poprzednicy :( IP: *.aster.pl 14.09.08, 23:19
      Jednak PO to syfiarze....jak poprzednicy :(
      Tylko kaska dla kumpli im we łbach.
      • Gość: erkowiec Re: Jednak PO to syfiarze....jak poprzednicy :( IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.09.08, 09:36
        Dokładnie! Masz prawie rację. Prawie bo Bufetowi są jednak słabsi od pisiorów.
    • Gość: Archie radny bezradny IP: *.aster.pl 15.09.08, 01:38
      Pan radny nie wie nawet, że plan miejscowy można obecnie
      zaprojektować i uchwalić w kilkanaście miesięcy. Powinien też
      wiedzieć, że obowiązek aktualizacji i uszczegółowienia obecnego
      planu zagospodarowania tego rejonu zaistaniał z mocy przepisów
      ustawy o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym już kilka lat
      temu - co w tej sprawie zrobił ? Co zrobił, żeby Rada Wwy uchwaliła
      gotowy od prawie roku plan miejscowy śp. prof. Andrzeja Kicińskiego
      dla Żoliborza Południowego i żeby nie wydawano tam decyzji o
      warunkach zabudowy dla spekulantów gruntowych, którzy budują tam
      współczesne slumsy, zamiast kontynuować najlepsze tradycje
      architektoniczne i urbanistyczne Starego Żoliborza?
      Archie
    • Gość: misiu Wertenstein piskorczyk - przyjaciel Halickiego IP: *.spray.net.pl 15.09.08, 09:45
      Jedna zgraja. Halicki załatwiał mieszkania Piskorskiemu i Abgarowiczowi a
      Wertenstein był wtedy radnym UW i załatwiał sobie mieszkania na żoliborzu. Teraz
      obydwaj udają że w PO są innymi ludźmi. Stara zgraja.
      • Gość: nie-PiS Re: Wertenstein piskorczyk - przyjaciel Halickieg IP: *.internetdsl.tpnet.pl 15.09.08, 13:39
        Wertenstein-Żuławski dopiero od 3 miesięcy ma KUPIONE NA KREDYT mieszkanie
        spółdzielcze na Żoliborzu. Wcześniej nie miał ŻADNEGO!!!!!!!!!Możesz to,
        pisiorku, sprawdzić w jego oświadczeniach majątkowych w BIPie i na stronie
        Żoliborza.
        • dryna.1 Re: Wertenstein piskorczyk - przyjaciel Halickieg 09.02.09, 12:59
          TO ciekawe..
          to znaczy ze przewodniczacy Żoliborza to ofiara jest!
          (ofiara kryzysu)

          tekst jest z wrzesnia jasli "nie-PiS" ma racje to bohater
          wywiadu "Wertenstein piskorczyk - przyjaciel Halickiego" kupił sobie
          chałupe w szczycie hossy czyli w najgorszym momencie.
          Czy z BIPu tez mozna sie dowiedziec czy wzioł kredyt w CHF po 2 zł?

          Jesli tak to jest nie tylko ofiara ale i bankrutem...
          to znaczy ze jeszcze długo bedzie radnym :(((
    • Gość: mrowka Rozmowa z Piotrem Wertensteinem-Żuławskim, szef.. IP: 83.238.100.* 15.09.08, 11:10
      Mam już naprawdę dosyć tych rozważań o Placu Wilsona, mieszkam
      niedaleko, ale szczerze mówiąc wcale mi nie zależy na spędzaniu tam
      wolnego czasu. Dlaczego? Bo jest tam sztywno jakby kij połknąć. Na
      całym tym placu własnie tak jest: park Żeromskiego , Blikle, nawet
      te pseudogalerie z badziewiem są sztywne. Co z tego, że zrobia tam
      jakieś kawiarnie, skoro zapewne będą działać do 21.00, bo tłum
      emerytów tak sobie zażyczy. To juz wolę te banki, zawsze moge swoje
      sprawy pozałatwiać, a na kawę czy piwo jade sobie np. do zagłebia na
      Nowym Świecie czy do fortów Racławicka
      • pjok Na Bielanach to samo 15.09.08, 11:38
        A czy Stołeczna zauważyła co się dzieje na Kasprowicza? Przecież tam metro
        jeszcze nie ruszyło, a na krótkim odcinku tej ulicy mamy już otwarty Lukas, a za
        kilka dni będą BOŚ, ING i Nordea. Są już szyldy i wykańczane wnętrza. Czy płacz
        nad urokliwą ulicą Kasprowicza zacznie się jak liczba banków przekroczy 10?
      • Gość: wrr Re: Rozmowa z Piotrem Wertensteinem-Żuławskim, sz IP: *.acn.waw.pl 15.09.08, 13:13
        Ciekaw jestem, czy chcialbys mieszkac tuz nad kawiarnia/knajpa
        czynna np do 23?
        • Gość: M. Re: Rozmowa z Piotrem Wertensteinem-Żuławskim, sz IP: *.chello.pl 15.09.08, 15:57

          Żaden problem. Jakbym nie chciał, to bym wyprowadził się do lasu, albo daleko na
          Białołękę w krzaki.
    • Gość: marian a coscie sie IP: *.internetdsl.tpnet.pl 15.09.08, 13:20
      tak uczepili tego nieszczesnego placu! innych miejsc nie ma?

      juz widze jak zoliborskie staruchy odstawiaja clubbing po polnocy!

      • Gość: mrowka Re: a coscie sie IP: 83.238.100.* 15.09.08, 13:54
        Dokładnie, o to mi chodzi, że i tak nikt tam nie będzie nie wiadomo jak długo
        przesiadywał, bo na knajpy z prawdziwego zdarzenia nie ma tam warunków po
        prostu. A co do tego, czy mogłabym mieszkać w knajpie czynnej do 23.00, to
        owszem mogłabym, nawet nad czynną dłużej, mieszkałam już tak, co prawda nie w
        Polsce, a teraz mieszkam przy nocnym, uwierz mi żule drą się tak, że wolałabym
        fajną knajpę z rozsądną muzyką
        • Gość: mrowka Re: a coscie sie IP: 83.238.100.* 15.09.08, 13:56
          mieszkać w knajpie czynnej do 23.00
          ha, ha, widać, że lubię knajpiane klimaty,
          oczywiście miałam na myśli w pobliżu knajpy:)))))
    • Gość: ugotowana na miękk Radnych Żoliborza pomysły na plac Wilsona IP: *.internetdsl.tpnet.pl 15.09.08, 14:22
      No to se pogadali.....
      Nic z tego nie wynika - widać brak pomysłów na artykuły.
      • Gość: Ben Hauer Re: Radnych Żoliborza pomysły na plac Wilsona IP: *.ip.netia.com.pl 15.09.08, 15:12
        Radni to sobie mogą poradzić...


        To co - na siłę tam knajpy zrobią?
        Kebabownie?
        Lokale z automatami do gry?

        Będzie KÓLTÓRA.
    • sanmartino Zoliborskie klimaty 17.09.08, 15:45
      Zgadza się. Żoliborz Południowy (d. Przemysłowy) wyrasta tak samo bez sensu, bez żadnego ładu, jak Miasteczko Wilanów. Nie ma tam żadnej wizji ani koncepcji. Radni napuszczeni prze Gazetę zastanawiają się nad bankami, czy emeryckimi knajpkami. To jest oczywiście ważne, ale przez cały czas tej dyskusji o przebudowie placu itd., nikt nie pytał co się stanie jak przez plac będzie przebiegać kolejna linia tramwajowa z Bródna (most Krasińskiego). Wtedy faktycznie plac Wilsona stanie się już całkowicie miejscem przesiadkowym. Jak wtedy zachować chociaż resztki przyjaznej przestrzeni publicznej?

      Na Żoliborzu jest jednak więcej miejsc ważnych uwagi, czy pytań o kształt i charakter dzielnicy.
      Ja się w sumie cieszę, że miasto chce opchnąć chaszcze przy Centrum Olimpijskim, tylko wydaje się, że znów nikt nie ma żadnej koncepcji jak ta nowa część dzielnicy mogłaby wyglądać. Czy zostanie oddana pod dziką deweloperkę??? co z dojazdami??? Infrastrukturą?? Czy będziemy wiecznie gadać o bankach na Wilsona? A co na przykład z garażem podziemnym przy stacji M PL Wilsona? Kiedy się go otworzy? jak będą zorganizowane wyjazdy i włączenia w ruch?
      Jest wiele pytać o przyszłość tej dzielnicy! A wymówienie umów bankom to jakiś pikuś!
      • dryna.1 Re: Zoliborskie klimaty 09.02.09, 12:51
        kto i po co uruchomił ten temat sprzed pol roku?

        Ciekawe ze przez 6m nic sie na placu nie zmieniło....
    • realestate1 Kiedy będzie jasne, który z tych pomysłów wypali? 09.02.09, 12:30
      Kiedy będzie jasne, który z tych pomysłów wypali?

      - Myślę, że późną jesienią. Mam nadzieję, że dostaniemy dodatkowo
      ważny instrument finansowy dla rozwiązania wielu problemów
      Żoliborza, w tym i tego, o którym rozmawiamy - pieniądze ze
      sprzedaży tzw. Pasa Nadwiślańskiego (tereny między Wisłostradą a
      Wisłą). Zgodnie z ustawą warszawską 70 proc. kwoty z tej transakcji
      powinno trafić do budżetu Żoliborza. Jeśli centralne władze Warszawy
      nam tych pieniędzy nie odbiorą, będziemy mogli wydać ok. 200 mln zł.
    • dryna.1 to ciekawe tekst sprzed pol roku jest komentowany. 09.02.09, 13:30
      a ilu ciekawych rzeczy mozna sie dowiedziec z wpisów wrzesniowych.

      Jesli "nie-PiS" ma racje to bohater wywiadu młody usmiechnięty
      jegomść kupił sobie chałupe w szczycie hossy czyli w najgorszym
      momencie. To znaczy, ze przewodniczacy Żoliborza to ofiara jest!
      (ofiara kryzysu)
      Czy z BIPu tez mozna sie dowiedziec czy wziął kredyt w CHF po 2 zł?

      Jesli tak to jest nie tylko ofiara ale i bankrutem...
      to znaczy ze jeszcze długo bedzie radnym :(((
Pełna wersja