W nielegalnym parku zabawa w najlepsze

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.09.08, 10:00
Nawet uśmiechnięta Pani Hania Prezydent nie przybyła o POparcie cudu
POprawionych cen w otoczeniu znikającej zieleni w Warszawie?,przepraszam może
w kieszeni urzędników się zieleni od dolarów oddychajcie tą zieleniną
    • radoslawdobry Może HGW zadba o drzewa w Warszawie? 15.09.08, 11:15
      Za nasadzenia odpowiedzialny jest ZOM www.zom.waw.pl/ oraz
      poszczególne gminy.
      Na ulicy Puławskiej (droga krajowa 79) pomiędzy Ursynowem a terenem
      Wyścigów Konnych znajduje się pomiędzy jezdniami pas zieleni o
      długości 700 metrów i szerokości 20 metrów. Kiedyś posadzono tam
      ok. 100 drzew z których uchowała się połowa. Aż prosi się aby
      uzupełnić braki, powstałby wspaniały szpaler dwóch rzędów drzew.
      ZOM ostatnio zamiast drzew sadzi wiele krzewów. Owszem jest to
      dobry pomysł ale w miejscach gdzie drzew posadzić się z różnych
      powodów nie da. Ale potrzeba 50 krzewów aby uzyskać tyle tlenu co
      daje jedno drzewo.
    • waszznak W nielegalnym parku zabawa w najlepsze 15.09.08, 11:27
      Wiecej to mówi o poziomie władz samorządowych, niż dziesiątki
      konferencji prasowych. "Gospodarze" Ursynowa przez dwadzieścia kilka
      lat - od wybudowania pierwszej stacji metra - nie byli w stanie
      ułożyć tam kawałka chodnika, nie mówiąc o posadzeniu zieleni. Nie
      jest to bowiem tak spektakularne, jak przecinanie wstąg i toasty na
      bakietach. Położenie 30 m chodnika przekracza możliwości
      samorządowców z PO. Jak mamy wierzyć, że ich koledzy są w stanie
      zbudować autostrady i stadiony?
      • szlakuls Re: W nielegalnym parku zabawa w najlepsze 15.09.08, 12:53
        Na terenie Ursynowa, wzdłuż ulic i na placykach można tej jesieni
        posadzić 1.000 drzew. Są na nie miejsca - np. wzdłuż Anody po obu
        stronach ulicy i na pasie rozdzielającycm bez problemu można
        posadzić co najmniej 50 drzew. Takich miejsc na Ursynowie i
        Natolinie są dziesiątki!
    • Gość: =t= to po następnych wyborach władza na kopach spłynie IP: *.acn.waw.pl 15.09.08, 14:27
      Przecież to oczywiste.

      Urzędasy dały jasny znak - mamy was drodzy warszawiacy gdzieś, zwolnijcie nas z
      posadek!

      Nie wyobrażam sobie by ludzie którzy w tym uczestniczą, głosowali na tą samą
      bandę nierobów w następnych wyborach... bo wiedzą już czego oczekują, i znają
      nazwiska chłystków od których się w urzędach odbijają. Pierwsi do zwolnienia...
    • Gość: Krzysztof W nielegalnym parku zabawa w najlepsze IP: *.171.118.94.crowley.pl 15.09.08, 15:32
      Nie wiem czy należy się z tego cieszyć? Bez wzgledu na intencje
      łamanie prawa powinno się ścigać. W niniejszej sprawie ewidentnie
      złamano prawo. Zazdrościmy innym nacjom że lepiej się gospodarują
      zapominamy tylko to że w wyżej rozwiniętych krajach jak Szwecja lub
      Szwajcaria nikt nie zadaje pytań czy przepis jest mądry czy głupi
      tylko się te przepisy honoruje, u nas nie.
      • Gość: drojb Re: Ale w Szwecji lokalne sprawy - w referendum IP: 212.76.37.* 15.09.08, 23:31
        się ustala, toteż tam nie ma "złego prawa". Żaden samorząd w Szwecji, czy
        Szwajcarii nie zmieniłby nazwy ulicy, bez konsultacji z mieszkańcami. A my
        musimy mieszkać na różnych "bitwach", albo przy "umęczonych i pomordowanych", a
        co gorsza - pracować przy nich (wyobrażasz sobie zmorę korespondencji z firmami
        zagranicznymi, które muszą zaadresować: "ul. bitwy pod mostem św. Wawrzyńca",
        albo "ul. Umęczonych i Pomordowanych Podczas Przemarszu Wojsk Napoleońskich pod
        Mostem Puławskim"?
      • Gość: drojb Re: PS. Krzysztofie IP: 212.76.37.* 15.09.08, 23:33
        przy swoim legalizmie nie przeżyłbyś okupacji (albo byś został kolaborantem).
        • Gość: komagane Inicjatywy społeczne IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.09.08, 10:47
          Ach, ta Wybiórcza...

          Na Okęciu tez mamy taki park wokół Glinianek Załuskich.
          Stowarzyszenie mieszkańców najpierw wywalczyło odgrodzenie parku,
          wykosiło trawę, przycięło drzewa, wyniosło setki gałęzi,
          wysprzatało sterty śmieci, ustawiło ławki i kosze na śmieci,
          zrobiło "krąg" pod ognisko oraz piaskownicę dla maluchów. W
          sprzataniu uczestniczyła również miejscowa łobuzeria z domu
          komunalnego, dla której była to znakomita lekcja wychowania
          obywatelskiego.
          Samorząd najpierw miał to wszystko gdzieś i palcem w bucie nie
          kiwnął. Od kilku lat nareszcie pomaga. Służby miejskie przycinają
          trzcine na stawie i koszą trawę. Jest ładnie i miło.

          Dlaczegóż to Stołeczna nie poparła inicjatywy mieszkańców Okęcia, i
          to na tak trudnym terenie? Hmmm... Może dlatego, że tu żaden
          dziennikarz nie mieszka? Ależ nie, mieszka w sąsiedztwie. Tylko
          jakos nie był zainteresowany inicjatywą, z powodów, o których szkoda
          gadać. A może dlatego, że park nad stawem skazany jest na zagładę.
          Skazany, bo wszedł w kolizję z planami zagospodarowania. Przez
          środek parku ma przejsć POW, staw ma być zasypany, dom komunalny -
          rozebrany, mieszkańców też mają powysiedlać.

          Życzę panu Powałce, żeby jego inicjatywy, choć bez wątpienia
          krótkotrwałe (takie jest życie, proszę pana), przyniosły mu i jego
          sąsiadom jak najwięcej radości i satysfakcji.

      • pamejudd Buahahaha.. co za koleś! 05.10.08, 18:11
        Następnym razem wybierz się tam ze strzelbą i wymierz sprawiedliwość złoczyńcom!
    • pamejudd I dobrze, że śmierdziele nie przyszły. 05.10.08, 18:10
      Po cholerę oni tam? Tylko zabawę by psuli...
Inne wątki na temat:
Pełna wersja