Samozwaniec czy pomazaniec?

IP: *.mz.gov.pl / 172.20.6.* 15.10.03, 09:27
To absolutnie zdumiewające. Człowiek który nie sprawdził się w
zarządzaniu schorniskim, a więc zawiódł przede wszystkim
zwierzęta, które potrzebują pomocy, otrzymuje ciepła posadkę w
Urzędzie Miasta. Gratuluję władzom miasta, na wszystkim daje się
zarobić i zrobić karierę na cierpieniu zwierząt także.
    • Gość: misio Re: Samozwaniec czy pomazaniec? IP: *.t-s.pl 15.10.03, 09:34
      włos się jeży, a ręce opadają!TKM - tylko jak długo?
    • 1kastalia1 Re: Samozwaniec czy pomazaniec? 15.10.03, 10:04
      Gratuluje (nie zyczliwie) panie S. Kawski. Jakie ma pan plany co do w-wskiego
      ZOO? Czyli co by tu sp...c Panie, co by tu... (parafraza Mlynarskiego jakby pan
      nie wiedzial). Nie daruje panu tego, ze mogl pan tyle zrobic dla zwierzat ze
      schroniska i wszystko pan spieprzyl (sorry dla czytajacych).

      Panie prezydencie TKM jak widac aktualne. O takich fachowcach pan mowil panie
      prezydencie?

      A swoja droga pan Kawski jak Go wywala drzwiami to oknem wlazi bez mydla i
      zawsze wyplynie. Moze pora na bilet powrotny do domu (Wroclawia)? A, jeszcze
      jedno, swego czasu pan S.K. pracowal we Wroclawskim ZOO, ciekawe czemu
      przestal. Ktos wie?
    • netale Re: Samozwaniec czy pomazaniec? 15.10.03, 12:41
      Dziwie sie, ze ktos taki zostal pelnomocnikiem ds. zwierzat w zoo. Mam
      nadzieje, ze ten blad zostanie szybko naprawiony.
      • maciejewski4 Re: Samozwaniec czy pomazaniec? 16.10.03, 12:10
        netale napisała:

        > Dziwie sie, ze ktos taki zostal pelnomocnikiem ds. zwierzat w zoo. Mam
        > nadzieje, ze ten blad zostanie szybko naprawiony.

        Dzisiaj jest wywiad z Pilka bezposrednim przelozonym "pelnomocnika". I okazalo
        sie, ze KAWSKI NIE MA PELNOMOCNICTWA! Jak to jest, ze ktos reprezentuje
        prezydenta, idzie i klamie? A moze ma pelnomocnitwo ustne (pisemne) prezydenta
        tylko jak zawsze wszelkie informacje pomiedzy wierchuszka a podleglymi
        docieraja powoli? O co tu chodzi? Po jakie licho chodzil do dyr. zoo i
        twierdzil, ze jest pelnomocnikiem? Czy Kawski jest tak glupi czy tylko ktos go
        wrobil? Kurcze, chcialbym wiedziec o co tu chodzi i czy ktos znowu cos
        rozgrywa, czy to tylko glupota "pelnomocnika".
      • Gość: Mk1 Re: Samozwaniec czy pomazaniec? IP: *.apcc.com 16.10.03, 13:56
        A ja ma tylo jedno pytanie - czy naprawde musi byc posada "pelnomocnika do
        spraw zwierza w zoo"??? co to za dziwny stworek i co tak naprawde bedzie
        nalezalo do jego obowiazkow??? bedzie zagladal i czyscil klatki??? a moze
        bedzie strajkowal/kwestowal za tymi zwierzetami...a moze jest to koljeny
        przyklad wsadzania "swoich" na stolki i specjalne tworzenie niepotrzebnych
        stolkow (za ktore wy Warszawiacy bedziecie placili..???)

        zawsze sadzilem, ze wystarczajaca osoba do spraw zwierzat w zoo jest dyrektor
        tego przybytku - ale jak widze z tego - to sie mylilem...
        • bulbiasta Re: Samozwaniec czy pomazaniec? 16.10.03, 14:53
          Gość portalu: Mk1 napisał(a):

          > A ja ma tylo jedno pytanie - czy naprawde musi byc posada "pelnomocnika do
          > spraw zwierza w zoo"???

          Nie musi i nie powinna. To tworzenie kolejnego fikcyjnego stanowiska. Jak do
          tej pory obecny dyrektor zoo radzil sobie doskonale. Jest taka zasada: po
          pierwsze nie szkodzic.

          co to za dziwny stworek i co tak naprawde bedzie
          > nalezalo do jego obowiazkow??? bedzie zagladal i czyscil klatki??? a moze
          > bedzie strajkowal/kwestowal za tymi zwierzetami...a moze jest to koljeny
          > przyklad wsadzania "swoich" na stolki i specjalne tworzenie niepotrzebnych
          > stolkow (za ktore wy Warszawiacy bedziecie placili..???)

          Pewnie sie nie myslisz. Moze jeszcze chodzi o znalezienie czegos na obecnego
          dyrektora by sie go pozbyc i wsadzic swojego, co wcale nie znaczy, ze
          podajacego sie za pelnomocnika bo tym moze miano sie posluzyc. Takie tam
          dywagacje.

          > zawsze sadzilem, ze wystarczajaca osoba do spraw zwierzat w zoo jest dyrektor
          > tego przybytku - ale jak widze z tego - to sie mylilem...

          Zdecydowanie wystarczajaca osoba, ktora sobie swietnie radzi.
    • anwet Re: Samozwaniec czy pomazaniec? 15.10.03, 15:20
      Kiedys stoleczna opisywala poczyniania bylego dyr. schroniska, a obecnego
      pelnomocnika. Powinien zwinac ogon i zaczac rzeczywiscie dzialac na rzecz
      zwierzat by zmazac z siebie hanbe! Nie ma honoru i za grosz wstydu. Bacznie
      obserwujmy co bedzie sie dzialo z zoo, a moze ma i aspiracje do schroniska.
    • Gość: damda Re: Samozwaniec czy pomazaniec? IP: 194.181.106.* 15.10.03, 16:38
      może niech ten facet już nie ratuje swojego honoru i odczepi się
      od zwierząt. I te w zoo i te na Paluchu nie nalezą do
      najszczęśliwszych wiec dlaczego ich kosztem ma żerowac takie
      zero, krecic własne interesy i zaspokajac swoje niezdrowe
      ambicje. chyba juz wystarczajaco duzo szkód narobił.
      • Gość: Koks Re: Samozwaniec czy pomazaniec? IP: *.acn.waw.pl 15.10.03, 22:40
        Taki ukladowy facet, a moze ma jakiegos bata na tych, ktorzy mu
        na to samozwanstwo pozwalaja.
        To jest chore, plujesz, a on parasol otwiera!!!!!
        • jerzy79 Re: Samozwaniec czy pomazaniec? 17.10.03, 10:23
          Gość portalu: Koks napisał(a):

          > Taki ukladowy facet, a moze ma jakiegos bata na tych, ktorzy mu
          > na to samozwanstwo pozwalaja.
          > To jest chore, plujesz, a on parasol otwiera!!!!!

          Gdyby byl ukladowy to by przetrwal i umial dostosowac. To jest facet, ktory ma
          dobre (pisze zupelnie powaznie) pomysly i faktycznie zalezy mu na zwierzetach,
          ratowal je i chce nadal dla nich dzialac, tylko... i tu wymienie: Kazdego kto
          ma inne zdanie - uwaza za glupka, idiote itp.; Jest facetem z duzymi ambicjami,
          ale nie wie gdzie jego miejsce i zawsze skacze wyzej niz moze a potem lubudu;
          Dla realizacji swoich zamierzen poswieci kazda osobe i nie ma znaczenia czy
          ktos mu pomogl i byl zyczliwy, zdepcze, pojdzie dalej i jeszcze potrafi narobic
          kolo piora; Dosc czesto rozmija sie z prawda; Z niczego nie wyciaga wnioskow i
          popelnia te same bledy; Nie odroznia ludzi przyjaznych od nieprzyjaznych - ufa
          im a potem zaskoczenie. Jest jeszcze sporo, ale dam spokoj. Poza tym to dobry i
          uczynny chlop.
    • Gość: ciekawska Re: Samozwaniec czy pomazaniec? IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 16.10.03, 10:05
      Gość portalu: zooka napisał(a):

      > To absolutnie zdumiewające. Człowiek który nie sprawdził się w
      > zarządzaniu schorniskim, a więc zawiódł przede wszystkim
      > zwierzęta, które potrzebują pomocy, otrzymuje ciepła posadkę w
      > Urzędzie Miasta. Gratuluję władzom miasta, na wszystkim daje
      się
      > zarobić i zrobić karierę na cierpieniu zwierząt także.

      A to on pierwszy? Tylko, ze Wyborcza swoich faworytow kryje- a
      rozliczyl ktos animalsow, pieniadze zwierzat na ich plakaty
      wyborcze? I taka jedna pani, od nich, co to rece tez ma brudne
      od krwi zwierzat siedzi sobie w PKiN 'na miastowym stolku' i to
      jest dobrze? A zaloga schroniskowa, animalsowska, wrocila do
      schroniska i znow sie przymierzali do kradziezy karmy- czemu
      media o tym nie rozpisuja sie szeroko. Udaremniono przeciez
      kradziez 200kg karmy. Gdzie media, zwierzeta przeciez same im
      nie doniosa. Te wszystkie dzialania wokol schroniska maja jedno
      na celu aby stare wrocilo a zwierzeta szly przez komin
      do...raju.
      • Gość: rownowaga Re: Samozwaniec czy pomazaniec? IP: 126.17.32.* 16.10.03, 10:09
        Ciekawska, dzięki za ten post. Dobrze, że jest ktoś, kto widzi
        też tzw. drugą stronę medalu.
        Pozdrowienia dla wszystkich, którzy martwią się o los zwierząt,
        a nie angażują w jakieś dziwne emocjonalne dyskusje.
      • anwet Re: Samozwaniec czy pomazaniec? 16.10.03, 10:13
        Gość portalu: ciekawska napisał(a):

        > A to on pierwszy? Tylko, ze Wyborcza swoich faworytow kryje- a
        > rozliczyl ktos animalsow, pieniadze zwierzat na ich plakaty
        > wyborcze? I taka jedna pani, od nich, co to rece tez ma brudne
        > od krwi zwierzat siedzi sobie w PKiN 'na miastowym stolku' i to
        > jest dobrze?

        Kto to jest - podaj, moze dziennikarze zechca wziac ja na szpalty.


        A zaloga schroniskowa, animalsowska, wrocila do
        > schroniska i znow sie przymierzali do kradziezy karmy- czemu
        > media o tym nie rozpisuja sie szeroko. Udaremniono przeciez
        > kradziez 200kg karmy. Gdzie media, zwierzeta przeciez same im
        > nie doniosa.

        Gdzie swiadkowie? Jest sprawa na policji, w prokuraturze albo chociazby wie o
        tym Wrobel (nadzoruje schronisko)? Zansz fakty powiadom dziennikarzy
        (zagwarantuja tobie anonimowosc) niech sprawdza i dobiora sie do pupy komu
        trzeba.

        Te wszystkie dzialania wokol schroniska maja jedno
        > na celu aby stare wrocilo a zwierzeta szly przez komin
        > do...raju.

        Dlatego potrzeba nadzoru spolecznego i tego by dziennikarze mieli dostep do
        schroniska i tego co tam sie dzieje.
        • Gość: ciekawska Re: Samozwaniec czy pomazaniec? IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 16.10.03, 13:29
          anwet napisał:

          > Gość portalu: ciekawska napisał(a):
          >
          > > A to on pierwszy? Tylko, ze Wyborcza swoich faworytow kryje-
          a
          > > rozliczyl ktos animalsow, pieniadze zwierzat na ich plakaty
          > > wyborcze? I taka jedna pani, od nich, co to rece tez ma
          brudne
          > > od krwi zwierzat siedzi sobie w PKiN 'na miastowym stolku' i
          to
          > > jest dobrze?
          >
          > Kto to jest - podaj, moze dziennikarze zechca wziac ja na
          szpalty.

          Moga zapytac radnego Golimonta 'on ja ma pod swoimi skrzydlami'
          Przeciez razem mieli te plakaty wyborcze, za pieniadze
          zwierzat 'Przyjazni ludziom i zwierzeta' tfuuu.
          >
          >
          > A zaloga schroniskowa, animalsowska, wrocila do
          > > schroniska i znow sie przymierzali do kradziezy karmy- czemu
          > > media o tym nie rozpisuja sie szeroko. Udaremniono przeciez
          > > kradziez 200kg karmy. Gdzie media, zwierzeta przeciez same
          im
          > > nie doniosa.
          >
          > Gdzie swiadkowie? Jest sprawa na policji, w prokuraturze albo
          chociazby wie o
          > tym Wrobel (nadzoruje schronisko)? Zansz fakty powiadom
          dziennikarzy
          > (zagwarantuja tobie anonimowosc) niech sprawdza i dobiora sie
          do pupy komu
          > trzeba.

          Wystarczy zadzwonic do dyrektorki, ona zglosila na policje.
          >
          > Te wszystkie dzialania wokol schroniska maja jedno
          > > na celu aby stare wrocilo a zwierzeta szly przez komin
          > > do...raju.
          >
          > Dlatego potrzeba nadzoru spolecznego i tego by dziennikarze
          mieli dostep do
          > schroniska i tego co tam sie dzieje.

          Dziennikarze jak chca to widza a jak chca to widza tez ale
          inaczej.
          Jak juz tak 'rozliczacie' bylych zarzadzajacych schroniskiem to
          rozliczcie WSZYSTKICH! Animalsow, potem Pnia Dyrektor K.,
          Kawskiego,'bojowkarza'np.z ekipy Pani dyrektor J, co do dzis nie
          zaplacil zaleglego rachunku za telefon 8 tys, tylko... prawda. A
          i pracownikow, tych 'szlachetnych' co to jak bumerang wracaja do
          schroniska aby glownie 'szykowac transporty karmy'. Moze tez
          policzycie ile starcily zwierzeta na ich chorowitosci, ile osob
          z presonelu bylo na zwolnieniach lekarskich i jak dlugo, ile za
          to my zaplacilismy i zwierzeta zreszta tez. Ile posadek bylo i
          jest obsadzanych przez 'naszych' ciagle w schronisku. Zrobcie
          wreszcie solidne podsumowanie abysmy wiedzieli na jaka sume
          okradli wszyscy, z osobna, zarzadzajacy schroniskiem, zwierzeta
          bo to z naszych podatkow przeciez.
          • Gość: ciekawska Re: Samozwaniec czy pomazaniec? IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 16.10.03, 13:34
            Gość portalu: ciekawska napisał(a):

            > anwet napisał:
            >
            > > Gość portalu: ciekawska napisał(a):
            > >
            > > > A to on pierwszy? Tylko, ze Wyborcza swoich faworytow
            kryje-
            > a
            > > > rozliczyl ktos animalsow, pieniadze zwierzat na ich
            plakaty
            > > > wyborcze? I taka jedna pani, od nich, co to rece tez ma
            > brudne
            > > > od krwi zwierzat siedzi sobie w PKiN 'na miastowym stolku'
            i
            > to
            > > > jest dobrze?
            > >
            > > Kto to jest - podaj, moze dziennikarze zechca wziac ja na
            > szpalty.
            >
            > Moga zapytac radnego Golimonta 'on ja ma pod swoimi skrzydlami'
            > Przeciez razem mieli te plakaty wyborcze, za pieniadze
            > zwierzat 'Przyjazni ludziom i zwierzeta' tfuuu.

            Nie zapomne tych plakatow, wydali w sumie ok. 25
            tys.zl "PRZYJAZNI LUDZIOM I ZWIERZETOM" a w tym czasie(tylko
            okres kampanii), wymordowali w schronisku setki zwierzat
            zwierzat!!!Statystycznie ok. 80%:((((
            > >
            > >
            > > A zaloga schroniskowa, animalsowska, wrocila do
            > > > schroniska i znow sie przymierzali do kradziezy karmy-
            czemu
            > > > media o tym nie rozpisuja sie szeroko. Udaremniono
            przeciez
            > > > kradziez 200kg karmy. Gdzie media, zwierzeta przeciez same
            > im
            > > > nie doniosa.
            > >
            > > Gdzie swiadkowie? Jest sprawa na policji, w prokuraturze
            albo
            > chociazby wie o
            > > tym Wrobel (nadzoruje schronisko)? Zansz fakty powiadom
            > dziennikarzy
            > > (zagwarantuja tobie anonimowosc) niech sprawdza i dobiora
            sie
            > do pupy komu
            > > trzeba.
            >
            > Wystarczy zadzwonic do dyrektorki, ona zglosila na policje.
            > >
            > > Te wszystkie dzialania wokol schroniska maja jedno
            > > > na celu aby stare wrocilo a zwierzeta szly przez komin
            > > > do...raju.
            > >
            > > Dlatego potrzeba nadzoru spolecznego i tego by dziennikarze
            > mieli dostep do
            > > schroniska i tego co tam sie dzieje.
            >
            > Dziennikarze jak chca to widza a jak chca to widza tez ale
            > inaczej.
            > Jak juz tak 'rozliczacie' bylych zarzadzajacych schroniskiem
            to
            > rozliczcie WSZYSTKICH! Animalsow, potem Pnia Dyrektor K.,
            > Kawskiego,'bojowkarza'np.z ekipy Pani dyrektor J, co do dzis
            nie
            > zaplacil zaleglego rachunku za telefon 8 tys, tylko... prawda.
            A
            > i pracownikow, tych 'szlachetnych' co to jak bumerang wracaja
            do
            > schroniska aby glownie 'szykowac transporty karmy'. Moze tez
            > policzycie ile starcily zwierzeta na ich chorowitosci, ile
            osob
            > z presonelu bylo na zwolnieniach lekarskich i jak dlugo, ile
            za
            > to my zaplacilismy i zwierzeta zreszta tez. Ile posadek bylo i
            > jest obsadzanych przez 'naszych' ciagle w schronisku. Zrobcie
            > wreszcie solidne podsumowanie abysmy wiedzieli na jaka sume
            > okradli wszyscy, z osobna, zarzadzajacy schroniskiem,
            zwierzeta
            > bo to z naszych podatkow przeciez.
            • syoko Re: Samozwaniec czy pomazaniec? 16.10.03, 15:16
              Gość portalu: ciekawska napisał(a):

              > Nie zapomne tych plakatow, wydali w sumie ok. 25
              > tys.zl "PRZYJAZNI LUDZIOM I ZWIERZETOM" a w tym czasie(tylko
              > okres kampanii), wymordowali w schronisku setki zwierzat
              > zwierzat!!!Statystycznie ok. 80%:((((

              I co?! Nikt za to nie odpowiedzial?! Rany... co za (slowo nieparlamentarne).
              Chyba nie ma przedawnienia? Sa chyba swiadkowie, jakas dokumentacja? Mozna by
              ich wziac za dupe?

              Gwoli wyjasnienia. Rozumiem, ze dokonuje sie eutanazji w schroniskach zwierzat
              beznadziejnie chorych, moze i tych chorych psychicznie (mam na mysli
              agresywnych i nie rokujacych zadnej resocjalizacji), ale zdrowe zwierzeta
              usypiac? To morderstwo!
          • syoko Re: Samozwaniec czy pomazaniec? 16.10.03, 15:10
            Gość portalu: ciekawska napisał(a):

            > anwet napisał:

            > Moga zapytac radnego Golimonta 'on ja ma pod swoimi skrzydlami'
            > Przeciez razem mieli te plakaty wyborcze, za pieniadze
            > zwierzat 'Przyjazni ludziom i zwierzeta' tfuuu.

            Szlag trafia! Podwojna moralnosc a raczej "moralnosc" Golimonta.


            > Wystarczy zadzwonic do dyrektorki, ona zglosila na policje.

            Oby nie uznali za mala szkodliwosc spoleczna.

            > Dziennikarze jak chca to widza a jak chca to widza tez ale
            > inaczej.

            Masz racje, dziennikarze nie sa bezstronni.

            > Jak juz tak 'rozliczacie' bylych zarzadzajacych schroniskiem to
            > rozliczcie WSZYSTKICH! Animalsow, potem Pnia Dyrektor K.,
            > Kawskiego,'bojowkarza'np.z ekipy Pani dyrektor J, co do dzis nie
            > zaplacil zaleglego rachunku za telefon 8 tys, tylko... prawda.

            Nikogo nie rozlicza bo okradali tylko... zwierzeta. Zwierzat w tym kraju sie
            nie broni i nie maja swoich adwokatow.


            > A i pracownikow, tych 'szlachetnych' co to jak bumerang wracaja do
            > schroniska aby glownie 'szykowac transporty karmy'. Moze tez
            > policzycie ile starcily zwierzeta na ich chorowitosci, ile osob
            > z presonelu bylo na zwolnieniach lekarskich i jak dlugo, ile za
            > to my zaplacilismy i zwierzeta zreszta tez. Ile posadek bylo i
            > jest obsadzanych przez 'naszych' ciagle w schronisku. Zrobcie
            > wreszcie solidne podsumowanie abysmy wiedzieli na jaka sume
            > okradli wszyscy, z osobna, zarzadzajacy schroniskiem, zwierzeta
            > bo to z naszych podatkow przeciez.

            Zgadzam sie z toba. Mamy prawo wiedziec jak zarzadzane sa pieniadze podatnikow.
            Na co sa wydawane, ile idzie w nieznane. Mysle, ze te biedne zwierzeta mialyby
            poprawiony pobyt w schronisku gdyby faktycznie pieniadze byly przeznaczane na
            nie.
            • Gość: ciekawska Re: Samozwaniec czy pomazaniec? IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 16.10.03, 15:56
              syoko napisała:

              > Gość portalu: ciekawska napisał(a):
              >
              > Masz racje, dziennikarze nie sa bezstronni.

              No przeciez ten watek jest 'monitorowany' przez Dziennikarzy a
              nie przez nas, prawda, wiec czytaja a co doczytaja to juz 'w ich
              rekach'lezy los zwierzat-co zrobia dalej.
              >
              > > Jak juz tak 'rozliczacie' bylych zarzadzajacych schroniskiem
              to
              > > rozliczcie WSZYSTKICH! Animalsow, potem Pnia Dyrektor K.,
              > > Kawskiego,'bojowkarza'np.z ekipy Pani dyrektor J, co do dzis
              nie
              > > zaplacil zaleglego rachunku za telefon 8 tys, tylko...
              prawda.
              >
              > Nikogo nie rozlicza bo okradali tylko... zwierzeta. Zwierzat w
              tym kraju sie
              > nie broni i nie maja swoich adwokatow.
              >
              >
              > > A i pracownikow, tych 'szlachetnych' co to jak bumerang
              wracaja do
              > > schroniska aby glownie 'szykowac transporty karmy'. Moze tez
              > > policzycie ile starcily zwierzeta na ich chorowitosci, ile
              osob
              > > z presonelu bylo na zwolnieniach lekarskich i jak dlugo, ile
              za
              > > to my zaplacilismy i zwierzeta zreszta tez. Ile posadek bylo
              i
              > > jest obsadzanych przez 'naszych' ciagle w schronisku.
              Zrobcie
              > > wreszcie solidne podsumowanie abysmy wiedzieli na jaka sume
              > > okradli wszyscy, z osobna, zarzadzajacy schroniskiem,
              zwierzeta
              > > bo to z naszych podatkow przeciez.
              >
              > Zgadzam sie z toba. Mamy prawo wiedziec jak zarzadzane sa
              pieniadze podatnikow.
              Ja powiem tak: wszystkie afery wokol schroniska
              to 'nadmuchiwane' tez afery-walka o stolki itp.- kazdy ma tam
              swoj interes. Pytam-skoro Kawski byl taki niegospodarny czy
              skierowano sprawe do sadu? A moze to wcale nie prawda-ktos
              podpisywal jakies zgody, na wydatki, prawda? A jak nie, to
              rozliczyc tych co powinni to zrobic- a kto jest Przewodniczacym
              Rady Miasta teraz? No kto?
              Gdyby UM wreszcie przeznaczyl porzadne pieniadze i wybudowal
              nowe schronisko-DAWNO!!! to zwierzeta zylyby w luksusie, moglby
              byc nawet zlote klamki zamontowane!
              Czy ktos sie z Was zastanawial ile pieniedzy corocznie idzie
              kominem-czyli oplaty za prad-bo to STARE RUDERY te budynki,
              tysiace zlotych miesiecznie!
              Ile pieniedzy wydaje sie na leczenia zwierzat-BO TEGO RUMOWISKA
              nie da sie odkazic!!!
              Ile pieniedzy idzie na wywozenie smieci i szamba bo tak to
              wszystko sie wali- stare szamba,przebija woda gruntowa-bo
              schrnisko w niszy jest polozone.
              A posrod tego chodza'swiete krowy' pracownicy-butni,nadeci,
              pewni siebie, bo nie jednego dyrektora wywalili a bronia sie i
              strasza swoimi zwiazkami zawodowymi i opowiesciami dziwnej
              tresci. Czy schronisko dla zwierzat jest miejscem dla Zwiazkow a
              do jakich moga nalezec zwierzeta, ktos wie? Bo jak demokracja to
              demokracja!
              I oto tak, cierpia BEZDOMNE zwierzeta bo choruja, stoja w
              blocie, spia na mokrych drewnianych pryczach-oboz koncentracyjny
              i na dodatek nasze pieniadza 'splywaja w kanalizacje'. Ktos
              powinnien podac UM, do sadu, o znecanie sie nad zwierzetami! Bo
              jakby na to nie patrzec taka rudera to umeczalnia zwierzat i
              tyle!
              >
              > Na co sa wydawane, ile idzie w nieznane. Mysle, ze te biedne
              zwierzeta mialyby
              > poprawiony pobyt w schronisku gdyby faktycznie pieniadze byly
              przeznaczane na
              > nie.
              • Gość: ciekawska Re: Samozwaniec czy pomazaniec? IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 16.10.03, 17:12
                Gość portalu: ciekawska napisał(a):

                > byc nawet zlote klamki zamontowane!
                > Czy ktos sie z Was zastanawial ile pieniedzy corocznie idzie
                > kominem-czyli oplaty za prad-bo to STARE RUDERY te budynki,
                > tysiace zlotych miesiecznie!

                Nie napisalm dosc precyzyjnie- ogrzewane sa budynki PRADEM,
                GRZEJNIKAMI NA PRAD,OLEJOWYMI! A jak kociarnia jest z dykty-okna
                POJEDYNCZE, rozpadajace sie. Ciagi gdzie sa Zwierzeta dach z
                eternitu i budowane tez w technologi z przed ponad 25 lat to
                sami teraz policzcie ile idzie piniedzy w bloto, ile juz przez
                te lata poszlo! To kogo tak naprawde nalezy rozliczyc za
                caloksztalt? A co, ta ekipa bedzie lepsza?? Jakimze boskim
                cudem?? Wybudowano chociaz pol nowego budynku??
                I pytam, a po co TERAZ jeszcze w schronisku stanowisko-ZASTEPCY
                DYREKTORA? Nastepny tam jest 'przechowywany', do emerytury,za
                moje pieniadze? Jego uposazenie to zapewne wypadnie w sumie juz
                wielkosc rachunkow telefonicznych, ktore 'nabil' Kawski-no to i
                teraz tez macie-niegospodarnosc!


                > Ile pieniedzy wydaje sie na leczenia zwierzat-BO TEGO
                RUMOWISKA
                > nie da sie odkazic!!!
                > Ile pieniedzy idzie na wywozenie smieci i szamba bo tak to
                > wszystko sie wali- stare szamba,przebija woda gruntowa-bo
                > schrnisko w niszy jest polozone.
                > A posrod tego chodza'swiete krowy' pracownicy-butni,nadeci,
                > pewni siebie, bo nie jednego dyrektora wywalili a bronia sie i
                > strasza swoimi zwiazkami zawodowymi i opowiesciami dziwnej
                > tresci. Czy schronisko dla zwierzat jest miejscem dla Zwiazkow
                a
                > do jakich moga nalezec zwierzeta, ktos wie? Bo jak demokracja
                to
                > demokracja!
                > I oto tak, cierpia BEZDOMNE zwierzeta bo choruja, stoja w
                > blocie, spia na mokrych drewnianych pryczach-oboz
                koncentracyjny
                > i na dodatek nasze pieniadza 'splywaja w kanalizacje'. Ktos
                > powinnien podac UM, do sadu, o znecanie sie nad zwierzetami!
                Bo
                > jakby na to nie patrzec taka rudera to umeczalnia zwierzat i
                > tyle!
                > >
                > > Na co sa wydawane, ile idzie w nieznane. Mysle, ze te biedne
                > zwierzeta mialyby
                > > poprawiony pobyt w schronisku gdyby faktycznie pieniadze
                byly
                > przeznaczane na
                > > nie.
    • Gość: ciekawska A co Pan Rembiszewski ma do ukrycia? IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 16.10.03, 16:55
      A czymze to sie obrusza tak Pan Rembiszewski, tak mnie to
      zastanawia. To,ze Wyborcza zawsze go broni, to mu wszystko wolno?
      Tez jest pracownikiem jednostki budzetowej-publicznej i tez ma
      prawo byc kontrolowany. I nie jemu tu decydowac jakie stanowiska
      maja byc powolywane a jakie nie, to chyba nie prywatne zoo,
      prawda? Ciekawe jaki jest jadlospis malpek w zoo, u Pana
      Rembiszewskiego. Czy Kawski tak karmil ta malpke na 'wlasna
      reke' czy mial jakies przez zoologow opracowane karmienie-
      jadlospis i kto opracowal, ciekawe?
      Kawski jest lek. wet, z tego co pamietam, to chyba nie tak
      daleko mu do zwierzat, tu, Wybiorcza ma juz krotka pamiec.
    • Gość: A. Re: Samozwaniec czy pomazaniec? IP: *.ntu.ac.uk 17.10.03, 11:05
      Zbyt pochopnie oceniacie czlowieka. Mialam okazje z nim
      wspolpracowac kilka razy i musze powiedziec, ze bardzo jest
      zaangazowany w sprawy zwierzat i poswieca im caly swoj czas i
      energie. W dobie kiedy TOZ nic nie robi, czlowiek taki jak
      Kawski jest na wage zlota. Nie wiem dokladnie jakie byly kulisy
      wydarzen na Paluchu, ale zarzucac panu Kawskiemu brak dbalosci o
      dobro zwierzat jest gleboko niesprawiedliwe
      • piboak Re: Samozwaniec czy pomazaniec? 17.10.03, 11:16
        Gość portalu: A. napisał(a):

        > Zbyt pochopnie oceniacie czlowieka. Mialam okazje z nim
        > wspolpracowac kilka razy i musze powiedziec, ze bardzo jest
        > zaangazowany w sprawy zwierzat i poswieca im caly swoj czas i
        > energie. W dobie kiedy TOZ nic nie robi, czlowiek taki jak
        > Kawski jest na wage zlota. Nie wiem dokladnie jakie byly kulisy
        > wydarzen na Paluchu, ale zarzucac panu Kawskiemu brak dbalosci o
        > dobro zwierzat jest gleboko niesprawiedliwe

        Zgodzam sie z toba. Jemu rzeczywiscie zalezy na zwierzetach. Tylko ma pewne
        cechy, ktorymi przekresla wszelkie dobre rzeczy. I w tym tkwi jego problem.
        Wlasciwie to jest tragedia tego czlowieka, bo tyle chce dobrego, ma super
        pomysly a potem szlag to wszystko trafia przez jakies dziwne ruchy jak chocby
        ten pomysl z pelnomocnictwem. Po jaka zaraze poszedl i udawal kogos kim nie
        jest? Sam sobie kuku zrobil i spala sie taki nieprzemyslanymi dzialaniami. A
        tyle dobrego moglby (i moze) zrobic dla zwierzakow!
        • Gość: banana Re: Samozwaniec czy pomazaniec? IP: *.chello.pl 17.10.03, 11:30
          wiele osób ma ten problem: to chorobliwie rozdęte ego i żądza władzy. Choćby
          nad nocnym stróżem. Stąd przypisywanie sobie urojonych pełnomocnictw i
          znaczenia.
          Tacy ludzie nie zrobią nic dobrego, bo zawsze w ostatniej chwili wybiora swój
          interes, będa woleli popisywać sie niż pracować. Choć są w stanie zwieść wiele
          mądrych osób, bo potrafią upojnie opowiadać o swoich pomysłach i wizjach.
          Narcyzm w rozmiarze XXL.
          • Gość: A. Re: Samozwaniec czy pomazaniec? IP: *.ntu.ac.uk 17.10.03, 12:00
            To nie zadza wladzy. Ja mysle, ze on nie bardzo potrafi sie znalezc w
            sytuacjach politycznych, wymagajacych zdolnosci dyplomatycznych. Zachowuje sie
            jak slon w skladzie porcelany coraz to komus nadeptujac na odcisk. Doskonale
            radzi sobie ze zwierzakami, ale za to nie potrafi sobie dac rady z ludzmi.
            Mysle, ze to jest jego problem
            • netale Re: Samozwaniec czy pomazaniec? 17.10.03, 12:27
              Gość portalu: A. napisał(a):

              > To nie zadza wladzy. Ja mysle, ze on nie bardzo potrafi sie znalezc w
              > sytuacjach politycznych, wymagajacych zdolnosci dyplomatycznych. Zachowuje
              sie
              > jak slon w skladzie porcelany coraz to komus nadeptujac na odcisk. Doskonale
              > radzi sobie ze zwierzakami, ale za to nie potrafi sobie dac rady z ludzmi.
              > Mysle, ze to jest jego problem

              Wyglada, ze faktycznie z ludzmi nie umie sobie dac rady. I zadne madre ksiazki
              go tego nie naucza.
          • Gość: damda Re: Samozwaniec czy pomazaniec? IP: 194.181.106.* 17.10.03, 13:37
            no własnie - malutki człowieczek, który znalazł pole na którym mógłby
            zaistnieć. Szkoda tylko, ze patrzy przez pryzmat własnych potrzeb, a nie tych z
            którymi robi sobie zdjęcia. A tak na marginezsie, za kazdym razem kiedy mowa o
            Kawskich, Paluchu pod jego panowaniem uruchamiany jest mechanizm jego
            obro,ńców, którzy nie mają argumantów, żeby bronić Kawskiego i wyciagają
            armatę - atakowac poprzedników i nastepców. Tylko nikt z poprzedników nie wydał
            ponad 100 tys zł na telefony w ciągu 8 m-cy, nie zakupił 9 komputerów, nie
            korzystał ze słuzbowego samochodu na jazdy po mieście ( zaznaczam,ze nie po
            zwierzęta), nie rozliczył się darów przekazanych na aukcje - to zrobił ten
            jeden pyszałkowaty człowieczek. Ale najgorsze jest to, ze to on głosno
            protestując przeciwko eutanazji po cichu pozwalał na "naturalną selekcję" - tzn
            zagryzanie się psów w boksach - bo było im za ciasno, nie były w przemyslany
            sposób umieszczane (mały z duzym, stary z młodym, akresywny z zestresowanym -
            najbradziej wybuchowe mieszanki).
            • Gość: ciekawska Re: Samozwaniec czy pomazaniec? IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 17.10.03, 17:42
              Gość portalu: damda napisał(a):

              > no własnie - malutki człowieczek, który znalazł pole na którym
              mógłby
              > zaistnieć. Szkoda tylko, ze patrzy przez pryzmat własnych
              potrzeb, a nie tych z
              >
              > którymi robi sobie zdjęcia. A tak na marginezsie, za kazdym
              razem kiedy mowa o
              > Kawskich, Paluchu pod jego panowaniem uruchamiany jest
              mechanizm jego
              > obro,ńców, którzy nie mają argumantów, żeby bronić Kawskiego i
              wyciagają
              > armatę - atakowac poprzedników i nastepców. Tylko nikt z
              poprzedników nie wydał
              >
              > ponad 100 tys zł na telefony

              w ciągu 8 m-cy, nie zakupił 9 komputerów, nie
              > korzystał ze słuzbowego samochodu na jazdy po mieście (
              zaznaczam,ze nie po
              > zwierzęta),

              Komputrow z tego co wiem to jeszcze jest zamalo:)
              A interwencje w sprawie zwierzat, nocne tez kto robil -TY??

              nie rozliczył się darów przekazanych na aukcje - to zrobił ten
              > jeden pyszałkowaty człowieczek.

              ktorych? Ale Ciebie zlosc zalew i oczy tez, widocznie bylas jego
              poprzedniczka lub wywalonym pracownikiem z hukiem co to byl
              (normalka) pol roku na zwolnieniu lekarskim, no przyznaj sie:)

              Tylko zapomnialas dodac,ze jak pojechal rozliczyc sie z tych
              darow to mu jego wlasny samochod ukradli- z dokumnetami w
              srodku, takze straty on sam tez mial. I dlatego pozniej uzywal
              sluzbowego samochodu ale nie do celow prywatnych tylko w
              wiekszej czesci sluzbowych.

              Ale najgorsze jest to, ze to on głosno
              > protestując przeciwko eutanazji po cichu pozwalał
              na "naturalną selekcję" - tzn
              >
              > zagryzanie się psów w boksach - bo było im za ciasno, nie były
              w przemyslany
              > sposób umieszczane (mały z duzym, stary z młodym, akresywny z
              zestresowanym -
              > najbradziej wybuchowe mieszanki).

              A to ciekawosta:))Pisz te bzdury papier wszystko przyjmie!!
              I juz wiadomo kto to pisze albo odsunieta od 'koryta' albo
              ustawiona do 'koryta':)
              Te'melodie' to kazdy zna jak zdarta plyte, moze cos nowego
              wymyslisz? Jeszcze pozostalo-psy przymarzaja, psy mialy udar
              sloneczny, psy glodzone!!! Juz te wszystkie argumenty 'wspaniali
              pracownicy schroniska'uzywali.
              Tylko jak ktos rozsadny to przeczyta i sie zastanowi to napewno
              zgodzi sie, ze nalezy wszystkich pracownikow poslac za brame-to
              oni sa odpowiedzialni za to co sie u nich dzieje, na ciagach,w
              boksach, to oni dopasowuja do siebie psy itp.

              Zlikwidowac ta jednostke, wszytkich na zielona trawke, powolac
              nowa, zmiana charakteru jednostki i zatrudnic NOWYCH ludzi
              oddanych zwierzetom. W schronisku nie ma miejsca na zwiazki,
              chorowitych pracownikow i okradanie zwierzat.
              • Gość: Gosc Re: Samozwaniec czy pomazaniec? IP: *.noname.net.icm.edu.pl 18.10.03, 10:46
                Zgadza sie. Mozna zwolnic wszystkich przy rozwiazaniu jednostki. Powolac nowa i
                wziac technikow wet. do opieki nad zwierzetami. Najlepiej wybudowac nowe
                schronisko w innym miejscu. Personel musi byc kontrolowany spolecznie!
            • Gość: Gosc Re: Piszesz nie prawde IP: *.noname.net.icm.edu.pl 18.10.03, 10:41
              Ciekawe, ze piszesz w tonie osob, ktore go zagryzly wlasnie takimi wyssanymi z
              palca klamstwami. Juz raz go oplulas i robisz to kolejny raz. A czemu ma to
              sluzyc? Bo z cala pewnoscia nie robisz tego w obronie i w imieniu zwierzat.
              Wyraznie przyswieca ci cel - posadzic tylek na stolek lub bylas w takiej
              sytuacji i spadlas z niego.
              Prawda jest taka, ze na ostatnim Zarzadzie, ktory przyjal role sadu nad
              Kawskim, okazalo sie, ze wszelkie zarzuty zostaly oddalone i Kawski
              oczyszczony, ale o tym to juz nie chcesz pamietac, co? Pamiec selektywna bo tak
              wygodniej.
              Moze napiszesz jak za Animalsow mordowano zwierzeta hurtowo, jak za Kodymowej
              zginela fura forsy i co? Cisza! Jak Janiszewska glodzila, pozwalala na
              zamarzanie i zagryzanie sie psow, nie reperowala siatek i hordy biegaly po
              schronisku wzajemnie na siebie napadajac, wynajela agencje ochrony, ktora nic
              nie robia itp.
              Co do Kawskiego mozna miec zarzuty, ale nie dotyczace malwersacji i zlego
              traktowania zwierzat! I doskonale o tym wiesz, tylko zolc cie zalewa, ze Kawski
              dalej chce cos robic dla zwierzat. I mam nadzieje, ze mu sie uda!
    • roody102 Re: Samozwaniec czy pomazaniec? 18.10.03, 18:21
      Poczekać aż ogłosi się Napoleonem, kupić bilet na WKD do stacji Tworki i
      zadbać, żeby go tam ktoś kompetenty odebrał z peronu.
      __________________________
      Roody102 - hip-hopowy erudyta
      by Wszechwarszawiak.
      • roody102 Re: Samozwaniec czy pomazaniec? 21.10.03, 08:29
        Ja bym jeszcze tytuł zmienił: samozwaniec czy popapraniec?
        __________________________
        Roody102

        RATUJPALME@agora.pl
    • zuzahl Re: Edukacja humanitarna 20.10.03, 11:23
      Z dzisiejszej stolecznej wynika, ze p. Kawski ma pomysl na edukacje humanitarna
      i probuje ja wdrazac. Czy to zle? Przynajmniej cos robi w kierunku zmian w
      podejsciu do zwierzat. A wladze pewnie jak zwykle czekaja: jak mu sie uda
      wychodzic i zalatwic to sie podczepia a jak nie to sie odwroca plecami. Co
      wlasnie czynia. I zastanawia mnie udzial p. Pilki, cos mi sie widzi, ze wyslal
      p. Kawskiego do zoo (polecenie ustne nie zostawia sladu) a teraz wypina sie
      zadem bo cos nie wyszlo i chce chlopa pograzyc by wlasny tylek ratowac. Jakos
      mi to smierdzi na odleglosc.
      • anwet Re: Edukacja humanitarna 20.10.03, 14:02
        Zdaje sie, ze kawski sam sie zalatwil lub przy czyjejs pomocy.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja