Rozmowa z o urzędniczej samowoli

IP: *.internetdsl.tpnet.pl 16.10.03, 01:15
Takich "bezprizornych" urzędników w mieście jest dużo. Towarzysz
z TKM nie sprawdził się tu, to rzucamy go tam. Zamiast
zatrudniać mających pojęcie o urzędniczej robocie, po czystce
zostali również ci z sekcji BMW. W mieście dzieli się
pracowników Kaczora na urzędników i "stypendystów".
Nic dziwnego, że jeden ze stypendystów na własną łapę poszukać
chciał sobie roboty. Wprawdzie dzisiaj Warszawa to niezłe ZOO
ale widocznie za małe dla prawdziwych "fachowców".
    • Gość: ciekawska Re: Rozmowa z o urzędniczej samowoli IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 16.10.03, 13:19
      Jak juz tak 'rozliczacie' bylych zarzadzajacych schroniskiem to
      rozliczcie WSZYSTKICH! Animalsow, potem Pnia Dyrektor K.,
      Kawskiego,'bojowkarza'np.z ekipy Pani dyrektor J, co do dzis nie
      zaplacil zaleglego rachunku za telefon 8 tys, tylko... prawda. A
      i pracownikow, tych 'szlachetnych' co to jak bumerang wracaja do
      schroniska aby glownie 'szykowac transporty karmy'. Moze tez
      policzycie ile starcily zwierzeta na ich chorowitosci, ile osob
      z presonelu bylo na zwolnieniach lekarskich i jak dlugo, ile za
      to my zaplacilismy i zwierzeta zreszta tez. Ile posadek bylo i
      jest obsadzanych przez 'naszych' ciagle w schronisku. Zrobcie
      wreszcie solidne podsumowanie abysmy wiedzieli na jaka sume
      okradli wszyscy, z osobna, zarzadzajacy schroniskiem, zwierzeta
      bo to z naszych podatkow przeciez.
      • Gość: kibic Re:To prawda! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 16.10.03, 14:06
        Pamiętam w historii schroniska TOZ oddz. warszawski, Animalsów, Fundację
        Niedźwiedź, Annę Chodakowską z panią senator Skowrońską ( chyba ze Słupska),p.
        Kawskiego (z Wrocławia), p. Janiszewską z W-wy, p.Lissowskiego i obecnie p.
        Dejnarowicz (z Pruszkowa). Jak na 5 lat to rzeczywiście dużo za dużo.
        Mam swoją ocenę ludzi którzy mienią się być przyjaciółmi zwierząt. Z wyżej
        wymienionych moim zdaniem tylko dwójki psy nie powinny zagryźć. Ciekawy jestem
        Waszych opinii na ten temat.
        • jokacha Re:To prawda! 16.10.03, 15:37
          Gość portalu: kibic napisał(a):

          > Pamiętam w historii schroniska TOZ oddz. warszawski, Animalsów,

          Rzadzili i po cichutku usypiali psy hurtowo. Kat dla zwierzat.

          > Fundację Niedźwiedź,

          Kiedy dyrektorowali? Nie pamietam.

          >Annę Chodakowską z panią senator Skowrońską ( chyba ze Słupska),

          Kiedy dyrektorowaly? Nie pamietam.

          > p. Kawskiego (z Wrocławia),

          Byly dyrektor. Wygladalo, ze staral sie cos zrobic dla zwierzat. Najwieksza
          liczba adopcji, zwierzaki zadbane. Potem prasa pisala o sprawach finansowych.

          > p. Janiszewską z W-wy,

          Tez dyrektor. Psy zamarzaly, glodowaly, byly usypiane. Zatrudnila "stara"
          ekipe. Pozwalala na duze przekrety i niegospodarnosc. Kolejny kat dla zwierzat.

          > p.Lissowskiego

          Malo wiadomo. Chyba nie szkodzil zwierzetom.

          > i obecnie p. Dejnarowicz (z Pruszkowa).

          Prezydent dal 30 tez do zrealizowania na cito.

          > Jak na 5 lat to rzeczywiście dużo za dużo.
          > Mam swoją ocenę ludzi którzy mienią się być przyjaciółmi zwierząt. Z wyżej
          > wymienionych moim zdaniem tylko dwójki psy nie powinny zagryźć. Ciekawy
          jestem
          > Waszych opinii na ten temat.

          Uwazam, ze Paluch jest ciagle polityczny i dopoki rozne partie, partyjki i
          kacyki nie przestana go wykorzystywac do przelewania pieniedzy i
          wykorzystywania to zeby tam samo cudo-ludzkie dyrektorowalo to nic nie zrobi.
          Paluch musi zostac odpolityczniony i zostac domem psich sierot. Tylko kogo
          obchodza pokrzywdzone zwierzeta.
          • Gość: kibic Re:To prawda! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 16.10.03, 22:05
            jokacha napisała m.in.
            > > Fundację Niedźwiedź,
            > Kiedy dyrektorowali? Nie pamietam.
            > >Annę Chodakowską z panią senator Skowrońską ( chyba ze
            Słupska),
            > Kiedy dyrektorowaly? Nie pamietam.

            Wyżej wymienieni oczywiście nie dyrektorowali - nie napisałem o
            tym, mój błąd, przepraszam. Ale próbowali w imię przyjaźni ze
            zwierzętami mieszać w schronisku. Ich pomysłem na zmiany był
            najprostszy - tera ja.
            • jerzy79 Re:To prawda! 17.10.03, 10:12
              Gość portalu: kibic napisał(a):

              > Wyżej wymienieni oczywiście nie dyrektorowali - nie napisałem o
              > tym, mój błąd, przepraszam. Ale próbowali w imię przyjaźni ze
              > zwierzętami mieszać w schronisku. Ich pomysłem na zmiany był
              > najprostszy - tera ja.

              Nic sie nie zmienilo. A zwierzeta cierpia.
    • Gość: tolo http://www.spieprzajdziadu.prv.pl/ IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 17.10.03, 21:01
      www.spieprzajdziadu.prv.pl/
Pełna wersja