Gość: alek IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.10.08, 01:19 Kolejna kompromitacja Hanny Gronkiewicz-Waltz i Platformy Obywatelskiej w Warszawie. Miało być inaczej, a jest tak samo, a może i gorzej... Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
Gość: piegus Ratusz do niepełnosprawnych: zaopiniujcie to w mi IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.10.08, 10:30 Gazeto , jeśli nie macie zdjęć z warszawy do zilustrowania artykułu to przynajmniej nie pakujcię tego zdjęcia do galerii.Zdjęcie jest z poznania , więc trochę nie ten adres. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mfs Znowu larum o szczegoly a o generaliach ani slowa IP: 212.114.200.* 08.10.08, 11:08 Zawsze jak widzę taki artykuł, to sie zastanawiam - po grzyba tak się dzieje? Jest odpowiednia polska norma? Ups, nie ma... Ale regularnie się narzeka że istniejący obiekt jest "nieprzystosowany", albo jest problem, że się niewystarczająco konsultuje. A ja się po raz kolejny pytam - skoro nie ma normy to co to w ogóle znaczy że coś jest "przystosowane" bądż nie? Świat by doprawdy pięknie wyglądał, jakby każdą ulicę albo dom się planowało pi razy oko. Od tego są normy, żeby coś raz a porządnie określić. Gdyby była polska norma, to byście tylko szczegóły doprecyzowali i po sprawie. A zamiast tego "Krakowskie Przedmieście be, metro be, uczelnie podłe" Ile razy się trzeba wynajdować koło? Mam wrażenie że to cał towarzystwo prezesów i konsultantów woli się sto razy święcie oburzać niż raz standard opracować Odpowiedz Link Zgłoś
zezowaty_cyklop Re: Znowu larum o szczegoly a o generaliach ani s 08.10.08, 11:31 Tylko, że kto inny zamawia budowę metra a kto inny ustala normy. Więc te żale to trochę źle ukierunkowane moim zdaniem. > A ja się po raz kolejny pytam - skoro nie ma normy to co to w ogóle > znaczy że coś jest "przystosowane" bądż nie? Wstaw sobie do mieszkania drzwi z klamką na wysokości 2m, albo zbuduj dom ze stropem wyrzymującym obciążenie 2kg to zrozumiesz. Podpowiedź: zdrowy rozsądek. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mfs Re: Znowu larum o szczegoly a o generaliach ani s IP: 212.114.200.* 08.10.08, 13:30 Chodzi o to żeby sami zainteresowani (więc nie ci którzy cokolwiek zamawiaja, jak sugerujesz, a srodowisko niepelnosprawnych) ruszyli d... i wszelkimi sposobami parli na to zeby takie normy powstaly i były przestrzegane. Wtedy w wymaganiach przetargowych mówi się "ma spełniać normę TR/AM/TAD-ARAM" i sprawa jest załatwiona. Czy na budowę domu się wydaje pozwolenia na podstawie 'podpowiedź: zdrowy rozsadek'? To czemu akurat w kwestii przystosowania trzeba liczyć na 'podpowiedz: zdrowy rozsadek'? I ten zdrowy rozsądek podpowie że kąt podjazdu dla wózków ma nie przekraczać 6%, albo jaki materiał niewidomy stopą wyczuje, a się nie potknie, jak zapewnić bezpieczeństwo osoby niesłyszącej itd. itp. Nie wyobrażam sobie takich zasobów 'zdrowego rozsądku'. Bynajmniej nie sugeruję żeby zdrowy rozsądek trzymać w szafie, a że tu potrzebne są standardy. Jedna ulica od drugiej sie nie rózni, jeden dom/bank/urząd spełnia podobne wymagania jak inny, ścieżka rowerowa ma mieć taką szerokość, chodnik taką. Wszystko się standaryzuje, a panaceum na przystosowanie pozostaje 'podpowiedź: zdrowy rozsądek'? I jak się kończy taki 'zdrowy rozsądek po polsku'? Tak, że kolejarze mówią 'panie pośle nie-pamiętam-nazwiska, my mamy przystosowane, tylko pana elektryczny wózek jest za szeroki'. Za szeroki wzgledem czego? Względem kolejarskiego zdrowego rozsadku? Ale żeby nie być gołosłownym - tu w Niemczech mamy: DIN 18024-1 - przystosowanie ulic, placów, dróg, przestrzeni publicznych i placów zabaw DIN 18024-2 - budynków publicznych DIN 18025-1, DIN 18025-2, 18040 - mieszkań, mieszkań "bez barier" DIN 77800 - domów starości Miasto coś buduje? To bach - rzuca DIN 18024 w wykonawcę i sprawa z głowy. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Johnymb Ratusz do niepełnosprawnych: zaopiniujcie to w mi IP: *.spray.net.pl 08.10.08, 20:45 To kolejny skandal. Pamiętam konsultacje przed remontem Krakowskiego Przedmieścia sprzed dwóch lat. Było wiele postulatów osób z różnymi niepełnosprawnościami. Co z tego wyszło, to każdy sam widzi. Proszę napisać, kto z miejskich urzędników przejechał Krakowskim na wózku oraz kto przeszedł po nim z zawiązanymi oczyma (również zimą). Czekam na zgłoszenia i opinie urzędników. Odpowiedz Link Zgłoś